II SA/Kr 2286/03
WyrokWSA w Krakowie2005-08-16
Skład orzekający: Grażyna Danielec, Dorota Dąbek, Wiesław Kisiel
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy można rozpoznać chorobę zawodową narządu słuchu i wzroku, jeśli stwierdzone schorzenia nie mają cech charakterystycznych dla urazu akustycznego lub innych czynników zawodowych, a ich etiologia jest pozazawodowa?Ratio decidendi
Sąd uznał, że nie każde stwierdzone u pacjenta schorzenie jest chorobą zawodową. Przepisy wymagają, aby schorzenie było spowodowane czynnikami szkodliwymi występującymi w środowisku pracy. W niniejszej sprawie charakter stwierdzonych zmian w narządzie słuchu wskazywał na inną niż hałas etiologię schorzenia słuchu, a badania okulistyczne nie wykazały związku zmian z warunkami pracy. W związku z tym, decyzje organów administracyjnych odmawiające stwierdzenia choroby zawodowej zostały uznane za prawidłowe.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi spadkobierców H. K. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego odmawiającą stwierdzenia choroby zawodowej u zmarłego H. K. H. K. pracował w narażeniu na hałas w latach 1962-1975, a następnie jako introligator. Badania wykazały u niego początkową zaćmę i obustronny ubytek słuchu, jednakże orzeczenia lekarskie z Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy oraz Instytutu Medycyny Pracy stwierdziły brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, wskazując na pozazawodową etiologię schorzeń. Skarżący zarzucali organom nieuwzględnienie rzeczywistego charakteru pracy i szkodliwych warunków.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Grażyna Danielec Sędziowie: AWSA Dorota Dąbek sprawozdawca NSA Wiesław Kisiel Protokolant Urszula Ogrodzińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 sierpnia 2005 r sprawy ze skargi H. K., C. G. oraz W. K. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] Nr : [...] w przedmiocie choroby zawodowej skargę oddala
wyroku WSA w Krakowie z dnia 16 sierpnia 2005r.
Decyzją z dnia [...] nr [...] Powiatowy Inspektor Sanitarny nie stwierdził u H. K. choroby zawodowej.
W uzasadnieniu swojej decyzji organ I instancji wskazał, iż H. K. pracował w Zakładach "A" S.A. w K. w okresie od 10.09.1962r. do 28.12.1990r. na stanowiskach: oczyszczacza odkuwek w Wydziale Kuźni (od 10.09.1962r. do 31.07.1973r.), robotnika transportu w Wydziale Kuźni (od 01.08.1973r. do 18.05.1975r.) oraz introligatora w Dziale Poligrafii (od 19.05.1975r. do 28.12.1990r.). Z dniem 29.12.1990r. przeszedł na emeryturę.
H. K. został przebadany w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy. Zakład ten wystąpił z wnioskiem do Inspektora Sanitarnego o przeprowadzenie dochodzenia epidemiologicznego w środowisku pracy i o dokonanie oceny narażenia zawodowego na hałas oraz na rozpuszczalniki organiczne w związku z podejrzeniem u wyżej wymienionego choroby zawodowej. Dochodzenie w przedmiotowej sprawie (tj. wywiad środowiskowy) wykazało, że H. K. podczas zatrudnienia w [...] "A" w K. był narażony na działanie hałasu o wartościach przekraczających NDN w latach 1962 -1975. Źródłem hałasu były operacje oczyszczania odkuwek oraz szlifowanie odkuwek szlifierką stacjonarną, sporadycznie szlifierką pneumatyczną. Natomiast podczas zatrudnienia na stanowisku introligatora od maja 1975r. do 1990r. nie był eksponowany na hałas przekraczający normatywy higieniczne. Ponadto wykazano brak istotnego narażenia na działanie rozpuszczalników organicznych.
Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy po zakończonej diagnostyce w orzeczeniu lekarskim nr [...] z dnia [...] stwierdził brak podstaw do rozpoznania u H. K. choroby zawodowej.
H. K. złożył za pośrednictwem WOMP wniosek o ponowne przebadanie przez właściwy instytut naukowo – badawczy.
W wyniku przeprowadzonych badań w Przychodni Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy zostało wydane orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania u niego choroby zawodowej nr [...] z dnia [...].
Jak wynika z powyższego orzeczenia H. K. był diagnozowany w kierunku chorób zawodowych wymienionych w wykazie chorób zawodowych w pozycjach 14 i 15. Po zakończonej diagnostyce rozpoznano u niego początkową zaćmę obu oczu oraz obustronny odbiorczy ubytek słuchu typu pozaślimakowego większy w uchu prawym. Pozostałe rozpoznane u H. K. schorzenia wymienione w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy nie były objęte wykazem chorób zawodowych.
Instytut Medycyny Pracy orzekając o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu wzroku oraz narządu słuchu uzasadnił swe stanowisko wskazując, że stopień i rodzaj stwierdzonego niedosłuchu nie jest typowy dla następstw przewlekłego urazu akustycznego (średni ubytek słuchu UP - 40 dB, UL - 23,3 dB). Ponadto z analizy przebiegu zatrudnienia wynikło, że H. K. przez około 13 lat w okresie od 1962r. do 1975r. pracując w Wydziale Kuźni na stanowisku oczyszczacza odkuwek mógł być narażony na hałas ponadnormatywny. Natomiast w okresie od 1975r. do 1990r. zatrudniony był jako introligator bez narażenia na hałas przekraczający normy dopuszczalnego natężenia. W związku z tym Instytut Medycyny Pracy uznał, iż brak jest podstaw do uznania związku przyczynowego pomiędzy odległym w czasie narażeniem na hałas, które ustało 25 lat wcześniej, a stanem słuchu H. K. w chwili badania. Tym samym rozpoznanie zawodowego uszkodzenia słuchu u H. K. nie znajdowało uzasadnienia. Instytut Medycyny Pracy stwierdził również brak podstaw do uznania stwierdzonych zmian w narządzie wzroku za następstwo warunków pracy w Kuźni w latach 1962 - 1975. Jak wynikało z przedstawionej dokumentacji lekarskiej i profilaktycznych badań okulistycznych przeprowadzonych w latach 1974 - 1989, nie stwierdzono w tym okresie żadnych zmian w narządzie wzroku, ostrość wzroku obu oczu do dali była pełna. Z uwagi na fakt, że H. K. pracę w Kuźni zakończył w roku 1975, nie można było stwierdzić związku przyczynowego między stwierdzonymi zmianami w narządzie wzroku pod postacią zwyrodnienia siatkówki i naczyniówki obu oczu z warunkami pracy w latach 1962 - 75, skoro w badaniach okulistycznych przeprowadzonych w okresie 13 lat od zakończenia pracy w Kuźni nie stwierdzono jakichkolwiek istotnych zmian chorobowych. Natomiast praca w charakterze introligatora wykonywana w latach 1975 -1990 nie stwarzała (jak wynika z dochodzenia epidemiologicznego przeprowadzonego przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego) istotnych zagrożeń zdrowotnych dla narządu wzroku.
W związku z powyższym Powiatowy Inspektor Sanitarny uznał, że nie można wiązać rozpoznanych u H. K. schorzeń wymienionych w orzeczeniu lekarskim nr [...] z dnia [...] wydanym przez WOMP oraz w orzeczeniu lekarskim nr [...] z dnia [...] wydanym przez IMP z warunkami środowiska pracy w czasie jego zatrudnienia w Zakładach [...] "A" S.A. w K.
Od powyższej decyzji odwołał się H. K. zarzucając organowi I instancji, że ten nie zapoznał się z treścią jego karty chorobowej, w której wyraźnie stwierdzono ubytek słuchu i wzroku, gdy pracował na Wydziale Kuźni. Potwierdzały to dołączone do niej audiogramy. Fakt, że od 1975r. H. K. pracował jako introligator nie oznaczał, że już nie pracował w hałasie. Jego choroba postępowała, a pogorszenie słuchu i wzroku stało się widoczne. Odwołujący się wskazał, że zgodnie z obowiązującymi przepisami należy mu się odszkodowanie od zakładu, w którym stracił zdrowie.
H. K. zmarł 4 października 2002r. Dalsze postępowanie administracyjne toczyło się z udziałem jego spadkobierców: żony H. K. oraz dzieci C. G. i W. K.
Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia [...] nr [...], wydaną na podstawie art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 1998r. Nr 90, poz. 575 z późn. zm.), § 1 i 10 ust. 1 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294), w związku z § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania, orzekania, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115) i art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu swojej decyzji organ II instancji stwierdził, że wydana przez organ I instancji decyzja odmawiająca stwierdzenia u H. K. choroby zawodowej była prawidłowa i została oparta na właściwych przesłankach.
Wojewódzki Inspektor Sanitarny uznał za bezsporne, iż pracując w latach 1962-1975 na Wydziale Kuźni H. K. był narażony na działanie hałasu przemysłowego, którego stwierdzona pomiarami środowiskowymi wartość natężenia znacznie przekraczała dopuszczalną normę. Organ II instancji wskazał również, że w okresie pracy na stanowisku introligatora w latach 1975-1990 H. K. nie był narażony na działanie hałasu i czynników toksycznych zaliczanych do grupy rozpuszczalników organicznych. Na potwierdzenie tego faktu organ II instancji wskazał na zapis w protokole z kontroli sanitarnej przeprowadzonej w dniu 22.10.1982r. przez przedstawiciela Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, w którym zapisano, że w introligatorni dokonuje się składowania i obcinania wyrobów, zszywania i oprawy. Pomieszczenia te posiadały otwierane okna i wentylację mechaniczną. Zdaniem organu zapis ten dowodzi, że H. K. nie mógł jako introligator pracować w pomieszczeniach maszyn offsetowych i kserografów, gdzie stosowano rozpuszczalniki organiczne. Organ stwierdził również, że na stanowisku introligatora podczas ręcznego cięcia papieru nie występował hałas, którego natężenie mogłoby spowodować negatywne skutki zdrowotne.
Na podstawie powyższych faktów Wojewódzki Inspektor Sanitarny stwierdził, że organ I instancji trafnie ocenił warunki pracy H. K. oraz prawidłowo określił rodzaj i wielkość narażenia zawodowego.
Postępowanie diagnostyczne w kierunku rozpoznania choroby zawodowej zostało przeprowadzone przez dwa uprawnione zakłady służby zdrowia różnych szczebli i zostało zakończone wydanym przez Instytut Medycyny Pracy ostatecznym orzeczeniem lekarskim z dnia [...] Nr [...]. W uzasadnieniu orzeczenia Instytut Medycyny Pracy jasno i zrozumiale wyjaśnił powody, dla których odmówił uznania rozpoznanych klinicznie chorób za choroby zawodowe powstałe w następstwie warunków pracy.
Zdaniem Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy posiada walory opinii biegłego zgodnie z art. 84 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego.
Wojewódzki Inspektor Sanitarny mając jednak na względzie interes strony i spełniając jednocześnie żądanie dotyczące wykonania ponownych badań lekarskich w innym Instytucie Medycyny Pracy, zwrócił się z taką prośbą do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy.
Uzyskano opinię merytoryczną na podstawie analizy dokumentacji medycznej i ocen narażenia zawodowego z Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego przedstawioną w piśmie z dnia [...] Nr [...]. Opinia lekarska zaprezentowana przez Instytut Medycyny Pracy jest zbieżna z wydanymi wcześniej orzeczeniami lekarskimi o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.
Reasumując Wojewódzki Inspektor Sanitarny stwierdził, że wnikliwa analiza warunków pracy H. K. wykazała, że narażenie zawodowe na czynniki szkodliwe mogące stanowić zawodową etiologię dla chorób zawodowych narządu słuchu i ewentualnie wzroku ustało w roku 1975 r., czyli po zakończeniu pracy w Wydziale Kuźni. H. K. starania o uznanie chorób zawodowych rozpoczął po upływie 10 lat przebywania na emeryturze, a po upływie 25 lat od ustania istotnego dla sprawy narażenia.
Organ II instancji podniósł, że zakłady służby zdrowia biorące udział w postępowaniu diagnostycznym, czyli Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy i Instytut Medycyny Pracy wydały w niniejszej sprawie orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej w oparciu o pełną dokumentację medyczną przekazaną przez Przychodnię "A" oraz wyniki badań wykonywanych w trakcie postępowania. Orzeczenia lekarskie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy i Instytutu Medycyny Pracy są zgodne, co do rozpoznania klinicznego i uzasadnienia merytorycznego. Również zaprezentowana w sprawie opinia specjalistyczna przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego jest zgodna z oceną zawartą we wcześniejszych orzeczeniach.
Wobec powyższych faktów Wojewódzki Inspektor Sanitarny nie znalazł podstaw do zmiany zaskarżonej decyzji, którą uznał za trafną i opartą na właściwych przesłankach.
Z powyższą decyzją nie zgodziła się H. K. i w dniu 18 września 2003r. wniosła skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy w Krakowie.
Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie zasad postępowania dowodowego poprzez nie przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków na okoliczność rzeczywistego charakteru wykonywanej przez H. K. pracy. Skarżąca wskazała, że ubytek słuchu u H. K. nastąpił już w 1968r., a w roku 1969r. wystąpiły przeciwwskazania do pracy w hałasie. Pomimo tego H. K. nadal wykonywał pracę w hałasie jako oczyszczacz odkuwek. Dopiero pod koniec 1975r. został przeniesiony na wydział poligrafii, gdzie również pracował w warunkach szkodliwych, bowiem znajdował się tam magazyn, w którym odbywało się rozlewanie żrących kwasów, trójchloroetylenu, kleju, amoniaku. Stykał się z tymi substancjami codziennie. H. K. wyjaśniła, że przechodząc na emeryturę jej mąż miał już trwałe uszkodzenie słuchu i wzroku oraz wielkie trudności w porozumiewaniu się z otoczeniem.
W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Sanitarny podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o jej oddalenie.
Odnosząc się do zarzutów zawartych w skardze Wojewódzki Inspektor Sanitarny stwierdził, iż nie uwzględnił żądania skarżącej dotyczącego przesłuchania świadków, albowiem bardziej wiarygodnym dowodem od zeznań świadków jest dokumentacja w postaci wyników pomiarów czynników toksycznych w poligrafii oraz protokołów z kontroli sanitarnych, których treść jest zbieżna z opisem stanowiska introligatora dokonanym przez organ I instancji przy udziale współpracowników H. K.
Jeżeli chodzi o zarzut, że H. K. już w rok po zatrudnieniu w Wydziale Kuźni, czyli w roku 1969 miał przeciwwskazania do pracy w hałasie, to organ II instancji podniósł, że wyniki audiogramów wykonanych w czasie badań okresowych w roku 1988 i 1989 (będące w posiadaniu Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy) przez Przychodnię Zakładową "A" nie upoważniały do takich przeciwwskazań. Stwierdzono wówczas jedynie przesunięcie progu słyszenia, co może być spowodowane przyczynami biologicznymi ponieważ H. K. w czasie tych badań miał 58 lat.
W kolejnych pismach z dnia 30 marca 2004r., 1 lipca 2005r. oraz 8 i 9 sierpnia 2005r. H. K. powtórzyła argumenty, które podniosła w skardze oraz zgłosiła szereg zastrzeżeń co do pracy Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zgodnie z treścią art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1271), sprawy w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Skarga w niniejszej sprawie została złożona w 2003r., a więc przed dniem 1 stycznia 2004r. W konsekwencji podlega rozpoznaniu zgodnie z wyżej wskazaną zasadą.
W ocenie sądu złożona w niniejszej sprawie skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do §1 ust. 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18.11.1983r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. nr 65, poz. 294 z późn. zm.), "za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy". Na pojęcie choroby zawodowej składają się zatem dwa elementy: istnienie schorzenia wymienionego w przedmiotowym wykazie oraz istnienie związku przyczynowego objętej wykazem choroby z warunkami wykonywanej pracy.
W niniejszej sprawie bezsporną jest okoliczność istnienia w środowisku pracy skarżącego czynników szkodliwych narażających na powstanie choroby zawodowej, tj. nadmiernego hałasu w okresie pracy na stanowisku oczyszczacza odkuwek i robotnika transportu w latach 1962-75 w Wydziale Kuźni. Przeprowadzone natomiast u skarżącego dwukrotnie badania lekarskie nie wykazały istnienia schorzeń wymienionych w cyt. powyżej wykazie chorób zawodowych.
W orzeczeniu lekarskim z dnia [...] Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy rozpoznał u H. K. obustronny niedosłuch odbiorczy, stwierdził jednak brak podstaw do rozpoznania zawodowej choroby słuchu podając w uzasadnieniu, że stwierdzany niedosłuch nie jest klinicznie charakterystyczny dla przewlekłego urazu akustycznego (płaska krzywa audiometryczna, duży ubytek w zakresie tonów niskich, znaczna asymetria niedosłuchu). Zwrócono uwagę, że od 1975r. H. K. nie pracował w narażeniu na nadmierny hałas, a także powołano się na wyniki badań z 1988 i 1989r. stwierdzając, że pogorszenie się słuchu nie może być wiązane z pracą zawodową. Odnośnie schorzeń laryngologicznych i okulistycznych- nie stwierdzono takich, które występują w wykazie chorób zawodowych.
Również w wydanym na skutek odwołania skarżącego orzeczeniu lekarskim z dnia [...], Instytut Medycyny Pracy orzekł o braku podstaw do rozpoznania zawodowego uszkodzenia słuchu. W uzasadnieniu powołano się na wyniki przeprowadzonych badań audiologicznych zweryfikowanych audiometrią obiektywną (tymponometrią ABR), które wykazały niedosłuch niecharakterystyczny dla skutków działania hałasu. Dodatkowo powołano się na fakt, że tylko w latach 1962-75 H. K. był narażony na hałas, w okresie natomiast 1975-1990 pracował w warunkach bez narażenia na hałas przekraczający NDN. Brak zatem podstaw do uznania związku przyczynowego pomiędzy odległym narażeniem na hałas a aktualnym stanem słuchu. Także co do zmian w narządzie wzroku po ponownie przeprowadzonych badaniach potwierdzono diagnozę o braku schorzeń o etiologii zawodowej.
Wobec wątpliwości organu administracyjnego II instancji, przedmiotowe opinie biegłych były przedmiotem analizy przez biegłych z Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, którzy w piśmie z dnia 13.01.2003r. potwierdzili prawidłowość wniosków zawartych w opinii WOMP oraz IMP. Potwierdzono mianowicie, że przewlekły uraz akustyczny ma cechy obustronnego, symetrycznego niedosłuchu odbiorczego o lokalizacji ślimakowej, i niedosłuch ten nie ulega pogłębieniu po zakończeniu ekspozycji na hałas. Tymczasem stwierdzany u H. K. niedosłuch odbiorczy ma charakter pozaślimakowy i asymetryczny, nie wykazuje więc cech charakterystycznych dla skutków biologicznych działania hałasu na narząd słuchu. Ponadto analiza dokumentacji medycznej H. K. (audiogramy z lat 1982, 1983, 1988, 1989) w konfrontacji z wynikami uzyskanymi w WOMP i IMP wyraźnie wskazują na ciągłe pogarszanie się niedosłuchu, pomimo braku narażenia na hałas. Także i to potwierdza tezę o pozazawodowej etiologii niedosłuchu stwierdzanego u H. K.
Orzekające zatem w niniejszej sprawie zespoły lekarskie stwierdziły, że cechy rozpoznanych u H. K. schorzeń wskazują na inne niż zawodowe przyczyny tych schorzeń. Zarówno Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy, jak i Instytut Medycyny Pracy, po przeprowadzonych badaniach orzekły o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, uzasadniając dlaczego rozpoznane u pacjenta schorzenia nie są chorobą zawodową w rozumieniu przepisów. Orzeczenia te są wzajemnie spójne, jasne i wyczerpujące. Ich wnioski potwierdził też niezależny Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego.
W ocenie Sądu orzekające w sprawie organy administracyjne odmawiając uznania rozpoznanych u skarżącego schorzeń za chorobę zawodową, prawidłowo uznały te orzeczenia lekarskie za wiarygodne i wyczerpujące, opierając na nich swoje rozstrzygnięcia o braku u skarżącego choroby zawodowej. Nie każde bowiem stwierdzone u pacjenta schorzenie jest chorobą zawodową, przepisy wymagają dodatkowo, by było ono spowodowane czynnikami szkodliwymi występującymi w środowisku pracy. Tymczasem w niniejszej sprawie charakter stwierdzonych u skarżącego zmian w narządzie słuchu wskazuje na inną niż hałas etiologię schorzenia słuchu. Należy zatem przyjąć, że wydane w niniejszej sprawie decyzje zarówno organu II instancji, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji, wydane zostały zgodnie z prawem materialnym.
W ocenie Sądu także przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone prawidłowo. Zgodnie z treścią § 10 cyt. powyżej Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18.11.1983r. w sprawie chorób zawodowych, podstawą wydania przez inspektora sanitarnego decyzji w sprawie choroby zawodowej jest orzeczenie lekarskie wydane przez upoważnioną jednostkę służby zdrowia i wyniki dochodzenia epidemiologicznego. Opierając się na orzeczeniach lekarskich, orzekające w niniejszej sprawie organy administracyjne stwierdziły, że skoro upoważnione do rozpoznawania chorób zawodowych jednostki służby zdrowia nie znalazły podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, również inspektor sanitarny nie mógł wydać pozytywnej decyzji. Przedmiotowe orzeczenia lekarskie wydawane na użytek postępowania w sprawie chorób zawodowych są w istocie opiniami w rozumieniu art. 84 § 1 kpa (tak m.in. NSA w wyroku z 21 września 2001r., sygn. akt I S.A. 2870/00; z dnia 14 kwietnia 1999r., sygn. akt I S.A. 1931/98; z dnia 5 listopada 1998r., sygn. akt I S.A. 1200/98, LEX nr 45833) i jak każdy dowód winny być przez organ wszechstronnie ocenione. Wydane w niniejszej sprawie opinie biegłych są jednoznaczne i wzajemnie spójne, nie budząc wątpliwości. Ich treść została dodatkowo potwierdzona opinią uzyskaną od biegłych z IMPiZŚ. Dlatego też uznać należy, że postępowanie poprzedzające wydanie decyzji administracyjnych zostało przeprowadzone prawidłowo, a decyzje oparte zostały na opiniach lekarskich zawierających przekonywujące uzasadnienie.
Za pozbawiony znaczenia prawnego uznać należy zarzut skargi dotyczący ustaleń stanu faktycznego w zakresie narażenia na hałas. Bezspornym bowiem w niniejszej sprawie był fakt istnienia narażenia na czynniki szkodliwe dla zdrowia tj. hałas, z treści zaś orzeczenia lekarskiego zarówno WOMP jak i Instytutu Medycyny Pracy wynika, że przy orzekaniu o chorobie zawodowej uwzględniono to narażenie. Nie stwierdzono jednakże takich cech schorzenia , które mogłyby świadczyć o tym, że powstało ono na skutek tego hałasu.
Za pozbawiony znaczenia prawnego dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy uznać należy też powołany w skardze argument, że skarżący już w 1968r. i 1969r. miał "ubytek słuchu" i już wtedy były przeciwwskazania do pracy w hałasie. Jak bowiem wskazane zostało powyżej – nie każdy ubytek słuchu może być kwalifikowany jako schorzenia zawodowe. Sama zatem okoliczność, że w 1969r. u skarżącego stwierdzono ubytek słuchu nie oznacza istnienia zawodowego schorzenia słuchu. Cechy stwierdzonego w badaniach w 2001r. i 2002r. niedosłuchu świadczą o jego pozazawodowej etiologii. Ten zarzut skargi w żaden sposób nie podważa zatem treści wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich i ich konkluzji dotyczącej pozazawodowych przyczyn choroby.
Za pozbawiony znaczenia prawnego dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy uznać należy zarzut skargi dotyczący nieuwzględnienia przez organ szczególnie szkodliwych warunków, w których H. K. przez wiele lat pracował. Ta bowiem okoliczność była w sprawie bezsporna i organ przyjął w niniejszej sprawie, że skarżący pracował w warunkach szkodliwych, narażających na powstanie choroby zawodowej, z treści zaś orzeczenia lekarskiego zarówno WOMP jak i Instytutu Medycyny Pracy wynika, że przy orzekaniu o chorobie zawodowej uwzględniono to narażenie.
Wobec powyższego przyjąć należy, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa, zapadła po należytym wyjaśnieniu sprawy. Z tego powodu skarga została oddalona, w oparciu o 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło