II SA/Kr 2103/97

WyrokWSA w Krakowie2000-03-27

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, gdy nie wyjaśniono istotnych kwestii dotyczących obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę ogrodzenia, w szczególności czy przylega ono do "innego miejsca publicznego"?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, ponieważ przed wydaniem nakazu rozbiórki ogrodzenia nie wyjaśniono istotnych kwestii dotyczących obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę. Kluczowe było jednoznaczne ustalenie, czy ogrodzenie przylegało do "innego miejsca publicznego" w rozumieniu art. 29 ust. 1 pkt 7 prawa budowlanego, co wymagało przeprowadzenia wnikliwego postępowania dowodowego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Wojewody K. uchylającej decyzję Kierownika Urzędu Rejonowego w K. nakazującą rozbiórkę ogrodzenia wybudowanego bez pozwolenia. Wojewoda uznał, że nie wykazano, czy ogrodzenie przylega do miejsca publicznego, co jest warunkiem wymaganego pozwolenia na budowę. Skarżący Marian M. zarzucił organowi odwoławczemu niewłaściwą interpretację pojęcia "miejsce publiczne".
Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu sprawy ze skargi Mariana M. na decyzję Wojewody K. z dnia 7 października 1997 r. (...) w przedmiocie rozbiórki ogrodzenia - skargę oddala. Decyzją z dnia 7 października 1997 r. (...) Wojewoda K., po rozpatrzeniu odwołania Bogdana B., z powołaniem się na art. 138 par. 2 Kpa uchylił decyzję Kierownika Urzędu Rejonowego w K. z dnia 6 sierpnia 1997 r. (...), którą nakazano wymienionemu rozbiórkę ogrodzenia działki nr 5153 w K. przy ul. (...), od strony Osiedla M., wybudowanego bez wymaganego prawem pozwolenia - w terminie do 30 listopada 1997 r. Jednocześnie sprawę przekazał do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji jako wymagającą przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości. W uzasadnieniu podniósł że wyniki oględzin przeprowadzonych 18 lipca 1997 r. potwierdziły wybudowanie w granicy działki nr 5153 w K., od strony osiedla mieszkaniowego nowego ogrodzenia, o długości 12,5 m wraz z bramą wjazdową. Ogrodzenie stanowi siatka metalowa rozpięta na słupkach z rur stalowych zakotwionych w betonowym cokole. Wykonane zostało w granicy pomiędzy działką inwestora a działką Spółdzielni Mieszkaniowej. W świetle postanowień art. 29 ust. 1 pkt 7 prawa budowlanego pozwolenie na budowę wymagane jest tylko w przypadku ogrodzeń przylegających do miejsc publicznych. Dotąd nie wykazano jednak aby działka Spółdzielni przeznaczona została na taki właśnie cel. Stąd też decyzję organu I instancji uchylono przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia w toku którego powinien zostać jednocześnie ustalony stan faktyczny sprawy i w oparciu o te ustalenia podjęta stosowna decyzja. Decyzję tę zaskarżył do Naczelnego Sądu Administracyjnego Marian M. zarzucając niezgodność z prawem przez niewłaściwą interpretację pojęcia "miejsce publiczne" i poddanie w wątpliwość obowiązku uzyskania pozwolenia na ogrodzenie działki sąsiada od strony działki nr 5171/3, na której znajduje się droga dojazdowa do Osiedla M., stacja trafo Zakładu Energetycznego, uzbrojenie terenu, place zabaw, kiosk, Dom Kultury - z których korzystają wszyscy mieszkańcy na ogólnych zasadach. W odpowiedzi Wojewoda K. podtrzymał wcześniejsze stanowisko, wnosząc o oddalenie skargi. Jeszcze raz podkreśli że w dotychczasowym postępowaniu pierwszoinstancyjnym nie wykazano by teren będący we władaniu Spółdzielni Mieszkaniowej przeznaczony został na cele publiczne. W piśmie procesowym z dnia 3 marca 2000 r. Marian M. domaga się uwzględnienia skargi i uchylenia kwestionowanej decyzji utrzymując, że teren Bogdana B. graniczy bezpośrednio z terenem Spółdzielni. Mieszkaniowej na którym są zlokalizowane 4 piętrowe bloki mieszkalne i według oświadczenia złożonego przez Spółdzielnię w dniu 14 listopada 1997 r. do sprawy (...) jest to teren publiczny, na którym znajdują się drogi i chodniki przeznaczone do ruchu publicznego i dojście do bloków. Bogdan B. w piśmie z dnia 16 marca 2000 r. zaprzeczy z kolei tym twierdzeniom utrzymując, że w pobliżu spornego ogrodzenia nie ma drogi dojazdowej do Osiedla M., stacji trafo, placu zabaw, kiosku ani Domu Kultury. Na dowód przedłożył mapę z zaznaczonym miejscem usytuowania ogrodzenia oraz opinią biegłego geodety wykonaną na zlecenie Sądu Rejonowego w K. łącznie z mapą do ustanowienia drogi koniecznej do działki, której jest właścicielem, które potwierdzają, że wzniesiony obiekt znajduje się poza miejscem publicznym. Na przeciw niego znajduje się bowiem tylko trawnik, z którego część przeznaczona została pod wspomnianą drogę dojazdową. Budowa ogrodzenia w takim miejscu nie wymagała zatem ani pozwolenia ani zgłoszenia. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Decyzja Wojewody K. znajduje uzasadnienie w treści art. 138 par. 2 Kpa który stanowi, że organ odwoławczy może uchylić decyzję w całości lub w części i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części. Taka zaś sytuacja miała miejsce w analizowanym przypadku albowiem przed wydaniem przewidzianego w art. 48 prawa budowlanego nakazu rozbiórki ogrodzenia wybudowanego przez Bogdana B. nie wyjaśniono istotnych dla zastosowania przewidzianego tym przepisem rygorów. Chodzi w szczególności o jednoznaczne ustalenie, czy na budowę ogrodzenia w granicy nieruchomości inwestora, od strony granicy działki nr 5171/3 w dacie wykonywania robót wymagane było pozwolenie na budowę czy też nie. Przepis art. 29 ust. 1 pkt 7 prawa budowlanego, pozwolenia takiego wymagał bowiem tylko dla ogrodzeń przylegających do dróg, ulic, placów i innych miejsc publicznych. To ostatnie określenie, w odróżnieniu od pozostałych, objętych przepisami ustawy o drogach publicznych, nie zostało bliżej wyjaśnione. W każdym więc przypadku gdy przypisanie inwestorowi samowolnej budowy zależy od uznania czy teren przyległy do wykonanego ogrodzenia jest "innym miejscem publicznym" niż drogi, ulice i place z rozumieniu ustawy o drogach publicznych należy przeprowadzić wnikliwie postępowanie dowodowe, przy dopuszczeniu wszystkich możliwych środków włącznie z oględzinami i rozprawą administracyjną a w miarę potrzeby także i opinią osób mających wiadomości specjalne. Stosowane niekiedy pomocniczo rozporządzenie Ministra Kultury i Sztuki oraz Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia 8 października 1970 r. w sprawie zatwierdzenia pod względem artystycznym niektórych projektów budowlanych /Dz.U. nr 26 poz. 211/ w par. 1 pkt 3 do miejsc publicznych zaliczało obok ulic i placów, stałe szlaki turystyczne, obszary kolejowe, drogi wodne z brzegami oraz dostępne dla ogółu tereny portów i przystani, tereny lotnisk cywilnych, tereny zieleni użytku publicznego, jak parki, skwery itp. urządzenia oraz cmentarze i obiekty związane z upamiętnieniem walk i męczeństwa narodu polskiego. Należy jednak pamiętać, że z uwagi na represyjny charakter art. 48 interpretacja określenia "innych miejsc publicznych" nie może być rozszerzająca ani dowolna. W każdym razie powinna uwzględniać istniejącą faktycznie w terenie sytuację. Wobec przejścia do porządku nad tymi okolicznościami przez organ pierwszoinstancyjny, orzeczony nakaz rozbiórki słusznie uchylono - przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia, przy czynnym udziale stron i zapewnieniu im ustawowego środka odwoławczego od decyzji podjętej w oparciu o nowe czy w znacznej części uzupełnione ustalenia faktyczne. Mając na uwadze powyższe orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło