II SA/Kr 2680/01
WyrokWSA w Krakowie2005-12-05
Skład orzekający: Renata Czeluśniak, Mariusz Kotulski, Wojciech Jakimowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pobyt dziecka w domu dziecka na terenie ZSRR, połączony z procesem rusyfikacji i rozłąką z rodziną z powodu prześladowań politycznych, może być uznany za represję w rozumieniu ustawy o kombatantach i osobach represjonowanych, uzasadniającą przyznanie uprawnień kombatanckich?Ratio decidendi
Sąd uznał, że samo przebywanie dziecka w domu dziecka na terenie ZSRR, nawet w kontekście procesu rusyfikacji i rozłąki z rodziną spowodowanej prześladowaniami politycznymi, nie wypełnia definicji represji zawartej w art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach. Ustawa ta precyzuje represję jako odebranie dziecka rodzicom w celu poddania eksterminacji lub przymusowego wynarodowienia. W analizowanej sprawie, oddanie dziecka do domu dziecka miało na celu jego ochronę, a nie eksterminację czy wynarodowienie, co wyklucza możliwość przyznania uprawnień kombatanckich na tej podstawie.Stan faktyczny
Z. S. złożył wniosek o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu pobytu w domu dziecka w ZSRR w latach 1947-1951. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając, że domy dziecka w ZSRR nie były częścią systemu represyjnego, a wnioskodawca nie przedstawił dowodów represji. Skarżący argumentował, że rozłąka z rodziną i proces rusyfikacji były wynikiem prześladowań jego rodziny i stanowiły formę represji. Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję odmowną, stwierdzając, że nie doszło do odebrania dziecka w celu eksterminacji lub przymusowego wynarodowienia.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 grudnia 2005r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Czeluśniak ( spr.) Sędziowie: WSA Mariusz Kotulski AWSA Wojciech Jakimowicz Protokolant: Karina Lutyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 grudnia 2005r. sprawy ze skargi Z. S. na decyzję Kierownika Urzędu d/s Kombatantów i Osób Represjonowanych w W z dnia [...] 2001r., Nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich - skargę oddala -
Decyzją z dnia [...] 2000 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie na podstawie art. 22 ust. 1 w związku z art. 21 ust. 1 oraz art. 4 ust. 2 ustawy z 24.01.1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego ( Dz.U. z 1997, Nr 142, poz. 950 z późn. zmianami), odmówił Z. S. przyznania uprawnień określonych w ww. ustawie.
W uzasadnieniu organ podał, że rozpoznając wniosek Z. S. o przyznanie uprawnień z tytułu pobytu w domu dziecka w ZSRR, w oparciu o analizę zebranego w sprawie materiału dowodowego ustalono, że wnioskodawca przebywał na terenie b. ZSRR w [...] Domu Dziecka w okresie od lipca 1947 r. do 1951 r. Organ podniósł jednak, iż zgodnie z opinią Głównej Komisji Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu domy dziecka w ZSRR nie były częścią sowieckiego systemu represyjnego, a nadto, iż wnioskodawca nie przedstawił dokumentów potwierdzających fakt i przyczynę represji. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych stwierdził zatem, iż nie zostały spełnione warunki określone w art. 22 ust. 1 w związku z art. 4 ust. 2 cyt. ustawy.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Z. S. podał, że sowiecki system represyjny w znacznym stopniu wpłynął na jego dzieciństwo, a mianowicie wskutek prześladowania jego rodziny (ojca poszukiwało NKWD, matkę i rodzeństwo wywieziono na Syberię) został rozłączony z matką i rodzeństwem na około 12 lat, w czasie których zmieniono mu nazwisko na A., nie uczono go języka polskiego, nauczono go aby mówił, że jest pochodzenia rosyjskiego. Żyjąc w domu dziecka, ucząc się po rosyjsku, poddawany pewnemu systemowi wychowawczemu, stopniowo rusyfikował się. Dlatego nie tylko ze względu na pobyt w domu dziecka, ale ze względu na 12-letnie rozłączenie z najbliższą rodziną wniósł o przyznanie mu uprawnień kombatanckich.
W dniu [...] 2001 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. wydał decyzję, w której utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 i art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 24.01.1991 r. o kombatantach (...).
W uzasadnieniu organ podniósł, że w wyniku ponownego rozpoznania sprawy stwierdzono, że decyzja z [...] 2000 r. nie narusza przepisów ustawy kombatanckiej. Kierownik Urzędu wydał decyzję o odmowie przyznania uprawnień, gdyż strona nie przedstawiła dowodów, które potwierdzałyby represje w rozumieniu faktów, o których mowa w art. 4 ust. 2 cyt. ustawy. Kierownik uznał, iż Z. S. nie został odebrany rodzicom w celu poddania eksterminacji lub w celu przymusowego wynarodowienia. Został bowiem jako dziecko przekazany przez opiekunów do domu dziecka na terenie b. ZSRR. Fakt rozłąki z najbliższymi nie wypełnia natomiast ww. przepisów ustawy dotyczących represji.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Z. S. podniósł, iż mimo, że domy dziecka, w wąskim tego słowa znaczeniu, nie były instytucjami represyjnymi to działały w obrębie państwa totalitarnego i dzieci narodowości polskiej tam kierowane podlegały stopniowemu wynarodowieniu, a to jest represja. Jako 8-letni chłopiec miał już zmienione imię, nazwisko, narodowość, a nawet przyswojoną, nieprawdziwą wersję rozstania z rodzicami. Jego rozłączenie z najbliższą rodziną było wynikiem prześladowań rodziny z powodu służby ojca - podoficera zawodowego w Korpusie Ochrony Pogranicza.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 97 § 1 ustawy z 30.08.2002 r., Przepisy wprowadzające ustawę -Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1271 z późn. zm.), sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004 r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy z dnia 30.08.2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270).
Dlatego też właściwym do rozpoznania skargi jest Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie.
Sąd Administracyjny bada legalność zaskarżonego aktu administracyjnego, nie będąc w sprawowaniu tej kontroli związany granicami skargi (art. 3 § 1 i art. 134 § 1 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
W ramach tej kognicji Sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu administracyjnego nie naruszono przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania.
Uwzględniając powyższe Sąd uznał skargę za nieuzasadnioną.
Zgodnie z art. 22 ust. 1 ustawy uprawnienia określone w ustawie o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego przysługują osobie, która uzyska decyzję potwierdzającą działalność wymienioną w art. 1 ust. 2, w art. 2 albo fakty, o których mowa w art. 4, posiada obywatelstwo polskie lub posiadała je w okresie działalności kombatanckiej bądź w okresie podlegania represjom. W myśl natomiast art. 4 ust. 2 przepisy ustawy stosuje się także do osób, które jako dzieci zostały odebrane rodzicom w celu poddania eksterminacji lub w celu przymusowego wynarodowienia.
Za represję ww. ustawa uznała fakt odebrania dziecka rodzicom w celu poddania eksterminacji lub w celu przymusowego wynarodowienia.
W przedmiotowej sprawie, jak wynika z wniosku i życiorysu, Z. S. został, w obawie przed śmiercią na Syberii, pozostawiony u babci przez matkę zesłaną wraz z dziećmi na Syberię w 1940 r. Po pobycie w kilku miejscowościach, w 1946 r. przyjechał z babcią do T., gdzie w 1947 r. został oddany do domu dziecka, pod zmienionym nazwiskiem i imieniem (zaświadczenie - k. 6,7akt administracyjnych). W ten sposób chciano go uchronić przed niebezpieczeństwami związanymi z represjami, jakie dotknęły jego rodzinę.
Jak wynika zatem z opisu wydarzeń przedstawionych przez samego skarżącego został on najpierw "pozostawiony u babci", a po siedmiu latach "został oddany" do [...] Domu Dziecka jako dziecko rosyjskie. Nawet zatem gdyby przyjąć, iż wskutek wszystkich wydarzeń historyczno - wojennych, skarżący faktycznie został odebrany rodzicom (bo pozostawienie kilkumiesięcznego dziecka przez matkę zesłaną na Syberię trudno uznać za dobrowolne, skoro podyktowane było jedynie obawą, iż tak małe dziecko nie przeżyje w warunkach syberyjskich), to nie sposób przyjąć, aby pozostawienie u babci, czy następnie oddanie do domu dziecka nastąpiło w celu poddania eksterminacji lub w celu przymusowego wynarodowienia. Do domu dziecka Z. S. został oddany jako rzekome dziecko rosyjskie, zatem nie stosowano w stosunku do niego odmiennych metod wychowawczych i sposobu kształcenia. Faktyczny proces rusyfikacji, jakiemu, jako dziecko był poddany skarżący, był sposobem i jednocześnie wynikiem chronienia go przez babcię przed niebezpieczeństwami związanymi z faktem pochodzenia z rodziny podoficera polskiego. Wyżej wymienione zdarzenia, choć niewątpliwie były, szczególnie dla dziecka, bardzo trudne i dotkliwe nie wyczerpują jednak, podobnie jak fakt 12 - letniej rozłąki z najbliższymi, dyspozycji art.4 ust.2 cytowanej wyżej ustawy.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U, Nr 153, poz. 1270), orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło