II SA/Kr 826/18
WyrokWSA w Krakowie2018-09-27
Skład orzekający: Magda Froncisz, Jacek Bursa, Tadeusz Kiełkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o odmowie potwierdzenia zaistnienia przesłanek zajęcia nieruchomości, wydana po upływie 6 miesięcy od dnia zajęcia, jest zgodna z prawem, mimo że ustalono istnienie tych przesłanek?Ratio decidendi
Decyzja Wojewody uchylająca decyzję Starosty i odmawiająca potwierdzenia zaistnienia przesłanek zajęcia nieruchomości jest zgodna z prawem, ponieważ art. 126 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami stanowi, że decyzja w tej sprawie może być wydana nie później niż po upływie 6 miesięcy od dnia zajęcia nieruchomości. Po upływie tego terminu wydanie decyzji jest prawnie niedopuszczalne. Umorzenie postępowania w takiej sytuacji byłoby sprzeczne z Konstytucją RP, ponieważ pozbawiałoby właściciela prawa do odszkodowania.Stan faktyczny
Spółka Akcyjna [...] Sieci Elektroenergetyczne zajęła nieruchomość w celu zapobieżenia zagrożeniu pożarowemu i zakłóceniom w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym, spowodowanym przez drzewa rosnące w pobliżu linii wysokiego napięcia. Starosta wydał decyzję potwierdzającą zaistnienie przesłanek zajęcia. Wojewoda uchylił tę decyzję, odmawiając potwierdzenia, z uwagi na upływ 6 miesięcy od dnia zajęcia nieruchomości, co uniemożliwiało wydanie decyzji zgodnie z art. 126 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Spółka wniosła skargę do WSA, kwestionując wykładnię przepisu dotyczącego terminu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Magda Froncisz (spr.) Sędziowie : Sędzia WSA Jacek Bursa Sędzia WSA Tadeusz Kiełkowski Protokolant: Maksymilian Krzanowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 września 2018 r. sprawy ze skargi [...] Spółki Akcyjnej w K. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2018 r. znak: [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia zaistnienia przesłanek zajęcia nieruchomości skargę oddala.
Starosta [...] wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej decyzją z dnia 30 sierpnia 2017 roku, znak [...], orzekł o potwierdzeniu Spółce Akcyjnej [...] Sieci Elektroenergetyczne w K. - J., zaistnienia przesłanek zajęcia w dniu 12 czerwca 2015 r. nieruchomości położonej w jednostce ewidencyjnej L. - miasto, obręb L. M., oznaczonej jako działka nr [...] o pow. 0,2695 ha, stanowiącej współwłasność M. S. i E. S. na zasadach wspólności ustawowej majątkowej małżeńskiej, w celu zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, wynikłego z nagłej potrzeby tj. likwidacji zagrożenia: pożarowego, życia i zdrowia, uszkodzenia powyższej linii elektroenergetycznej i zakłócenia w prawidłowej pracy Krajowego Systemu Elektroenergetycznego.
Jako podstawę prawną decyzji organ wskazał art. 126 ust. 5 w zw. z art. 126 ust. 8 i ust. 10, z art. 124b ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn. Dz. U z 2017r. poz. 1509 ze zm.), dalej u.g.n. oraz art. 104 i art. 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U z 2017r. poz. 1257), dalej K.p.a..
Orzekając w ww. sposób organ I instancji oparł się przede wszystkim na pozyskanych przez siebie dowodach z zeznań świadków, którzy potwierdzili, iż w dniu 12 czerwca 2015 r. zaistniała nagła potrzeba zajęcia przedmiotowej nieruchomości.
Odwołanie od ww. decyzji złożyli w dniu 20 września 2017 r. M. S. i E. S., akcentując m.in. zbyt pospieszny i niedokładny sposób przesłuchania świadków.
Wojewoda decyzją z dnia 30 kwietnia 2018 r. znak [...], na podstawie art. 9a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 121) oraz art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2017 r. poz. 1257) w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r., poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania M. S. i E. S. od ww. decyzji, uchylił w całości zaskarżoną decyzję Starosty [...] z dnia 30 sierpnia 2017 r. znak [...] i orzekł o odmowie potwierdzenia Spółce Akcyjnej [...] Sieci Elektroenergetyczne w K. – J., zaistnienia przesłanek zajęcia w dniu 12 czerwca 2015 r. nieruchomości położonej w jednostce ewidencyjnej L. - miasto, obręb L. M., oznaczonej jako działka nr [...] o pow. 0,2695 ha, stanowiącej współwłasność M. S. i E. S. na zasadach wspólności ustawowej majątkowej małżeńskiej, w celu zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, wynikłego z nagłej potrzeby tj. likwidacji zagrożenia: pożarowego, życia i zdrowia, uszkodzenia powyższej linii elektroenergetycznej i zakłócenia w prawidłowej pracy Krajowego Systemu Elektroenergetycznego.
Rozpatrując odwołanie oraz całość materiału dowodowego zebranego w sprawie Wojewoda stwierdził, co następuje:
Przedmiotem niniejszego postępowania odwoławczego jest sprawa z wniosku spółki [...] Sieci Elektroenergetyczne S.A. Oddział w K. z dnia 15 czerwca 2015 r. (data nadania w urzędzie pocztowym) o potwierdzenie, w trybie art. 126 ust. 5 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (zwanej dalej: "u.g.n."), zaistnienia przesłanek zajęcia przez wnioskodawcę, w dniu 12 czerwca 2015 r., nieruchomości położonej w jednostce ewidencyjnej L. - miasto, obręb - [...], oznaczonej jako działka nr [...] o pow. 0,2695 ha w pasie Unii elektroenergetycznej 220 kV relacji B. - S. t. 1 i 2 (przęsło 24-25) o szerokości 39 m (tj. po 19,5 m po każdej stronie osi linii), w celu zapobieżenia powstaniu znacznej szkody wynikłego z nagłej potrzeby, tj. likwidacji zagrożenia: pożarowego, życia i zdrowia, uszkodzenia powyższej linii elektroenergetycznej i zakłócenia w prawidłowej pracy Krajowego Systemu Elektroenergetycznego.
W odniesieniu do powyższego organ odwoławczy wyjaśnił, iż jak wskazano we wniosku PSE S.A., podmiot ten wystąpił do Starosty [...] o wydanie decyzji administracyjnej na podstawie art. 126 ust. 5 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, wyraźnie podkreślając fakt już dokonanego zajęcia przedmiotowej nieruchomości oraz przedstawiając argumentację oraz dowody, które zdaniem wnioskodawcy potwierdzają zaistnienie przesłanek tego zajęcia. Pomimo zatem błędnego wskazania w przedmiotowym wniosku, iż ww. spółka zwraca się o wydanie decyzji administracyjnej (...) udzielającej zezwolenia na czasowe zajęcie (...) nieruchomości, to jednak należy mieć na uwadze treść przepisu art. 126 ust. 8 u.g.n., przewidujący kompetencję starosty do wydania decyzji potwierdzającej zaistnienie przesłanek zajęcia nieruchomości, w sytuacji określnej w art. 126 ust. 5 u.g.n. Powyższe niewłaściwe sformułowanie żądania we wniosku wynika z niezbyt jasnej redakcji przepisu art. 126 ust. 5 u.g.n., który w swej treści odwołuje się co prawda do przesłanek określonych w ust. 1 (w którym mowa jest o zezwoleniu na czasowe zajęcie nieruchomości), lecz nie może budzić żadnych wątpliwości, iż z treści omawianego ustępu 5 art. 126 u.g.n. oraz z istoty uregulowanej w nim instytucji wynika, że obejmuje on swym zakresem występowanie z wnioskiem o potwierdzenie zaistnienia przesłanek już dokonanego zajęcia nieruchomości, a więc de facto legalizacji poczynionej ingerencji. Powyższe znajduje jednoznaczny wyraz w treści uzasadnienia wniosku spółki [...] S.A., która odwołując się do regulacji art. 126 ust. 5 u.g.n. wskazała, iż: (...) konieczność podjęcia natychmiastowych działań likwidujących powstałe zagrożenia nie pozwalała na uzyskanie decyzji w "normalnym" trybie, tj. na podstawie art. 126 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. W celu niedopuszczenia do powstania szkód niezbędne było podjęcie czynności już w dniu 12 czerwca 2015 r.
Organ odwoławczy zacytował aktualne brzmienie art. 126 u.g.n. i wskazał, że w świetle powołanej regulacji należy stwierdzić, że postępowanie prowadzone w trybie art. 126 ust. 5 i ust. 8 u.g.n. różni się zasadniczo od postępowań prowadzonych w trybie art. 124, art. 125 czy też art. 126 ust. 1 tej regulacji. W odróżnieniu bowiem od tych trybów, wniosek składany przez wnioskodawcę nie ma na celu uzyskania tytułu prawnego do czasowego zajęcia nieruchomości, zastępującego zgodę jej właściciela, z uwagi na plany dokonania na niej w przyszłości określonych prac, lecz ma potwierdzić zasadność (usankcjonować) dokonanego już czasowego zajęcia nieruchomości. Konstrukcja tej regulacji sprawia zatem, iż wola właściciela nieruchomości nie ma w tej sytuacji znaczenia, zaś zgodnie z art. 126 ust. 5 u.g.n., to z mocy prawa, powstaje po stronie właściciela nieruchomości obowiązek jej udostępnienia w celu zapobieżenia okolicznościom, o których mowa w art. 126 ust. 1 u.g.n. lub też odpowiednio - w warunkach określonych w art. 126 ust. 1 i 5 w związku z art. 126 ust. 10 u.g.n. - skutkom awarii, o których mowa w art. 124b u.g.n., zaś obowiązek ten podlega egzekucji administracyjnej.
W odniesieniu do powyższego organ odwoławczy jednocześnie wskazał, iż choć procesowo regulacja art. 126 ust. 5 i ust. 8 u.g.n. (stosowanych zgodnie z treścią art. 126 ust. 10 tej ustawy również w razie nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody wynikającej z awarii, o których mowa w art. 124b tej regulacji), w zasadniczy sposób różni się od trybu, o którym mowa w ust. 1 tego artykułu, to pod względem materialnym jest z nim w pewien sposób powiązana.
Dalej wskazano, że zgodnie z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie.
Powyższe oznacza, że dla organów rozpatrujących przedmiotową sprawę wiążąca jest ocena prawna dokonana w zapadłym w niniejszym postępowaniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 13 września 2016 r. sygn. akt II SA/Kr 649/16. W orzeczeniu tym zaś Sąd wskazał, iż jest oczywistym, że drzewa rosną i o ile posadzone są pod linią wysokiego napięcia, to konieczne będzie w pewnym momencie ich wycięcie, aby nie doprowadzić do zaczepienia o przewody linii. Kolejną oczywistością jest stwierdzenie, że proces wzrostu rozciąga się w czasie i że zagrożenie związane z możliwością dotknięcia linii i wywołania zwarcia intensyfikuje się w czasie. Na pewnym etapie tego procesu odległość gałęzi od linii uzasadnia podejmowanie starań o ich wycięcie w oparciu o art. 83 ustawy o ochronie przyrody, zaś w pewnym momencie może już powstać sytuacja nagłości uzasadniająca podjęcie działań w trybie art. 126 ust. 1 u.g.n. Może się bowiem zdarzyć tak, że określony stan uzasadniający wejście na nieruchomość może już jakiś czas istnieć (wzrost drzew), natomiast nagłość potrzeby wynika z aktualnego pozyskania wiedzy o tym stanie, czyli uzyskania informacji o ryzyku znacznej szkody, która może wystąpić w każdej chwili (por. uzasadnienie wyroku WSA w Łodzi z 25 lutego 2014r. II SA.Łd 1101/13, Lex/el). Wreszcie - w określonej sytuacji ryzyko to ulegnie takiej intensyfikacji, że można już mówić o kwalifikowanym zagrożeniu z art. 126 ust. 5 u.g.n. Tym samym argumentacja organów, eksponująca pewien czas trwania stanu wzrostu drzew oraz wydawane w sprawie decyzje poprzedzające dzień 12 czerwca 2015 r. - nie sięga istoty sprawy. Istotą sprawy jest bowiem zweryfikowanie, czy w dniu 12 czerwca 2015 r. wystąpiła sytuacja opisana przez skarżącego we wniosku oraz czy wypełnia ona hipotezę z art. 126 ust. 5 w zw. z ust. 1 u.g.n. W tym celu należało zweryfikować twierdzenia skarżącego w oparciu o przedstawione i wnioskowane dowody, czy też inne uznane przez organ za konieczne do przeprowadzenia. Należało zatem ustalić przebieg wydarzeń w opisanym dniu (kwestia odległości drzew od linii, występowania trzasków czyli zwarć, na skutek tego opalania gałęzi drzew), oraz czy w opisanej sytuacji wystąpiło wskazywane we wniosku zagrożenie z wysokim stopniem prawdopodobieństwa. Należy bowiem przypomnieć, że opisane we wniosku ewentualne konsekwencje zwarcia są poważne (upalenie się przewodu roboczego linii i w konsekwencji jego opadnięcie na ziemię, często połączone z uszkodzeniem konstrukcji słupów; przejściowe lub trwałe wyłączenie pracy linii skutkujące zakłóceniami w prawidłowej pracy Krajowego Systemu Elektroenergetycznego, co w dalszej konsekwencji może doprowadzić do przerw w dostarczaniu energii elektrycznej w znacznej części województwa śląskiego i małopolskiego; zniszczenie instalacji i urządzeń elektrycznych w budynkach mieszkalnych znajdujących się w pobliżu trasy linii; możliwość, że płynący ziemią wysoki prąd zwarciowy rozpłynie się do instalacji domowej poprzez bednarkę uziemienia budynku mieszkalnego; uderzenie osób znajdujących się w pobliżu linii przez opadający przewód lub spadające upalone gałęzie drzew; porażenie prądem ludzi i zwierząt ze skutkiem utraty zdrowia lub życia w przypadku dotknięcia drzewa w chwili zwarcia lub znajdowania się w jego pobliżu, w szczególności, że drzewa na nieruchomości znajdują się na terenie nieogrodzonym, a na sąsiednich działkach na stałe przebywają ludzie; zapalenie się drzewa, a w dalszej konsekwencji pożar na terenie najbliższego sąsiedztwa). Gdyby zatem taka sytuacja i opisane zagrożenie wystąpiły, to w ocenie Sądu należałoby temu przeciwdziałać poprzez niezwłoczne podjęcie takich działań, jakie zrealizował skarżący w trybie omawianego przepisu ( wejście na nieruchomość i obcięcie gałęzi). Rzecz jednak w tym, że rozważania w tej kwestii można prowadzić jedynie hipotetycznie, z uwagi na wspominany już kilkakrotnie brak ustaleń faktycznych. W tej sytuacji doszło do naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego i w konsekwencji brak ustalenia stanu faktycznego.
W kontekście powyższego szczególnie istotne są, zdaniem organu odwoławczego, przeprowadzone przez organ I instancji w celu realizacji ww. zaleceń WSA w Krakowie, dowody z przesłuchań świadków tj. B. S. - Kierownika Zespołu Stacji i Linii Bujaków w PSE Oddział K. (przeprowadzone przez organ I instancji w dniu 28 marca 2017 r. - karty akt 173-174) oraz M. K. - Dyrektora Pionu Usług Sieciowych PSE Oddział K. (przeprowadzone przez organ I instancji w dniu 27 kwietnia 2017 r. - karty akt nr [...]). B. S. potwierdziła, że w tym dniu słychać było trzaski spowodowane opalaniem gałęzi i wystąpiły wyładowania na powierzchni czubków drzew. Wbrew twierdzeniom odwołujących, zeznania te zasadniczo, poza jedną nieścisłością szerzej omówioną w dalszej części decyzji, w zakresie jaki istotny jest dla niniejszej sprawy, pokrywają się z tymi, które B. S. złożyła w dniu 8 września 2016 r. na Komisariacie Policji w [...] (karty akt nr [...]), które organ zacytował.
Z kolei M. K. zeznał, iż osobiście nie słyszał trzasków, gdyż gdy pojawił się na nieruchomości najprawdopodobniej linia już została wcześniej wyłączona. Stwierdził również, iż po ścięciu czubków drzew było widać opalone czubki drzew. W aktach sprawy znajduje się także protokół z przesłuchania w dniu 3 września 2016 r. na Komisariacie Policji III w K. K. M. - właściciela firmy PHU "[...]" (karty akt nr [...]), która na zlecenie PSE wykonała w 12 czerwca 2015 r. omawianą przycinkę drzew na działce stanowiącej własność Państwa S.. Organ zacytował jego zeznania i stwierdził, że wszystkie przytoczone zeznania, w wyjątkiem kilku szczegółów nieposiadających jednak dla niniejszej sprawy decydującego znaczenia, są generalne zbieżne z okolicznościami wskazanymi we wniosku z dnia 15 czerwca 2015 r. oraz z załączoną do niego dokumentacją zdjęciową (na której widać, że linia przebiegała już w bezpośrednim sąsiedztwie czubków drzew znajdujących się na nieruchomości, a także widoczne są upalone gałęzie drzewa po przeprowadzonej wycince).
Przede wszystkim organ odwoławczy wyraźnie wskazał, iż niewątpliwie B. S. była obecna na przedmiotowej nieruchomości (bądź w jej sąsiedztwie) w dniu dokonania przycinki, gdyż była osobą która w ramach swych uprawnień koordynowała całą akcję. Słyszała ona trzaski spowodowane zwarciem na linii (trzeba w tym miejscu podkreślić, iż B. S. będąca kierownikiem zespołu stacji i linii B., jako osoba zawodowo zajmująca się sprawami związanymi z bezpieczeństwem przesyłu energii elektrycznej i odpowiedzialna za zapewnienie tego bezpieczeństwa, niewątpliwie była kompetentna do stwierdzenia wystąpienia tego typu objawów wskazujących na wystąpienie sytuacji zakłócającej ww. bezpieczeństwo). Co więcej fakt, iż do tego typu zwarć (których skutkiem były wspomniane trzaski) doszło, potwierdzają zgodne zeznania także innych świadków, którzy już po dokonaniu przycinki widzieli upalone czubki ściętych wierzchołków drzew, co zresztą dodatkowo potwierdzają również załączone do wniosku z dnia 15 czerwca 2015 r. fotografie. Tak samo, z materiału tegoż (zgodne zeznania świadków, fotografie itd.) nie budzi wątpliwości fakt, iż w omawianym dniu gałęzie drzew były na tyle blisko linii energetycznej, że stwarzało to możliwość realnego wystąpienia zagrożenia dla zdrowia i życia ludzkiego oraz szkód materialnych.
Organ II instancji podkreślił, iż nawet gdyby uznać, że już kilka dni przed dniem 12 czerwca 2015 r. PSE powzięły informację o istniejącym zagrożeniu, a nie dopiero właśnie w tym dniu, to okoliczność taka pozostaje bez decydującego znaczenia dla dokonania oceny, czy w dniu 12 czerwca 2015 r. wystąpiły przesłanki do dokonania przycinki drzew, zgodnie z art. 126 ust. 5 u.g.n. w związku z ust. 1 tego artykułu, tak jak wskazał to WSA w Krakowie w wyroku z dnia 13 września 2016 r. sygn. akt II SA/Kr 649/16. Nawet jeśli bowiem założyć, iż wiedzę o zagrożeniu PSE pozyskały np. w dniu 9 czerwca 2015 r., to fakt, iż przycinki dokonano dopiero trzy dni później, nie pozbawiałby całej sytuacji znamion "nagłości", a co najwyżej kazał rozważyć, czy właściciel sieci działał w tej sytuacji wystarczająco szybko i sprawnie, by uniknąć niebezpieczeństwa, co jednak nie jest przedmiotem niniejszego postępowania. Tym samym fakt, iż już np. w dniu 9 czerwca 2015 r, miały miejsce trzaski spowodowane zwarciami w żaden sposób nie sprawiałby, że trzy dni później nie byłoby mowy o wystąpieniu sytuacji stwarzającej zagrożenie uprawniające do dokonania przycinki drzew, a wręcz przeciwnie.
Tym samym, jeśliby stan zagrożenia występował już w dniu 9 czerwca 2015 r., to tym bardziej występowałby on 12 czerwca 2015 r. (nie jest zaś przedmiotem niniejszego postępowania dociekanie, dlaczego PSE nie dokonały przycinki kila dni wcześniej). Powyższe rozważania, choć mają charakter teoretyczny, mają na celu wykazanie, iż kwestia ta pozostaje bez wpływu na ocenę, czy w przedmiotowej sytuacji w dniu 12 czerwca 2015 r. wystąpiły przesłanki do przycinki drzew.
Organ odwoławczy przywołał i zacytował fragmenty wyroków sądów administracyjnych: Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 19 października 2017 r. sygn. akt I OSK 642/17, czy w wyroku z dnia 9 listopada 2017 r. sygn. akt I OSK 15/16.
Mając zatem na uwadze powyższe oraz całość zgromadzonego materiału dowodowego, co do zasady organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji, iż w przedmiotowej sprawie wystąpiły przesłanki zajęcia w dniu 12 czerwca 2015 r. nieruchomości położonej w jednostce ewidencyjnej [...] - miasto, obręb [...], oznaczonej jako działka nr [...] o pow. 0,2695 ha, stanowiącej współwłasność M. S. i E. S., w celu zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, wynikłego z nagłej potrzeby tj. likwidacji zagrożenia: pożarowego, życia i zdrowia, uszkodzenia powyższej linii elektroenergetycznej i zakłócenia w prawidłowej pracy Krajowego Systemu Elektroenergetycznego.
Nie ulega wątpliwości organu odwoławczego, iż pozostawienie bez stosownej interwencji stanu, w którym czubki drzew stykały się z linią energetyczną, czego efektem były zwarcia na tej linii, mogło doprowadzić do wystąpienia ww. zagrożeń. Samo już prawdopodobieństwo (ryzyko) ich wystąpienia, a nie pewność, uprawniało do podjęcia wskazanych działań. Wszystkie ww. uwarunkowania powodują jednocześnie, iż nie można uznać za adekwatne i mające wpływ na ocenę zaistnienia przesłanek zajęcia nieruchomości w dniu 12 czerwca 2015 r. okoliczności podawanych przez odwołujących, skupiające się na drobiazgowych szczegółach dotyczących skali natężenia prądu koniecznego do powstania łuku elektrycznego i wywołania nadpalenia gałęzi oraz spowodowania niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia ludzkiego. W szczególności nie można zakładać, że jeśli nie doszło do automatycznego wyłączenia linii energetycznej, to w ogóle nie było podstaw do interwencji. Artykuł 9c ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. prawo energetyczne (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 220) nakłada na operatora systemu przesyłowego elektroenergetycznego rozliczne obowiązki związane z prawidłowym działaniem oraz zabezpieczeniem sieci przesyłowej, w jest m.in. odpowiedzialny za: bezpieczeństwo dostarczania energii elektrycznej poprzez zapewnienie bezpieczeństwa funkcjonowania systemu elektroenergetycznego i odpowiedniej zdolności przesyłowej w sieci przesyłowej elektroenergetycznej (pkt 1), eksploatację, konserwację i remonty sieci, instalacji i urządzeń, wraz z połączeniami z innymi systemami elektroenergetycznymi, w sposób gwarantujący niezawodność funkcjonowania systemu elektroenergetycznego (pkt 3), utrzymanie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa pracy sieci przesyłowej elektroenergetycznej (pkt 18). Tym samym w sytuacji takiej, jak miała miejsce w omawianym przypadku (gałęzie drzew sąsiadujące bezpośrednio i linią skutkujące wystąpieniem zwarć), operator ten nie może przecież kalkulować, jak wskazują odwołujący, czy zagrożenie jest już wystarczająco duże by można było interweniować, lub tym bardziej czekać, aż takie będzie, lecz działać zapobiegliwie, by uniknąć jakiegokolwiek ryzyka wystąpienia znacznej szkody, a tym bardziej zagrożenia dla życia i zdrowia ludzkiego. Tak samo bez znaczenia są zarzuty związane z tym, czy B. S. była na terenie nieruchomości stanowiącej własność jednej z sąsiadek odwołujących w dniu 12 czerwca 2015 r., czy też może dwa, trzy dni wcześniej i czy była to działka stanowiąca własność osoby wskazanej w odwołaniu, czy innej, o której dokładnie godzinie przybył na miejsce geodeta i kiedy dokonał stosownych pomiarów itd., gdyż zgromadzony materiał dowodowy jest wystarczający do potwierdzenia, iż w dniu 12 czerwca 2015 r. wystąpiły przesłanki do zajęcia przedmiotowej nieruchomości.
Jeśli chodzi o zarzuty kwestionujące prawidłowość przeprowadzenia dowodów z przesłuchań świadków B. S. i M. K. to, w świetle akt sprawy, są one – zdaniem organu odwoławczego - bezzasadne.
Zgodnie z wymogami zawartymi w art. 79 K.p.a. strony zostały o przeprowadzeniu tych dowodów poinformowane, a E. S. był obecny podczas przesłuchań i zadawał podczas nich liczne pytania, na które świadkowie odpowiadali, uprzednio pouczeni o grożącej im odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań.
Niezależnie jednak od powyższego, zaistniała – zdaniem organu odwoławczego - konieczność uchylenia w całości zaskarżonej decyzji Starosty [...] z dnia 30 sierpnia 2017 r. znak [...] i orzeczenia o odmowie potwierdzenia przesłanki zajęcia w dniu 12 czerwca 2015 r. przedmiotowej nieruchomości. Powyższe spowodowane jest brzmieniem art. 126 ust. 5 u.g.n., w którego ostatnim zdaniu wskazano jednoznacznie, iż decyzja o potwierdzeniu wspomnianych przesłanek może być wydana nie później niż po upływie 6 miesięcy licząc od dnia zajęcia nieruchomości. Jak zauważa się w orzecznictwie w terminie 7 dni powinna być wydana decyzja wtedy, gdy wniosek o jej wydanie zostanie złożony w terminie do 3 dni od zajęcia nieruchomości. Powiązanie przez ustawodawcę art. 126 ust. 8 z ust. 5 nakazuje przyjąć, że wydanie takiej decyzji jest możliwe jedynie w terminie do 6 miesięcy od dnia zajęcia nieruchomości. Aczkolwiek wydanie takiej decyzji po upływie terminu 7 dni od dnia złożenia wniosku o jej wydanie - określonego w ust. 8 - ale przed upływem terminu 6 miesięcy od dnia zajęcia nieruchomości - określonego w ust. 5 - jest możliwe tylko wtedy, gdy wniosek o wydanie takiej decyzji zostanie złożony po wskazanym terminie 3 dni od dnia zajęcia nieruchomości. W takiej sytuacji wniosek jest złożony po terminie - i wtedy organ orzekający nakłada na wnioskodawcę karę określoną w ust. 6 - jednak wniosek ten podlega rozpatrzeniu i dlatego organ orzekający może wtedy wydać decyzję, ale nie później niż w terminie do 6 miesięcy od dnia zajęcia nieruchomości. Po upływie tego terminu wydanie decyzji nie jest już prawnie dopuszczalne (...) (Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz, dr Jacek Jaworski, Arkadiusz Prusaczyk, Adam Tułodziecki, Marian Wolanin, Wydawnictwo: C.H.Beck, Wydanie: 5, 2017 r.).
Skoro zatem od zajęcia nieruchomości (mającego miejsce w dniu 12 czerwca 2015 r.) upłynęło już więcej niż 6 miesięcy, to tym samym brak możliwości wydania tego typu decyzji.
Na koniec organ odwoławczy zauważył, iż niezależnie od tego, czy istniały przesłanki do zajęcia przedmiotowej nieruchomości, odwołującym przysługuje prawo do odszkodowania z tytułu samego tylko jej udostępnienia, stosownie do treści art. 126 ust. 3 u.g.n..
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie złożyła spółka [...] Sieci Elektroenergetyczne Spółka Akcyjna z siedzibą w K. – J., zaskarżając ją w części i wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie od organu na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
Skargę oparto na następujących podstawach:
naruszenia prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 126 ust. 5 zdanie ostatnie ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż przewidziany w tym przepisie (zdaniu) termin odnosi się wyłącznie do decyzji potwierdzającej wystąpienie przesłanek zajęcia nieruchomości,
naruszenia przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 138 § 1 pkt 2 w związku z art. 105 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego i w związku z art. 126 ust. 5 zdanie ostatnie ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, poprzez rozstrzygnięcie merytoryczne sprawy (tj. odmowę potwierdzenia zaistnienia przesłanek zajęcia nieruchomości) pomimo przyjęcia istnienia prawnej przeszkody do wydania decyzji.
Strona skarżąca w uzasadnieniu skargi wskazała, że w aspekcie uznania przez organ odwoławczy, że ze względu na treść ostatniego zdania w ust. 5 art. 126 ustawy o gospodarce nieruchomościami i upływ wskazanego tam terminu, brak jest możliwości wydania decyzji potwierdzającej wystąpienie przesłanek zajęcia nieruchomości, pomimo wystąpienia ustawowych przesłanek do zajęcia, zaskarżona decyzja jest wadliwa.
Wskazano, że zgodnie z art. 126 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami "W przypadku, gdy nagła potrzeba zapobieżenia okolicznościom, o których mowa w ust. 1, uniemożliwia złożenie wniosku o wydanie decyzji na czasowe zajęcie nieruchomości, właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości ma obowiązek udostępnienia jej w celu zapobieżenia tym okolicznościom. Obowiązek udostępnienia nieruchomości podlega egzekucji administracyjnej. Podmiot, który zajął nieruchomość składa wniosek o wydanie tej decyzji w terminie 3 dni od dnia zajęcia nieruchomości. Decyzja może być wydana nie później niż po upływie 6 miesięcy licząc od dnia zajęcia nieruchomość".
W zaskarżonej decyzji przyjęto, że termin zawarty w ostatnim zdaniu powyższego ustępu odnosi się do decyzji potwierdzającej wystąpienie przesłanek zajęcia nieruchomości, co wobec faktu, iż termin ten upłynął, implikowało konieczność wydania decyzji odmawiającej takiego potwierdzenia.
Pomijając zastrzeżenia do budowy omawianego przepisu oraz zakresu i celu wprowadzonego ograniczenia, w ocenie skarżącego zarówno przesłanki gramatyczne, jak i racjonalne nie pozwalają na interpretację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji Wojewody. Zakładając bowiem, że przepis ten rzeczywiście wprowadza bezwzględną przeszkodę do wydania decyzji po upływie 6 miesięcy licząc od dnia zajęcia nieruchomości, niewątpliwie będzie to przeszkoda dotycząca wydania decyzji w sprawie, a nie decyzji o konkretnej treści (konkretnym rozstrzygnięciu). Treść przepisu nie wskazuje, że w tym terminie ma być wydana decyzja potwierdzająca wystąpienie przesłanek zajęcia nieruchomości, ale decyzja dotycząca wniosku podmiotu dokonującego takiego zajęcia (obejmująca rozstrzygnięcie konkretnej sprawy administracyjnej). Brak również racjonalnych przesłanek do przyjęcia, że w wyniku upływu terminu - pomimo zachowania przez wnioskodawcę wszystkich wymogów formalnych i merytorycznych - możliwe staje się jedynie rozstrzygnięcie niekorzystne dla wnioskodawcy (tj. odmowa potwierdzenia wystąpienia przesłanek zajęcia nieruchomości), co w przypadku zaskarżonej decyzji doprowadziło do zupełnego rozdźwięku pomiędzy dokonanymi w sprawie ustaleniami a treścią rozstrzygnięcia. Odmowa potwierdzenia wystąpienia przesłanek zajęcia nieruchomości niewątpliwie odnosi się do istoty sprawy (określonej wnioskiem skarżącego) i w konsekwencji stanowi rozstrzygnięcie merytoryczne, odmawiające uwzględnienia wniosku (i dodatkowo sprzeczne z ustaleniami zaprezentowanymi w uzasadnieniu decyzji).
W ocenie skarżącego w przypadku wystąpienia ustawowej przeszkody do wydania decyzji w konkretnej sprawie, właściwym rozwiązaniem byłoby umorzenie postępowania w tej sprawie na podstawie art. 105 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, a nie rozstrzygnięcie odmawiające uwzględnienia wniosku. Zgodnie z powołanym przepisem gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części. W sytuacji zatem, kiedy ze względu np. na przekroczenie terminu wydanie decyzji rozstrzygającej merytorycznie daną sprawę staje się niedopuszczalne, dalsze prowadzenie postępowania administracyjnego, które miało prowadzić do załatwienia tej sprawy i wydania powyższej decyzji, staje się bezprzedmiotowe, a w konsekwencji postępowanie to powinno zostać umorzone.
Uwzględniając powyższe organ przyjmując, że przepis art. 126 ust. 5 zdanie ostatnie ustawy o gospodarce nieruchomościami wprowadza bezwzględną przeszkodę do wydania decyzji po upływie 6 miesięcy licząc od dnia zajęcia nieruchomości, powinien uchylić decyzję Starosty [...] i umorzyć postępowanie w pierwszej instancji, a nie poprzez odmowę potwierdzenia wystąpienia przesłanek zajęcia nieruchomości rozstrzygnąć sprawę merytorycznie, co doprowadziło do sprzeczności pomiędzy ustaleniami dokonanymi w sprawie (wskazanymi w uzasadnieniu decyzji), a treścią rozstrzygnięcia. Inny charakter rozstrzygnięcia, który zostałby uzyskany w skutek właściwego zastosowania powołanych przepisów, z samej swej istoty niewątpliwie stanowiłby zmianę wyniku sprawy.
W niniejszej sprawie stwierdzenie wystąpienia przesłanek zajęcia nieruchomości przy równoczesnym umorzeniu postępowania ze względu na przeszkodę wynikającą z art. 126 ust. 5 zdanie ostatnie ustawy o gospodarce nieruchomościami można by uznać za prowadzące do zaspokojenia interesu prawnego skarżącego. Niemniej jednak zauważono, że zarówno w kontekście treści tego przepisu, jak i poszukiwania celu wprowadzenia przedmiotowego rozwiązania, nie można bezrefleksyjnie przyjąć, że przepis ten przewiduje zakaz wydania decyzji merytorycznej po upływie 6 miesięcy licząc od dnia zajęcia nieruchomości.
W pierwszej kolejności skarżący wskazał na wątpliwości dotyczące ustalenia znaczenia tego przepisu na gruncie wykładni językowej. Wprowadzone w przepisie ograniczenie co do terminu, w którym może zostać wydana decyzja, tj. "nie później niż po upływie 6 miesięcy" (licząc od dnia zajęcia nieruchomości), zostało tak sformułowane, że jego treść jest co najmniej dyskusyjna. Do określenia tego terminu bowiem równocześnie użyto określenia służącego do oznaczania terminów końcowych ("nie później niż") oraz określenia służącego do oznaczania terminów początkowych i trwających nadal ("po upływie"). Jeżeli celem ustawodawcy było wprowadzenie terminu do 6 miesięcy licząc od dnia zajęcia nieruchomości, to zapis powinien raczej mieć brzmienie w stylu: "nie później niż do 6 miesięcy", "nie później niż do upływu 6 miesięcy" lub inny podobny. Przyjmując, że w obecnym brzmieniu komentowany przepis wprowadza ograniczenie do 6 miesięcy licząc od dnia zajęcia nieruchomości, to należałoby równocześnie uznać, że określenie "po upływie 6 miesięcy", ma to samo znaczenie co określenia typu: "do 6 miesięcy" I "do upływu 6 miesięcy", a to raczej trudno byłoby zaakceptować. Równocześnie należy zauważyć, że warunek "po upływie 6 miesięcy" spełniają różne terminy np. 7, 10, 60 miesięcy itd. (tzn. terminy 7, 10 lub 60 miesięcy licząc od dnia zajęcia nieruchomości niewątpliwie mają miejsce po upływie 6 miesięcy od dnia zajęcia nieruchomości) - dokonując zatem pewnej operacji logicznej, a mianowicie zastępując wyrażenie (określające termin): "po upływie 6 miesięcy" innymi poprawnymi co do wartości wyrażeniami (również określającymi termin): "7 miesięcy", "10 miesięcy" lub "60 miesięcy", możemy stwierdzić, że przedmiotowy przepis zawiera istotny błąd językowy, nie pozwalający na ustalenie jednoznacznego terminu, w którym możliwe byłoby wydanie decyzji.
Równocześnie sięgając do wykładni pozajęzykowych trudno ustalić, jaki cel miałby przyświecać ustawodawcy przy wprowadzeniu terminu ograniczającego możliwość wydania decyzji w sprawie potwierdzenia wystąpienia przesłanek zajęcia nieruchomości zwłaszcza, że skutki upływu terminu byłyby niezależne od przyczyn, które do tego doprowadziły, np. byłyby niezależnie od tego, czy wnioskodawca zachował wszystkie wymogi formalne (przede wszystkim dotrzymał terminu złożenia wniosku) i czy wystąpiły przesłanki merytoryczne (uzasadniające zajęcie nieruchomości). Ponadto skarżący zauważył, że termin ten jest wyjątkowo krótki, co de facto powoduje iluzoryczność uprawnienia do uzyskania przedmiotowego rozstrzygnięcia (w obecnych realiach możliwość dotrzymania przedmiotowego terminu występowałaby jedynie w tych przypadkach, w których pierwsza decyzja byłaby dla wnioskodawcy pozytywna i nie zostałaby zaskarżona albo pomimo zaskarżenia nie zostałaby uchylona).
Dobrym przykładem jest niniejsza sprawa - skarżący w ustawowym terminie złożył stosowny wniosek, a organy administracyjne rozpatrujące ten wniosek ostatecznie stwierdziły wystąpienie przesłanek pozwalających na zajęcie nieruchomości, jednak nie mogą tego potwierdzić w podstawowej formie przeznaczonej do załatwiania spraw, a mianowicie merytorycznej decyzji administracyjnej, bowiem zdaniem Wojewody przeszkodą jest ograniczenie przewidziane w art. 126 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Uwzględniając powyższe, w ocenie skarżącego należy poszukiwać innego rozumienia zdania ostatniego w ust. 5 art. 126 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Nasuwają się tutaj następujące możliwości (oparte na poszukiwaniu racjonalności tego przepisu): (1) wydanie decyzji nie byłoby możliwe, jeżeli zajęcie nieruchomości trwałoby dłużej niż 6 miesięcy - co prawda wydaje się, że prawdopodobieństwo równoczesnego wystąpienia przesłanek uzasadniających zastosowanie art. 126 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami i potrzeby zajęcia nieruchomości na okres ponad 6 miesięcy wydaje się niewielkie, to należy zauważyć, że takie rozumienie nawiązywałoby do okresu 6 miesięcy przewidzianego w art. 126 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, stanowiącego maksymalny okres, na który możliwe jest udzielenie zezwolenia wydawanego na podstawie tego przepisu, zapewniając spójność tych rozwiązań, ale też w pewnym sensie tłumaczyłoby karkołomność językową wyrażenia "nie później niż po upływie 6 miesięcy"; (2) wydanie decyzji nie byłoby możliwe, jeżeli wniosek zostałby złożony po upływie 6 miesięcy od dnia zajęcia - zwłoka wnioskodawcy co prawda sankcjonowana jest karą administracyjną, jednak nie stanowi przeszkody do złożenia wniosku po terminie; celem ustawodawcy mogłoby być zatem ograniczenie możliwości złożenia takiego wniosku (a zasadniczo również naliczenia kary administracyjnej) poprzez wyznaczenie maksymalnego terminu (zwłaszcza, że termin ten został określony bezpośrednio po przepisie wskazującym podstawowy termin na złożenie wniosku). W powyższym kontekście (tj. odniesienia terminu sześciomiesięcznego nie do daty decyzji, ale do innych okoliczności) należy zauważyć, że kwestię terminu reguluje ust. 8 w art. 126 ustawy o gospodarce nieruchomościami (który to ustęp został wprowadzony do art. 126 ustawy wraz z ust. 5) - wydaje się racjonalnym założenie, że ustawodawca materię odnoszącą się do terminu wydania decyzji uregulowałby w jednej jednostce redakcyjnej, wskazując, że decyzję wydaje się w terminie 7 dni od daty wniosku i zastrzegając brak możliwości wydania po upływie 6 miesięcy od dnia zajęcia (co oczywiście w tym ostatnim zakresie nadal pozostawałoby nieracjonalne, ale byłoby prawidłowe pod względem budowy norm prawnych).
Wydaje się, że rozumienie komentowanego przepisu odmienne od zaprezentowanego w decyzji Wojewody zostało przyjęte również przez rozpoznający już niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z dnia 13 września 2016 r. sygn. akt: II SA/Kr 649/16, który uchylił zaskarżone wówczas decyzje Wojewody i Starosty [...], zobowiązując te organy do dokonania ustaleń i ponownej analizy wystąpienia przesłanek zajęcia nieruchomości. Skoro wyrok ten został wydany po upływie 6 miesięcy od dnia zajęcia (czyli po dniu 12 grudnia 2015 r.), to Sąd – równocześnie przyjmując brak możliwości wydania decyzji merytorycznej oraz zobowiązując organy administracyjne do dokonania rzetelnych ustaleń i ponownej analizy wystąpienia przesłanek zajęcia nieruchomości - zachowałby się co najmniej nieracjonalnie, a przedmiotowe rozstrzygnięcie Sądu (uchylenie decyzji, bez umorzenia postępowania administracyjnego) byłoby wadliwe.
Uwzględniając powyższe, zdaniem skarżącego, skarga i podniesione w niej argumenty zasługują na uwzględnienie, co w konsekwencji powinno prowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2017 r., poz. 2188) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej, która w myśl art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302), dalej "P.p.s.a.", odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy.
Regułą jest, że w ramach kontroli działalności administracji publicznej przewidzianej w art. 3 P.p.s.a. sąd jest uprawniony do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołana podstawą prawną (art. 134 § 1 P.p.s.a.), zaś jedynym ograniczeniem w tym zakresie jest zakaz przewidziany w art. 134 § 2 P.p.s.a. Orzekanie w granicach sprawy (art. 135 P.p.s.a.) oznacza sprawę będącą przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność, jako pochodną określonego stosunku administracyjnoprawnego i odbywa się z uwzględnieniem ówcześnie obowiązujących przepisów prawa.
Zgodnie z treścią art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji bądź postanowienia w całości lub w części następuje wtedy, gdy sąd stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi Sąd oddala skargę w oparciu o art. 151 P.p.s.a.
Z istoty kontroli wynika, że legalność zaskarżonej decyzji podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie podejmowania zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Mając na uwadze wskazane powyżej kryterium legalności Sąd stwierdza, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, podniesione w niej zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
Zdaniem Sądu organy prawidłowo ustaliły przy tym stan faktyczny w sprawie.
Przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie jest decyzja Wojewody uchylająca w całości decyzję Starosty [...] o potwierdzeniu zaistnienia przesłanek zajęcia w dniu 12 czerwca 2015 r. nieruchomości i orzekająca o odmowie potwierdzenia zaistnienia tych przesłanek.
W niniejszej sprawie organ odwoławczy zastosował przepis art. 126 ust. 5 zdanie ostatnie ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U. z 2018 poz. 121), dalej u.g.n., stwierdzając zaistnienie przesłanek do czasowego zajęcia nieruchomości, ale jednocześnie orzekając o odmowie potwierdzenia zaistnienia tych przesłanek z uwagi na upływ 6 miesięcy od dnia zajęcia nieruchomości.
Przypomnieć należy, że w myśl materialnoprawnej regulacji art. 126 ust. 5 u.g.n.: w przypadku, gdy nagła potrzeba zapobieżenia okolicznościom, o których mowa w ust. 1, uniemożliwia złożenie wniosku o wydanie decyzji na czasowe zajęcie nieruchomości, właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości ma obowiązek udostępnienia jej w celu zapobieżenia tym okolicznościom. Obowiązek udostępnienia nieruchomości podlega egzekucji administracyjnej. Podmiot, który zajął nieruchomość składa wniosek o wydanie tej decyzji w terminie 3 dni od dnia zajęcia nieruchomości. Decyzja może być wydana nie później niż po upływie 6 miesięcy licząc od dnia zajęcia nieruchomości.
W wyniku wydania powyższej decyzji następuje czasowe ograniczenie praw rzeczowych do nieruchomości, co ma uzasadnienie w wystąpieniu podstawowej przesłanki tej postaci wywłaszczenia, jakim jest nagła potrzeba zapobieżenia znacznej szkodzie – art. 126 ust. 1 u.g.n.. Przyczyna przeciwdziałania szkodom musi być na tyle nagła, czyli nie dająca się przewidzieć, że powoduje konieczność podjęcia działań przez odpowiedzialny podmiot w sposób natychmiastowy, bez składania wniosku i oczekiwania na wydanie decyzji na podstawie art. 126 ust. 1 u.g.n. W tych okolicznościach na prawnym dysponencie nieruchomości ciąży w sposób bezpośredni ustawowy obowiązek jej udostępniania, zabezpieczony przymusem administracyjnym, polegającym na możliwości zastosowania przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Dla zastosowania powyższej regulacji, a więc potwierdzenia wystąpienia przesłanki niezwłocznego zajęcia nieruchomości ze względu nagłą potrzebę zapobieżenia okolicznościom, o których mowa w art. 126 ust. 1 u.g.n., nie jest konieczne stwierdzenie braku zgody właściciela nieruchomości. Do przesłanek pozytywnej konkretyzacji art. 126 ust. 5 u.g.n. należy złożenie wniosku przez uprawniony podmiot po dokonaniu czasowego zajęcia nieruchomości oraz co istotne wystąpienie siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia znacznej szkody, uniemożliwiającej złożenie wniosku w trybie art. 126 ust. 1 u.g.n. Powyższa konstatacja wypływa z wykładni językowej art. 126 ust. 1 i 5 u.g.n.. Podlegający w niniejszej sprawie zastosowaniu art. 126 ust. 1 i 5 u.g.n. dotyczy bowiem sytuacji szczególnie naglących, w których zwłoka spowodowana koniecznością uzyskania zgody, mogłaby skutecznie udaremnić podjęcie działań zapobiegających znacznym szkodom. Podmiot przystępując w trybie art. 126 ust. 5 u.g.n. do działań mających zapobiec znacznym szkodom, winien w pierwszej kolejności próbować uzyskać zgodę prawnego dysponenta nieruchomości, jednak niepowodzenie w uzyskaniu dobrowolnej zgody nie będzie stanowić o bezprzedmiotowości postępowania jak uznały to organy obu instancji. Zarówno dobrowolne poddanie się ustawowemu obowiązkowi udostępnienia nieruchomości, jak również jego wyegzekwowanie w trybie przepisów postępowania egzekucyjnego w administracji, jest dla kwestii potwierdzenia przesłanek wejścia na teren nieruchomości prawnie irrelewantne.
Ustalony w sprawie stan faktyczny jest bezsprzeczny i nie budzi wątpliwości Sądu. Zaistniały przesłanki zajęcia w dniu 12 czerwca 2015 r. nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...], bowiem pozostawienie bez stosownej interwencji stanu, w którym czubki drzew stykały się z linią energetyczną, czego efektem były zwarcia na tej linii, mogło doprowadzić do wystąpienia zagrożenia pożarowego, życia i zdrowia, uszkodzenia powyższej linii elektroenergetycznej i zakłócenia w prawidłowej pracy Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Samo już prawdopodobieństwo (ryzyko) ich wystąpienia, a nie pewność, uprawniało do podjęcia przez stronę skarżącą stosownych działań w celu likwidacji ww. zagrożeń.
Natomiast istota sporu zawisłego między stronami sprowadza się do wykładni przepisu art. 126 ust. 5 zd. 4 u.g.n.. Zgodnie z art. 126 ust. 1 tej ustawy, w przypadku siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, z zastrzeżeniem ust. 5, starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, udziela, w drodze decyzji, zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy, licząc od dnia zajęcia nieruchomości. W przypadku postępowania prowadzonego na wniosek, wydanie decyzji następuje niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 7 dni, licząc od dnia złożenia wniosku.
Hipoteza art. 126 ust. 1 u.g.n. odnosi się do zdarzeń nagłych, nieprzewidywalnych, których charakter i konsekwencje wymagają natychmiastowej reakcji ze względu na wystąpienie siły wyższej lub konieczność zapobieżenia powstaniu znacznej szkody. W tego rodzaju okolicznościach mieści się niewątpliwie również konieczność likwidacji zagrożenia zaistniałego w dniu 12 czerwca 2015 r. na nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...], położonej w jednostce ewidencyjnej [...], stanowiącej współwłasność M. S. i E. S., gdyż konsekwencje zaniechań mogły spowodować trudne do przewidzenia negatywne następstwa.
Decyzja, o jakiej mowa w art. 126 ust. 5 u.g.n. ma dwojaki skutek: po pierwsze "legalizuje" zajęcie cudzej nieruchomości, po drugie umożliwia dochodzenie roszczeń odszkodowawczych (art. 126 ust. 3 u.g.n.).
Rozważywszy wszelkie twierdzenia i zarzuty skargi Sąd doszedł do przekonania, że zaskarżona decyzja Wojewody jest zgodna z prawem. Konieczność uchylenia w całości decyzji Starosty [...] z dnia 30 sierpnia 2017 r. i orzeczenia o odmowie potwierdzenia przesłanki zajęcia w dniu 12 czerwca 2015 r. przedmiotowej nieruchomości, jest spowodowana brzmieniem art. 126 ust. 5 u.g.n., w którego ostatnim zdaniu wskazano jednoznacznie, iż decyzja o potwierdzeniu wspomnianych przesłanek może być wydana nie później niż po upływie 6 miesięcy licząc od dnia zajęcia nieruchomości.
Sad podziela stanowisko organu, że w terminie 7 dni (art. 126 ust. 8 u.g.n.)ma być wydana decyzja wtedy, gdy wniosek o jej wydanie zostanie złożony w terminie do 3 dni od zajęcia nieruchomości (art. 126 ust. 5 zd. 3 u.g.n.). Powiązanie przez ustawodawcę art. 126 ust. 8 z ust. 5 nakazuje przyjąć, że wydanie takiej decyzji jest możliwe jedynie w terminie do 6 miesięcy (art. 126 ust. 5 zd. 4 u.g.n.) od dnia zajęcia nieruchomości. A contrario - wydanie takiej decyzji w dłuższym czasie, tj. po upływie terminu 7 dni od dnia złożenia wniosku o jej wydanie, ale nie później niż po upływie 6 miesięcy licząc od dnia zajęcia nieruchomości, jest możliwe tylko wtedy, gdy wniosek o wydanie takiej decyzji zostanie złożony po wskazanym terminie 3 dni od dnia zajęcia nieruchomości. W takiej sytuacji wniosek jest złożony po terminie i wówczas organ orzekający, na podstawie art. 126 ust. 6 u.g.n., nakłada na wnioskodawcę karę określoną w ust. 6, jednak wniosek o wydanie decyzji podlega rozpatrzeniu i dlatego organ orzekający może wtedy wydać decyzję, ale nie później niż po upływie 6 miesięcy licząc od dnia zajęcia nieruchomości. Po upływie tego terminu wydanie decyzji nie jest już prawnie dopuszczalne.
Skoro zatem w niniejszej sprawie od zajęcia nieruchomości, mającego miejsce w dniu 12 czerwca 2015 r., upłynęło już więcej niż 6 miesięcy, to tym samym brak możliwości wydania decyzji, o jakiej mowa w art. 126 ust. 1 w zw. z art. 126 ust. 5 zd. 3 i 4 u.g.n.. Decyzja taka nie została bowiem wydana "nie później niż po upływie 6 miesięcy licząc od dnia zajęcia nieruchomości", a okres 6 miesięcy nie może zostać przedłużony.
Należy przy tym podkreślić, że od profesjonalnego podmiotu, jakim jest strona skarżąca spółka akcyjna [...] Sieci Elektroenergetyczne w K. - J., można i należy oczekiwać, że jeśli dochodzi do zajęcia cudzej nieruchomości - w okolicznościach nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody – to wniosek o wydanie decyzji, składany w terminie 3 dni od dnia zajęcia nieruchomości (art. 126 ust. 5 zd. 3 u.g.n.), winien być na tyle uzasadniony, a okoliczności zajęcia nieruchomości na tyle udokumentowane, by możliwe było wydanie decyzji nie później niż po upływie 6 miesięcy licząc od dnia zajęcia nieruchomości.
Na gruncie niniejszej sprawy nie byłoby także uzasadnione, sugerowane przez stronę skarżącą, umorzenie postępowania administracyjnego. Oznaczałoby to bowiem, że w sposób bezprawny wkroczono na prywatną nieruchomość, dokonano na niej określonych prac, a następnie osobie władającej tą nieruchomością (jej współwłaścicielom M. S. i E. S.) nie przyznano żadnego odszkodowania za jej zajęcie (udostępnienie) ani też za szkody na niej wyrządzone. Godziłoby to zaś w art. 21 ust. 2 Konstytucji RP. Przepis ten dopuszcza możliwość zastosowania instytucji wywłaszczenia, a taką jest regulacja zawarta w art. 126 u.g.n., tylko na cele publiczne oraz za słusznym odszkodowaniem. O ile nie ma wątpliwości, że zarówno potrzeba reakcji na wystąpienie nagłej potrzeby, jak i zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, może być uznana za cel publiczny, o tyle umorzenie postępowania administracyjnego w okolicznościach niniejszej sprawy pozbawia właściciela nieruchomości możliwości uzyskania odszkodowania, co w sposób oczywisty i bezpośredni narusza przywołany przepis Konstytucji. Godzi się bowiem przypomnieć, że stosownie do treści art. 126 ust. 3 u.g.n., po upływie okresu, na który nastąpiło zajęcie nieruchomości podmiot, który zajął nieruchomość, jest obowiązany doprowadzić nieruchomość do stanu poprzedniego. Za udostępnienie nieruchomości oraz szkody powstałe w wyniku zajęcia nieruchomości przysługuje odszkodowanie w wysokości uzgodnionej między właścicielem, użytkownikiem wieczystym lub osobą, której przysługują inne prawa rzeczowe do nieruchomości a podmiotem, któremu udostępniono nieruchomość. Jeżeli do takiego uzgodnienia nie dojdzie w terminie 30 dni, licząc od dnia, w którym upłynął termin udostępnienia nieruchomości, określony w decyzji, o której mowa w ust. 1, starosta wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wszczyna postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania.
Przywołany przepis jest systemowo oraz funkcjonalnie powiązany z regulacją ust. 1 art. 126 u.g.n., na mocy której wydawana jest decyzja "legalizująca" zajęcie nieruchomości. Wobec braku takiej decyzji ewentualne spory mogą być dochodzone na drodze cywilnoprawnej, co stoi w opozycji do celu, dla którego przepis ten został wprowadzony. Umorzenie postępowania administracyjnego, w oparciu o przepis art. 105 § 1 K.p.a., jest możliwe tylko wówczas, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części. Tego rodzaju rozstrzygnięcie co od zasady może zapaść wówczas, gdy przestanie istnieć lub ulegnie zmianie uniemożliwiającej dalsze prowadzenie postępowania którykolwiek z elementów materialnoprawnego stosunku administracyjnego (podmiot, przedmiot, czy podstawa normatywna), co w okolicznościach niniejszej sprawy nie miało miejsca.
Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ żaden z jej zarzutów nie okazał się uzasadniony, a Sąd, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, nie dostrzegł uchybień uzasadniających wyeliminowanie jej z obrotu prawnego. Organ w zaskarżonej decyzji prawidłowo ustalił stan faktyczny i prawny sprawy oraz dokonał właściwej wykładni przepisów prawa.
Sąd uchyla zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 P.p.s.a. tylko w razie zaistnienia istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu, jeżeli mogły one mieć wpływ na wynik sprawy lub w razie naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. W rozpatrywanej sprawie Sąd nie stwierdził takich wad i uchybień, dlatego orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 151 P.p.s.a..
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło