II SA/Kr 1949/03

WyrokWSA w Krakowie2005-06-30

Skład orzekający: Andrzej Niecikowski, Renata Czeluśniak, Renata Detka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu nieważności decyzji z 1989 r. o przejęciu na własność Skarbu Państwa nieruchomości zabudowanej budynkiem mieszkalnym, wydana na podstawie ustawy remontowej, została wydana z rażącym naruszeniem prawa, jeśli organ opierał się na opinii biegłego, która nie zawierała wszystkich wymaganych przez prawo wartości, a strony postępowania nie kwestionowały tej opinii w dacie jej wydania?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie naruszyło prawa w sposób rażący, wydając decyzję o stwierdzeniu nieważności decyzji z 1989 r. o przejęciu nieruchomości na własność Skarbu Państwa. Organ pierwszej instancji, opierając się na opinii biegłego K.K. i danych o kosztach remontu, miał podstawy do ustalenia, że wartość rynkowa budynku wzrosła o ponad 50% jego wartości technicznej przed remontem, co było zgodne z art. 7 ust. 1 ustawy remontowej. Brak kwestionowania opinii przez strony w dacie jej wydania oraz charakter postępowania o stwierdzenie nieważności wykluczyły możliwość szczegółowego badania poprawności sporządzenia opinii biegłego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi J.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 16 czerwca 2003 r., która odmówiła stwierdzenia nieważności decyzji z dnia [...] stycznia 1989 r. o przejęciu na własność Skarbu Państwa nieruchomości położonej w Krakowie. Decyzja z 1989 r. została wydana na podstawie ustawy remontowej, a jej podstawą był elaborat szacunkowy biegłego K.K. Po serii postępowań i wyroku NSA, Kolegium Odwoławcze stwierdziło nieważność decyzji z 1989 r., ale następnie, po ponownym rozpatrzeniu wniosków, odmówiło jej stwierdzenia. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną interpretację ustawy remontowej oraz brak wyczerpującego zebrania materiału dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Niecikowski Sędziowie: WSA Renata Czeluśniak (spr.) WSA Renata Detka (del.) po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 czerwca 2005 r. sprawy ze skargi J.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 16 czerwca 2003 r., nr: [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę. II SA/Kr 1949/03 Uzasadnienie Decyzją z dnia 16 czerwca 2003 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] po rozpatrzeniu wniosku Prezydenta Miasta K. oraz wniosku Klubu E. o ponowne rozpatrzenie sprawy o stwierdzenie nieważności decyzji Kierownika Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Dzielnicowego K. z dnia [...] stycznia 1989 r. nr [...] orzekającej o przejęciu na własność Skarbu Państwa nieruchomości położonej w K. obj. [...] o pow. 285 m2 zabudowanej budynkiem mieszkalnym przy ul. S. - oficyna i orzekającej o przyznaniu odszkodowania za tę nieruchomość w wysokości 3 971 044 zł, zakończonej decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] stycznia 2003 r. sygn. [...] stwierdzającą nieważność decyzji Kierownika Wydziału Gospodarki Komunalnej, odmówiło stwierdzenia nieważności ww. decyzji. Jako podstawę prawną decyzji nr [...] z dnia [...] stycznia 1989 r. Kierownik Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Dzielnicowego K. wskazał art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 22 kwietnia 1959 r. o remontach i odbudowie oraz o wykańczaniu budowy i nadbudowie budynków (Dz. U. z 1968 r. nr 36 poz. 249 z późn. zm.). W uzasadnieniu stwierdził, iż w budynku przy ul. S. wykonany został remont kapitalny w latach 1975-87 nakładem środków państwowych w kwocie 19 260 437.44 zł i kwota ta przewyższa 50 % wartości technicznej budynku ustalonej w elaboracie szacunkowym sporządzonym przez biegłego K.K. Okoliczność ta, zdaniem organu, uzasadnia orzeczenie o przejęciu własności wyżej opisanej nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa za ustalonym odszkodowaniem. Postępowanie o stwierdzenie nieważności wyżej opisanej decyzji Kierownika Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Dzielnicowego K. toczy się na wniosek J.G. i M.L. - następców prawnych współwłaścicieli nieruchomości przy ul. S. W trakcie tego postępowania decyzją z dnia [...] lipca 1998 r. sygn. [...] Kolegium Odwoławcze w [...] odmówiło stwierdzenia nieważności wskazanej wyżej decyzji, a przy powtórnym badaniu sprawy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] decyzją z dnia [...] czerwca 2000 r. sygn. [...] uchyliło pierwotną decyzję Kolegium i stwierdziło nieważność kwestionowanej decyzji z dnia [...] stycznia 1989 r., wskazując na rażące naruszenie prawa. Na powyższą decyzję Kolegium złożona została skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie - Ośrodka Zamiejscowego w Krakowie, który wyrokiem z dnia 21 sierpnia 2002 r. uchylił obie wyżej powołane decyzje Kolegium, udzielając jednocześnie wskazówek do dalszego postępowania w sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny podzielił stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego, że ewentualną podstawę przejęcia przedmiotowego budynku na rzecz Skarbu Państwa, stanowić mógł przepis art. 7 ustawy, gdyż budynek znajdował się w zespole dawnej zabudowy i bezsporne było wykonanie jego remontu ze środków państwowych. Sąd uznał również za trafny pogląd, iż samo powołanie jako podstawy prawnej decyzji przepisów art. 16 ust. 1-4 ustawy, nie przesądza o nieważności tej decyzji, jeżeli stan faktyczny uzasadniał przejęcie budynku na własność Państwa, w oparciu o przepis art. 7 ustawy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] stycznia 2003 r. sygn. [...] stwierdziło nieważność decyzji z dnia [...] stycznia 1989 r. nr [...]. Wnioski o ponowne rozpoznanie tej sprawy zostały złożone przez Prezydenta Miasta K. oraz Klub E. Zarząd Główny w K. We wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy Prezydent Miasta K. podniósł, iż w przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzji z dnia [...] stycznia 1989 r. Podstawą decyzji z dnia [...] stycznia 1989 r. był elaborat szacunkowy sporządzony przez biegłego Sądu Wojewódzkiego w K. ds. budownictwa mgr K.K. Elaborat sporządzony został w oparciu o dane zawarte w inwentaryzacji architektoniczno – budowlanej z okresu poprzedzającego remont i po przeprowadzonych oględzinach. Biegły wskazał, że wartość techniczna budynku przed remontem wynosiła 2 916 732 zł, przy stopniu zużycia budynku 69 %, zaś wartość budynku po remoncie 9 408 813 zł. Zatem proste zestawienie obu tych kwot już wskazuje, że nastąpił ponad trzykrotny wzrost wartości budynku w wyniku dokonanych prac w stosunku do wartości technicznej budynku sprzed remontu, tym samym zaś spełniona została przesłanka ustawowa do przyjęcia na własność Skarbu Państwa przedmiotowej nieruchomości. Ustawa remontowa uprawniała właściwy organ do orzekania o przejęciu na własność Skarbu Państwa nieruchomości w przypadku, gdy wartość techniczna budynku i związanych z nim urządzeń budowlanych wzrośnie w wyniku remontu ponad 50 % wartości technicznej budynku. Natomiast porównanie wzrostu wartości technicznej budynku należy odnieść bezpośrednio do jego wartości oszacowanej wg stanu sprzed remontu. Dalej zwrócono uwagę, że Kolegium Odwoławcze kwestionuje kwalifikacje zawodowe biegłego K.K, a tym samym rzetelność sporządzonego przez niego elaboratu, tymczasem wszyscy inni powołani w sprawie biegli opierali się na ustaleniach poczynionych przez biegłego K.K., jednakże opinie przez nich wydane dalece różnią się od siebie; ponadto mogli oni dokonać niezbędnych ustaleń, np. oględzin, dopiero 10 - 12 lat od zakończenia remontu, wartość i zasadność którego mieli oceniać. Klub E. w swoim wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy podkreśla, odwołując się na stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrażone w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 sierpnia 2002 r., że w tym postępowaniu nie jest dopuszczalne ponowne rozpoznawanie sprawy, której przedmiot stanowiłoby badanie i ustalenie przesłanek do przejęcia budynku na podstawie art. 7 ust. 1 ustawy remontowej, a jedynie ustalenie, czy podejmujący decyzję organ miał podstawę do przyjęcia, że wartość rynkowa budynku wzrosła o ponad 50 % jego wartości technicznej, a zatem czy istniejący w dacie wydania decyzji stan faktyczny poddawał się dyspozycji przepisu art. 7 ust. 1 ustawy remontowej. Na tak postawione pytanie można udzielić wyłącznie odpowiedzi pozytywnej, mając na uwadze oparty na materiale źródłowym elaborat sporządzony przez biegłego K., który to elaborat został uznany przez samych współwłaścicieli oraz ich pełnomocników, którzy na rozprawie administracyjnej w dniu 17.11.1988 r. oświadczyli "że wyrażają zgodę na przejęcie budynku". Pani J.G. w piśmie przygotowawczym skierowanym do Kolegium stwierdziła, iż aby dokonać ustaleń faktycznych zgodnych z dyspozycją art. 7 ustawy remontowej organ administracyjny przed wywłaszczeniem miał obowiązek ustalenia, wg tego samego poziomu cen z daty wywłaszczenia, następujących wartości: 1) wartości rynkowej budynku przed remontem, 2) wartości rynkowej budynku po remoncie, (3) wysokości wzrostu powyższej wartości rynkowej w wyniku remontu, (4) wartości odtworzeniowej. Przede wszystkim wartość odtworzeniowa nie może być w żadnym razie wartością rynkową nieruchomości. Ani bowiem wartość odtworzeniowa, ani też wartość techniczna, nie są identyczne z wartością rynkową, ponieważ żadna z nich nie zawiera chociażby elementów związanych z lokalizacją obiektu. Wartość odtworzeniowa jest niezależna od miejsca położenia obiektu. Materiał zebrany w postępowaniu wywłaszczeniowym, a w szczególności opinia biegłego K., nie pozwalał na ocenę sprawy pod kątem spełnienia przesłanek z art. 7 ustawy. Z uwagi na powagę sprawy dotyczącą pozbawienia własności nie można domniemywać niezbędnych wartości i ustaleń, których faktycznie materiał dowodowy nie zawiera. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po ponownym rozpatrzeniu sprawy podniosło, co następuje: W ślad za stanowiskiem NSA stwierdziło, iż w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej przedmiotem badania jest wyłącznie okoliczność, czy nie zachodzą przesłanki wymienione w 156 § 1 kpa. Stąd też Kolegium w tymże postępowaniu nie zajęło się merytorycznym rozpatrywaniem sprawy po raz wtóry, a jedynie badaniem, czy stan faktyczny sprawy istniejący w dacie wydania spornej decyzji z dnia [...] stycznia 1989 r. uzasadniał przejęcie budynku na rzecz Skarbu Państwa w oparciu o art. 7 ust.1 ustawy remontowej. Odnosząc się do powyższego, w ocenie Kolegium, zasadne jest odwołanie się do opinii biegłego K.K., bowiem była to jedyna opinia, jaką organ wydający decyzję dysponował i na której ustaleniach się opierał. Elaborat szacunkowy sporządzony w maju 1988 r. przez biegłego Sądu Wojewódzkiego w K. ds. budownictwa mgr inż. K.K. (str. 4 operatu) zawiera "obliczenie wartości". Jako wartość techniczną budynku oficyny przy ul. S. podał kwotę 2 916 732 zł, jako koszt odtworzenia budynku biegły podaje kwotę 9408 813 zł, zaś zużycie budynku określa na 69 %. Samorządowe Kolegium Odwoławcze podkreśliło, że w części opisowej biegły określa operat jako "oszacowanie budynku oficyny wraz z gruntem na nieruchomości położonej przy ulicy S. w K.". W przedmiotowym operacie biegły bazuje m.in. na ustawie o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. W aktach sprawy znajduje się protokół z rozprawy administracyjnej przeprowadzonej przed Kolegium w dniu [...] marca 1998 r., do którego przedstawiciel Zarządu Rewaloryzacji Zespołów Zabytkowych K. oświadczył, w przedmiocie wyjaśnień, co do elaboratu biegłego K.K., iż wartość techniczna budynku ustalona przez biegłego na kwotę 2 916 732 zł była wartością techniczną przed remontem ustaloną wg cen na rok 1988; natomiast wartość początkowa budynku, czyli przed remontem, ustalona również na rok 1988 i wg cen z 1988 roku, wynosiła 9 408 813 zł. Wynika z powyższego, iż podana w elaboracie biegłego wartość techniczna budynku 2.916.732 zł jest wartością przed remontem, następnie koszt odtworzenia budynku podany w elaboracie na kwotę 9.408.813 zł jest wartością również przed remontem. Natomiast koszty remontu wyniosły 19.260.437.44 zł. Ponadto, skoro wartość techniczna budynku przed remontem wynosiła 2.916.732 zł, zaś koszty remontu 19.260.437.44 zł, to w samych już nakładach na remont przekroczono wartość techniczną budynku kilkakrotnie. Jeśli już same koszty remontu przekroczyły o ponad 50 % wartość techniczną budynku ustaloną w elaboracie biegłego /przed remontem/, to nie budzi wątpliwości, że w takiej sytuacji wartość rynkowa budynku po remoncie nie mogła być niższa od kosztów przeprowadzonego remontu. Odpowiadając na pytanie zawarte w wiążącym wyroku NSA " czy organ podejmujący decyzję w istniejącym i dostępnym materiale dowodowym miał podstawę do ustalenia, że wartość rynkowa budynku wzrosła o ponad 50 % jego wartości technicznej", a zatem czy były podstawy do przejęcia budynku na własność SP w oparciu o art. 7 ustawy remontowej, Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że takie podstawy istniały, gdyż treść elaboratu daje podstawy dla dokonania ustaleń wymaganych przez art. 7 ustawy remontowej. Wobec powyższego, zdaniem Kolegium, istniejący w dacie wydania decyzji stan faktyczny poddawał się dyspozycji przepisu art. 7 ust.1 ustawy. Ponadto podniesiono, iż M.L., J.G. i inni współwłaściciele nieruchomości, reprezentowani przez adw. S.S. wyrazili oświadczenie o wyrażeniu zgody na przejęcie tej nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa według cen wyliczonych przez biegłego. Zatem zarówno sposób wyliczeń przyjęty przez biegłego, jak i kwoty tych wyliczeń nie były kwestionowane przez współwłaścicielki nieruchomości. W skardze na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 16 czerwca 2003 r. J.G. wniosła o jej uchylenie w całości. Zaskarżonej decyzji zarzuciła : 1. naruszenie art. 7 ustawy z dnia 22 kwietnia 1959 o remontach i odbudowie, oraz art. 55-63 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczeniach nieruchomości przez: a) przyjęcie, iż z ustalonych na podstawie opinii biegłego K. wartości można było przyjąć założenie istnienia przed wydaniem decyzji wywłaszczeniowej materiału faktycznego wystarczającego do zastosowania art. 7, b) dokonanie błędnej interpretacji tego przepisu przez przyjęcie, iż dla potrzeb art. 7 należało ustalić w celach porównawczych wartość techniczną budowli przed remontem, 2. naruszenie art. 7 i 77 kpa przez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego niezbędnego dla rozstrzygnięcia przez pominięcie dowodu z opinii biegłego bądź przynajmniej z przesłuchania biegłej wydającej już opinię w sprawie, na okoliczności wskazane w uzasadnieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego, przy jednoczesnej nielogicznej i sprzecznej z przepisami prawa interpretacji zebranego w sprawie materiału faktycznego, oraz pominięcie w ocenie przeprowadzonych dowodów z opinii biegłych w całości, choć w ich fragmentach były wystarczające dane dla oceny faktów zgodnie z zaleceniami NSA. Naruszając powyższe zasady - Kolegium nie wykonało wiążących zaleceń zawartych w wyroku NSA z dnia 21 sierpnia 2002 r., 3. naruszenie art. 78 § 1 kpa przez pominięcie wniosku dowodowego skarżącej z opinii lub przesłuchania biegłej na okoliczności wskazane w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, 4. naruszenie art. 28 kpa przez niezawiadomienie o toczącym się postępowaniu wszystkich stron a to wszystkich współwłaścicieli nieruchomości sprzed daty wywłaszczenia (ich następców prawnych) - co jest jednocześnie podstawą do wznowienia niniejszego postępowania, 5. naruszenie art. 10 § 1 kpa polegające na niezapewnieniu wszystkim stronom postępowania czynnego udziału w postępowaniu przez uniemożliwienie wypowiedzenia się w wyniku zaniechania zawiadomienia stron o zamiarze wydania końcowej decyzji merytorycznej. W uzasadnieniu skargi podniosła: Kolegium Odwoławcze w decyzji z dnia 16 czerwca 2003 r. częściowo prawidłowo cytując wiążące zalecenia NSA co do dalszego przebiegu postępowania zawarte w wyroku z dnia 21 sierpnia 2002 r. jednocześnie wykazało się ich całkowitym niezrozumieniem i błędną interpretacją. Dokonana przez Kolegium interpretacja znajdującego się w aktach materiału dowodowego jest w rażący sposób nielogiczna. Zgodnie z zaleceniami zawartymi w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego Kolegium Odwoławcze miało obowiązek zbadania, czy materiał dowodowy zebrany przed wydaniem decyzji wywłaszczeniowej pozwalał na dokonanie ustaleń w chwili wydania decyzji wywłaszczeniowej, czy są spełniane przesłanki z art. 7 ustawy o remontach i nadbudowie. Podstawowym błędem logicznym uzasadnienia zaskarżonej decyzji - skutkującym błędne jej rozstrzygnięcie - było założenie, iż opinia biegłego K. dokonuje w sposób prawidłowy oceny i wyceny wartości technicznej budynku na kwotę 2 916 732 zł i że jest to wartość odpowiadająca stanowi budynku przed remontem. Błędne było również założenie, iż koszt odtworzenia budynku ustalony opinią na kwotę 9 408 813 zł jest wyłącznie wartością odpowiadającą stanowi przed remontem. To zaś w porównaniu z wartością remontu (19 260 437,44 zł) daje samo w sobie podstawy do przyjęcia, iż wzrost wartości budynku przekroczył o 50 % wartość techniczną. Zdaniem skarżącej Kolegium nie dokonało w pierwszej kolejności poprawnego rozważenia jakie wartości i z jakiego okresu są niezbędne dla ustaleń niezbędnych z punktu widzenia art. 7 uorio, a w konsekwencji, czy zebrany w postępowaniu wywłaszczeniowym materiał te informacje zawierał. Zgodnie z orzeczeniem NSA w sprawie koniecznym było ustalenie, czy materiał zebrany w sprawie wywłaszczeniowej pozwalał na dokonanie ustaleń: 1. czy i jaki był wzrost wartości rynkowej nieruchomości w wyniku wykonania remontu, a więc koniecznym było ustalenie wartości rynkowej nieruchomości przed remontem i wartości po remoncie wg zasad obowiązujących przy wywłaszczeniach; 2. jaka była wartość techniczna nieruchomości po zakończeniu remontu, gdyż tę wartość należało porównać ze wzrostem wartości rynkowej. Ustawa nie artykułuje bezpośrednio, czy wzrost wartości budowli należy porównać do wartości technicznej przed remontem czy też po jego zakończeniu. Interpretacji tego przepisu można jednak dokonać na gruncie przepisów o wywłaszczeniu nieruchomości, które zgodnie z oceną prawną Sądu mają odpowiednie zastosowanie. Stanowią one wskazówkę interpretacyjną. Zasadą jest, iż wszelkie oceny nieruchomości, tak jej stanu jak i wartości, dokonywane są z chwili jej wywłaszczenia. Art. 63 ustawy o wywłaszczeniach od tak ustalonej wartości każe odjąć ciążące na niej kwoty stanowiące należności Skarbu państwa, gminy, banków. W wypadku ustawy remontowej - jej istotą jest prawo Skarbu Państwa do przejęcia własności budynku, jeżeli jego wartość po remoncie wzrosła o 50 % wartości technicznej. Tę wartość, zgodnie z powyższą zasadą, wg skarżącej, należy ocenić w/g stanu po wykonaniu remontu. Gdyby chodziło o porównanie z wartością przed remontem, ustawodawca musiałby o wyrażanie wyartykułować, tak jak to uczynił w art. 16 ust. 3 uorio - który ustala sposób wyliczenia odszkodowania. Kolegium błędne oceniło opinię biegłego K. jako podstawę do jakichkolwiek ustaleń z punktu widzenia art. 7 uorio w zakresie wyżej wskazanym. Opinia ta zdaniem skarżącej w ogóle nie kwalifikuje się do poczynienia jakichkolwiek merytorycznych ustaleń wobec braku w opinii dat, na które określano stan wycenianej nieruchomości oraz wobec braku wiarygodnej informacji o tych datach. Biegła W., której opinię Kolegium pominęło, naruszając tym art. 77 kpa, stwierdziła" Brak podania daty na jaką określono stopień zużycia budynku praktycznie pozbawia przedstawione wyliczenia jakiejkolwiek wartości merytorycznej". Kwestia daty ma znaczenie decydujące, albowiem przesądza ona o treści wyliczeń, tym bardziej, jeżeli ustalenia biegłego dotyczą zużycia budynku przed remontem. Z materiału zebranego w sprawie wynika, iż wykwaterowanie lokatorów nastąpiło w 1975. W tym samym roku (sierpień 1975) została wykonana ekspertyza konstrukcyjna budynku przez PKZ/O K., zaś rozpoczęcie prac remontowych nastąpiło w 1981 r. Brak w opinii biegłego K. daty, na jaką oceniono stan techniczny budowli przed remontem, nie pozwala na ocenę prawidłowości jego ustaleń, nie wiadomo bowiem, w której z tych dat biegły dokonywał oceny. Opinia konstrukcyjna z 1975 r. nie była w ogóle brana przez biegłego K. pod uwagę. Opierał on natomiast swoją opinię na nieznanej, co do treści i daty jej sporządzenia inwentaryzacji architektoniczne budowlanej blok nr [...] wykonanej przez Przedsiębiorstwo G. - ulica [...]. Można więc jedynie się domyślać iż oceny dokonano nie prawidłowo na rok 1975 - kiedy to budynek po wykwaterowaniu lokatorów był przygotowany do remontu, lecz rok 1981 - tj datę rozpoczęcia prac. W rażący sposób został również - zdaniem skarżącej - naruszony art. 78 § 1 kpa. Kolegium nie przeprowadziło dowodu z przesłuchania lub opinii biegłej na okoliczności wskazane w uzasadnieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego, choć są to okoliczności oczywiście istotne, a materiał dowodowy zebrany w sprawie był niewystarczający, a w części w jakiej mógł stanowić podstawę oceny metodycznie przez Kolegium pominięty. Kolegium nie dokonało wbrew zaleceniom Sądu zbadania, czy przyjęte przez biegłego zasady wyceny odpowiadały wówczas obowiązującym zasadom i przepisom. Pominięto w zaskarżonej decyzji, iż biegły K. dokonując oceny stopnia zużycia budynku pominął zasady ustalone w zarządzeniu Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska nr 48 z dnia 19 lipca 1974 r. w sprawie wprowadzenia w życie instrukcji o naprawach i modernizacji budynków (DzMGTiOś nr 4 z dnia 31.12.74 r. poz. 16). Biegła P.W. jednoznacznie potwierdza, iż opinia biegłego K.K. naruszała podstawowe zasady wyceny obiektów budowlanych. Tym samym nie mogła ona służyć potrzebom postępowania wywłaszczeniowego i być podstawą do oceny spełnienia przesłanek art. 7 ustawy remontowej. Również ustalenie wartości odtworzeniowej nieruchomości budził wątpliwości skarżącej. W szczególności wątpliwości budzi przyjęcie przez biegłego K. cennika PZU, który opracowany na potrzeby ubezpieczyciela z istoty swojej nie mógł odpowiadać faktycznym kosztów odtworzenia budowli. Biegły powinien dokonać szacunku wartości odtworzeniowej budynku opierając się na publikowanych cennikach materiałów i usług budowlanych stosowanych w danych rejonie innych niż cenniki PZU np. cenniki Sekocenbudu. Dalej skarżąca podniosła, że prawidłowa ocena stanu technicznego budynku przed rozpoczęciem remontu była niezbędna dla ustalenia wartości nieruchomości, a Kolegium w tym zakresie dokonało zdumiewająco nielogicznej i rażąco sprzecznej z treścią materiału dowodowego i obowiązującymi przepisami analizy. Absurdem było założenie Kolegium, oparte wyłącznie na oświadczeniach przedstawiciela Zarządu Rewaloryzacji Zespołów Zabytkowych, iż kwota 9 408 813 zł, określona w opinii K., jako wartość odtworzeniowa jest wartością początkową budynku przed remontem wyliczoną wg cen z 1988 r. Wychodząc z tego założenia Kolegium uznało, iż skoro koszty remontu przekraczają koszty odtworzenia o 200 % - to wystarcza to do przyjęcia, iż wartość rynkowa budynku po remoncie nie mogła być niższa od kosztów remontu - co z kolei wystarcza do ustalenia spełnienia przesłanek z art. 7 ustawy remontowej. Zgodnie z art. 56 i 60 uggiwn, które wg wiążącej oceny prawnej Sądu mają w nin. sprawie zastosowanie - odszkodowanie powinno odpowiadać wartości wywłaszczonej nieruchomości. Z kolei art. 60 w wypadku budowli nakazuje ustalenie odszkodowania na podstawie kosztów odtworzenia pomniejszonych o stopień zużycia na dzień wywłaszczenia. Stosując zgodnie z zaleceniami wyroku NSA tę zasadę odpowiednio koniecznym było nie tylko prawidłowe ustalenie stopnia zużycia nieruchomości, ale również prawidłowe ustalenie kosztów odtworzenia. W tym zakresie opinia biegłego K. również nie daje podstawy do prawidłowych ustaleń. Kolegium niewłaściwie oceniło też na potrzeby rozstrzygnięcia pojęcie wartości odtworzeniowej i wartości rynkowej. Przez koszty odtworzenia budowli należy rozumieć koszty ustalone z uwzględnieniem cen materiałów, transportu i robocizny aktualnie, czyli w chwili wywłaszczenia, kształtujących się w obrocie wolnorynkowym (wyrok SNSA z 5.12.88 IV S.A. 946/88 ON SA 1989/2/67). Wartość odtworzeniowa jest to bowiem wartość odtworzenia tj. zbudowania od nowa na innej nieruchomości takiego samego budynku korzystając z usług i materiałów dostępnych w danym momencie na rynku w wolnym obrocie. Brak daty w opinii biegłego K., w której dokonuje oceny budynku i jego wartości oraz brak możliwości jej ustalenia na podstawie akt wywłaszczeniowych opinię tę całkowicie dyskwalifikuje, nie dając podstaw do żadnych wiarygodnych ustaleń faktycznego stanu technicznego nieruchomości przed rozpoczęciem remontu. W konsekwencji nie ma możliwości prawidłowego ustalenia wartości odtworzeniowej. Nie ma przy tym w sprawie najmniejszych przesłanek do twierdzenia, iż po remoncie doszło do zmiany wartości odtworzeniowej. Nie można z całą pewnością takiego wniosku wysnuć jak to uczyniło Kolegium z samej wysokości kosztów remontu. Kolegium przyjmując w sposób nieuprawniony założenia wartości nieruchomości po remoncie, opierając je wyłącznie na kosztach remontu, dokonała analizy nie tylko nielogicznej, ale przede wszystkim sprzecznej z prawem. Abstrahując od błędów w ustalaniu wartości odtworzeniowej budynku przez biegłego K. i przyjmując ją jako wartość wyjściową, koniecznym było zbadanie, czy istniał materiał niezbędny dla oceny zużycia technicznego budynku po remoncie. Zdaniem skarżącej Kolegium na podstawie opinii biegłych S., M. – P. i P. W. (pomijając wynik ich obliczeń) miało możliwość ustalenia, iż w każdej budowli (w szczególności w budynkach o charakterze zabytkowym) nawet po remoncie ustala się jej zużycie techniczne, gdyż to dopiero pozwoli na ustalenie faktycznej wartości budynku po remoncie. Biegła S. ocenia stopień zużycia po remoncie na 28 %, zaś biegła P. W. na 18,5 % , biegła M. P. na 28,35 %. Powyższe opinie - które w tym zakresie Kolegium miało obowiązek ocenić abstrahując od konkretnych wyliczeń - potwierdzają fakt wyżej przez skarżącego podniesiony, iż wartość obiektu po remoncie nie jest równa jego wartości odtworzeniowej jakakolwiek by ona była. To z kolei, przy oczywistym fakcie braku w postępowaniu wywłaszczeniowym wyceny wartości odtworzeniowej po remoncie (o ile był on odmienny od tejże wartości przed remontem) i braku zbadania zużycia technicznego budynku po remoncie - jest wystarczające dla przyjęcia, iż materiał, jakim organ administracyjny dysponował przed wydaniem kwestionowanej decyzji wywłaszczeniowej nie był wystarczający dla oceny sprawy z punktu widzenia art. 7 uorio. Wystarczyła ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego nawet bez potrzeby sięgania do dodatkowych wyjaśnień biegłych, by jednoznacznie i niewątpliwie ten fakt stwierdzić. Oczywistego braku takiego ustalenia nie można zastąpić domysłami nawet opartymi na kosztach remontu. Koszty te nie mają żadnego przełożenia na końcową wartość budynku. Wyliczona przez biegłego K. wartość odtworzeniowa (zakładając teoretycznie jej prawidłowość) jest maksymalną możliwą wartością ustalaną zgodnie z zasadami ustawy wywłaszczeniowej, niezależnie od kosztów remontu. Akta sprawy wywłaszczeniowej nie zawierały jednakże najmniejszych przesłanek do ustalenia, jakie na moment zakończenia remontu było zużycie budynku - a ten brak uniemożliwia ocenę wartości budynku po remoncie - uniemożliwiając ocenę sprawy z punktu widzenia art. 7 ustawy remontowej. Koszt remontu nie zmienia zasady ustawowej, iż wartość nieruchomości to koszt odtworzenia pomniejszony o zużycie techniczne - jest zaś niewątpliwe, iż tych ustaleń akta wywłaszczeniowe nie zawierały. Słusznie Kolegium przyjęło, iż remont zwiększył wartość budynku, lecz wzrost wartości jak to słusznie ujęła biegła P. W. odpowiadał tylko zmniejszeniu średnio ważonego zużycia technicznego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze bezpodstawnie - zdaniem skarżącej - założyło, iż remont wywołał zwiększenie wartości odtworzeniowej budowli. Nie można założyć, jak to uczyniło Kolegium, iż wartość rynkowa budynku po remoncie nie mogła być niższa od kosztów przeprowadzonego remontu. Oczywiście, że mogła, lecz nie ma żadnych przesłanek bazując na materiale zebranym w sprawie wywłaszczeniowej, by te wartości precyzyjnie ocenić. Kolejną przyczyną, dla której decyzja Kolegium powinna ulec uchyleniu - to brak zawiadomienia o toczącym się postępowaniu wszystkich osób zainteresowanych w sprawie. Zgodnie ze znajdującym się w aktach sprawy poświadczeniem prawa własności sprzed daty wywłaszczenia, nieruchomość stanowiła własność L.P., S.M. i J.M. Następcami prawnymi S. i J.M. są J.G. i M.L. Natomiast spadkobiercą L.P. jest W.D. zam. w K. ul. [...]. W.D. w postępowaniu administracyjnym nie uczestniczyła. Nieustalenie przez Kolegium kręgu osób zainteresowanych jest naruszeniem art. 28 kpa, co również powinno skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie. W ocenie Kolegium, rozstrzygnięcie w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie elaboratów biegłych powołanych w późniejszym czasie niż elaborat K. nie jest zasadne, mając na względzie, iż oceny tychże elaboratów dokonał już NSA. Uwzględnienie przywołanych przez skarżącą elaboratów w sposób taki, aby ustalić na ich podstawie ewentualne istnienie przesłanek do przejęcia budynku na gruncie art. 7 ust. 1 ustawy remontowej prowadziłoby znów do sprzeczności z jednoznacznym stanowiskiem NSA w tej kwestii, poprzez ponowne rozpatrywanie sprawy w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji. W odpowiedzi na zarzut skarżącej w przedmiocie" (..) pominięcia w ocenie przeprowadzonych dowodów z opinii biegłych w całości, choć w ich fragmentach były wystarczające dla oceny faktów zgodnie z zaleceniami Naczelnego Sądu Administracyjnego", Kolegium wyjaśniło, iż istotnie nie potraktowało elaboratów biegłych sporządzonych dla potrzeb przedmiotowej sprawy w sposób wybiórczy, fragmentaryczny. Zdaniem Kolegium, każdy z tych operatów stanowi pewną odrębną całość, biegły bowiem przyjmując określone dane jako podstawę swoich obliczeń i wywodów wyprowadza z nich w konsekwencji wnioski końcowe. Trudno zatem, różniące się przecież między sobą elaboraty traktować wybiórczo, posługując się ich fragmentami. W odpowiedzi na zarzut, iż Kolegium nie dokonało poprawnego rozważenia, jakie wartości i z jakiego okresu są niezbędne dla ustaleń z punktu widzenia art. 7 ustawy remontowej, "a w konsekwencji, czy zebrany w postępowaniu wywłaszczeniowym materiał te informacje zawierał", Kolegium zaznaczyło, iż NSA w powoływanym wyroku z dnia 21 sierpnia 2002 r. wskazuje na konieczność zbadania, czy organ orzekający w 1989 r. miał podstawy do ustalenia, że wartość rynkowa budynku wzrosła o ponad 50 % jego wartości technicznej, a zatem czy były podstawy do przejęcia budynku na własność Skarbu Państwa w oparciu o art. 7 ustawy remontowej. Opierając się na wyraźnej wskazówce Sądu, Kolegium dokonało oceny materiału dowodowego sprawy w tym zakresie, tj. czy istniały w dacie wydania spornej decyzji podstawy do dokonania powyższych ustaleń, a nie zaś czy materiał dowodowy te informacje zawierał. Z kolei zarzut skarżącej w przedmiocie braku rozważenia przez Kolegium, jakie wartości i jakiego okresu są niezbędne dla ustaleń z punktu widzenia art. 7 ustawy remontowej, zdaniem Kolegium także jest niesłuszny. Kolegium wyraźnie wskazało, jakie wartości i do jakiego okresu odnoszące się, wynikają z materiału dowodowego sprawy, a w efekcie tegoż dokonało oceny, czy materiał dowodowy sprawy dawał podstawy do ustaleń w świetle art. 7 ustawy remontowej. Zarówno elaborat biegłego K.K., jak też treść protokołu z rozprawy administracyjnej poświadczały, że podana w elaboracie biegłego wartość techniczna budynku 2.916.732 zł jest wartością przed remontem, podobnie koszt odtworzenia budynku podany w elaboracie na kwotę 9.408.813 zł jest wartością również przed remontem. Natomiast koszty remontu wyniosły 19.260.437.44 zł. Ponadto, skoro wartość techniczna budynku przed remontem wynosiła 2.916.732 zł, zaś koszty remontu 19.260.437.44 zł, to w samych już nakładach na remont przekroczono wartość techniczną budynku kilkakrotnie. Na wzrost wartości rynkowej budynku po remoncie niewątpliwie w istotny sposób wpływa wysokość środków przeznaczonych na remont, a co za tym idzie zakres tegoż remontu. Następnie, jeśli już same koszty remontu przekroczyły o ponad 50 % wartość techniczną budynku ustaloną w elaboracie biegłego /przed remontem/, to nie budzi wątpliwości, że w takiej sytuacji wartość rynkowa budynku po remoncie nie mogła być niższa od kosztów przeprowadzonego remontu. Powyższe wartości i dane, zdaniem Kolegium, pozwalały na dokonanie ustaleń z punktu widzenia art. 7 ustawy remontowej. W odpowiedzi na zarzut naruszenia art. 78 § 1 kpa poprzez pominięcie wniosku dowodowego z opinii lub przesłuchania biegłej na okoliczności wskazane w wyroku NSA, o treści "w razie wątpliwości (..), czy materiał zebrany w postępowaniu wywłaszczeniowym wystarczał do wydania decyzji opartej na art. 7 ustawy - wnoszę o ewentualnie przesłuchanie biegłej P.W. na wyznaczonej w tym celu rozprawie", Kolegium wyjaśniło, że zgodnie z art. 89 § 1 kpa "organ administracji publicznej przeprowadzi w toku postępowania rozprawę w każdym przypadku, gdy zapewni to przyspieszenie lub uproszczenie postępowania bądź osiągniecie celu wychowawczego albo gdy wymaga tego przepis prawa"; natomiast organ powinien przeprowadzić rozprawę - w myśl § 2 art. 89 kpa - gdy zachodzi potrzeba uzgodnienia interesów stron, jak też gdy jest to potrzebne do wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków lub biegłych bądź w drodze oględzin. Rozprawa jest formą postępowania wyjaśniającego, które nie zawsze musi być prowadzone, jeżeli nie występują przesłanki wymienione w cyt. wyżej art. 89 kpa, ani też przepisy szczególne nie nakazują przeprowadzenia rozprawy. Zdaniem Kolegium, w przedmiotowej sprawie nie zachodziły okoliczności obligujące do przeprowadzenia rozprawy, nie występowały bowiem przesłanki wyszczególnione w art. 89 kpa, także nakaz przeprowadzenia rozprawy nie wynikał z przepisów szczególnych. W ocenie Kolegium materiał dowodowy zebrany w postępowaniu toczącym się od 1997 r., w czasie, którego to postępowania wyjaśniano szereg różnorodnych wątpliwości, był wystarczający do wydania decyzji; ponadto w trakcie toczącego się do tej pory postępowania przeprowadzono także rozprawy administracyjne. Stąd też wyznaczanie kolejnej rozprawy, zdaniem Kolegium spowodowałoby wyłącznie przedłużenie postępowania, tym bardziej zaś, że stanowisko biegłych zostało zaprezentowane szeroko w elaboratach. Dodatkowo podkreśliło, że przedmiotowe postępowanie dotyczy decyzji wydanej w 1989 r., a zatem trudno oczekiwać, że aktualnie ujawnią się zupełnie nowe okoliczności czy też złożone zostaną odmienne od dotychczasowych wyjaśnienia. Odnosząc się do kolejnego zarzutu dotyczącego naruszenia przepisów ustawy wywłaszczeniowej, w szczególności poprzez przyjęcie wartości technicznej budynku przed remontem, Samorządowe Kolegium Odwoławcze wyjaśniło, iż istotnie art. 16 ust. 3 ustawy remontowej stanowi, że "odszkodowanie ustala się według wartości budynku przed rozpoczęciem robót wymienionych w art. 2 albo przed wykończeniem, nadbudową lub przebudową budynku, stosując odpowiednio przepisy o wywłaszczeniu nieruchomości ". Jednakże ust. 5 art. 16 ww. ustawy stanowi, że "przepisy ust. 3 i 4 mają zastosowanie przy przejęciu nieruchomości na własność Państwa na podstawie art. 7". Stąd też, zdaniem Kolegium, słusznie przyjęto w zaskarżonej decyzji wartość techniczną budynku przed rozpoczęciem robót, a więc przed remontem. Ustosunkowując się do dalszych zarzutów skargi dotyczących samej opinii biegłego K.K., a w szczególności nieprawidłowości sporządzenia tej opinii, błędów w ustaleniach, złamania zasad wyceny, braku uwzględnienia przez biegłego szeregu danych, przyjęcia przez biegłego cennika PZU, Kolegium zwróciło uwagę, iż przedmiotem postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji nie jest poprawność sporządzenia elaboratu przez biegłego, jak też badanie jego kwalifikacji. Wobec tego trudno w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji, przedmiotem oceny objąć sposób sporządzenia opinii przez biegłego oraz zachowanie przez niego wskazanych przez skarżącą standardów. Dodatkowo powołano wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 marca 1991 r. (sygn. akt SA/Kr 179/91, w którym Sąd stanął na stanowisku, iż ,,(..) wątpliwości co do tego, czy prawidłowo dokonano oszacowania budynku, który został przejęty na rzecz Państwa nie są przesłankami powodującymi nieważność wydanej w tej sprawie decyzji stosownie do art. 156 § 1 kpa". W odpowiedzi na zarzut naruszenia art. 10 § 1 kpa, Kolegium wyjaśniło, iż orzekało w oparciu o dotychczasowy, znany stronom postępowania materiał dowodowy, nie przeprowadzając dodatkowych dowodów. Ponadto, pismem z dnia 19 marca 2003 r. (data wpływu do Kolegium) skarżąca wnosząc o utrzymanie w mocy decyzji z dnia [...] stycznia 2003 r., przedstawiła argumentację na poparcie swojego stanowiska. Do przytoczonej we wskazanym piśmie argumentacji, Kolegium wyczerpująco ustosunkowało się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji z dnia 16 czerwca 2003 r. Niewątpliwym więc jest, że strony faktycznie wypowiedziały się w sprawie, przedstawiając motywy swoich stanowisk, stąd też brak powiadomienia stron o zamiarze wydania końcowej decyzji i wezwania ich do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, jakkolwiek jest uchybieniem, to zdaniem Kolegium nie stanowi tutaj takiego uchybienia, które miałoby wpływ na wynik tegoż postępowania. W odpowiedzi na kolejny zarzut braku zawiadomienia o toczącym się postępowaniu wszystkich osób zainteresowanych w sprawie, tj. W.D., spadkobierczyni L.P. Kolegium wyjaśniło, iż w toczącym się postępowaniu okoliczność ta była weryfikowana. Ustalając krąg stron tegoż postępowania, Kolegium przeprowadziło postępowanie wyjaśniające w tym zakresie. Dowodem na to jest m. in. znajdujące się w aktach sprawy pismo z dnia 13 marca 1998 r. radcy prawnego H.D., reprezentującego M.L., w którym wyjaśniono, że przedmiotowa nieruchomość stanowiła własność L.P., która już nie żyje i nie ma żadnych wiadomości na temat jej spadkobierców. Z uwagi na to, że przedmiotowe postępowanie toczy się od 1997 r. i krąg stron postępowania został już ustalony i zweryfikowany, Kolegium przed wydaniem zaskarżonej decyzji nie badało ponownie kręgu stron tegoż postępowania, opierając się na dotychczasowych ustaleniach, które do tej pory nie były kwestionowane. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153 poz. 1271), sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004 roku i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Właściwym do rozpoznania skargi jest zatem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie. Zgodnie z treścią art. 3 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. W ramach swej kognicji sąd bada czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym granicami skargi /art. 134 ustawy/. Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdził, że skarga nie jest uzasadniona, a zaskarżona decyzja wydana została zgodnie z przepisami prawa. Przede wszystkim podkreślić należy, że przedmiotem postępowania jest żądanie stwierdzenia nieważności decyzji z dnia [...] stycznia 1989 r., a więc rozstrzygnięcie czy w dacie wydania decyzji dotknięta była taką wadą, która daje podstawę do wyeliminowania jej z obrotu prawnego. Ewentualną przesłanką stwierdzenia nieważności, opartą na przepisie art. 156 § 1 pkt 2 kpa jak zaznaczył Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 21 sierpnia 2002 r. - stanowić może nie brak podstawy prawnej, lecz rażące naruszenie prawa - art. 7 ust. 1 ww. ustawy z dnia 22 kwietnia 1959 r. o remontach i odbudowie oraz o wykańczaniu budowy i nadbudowie budynków, przy wydaniu decyzji tj. rażące zaniedbanie organu wydającego decyzję w zastosowaniu przepisu prawa, którego treść jest znana i niebudząca wątpliwości interpretacyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny uznał bowiem, że ewentualną podstawę przejęcia przedmiotowego budynku na rzecz Skarbu Państwa, stanowić mógł przepis art. 7 ustawy, gdyż budynek znajdował się w zespole dawnej zabudowy i bezsporne było wykonanie jego remontu ze środków państwowych. Sąd uznał również za trafny pogląd, iż samo powołanie jako podstawy prawnej decyzji przepisów art. 16 ust. 1-4 ustawy, nie przesądza o nieważności tej decyzji, jeżeli stan faktyczny uzasadniał przejęcie budynku na własność Państwa, w oparciu o przepis art. 7 ustawy. Sąd zwrócił uwagę, iż przepis art. 7, zwanej ustawą remontową, wymienia dwa typy przesłanek faktycznych, z których każdy mógł stanowić podstawę wydania decyzji: - pierwszy krąg przesłanek dotyczył uporządkowania zabudowy zespołu budowlanego w wyniku, czego następuje przebudowa, rozbudowa, nadbudowa lub połączenie budynków albo związanych z nimi urządzeń przeznaczonych dla potrzeb ogółu mieszkańców tego zespołu, przy czym przesłanka ta oderwana była od wartości prac i od wartości ich efektu, - drugi krąg przesłanek stanowił wzrost wartości budynku i związanych z nim urządzeń budowlanych w wyniku dokonania remontów o ponad 50 procent wartości technicznej budynku. NSA podniósł, iż konstruując przesłankę wzrostu wartości budynku w wyniku remontów względem wartości technicznej budynku, o ponad 50 % tej ostatniej, ustawa nie wyjaśnia wprost użytego pojęcia "wartości budynku". Określenie to zaś uznał za kluczowe, gdyż "wartość budynku" stanowi punkt odniesienia do oceny wzrostu "wartości technicznej" budynku. Odczytanie przepisu, że chodzi o wzrost wartości technicznej budynku w wyniku dokonania remontów o ponad 50 % tej wartości wg stanu przed remontami, jest nie do przyjęcia. Sąd stwierdził również, iż przepis art.16 ust.1 ustawy nie daje podstaw do konstruowania pojęcia "wzrostu wartości" w rozumieniu art. 7 ust.1 ustawy. Dokonując wykładni pojęcia "wzrostu wartości" z art. 7 ust. 1 ustawy remontowej, NSA analizując przepis art. 7 ust. 1 in fine w związku z przepisem art. 16 ust. 3 i 5 oraz przepisami ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (t. j. Dz. U. z 1991 r. Nr 30, poz. 127 z późn. zm.) podniósł, iż skoro ustalenie i wypłata odszkodowania za przejęty budynek nastąpić miało wedle przepisów ustawy dotyczących wywłaszczania nieruchomości, a więc wg wartości rynkowej, to i ustalenie wartości budynku, która wzrosła w wyniku dokonania remontów, winno nastąpić wedle tych samych zasad. Dalej Sąd stwierdza, że tak ustalona wartość budynku podlega przyrównaniu do "wartości technicznej" budynku określonej przepisami regulującymi sposób wyceny takiej wartości, jako faktyczna podstawa decyzji o przejęciu budynku przez Państwo. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji konieczne jest ustalenie czy podejmujący decyzję organ miał w istniejącym i dostępnym materiale dowodowym podstawę do ustalenia, że wartość rynkowa budynku wzrosła o ponad 50 % jego wartości technicznej, a więc czy istniejący w dacie wydania decyzji stan faktyczny poddawał się dyspozycji przepisu art. 7 ust. 1 tzw. ustawy remontowej. NSA podkreślił, iż przedmiotem opinii biegłego mogło być tylko ustalenie powyższej kwestii, o ile wymagałoby to wiadomości specjalnych. Nie jest natomiast dopuszczalne w tym postępowaniu ponowne rozpoznawanie sprawy, której przedmiot stanowiłoby badanie i ustalenie przesłanek do przejęcia budynku na podstawie art. 7 ust. 1 ustawy remontowej, a "w istocie wszystkie opinie wychodzą z takiego założenia". W przedmiotowej sprawie zadaniem organów administracyjnych było zatem ustalenie, czy wydając decyzję z dnia [...] stycznia 1989 r. organ rażąco naruszył przepis art. 7 ust. 1 ustawy remontowej tj. czy wydał decyzję o przejęciu budynku na rzecz Skarbu Państwa mimo, iż nie miał w istniejącym i dostępnym materiale dowodowym podstaw do ustalenia, że wartość rynkowa budynku wzrosła o ponad 50 % jego wartości technicznej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, wydając zaskarżoną decyzję, odpowiedziało na to pytanie negatywnie. Decyzja z dnia [...] stycznia 1989 r. wydana została w oparciu o elaborat szacunkowy sporządzony przez biegłego Sądu Wojewódzkiego w K. ds. budownictwa mgr K.K., który to elaborat sporządzony został w oparciu o dane zawarte w inwentaryzacji architektoniczne - budowlanej z okresu poprzedzającego remont i po przeprowadzonych oględzinach. Wojewódzki Sąd Administracyjny podziela stanowisko Kolegium, iż zasadne jest odwołanie się do opinii biegłego K.K., bowiem była to jedyna opinia, jaką organ wydający decyzję dysponował i na której ustaleniach się opierał. Elaborat ten został uznany przez samych współwłaścicieli, reprezentowanych przez profesjonalnych pełnomocników. Na rozprawie administracyjnej w dniu [...] listopada 1988 r. współwłaściciele oświadczyli, " że wyrażają zgodę na przejęcie budynku", nie kwestionując treści i wniosków opinii. Orzekając zatem w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji z [...] stycznia 1989 r. odpowiedzieć zatem należy na pytanie, czy organ wydając decyzję w sposób oczywisty i rażący naruszył prawo, opierając się na ww. opinii, zaakceptowanej przez strony postępowania. W tym celu Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] zasadnie, ponownie przeanalizowało treść elaboratu szacunkowego sporządzonego w maju 1988 r. przez biegłego K.K. i stwierdziło, iż zawiera on "obliczenie wartości": wartość techniczną budynku przed remontem - 2 916 732 zł, koszt odtworzenia budynku przed remontem - 9 408 813 zł, raz zużycie budynku określone na 69 %. Samorządowe Kolegium Odwoławcze słusznie podkreśliło, że w części opisowej biegły określa operat jako "oszacowanie budynku oficyny wraz z gruntem na nieruchomości położonej przy ulicy S. w K." i bazuje m.in. na ustawie o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości. Zgodnie z zleceniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, skoro ustalenie i wypłata odszkodowania za przejęty budynek nastąpić miało wedle przepisów ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, dotyczących wywłaszczania nieruchomości, a więc wg wartości rynkowej, to i ustalenie wartości budynku, która wzrosła w wyniku dokonania remontów, winno nastąpić wedle tych samych zasad. Wiedząc, że biegły K.K. w swojej opinii nie podał wartości rynkowej budynku po remoncie, czy też innych wartości, poza wyżej wymienionymi, Naczelny Sąd Administracyjny nakazał ustalenie, czy istniały w dostępnym materiale dowodowym podstawy do ustalenia, że wartość rynkowa budynku wzrosła o ponad 50 % jego wartości technicznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał za zasadne stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego zajęte w zaskarżonej decyzji, iż Kierownik Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Dzielnicowego K. wydając w dniu [...] stycznia 1989 r. decyzję o przejęciu na własność Skarbu Państwa nieruchomości położonej w K. zabudowanej budynkiem mieszkalnym przy ul. S., w oparciu o dane wynikające z opinii biegłego K.K. i dane dotyczące kosztów remontu przeprowadzonego w latach 1975 - 1987, nie naruszył prawa - art. 7 ust. 1 ww. ustawy z dnia 22 kwietnia 1959 r. o remontach i odbudowie oraz o wykańczaniu budowy i nadbudowie budynków, w sposób oczywisty i rażący. Nie można przyjąć, aby w przedmiotowej sprawie wystąpiła przesłanka rażącego naruszenia prawa bowiem nie zachodzi oczywista sprzeczność pomiędzy normą prawną, a treścią rozstrzygnięcia. Podejmujący decyzję organ l instancji miał bowiem w dostępnym materiale dowodowym podstawę do ustalenia, że wartość rynkowa budynku wzrosła o ponad 50 % jego wartości technicznej skoro wartość techniczna budynku przed remontem wg cen na rok 1988 ustalona przez biegłego wynosiła kwotę 2916 732 zł a koszty remontu wyniosły 19 260 437,44 zł. Niewątpliwym jest, iż remont zwiększył wartość budynku, a uwzględniając zakres i koszt tego remontu, nie sposób nie uznać, aby wartość rynkowa budynku nie wzrosła o ponad 50 % jego wartości technicznej przed remontem tj. 1 458 367zł (tj.1/2 z kwoty 2 916 732 zł + 1 zł). Pomimo, że nie sposób, co do zasady, nie przyznać racji skarżącej, że opinia będąca podstawą do orzekania w kwestii tak ważnej, jak własność nieruchomości, powinna zawierać wszystkie niezbędne wartości, precyzyjnie wyliczone przez biegłego, to nie można zarzucić Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu błędnej, czy dowolnej oceny materiału dowodowego sprawy i nie można postawić mu zarzutu braku logiki przy ocenie materiału dowodowego, czy naruszenia zasad doświadczenia życiowego. Nie sposób też nie uwzględnić faktu, że w przedmiotowej sprawie, przed wydaniem decyzji z dnia [...] stycznia 1989 r. żadna ze stron nie kwestionowała ani zasad wyceny, ani żadnej wartości podanej przez biegłego K.K., jak również kosztów remontu, co niewątpliwie miało wpływ na zakres i rodzaj zgromadzonego materiału dowodowego, na podstawie którego wydano decyzję, o stwierdzenie nieważności której następnie wystąpiono, powołując się na braki postępowania dowodowego. Te okoliczności, a przede wszystkim przedmiot postępowania - o stwierdzenie nieważności - wykluczają możliwość szczegółowego badania poprawności sporządzenia elaboratu przez biegłego, jak też badanie jego kwalifikacji. Dlatego Sąd podziela stanowisko Kolegium, iż w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji, przedmiotem oceny nie można objąć sposobu sporządzenia opinii przez biegłego oraz zachowania przez niego wskazanych przez skarżącą standardów. Przedmiot postępowania o stwierdzenie nieważności w sposób oczywisty różni się od przedmiotu postępowań w innych trybach nadzwyczajnych, jak np. po wznowieniu postępowania, kiedy to sprawa jest merytorycznie rozpatrywana po raz wtóry. Mimo, że ustawa nie artykułuje bezpośrednio, czy wzrost wartości budowli należy porównać do wartości technicznej przed remontem czy też po jego zakończeniu, nie budzi najmniejszych wątpliwości Sądu, iż chodzi o wartość przed remontem. Taka interpretacja zresztą została też przyjęta przez NSA w wyroku z dnia 21 sierpnia 2002 r. Zgodnie z ustawą z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczeniach nieruchomości, wg stanu obowiązującego w dniu wydania zaskarżonej decyzji, odszkodowanie powinno odpowiadać wartości wywłaszczonej nieruchomości. W wypadku budowli ustawa nakazuje ustalenie odszkodowania na podstawie kosztów odtworzenia pomniejszonych o stopień zużycia na dzień wywłaszczenia. Stosując, zgodnie z zaleceniami wyroku NSA tę zasadę, stwierdzić należy, iż w opinii biegłego K.K. podana została wartość odtworzenia budynku przed remontem - 9 408 813 zł oraz zużycie budynku określone na 69 %. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 28 kpa przez niezawiadomienie o toczącym się postępowaniu wszystkich stron, a to wszystkich następców prawnych współwłaścicieli nieruchomości sprzed daty wywłaszczenia stwierdzić należy, iż skarżąca w żaden sposób nie wykazała ani w toku postępowania administracyjnego, ani sądowoadministracyjnego, iż spadkobiercą L.P. jest W.D. Brak powiadomienia stron o zamiarze wydania końcowej decyzji i wezwania ich do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań jest naruszeniem art. 10 kpa, nie stanowi jednak w przedmiotowej sprawie uchybienia, które miałoby wpływ na wynik postępowania. Nie stwierdzono zatem w sprawie naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, czy też naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z Nr 153 poz.1271 z późn. zmianami).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło