II SA/Kr 7/11

WyrokWSA w Krakowie2011-03-08

Skład orzekający: Andrzej Irla, Małgorzata Brachel-Ziaja, Kazimierz Bandarzewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spadkobiercy poprzednich właścicieli mogą skutecznie żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości bez przedstawienia bezpośrednich dokumentów potwierdzających prawo własności, opierając się na całokształcie materiału dowodowego, w tym decyzji wywłaszczeniowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że w sprawie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości spadkobiercy mogą wykazać swoje prawo własności nie tylko poprzez bezpośrednie dokumenty, ale także na podstawie całokształtu materiału dowodowego, w tym decyzji wywłaszczeniowej, która jest dokumentem urzędowym i zasadniczo potwierdzała własność poprzednich właścicieli. Organy administracji błędnie odmówiły zwrotu nieruchomości z powodu braku bezpośrednich dokumentów, nie uwzględniając innych dowodów, co stanowiło naruszenie przepisów prawa materialnego i proceduralnego.
Stan faktyczny
Wnioskodawcy, będący spadkobiercami J.S. i M.S., wystąpili o zwrot działek wywłaszczonych decyzją z 1969 r. na cele rozbudowy kamieniołomu. Organy administracji odmówiły zwrotu nieruchomości, wskazując na brak dokumentów potwierdzających prawo własności poprzednich właścicieli w dacie wywłaszczenia. Wnioskodawcy zarzucili błędy w ustaleniach faktycznych i naruszenie przepisów prawa, podnosząc, że decyzja wywłaszczeniowa oraz inne dokumenty potwierdzają prawo własności ich poprzedników prawnych.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia; zasądził od Wojewody na rzecz skarżących kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący NSA Andrzej Irla Sędziowie WSA Małgorzata Brachel –Ziaja WSA Kazimierz Bandarzewski (spr) Protokolant Grażyna Grzesiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 marca 2011 r. sprawy ze skargi W.S. , B.B. , S.S. i M.S. na decyzję Wojewody [....] z dnia 27 października 2010r., nr [....] w przedmiocie odmowy zwrotu nieruchomości I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji , II. zasądza od Wojewody [....] na rzecz skarżącego W.S. kwotę 200 zł ( dwieście złotych ) tytułem zwrotu kosztów postepowania . Pismem z dnia [...] marca 2008 r. W.S. , B.B. , M.G. i S.S. wystąpili o zwrot działek wywłaszczonych decyzją Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. znak: [...] z dnia 26 listopada 1969 r. Decyzją z dnia 11 marca 2010 r. nr [...] Starosta W. orzekł o odmowie zwrotu nieruchomości obejmującej działki nr [...] , nr [...] , nr [...] , nr [...] , nr [...] i nr [...] o łącznej powierzchni 1,0484 ha oraz części działki nr [...] o pow. 0,3003 ha, położonych w B. gmina W. , powstałych w wyniku podziałów geodezyjnych z działek nr [...] i nr [...], wywłaszczonych na rzecz Państwa decyzją Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. Urzędu Spraw Wewnętrznych znak: [...] z dnia 26 listopada 1969 r., na cele rozbudowy kamieniołomu w [...]. W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji wskazał między innymi, że decyzją Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. Urzędu Spraw Wewnętrznych z dnia 26 listopada 1969 r. znak: [...] , wywłaszczono J.S. i M.S. parcelę gruntową liczba katastralna (p.gr.l.kat.) [...] o pow. 0,9053 ha oraz parcelę gruntową liczba katastralna [...] o pow. 0,1475 ha, na cele rozbudowy kamieniołomu w [...] . Z treści ww. decyzji wynika, że lwh 211, w którym wpisane były działki liczba katastralna (l. kat.) [...] i l. kat. [...] zaginął. Fakt ten potwierdza poświadczenie Państwowego Biura Notarialnego w W. L.dz. Kor. [...] z dnia 17 lutego 1969 r., z którego wynika, że księgi gruntowe obejmujące lwh 117 i lwh 211 gminy katastralnej B. zaginęły w czasie działań wojennych. Jak wynika z treści orzeczenia wywłaszczeniowego wywłaszczenia działek l. kat. [...] i l. kat. [...] dokonano od J.S. s. J. w ½ części i M.S. z domu [...] w ½ części, na rzecz których za wywłaszczone działki ustalono odszkodowanie w kwocie 15.707,04 zł. Na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w W. Wydział I Cywilny z dnia 27 sierpnia 2008 r. sygn. akt INs 637/08, spadek po J.S. nabyli żona spadkodawcy M.S. oraz dzieci spadkodawcy: S.S. , W.S. , Z.S. , M.G. i B.B. Z kolei spadek po M.S. nabyły dzieci spadkodawczyni: S.S. , W.S. , M.G. i B.B. oraz wnuk spadkodawczyni M.S. . Natomiast na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego dla [...] w K. , Wydział I Cywilny z dnia 3 listopada 1999 r. sygn. akt I Ns 928/99/N, spadek po Z.S. nabył w całości syn M.S. , który przyłączył się do wniosku o zwrot przedmiotowej nieruchomości. Pismem z dnia [...] grudnia 2008 r. wnioskodawcy sprecyzowali wniosek o zwrot podając, że postępowaniem o zwrot mają być objęte działki l. kat. [...] i l. kat. [...] . Wnioskodawcy nie przedłożyli jednak dokumentów potwierdzających tytuł własności J.S. i M.S. do przedmiotowych działek przed wywłaszczeniem. Następnie Starosta W. wskazał, że w chwili obecnej parcele l. kat. [...] i l. kat. [...] stanowią działki: nr [...] , nr [...] , nr [...] , nr [...] , nr [...] i nr [...] oraz część działki nr [...] . Mając na uwadze regulacje przepisu art. 136 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, organ I instancji podjął działania mające na celu ustalenie właścicieli przedmiotowej nieruchomości w dacie jej wywłaszczenia. W wyniku podejmowanych czynności stwierdzono, że brak jest dokumentów potwierdzających tytuł własności J.S. i M.S. do wywłaszczonej nieruchomości w dacie jej wywłaszczenia. Zgromadzone dokumenty potwierdzają, zdaniem Starosty W., jedynie posiadanie J.S. i M.S. parcel l. kat. [...] i l. kat. [...] w dacie wywłaszczenia, dlatego też ww. decyzją z dnia 2 lipca 2009 r. nr [...] orzeczono o odmowie zwrotu nieruchomości obejmującej działki nr [...] , nr [...] , nr [...] , nr [...] , nr [...] i nr [...] o łącznej powierzchni 1,0484 ha oraz części działki nr [...] o pow. 0,3003 ha, położonych w B. gmina W. Na skutek złożonego od ww. decyzji odwołania Wojewoda [...] decyzją z dnia 13 listopada 2009 r. nr [...] uchylił w całości zaskarżoną decyzję Starosty W. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W wyniku podejmowanych czynności w trakcie ponownie prowadzonego postępowania administracyjnego Starosta W. ponownie stwierdził brak dokumentów potwierdzających własność J.S. i M.S. do wywłaszczonej nieruchomości w dacie jej wywłaszczenia. Zgromadzone dokumenty potwierdzają zdaniem organu I instancji jedynie posiadanie J.S. i M.S. działek nr [...] i nr [...] w dacie wywłaszczenia. Odwołanie od decyzji Starosty W. z dnia 11 marca 2010 r. w ustawowym terminie złożyli: W.S. , B.B. , S.S. i M.S. podnosząc m. in., że "zgodnie z przepisem, art. 23 tej ustawy (ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości) jako osobę uprawnioną do otrzymania odszkodowania należy w orzeczeniu wskazać właściciela nieruchomości. A contrario z tego przepisu wynika, że o ile stroną postępowania wywłaszczeniowego może być posiadacz nieruchomości to odszkodowanie można już tylko przyznać na rzecz właściciela tej nieruchomości ale nie posiadacza. ". Decyzją z dnia 27 października 2010 r. znak: [...] Wojewoda [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Starosty W. z dnia 11 marca 2010 r. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazano, że pismem z dnia [...] 2008 r., sprecyzowanym pismem z dnia [...] 2008 r., spadkobiercy J.S. i M.S. tj. S.S. , W.S. , M.G. , B.B. i M.S. wystąpili o zwrot wywłaszczonych parcel l. kat. [...] i l. kat. [...] . W oparciu o zebrany w aktach sprawy materiał dowodowy organ stwierdził, że w decyzji Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. Urzędu Spraw Wewnętrznych z dnia 26 listopada 1969 r. znak: [...] , orzekającej o wywłaszczeniu nieruchomości oznaczonych jako p. gr. l. kat. [...] o pow. 0,9053 ha (powstałej z podziału parceli l. kat.....) oraz p. gr. l. kat. [...] o pow. 0,1475 ha, na cele rozbudowy kamieniołomu w [...] , jako właściciele przedmiotowych nieruchomości wskazani zostali J.S. s. J. w ½ części i M.S. z domu [...] w ½ części. Natomiast we wniosku Powiatowego Zarządu Dróg Lokalnych z dnia [...] grudnia 1969 r., M.S. i J.S. określeni zostali jako "wyłączni i długowieczni posiadacze przejmowanych parcel". Z kolei z protokołu z dnia [...] grudnia 1969 r. wynika, że J.S. i M.S. określani są zarówno jako właściciele oraz wyłączni posiadacze przedmiotowej nieruchomości. Organ przytoczył art. 22 i 23 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości wskazując, że z literalnego brzmienia art. 22 pkt 4 ust. 1 wynika, że osobą uprawnioną do otrzymania odszkodowania za nieruchomość wywłaszczoną nie musiał być wyłącznie właściciel nieruchomości. Stosownie do ww. przepisu orzeczenie o wywłaszczeniu nieruchomości, jeśli jednocześnie ustalało odszkodowanie, powinno wymieniać osoby uprawnione do jego otrzymania. Osobą taką był przede wszystkim właściciel nieruchomości ujawniony w księdze wieczystej. Jeżeli jednak inna osoba uczestnicząca w postępowaniu wywłaszczeniowym w charakterze strony udowodniła swoje prawo własności, to odszkodowanie mogło być jej przyznane, jednakże za zgodą właściciela wyrażoną na piśmie lub w oświadczeniu złożonym do protokołu, chyba że właściciel mimo wezwania wystosowanego do niego przez organ orzekający w trybie art. 19 nie brał udziału w postępowaniu. Ponieważ whl 211, który obejmował wywłaszczone parcele zaginął, dlatego też w dacie orzekania o wywłaszczeniu nie można było skutecznie ustalić, czy J.S. i M.S. faktycznie byli właścicielami czy też tylko posiadaczami przedmiotowej nieruchomości. Ponieważ jednak M.S. i J.S. uczestniczyli jako strony w postępowaniu wywłaszczeniowym jako osoby mające tą nieruchomość w posiadaniu Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. przyznało im odszkodowanie, bowiem nie było nawet możliwości wezwania ewentualnego właściciela ujawnionego w księdze wieczystej. Wojewoda podkreślił, że zgodnie z przepisem art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami tylko osoba będąca właścicielem wywłaszczonej nieruchomości lub jej spadkobiercy mogą obecnie żądać jej zwrotu przy czym prawo własności nieruchomości powinno być bezsporne. W niniejszej sprawie organ I instancji powziął uzasadnione wątpliwości co do faktu, czy osoby wymienione w decyzji wywłaszczeniowej z dnia 26 listopada 1969 r. jako "właściciele nieruchomości" faktycznie takie prawo posiadali, gdyż nie udało się odnaleźć dokumentu potwierdzającego tytuł prawny tych osób do spornej nieruchomości. Starosta W. zobowiązał spadkobierców do wykazania prawa własności ich poprzedników prawnych w stosunku do wywłaszczonej nieruchomości, jak również sam poszukiwał odpowiednich dokumentów. Ponieważ jak ustalono w chwili wywłaszczenia M.S. i J.S. nie posiadali dokumentów potwierdzających ich własność do przedmiotowej nieruchomości dlatego też, w sytuacji braku dowodu bezpośredniego należało orzec o odmowie zwrotu przedmiotowej nieruchomości wnioskodawcom. W związku z powyższym Wojewoda stwierdził, że decyzja Starosty W. z dnia 11 marca 2010 r. jest prawidłowa, a zatem należało utrzymać ją w mocy. Z rozstrzygnięciem powyższym nie zgodzili się W.S. , B.B. , S.S. i M.S. wnosząc do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na wyżej opisaną decyzję. Skarżący zakwestionowanemu rozstrzygnięciu zarzucili: błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie wynika prawo własności poprzedników prawnych do przedmiotowej nieruchomości oraz naruszenie: art. 16, art., 6, art. 7, art. 8, art. 107 § 3 K.p.a. i art. 23 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji jej poprzedzającej i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Skarżący wskazali, że z decyzji wywłaszczeniowej wynika prawo własności ich poprzedników prawych. Nadto organ nie wziął pod uwagę innych dokumentów jak np. umowy sprzedaży pozostałych nieruchomości przez ich poprzedników prawnych oraz decyzji z dnia 6 grudnia 1932 r. z której wynika prawo własności poprzedników prawnych nieruchomości oznaczonych jako I.kat.par.gr [...] i [...] oraz wykazu zmian gruntowych z dnia 14 stycznia 1952 r. również potwierdzającego tą okoliczność. Skarżący ponieśli, że Wojewoda błędnie zinterpretował przepis art. 23 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości z którego wynika, że odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość można było przyznać tylko właścicielowi, a osobie uczestniczącej w charakterze strony tylko za zgodą właściciela lub kiedy właściciel nie bierze udziału w sprawie mimo wezwania. Zdaniem skarżących z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika w sposób pośredni, że ich poprzednicy prawni byli właścicielami działek objętych żądaniem zwrotu. W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie w całości podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zakwestionowanej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Sąd administracyjny w ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), w skrócie jako "P.p.s.a."), uprawniony jest do badania czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 P.p.s.a.). Skarga zasługuje na uwzględnienie. Sądowa kontrola zaskarżonego postanowienia przeprowadzona pod kątem jego zgodności z prawem dała podstawę do stwierdzenia, że zaskarżona decyzja jak i decyzja ją poprzedzająca zostały wydane z naruszeniem prawa, a to art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a. W sprawie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości pierwszą czynnością organu jest właściwe określenie kręgu spadkobierców byłego właściciela nieruchomości. Ciężar wykazania legitymacji spoczywa na wnioskodawcach żądających zwrotu, którzy powinni swoje prawo udowodnić prawomocnym postanowieniem o stwierdzeniu nabycia spadku. W niniejszej sprawie W.S. , B.B. , S.S. , M.S. wykazali, że są spadkobiercami J.S. i M.S. stosownymi dokumentami. Zgodnie z art. 136 ust. 7 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 z późn. zm.), zwanej dalej w skrócie "u.g.n.", poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli, stosownie do przepisu art. 137 u.g.n., stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Z wnioskiem o zwrot nieruchomości lub jej części występuje się do starosty, wykonującego zadanie z zakresu administracji rządowej, który zawiadamia o tym właściwy organ. Warunkiem zwrotu nieruchomości jest zwrot przez poprzedniego właściciela lub jego spadkobiercę odszkodowania lub nieruchomości zamiennej stosownie do art. 140 u.g.n. Należy podnieść, że tylko osoba będąca właścicielem nieruchomości lub jej spadkobiercy mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Oczywiście prawo własności nieruchomości powinno być bezsporne. W niniejszej sprawie organy powzięły wątpliwości co do faktu, czy właściciele spornej działki, wymienieni w decyzji wywłaszczeniowej z dnia 26 listopada 1969 r. może nie byli jej właścicielami, gdyż nie udało się odnaleźć dokumentu potwierdzającego własność tych osób lub ewentualnie ich poprzedników prawnych. Organy zobowiązały spadkobierców do wykazania prawa własności, jak również same poszukiwały w archiwach odpowiednich dokumentów. W braku dowodu bezpośredniego prawa własności nieruchomości przysługującego poprzednim właścicielom organy do odmówiły wnioskodawcom zwrotu spornej działki. Zdaniem Sądu bezpodstawnie organy uznały, że brak jest dowodów na to, że poprzedni właściciele nieruchomości nie posiadali do niej praw. W obrocie prawnym funkcjonują bowiem inne dowody, które winny być pomocne przy ustalaniu prawa własności na rzecz wnioskodawców. Jednym z nich jest ostateczna decyzja wywłaszczeniowa (akta administracyjne sprawy, tom I karta nr 102). Jest ona dokumentem urzędowym. Wynika z niej, że wywłaszczona działka o nr p.gr.I.kat. [...] o pow. 9053 m2 oraz działka nr p.gr.I.kat. [...] o pow. 1475 m2 była własnością J.S. i M.S. . Co do zasady osoba wymieniona w decyzji wywłaszczeniowej jest właścicielem nieruchomości. Oczywiście mogło zdarzyć się tak, że wywłaszczono osobę, która nie była już właścicielem nieruchomości, np. wskutek jej zasiedzenia przez osobą trzecią lub z innych powodów. Jednakże w niniejszej sprawie brak jest jakichkolwiek podstaw do snucia podejrzeń, że osoby wymienione jako właściciele przedmiotowych działek w decyzji wywłaszczeniowej nie były jej właścicielami. Sam organ nieprecyzyjnie wywodzi, że na mocy art. 22 i 23 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1961 r. Nr 18, poz. 94) wskazując, że z literalnego brzmienia art. 22 pkt 4 ust. 1 wynika, że osobą uprawnioną do otrzymania odszkodowania za nieruchomość wywłaszczoną nie musiał być wyłącznie właściciel nieruchomości, ale mogła nim być – za zgoda właściciela – inna osoba bądź osoba, która udowodniła prawo własności. Rzeczywiście, art. 23 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości w dacie wydania w 1969 r. decyzji o wywłaszczeniu zawierał następująca treść "jako osobę uprawnioną do otrzymania odszkodowania należy w orzeczeniu wskazać właściciela nieruchomości, a w przypadku przewidzianym w art. 19 - osobę uczestniczącą w postępowaniu w charakterze strony, jeżeli właściciel wyraża na to zgodę lub mimo wezwania nie bierze udziału w postępowaniu". Przepis ten wyraźnie wskazuje, na co słusznie podnoszą uwagę w skardze skarżący, że nie było dopuszczalnym ustalenie odszkodowania dla posiadacza nieruchomości, jeżeli znany był właściciel nie będący jej posiadaczem. Tym samym powoływanie się na ten przepis w tej sprawie jest nieprawidłowe pomijając już i to, że dotyczy on wywłaszczenia a ta sprawa nie ma za przedmiot ani wywłaszczenie (co oczywiste), ani też kontrolę aktu wywłaszczenia. Sprawa ta za swój przedmiot ma zwrot wywłaszczonej nieruchomości, a to oznacza, że jest to nowa sprawa w stosunku do wywłaszczenia. Dopóki więc nie zakwestionowano legalności aktu (lub aktów) wywłaszczenia działek, o zwrot których domagają się skarżący – nie można dowolnie przyjmować ustaleń co do prawa własności należącego do osób wywłaszczonych. Wywłaszczenie miało miejsce w 1969 r., co już powoduje duże trudności dowodowe z powodu niezachowania się całości dokumentów jak np. zagubienie podczas działań wojennych odpowiednich ksiąg wieczystych. Jeszcze raz należy podkreślić, że fakt, iż w aktach wywłaszczeniowych nie odnaleziono takiego dokumentu (dokumentów) potwierdzających prawo własności do nieruchomości nie musi świadczyć, że jako właścicieli działki wpisano do decyzji wywłaszczeniowej osoby nie mające do niej praw. W protokole rozprawy wywłaszczeniowej z dnia 31 października 1969 r. (karta nr 94 akt administracyjnych) znajduje się oświadczenie J.S. , że działka objęta wywłaszczeniem "należy hipotecznie" do J.S. (ojcaJ.S. ), którego następcą prawnym zgodnie z postanowieniem o stwierdzeniu nabycia spadku z dnia 18 września 1962 r. był m. in.J.S. . Należy to stwierdzenie rozumieć jako prawo własności do nieruchomości wpisane do księgi wieczystej przysługującej J.S. , a później przynajmniej jako współwłaścicielowi J.S. Jeżeli już jednak organy administracji chciały podważać ustalenia wynikające z aktu wywłaszczenia, to należało – na co również skutecznie uwagę zwrócili skarżący - okoliczność tą ustalić o materiał dowodowy, którego zebranie jest możliwe w tej sytuacji, oceniając czy prawo własności poprzedników prawnych wnioskodawców zostało wykazane w sposób wystarczający. Trafnie w tym zakresie skarżący powołują się na pismo Starostwa Powiatowego w W. z 6 grudnia 1932 r. w sprawie przyznania uprawnienia wodnego dla J.S. w związku ze stawem rybnym usytuowanym na działkach nr [...] i [...] . Z dokumentu tego wynika, że nie budziło wątpliwości organu, że J.S. jest właścicielem przedmiotowych nieruchomości. Z kolei organy obu instancji zaniechały jakiejkolwiek oceny tego dokumentu, tak zresztą jak i dokumentu z dnia 14 stycznia 1952 r. Brak jakichkolwiek rozważań co do obu dokumentów czyni już wadliwą zaskarżoną decyzję. Zgodnie bowiem z art. 80 K.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Zasada ta ma zastosowanie również do ustalenia kręgu właścicieli, jeżeli np. nie zachowała się liczba wykazu hipotecznego (lwh) dla danej działki. Nie wydają się być przydatne dokumenty zebrane z lat 1945-1948 i dotyczące nabycia przez J.S. działki nr [...]. Porównanie map znajdujących się na karcie nr 8, nr [...] i nr [...] akt administracyjnych pozwala na wysnucie wniosku, że teren działek nr [...] i [...] całkowicie nie pokrywał się z działką nr [...] . Były to różne obszary. Tylko na marginesie można wskazać, że raz powierzchnia działki nr [...] wynosi 20 ha, a raz 20 arów (np. z kart nr 261 i 264 akt administracyjnych). W ocenie Sądu mając tak zgromadzony materiałom dowodowy organy administracji błędnie uznały, że spadkobiercy osób wywłaszczonych w 1969 r. nie wykazali swojej legitymacji do starania się o zwrot nieruchomości. Wykazanie posiadania prawa własności do wywłaszczonej nieruchomości nie zawsze może nastąpić poprzez przedstawienie wypisu z księgi wieczystej lub np. umowy sprzedaży zawartej w formie aktu notarialnego. Jeżeli z całokształtu materiału dowodowego sprawy będzie wynikał fakt nie budzący wątpliwości, że dana osoba była właścicielem wywłaszczanej nieruchomości – to nie można tego faktu pominąć. Jednym z takich pośrednich dowodów są decyzje wywłaszczeniowe zgromadzone w tej sprawie. Ponadto należy również zwrócić i na to uwagę, że skoro w dacie wywłaszczenia nieruchomości organ administracji państwowej nie miał wątpliwości co do ustalenia osób, których pozbawia się własności, to może być niezrozumiałym kwestionowanie tego ustalenia przez organy administracji w postępowaniu mającym na celu zwrot takiej nieruchomości. W przeciwnym razie mogłoby okazać się, że nie można w ogóle rozpoznawać merytorycznie sprawy, ponieważ osobny, których wywłaszczono nie byli właścicielami a innych właścicieli nie ustalono i nie ma żadnych możliwości ustalenia "prawowitych" – według organów - właścicieli. Nie można odmówić racji organom administracji, które wskazują, że zgodnie z art. 136 ust. 3 u.g.n. wniosek w sprawie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości skutecznie mogą złożyć byli właściciele lub ich spadkobiercy. Tej zasady ani skarżący nie kwestionują, ani też nie kwestionuje Sąd. Nie oznacza to jednak, że w każdym przypadku wnioskodawcy muszą udowodnić w drodze aktów notarialnych lub wypisów z ksiąg wieczystych (współczesnych i tych sprzed 1 stycznia 1947 r.- lwh), że ich poprzednicy prawni byli właścicielami. Dopuszczalnym jest również wyjątkowo wykazanie, że z całokształtu dostępnych dowodów fakt bycia właścicielem w dacie wywłaszczenia nie budzi wątpliwości. Skoro wywłaszczenia dokonano w 1969 r. i nawet wówczas organy administracji nie dociekały, czy istnieją dokumenty potwierdzające własność osób wywłaszczonych, to przyjęte przez te organy założenie, że J.S. i M.S. byli właścicielami wydaje się być trafne. Wszak nikt nie podnosi, aby jakakolwiek inna osoba od 1969 r. kwestionowała wywłaszczenie lub podnosiła, że to ona jest właścicielem. Mając powyższe na uwadze należy uznać, że w tej sprawie organy administracji wadliwie przeprowadziły postępowanie administracyjne. Zgodnie z treścią art. 7 K.p.a - w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie niezbędne i konieczne czynności zmierzające do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Stosownie do tego artykułu jednym z podstawowych obowiązków organu prowadzącego postępowanie administracyjne jest zebranie z urzędu materiału dowodowego pozwalające na ustalenie faktycznego stanu w sprawie oraz – co jest istotne w tej sprawie – dokonanie oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego w zakresie ustalenia, czy dana okoliczność została udowodniona. Brak ustalenia istotnych okoliczności sprawy stanowi również naruszenie art. 77 § 1 K.p.a., art. 80 K.p.a., art. 107 § 1 i 3 K.p.a. Takie naruszenie przepisów procedury administracyjnej mogło mieć istotny wpływ na treść wydanych w tej sprawie decyzji administracyjnych. W związku z tym, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i a P.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku, ponieważ stwierdzono naruszenie przepisów postępowania administracyjnego (art. 7 K.p.a., art. 8 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a., art. 80 K.p.a., art. 107 § 3 K.p.a.), które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz stwierdzono naruszenie przepisów prawa materialnego mające istotny wpływ na wynik sprawy (art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami) polegające na przyjęciu, że wnioskodawcy nie udowodnili swojego prawa własności do wywłaszczonej nieruchomości jako spadkobiercy poprzednich właścicieli. Zgodnie z art. 141 § 4 P.p.s.a. właściwy w tej sprawie organ I-instancji ponownie prowadząc postępowanie powinien w szczególności uwzględnić ocenę prawną wyrażoną w tej sprawie przez Sąd i uznać, że spadkobiercy mogli skutecznie złożyć wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. W związku z tym obowiązkiem organu I instancji będzie merytoryczne rozpoznanie sprawy co do spełnienia merytorycznych przesłanek zwrotu całej lub części wywłaszczonej nieruchomości. Ponadto jeżeli w sprawie wszczętej na wniosek, na jakimkolwiek jego etapie wnioskodawcy rezygnują z części roszczenia (nawet "uściślając" go), to należałoby w zakresie w jakim strony zrezygnowały z prowadzenia postępowania – umorzyć postępowanie administracyjne na podstawie art. 105 K.p.a. O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 200 P.p.s.a. zasądzając zwrot kwoty uiszczonego wpisu sądowego.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło