II SA/Kr 255/25

WyrokWSA w Krakowie2025-05-29

Skład orzekający: Wojciech Fronc, Jacek Bursa, Magda Froncisz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za uszkodzenie drzew może zostać wymierzona podmiotowi zlecającemu prace, nawet jeśli fizyczne uszkodzenie spowodował wykonawca, a powołuje się na stan wyższej konieczności?
Ratio decidendi
Podmiot zlecający wykonanie prac związanych z przycinką drzew, które doprowadziły do ich uszkodzenia, ponosi odpowiedzialność administracyjną, nawet jeśli fizyczne uszkodzenie spowodował wykonawca. Odpowiedzialność ta ma charakter zobiektywizowany i nie wymaga badania winy. Powołanie się na stan wyższej konieczności wymaga wykazania nagłej, nieprzewidzianej sytuacji stwarzającej bezpośrednie zagrożenie, a rutynowe prace serwisowe pod liniami energetycznymi, nawet jeśli wykonywane przez wykonawcę, nie spełniają tych przesłanek bez odpowiedniego udokumentowania.
Stan faktyczny
Spółka T. S.A. zleciła wykonanie prac serwisowych pod liniami energetycznymi, które doprowadziły do uszkodzenia dwóch drzew. Organ I instancji wymierzył spółce karę pieniężną. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy, wskazując, że uszkodzenie nastąpiło w wyniku prac w obrębie korony drzew, przekraczających 30% jej rozwoju, co stanowi uszkodzenie w rozumieniu ustawy o ochronie przyrody. Spółka zaskarżyła decyzję, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak dowodu z opinii biegłego oraz niewłaściwe zastosowanie przepisów dotyczących stanu wyższej konieczności.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Piotr Fronc Sędziowie: WSA Jacek Bursa (spr.) WSA Magda Froncisz Protokolant: Specjalista Małgorzata Piwowar po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 maja 2025 r. sprawy ze skargi T. S.A. w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 23 grudnia 2024 r. znak: SKO.OŚ/4170/238/2024 w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za zniszczenie drzew oddala skargę. Decyzją z dnia 16 maja 2024 r. Nr 398/K/2024 Marszałek Województwa Małopolskiego orzekł o wymierzeniu T. D. S.A. administracyjnej kary pieniężnej za uszkodzenie 2 szt. drzew, spowodowane wykonywaniem prac w obrębie koron tych drzew, rosnących na terenie działek nr [...] i [...] obr. l N. H., stanowiących własność Gminy Miejskiej K. w wysokości [...] zł. Strona ukarana w odwołaniu zarzuciła naruszenie: - art. 7 kpa w zw. z art. 77 § 1 kpa, poprzez niewyjaśnienie w sposób rzetelny i wyczerpujący stanu faktycznego sprawy, jak również błędne rozpatrzenie zebranego materiału, co skutkowało wydaniem wadliwej decyzji i wymierzeniem kary pieniężnej, pomimo braku ku temu podstaw; - art. 8 kpa poprzez nieprzyczynienie się przez organ do starannego i zgodnego z przepisami prawa prowadzenia postępowania, podważenie zasady pogłębiania zaufania uczestników postępowania do organów władzy publiczne i wobec powyższego wydanie decyzji wadliwej, która nie powinna się ostać; - art. 87a ust. 4 w zw. z art. 88 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1478), poprzez - wadliwe przyjęcie, iż w przedmiotowej sprawie doszło do uszkodzenia 2 szt. drzew w rozumieniu tego przepisu, co skutkowało wymierzeniem kary administracyjnej; - art. 89 ust. 7 ustawy o ochronie przyrody, poprzez niezastosowanie tego przepisu i wymierzeniu odwołującej - wbrew jego brzmieniu, administracyjnej kary pieniężnej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie decyzją z dnia 23 grudnia 2024 r. nr SKO.OŚ/4170/238/2024, na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 4, ust. 2 i 3, art 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody i art. 138 § 1 pkt 1 kpa, utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu wskazano, iż na terenie działek nr [...] i [...] obr. l N. H. w K. prowadzone były na zlecenie ukaranej prace związane z wycinką/przycinką drzew, wykonywane na podstawie umowy na usługę wycinki serwisowej drzew pod liniami SN i WN nr 2020/TD-CN/TD-CN/02624/S z 19 maja 2021 r., zawartej pomiędzy ukaraną (zamawiającym) a konsorcjum firm Usługi [...] sp. z o.o. oraz Usługi Leśne i Ogrodnicze Elitelas sp. z o.o. sp. k. (wykonawcą)- karty akt nr [...] do 29 7. W dniu 10 maja 2023 r. przeprowadzono oględziny terenu przedmiotowych nieruchomości, w trakcie których stwierdzono m.in. uszkodzenie 2 szt. drzew, objętych niniejszą decyzją. Uszkodzenie ww. drzew nastąpiło w skutek wykonania prac w obrębie koron tych drzew, które doprowadziły do usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju przedmiotowych drzew. Szczegółowy opis ww. 2 szt. drzew został zawarty w tabeli, będącej załącznikiem do protokołu z oględzin z 10 maja 2023 r. (karty akt nr 189 do 197). W trakcie oględzin przeprowadzonych w dniu 10 maja 2023 r. pomierzono łącznie 55 szt. drzew. Po dokładnym przeanalizowaniu zgromadzonego materiału dowodowego, w tym protokołu z oględzin, opisu parametrów i stanu drzew, zawartych w tabeli będącej załącznikiem do protokołu z oględzin oraz dokumentacji fotograficznej sporządzonej w trakcie oględzin, organ I instancji zawiadomił o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie uszkodzenia 2 szt. drzew, zniszczenia 5 szt. drzew i usunięcia bez wymaganego zezwolenia 12 szt. drzew. Łącznie prowadzonym postępowaniem objęto 19 szt. drzew. W przypadku pozostałych 36 szt. drzew, które zostały opisane w trakcie oględzin, zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdził ich uszkodzenia/zniszczenia lub nielegalnego usunięcia, więc nie zostały one objęte prowadzonym postępowaniem. Niniejsza decyzja dotyczy wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za uszkodzenie 2 szt. drzew. Pozostałe 17 szt. drzew jest przedmiotem odrębnych decyzji. Ustalono, że ukarana, będąca właścicielem urządzeń przesyłowych — linii elektroenergetycznych, zleciła w.w podmiotowi wykonanie prac związanych z wycinką/przycinką drzew, rosnących w bliskiej odległości linii elektroenergetycznych. Prace prowadzone byty na podstawie umowy nr [...] z 19 maja 2021 r. Zgodnie z § 2 pkt 2 Umowy do podstawowych obowiązków Wykonawcy należy, uzyskanie pisemnych zezwoleń, wymaganych przez obowiązujące przepisy prawa (w tych przypadkach, gdy jest to wymagane) na wycinkę drzew, krzewów, podrostów i gałęzi od właściwych organów administracji publicznej (nadleśnictwa, starostwa powiatowe, urzędy miast, urzędy gmin itp. — ponadto w myśl § 5 pkt l Umowy, wykonawca, jako podmiot korzystający ze środowiska, jest obowiązany do przestrzegania wymagań ochrony środowiska na podstawie obowiązujących przepisów. Wykonawca prac nie wystąpił z wnioskiem o wydanie decyzji zezwalającej na usunięcie przedmiotowych drzew, zaś wykonywane prace prowadzone były niezgodnie z art. 87a ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Ukarana jako zlecająca wykonanie prac związanych z wycinką/ przycinką drzew zagrażających funkcjonowaniu linii elektroenergetycznych, ponosi odpowiedzialność administracyjną za uszkodzenie drzew, które było następstwem działania wykonawcy prac. Ewentualne zagadnienie dotyczące roszczeń pomiędzy stronami umowy jest sprawą rozpatrywaną na drodze cywilnej i pozostaje bez wpływu na odpowiedzialność administracyjną za uszkodzenie drzew. Z uwagi na powyższe ustalenia, administracyjną karę pieniężną za uszkodzenie 2 szt. drzew należało wymierzyć właścicielowi urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, zlecającemu wykonanie prac związanych z wycinką/przycinką drzew rosnących w zasięgu linii elektroenergetycznych, na skutek których nastąpiło uszkodzenie przedmiotowych 2 szt. drzew. Kolegium zwróciło uwagę na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 września 2024 r. III OSK 2631/22, który wskazał, iż nie można wykładać art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p. w ten sposób, że podmiotem odpowiedzialnym administracyjnie jest zawsze podmiot dokonujący fizycznego przycięcia drzew. Taka wykładnia prowadziłaby bowiem do konstatacji, że osobą odpowiedzialną jest zawsze osoba fizyczna dokonująca tej czynności. Tymczasem osobą odpowiedzialną w przypadku zlecenia wykonania takiej czynności jest podmiot zlecający. Badanie prawidłowości wykonania umowy zlecenia nie mieści się w granicach postępowania administracyjnego, gdyż należy do kognicji sądu cywilnego. Zgodnie z art. 89 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 4, ustala się w wysokości opłaty za usunięcie drzewa, o której mowa w art. 84 ust. 1, pomnożonej przez 0,6. W myśl art. 85 ust. l ustawy o ochronie przyrody opłatę za usunięcie drzewa ustala się mnożąc liczbę cm obwodu pnia drzewa i stawkę opłaty. Jednocześnie wobec wydania na podstawie art. 85 ust. 4b ustawy przepisów wykonawczych, dla obliczenia kary stosuje się stawki opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew w zależności od obwodu pnia określone w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz.U.2017.1330). Robinia należy do l grupy drzew, stawka opłaty za l cm obwodu pnia wierzby o obwodzie pnia do 100 cm wynosi 12 zł a od 101 cm wynosi 15 zł. Natomiast czeremcha została zakwalifikowane do drugiej grupy drzew, stawka opłaty za 1 cm obwodu pnia olchy o obwodzie pnia do 100 wynosi 25 zł, a od 101 cm wynosi 30 zł. Przytoczono wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 lutego 2022 znak III OSK 798/21, w którym wskazano, że "Zobiektywizowana odpowiedzialność administracyjna, o której mowa w art. 88 ust. 1 u.o.p. oznacza, że wystarczy tylko wystąpienie tzw. bezprawia administracyjnego, a więc wykazanie związku przyczynowego między działaniem danego podmiotu, a wycięciem drzew i krzewów, spowodowanego działaniem posiadacza danej nieruchomości. Tym samym skoro odpowiedzialność została zobiektywizowana, to nieistotnym jest czy posiadacz nieruchomości dokonał wycięcia osobiście, czy też wynajął w tym celu inny podmiot czynność tę zlecając, nieistotna z punktu widzenia tej postaci odpowiedzialności jest także świadomość czy też brak świadomości konieczności uzyskania stosownego zezwolenia. Bez znaczenia dla zaistnienia odpowiedzialności pozostają także motywy jakimi kieruje się osoba usuwająca drzewo." Co do zarzutów, że powodem cięć był stan wyższej konieczności, organ podkreślił, iż ukarana na żadnym etapie postępowania nie podnosiła, iż przycinka drzew nastąpiła w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności. Wręcz przeciwnie, z przekazanej kopii umowy zawartej z wykonawcą wynika, że dotyczy ona "wycinki serwisowej drzew pod liniami" oraz że "w razie konieczności przeprowadzana jest wycinka drzew stanowiących zagrożenie dla istniejących linii napowietrznych" (akta nr 276, 297 i 298), a w przypadku drzew stwarzających zagrożenie, także obowiązują przepisy ustawy o ochronie przyrody w zakresie uzyskiwania zgody na wycinkę (por. wyrok NSA z dnia 19 lipca 2012 r., II OSK 810/11). Ww. ustawa nie przewiduje zwolnienia właściciela urządzeń przesyłowych z obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew zagrażających funkcjonowaniu urządzeń (art. 83 ust. 1 pkt 2 u.o.p.). Wykonawca przycinki poza samym powołaniem się na okoliczność, iż "prowadzone prace związane z przycinką drzew pod liniami energetycznymi wynikają zawsze ze stanu wyższej konieczności" (akta nr 348), nie przedstawił żadnych dowodów przemawiających za uznaniem, że w realiach niniejszej sprawy zaistniał stan wyższej konieczności. Nie można zgodzić się z twierdzeniem, by uzasadnieniem dla każdej przycinki/wycinki drzew rosnących w pobliżu linii elektroenergetycznych był stan wyższej konieczności. Zgromadzony materiał dowodowy nie wskazuje, by w okolicznościach niniejszej sprawy można było mówić o wystąpieniu stanu wyższej konieczności, który uzasadniałby konieczność usunięcia lub zniszczenia drzew. Większość pniaków po ściętych drzewach została sfrezowana (część na wysokości niższej niż 5 cm), co utrudniało wykonywanie pomiarów, gdyż krawędzie pni były poszarpane. Osoby trzecie nie miałyby możliwości wejścia w teren i dokonania wycinki drzew, nie dysponując specjalistycznym sprzętem, a tym bardziej zastosowania mulczera do zatarcia śladów usunięcia drzew. W trakcie oględzin przeprowadzonych w dniu 10 maja 2023r., przedstawiciel ukaranej, który był obecny w trakcie całych oględzin, nie wniósł uwag i zastrzeżeń do wykonywanych pomiarów oraz sporządzonego opisu stanu drzew. Powyższą decyzję zaskarżyła ukarana spółka podnosząc: - obrazę art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. polegającą na nieodniesieniu się przez Organ II instancji do wszystkich zarzutów odwołania; - obrazę art. 77 k.p.a w zw. z art 84 k.p.a. w zw. z art 140 k.p.a. polegającą na dokonaniu istotnych ustaleń faktycznych wymagających wiadomości specjalnych bez przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego; - obrazę przepisu art. 89 ust. 7 ustawy o ochronie przyrody polegające na nieodstąpieniu od wymierzenia kary w sytuacji , gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego w postaci zeznań świadka - wykonawcy wynika, że drzewa stanowiły zagrożenie dla bezpieczeństwa z uwagi na to, że stykały się z linią energetyczną co potwierdzają zeznania wykonawcy. Podkreślono w uzasadnieniu zarzutów, iż organy obu instancji nie określiły według jakiego kryterium została dokonana ocena stopnia usunięcia gałęzi, co czyni ustalenia w tym zakresie dowolnymi i nieobiektywnymi. Organy nie ustaliły istotnego faktu tj. jak rozwinięta była korona drzew bezpośrednio przed przystąpieniem do prac. Podczas oględzin urzędnicy potwierdzili, że drzewa nosiły ślady dawnych cięć. O ile możliwości w zakresie dokonania ustaleń tej okoliczności przekraczały kompetencje pracowników organów obu instancji, uzasadnione było zasięgniecie po myśli przepisu art. 84 k.p.a. opinii biegłego co jednakowoż nie nastąpiło. Organy obu instancji zignorowały treść zeznań świadka, tj. wykonawcy, który wyraźnie wskazał, że drzewa stanowiły zagrożenie nie tylko dla prawidłowej i bezawaryjnej pracy linii energetycznej ale przede wszystkim dla bezpieczeństwa ludzi, albowiem gałęzie stykając się z linią stwarzały poważne ryzyko pożaru lub porażenia prądem osób znajdujących się w pobliżu . Ma to zasadnicze znaczenie dla oceny czy działania podjęte przez skarżącą były uzasadnione stanem wyższej konieczności, który na mocy przepisu art. 89 ust. 7 ustawy o ochronie środowiska wyłącza nakładanie kary administracyjnej. W odpowiedzi na skargi organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z dyspozycją art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej w skrócie p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Stosownie do przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" - "c" p.p.s.a. kontrola ta sprawowana jest w zakresie oceny zgodności zaskarżonych do sądu decyzji z obowiązującymi przepisami prawa materialnego jak i przepisów proceduralnych. Pkt 1 lit. "c" wskazanego przepisu stanowi, że Sąd, uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie, uchyla ten akt w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Orzekanie następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa, a - w myśl art. 135 p.p.s.a. - Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. W przypadku natomiast nie uwzględnienia skargi, Sąd w świetle art. 151 p.p.s.a. oddala skargę. Zarzuty skargi nie zasługiwały na uwzględnienie. Na wstępie należy wskazać, że okolicznością bezsporną w sprawie jest fakt dokonania na zlecenie skarżącej spółki przez wykonawcę firmę Usługi [...] sp. z o.o. w 2023r. przycinki drzew rosnących na terenie działek nr [...] i [...], będących własnością Gminy Miejskiej K., bez zezwolenia. Nie było też sporne, że właściciel terenu nie miał o przycince wiedzy i nie wyraził na nią zgody, a ani ukarany, ani wykonawca nie wystąpił z wnioskiem o wydanie decyzji zezwalającej na usunięcie przedmiotowych drzew. Bezsporne w sprawie było również, że na mocy umowy z 19 maja 2021 r. jej przedmiotem jest wykonanie usługi serwisowej wycinki drzew, krzewów, podrostów i gałęzi w pasie czynnych linii elektroenergetycznych SN i WN na obszarze działania T. D. S.A. Oddziały w K. i T." (zał. nr [...] do Umowy). Nie było również przedmiotem sporu, że z ww. umowy zlecenia wynika m.in., że do podstawowych obowiązków wykonawcy należy uzyskanie pisemnych zezwoleń, wymaganych przez obowiązujące przepisy prawa (w tych przypadkach, gdy jest to wymagane) na wycinkę drzew, krzewów, podrostów i gałęzi od właściwych organów administracji publicznej (nadleśnictwa, starostwa powiatowe, urzędy miast, urzędy gmin itp. (§ 2 pkt 2 ww. umowy). Nadto wykonawca, jako podmiot korzystający ze środowiska, jest obowiązany do przestrzegania wymagań ochrony środowiska na podstawie obowiązujących przepisów (§ 5 pkt 1 umowy). Podkreślić trzeba, że co do zasady, mimo daleko posuniętej reglamentacji przycinania/wycinania drzew podyktowanej zasadami ochrony przyrody, przewidziane w u.o.p. redukcja koron drzew, a nawet ich wycięcie, jest jak najbardziej dopuszczalne w konkretnych wskazanych w ustawie okolicznościach. Jednakże muszą one następować zgodnie z jasno wyrażonymi zasadami przewidzianymi w u.o.p. Przepis art. 87a ust. 1 i 2 u.o.p. stanowi, że: 1. Prace ziemne oraz inne prace wykonywane ręcznie, z wykorzystaniem sprzętu mechanicznego lub urządzeń technicznych, wykonywane w obrębie korzeni, pnia lub korony drzewa lub w obrębie korzeni lub pędów krzewu, przeprowadza się w sposób najmniej szkodzący drzewom lub krzewom. 2. Prace w obrębie korony drzewa nie mogą prowadzić do usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, chyba że mają na celu: 1) usunięcie gałęzi obumarłych lub nadłamanych; 2) utrzymywanie uformowanego kształtu korony drzewa; 3) wykonanie specjalistycznego zabiegu w celu przywróceniu statyki drzewa." Zgodnie z art. 87a ust. 4 u.o.p. usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2, stanowi uszkodzenie drzewa. Przepis art 88 ust. 1 pkt 4 u.o.p. stanowi, iż wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za uszkodzenie drzewa spowodowane wykonywaniem prac w obrębie korony drzewa: Z protokołów oględzin przeprowadzonych w niniejszej sprawie, które stanowią wraz z załącznikami zdjęciowymi, mapą i tabelami, kluczowe dowody w niniejszej sprawie, wynika jednoznacznie gatunek drzewa, obwód pnia, oraz, że uszkodzenie spornych drzew nastąpiło w skutek wykonania prac w obrębie koron tych drzew, które doprowadziły do usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju przedmiotowych drzew (por. tabela – zał. do protokołu z oględzin z 10 maja 2023 r. - karty akt nr 189 do 197). Co istotne, w trakcie oględzin w dniu 10 maja 2023r., przedstawiciel ukaranej był obecny i nie wniósł uwag i zastrzeżeń do wykonywanych pomiarów oraz sporządzonego opisu stanu drzew. W związku z tym zarzuty dotyczące oceny stopnia usunięcia gałęzi, rozwinięcia korony, czy też nieprawidłowych pomiarów, są bezpodstawne i nie znajdują najmniejszego potwierdzenia w aktach sprawy. Bezzasadny okazał się zarzut naruszenia art 84 k.p.a. w zw. z art 140 k.p.a. przez brak przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Jeśli strona z danej okoliczności np. stanu korony (gabarytów) wywodzi dla siebie określone skutki prawne, to powinna aktywnie uczestniczyć w wyjaśnianiu sprawy i także z własnej inicjatywy przedstawiać konkretne fakty oraz ewentualne dowody uzasadniające swoje twierdzenia. Wobec zaakceptowania wyników oględzin, nie mogą zasługiwać na uwzględnienie zgłaszane na obecnym etapie gołosłowne twierdzenia o poprzednich już przycinkach bez udokumentowania ich daty czy skali. Kolejną sporną kwestią w sprawie było forsowane przez skarżącą rzekomego usunięcia gałęzi ze względu na stan wyższej konieczności (art. 89 ust. 7 u.o.p.), tudzież pominięcie w tym względzie zeznań pracownika firmy wykonującej podcinkę, mające wskazywać na spełnienie przesłanek tego przepisu. Z zebranego natomiast w sprawie obszernego materiału dowodowego wynika jednoznacznie, że wykonawca wykonujący przycinki, za którego działania na gruncie u.o.p. odpowiada właściciel urządzeń przesyłowych, prowadził swoje prace a priori uznając je w każdym przypadku zbliżenia do linii elektroenergetycznych za wynikające ze stanu wyższej konieczności. Taki sposób postępowania nie może zyskać akceptacji organów i Sądu. Nie może też skutkować zwolnieniem z odpowiedzialności na podstawie art. 89 ust. 7 u.o.p. W świetle powyższego rację miały organy, które oceniły, że skarżąca, jako właściciel urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 K.c., bądź reprezentujący go wykonawca, mogli i powinni byli wystąpić do Marszałka o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew zagrażających funkcjonowaniu linii elektroenergetycznych na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 2 u.o.p., czego jednak zaniechali. Wobec argumentacji skarżącej należy dodatkowo podkreślić, że w orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, iż bezprawne usunięcie lub zniszczenie drzew stanowi delikt administracyjny, w którym nie bada się stopnia zawinienia strony. Postępowanie w sprawie nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia jest postępowaniem, którego celem jest ukaranie sprawcy nielegalnego czynu za popełnienie deliktu administracyjnego. Tym samym ta kara jest nakładana w związku z naruszeniem interesu publicznego. W związku z tym, że w przedmiotowej sprawie uszkodzenia drzew faktycznie dokonała firma zewnętrzna, działająca na zlecenie skarżącej spółki, warto podkreślić, że na posiadaczu nieruchomości spoczywa ryzyko doboru wykonawcy prac, może on też tak skonstruować warunki umowy, aby zminimalizować ryzyko zagrożeń dla dóbr chronionych (por. wyrok NSA z 22 listopada 2017 r., sygn. II OSK 40/17). Nota bene skarżąca zawarła w umowie z 19 maja 2021 r. stosowne postanowienia, które jednak nie zostały w sprawie niniejszej wykonane. Odnosząc się natomiast do zagadnienia stanu wyższej konieczności w rozumieniu art. 89 ust. 7 u.o.p., Sąd stwierdza, że organy w sprawie dokonały prawidłowej wykładni tego pojęcia, a skarżąca rozumie je w wadliwy sposób. Stan wyższej konieczności to zaistnienie nagłej, niespodziewanej, niedającej się przewidzieć sytuacji, w której usunięcie, zniszczenie lub uszkodzenie drzew jest jedyną możliwością usunięcia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego zdrowiu i życiu czy też mieniu. Powinien być to stan nagły i stwarzający na tyle poważne zagrożenie dla dóbr prawnych o wyższej wartości niż drzewa lub krzewy (np. życie lub zdrowie ludzkie), że nie można oczekiwać na przybycie uprawnionych służb lub na uzyskanie odpowiedniego zezwolenia właściwego organu (por. np.: wyrok NSA z 8 października 2019 r., sygn. II OSK 2752/17, wyrok WSA w Lublinie z 2 sierpnia 2023 r., sygn. II SA/Lu 584/23). Przykładem stanu wyższej konieczności jest sytuacja faktyczna w sprawie zakończonej przywołanym w skardze wyrokiem WSA w Krakowie z 16 listopada 2021 r., sygn. II SA/Kr 889/21, w której w okresie bezpośrednio poprzedzającym wycinkę drzew, w nocy z 30 na 31 sierpnia 2020 r. nad zadrzewioną nieruchomością przechodziły silne burze, które spowodowały powalenie drzew, bądź ich fragmentów, w konsekwencji uszkodzenie sieci elektrycznej i przerwę w dostawie prądu. Uszkodzenie sieci przez drzewa pozbawiło dostaw energii elektrycznej 130 odbiorców, którym awaryjnie dostarczano prąd za pomocą agregatów prądotwórczych. W związku z tym koniecznym było wejście w teren, aby usunąć awarię, na co jej właściciel nie wyraził zgody. Sąd wskazuje, że właśnie tego typu nagłe zdarzenia stwarzające realne zagrożenia umożliwiają właścicielowi urządzeń przesyłowych działanie w stanie wyższej konieczności, o jakim mowa w art. 89 ust. 7 u.o.p. Nota bene w ww. sytuacji właściciel sieci usiłował, choć bezskutecznie, uzyskać zezwolenie na wejście na teren nieruchomości. Tymczasem materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie, a także argumentacja i wnioski skarżącej, w żadnej mierze nie wskazują na to, aby w przedmiotowej sprawie miała miejsce tego typu nagła sytuacja zagrożenia. Wręcz przeciwnie, jak wynika z umowy z 19 maja 2021 r. i oświadczeń wykonawcy usunięcia drzew dokonał zleceniobiorca w ramach rutynowych prac polegających na serwisowej usłudze wycinki drzew, krzewów, podrostów i gałęzi w pasach czynnych linii elektroenergetycznych. Z pewnością skarżąca ani wykonawca nie przedstawili żadnych dowodów mogących chociażby uprawdopodobnić forsowaną tezę skarżącej o zagrożeniu dla życia i mienia, drzewach uszkodzonych dotykających linii elektrycznej, czy połamanych z wiszącymi wierzchołkami stykającymi się z przewodami elektrycznymi. Wykazanie przy tym tego typu zagrożeń byłoby bardzo proste, np. poprzez wykonanie zdjęć przedmiotowych drzew przed przeprowadzeniem wycinki. Brak było zatem w niniejszej sprawie podstaw do uznania, że zwlekanie z wykonaniem prac powodowałoby śmiertelne zagrożenie dla użytkowników działek i przypadkowych osób, a także ryzyko zerwania linii elektrycznej, co naraziłoby skarżącą na wielotysięczne straty i przerwanie dostaw prądu do odbiorców. Postępowanie skarżącej i wykonawcy, który prezentuje się jako profesjonalny podmiot w zakresie usług leśnych i ogrodniczych, nosi znamiona co najmniej lekkomyślności (brak jakiejkolwiek dokumentacji prowadzonych wycinek, przy przyjęciu, że wycinanie drzew w zbliżeniu do linii WN zawsze jest dokonywane w stanie wyższej konieczności). Organy obu instancji dokonały zatem w zaistniałych okolicznościach faktycznych, prawidłowej i rzetelnej oceny dowodów w sprawie. Organy słusznie nie uwzględniły wyjaśnień wykonawcy i skarżącej, ponieważ nie przekazali oni żadnych dowodów na poparcie podnoszonych twierdzeń. Sąd w pełni podziela stanowisko WSA w Poznaniu zawarte w wyroku z 7 czerwca 2023 r. sygn. IV SA/Po 136/23, zgodnie z którym przekonanie o niebezpieczeństwie może być usprawiedliwione, gdy zachodzi obiektywny stan wyższej konieczności, ale nie oznacza to, że samo ogólne powołanie się na przesłankę z art. 89 ust. 7 u.o.p. obliguje organ do poszukiwania faktów za tym przemawiających. Gdy strona z danej okoliczności wywodzi dla siebie określone skutki prawne, to powinna aktywnie uczestniczyć w wyjaśnianiu sprawy i z własnej inicjatywy przedstawiać konkretne fakty oraz ewentualne dowody uzasadniające swoje twierdzenia. Wyjątku z art. 89 ust. 7 u.o.p. nie można domniemywać. Nie wystarczą w tym względzie gołosłowne twierdzenia podmiotu odpowiedzialnego za naruszenie. Sam wywód strony niepoparty żadnym materiałem źródłowym nie wywołuje też jakichkolwiek wątpliwości co do stanu faktycznego. Bezzasadne okazały się zarówno zarzuty naruszenia prawa procesowego, jak i materialnego, a kara administracyjna została nałożona prawidłowo, wobec ziszczenia się przesłanek zawartych w art. 88 ust. 1 pkt 4 u.o.p. Sąd uchyla zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 p.p.s.a. tylko w razie zaistnienia istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu, jeżeli mogły one mieć wpływ na wynik sprawy lub w razie naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. W rozpatrywanej sprawie Sąd, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, nie stwierdził takich wad i uchybień, dlatego orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło