II SA/Kr 3233/02
WyrokWSA w Krakowie2004-11-23
Skład orzekający: Sędzia NSA Wiesław Kisiel, Sędzia WSA Bożenna Blitek, Sędzia WSA Elżbieta Kremer
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracyjny prawidłowo orzekł o wymeldowaniu osoby, która dobrowolnie opuściła lokal, mimo że nie otrzymała lokalu socjalnego, do którego uzyskała prawo w wyniku wyroku eksmisyjnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracyjny prawidłowo ustalił, iż skarżąca dobrowolnie opuściła lokal i nie zamieszkuje w nim, co stanowi podstawę do wymeldowania zgodnie z przepisami ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Prawo do lokalu socjalnego, choć przyznane wyrokiem eksmisyjnym, nie ma wpływu na postępowanie o wymeldowanie, a jego przydział jest kwestią niezależną od organów meldunkowych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymeldowania K. O. z pobytu stałego z budynku mieszkalnego. Organ I instancji i Wojewoda utrzymali w mocy decyzję o wymeldowaniu, uznając, że skarżąca dobrowolnie opuściła lokal, co potwierdziły kontrole policyjne, zeznania sąsiadów oraz stan techniczny lokalu. Skarżąca kwestionowała decyzję, argumentując, że nie otrzymała lokalu socjalnego, do którego uzyskała prawo w wyniku wyroku eksmisyjnego, co uniemożliwia jej wyprowadzkę. Twierdziła, że pracuje i przebywa u córki gościnnie, a fakt nieobecności wynika z warunków pracy i braku prądu w lokalu.Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym Przewodniczący: Sędzia NSA Wiesław Kisiel Sędziowie WSA Bożenna Blitek spr. WSA Elżbieta Kremer Protokolant: Urszula Ogrodzińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 listopada 2004 r sprawy ze skargi K. O. na decyzję Wojewody [...] z dnia 30 października 2002r. Nr: [...] w przedmiocie wymeldowania skargę oddala
Decyzją z dnia 30.10.2002r. nr [...] Wojewoda [...] utrzymał w mocy decyzję Wójta Gminy [...] z dnia [...] .2002r. Nr [...] orzekającą o wymeldowaniu K. O. z pobytu stałego z budynku przy ul. [...] w [...].
Na uzasadnienie decyzji podano, że wymeldowanie jest zasadne w oparciu o art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10.04.1974r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz.U. z 1984r. Nr32, poz. 174 z późn.zm.), albowiem K. O. bez wymeldowania się opuściła przedmiotowy lokal. Zaznaczono, że wyrokiem Sądu Rejonowego dla [...], Wydział Cywilny z dnia [...] .1998r., sygn. [...] orzeczono wobec K. O. eksmisję z mieszkania położonego w budynku przy ul. [...] w [...]. Eksmisji wprawdzie nie wykonano, ale z zebranych dowodów wynika, że skarżąca nie mieszka pod tym adresem, a zamieszkuje u córki B. A. w [...] , ul. [...]. Podano, że okoliczności te zostały potwierdzone wynikami kontroli dyscypliny meldunkowej, które organy policji przeprowadziły w różnych porach dnia, a także przez sąsiadów. Jeden z nich ujawnił, że po dłuższej nieobecności widział skarżącą kilka dni przed wyznaczoną wizją lokalną, jak razem z córką przygotowywała sporny lokal do tej wizji. W wyniku wizji stwierdzono, że w lokalu pozbawionym prądu, zawilgoconym i zniszczonym znajdują się rzeczy należące do K. O., która od dłuższego czasu nie była widywana na terenie tej realności lub była widywana sporadycznie. Organ II instancji zaznaczył, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 maja 2002r. (Dz.U. nr 78, poz. 716) obowiązującym od 19 czerwca 2002r. zameldowanie jest jedynie rejestracją faktycznego miejsca pobytu osoby pod danym adresem, a wobec tego wymeldowanie następuje wówczas, gdy postępowanie administracyjne wykaże, że osoba nie zamieszkuje w miejscu zameldowania. W świetle zebranych dowodów nie dano wiary skarżącej, jakoby zamieszkiwała w przedmiotowym mieszkaniu, tym bardziej, że lokal ten praktycznie nie nadaje się do zamieszkania.
Z decyzją tą nie zgodziła się K. O., która zarzuciła, że wyrokiem eksmisyjnym przyznano jej lokal socjalny, którego do tej pory nie otrzymała, chociaż w tej sprawie zwracała się wielokrotnie do Wójta Gminy [...] i Przewodniczącego Rady Gminy [...], a nawet wskazywała wolne lokale możliwe - jej zdaniem - do zamieszkania. Mimo to otrzymywała odpowiedzi, że gmina nie posiada żadnego wolnego mieszkania. Podała, że wyprowadzi się zaraz, jak tylko otrzyma należny jej lokal socjalny. Wyjaśniła, że może nie być zauważona przez sąsiadów w przedmiotowym lokalu, gdyż pracuje w [...] i wyjeżdża wcześnie rano do pracy, z której wraca późno i nikomu już drzwi nie otwiera, a ponieważ w mieszkaniu nie ma elektryczności, to nikt nie może zauważyć jej obecności. Przyznała, że przebywa u córki, ale gościnnie, gdyż córka ma złe warunki - cztery osoby, w tym dwoje uczących się dzieci zajmuje jeden pokój z kuchnią w domu, który nie jest wykończony, gdyż brakuje środków na dokończenie innych pomieszczeń. Zarzuciła, że pozbawiając ją stałego zameldowania tym samym pozbawia się ją prawa do wszelkich świadczeń, jak świadczenie przedemerytalne czy korzystanie z uspołecznionej służby zdrowia. Podała też, że fakt, iż mieszkanie pozbawione jest prądu, wody i jest zawilgocone nie przesądza o tym, że nie jest zamieszkałe, gdyż ludzie mieszkają w jeszcze gorszych warunkach oraz, że stać ją jeszcze na opłacanie czynszu i zakup żywności. Podała też, że - jej zdaniem - wymeldowanie jej nastąpiło dlatego, że wnioskujący o to M. M. - właściciel posesji był radnym. W konsekwencji skarga zmierza do uchylenia zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej.
Organ administracyjny w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i podkreślił, że spełniona została przesłanka dobrowolnego opuszczenia lokalu przez skarżącą, która jak wynika z dowodów nie mieszka w nim.
W piśmie z dnia [...] .2003r. M. M. podał, że jest właścicielem przedmiotowego budynku, który wymaga remontu, jednak z uwagi na zameldowanie w nim skarżącej, która faktycznie w nim nie mieszka - nie jest możliwe dalsze prowadzenie remontu. Podał, że pod tym adresem prowadzi lecznicę dla zwierząt i nie może poszerzyć działalności, chociaż jego syn kończy studia weterynaryjne i nie będzie miał gdzie mieszkać. Podał, że budynek ten nie posiadał gazu ani wody, a od 1998r. nie ma prądu. Zaznaczył, że skarżąca zaprzestała płacić jakiegokolwiek "odszkodowania" za bezprawnie zajmowany lokal, w którym faktycznie nie mieszka.
Na rozprawie w dniu [...] 2004r. skarżąca oświadczyła, że stale przebywa w spornym lokalu, natomiast czasem wyjeżdża na kilka dni. Uczestnik M. M. oświadczył, że na terenie przedmiotowej posesji prowadzi działalność gospodarczą i nie widuje skarżącej nawet przez kilka tygodni, a także, że odłączenie prądu nastąpiło na życzenie skarżącej. Podał też, że w pomieszczeniu, który skarżąca zajmowała jest otwarte okno nawet przy niskich temperaturach, a na ganku wiszą od 2 lat te same rzeczy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 97 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r - Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1271) sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. (Dz.U. nr 153, poz. 1270) – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.).
Zdaniem Sądu - ma rację organ administracyjny twierdząc, że w wyniku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 maja 2002r., obowiązującym od 19 czerwca 2002r. istotą postępowania o wymeldowanie jest ustalenie, czy dana osoba faktycznie zamieszkuje w lokalu, czy też w sposób dobrowolny opuściła go. Ewidencja ludności, co należy podkreślić, służy wyłącznie zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego. Z tego względu niedopuszczalne i nieskuteczne jest nadużywanie instytucji zameldowania w celu osiągnięcia rezultatu mieszczącego się w granicach innej sprawy (według wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 03.06.2003r. sygn. SA/Bg 1242/2003). W tym wypadku, wobec prawidłowo dokonanych przez organy administracji ustaleń, że skarżąca nie mieszka w przedmiotowym lokalu, który opuściła dobrowolnie - oświadczenia skarżącej składane w toku postępowania, że stale mieszka w przedmiotowym lokalu, a jedynie przebywa czasowo lub gościnnie gdzie indziej - zdaniem Sądu - zmierzają wyłącznie do wyegzekwowania od władz Gminy lokalu socjalnego, do którego prawo ustalił Sąd Rejonowy dla [...][...] w [...] wyrokiem nakazującym eksmisję skarżącej z dnia [...] 1998r. sygn. akt [...]. Jednakże prawo do lokalu socjalnego nie wygasa w związku z wymeldowaniem skarżącej, a termin przydzielenia go przez Gminę jest - jak wynika z odpowiedzi organów Gminy na pisma skarżącej w tej sprawie - uzależniony od mieszkaniowego zasobu gminy. Kwestia przydziału lokalu socjalnego nie może mieć żadnego wpływu na wynik sprawy o wymeldowanie.
Zdaniem Sądu - w niniejszej sprawie tej organy administracyjne przeprowadziły wnikliwe postępowanie ustalające kwestię zamieszkiwania skarżącej w przedmiotowym lokalu i dokonały w prawidłowy sposób ustaleń świadczących, że skarżąca w miejscu stałego zameldowania nie mieszka a stwarza jedynie pozory zamieszkiwania w nim, faktycznie zamieszkując u swojej córki pod konkretnym adresem w [...].
Należy zgodzić się z twierdzeniem skarżącej, że można mieszkać w gorszych warunkach niż wilgoć, brak prądu, wody, gazu czy jakiegokolwiek ogrzewania, choć już budzi poważne wątpliwości zamieszkiwanie w takich warunkach przy otwartych oknach w naszym klimacie przy niskich temperaturach. Nie sposób też mieszkać - zdaniem Sądu - w ogóle nie używając wody, czy ogrzewania, a jak wynika z akt, nikt ze świadków, ani też sama skarżąca nie ujawnili sposobu funkcjonowania w mieszkaniu bez używania wody, czy ogrzewania. Istotne w sprawie są nie tylko wywiady Policji dokonywane o różnych porach w ramach kontroli dyscypliny meldunkowej prawnie przewidzianej cyt. ustawą o ewidencji ludności, a świadczące o nie zamieszkiwaniu skarżącej w przedmiotowym lokalu, ale zeznania świadków, sąsiadów wskazujących na sporadyczność pobytu skarżącej w miejscu stałego zameldowania i tworzącej wraz z córką pozory zamieszkiwania przed terminem wyznaczonej wizji. Na stwarzanie przez skarżącą pozorów zamieszkiwania wskazał też właściciel budynku w swym oświadczeniu na rozprawie mówiąc o wiszących przez 2 lata na ganku tych samych rzeczach skarżącej. W tej sytuacji słusznie organy administracyjne obu instancji przyjęły, że skarżąca nie mieszka w miejscu stałego zameldowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny podkreśla, że organy administracyjne w niniejszym postępowaniu w żaden sposób nie naruszyły prawa i słusznie przyjęły, że skarżąca nie mieszka w pod adresem w [...], ul. [...], a wobec tego zaskarżona decyzja odpowiada prawu. W konsekwencji zajętego stanowiska w przedmiocie zaskarżonej decyzji - Sąd uznał, że skarga K. O. pozbawiona jest podstaw prawnych i jako nieuzasadniona nie podlega uwzględnieniu, a przeto - na mocy powołanych wyżej przepisów Ustawy o ewidencji i dowodach osobistych i art. 151 p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło