II SA/Kr 405/01
WyrokWSA w Krakowie2005-03-01
Skład orzekający: Wiesław Kisiel, Grażyna Danielec, Dorota Dąbek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracyjny może zawężać definicję choroby zawodowej (uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem) poniżej progu określonego w przepisach, powołując się na opinie ekspertów i uznając niedosłuch poniżej 30 dB za objaw, a nie chorobę?Ratio decidendi
Organ administracyjny nie może w drodze interpretacji zawężać definicji choroby zawodowej, jeśli przepis prawa ustanawia ją szerzej. Ustalenie, że niedosłuch poniżej 30 dB nie jest chorobą zawodową, stanowi przekroczenie kompetencji organu. Ponadto, wydanie decyzji bez wyjaśnienia rozbieżności w opiniach lekarskich stanowi istotne naruszenie przepisów proceduralnych.Stan faktyczny
Skarżący J. K. zakwestionował decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego utrzymującą w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu. Organy administracyjne oparły się na opiniach lekarskich, które wykazały niedosłuch, jednak Instytut Medycyny Pracy stwierdził niedosłuch niewielkiego stopnia (3 dB), uznając go za objaw, a nie chorobę zawodową, ponieważ nie przekraczał progu 30 dB. Skarżący był przekonany, że jego dolegliwość jest chorobą zawodową wynikającą z pracy.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym : Przewodniczący SędziaNSA Wiesław Kisiel (spr) Sędziowie: NSA Grażyna Danielec AWSA Dorota Dąbek Protokolant Urszula Ogrodzińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 marca 2005 r sprawy ze skargi J. K. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w z dnia 29 grudnia 2000 r , Nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji
Decyzja Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 29 grudnia 2000 r., nr [...] utrzymała w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] 2000 r., nr [...] orzekającą o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu. Jako podstawę swego rozstrzygnięcia organ II instancji wskazał art.138 § 1 pkt 1 K.p.a., § 10 ust.1 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U.nr 65, poz.294 ze zm.).
W uzasadnieniu organ administracyjny powołał się na dwukrotne badania lekarskie. Centrum Medycyny Profilaktycznej w dniu [...] 1999 r. stwierdziło obustronny niedosłuch typu odbiorczego. "Brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. W badaniu stwierdzono niedosłuch, który wynosi na uchu prawym 18 dB, na uchu lewym 19 dB." Natomiast w dniu [...] 2000 r. Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego stwierdził, że "niedosłuch prawostronny niewielkiego stopnia o średnim ubytku słuchu wynosi 3 dB. Słuch w uchu lewym odpowiedni do wieku. Obustronnie stan narządu słuchu nie powoduje upośledzenia funkcji narządu słuchu w stopniu kwalifikującym do rozpoznania choroby zawodowej."
Organ administracyjny uwzględnił również stanowisko zespołu ekspertów dotyczące choroby zawodowej narządu słuchu u osób wykonujących pracę zawodową w ekspozycji na hałas. "Zespół ekspertów wyraża pogląd, iż przyjęta zasada 30 dB oznacza podwyższenie poziomu progowego słuchu (ubytek słuchu), przy którym zaczyna występować pogorszenie społecznej wydolności słuchu, manifestujące się upośledzeniem zrozumiałości mowy, nasilającym się w miarę powiększania się stopnia niedosłuchu. Jest to zatem ubytek, który odpowiada pojęciu choroby, podczas gdy mniejsze niż 30 dB obniżenie ostrości słuchu nie pociąga za sobą skutków społecznych i zdrowotnych, mogących stanowić o chorobie narządu słuchu. Jest to objaw a nie choroba per se zwany niedosłuchem audiometrycznym, który nie powoduje zaburzeń mowy potocznej. Wdrożenie w razie jego wykrycia odpowiednich działań prewencyjnych zapobiega rozwojowi choroby, tj. zawodowego uszkodzenia słuchu."
W skardze do Sądu J. K.zakwestionował decyzję, gdyż był przekonany, że jego dolegliwość jest chorobą zawodową, które jest efektem pracy zawodowej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje :
Dla oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji zasadnicze znaczenie ma punkt 15 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U.nr 65, poz.294 ze zm.), obowiązującego w dniu wydawania zaskarżonej decyzji. Przepis ten zaliczył do chorób zawodowych uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu.
Ani świadectwa lekarskie, ani decyzje organów administracyjnych nie kwestionują ustalenia faktycznego, że narząd słuchu Skarżącego nie jest w pełni sprawny.
Rozbieżne były ustalenia lekarskie co do stopnia niedosłuchu. W Centrum Medycyny Profilaktycznej stwierdzono niedosłuch, który wynosi na uchu prawym 18 dB, na uchu lewym 19 dB. Natomiast Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego stwierdził: Niedosłuch prawostronny niewielkiego stopnia o średnim ubytku słuchu wynosi 3 dB. Słuch w uchu lewym odpowiedni do wieku.
Mimo braku wyjaśnienia powyższej rozbieżności diagnoz lekarskich organ administracyjny zakończył postępowanie administracyjne wydając decyzję ostateczna w administracyjnym toku instancji. Podstawowa przesłanką było założenie, że niedosłuch poniżej 30 dB nie jest chorobą. Mniejsze niż 30 dB obniżenie ostrości słuchu nie pociąga za sobą skutków społecznych i zdrowotnych, mogących stanowić o chorobie narządu słuchu. Jest to objaw a nie choroba per se zwany niedosłuchem audiometrycznym, który nie powoduje zaburzeń mowy potocznej. Wdrożenie w razie jego wykrycia odpowiednich działań prewencyjnych zapobiega rozwojowi choroby, tj. zawodowego uszkodzenia słuchu.
Powyższe stanowisko organu administracyjnego jest podwójnie nieprawidłowe. Po pierwsze nie można w drodze interpretacji ograniczać uprawnienia strony. Jeżeli przepis prawa (obowiązujący w dniu wydawania zaskarżonej decyzji) mówił o każdym uszkodzeniu słuchu wywołanym działaniem hałasu, to organ administracyjny nie miał kompetencji do formułowania o wiele węższej definicji choroby zawodowej, ograniczonej do takiego uszkodzenia słuchu, który powoduje zaburzenia mowy potocznej. Dla sprawy nie ma żadnego znaczenia prawnego, na jakie autorytety czy ekspertyzy organ administracyjny się powołuje, gdyż niedopuszczalne jest samo zawężenie w drodze wykładni organu takich uprawnień strony, które ustanowił bezwzględnie obowiązujący przepis ustawowy. Nie ulega wątpliwości, że wykładnia organu administracyjnego wyłączyła z definicji choroby zawodowej część uszkodzeń słuchu odpowiadających definicji zawartej w pkt 15 katalogu chorób zawodowych (załącznik do rozporządzenia z 1983 r.). Interpretując przepis na niekorzyść uprawnionego organ administracyjny bez wątpienia przekroczył zakres posiadanych kompetencji.
Drugim istotnym uchybieniem proceduralnym było wydanie decyzji bez wyjaśnienia przyczyn i znaczenia rozbieżności opinii lekarskich na temat stopnia uszkodzenia słuchu strony. Sprawę tę pominięto milczeniem pisząc uzasadnienie zaskarżonej decyzji.
Sąd stwierdza, że obie decyzje wydane w sprawie zostały wydane z tak istotnym naruszeniem art.7, 77 i 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego, że mogło to mieć decydujący wpływ na wynik sprawy.
Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł jak w sentencji, na podstawie art. ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.nr 153, poz.1270, zm. Dz.U. r.2004, nr 162, poz.1692).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło