II SA/Kr 355/25

WyrokWSA w Krakowie2025-05-27

Skład orzekający: Monika Niedźwiedź, Małgorzata Łoboz, Joanna Człowiekowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa udostępnienia informacji publicznej dotyczącej zastosowanych środków wobec sprawcy wykroczenia drogowego, powołująca się na ochronę danych osobowych na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. i RODO, jest zasadna?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że odmowa udostępnienia informacji publicznej była niezasadna, ponieważ wniosek nie dotyczył danych osobowych pozwalających na identyfikację sprawcy wykroczenia, a jedynie informacji o zastosowanych środkach prawnych. Przepisy RODO i art. 5 ust. 2 u.d.i.p. nie mają zastosowania do żądanej informacji, a organ administracji musi podporządkować się ocenie prawnej zawartej w wyroku sądu i udostępnić żądaną informację.
Stan faktyczny
F. S. złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej działań podjętych wobec sprawcy wykroczenia drogowego polegającego na nieprawidłowym parkowaniu pojazdu. Komendant Straży Miejskiej w Krakowie odmówił udostępnienia informacji, powołując się na ochronę danych osobowych na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. i RODO. Skarżący zakwestionował tę odmowę, wskazując, że żądana informacja dotyczy sposobu działania organu, a nie danych osobowych sprawcy.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Komendanta Straży Miejskiej w Krakowie z dnia 17 lutego 2025 r. nr 3/2025 oraz decyzję ją poprzedzającą; zasądził od Straży Miejskiej w Krakowie na rzecz F. S. kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Monika Niedźwiedź Sędziowie: Sędzia WSA Małgorzata Łoboz (spr.) Sędzia WSA Joanna Człowiekowska Protokolant: sekretarz sądowy Joanna Biegalska – Ciepacz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 maja 2025 r. sprawy ze skargi F. S. na decyzję Komendanta Straży Miejskiej w Krakowie z dnia 17 lutego 2025 r. nr 3/2025 w przedmiocie odmowy dostępu do informacji publicznej I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję ją poprzedzającą, II. zasądza od Straży Miejskiej w Krakowie na rzecz F. S. kwotę 200 zł (słownie: dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. II SA/Kr 355/25 UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zarówno decyzję Komendanta Straży Miejskiej Miasta Krakowa nr 5/2024 z 11 kwietnia 2024 r., znak: ST.WO.0137.33.2024, utrzymującą w mocy decyzję własną nr 1/2024 z 18 marca 2024 r. odmawiającą udostępnienia F. S. (świadkowi zachowania z 27 lutego 2023 r. polegającego na pozostawieniu pojazdu marki F. , nr rej. [...], przy ul. [...] w K. w sposób naruszający art. 47 ust. 1 PoRD, tj. z pozostawieniem mniej niż 1,5 m przejścia dla pieszych) informacji publicznej: – 1. Jakie konkretnie działania/środki zastosowano wobec sprawcy wykroczenia? (np. mandat, pouczenie); 1.1. Jeżeli sprawca został ukarany mandatem, na jaką kwotę wystawiono mandat? – jak i wspomnianą decyzję ją poprzedzającą (wyrok z 24 lipca 2024 r., sygn. akt II SA/Kr 748/24), wskazując przy tym w szczególności, że nie ma podstaw do twierdzenia, że wnioskodawca ma możliwość zidentyfikowania sprawcy wykroczenia: - art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p. oraz art. 10 RODO nie mają zastosowania, bo wniosek nie obejmował danych osobowych, a jedynie informację o zastosowanym środku prawnym wobec sprawcy wykroczenia drogowego; - twierdzenie, że sprawcą wykroczenia był najprawdopodobniej właściciel pojazdu jest spekulacją, a gdyby nawet okazało się prawdziwe, to nie ma ogólnodostępnej bazy danych pozwalającej na ustalenie właściciela pojazdu na podstawie numeru rejestracyjnego pojazdu; - podmiot obowiązany nie wyjaśnia, w jaki konkretnie sposób wnioskodawca miałby zidentyfikować sprawcę wykroczenia (podmiot obowiązany wskazuje na możliwość obserwacji przebiegu interwencji, możliwość obserwacji pojazdu i pośrednie wykorzystanie danych pojazdu), zaś podstawy do odmowy nie może stanowić przypuszczenie, że skoro wnioskodawca składa liczne wniosku co do tego terenu, to mieszka w okolicy i zna osobiście właścicieli pojazdów. Komendant Straży Miejskiej Miasta Krakowa decyzją nr 1/2025 z 17 stycznia 2025 r., wydaną m.in. na podstawie art. 5 ust. 2 w zw. z art. 16 ust. 1 u.d.i.p., odmówił udostępnienia informacji publicznej, zaś decyzją nr 3/2025 z 17 lutego 2025 r., wydaną po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał decyzję własną w mocy. W uzasadnieniu obu rozstrzygnięć wskazał, że udostępnienie informacji o środkach zastosowanych wobec konkretnej (prywatnej) osoby fizycznej, tj. ewentualnym ukaraniu/pouczeniu, ze względu na możliwość jej identyfikacji, podlega ograniczeniu ze względu na jej prywatność na podstawie art. 5 ust. 2 ustawy u.d.i.p. jako udostępnienie danych osobowych – danych dotyczących czynów zabronionych, podlegających ochronie wynikającej z art. 10 RODO. Czyny zabronione, o których mowa w art. 10 RODO, stanowią informacje o popełnieniu przestępstwa (naruszenia obowiązującego prawa) przez daną osobę fizyczną, ale niestwierdzonych wyrokami sądowymi, jak np. informacja o nałożeniu mandatu karnego, który ukarany przyjął (teza 5 komentarza Litwińskiego z 2021 r. dostępnego w Legalisie). Danymi osobowymi są informacje, które w połączeniu z innymi danymi osobowymi, w tym np. wizerunkiem (lub nawet w określonej czasoprzestrzeni) pozwalają na identyfikację konkretnej osoby fizycznej (III OSK 1466/21). Podmiot obowiązany przywołał art. 47 i art. 51 Konstytucji RP, art. 8 EKPC oraz art. 16 ust. 1 i 2 TFUE, a także art. 86 RODO. W świetle art. 4 pkt 1 RODO to, że wnioskodawca nie pyta o imię i nazwisko osoby ukaranej, nie jest jednoznaczne z tym, że nie pyta o dane osobowe. Numer rejestracyjny pojazdu stanowi dane osobowe (tak: UODO; EROD w pkt 115 Wytycznych 01/2020 dotyczących przetwarzania danych osobowych w kontekście pojazdów podłączonych do internetu i aplikacji związanych z mobilnością; Grupa Robocza ds. Ochrony Danych powołana na mocy art. 29 na str. 10 i 13 Opinii 4/2007 w sprawie pojęcia danych osobowych). Numer rejestracyjny pojazdu stanowi informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej, tj. dane osobowe podlegające ochronie na podstawie RODO. Nie ma przy tym znaczenia, czy wnioskodawca dysponuje, czy nie dysponuje innymi informacjami, które umożliwiałyby identyfikację podmiotu danych. Numer tablicy rejestracyjnej czy numer nadwozia pojazdu stanowi niekiedy wystarczające dane do ustalenia tożsamości właściciela pojazdu. Ponieważ zgłoszenie dotyczyło tylko 1 pojazdu, czyli 1 kierującego pojazdem (zidentyfikowanego w wyniku przeprowadzonych czynności wyjaśniających), udostępnienie informacji na temat sposobu zakończenia czynności wyjaśniających i ewentualnej wysokości grzywny nałożonej w drodze mandatu karnego w tej konkretnej sytuacji może doprowadzić do udostępnienia danych osobowych. Ze zgłoszeń pochodzących od wnioskodawcy wynika, że jest on często obecny w tym miejscu i obserwuje zachowania kierujących pojazdami. Może też znać osoby, wobec których są podejmowane interwencje i posiadać wiedzę o tym, która osoba kierowała pojazdem i dopuściła się wykroczenia. Taka informacja w połączeniu z danymi identyfikującymi właściciela (posiadacza) pojazdu w postaci numeru rejestracyjnego znanego wnioskodawcy, miejscu i czasie wykroczenia oraz informacją o sposobie zakończenia interwencji, rodzi uzasadnione obawy, że informacje mogą być ujawnione przez wnioskodawcę, a co za tym idzie istnieje zagrożenie naruszenia RODO. Administrator danych osobowych (art. 5 ust. 1 i art. 24 ust. 1 RODO) musi weryfikować, czy wniosek o udostępnienie konkretnych danych zawiera trafną i aktualną podstawę prawną (decyzja ZSZZS.440.108.2019 Prezesa UODO z 17 czerwca 2019 r.). Skoro administrator danych osobowych musi zapewnić, aby przetwarzane dane były przetwarzane zgodnie z zasadami określonymi w art. 5 RODO, to musi brać pod uwagę, że przy zapytaniu o jedno konkretne zdarzenie dotyczące zakończenia działań w stosunku do jednej osoby (zidentyfikowanej po stronie podmiotu obowiązanego), może pojawić się wątpliwość, czy wniosek o udostępnienie informacji publicznej nie jest jednocześnie zapytaniem o dane osobowe, a jeżeli tak, to musi znaleźć podstawę do takiego działania. Ponieważ zapytanie nie dotyczyło osoby pełniącej funkcje publiczne, lecz zwykłej osoby fizycznej, konieczne jest uwzględnienie ograniczenia wynikającego z art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p. Trzeba wziąć pod uwagę ryzyko, że osoba zgłaszająca i wnioskująca o informację ma wiedzę o tym, kto był sprawcą czynu zabronionego. Podmiot obowiązany tak czyni, bo taki jest jego obowiązek wynikający z przepisów prawa i ma uzasadnione obawy, że udostępni niezgodnie z prawem dane osobowe. To nie jest dobrowolność. Podmiot obowiązany nie odmawia udostępnienia informacji publicznej, gdy wnioski dotyczą kilku osób, które nie pozwalają wtedy na identyfikację, która osoba została jak ukarana, ale wnioski dotyczące jednej osoby generują ryzyko naruszenia praw lub wolności osób fizycznych i dlatego wdrożono takie procedury, które uwzględniają m.in. właśnie kontekst, cele przetwarzania i ryzyko naruszenia praw podmiotów danych. Jest to obowiązek administratora danych osobowych, którego naruszenie może prowadzić do ukarania przez organ nadzorczy. Informacje o wynikach działania straży gminnej są gromadzone w ewidencji wyników działania straży, a następnie przekazywane Komendantowi Wojewódzkiemu Policji. W BIP publikowane są coroczne raporty z działalności, które mogą być uszczegółowiane na wniosek, np. przez podawanie danych w zestawieniach miesięcznych i kwartalnych lub z podziałem na poszczególne rejony (dzielnice). Niemniej jednak w raportach nigdy nie są podawane tak szczegółowe informacje, o których mowa we wniosku, pozwalające na identyfikację konkretnej osoby fizycznej. Rolą straży miejskiej nie jest zaspokajanie ciekawości wnioskodawcy w zakresie informacji o nałożonym mandacie karnym lub udzielonym pouczeniu pojedynczej prywatnej osobie. W skardze na powyższą decyzję F. S. wniósł o uchylenie decyzji i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, zarzucając przy tym naruszenie: 1) art. 10 ust. 1 EKPC i art. 19 ust. 2 MPPOiP oraz art. 61 ust. 1 Konstytucji RP przez bezpodstawną odmowę udostępnienia informacji publicznej z uwagi na błędne zakwalifikowanie jako informacji, których udostępnienie prowadziłoby do naruszenia ochrony prywatności osoby fizycznej; 2) art. 61 ust. 3 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP w zw. z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. przez błędne przyjęcie, że zachodzi potrzeba ochrony prywatności osoby fizycznej. W uzasadnieniu skargi podniósł, że informacje nie odnoszą się do kwestii ukarania określonej osoby i zastosowanej sankcji, lecz tego, w jaki sposób przy tego rodzaju zdarzeniu zadziałał organ. Reakcja na wykroczenie nie stanowi informacji o popełnionym czynie zabronionym. Wykroczenie zostało popełnione, bo wskazuje na to udostępniona notatka urzędowa. Pozytywne załatwienie wniosku nie doprowadzi do naruszenia prywatności sprawcy, a wskaże jedynie, jak w przypadku danego rodzaju wykroczenia działa organ władzy publicznej. Wniosek nie dotyczył środków zastosowanych wobec konkretnej osoby, a w związku z określonym zdarzeniem, co za tym idzie, brak jest podstaw do tego by uznać, że pozytywne załatwienie wniosku pozwoli na identyfikację określonej osoby i naruszenie jej prywatności. Zakładając, że tego typu identyfikacja byłaby możliwa, doszłoby do niej już na etapie ustalenia, że w sprawie doszło do popełnienia wykroczenia. Udostępnienie informacji nie ma więc wpływu na zmianę sytuacji prawnej w zakresie prywatności nieznanego sprawcy wykroczenia. To, że wniosek dotyczy jednego zdarzenia, a skarżący jest często obecny na miejscu, stanowi domysły. Taki tok rozumowania prowadzi do tego, że ta sama informacja jednym osobom byłaby udostępniania, a innym osobom już nie. W odpowiedzi na skargę Komendant Straży Miejskiej Miasta Krakowa wniósł o oddalenie skargi. W uzasadnieniu odpowiedzi na skargę poddał w wątpliwość uzasadnienie wyroku z 24 lipca 2024 r. Nadto podniósł, że skarżący w okresie od 1 stycznia do 30 marca 2023 r. dokonał 73 zgłoszeń w rejonie (w tym 10 przy tej ulicy tego samego dnia, zaś przy tej ulicy w ogóle 39), konsekwentnie wskazując jako swój adres miejsce oddalone o ok. 1 km od miejsca zgłoszenia. Tak częsta obecność, niemająca incydentalnego charakteru, a w szczególności dokonanie innych zgłoszeń przy tej ulicy, uprawdopodabnia w znacznym stopniu możliwość zidentyfikowania przez skarżącego osoby kierującej zgłoszonym pojazdem, a w konsekwencji może prowadzić do udostępnienia podlegających ochronie danych osobowych. Gdyby wniosek zmierzał do uzyskania informacji, w jaki sposób przy tego rodzaju zdarzeniu zadziałał organ, a nie do kwestii ukarania osoby i zastosowanej sankcji, to skarżący zadowoliłby się uzyskaniem informacji o podjęciu interwencji i (nie)ujawnieniu wykroczenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Rozpoczynając, wyjaśnić należy, że istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej p.p.s.a.), stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Z punktu widzenia powyższego stwierdzić należy, że skarga okazała się być zasadna. Na wstępie wymaga zaznaczenia, że decyzje zostały uchylone przede wszystkim ze względu na bezdyskusyjne naruszenie art. 153 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Jak wskazuje się w Komentarzu do art. 153 Tadeusza Wosia ( publ. Lex/el.): "Postanowienia art. 153 oznaczają, że orzeczenie sądu administracyjnego wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, w którym zostało wydane, oraz poza zakres postępowania administracyjnego, w którym zostało wydane zaskarżone rozstrzygnięcie. Zasięgiem jego oddziaływania objęte zostają również wszystkie przyszłe – ewentualne – postępowania administracyjne i sądowoadministracyjne dotyczące danej sprawy administracyjnej (por. również wyrok NSA z dnia 22 marca 1999 r., IV SA 527/97, LEX nr 47275, i wyrok NSA z dnia 16 października 2014 r., II FSK 2506/12, LEX nr 1598312). (...) W wyroku WSA w Warszawie z dnia 17 marca 2006 r., VI SA/Wa 2320/05, LEX nr 197247, przyjęto, że organ administracji jest obowiązany rozpatrzyć sprawę ponownie, stosując się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach, a tym bardziej w orzeczeniach organów administracyjnych wydanych w innych sprawach. Odmienna ocena materiału dowodowego stanowi prawnie niedopuszczalną polemikę z prawomocnym wyrokiem sądu administracyjnego". "Naruszenie przez organ administracji publicznej art. 153 p.p.s.a. w razie złożenia skargi powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego aktu (czynności). Natomiast niezastosowanie się przez sąd do oceny prawnej przewidzianej w komentowanym przepisie jest naruszeniem prawa stanowiącym podstawę do wniesienia skargi kasacyjnej (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) - Dauter Bogusław, Kabat Andrzej, Niezgódka-Medek Małgorzata, komentarz do art. 153, publ. Lex/el. W poprzednim wyroku z 24.07.2024r. sygn. akt II SA/Kr 748/24, w odniesieniu do odmowy udzielenia informacji na wniosek skarżącego w oparciu o art. 5 ust. 2 u.d.i.p. - tutejszy Sąd sformułował następujące – wiążące - oceny prawne ( które zostały już przytoczone na wstępie uzasadnienia, lecz wypada je w sposób szerszy powtórzyć): 1/ objęta wnioskiem z dnia 4 marca 2024r. w dwóch pierwszych punktach informacja stanowi informację publiczną; 2/ przepisy RODO, w tym art. 10, nie znajdują zastosowania w niniejszej sprawie, bowiem wniosek nie obejmował danych osobowych sprawcy, pozwalających na jego zidentyfikowanie, a jedynie dotyczył informacji o zastosowanym środku prawnym wobec sprawcy wykroczenia drogowego; 3/ twierdzenia organu, że łatwo ustalić, mając numer rejestracyjny, że sprawcą był najprawdopodobniej właściciel pojazdu, są spekulacjami; 4/ nie ma ogólnopolskiej bazy danych pozwalającej każdemu na ustalenie osoby właściciela po numerze rejestracyjnym pojazdu; 5/ twierdzenia organu o przebywaniu na miejscu zdarzenia skarżącego jako osoby zgłaszającej i w związku z tym o możliwości identyfikacji przez niego osoby, której dotyczyło zgłoszenie - nie wyjaśniają w sposób logiczny, w jaki sposób skarżący miałby poznać imię i nazwisko osoby przez pryzmat żądanej informacji publicznej; 6/ twierdzenia, że skarżący składa liczne wnioski do Straży Miejskiej i jego zgłoszenia dotyczą tego samego terenu, że zatem zna właścicieli poszczególnych pojazdów – pozostają w sferze domysłów i przypuszczeń a Sąd nie dostrzegł żadnych konkretnych okoliczności dających podstawę do przyjęcia, że skarżący ma możliwość identyfikacji sprawcy wykroczenia ( przez pryzmat żądania wniosku); 7/ powołane przepisy ustawy o strażach gminnych nie uzasadniają oddalenia skargi, gdyż skarżący nie żądał danych osobowych, a jedynie informację o działaniach podjętych przez organ; 8/ nie mają zastosowania w sprawie przepisy ustawy o ochronie danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem przestępczości, gdyż cel i zakres tej ustawy nie mają żadnego związku z żądaną przez skarżącego informacją publiczną; 9/ nie jest zasadny zarzut, że dostęp do akt postępowania regulowany jest w sposób szczególny, albowiem skarżący nie żądał dostępu do akt, a jedynie informacji o działalności organu władzy publicznej tj. czynności podjętych w konkretnej sprawie z zakresu prawa wykroczeń; 10/ przy przyjęciu, że jest to informacja publiczna – bezzasadne jest konstruowanie dodatkowej przesłanki udzielenia informacji w postaci "uzasadnionego interesu publicznego" 11/ przedstawione w decyzji motywy odmowy udzielenia informacji publicznej są niewystarczające, albowiem brak jest podstaw do twierdzenia, że w okolicznościach sprawy wnioskodawca ma możliwość zidentyfikowania sprawcy wykroczenia, czyli brak podstaw do zastosowania art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Ponownie rozpoznając sprawę, organ odmówił udzielenia informacji w oparciu o art. 5 ust. 2 u.d.i.p., wskazując: 1/ odmowa następuje ze względu na możliwość identyfikacji osoby ukaranej a zatem ze względu na ochronę jej prywatności; 2/ informacja o tym, jakie środki podjęto wobec konkretnej osoby, jeśli popełniła wykroczenie, stanowi dane osobowe podlegające ochronie ( art. 10 RODO); 3/ zgodnie z art. 86 RODO dane osobowe zawarte w dokumentach urzędowych mogą zostać przez organ ujawnione, ale w pierwszej kolejności należy ustalić podstawę przetwarzania danych osobowych; 4/ według definicji danych osobowych w art. 4 pkt 1 RODO są to wszelkie informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie takie jak imię i nazwisko, numer identyfikacyjny, dane o lokalizacji, identyfikator internetowy lub czynniki określające fizyczną, fizjologiczną, genetyczną, psychiczną, ekonomiczną, kulturową lub społeczną tożsamość osoby fizycznej tak więc nawet jeśli wnioskodawca nie pyta o imię i nazwisko, to nie znaczy, że nie pyta o dane osobowe; 5/ numer rejestracyjny pojazdu stanowi dane osobowe; w sytuacji tylko 1 zgłoszenia odnośnie kierującego pojazdem udzielenie informacji na temat zakończenia czynności wyjaśniających może doprowadzić do udostępnienia danych osobowych; 6/ wnioskujący jest często obecny w miejscu zdarzeń i obserwuje zachowania kierujących, może też znać osoby, wobec których podejmowane są interwencje i w zestawieniu z wiedzą o numerze dowodu rejestracyjnego i o tym, jak zakończyła się sprawa – może dojść do nagrożenia naruszenia przepisów RODO; 7/ administrator danych musi czuwać nad tym, w jakim celu dane są przetwarzane a w tym przypadku ma wątpliwość, czy wniosek nie jest żądaniem udostępnienia danych osobowych, gdyż osoba wnioskująca posiada wiedzę kto był sprawcą czynu zabronionego; 8/ administrator widzi problem, gdy wniosek dotyczy 1 osoby, gdy chodzi o kilka osób, takiego problemu nie dostrzega. Przedstawiona wyżej w punktach 1-8 argumentacja jest jaskrawym naruszeniem art. 153 p.p.s.a. Sąd uprzednio obszernie wyjaśnił, że w sprawie, gdzie chodzi o informację co do sposobu zakończenia konkretnej sprawy o wykroczenie; gdzie wnioskujący pyta jedynie o jej zakończenie – to nie jest to pytanie o dane osobowe. Dodać należy, że żadna ze wskazanych wyżej w punkcie 4 cech mających manifestować dane osobowe - nie dotyczy, bo dotyczyć nie może, kwestii sposobu ukarania sprawcy wykroczenia. Sąd podkreślał, że w tej sytuacji przepisy o RODO nie mają zastosowania. Wskazywał również, że rozmaite próby czynienia hipotez co do tego, jak wnioskodawca może dowiedzieć się o tożsamości sprawcy wykroczenia – są wyłącznie spekulacjami, nie mającymi nic wspólnego z treścią wniosku o informację publiczną. Tymczasem organ z tego samego co poprzednio powodu i właściwie z identyczną w swym zrębie argumentacją, nieco tylko rozszerzoną, ponownie odmówił udzielenia informacji, powołując się na art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Organ wskazywał na przepisy RODO mimo odmiennego w tym względzie stanowiska Sądu w sprawie II SA/Kr 748/24. Organ wyjaśniał, jak jego zdaniem skarżący może dowiedzieć się o tożsamości sprawcy, mimo że poprzednio Sąd wykluczył ten sposób argumentacji, nazywając go spekulacjami. Wyjaśnić należy, że kontrola rozstrzygnięcia wydanego po ponownym rozpatrzeniu sprawy sprowadza się do oceny, czy organ podporządkował się wskazanym wytycznym i ocenie prawnej wyrażonej przez sąd, gdyż jest to główne kryterium poprawności nowowydanej decyzji. Podkreślić należy, że jeżeli sąd administracyjny - rozpatrując ponownie sprawę (czyli rozpatrując skargę na drugą decyzję) - nie uwzględniłby oceny prawnej z pierwszego wyroku, byłoby to naruszenie prawa stanowiące podstawę do wniesienia skargi kasacyjnej. Kwestia, czy po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ podporządkował się wskazaniom sądu i jego ocenie prawnej, stanowi nawet główne kryterium kontroli poprawności nowo wydanej decyzji, zaś nieprzestrzeganie reguły przewidzianej w art. 153 p.p.s.a. podważa obowiązującą w demokratycznym państwie prawnym zasadę sądowej kontroli nad aktami i czynnościami organów administracji i prowadzi do niespójności działania systemu władzy publicznej ( por. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 3 kwietnia 2025 r. I SA/Wr 779/24 LEX nr 3855789). Skoro zatem doszło do naruszenia art. 153 p.p.s.a., poprzez wydanie decyzji tożsamych w treści i w istocie identycznych w argumentacji – konsekwencją musi być ich uchylenie. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ podporządkuje się ocenom prawnym zamieszczonym w uzasadnieniu wyroku w sprawie sygn. akt II SA/Kr 748/24. Oznacza to, że dotychczasowa argumentacja organu nie może stanąć na przeszkodzie udzieleniu informacji publicznej żądanej we wniosku. Z omawianych przyczyn na zas. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. – orzeczono jak w sentencji. O kosztach orzeczono na zas. art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło