II SA/Kr 550/13
WyrokWSA w Krakowie2013-08-30
Skład orzekający: Sędzia NSA Andrzej Irla, Sędzia WSA Kazimierz Bandarzewski, Sędzia WSA Waldemar Michaldo
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pełnomocnictwo udzielone w akcie notarialnym, obejmujące zawarcie umowy przyrzeczonej podziału majątku wspólnego, upoważnia również do reprezentowania mocodawcy w postępowaniu administracyjnym o zatwierdzenie podziału nieruchomości, stanowiącym warunek konieczny do zawarcia tej umowy?Ratio decidendi
Pełnomocnictwo udzielone w celu zawarcia umowy przyrzeczonej podziału majątku wspólnego, obejmujące również ustanowienie służebności gruntowych, należy interpretować w świetle przepisów Kodeksu cywilnego, w tym art. 65 § 1 K.c. W okolicznościach sprawy, gdzie pełnomocnictwo zostało udzielone tuż przed orzeczeniem rozwodu, a jego zakres obejmował czynności przygotowawcze do zawarcia umowy, w tym uzyskanie niezbędnych decyzji administracyjnych, należy uznać, że upoważniało ono pełnomocnika do reprezentowania mocodawcy w postępowaniu o zatwierdzenie podziału nieruchomości. Brak było podstaw do wznowienia postępowania administracyjnego z powodu braku udziału strony z jej winy, gdyż strona była prawidłowo reprezentowana przez pełnomocnika.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi K. A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy decyzję Wójta Gminy odmawiającą zmiany decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości. K. A. twierdził, że jego była żona, U. A., nie posiadała stosownych uprawnień do reprezentowania go w postępowaniu o podział nieruchomości, mimo że działała na podstawie pełnomocnictwa zawartego w akcie notarialnym. Wniosek o wznowienie postępowania opierał na zarzucie braku jego udziału w postępowaniu z jego winy. Organy administracji oraz sąd uznały, że pełnomocnictwo obejmowało również reprezentację w postępowaniu administracyjnym.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Irla Sędziowie: Sędzia WSA Kazimierz Bandarzewski (spr.) Sędzia WSA Waldemar Michaldo Protokolant: Katarzyna Paszko-Fajfer po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 sierpnia 2013 r. sprawy ze skargi K.,A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 12 lutego 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zmiany decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości w postępowaniu wznowieniowym skargę oddala.
Decyzją z dnia 14 maja 2012 r. nr [...] Wójt Gminy odmówił zmiany swej ostatecznej decyzji z dnia 30 listopada 2011 r., zatwierdzającej podział działek nr [...] i [...] położonych w Z., na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 i art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.
Uzasadniając powyższe rozstrzygniecie organ I. Instancji podał, że w dniu 12 grudnia 2011 r. U. A. działająca imieniem swoim oraz jako pełnomocnik K. A., zwróciła się z wnioskiem o podział działek oznaczonych nr [...] i [...] położonych w Z..
Wnioskodawczyni celem udokumentowania faktu reprezentacji w sprawie K. A., okazała pełnomocnictwo notarialne udzielone przez K. A. w dniu 15 kwietnia 2011 r., Nr [...].
Po wszczęciu postępowania w sprawie podziału przedmiotowych działek i po pozytywnej opinii wstępnego projektu podziału działek, wnioskująca strona zwróciła się o wydanie decyzji zatwierdzającej podział działek, dostarczając równocześnie niezbędną dokumentację techniczną.
W związku z tym Wójt Gminy wydał decyzję o zatwierdzeniu podziału wskazanych we wniosku działek. Decyzja ta stała się ostateczna.
W dniu 27 stycznia 2012 r. wpłynął do organu wniosek K. A. o uchylenie ostatecznej decyzji zatwierdzającej podział ww. nieruchomości. K. A. stwierdził, że decyzja ta została wydana z naruszeniem prawa, jako, że nie brał on bez własnej winy udziału w postępowaniu, a występująca w jego imieniu U. A. nie posiadała do tego stosownych uprawnień.
K. A. zakwestionował dokonaną przez Wójta Gminy interpretację złożonego przez U. A. aktu notarialnego, z którego miało wynikać jej umocowanie do reprezentowania K. A. w postępowaniu podziałowym.
Z powodu, że decyzja o podziale stała się ostateczna, strona wniosła o wznowienie postępowanie w sprawie, w związku z czym Wójt Gminy wydał postanowienie wznawiające przedmiotowe postępowanie.
Badając ponownie sprawę organ I. Instancji uznał jednak zarzuty strony za bezzasadne. Podał, że pełnomocnictwo U. A. wynikało z aktu notarialnego, czyli dokumentu korzystającego z domniemania autentyczności i prawdziwości. Strona nie zakwestionowała tego domniemania, a jedynie wskazała na błędną wykładnię zapisów zawartych w akcie. Co za tym idzie, należało przyjąć, że K. A. składając oświadczenie woli w przedmiocie zawarcia przyrzeczonej ugody wraz z zamieszczonym w niej pełnomocnictwem miał, a co najmniej powinien mieć świadomość, że pełnomocnictwo uprawnia do zawarcia umowy przyrzeczonej podziału majątku wspólnego małżonków, warunkiem sine qua non którego było dokonanie podziału nieruchomości gruntowej.
Udzielone pełnomocnictwo uprawniało bowiem do wykonania wszystkich czynności prawnych poprzedzających osiągnięcie głównego celu ugody, jakim było zawarcie umowy przyrzeczonej ostatecznego podziału majątku dorobkowego małżonków.
W ocenie organu dyspozycja zamieszczona w § 10 ugody pełnomocnictwa notarialnego systemowo związana jest ze wszystkimi zobowiązaniami wynikającymi z jego treści, do czego zresztą strona upoważniła pełnomocnika.
Organ administracji prowadzący postępowanie ocenił pełnomocnictwo mając na uwadze jego zakres, który w tym przypadku, zarówno funkcjonalnie jak i systemowo jest związany z poszczególnymi warunkami ugody, które na jej podstawie uprawniały pełnomocnika K. A. do reprezentowania go w postępowaniu w przedmiocie podziału nieruchomości.
Nadto organ I. Instancji zauważył, że K. A. wiedział o toczącej się sprawie w przedmiocie podziału przedmiotowych działek, o czym świadczy podpis K. A. złożony w protokole z czynności ustalenia granic nieruchomości obejmujących działki ewidencyjne [...] i [...] spisanym w związku z podziałem tychże działek.
W dalszej części uzasadnienia decyzji organ I. Instancji stwierdził, że wobec
okoliczności, iż postępowanie administracyjne nie reguluje w pełni wszystkich
zagadnień związanych z instytucją pełnomocnictwa, koniecznym jest odwołanie się
do przepisów Kodeksu cywilnego. Powyższe twierdzenie poparte zostało przywołanymi orzeczeniami sądowymi, wskazującymi na konieczność, również w postępowaniu administracyjnym, posiłkowego stosowania przepisów prawa cywilnego wobec instytucji pełnomocnictwa.
W konkluzji organ I. Instancji stwierdził, że w jego ocenie udzielone pełnomocnictwo w akcie notarialnym, w prowadzonej sprawie o podział nieruchomości obejmowało swoim zakresem reprezentowanie K. A., w związku z tym brak jest podstaw do uchylenia wydanej w sprawie w dniu 30 listopada 2011 r. ostatecznej decyzji.
Odwołanie od przywołanej powyżej decyzji, w przewidzianym terminie wniósł K. A., który zażądał uchylenia przedmiotowej decyzji i wznowienie postępowania.
Uzasadniając swoje żądanie, odwołujący stwierdził, że organ I. instancji przyjął błędne założenie, że U. A. na mocy pełnomocnictwa zawartego w akcie notarialnym sporządzonym w dniu 15 kwietnia 2011 r., została przez niego umocowana do wykonania wszystkich czynności zmierzających do przeprowadzenia podziału majątku dorobkowego. Podniósł, że decyzja wydana przez organ nie została doręczona odwołującemu się, a ponadto jest ona w swojej treści niezgodna z treścią ugody zawartej w akcie notarialnym i faktycznie narusza prawa odwołującego się.
Strona odwołująca uznała, że została dokonana nadinterpretacja pełnomocnictwa, gdyż pełnomocnictwo udzielone przez niego upoważnia tylko do podpisania umowy, a nie do reprezentowania K. A. we wszystkich czynnościach związanych z podziałem nieruchomości.
Decyzją z dnia 12 lutego 2013 r. znak: [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 151 § 1 pkt 1 oraz art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy z dnia 14 maja 2012 r. nr [...].
Organ odwoławczy podzielił ustalenia faktyczne dokonane przez organ I. instancji.
W uzasadnieniu na wstępie Kolegium Odwoławcze omówiło przesłanki uprawniające organ do wzruszenia decyzji ostatecznej we wdrożonym postępowaniu wznowieniowym. Strona bowiem wnosząca o wznowienie postępowania wskazała, że wniosek swój opiera na przesłance zawartej w art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.
Co za tym idzie, w aspekcie stanu faktycznego przedmiotowej sprawy, Kolegium Odwoławcze także było zobligowane rozważyć, czy występująca w imieniu odwołującego K. A. – U. A., legitymowała się wystarczającym pełnomocnictwem do działania także w jego imieniu w sprawie o podział nieruchomości.
Kolegium Odwoławcze przeanalizowało także znajdujący się w aktach sprawy Akt Notarialny nr [...], z dnia 15 kwietnia 2011 r., noszący nazwę: Ugoda w zakresie podziału majątku wspólnego, przedwstępna umowa podziału majątku wspólnego oraz pełnomocnictwo.
W § 10 wskazanego powyżej aktu zapisano: "K. A. udziela U. A. pełnomocnictwa nieodwołalnego i niegasnącego na wypadek śmierci do zawarcie umowy przyrzeczonej podziału majątku wspólnego, na warunkach wynikających z umowy niniejszej, w tym również do ustanowienia służebności gruntowych, na warunkach wynikających z niniejszego aktu, przy czym postanawia, że pełnomocnictwo to ważne jest jedynie po przedłożeniu przez pełnomocnika notariuszowi prawomocnego wyroku właściwego Sądu orzekającego rozwiązanie małżeństwa A. bez orzekania o winie".
W ocenie Kolegium Odwoławczego okoliczność udzielenia pełnomocnictwa przez K. A. U. A., do zawarcie umowy przyrzeczonej podziału majątku wspólnego na warunkach wynikających z tejże umowy - jest bezsporna. Kolegium Odwoławcze stanęło na stanowisku, że U. A., mając udzielone pełnomocnictwo do podziału majątku wspólnego, musiała wcześniej dokonać innej czynności, tj podziału geodezyjnego działki nr [...] i [...], którego przebieg został zresztą w innym punkcie tego aktu szczegółowo opisany.
Gdyby więc U. A. nie przedstawiła prawomocnego podziału tychże nieruchomości, nie miałaby możliwości realizacji przyrzeczonej umowy podziału majątku wspólnego.
Kolegium Odwoławcze przyznało także, że w zakresie pełnomocnictwa, które jest instytucją wynikającą i uregulowaną przede wszystkim przez Kodeks cywilny, wobec braku szczegółowego uregulowania tego zagadnienia przez przepisy procedury administracyjnej, należy także posłużyć się przepisami K.c. a w szczególności uregulowaniem zawartym w art. 65. Dotyczy on bowiem stosowania wykładni oświadczeń woli i możliwościami jakie wynikają z zamiaru stron i celów umowy.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie złożył K. A.. Skarżący podniósł, że błędnie przyjęto, że akt notarialny z dnia 15 listopada 2011 r. obejmował pełnomocnictwo do wystąpienia przez U. A., w imieniu K. A. do Wójta Gminy o zatwierdzenie podziału działek [...] i [...] w Z..
Podniósł także naruszenie art. 99 w związku z 93 ust. 1 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, przez błędne sformułowanie warunku dotyczącego służebności przejazdu i przechodu po działkach nr [...] i [...] na rzecz każdoczesnych właścicieli działek [...] i [...].
W ocenie skarżącego, pełnomocnictwo zawarte w § 10 aktu notarialnego dotyczy wprost zawarcia umowy przyrzeczonej podziału majątku wspólnego. Nie dotyczy ono natomiast wszystkich czynności jakie poprzedzały dokonanie czynności mającej na celu zawarcie umowy przyrzeczonej podziału majątku. Co za tym idzie, w świetle zakresu pełnomocnictwa, K. A. pozbawiony był charakteru strony w postępowaniu podziałowym.
Organy administracji dokonały rozszerzającej interpretacji pełnomocnictwa, do czego nie były uprawnione, choćby na mocy art. 98 K.c.
Winny one były w pierwszym rzędzie rozważyć kwestię naruszenia art. 28 K.p.a., czego nie zrobiły.
Dalej skarżący zakwestionował także sposób podziału nieruchomości, a w szczególności brak wydzielenia pasa pod drogę, co uniemożliwia mu dojazd do działki, którą miał zasiedzieć wspólnie z byłą żoną. Brak drogi powoduje zmniejszenie wartości działki, mającej przypaść skarżącemu. W konsekwencji skarżący nigdy nie udzieliłby pełnomocnictwa do tak podzielonych nieruchomości, bowiem podział nie realizowałby jego uprawnień i interesów.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o jej oddalenie w pełni podtrzymując swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zakwestionowanej decyzji.
Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że nie można uczynić zarzutu tak organowi II. instancji jak i Wójtowi Gminy, by naruszyły w swym działaniu art. 28 K.p.a. Organy nie pominęły udziału K. A. w postępowaniu, bowiem nikt nie kwestionował, że nie jest stroną postępowania. Brał on udział w sprawie z tym, że za pośrednictwem pełnomocnika – U. A..
Kolegium Odwoławcze zwróciło uwagę, że jak wynika z analizy akt sprawy, K. A. wiedział o toczącym się postępowaniu podziałowym, bowiem uczestniczył w jednym z jego etapów, tj. czynności przyjęcia granic nieruchomości, z której to czynności podpisał protokół. Co za tym idzie, mimo wiedzy o toczącym się postępowaniu nie zgłosił się do niego i nie negował kwestii umocowania U. A. do jego prowadzenia także i w jego imieniu. Powyższe potwierdza, że zgadzał się na reprezentowanie go przez byłą żonę w postępowaniu.
Natomiast co do zasadności dokonanego podziału geodezyjnego działek nr [...] i [...], Kolegium Odwoławcze podało, że sposób ich podziału został szczegółowo opisany w akcie notarialnym i tak też zrealizowany w decyzji zatwierdzającej podział.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.), zwanej dalej w skrócie "P.p.s.a.", uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu l. instancji nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 P.p.s.a.). Sąd administracyjny ocenia jedynie legalność działania administracji, co oznacza, że zobowiązany jest zbadać, czy w czasie podejmowania danego aktu administracyjnego, organ administracji nie naruszył prawa.
Jak wynika z akt sprawy istotą sporu między stronami oraz uczestniczką i skarżącym jest interpretacja treści pełnomocnictwa zawartego w § 10 umowy objętej aktem notarialnym repertorium A numer [...] r. z dnia 15 kwietnia 2011 r., zawierającym ugodę w zakresie podziału majątku wspólnego, przedwstępną umowę podziału majątku wspólnego oraz właśnie pełnomocnictwo.
Wprawdzie nie jest to typowa sprawa wymagająca wykładni przepisów prawa administracyjnego, ponieważ w tej sprawie sąd administracyjny dokonuje oceny prawidłowości dokonania wykładni oświadczenia woli, złożonego w zakresie zawarcia umowy prawa cywilnego. Nie oznacza to jednak, że sąd administracyjny wyłączony jest od rozstrzygania w tej sprawie.
W ww. § 10 tego aktu znajduje się następująca treść pełnomocnictwa: "K. A. udziela U. A. pełnomocnictwa nieodwołalnego i niegasnącego na wypadek śmierci do zawarcie umowy przyrzeczonej podziału majątku wspólnego, na warunkach wynikających z umowy niniejszej, w tym również do ustanowienia służebności gruntowych, na warunkach wynikających z niniejszego aktu, przy czym postanawia, że pełnomocnictwo to ważne jest jedynie po przedłożeniu przez pełnomocnika notariuszowi prawomocnego wyroku właściwego Sądu orzekającego rozwiązanie małżeństwa A. bez orzekania o winie" (akta administracyjne, karta nr 4).
Rację mają organy, czego w istocie nie kwestionuje także strona skarżąca, że tak udzielone pełnomocnictwo ma charakter czynności cywilnoprawnej, a więc do jego interpretacji należy stosować przepisy prawa cywilnego, a w tym w szczególności art. 65 § 1 K.c. Pełnomocnictwom jest bowiem jednostronnym oświadczeniem woli, mocą którego mocodawca upoważnia pełnomocnika do podejmowania w jego imieniu różnorodnych czynności prawnych.
Zgodnie z powołanym art. 65 § 1 K.c. oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje.
Analizując treść pełnomocnictwa udzielonego na podstawie ww. umowy (§ 10 aktu notarialnego numer [...] r. z dnia 15 kwietnia 2011 r.) należy stwierdzić, że jest to pełnomocnictwo najbardziej zbliżone do pełnomocnictwa rodzajowego, czyli takiego, które upoważnia do podjęcia czynności prawnych określonego rodzaju. Rodzajem tych czynności jest zawarcie umowy lub umów w zakresie podziału majątku wspólnego oraz ustanowienia służebności gruntowych. Przy czym upoważnienie do zawarcia takiej umowy zostało bardzo wyraźnie ograniczone w treści ww. pełnomocnictwa: po pierwsze sama przedwstępna umowa podziału majątku wspólnego określiła sposób dokonania podziału, a po drugie pełnomocnictwo to było skuteczne tylko wówczas, gdy pełnomocnik przedłożył wyrok rozwodowy o rozwiązaniu małżeństwa bez orzekania o winie.
Czy w związku z tym U. A. mogła w oparciu o takie pełnomocnictwo zawrzeć umowę podziału majątku wspólnego małżeństwa A.? Na tak postawione pytanie odpowiedź jest oczywista. U. A. była upoważniona do zawarcia takiej umowy. Zawarcie umowy podziału majątku wspólnego obejmującego nieruchomości wymagało przedłożenia stosownych aktów administracyjnych, bez których zawarcie tejże umowy nie byłoby w ogóle możliwe. Takim aktem administracyjnym jest w szczególności decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości. Taka też decyzja została wydana na wniosek U. A. przez Wójta Gminy w dniu 30 listopada 2011 r.
W ocenie Sądu trafnie przyjęły w tej sprawie organy administracji, że skoro U. A. została upoważniona do zawarcia umowy podziału majątku wspólnego, to z tak udzielonego upoważnienia wynikało także prawo do reprezentowania swojego męża (byłego męża) w zakresie zgromadzenia dokumentów wymaganych do zawarcia umowy. Tylko wówczas tworzy to logiczną całość. Skoro bowiem upoważniono do zawarcia umowy, to w tym zakresie pełnomocnictwo upoważnia do przygotowania się pełnomocnika do zawarcia umowy. Owe czynności przygotowawcze obejmowały również przedłożenie decyzji niezbędnej do zawarcia umowy podziału majątku wspólnego.
Treść udzielonego w § 10 ww. aktu notarialnego pełnomocnictwa należy także interpretować w powiązaniu z okolicznościami, w jakich zostało ono udzielone. Jak wynika z akt sprawy K. i U. A. byli małżeństwem. Na kilka lat przed datą udzielenia pełnomocnictwa zostało wszczęte między nimi postępowanie rozwodowe (w 2008 r.), które na początku 2011 r. zmierzało do zakończenia. Sam K. A. złożył w postępowaniu rozwodowym wniosek o odroczenie terminu sprawy rozwodowej celem zawarcia przedwstępnej umowy podziału majątku wspólnego (akta administracyjne sprawy, karta nr 88). Jak wynika z porównania dat, przedwstępna umowa wraz z pełnomocnictwem została zawarta w dniu 15 kwietnia 2011 r., a wyrok orzekający o rozwodzie skarżącego z uczestniczką zapadł 18 kwietnia 2011 r. (akta administracyjne sprawy, karta nr 8). Oznacza to, że samo zawarcie przedwstępnej umowy co do podziału majątku wspólnego nastąpiło między małżonkami na kilka dni przed zakończeniem postępowania rozwodowego. Udzielenie w takich okolicznościach pełnomocnictwa dla jednego z małżonków do podziału majątku wspólnego już po spodziewanym rozwodzie świadczy o godzeniu się mocodawcy na samodzielne działanie byłego małżonka w zakresie podziału tego majątku. Jest przy tym okolicznością powszechnie znaną, że między małżonkami, wobec których sąd orzeka o rozwodzie, najczęściej ustają wszelkie lub zdecydowana większość łączących ich więzi. Udzielanie więc w takich okolicznościach tak daleko idącego upoważnienia jak analizowanego w tej sprawie w istocie oznacza godzenie się przez mocodawcę na samodzielne działanie byłego małżonka tuż po rozwodzie w zakresie dokonania podziału wspólnego majątku.
Co więcej, częścią składową aktu notarialnego z dnia 15 kwietnia 2011 r. była mapa określająca sposób podziału nieruchomości wspólnych, a także i sama przedwstępna umowa zawierała w § 2 i 3 określenie sposobu podziału nieruchomości. Obie strony na taki podział zgodziły się. Świadczy to dodatkowo o zabezpieczeniu się mocodawcy (skarżącego K. A.) przed dokonaniem takiego podziału majątku wspólnego małżeństwa A., w którym skarżący byłby pokrzywdzony. Podział bowiem mógł być dokonany tylko na zasadach określonych w akcie notarialnym z dnia 15 kwietnia 2011 r.
Porównując decyzję podziałową z dnia 30 listopada 2011 r. z zasadami podziału objętymi ww. aktem notarialnym należy stwierdzić, że U. A. złożyła wniosek o zatwierdzenie podziału nieruchomości zgodnie ze wskazówkami wynikającymi z zawartej w dniu 15 kwietnia 2011 r. umowy, aczkolwiek ta okoliczność nie ma w tej sprawie istotniejszego znaczenia.
Na podstawie akt sprawy należy także stwierdzić, że skarżący wiedział o podjęciu przez U. A. czynności w ramach postępowania administracyjnego zmierzającego do zatwierdzenia podziału nieruchomości i nie zgłaszał zastrzeżeń.
Zgodnie z art. 97 ust. 1a pkt 5 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 z późn. zm.) do wniosku o podział nieruchomości wnioskodawca winien dołączyć protokół z przyjęcia granic nieruchomości. Taki protokół został sporządzony i w ustaleniu granic nieruchomości na potrzeby dokonania podziału brał udział skarżący K. A. (akta administracyjne, karta nr 36). Wydaje się być oczywistym, że skoro K. A. wiedział o ustalaniu przez geodetę granic nieruchomości celem ich podziału, to w razie kwestionowania samego upoważnienia U. A. do uczestniczenia w postępowaniu administracyjnym także w jego imieniu, winien tą okoliczność przynajmniej zgłosić czy to U. A., czy też organowi administracyjnemu.
K. A. w treści apelacji złożonej w dniu 30 maja 2011 r. od wyroku Sądu Okręgowego orzekającego o rozwiązaniu przez rozwód małżeństwa K. A. z U. A., wyraźnie wskazał, że cytat: " (...) Pozwana przygotowała natomiast wniosek do Urzędu Gminy o podziale tej nieruchomości nie zważając na to, że nieruchomość ta jest zastawiona w banku [...] w związku z udzielonym kredytem na dokończenie budowy domu znajdującego się na tej nieruchomości – nie informując o tym zamiarze banku (...)". W treści tej apelacji dodatkowo wyraźnie K. A. wskazywał na podział nieruchomości w Z. ujętym w zawartej ugodzie. Taka treść także wskazuje, że skarżący K. A. w pełni zdawał sobie sprawę z tego, że U. A. podejmuje działania związane z podziałem nieruchomości celem ich wyodrębnienia zmierzającego do podziału majątku wspólnego. Skoro K. A. wiedział o podejmowaniu przez U. A. czynności zmierzających do zawarcia umowy podziału majątku wspólnego i mimo to nie informował np. Wójta Gminy o braku zapewnienia mu udziału w takim postępowaniu, to należy stwierdzić, że zamiarem mocodawcy udzielającego pełnomocnictwo było rzeczywiste umocowanie U. A. do dokonania w imieniu swoim i mocodawcy podziału nieruchomego majątku wspólnego. Nie można więc uznać, że skarżący nic nie wiedział o czynnościach administracyjnych dotyczących podziału nieruchomości wspólnych. Skarżący o takim postępowaniu wiedział i godził się na jego prowadzenie przez pełnomocnika.
Tym samym należy stwierdzić, że zasadnie organy obu instancji uznały brak wystąpienia przesłanki braku winy skarżącego w zakresie uczestniczenia w postępowaniu podziałowym zakończonym ostateczną decyzją Wójta Gminy z dnia 30 listopada 2011 r. Skarżący był bowiem reprezentowany w tym postępowaniu przez pełnomocnika, a więc brał w nim udział. Sąd natomiast nie wnika, co skłoniło K. A. do udzielenia nieodwołanego i niegasnącego pełnomocnictwa dla U. A. do podziału ich majątku wspólnego na zasadach opisanych w przedwstępnej umowie podziału majątku wspólnego na trzy dni przed orzeczeniem o rozwodzie. Istotnym jest jednak okoliczność, że udzielając w tak specyficznych warunkach tak daleko idącego upoważnienia mocodawca musiał liczyć się z tym, że będzie ono realizowane przez byłego małżonka już po rozwiązaniu małżeństwa przez rozwód.
Ustosunkowując się do pozostałych zarzutów skargi należy wskazać, że w tej sprawie organy administracyjne trafnie pominęły merytoryczną ocenę decyzji Wójta Gminy z dnia 30 listopada 2011 r. znak [...] zatwierdzanej podział nieruchomości. W postępowaniu wzniowieniowym (uregulowanym w art. 145-1552 K.p.a.) merytoryczne rozpoznanie sprawy zakończonej ostateczną decyzją możliwe jest tylko wówczas, gdy wystąpi przesłanka wznowieniowa. Skoro w tej sprawie taka przesłanka nie wystąpiła, to nie było podstaw do oceny prawidłowości zatwierdzenia podziału.
Zarzut naruszenia art. 28 K.p.a. w postępowaniu zakończonym ww. decyzją Wójta Gminy z dnia 30 listopada 2011 r. także nie jest zasadny, bo skarżący brał w nim udział będąc reprezentowany przez U. A.. Skoro wiedział o czynnościach podejmowanych w ramach geodezyjnego (administracyjnego) podziału nieruchomości i nie zgłaszał żadnych uwag, ani nie kwestionował wówczas zakresu działania (braku upoważnienia) U. A., to nie można zasadnie twierdzić o pozbawieniu skarżącego przymiotu strony.
Mając powyższe na uwadze, prawidłowo w tej sprawie organy ustaliły stan faktyczny i dokonały trafnej wykładni obowiązującego prawa.
Tym samym skarga podlega, na zasadzie art. 151 P.p.s.a., oddaleniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło