II SA/Kr 29/17
WyrokWSA w Krakowie2017-03-21
Skład orzekający: Iwona Niżnik – Dobosz, Małgorzata Łoboz, Mirosław Bator
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej powinien przywrócić termin do wniesienia odwołania, jeśli uchybienie nastąpiło z powodu omyłki pracownika kancelarii profesjonalnego pełnomocnika?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie ma obowiązku przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli uchybienie nastąpiło z powodu omyłki pracownika kancelarii profesjonalnego pełnomocnika. Przy ocenie braku winy strony stosuje się obiektywny miernik staranności, a nawet lekkie niedbalstwo pełnomocnika obciąża stronę i wyklucza możliwość przywrócenia terminu.Stan faktyczny
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał rozbiórkę trzech budynków gospodarczych. E.F. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od tej decyzji, wskazując na omyłkę pracownika kancelarii pełnomocnika przy datowaniu pisma. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego odmówił przywrócenia terminu, uznając, że błąd pełnomocnika obciąża stronę. E.F. wniosła skargę do WSA w Krakowie, zarzucając naruszenie przepisów K.p.a.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę E.F.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Iwona Niżnik – Dobosz Sędziowie: WSA Małgorzata Łoboz WSA Mirosław Bator (spr.) po rozpoznaniu w dniu 21 marca 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi E. F. na postanowienie [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...] z dnia 27 października 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. – powiat grodzki decyzją z dnia 26 lutego 2016 r. nr [...] nakazał E.F. rozbiórkę trzech budynków gospodarczych usytuowanych na działkach nr [...] obr [...] przy ul. [...] w K. zrealizowanych bez wymaganej zgody właściwego organu administracji architektoniczno – budowlanej tj. 1/ budynku gospodarczego parterowego z poddaszem usytuowanego na działce nr [...] obr. [...], w granicy z działką nr [...] obr. [...] o wymiarach zewnętrznych w rzucie poziomym 5,55 m x 5,55 m; 2/ budynku gospodarczego parterowego z podpiwniczeniem usytuowanego na działce nr [...] obr. [...] w granicy z działką nr [...] obr. [...] o wymiarach zewnętrznych w rzucie poziomym 3,70 x 5,00 m; 3/ budynku gospodarczego parterowego usytuowanego na działce nr [...] obr. [...] i częściowo na działce nr [...] obr. [...] w granicy z działką nr [...] obr. [...] o wymiarach zewnętrznych w rzucie poziomym 4,40 m x 4,60 m.
W dniu 26 sierpnia 2016 r. do Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w K. wpłynął wniosek E.F. o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji PINB nr [...] z dnia 26 lutego 2016 r.
Postanowieniem z dnia 27 października 2016 r. nr [...] [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. działając na podstawie art. 58 § 1 oraz art. 59 § 2 w związku z art. 123 i art. 144 K.p.a. oraz art. 80 ust. 2 pkt 2 i art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane odmówił przywrócenia uchybionego terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu organ wskazał, że organ administracji publicznej jest obowiązany przywrócić termin, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: a) uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, b) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, c) zainteresowany dopełnił czynności, dla której określony był termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. We wniosku z dnia 8 sierpnia 2016 r. strona podniosła, że terminu do wniesienia odwołania od decyzji PINB w K. nie jest spowodowane winą pełnomocnika lub zaniedbaniem, lecz jest wynikiem omyłki przy nabiciu pieczątki z datą wpłynięcia pisma do kancelarii. Pismo zostało odebrane w dniu 9 marca 2016 r. jednakże jego otwarcie nastąpiło dopiero w kancelarii i pracownik kancelarii, który to robił przybił na piśmie, jako dzień odebrania pisma datę 10.03.2016r. Spowodowane to było oczywistą omyłką jednakże bardzo trudną do uchwycenia w danej chwili. Pełnomocnik E.F. pisząc odwołanie i wnosząc je do organu właściwego kierował się właśnie tą błędnie przybitą datą wpływu pisma do kancelarii. Organ podniósł, że w świetle przepisów prawa doręczenie zaskarżonego postanowienia pełnomocnikowi jest równoznaczne z doręczeniem stronie, bowiem od chwili ustanowienia pełnomocnika strona działa za jego pośrednictwem z pełnym skutkiem prawnym. Pełnomocnik E.F. w uzasadnieniu wniosku z dnia 8 sierpnia 2016 r. wskazał, że opóźnienie w złożeniu zażalenia, wynikło z oczywistej omyłki przy nabijaniu daty doręczenia decyzji PINB w kancelarii adwokackiej. Organ zauważył, iż na zwrotnym potwierdzeniu odbioru przedmiotowej decyzji PINB widnieje data odbioru 9 marca 2016 r., która została nabita w obecności pracownika poczty polskiej obok własnoręcznego podpisu adw. J.K.-K. . Natomiast system wewnętrznego ewidencjonowania wpływu korespondencji do kancelarii adwokackiej pozostaje bez wpływu na bieg terminów ustawowych uregulowanych w kodeksie postępowania administracyjnego. Decydująca w przedmiotowej sprawie jest data doręczenia decyzji PINB z dnia 26 lutego 2016 r. nr [...] widniejąca na zwrotnym potwierdzeniu odbioru - tj. 9 marca 2016 r. Ponadto MWINB wskazał, że pierwotnie złożone za pośrednictwem organu I instancji odwołanie zostało zatytułowane przez pełnomocnika strony "odwołanie E.F. od decyzji nr [...] z dnia 26 lutego 2016r. wydanej przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. -Powiat Grodzki w sprawie o sygn. akt: [...] doręczonej pełnomocnikowi odwołującej w dniu 9 marca 2016r.". Zatem pełnomocnik E.F. , będący pełnomocnikiem profesjonalnym, posiadając pełną wiedzę co do prawidłowego terminu doręczenia decyzji organu I instancji złożył osobiście odwołanie do MWINB za pośrednictwem organu I instancji w piętnastym dniu od doręczenia decyzji PINB. Organ zajął stanowisko w przedmiotowej sprawie wydając postanowienie nr [...] z dnia 15 lipca 2016 r. znak: [...] w którym stwierdził, że odwołanie E.F. działającej przez pełnomocnika adw. J.K.-K. z dnia 24 marca 2016 r. zostało wniesione z uchybieniem terminu przewidzianego dla jego wniesienia w art. 129 § 2 K.p.a. Zdaniem MWINB w K. brak staranności w prowadzeniu sprawy przez pełnomocnika, a w szczególności przez pełnomocnika profesjonalnego, nie stanowi przesłanki uzasadniającej możliwość przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Na to postanowienie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniosła E.F. zarzucając naruszenie:
1/ art. 58 ust. 1 K.p.a. poprzez nieprzywrócenie terminu do wniesienia odwołania w
sytuacji uprawdopodobnienia przyczyn jego niezachowania,
2/ art. 147 K.p.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 5 poprzez niewszczęcie z urzędu procedury wznowienia postępowania wobec treści wniesionego odwołania od decyzji z dnia 26 lutego 2016 r.;
3/ art. 7 K.p.a. poprzez naruszenie podstawowej zasady postępowania administracyjnego, jaką jest zasada prawdy obiektywnej;
4/ art. 8 K.p.a. poprzez naruszenie podstawowej zasady postępowania administracyjnego jaką jest zasada pogłębienia zaufania uczestników postępowania do organów władzy publicznej.
W uzasadnieniu organ podniósł, że naruszenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji PINB wyniosło w niniejszej sprawie tylko jeden dzień i było wynikiem błędnego przybicia daty odbioru pisma a poprzez to i wyliczenia daty prawidłowego wniesienia odwołania. Nie było to wynikiem winy wnoszącego odwołanie. Przepis art. 58 ust. 1 K.p.a. nakazuje jedynie uprawdopodobnić przyczyny uchybienia terminu do wniesienia pisma a nie udowodnić. Taka regulacja oznacza, że dla ustawodawcy pierwszym i podstawowym celem postępowania administracyjnego nie jest osiągnięcie prawdy formalnej lecz dążenie do osiągnięcia stanu prawdy materialnej - do rozwiązania sedna problemu, do rozwiązania sprawy i przekonania obywatela, że wydana decyzja jest słuszna. Gdyby ustawodawca chciał osiągnąć prawdę formalną w postępowaniu administracyjnym to nie dawałby obywatelom możliwości "uprawdopodobnienia" przyczyn uchybienia terminu lecz wymagałby "udowodnienia" tych okoliczności - jak w prawie procesowym. Organ wydający zaskarżone postanowienie dopuścił się tu obrazy prawa procesowego żądając udowodnienia w sytuacji wystarczającego uprawdopodobnienia. Organ nie zastosował obowiązującego przepisu prawa lecz dokonał samowolnej jego wykładni nie odpowiadającej ani intencji ustawodawcy ani interesowi społecznemu. Sytuacja taka nie może mieć miejsca w demokratycznym państwie prawa. W konkluzji wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości.
W odpowiedzi na skargę [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. wniósł o jej oddalenie podtrzymując przy tym argumentację zawartą w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Wojewódzki sąd administracyjny w ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718), zwanej dalej w skrócie "P.p.s.a." uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego postanowienia nie doszło do naruszenia przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 P.p.s.a.). Sąd administracyjny ocenia jedynie legalność działania administracji, co oznacza, że zobowiązany jest zbadać, czy w czasie podejmowania danego aktu administracyjnego, organ administracji nie naruszył prawa.
Zgodnie z art. 119 pkt 3 P.p.s.a., sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. W związku z powyższym Sąd rozpoznał sprawę w trybie postępowania uproszczonego.
Dokonana na powyższych zasadach kontrola zaskarżonego postanowienia prowadzi do wniosku, że nie zwiera ono wad powodujących konieczność jego wyeliminowania z obrotu prawnego. Sąd podziela argumentację zawartą w zaskarżonym postanowieniu.
Zgodnie z art. 134 K.p.a. organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Bezspornie skarżąca E.F. wniosła odwołanie od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia 26 lutego 2016 r. w przedmiocie nakazu rozbiórki, z uchybieniem 14-dniowego terminu, o którym mowa w art. 129 § 2 K.p.a.
Decyzja ta została doręczona profesjonalnemu pełnomocnikowi strony w dniu 9 marca 2016 r., natomiast odwołanie zostało złożone dopiero w dniu 24 marca 2016 r., czyli po upływie wyznaczonego w przepisach prawa terminu. Zgodnie z art. 58 § 1 K.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Przy ocenie braku winy przyjmuje się natomiast obiektywny miernik staranności, jakiego można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przy zastosowaniu tego miernika, przywrócenie terminu nie może nastąpić, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Innymi słowy, brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W konsekwencji pojęcie braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie obejmuje istnienie przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli "siły wyższej" (E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz (teksty, wzory i formularze), wyd. IV, Warszawa 1970, s. 136). O braku winy można mówić więc jedynie wówczas, gdy zainteresowany podmiot działał z najwyższą starannością, a mimo to dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej (por. wyrok NSA z dnia 8 lipca 1998 r., I SA/Lu 727/97; wyrok NSA z dnia 2 lutego 2000 r., SA/Sz 2125/98; postanowienie NSA z dnia 4 października 2000 r., I SA/Gd 560/00). Dopuszczenie się przez osobę zainteresowaną nawet najmniejszego niedbalstwa wyklucza możliwość przywrócenia terminu (zob. wyrok NSA z dnia 30 grudnia 1998 r., III SA 1259/98; wyrok NSA z dnia 13 października 1999 r., III SA 1436/99).
Trafnie ocenił organ administracji, że w przypadku jak rozpoznawany, gdy uchybienie terminu było spowodowane przekazaniem błędnej informacji przez pracownika kancelarii czy też nieporozumieniem pomiędzy pracownikami nie można przyjąć, aby popełnione błędy i ich skutki nie obciążały wnioskodawcy. Nie sposób przyjąć w tego rodzaju sytuacji aby strona, która ponosi odpowiedzialność także za uchybienia swych pełnomocników działała z należytą starannością. O braku winy, gdy chodzi o przekazywanie istotnych informacji można by mówić jedynie gdyby istniały obiektywne okoliczności utrudniające komunikację jak uszkodzenie łączy, kataklizm itp. Zdarzenia tego rodzaju w rozpoznawanej sprawie nie występowały a w każdym razie nie były przywoływane przez skarżącą, która musi uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu.
W rozpoznawanej sprawie nie można nadto pominąć okoliczności, iż skarżąca reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, który znał skutki uchybienia terminu. Oceniając obiektywnie działanie pełnomocnika nie można przyjąć, iż działał on z należytą starannością wymaganą od osoby dbającej należycie o swoje (mocodawcy) interesy. W przypadku, gdy strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, kryterium należytej staranności jest podwyższone, ponieważ adwokat czy radca prawny posiadają stosowne przygotowanie i znajomość procedur administracyjnych zapewniające prawidłowe prowadzenie sprawy. Oznacza to, że dla przyjęcia winy pełnomocnika wystarczy nawet lekkie niedbalstwo (por. postanowienie NSA z dnia 9 maja 2006 r., sygn. akt II OZ 468/06), a ponadto zawinienie pełnomocnika strony w uchybieniu terminu stanowi negatywną przesłankę do przywrócenia uchybionego terminu (post. WSA w Krakowie z dnia 4 czerwca 2003 r., sygn. akt II SA/Kr 3122/02). Wybór osoby upoważnionej do reprezentowania skarżącej należy do niej samej i oparty jest na zasadzie ryzyka, zatem zaniedbania pełnomocnika obciążają stronę i nie uwalniają jej od winy oraz skutków procesowych niedokonania czynności w ustawowym terminie (por. postanowienia NSA z dnia 15 maja 2014 r., sygn. akt II FZ 512/14; z dnia 16 października 2012 r., sygn. akt II OZ 895/12; z dnia 13 września 2012 r., sygn. akt I FZ 160/11).
W świetle powyższych rozważań Sąd uznał, że zaskarżone postanowienie jest zgodne z prawem. Zarówno argumentacja skargi, jak i analiza akt sprawy, nie ujawniły wad tego rodzaju, które mogłyby prowadzić do jego uchylenia.
Z przytoczonych wyżej przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 151 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło