II SA/Kr 774/15

WyrokWSA w Krakowie2015-08-18

Skład orzekający: Anna Szkodzińska, Joanna Tuszyńska, Beata Łomnicka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości, który nie dokonał osobiście usunięcia drzew, ale wyraził zgodę na ich usunięcie przez osobę trzecią w akcie notarialnym, może być obciążony administracyjną karą pieniężną za usunięcie drzew bez zezwolenia, zwłaszcza w kontekście późniejszego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego kwestionującego sztywną wysokość kary?
Ratio decidendi
Właściciel nieruchomości, który wiedział i godził się na usunięcie drzew przez osobę trzecią, ponosi odpowiedzialność administracyjną za usunięcie drzew bez zezwolenia, nawet jeśli sam nie dokonał wycinki. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego kwestionujące sztywną wysokość kary nie wyklucza stosowania przepisów w okresie odroczenia ich utraty mocy obowiązującej, jeśli nie zachodzą szczególne okoliczności uzasadniające odstąpienie od kary.
Stan faktyczny
Spółka A nabyła nieruchomość, na której znajdowało się 133 drzew. Akt notarialny sprzedaży zawierał zapis zezwalający poprzedniemu właścicielowi, P. M., na wycięcie drzew na własny koszt do określonego terminu. P. M. dokonał wycinki drzew. Organ I instancji nałożył na spółkę A karę pieniężną za usunięcie drzew bez zezwolenia, uznając spółkę za odpowiedzialną. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. Spółka A złożyła skargę, kwestionując swoją odpowiedzialność. Sprawa przeszła przez kolejne instancje, w tym skargę o wznowienie postępowania opartą na wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Szkodzińska (spr.) Sędziowie: NSA Joanna Tuszyńska WSA Beata Łomnicka Protokolant: sekr. sądowy Katarzyna Zbylut po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 sierpnia 2015 r. przy udziale Prokuratora Rejonowego w T. sprawy ze skargi A. S.A. z siedzibą w N. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia 15 grudnia 2009 r., znak: [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew skargę oddala Decyzją z dnia 4 września 2009 r. Burmistrz [...], na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 2, art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. Nr 92 poz. 880 ze zm.), w związku z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów gatunków drzew (Dz.U. Nr 228 poz.2306 ze zm.) wymierzył właścicielowi działki nr [...] w W. - Firma A z siedzibą w N. administracyjną karę pieniężną w wysokości 425.651,61 zł za usunięcie 133 sztuk drzew gatunek brzoza brodawkowata bez wymaganego zezwolenia. W uzasadnieniu organ wskazał, że nieruchomość, z której usunięto drzewa stanowiła własność spółki Firma A i została nabyta przez spółkę od P. M. na mocy umowy sprzedaży zawartej w formie aktu notarialnego w dniu 2 lutego 2009 r. W umowie zawarto zapis, że drzewa wyrosłe na przedmiotowej działce sprzedający może wyciąć na własny koszt i usunąć z działki do dnia 31 marca 2009 r. Słuchany w charakterze świadka P. M. zeznał, że to on, po zawarciu umowy dokonał usunięcia drzew z nieruchomości oraz że kierował się ustaleniami z właścicielem spółki, jak również zapisem zawartym w umowie. Umowa została zawarta w dniu 2 lutego 2009 r., a wycinki dokonał w dniu 28 lutego 2009 r. Ponadto zeznał, że miał zgodę właściciela spółki na wejście w teren i wycięcie drzew, w czym utwierdzała go przeprowadzona z nim rozmowa. Organ I instancji stwierdził, spółka Firma A wiedziała i godziła się na to, że drzewa z nieruchomości będącej jej własnością zostaną usunięte, zaś działanie P. M. nie było działaniem samowolnym, poparte bowiem zostało stosownym, wyraźnym i nie budzącym wątpliwości zapisem w akcie notarialnym. Na spółce zatem, jako właścicielu nieruchomości ciążył obowiązek uzyskania stosownego zezwolenia na usunięcie drzew i takiego działania w stosunku do nieruchomości, które jest zgodne z obowiązującym prawem. Odwołanie od tej decyzji wniosła Firma A podnosząc, że nie może być uznana za podmiot odpowiedzialny za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, bowiem nie zleciła usunięcia tych drzew P. M., ani też sama nie podjęła żadnych czynności zmierzających do ich usunięcia. Zapis w akcie notarialnym może zaś być uznany wyłącznie za akceptację przyszłej czynności, nie wywierającej żadnych skutków w sferze prawa materialnego. Zdaniem spółki podmiotem zobowiązanym do uiszczenia kary jest ten, kto drzewa usunął lub w czyim imieniu drzewa usunięto. Ukaranym nie może być wyłącznie właściciel lub posiadacz nieruchomości. Ponieważ spółka drzew nie usunęła, nie może być adresatem decyzji. Zdaniem spółki to P. M. powinien wystąpić o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew. Natomiast sformułowanie w akcie notarialnym, że P. M. uzyskał zgodę na usunięcie drzew "na własny koszt" powinno być odebrane jako deklaracja pokrycia wszystkich kosztów związanych z usunięciem drzew. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 15 grudnia 2009r. znak: [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 88 ust. 1, ust. 2, art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. U uzasadnieniu wskazano, iż odpowiedzialność za bezprawne wycięcie drzew bez zezwolenia, w której mowa w art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody jest zobiektywizowana i niezależna od winy sprawcy. Dany podmiot może ponosić odpowiedzialność nie tylko za własne działanie, ale i za wycięcie drzew bez zezwolenia przez inne osoby, jeżeli sprawca uzyskał nawet dorozumianą zgodę właściciela tej nieruchomości. Podmiotem odpowiedzialnym za usunięcie drzew z terenu działki nr [...] jest strona skarżąca, która w samym akcie notarialnym, w sposób jednoznaczny wyraziła zgodę na usunięcie drzew z terenu działki, określiła termin tego usunięcia, podmiot, który ma tego dokonać, a także zawarła wskazania, co do kosztów związanych z usunięciem drzew. Strona skarżąca wiedziała zatem, że w terminie do 31 marca 2009 r. P. M. może usunąć z terenu jej nieruchomości drzewa i godziła się na ich usunięcie. Okoliczności dotyczące ilości, gatunku, obwodów pni i wieku drzew, w sposób jednoznaczny wynikają z protokołu oględzin działki spisanego w niniejszej sprawie w obecności pełnomocnika strony skarżącej. Skargę na tą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie złożyła Firma A, podnosząc, że pozwolenia na wycięcie drzew, jaki skarżąca spółka udzieliła w akcie notarialnym P. M. może być wyłącznie uznane za akceptację faktycznej, przyszłej czynności nie wywierającej jednak żadnych skutków w sferze prawa administracyjnego. Spółka nie zleciła P. M. usunięcia drzew ani też sama nie podjęła żadnych działań zmierzających do ich usunięcia. Działanie P. M. były zatem samowolne i nie mające oparcia w prawie. Skarżąca spółka podniosła także, że przepisy nie definiują stron postępowania w sprawie nałożenia administracyjnej kary pieniężnej, do jej uiszczenia powinna zatem być zobowiązana osoba, która dopuściła się wycięcia drzew. Ponadto spółka podniosła, że zgodę na usuniecie drzew, P. M. uzyskał od niej już w dacie podpisania warunkowej umowy sprzedaży w dniu 2 grudnia 2008r., czyli kiedy był jeszcze właścicielem tej nieruchomości, a zawarte w akcie notarialnym sformułowanie "na własny koszt" oznacza, że mieszczą się w nim także koszty opłat za wycięcie drzew. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 13 kwietnia 2010 r., sygn. II SA/Kr 206/10 oddalił skargę Firma A Sąd stwierdził, że wymierzając administracyjną karę pieniężną, organ ustala jedynie czy doszło do bezprawnego usunięcia drzew lub krzewów, a stwierdzając, że takie naruszenie nastąpiło wymierza karę pieniężną. Odpowiedzialność, o jakiej mowa we wskazanym przepisie ma charakter obiektywny, a zatem nie zależny od winy sprawcy. Sąd uznał, że skoro spółka wiedziała o zamiarze usunięcia drzew przez P. M. i godziła się na to, co jasno wynika ze sformułowań zawartych w akcie notarialnym, to można stwierdzić, że pomiędzy jej działaniami (zaniechaniem) a usunięciem drzew istnieje związek przyczynowy. P. M. z chwilą zbycia nieruchomości na której rosły przedmiotowe drzewa wyzbył się nie tylko własności tej nieruchomości ale też jej posiadania – co jest okolicznością przez strony niekwestionowaną. Nie mógł zatem ani ubiegać się o wydanie mu zezwolenia na wycięcie drzew, ani też ponosić z tego tytuły jakichkolwiek opłat administracyjnych. Z tego też powodu, sąd stwierdził, że organy administracyjne prawidłowo nałożyły na skarżącą spółkę karę pieniężną z tytułu nielegalnego usunięcia drzew. Wysokość nałożonej kary obliczona została prawidłowo w oparciu o dyspozycję art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody oraz przepisy rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów gatunków drzew (Dz.U. Nr 228 poz. 2306 ze zm.). Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 21 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2323/10 oddalił skargę kasacyjną. Sąd podzielił stanowisko wyrażone przez sąd I instancji. Wskazał, że administracyjna kara pieniężna za usunięcie drzew bez zezwolenia z terenu nieruchomości, może być wymierzona właścicielowi lub posiadaczowi nieruchomości zarówno kiedy dokonał on wycięcia tych drzew osobiście, jak i kiedy zlecił wykonanie tej czynności innej osobie, co wystąpiło w tej sprawie. Dla tego rodzaju odpowiedzialności administracyjnej o charakterze obiektywnym nie jest konieczne osobiste działanie właściciela lub posiadacza nieruchomości, gdyż ponosi on także odpowiedzialność za takie czynności osób trzecich, na które się godził lub zlecał ich wykonanie. Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p. Wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2015 r., sygn. akt II OSK 2907/14, po rozpoznaniu skargi Firma A o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 lutego 2012 r. sygn. akt II OSK 2323/10, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił własny wyrok z dnia 21 lutego 2012 r. sygn. akt II OSK 2323/10 w punkcie pierwszym (oddalenie skargi kasacyjnej) i drugim (orzeczenie o kosztach) oraz uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie. Jednocześnie zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz Firma A w N. kwotę 9.658 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania wznowieniowego. Skarga o wznowienie postępowania została oparta na podstawie art. 272 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.), bowiem wyrokiem z dnia 1 lipca 2014 r., sygn. akt SK 6/12 Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2013 r. poz. 627, 628 i 842) przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Pomimo odroczenia przez Trybunał utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, Naczelny Sąd Administracyjny stanął na stanowisku, że sam fakt ogłoszenia wyroku przez Trybunał Konstytucyjny, ma prawne znaczenie dla postępowań toczących przed tym sądem na tle przepisów dotkniętych niekonstytucyjnością (por. wyroki NSA z dnia: 9 grudnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2707/14, sygn. akt II OSK 2708/14 i sygn. akt II OSK 2711/14 [w:] CBOSA). W wyroku z dnia 4 grudnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2696/14 (LEX nr 1565810), NSA jednoznacznie stwierdził, że już z momentem publicznego ogłoszenia wyroku (co jest zawsze wcześniejsze niż moment derogacji niekonstytucyjnego przepisu przez promulgację wyroku) następuje uchylenie domniemania konstytucyjności kontrolowanego przepisu. Przepisy uznane przez Trybunał za niekonstytucyjne nie powinny więc być stosowane w przyszłości, nawet jeśli za ich stosowaniem przemawiałyby ogólne reguły prawa międzyczasowego. Akt normatywny uchylony (w całości lub w części) na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, niezależnie od odroczenia utraty jego mocy obowiązującej, traci cechę domniemania konstytucyjności. Wzruszenie tego domniemania następuje już z momentem ogłoszenia wyroku Trybunału na sali rozpraw. W przedmiotowej sprawie, rozważając znaczenie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego odraczającego datę utraty mocy obowiązującej przepisów stanowiących podstawę prawną zaskarżonej decyzji, NSA wziął pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnymi przepisami, przyczyny naruszenia i znaczenie wartości konstytucyjnych naruszonych tymi przepisami, powody dla których TK odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów oraz okoliczności rozpoznawanej przez sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy stosowania niekonstytucyjnych przepisów. Brak wypowiedzi TK odnośnie "przywileju korzyści" zarówno w sentencji jak i w uzasadnieniu wyroku z dnia 1 lipca 2014 r., sygn. akt SK 6/12 oznacza, że kwestia ta nie była rozważana w trakcie kontroli konstytucyjności i jest pozostawiona do rozstrzygnięcia sądom. NSA podkreślił, że w przypadku każdego orzeczenia o niekonstytucyjności organom stosującym prawo przysługuje autonomia w zakresie oceny określonej sytuacji, którą rozpoznają. Ocena konkretnej sytuacji oraz wybór środka służącego przywróceniu stanu konstytucyjności należy do organu stosującego prawo. Przyjmując, że przepis art. 190 ust. 4 rodzi konstytucyjne prawo podmiotowe, gwarantujące, aby ostateczny skutek wymierzenia sprawiedliwości był zgodny z konstytucją, skład orzekający NSA uznał zasadność skargi o wznowienie postępowania zakończonego wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2323/10 na podstawie wyroku TK z dnia 1 lipca 2014 r. Biorąc pod stan normatywny ukształtowany wyrokiem Trybunału, jak również ważąc relewantne wartości konstytucyjne, NSA uznał prawo skarżącej Spółki do wznowienia postępowania. Ponadto zwrócił uwagę, że derogacja genetycznie związana z wyrokiem Trybunału następuje z upływem terminu odroczenia, jeśli w tym czasie ustawodawca nie zmieni niekonstytucyjnych przepisów. Zmiana prawa przed upływem okresu odroczenia niweczy natomiast prawo do wznowienia postępowania. Z uwagi na brak "automatyzmu" w ocenie następstw ww. wyroku Trybunału Konstytucyjnego dla rozstrzygnięcia konkretnej sprawy sądowoadministracyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że obowiązkiem Sądu pierwszej instancji winno być odniesienie wyroku TK do realiów zaistniałego stanu faktycznego niniejszej sprawy i wiążące ustalenie jego skutków, a dopiero ewentualnie w następnej kolejności – w razie wywiedzenia skargi kasacyjnej – kontrola przez Naczelny Sąd Administracyjny sposobu "aplikacji" ww. wyroku TK dokonanej przez Sąd pierwszej instancji. Sąd I instancji winien udzielić odpowiedzi w kwestii legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia o wymierzeniu kary pieniężnej za usunięcie drzew, w kontekście utraty przez przepisy art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody domniemania konstytucyjności. Wobec powyższego NSA nakazał Sądowi I instancji rozważenie, czy w ustalonym stanie faktycznym i przy uwzględnieniu granic sprawy poddanej kontroli sądowej, istniały podstawy, aby wymierzoną karę pieniężną uznać za nieproporcjonalnie wysoką, w świetle wartości wskazanych w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego o sygn. akt SK 6/12. Sąd weźmie przy tym pod uwagę, czy i ewentualnie jakie znaczenie dla tych rozważań może mieć wynik prac legislacyjnych nad zmianą odnośnych regulacji ustawy o ochronie przyrody, które – co podkreślono w ww. wyroku TK – aktualnie już się toczą (zob. druk nr 2656 Sejmu VII kadencji). Wyrokiem z dnia 18 sierpnia 2915 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie skargę oddalił. Postanowieniem z dnia 29 października 2010 r. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił postanowienie WSA w Krakowie z dnia 30 stycznia 2020 r. o odmowie stronie skarżącej przywrócenia terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku i termin ten przywrócił. Rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył: W pierwszej kolejności podkreślić należy, że kwestia adresata zaskarżonej decyzji została przesądzona. W wyroku z dnia 21 lutego 2012 r. Naczelny Sąd Administracyjny wyraził w tym przedmiocie jednoznaczny pogląd, który nadal pozostaje wiążący. Stanu tego nie zmienia uchylenie tego wyroku, jak i uchylenie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 13 kwietnia 2010 r. na skutek wznowienia postępowania. Zgodnie bowiem z art. 282 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd rozpoznaje sprawę na nowo w granicach, jakie zakreśla podstawa wznowienia. Skoro podstawą wznowienia był wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r. SK 6/12 kwestionujący zgodność przepisów art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 z Konstytucją RP, to tylko w kontekście tych przepisów sprawa może być ponownie merytorycznie rozpatrzona. Zaskarżona decyzja wydana została na podstawie przepisów art. 88 ust. 1 i 2 i art. 89 ust 1 ustawy w jej ówczesnym brzmieniu (Dz.U.2009.151.1220 t.j.). Zgodnie z tymi przepisami administracyjna kara pieniężna za usunięcie drzew bez pozwolenia ustalana była w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów. Stawki dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew oraz współczynniki różnicujące stawki w zależności od obwodu pnia, zgodnie z delegacją zawartą w art. 85 ust. 4 ustawy, ustalone były w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz.U.2004.228.2306). Wyrokiem z dnia 1 lipca 2014 r. SK 6/12 Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że przepisy art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 przez to, że przewidują obowiązek nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia drzewa, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Jednocześnie Trybunał orzekł, że wymienione przepisy tracą moc obowiązującą po upływie 18 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku. Do daty wyrokowania wymienione przepisy nie uległy zmianie. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 kwietnia 2015 r. przeprowadził wyraźną dystynkcję pomiędzy samym wznowieniem postępowania sądowego, a zastosowaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego w merytorycznym rozpatrzeniu sprawy. Wskazał, że konieczne było doprowadzenie sprawy sądowej do takiego stanu procesowego, w którym otwarta zostanie możliwość realnego odniesienia wyroku Trybunału do ustalonego stanu sprawy administracyjnej, bo to w tej sprawie bezpośrednio stosowane były zakwestionowane przepisy. Z uwagi na konieczność zachowania praw strony do postępowania dwuinstancyjnego, Naczelny Sąd Administracyjny zadanie to powierzył Sądowi I instancji. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie stwierdza wprost niezgodności przepisów ustawy z Konstytucją, określa bowiem kryterium, które taką, negatywną ocenę, uzasadnia. Kryterium to nie pozwala na wyraźne wskazanie przedmiotowego lub podmiotowego zakresu wyroku. Ma ono charakter ocenny, ponieważ odnosi się do "okoliczności konkretnego czynu". W ocenie Sądu rozpoznającego sprawę, opisanemu brakowi kategoryczności nie można nie przypisywać istotnego znaczenia. Trybunał Konstytucyjny, jako wzorzec kontroli, przyjął przepisy o ochronie prawa własności wskazując na dopuszczalność i zasady jego ograniczenia. W rozważaniach swych Trybunał zwrócił uwagę na fakt, że przepisy Konstytucji chronią prawo własności, ale też "niezwykle wysoko sytuują wartość, jaką stanowi środowisko naturalne. Art. 5 Konstytucji, wśród najważniejszych zadań państwa, takich jak strzeżenie niepodległości i nienaruszalności terytorium oraz gwarancji wolności i praw człowieka i obywatela, wymienia ochronę środowiska, zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju". "Rozwinięcie tej ustrojowej zasady jest zawarte w art. 74 Konstytucji, stanowiącym, że ochrona środowiska jest obowiązkiem władz publicznych, które mają prowadzić politykę zapewniającą bezpieczeństwo ekologiczne współczesnemu i przyszłym pokoleniom (i zarazem wspierać obywateli w ich działaniach na rzecz ochrony i poprawy stanu środowiska). Ponadto art. 68 ust. 4 Konstytucji nakłada na władze publiczne obowiązek zapobiegania negatywnym dla zdrowia skutkom degradacji środowiska. Łączne ujęcie wymienionych postanowień pozwala uznać, że środowisko jest wartością konstytucyjną, której realizacji należy podporządkować proces interpretacji Konstytucji. Na taką też wartość "powołał się ustawodawca, wskazując ratio legis przepisów przewidujących sankcję za usuwanie drzew (krzewu) bez wymaganego zezwolenia (por. uzasadnienie projektu ustawy o wprowadzeniu ustawy – o ochronie środowiska, ustawy o odpadach oraz zmianie niektórych ustaw, druk sejmowy nr 1864/III kadencja Sejmu, s. 36). Drzewa i krzewy stanowią bowiem istotny element składowy środowiska. Bez ich istnienia degradacji mogą ulec również inne cenne składniki środowiska. W zależności od miejsca, w jakim drzewa i krzewy rosną, mogą spełniać różnorakie funkcje, poczynając od gospodarczych, jako źródło surowca dla przemysłu drzewnego, przez sanitarne, jako składniki rozwiązań izolacyjnych, kulturalno-wychowawcze związane z ochroną obiektów zabytkowych, a także jako obiekty naukowo-badawcze (w ogrodach botanicznych) (tak K. Gruszecki, ibidem). Istnienie drzew i krzewów, zarówno w mieście jak i na wsi, jest również konieczne dla zdrowia ludzi, jak i zwierząt (wchłanianie dwutlenku węgla), a także ważne ze względu na walory estetyczne krajobrazu". "Ochrona przyrody stanowi element ochrony środowiska, a – z mocy art. 4 u.o.p. – obowiązek dbałości o przyrodę, jako dziedzictwo i bogactwo narodowe, ciąży na organach administracji publicznej, osobach prawnych (innych jednostkach organizacyjnych) oraz osobach fizycznych, przy czym organy administracji obowiązane są do zapewnienia prawnych, organizacyjnych i finansowych warunków ochrony przyrody. W art. 31 ust. 3 zdanie pierwsze Konstytucji ochrona przyrody jest exspresis verbis wymieniona jako wartość, która może uzasadniać ustawowe ograniczenia w korzystaniu z praw konstytucyjnych, w tym z prawa własności nieruchomości i jej poszczególnych składników". Trybunał ostatecznie nie zakwestionował całego mechanizmu ochrony przyrody (zadrzewień), na który składają się: obowiązek uzyskania – co do zasady – uprzedniego zezwolenia właściwego organu na usunięcie drzewa lub krzewu, połączony – w określonych ustawą sytuacjach – z uiszczeniem opłaty (w racjonalnej wysokości), oraz kara za niepodporządkowanie się temu obowiązkowi. Nie podważył również przyjętej obecnie koncepcji kary administracyjnej, jako sankcji za samo bezprawne zachowanie naruszające obowiązek administracyjnoprawny, pod warunkiem jednak stworzenia prawnych możliwości uwzględniania w procesie karania indywidualnych okoliczności konkretnego przypadku. Wskazał, że prawo materialne powinno stwarzać organowi właściwemu do nakładania kar pieniężnych, możliwość miarkowania wysokości kary w szczególnych okolicznościach, a nawet odstąpienia od jej wymierzenia oraz, że podmiot, który nie dopełnił obowiązku administracyjnego, musi mieć możliwość uwolnienia się od odpowiedzialności przez wykazanie, że niedopełnienie obowiązku jest następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności (działanie siły wyższej, stan wyższej konieczności, działanie osób trzecich, za które on nie odpowiada). Surowość kar powinna być adekwatna do stopnia naruszenia dobra chronionego za pomocą kary. Kwestionowane przepisy nie uwzględniają, zdaniem Trybunału, specyfiki sytuacji, w których uszkodzenie drzewa siłami przyrody lub jego choroba, sprawiają, że zagrażają one życiu lub zdrowiu użytkowników nieruchomości, a także innych osób i to jest powodem jego usunięcia (często natychmiastowego) w celu uniknięcia tych zagrożeń. Nawet na usunięcie drzewa obumarłego bądź uszkodzonego siłami przyrody, albo gdy rozpoczął się nieodwracalny proces jego obumarcia, wymagane jest zezwolenie, z tym jedynie zastrzeżeniem, że w takich przypadkach nie pobiera się opłaty. Uzasadniając odroczenie utraty mocy obowiązującej kwestionowanych przepisów Trybunał wskazał, że usunięcie ich z systemu prawa z chwilą ogłoszenia orzeczenia Trybunału w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, skutkowałoby powstaniem luki prawnej. Utrata mocy obowiązujących niekonstytucyjnych przepisów z dniem ogłoszenia wyroku Trybunału w Dzienniku Ustaw pozbawiłaby właściwe organy samorządu terytorialnego podstaw prawnych do wymierzania administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie, bez wymaganego zezwolenia, lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu rosnącego na tej nieruchomości, co uniemożliwiłoby im realizację części zadań nałożonych przez ustawę. Stan poddanej osądowi sprawy należy zatem ocenić w świetle wartości wskazanych przez Trybunał Konstytucyjny. Te podstawowe – to ochrona prawa własności i ochrona środowiska. Za Trybunałem powtórzyć trzeba, że konieczność zachowania drugiej z wymienionych wartości uzasadnia co do zasady system nakładania kar administracyjnych za usuwanie drzew bez zezwolenia. Istotną kwestią jest natomiast wysokość kary i pewna elastyczność w jej stosowaniu, w tym możliwość miarkowania, a nawet odstąpienia od je wymierzenia. W rozpoznawanej sprawie, w przekonaniu Sądu, brak jest przesłanek, które nakazywałyby takie, elastyczne, podejście. Skarżąca Spółka, prowadząca rozmaitą i rozległą działalność gospodarczą (por. KRS), jako właściciel nieruchomości zobowiązana była do uzyskania zezwolenia, a dopuściła swym zaniedbaniem do usunięcia 133 brzóz. Nie były to drzewa ani chore, ani obumarłe, nie zachodził stan wyższej konieczności, ani też inny stan zagrożenia. Nie zachodziła więc żadna z przykładowo wymienionych przez Trybunał Konstytucyjny (ani choćby podobnych) przesłanek mogących uzasadniać odstąpienie od rygorów obowiązującej regulacji. Zważywszy zaś na liczbę usuniętych drzew, szkodę dla środowiska należy określić jako znaczną. Trybunał Konstytucyjny skonstatował sankcyjność kwestionowanych przepisów. Odraczając jednak utratę ich mocy, wyraźnie dopuścił ich stosowanie przez organy administracji w okresie odroczenia. Przyjął zatem, że pomimo stwierdzonej niezgodności z Konstytucją, będą one nadal stanowić podstawę do wymierzania kar za usunięcie drzew. Z takim założeniem pozostaje w zgodzie, w warunkach rozpoznawanej sprawy, zaskarżona decyzja. Nie dotyczą jej bowiem zastrzeżenia, które znalazły wyraz w zawartym w sentencji wyroku TK sformułowaniu: "przez to, że przewidują.... obowiązek nałożenia kary pieniężnej.....w sztywno określonych granicach, bez względu na okoliczności czynu". W związku z zaleceniami Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd poddał rozwadze, jakie znaczenie dla tych rozważań może mieć wynik prac legislacyjnych nad zmianą odnośnych regulacji ustawy o ochronie przyrody, które aktualnie już się toczą. Jak wskazano w uzasadnieniu projektu zmiany ustawy (zob. druk nr 2656 Sejmu VII kadencji) "proponowane zmiany dotyczą przede wszystkim obniżenia wysokości opłat za usunięcie drzew lub krzewów, jak i kar administracyjnych z tym związanych, zróżnicowania wysokości kary w zależności od charakteru deliktu administracyjnego, uregulowania kwestii usuwania drzew w stanie wyższej konieczności oraz usprawnienia procedur związanych z wydawaniem zezwoleń na usunięcie drzew lub krzewów". W projekcie zmiany utrzymano wymóg uzyskania pozwolenia na usunięcie drzew, określono jednakże, że wymóg ten nie dotyczy drzew, których obwód pnia na wysokości 5 cm nie przekracza: a) 35 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego, b) 25 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew. (art. 83 f ust. 1). Dla rozpatrywanej sprawy projekt tej zmiany nie ma znaczenia, bowiem Trybunał Konstytucyjny nie zakwestionował wymogu uzyskiwania pozwolenia na usuwanie drzew. Bez względu zatem na proponowane regulacje w tym zakresie przyjąć należy, że strona skarżąca była zobowiązana do uzyskania pozwolenia na usunięcie drzew, których dotyczy skarżona decyzja. Z tego samego powodu nie mają także znaczenia proponowane zmiany dotyczące sposobu naliczania opłat za usunięcie drzew (art. 85 ust. 1), których również nie dotyczy wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Wśród projektowanych zmian znalazł się także zapis stanowiący, że administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1–3, ustala się w wysokości dwukrotnej (a nie jak dotychczas trzykrotnej) opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu (art. 89 ust. 1). Zmiana ta także nie stanowi następstwa wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który wszak nie zakwestionował zasady naliczania kary jako trzykrotności opłaty, a jedynie to, że wysokość kary jest niezależna od okoliczności konkretnej sprawy. Związek z wyrokiem Trybunału mają natomiast projektowane regulacje (art. 89 ust. 6 i 7) dotyczące przypadku usunięcia drzewa lub krzewu obumarłego albo nierokującego szansy na przeżycie, złomu lub wywrotu (wysokość administracyjnej kary pieniężnej obniża się o 50%) i przypadku usunięcia albo zniszczenia drzewa lub krzewu, albo uszkodzenia drzewa w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności (nie wymierza się administracyjnej kary pieniężnej). Takie jednak okoliczności w rozpatrywanej sprawie nie miały miejsca. Z powyższych powodów uznać należało, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, również w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r. sygn. akt SK 6/12. Dlatego, na podstawie art. 151 ppsa skargą należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło