II SA/Kr 826/19
WyrokWSA w Krakowie2019-10-10
Skład orzekający: Małgorzata Łoboz, Iwona Niżnik-Dobosz, Beata Łomnicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o wznowienie postępowania administracyjnego może zostać odrzucony z powodu uchybienia terminowi, jeśli strona nie została prawidłowo wysłuchana w kwestii daty, w której dowiedziała się o decyzji?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ nie wykazał, iż skarżąca dowiedziała się o decyzji o warunkach zabudowy w dniu wskazanym przez organ, gdyż nie przeprowadzono koniecznego wysłuchania strony w tym zakresie. Wobec tego uchybienie terminu do wznowienia postępowania nie zostało prawidłowo ustalone, co skutkuje uchyleniem zaskarżonych postanowień i nakazaniem ponownego rozpoznania sprawy z uwzględnieniem prawidłowego ustalenia daty dowiedzenia się o decyzji.Stan faktyczny
Burmistrz ustalił warunki zabudowy dla inwestycji budowy trzech budynków mieszkalnych na działce w miejscowości J. Inwestor uzyskał pozwolenie na budowę, a następnie dokonano podziału działki. Skarżąca, właścicielka sąsiedniej działki, wniosła o wznowienie postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy, twierdząc, że dowiedziała się o decyzji dopiero w sierpniu 2018 r. Organ odmówił wznowienia z powodu uchybienia terminowi, wskazując na pismo skarżącej z kwietnia 2018 r. jako dowód wcześniejszej wiedzy o decyzji. SKO utrzymało tę odmowę w mocy.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzające je postanowienie organu I instancji i zasądził od SKO na rzecz skarżącej kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: SWSA Małgorzata Łoboz (spr.) Sędziowie: WSA Iwona Niżnik-Dobosz WSA Beata Łomnicka po rozpoznaniu w dniu 10 października 2019 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi E. O. na postanowienie Samorządowe Kolegium Odwoławczego z dnia 4 czerwca 2019 r. nr: [...] w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy 1. uchyla zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie organu l instancji, 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej kwotę 597 zł (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. [...])
Burmistrz B. decyzją z dnia 11 czerwca 2015 r. znak: [...] ustalił warunki zabudowy dla zamierzenia inwestycyjnego obejmującego budowę trzech budynków mieszkalnych - jednorodzinnych w zabudowie szeregowej na działce nr [...] w miejscowości J..
Dla przedmiotowego zadania Starosta [...] w dniu 27 czerwca 2016 r. wydał pozwolenie na budowę znak: [...]
W dniu 13 listopada 2017 r. decyzją znak: [...] Burmistrz B. zatwierdził podział działki nr ew. [...] w J. o powierzchni 0,091 ha na działki o numerach ew. [...], [...], [...], [...], [...].
W dniu 11 grudnia 2017 r. inwestor złożył do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. zawiadomienie o zakończeniu budowy. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w B. przyjął zawiadomienie o zakończeniu budowy obiektu i na dzień 22 grudnia 2017 nie wnosił sprzeciwu.
Podaniem z dnia 24 września 2018 r. E. O. wniosła o wznowienie postępowania zakończonego decyzją Burmistrza B. ustalającą warunki zabudowy dla nieruchomości oznaczonych jako działki nr [...]; [...] oraz [...] położonych w miejscowości J., z jednoczesnym zapewnieniem udziału w sprawie uczestniczce E. O.. We wniosku podano, że E. O. jest właścicielką działki nr [...] w J. zabudowanej budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym. Zdaniem wnioskodawczyni, wpływ inwestycji na jej nieruchomość ma wieloaspektowy charakter, a jednym z jego elementów jest stopień uciążliwości inwestycji dla nieruchomości należącej do skarżącej. Ten element - zdaniem wnioskodawczyni - ma decydujące znaczenie dla uznania interesu prawnego i jednocześnie upoważnia do formułowania zarzutów merytorycznych wobec kwestionowanej decyzji. Skarżąca zwróciła uwagę, że od krawędzi budynku znajdującego się na działce nr [...] do krawędzi budynku E. O. odległość wynosi tylko ok 23 m. Nowa zabudowa spowodowała zacienienie działki E. O. oraz przyczyniła się do zmniejszenia atrakcyjności tej nieruchomości.
Dalej E. O. oświadczyła, że dowiedziała się o decyzji Burmistrza B. z 11 czerwca 2015 r. znak: [...] w dniu 27 sierpnia 2019 r. w czasie wizyty w kancelarii pełnomocnika Ł. F., który wyjaśnił swojej mocodawczym, że decyzja o pozwoleniu na budowę musiała być - w przypadku braku planu miejscowego - poprzedzona decyzją o warunkach zabudowy.
W toku sprawy Burmistrz Miasta B. sprecyzował, iż wniosek E. O. w istocie dotyczy ustalenia warunków zabudowy na działce nr [...] w J., która to działka następnie uległa podziałowi, z czego wydzielono (na podstawie decyzji Burmistrza B. z 13.11.2017 r. znak: [...]) działki nr [...], [...], [...], [...], [...].
Następnie postanowieniem z dnia 1 kwietnia 2019 r. znak: [...] Burmistrz Miasta B. odmówił wznowienia postępowania zakończonego decyzją Burmistrza B. z dnia 11 czerwca 2015 r. znak: [...] ustalającą warunki zabudowy dla zamierzenia inwestycyjnego obejmującego budowę trzech budynków mieszkalnych- jednorodzinnych w zabudowie szeregowej na działce nr [...] w miejscowości J..
W uzasadnieniu organ stwierdził, że E. O. nie dochowała terminu o jakim mowa w art. 148 § 2 k.p.a. Jak wskazano, decyzją z dnia 11 czerwca 2015 r. Burmistrz B. ustalił warunki zabudowy na budowę 3 budynków mieszkalnych - jednorodzinnych w zabudowie szeregowej na działce nr [...] w J.. Decyzja stała się ostateczna w dniu 1 lipca 2015 r. Dalej organ l instancji stwierdził, że E. O. jest właścicielką działki nr [...] w J.. Działka ta sąsiaduje poprzez działkę nr [...] (stanowiącą drogę wewnętrzną) od strony zachodniej z działką nr [...] oraz od strony południowo zachodniej kolejno z działkami nr [...], [...] oraz [...]. Organ zauważył, że w prowadzonym postępowaniu administracyjnym znak: [...] zakończonym wydaniem decyzji z dnia 11 czerwca 2015 r. E. O. nie brała udziału, nie była także zawiadomiona o toczącym się na wniosek M. F. postępowaniu, nie otrzymała również decyzji.
W kwestii zachowania terminu do złożenia podania o wznowienie postępowania organ wskazał, że podany przez wnioskodawczynie termin 27.08.2018 r. nie jest zgodny z rzeczywistością. Na potwierdzenie tego wskazano na dowód z akt toczącego się na wniosek firma A postępowania administracyjnego znak: [...] w sprawie ustalenia warunków zabudowy na działkach nr [...], [...] w J.. W trakcie prowadzenia tego postępowania administracyjnego pismem z dnia 26.04.2018 r. (data wpływu 26.04.2018 r.) E. O. zwróciła się z wnioskiem o uznanie jej jako stronę w postępowaniu o wydanie decyzji ustalającej warunki zabudowy dla działki [...] w J.. Pismo to potwierdza zdaniem organu I instancji, że na dzień 26.04.2018 r. E. O. wiedziała o istnieniu decyzji ustalającej warunki zabudowy dla nieruchomości oznaczonych jako działki w [...], [...] oraz [...] położonych w miejscowości J.. Jednocześnie pismo wskazuje na obszerną wiedzę autora w zakresie planowania przestrzennego, sporządzania decyzji o warunkach zabudowy oraz procesu budowlanego. W związku z powyższym nie sposób przyjąć, jak twierdzi E. O., iż nie miała wiedzy o istnieniu decyzji o warunkach zabudowy do dnia 27 sierpnia 2018 r.
W zażaleniu E. O. wskazała, że fakt posiadania ogólnej wiedzy, o tym że obiekty budowlane zostały wybudowane, nie może stanowić podstawy do ustalenia, że dowiedziała się o decyzji w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy. Podniosła, że to organ musi bezspornie przesądzić, że podmiot dowiedział się o konkretnej decyzji i zawartym w niej rozstrzygnięciu, a nie domyślił się, że powinna istnieć jakaś bliżej nieokreślona decyzja, która umożliwia ukończenie inwestycji. Skarżąca podniosła, że nie można oczekiwać od osoby niebędącej profesjonalistą, aby wiedziała, że skoro wybudowane zostały określone budynki, to musiała wcześniej zostać wydana decyzja o warunkach zabudowy. Przywołane przez organ pismo skarżącej - jej zdaniem - nie może stanowić podstawy do uznania, iż bezspornie miała wiedzieć o decyzji. Konkludując stwierdziła, że decyzja o warunkach zabudowy nigdy do niej fizycznie nie trafiła, a ona sama do momentu udzielenia pełnomocnictwa Ł. F. nie wiedziała, że jakakolwiek decyzja o warunkach zabudowy istnieje. Skarżąca o fakcie wydania decyzji dowiedziała się w dniu 27 sierpnia 2018 t. tj. w dniu wizyty w kancelarii pełnomocnika, co potwierdza przelew opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (data księgowania 30 sierpnia 2018 r.).
Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia 4 czerwca 2019 r. nr: [...] utrzymało w mocy postanowienie organu I instancji.
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia Kolegium podało, że jak wskazuje się w orzecznictwie zawarty w art. 148 § 2 k.p.a. zwrot "strona dowiedziała się o decyzji" należy rozumieć w ten sposób, że strona uzyskała informacje pozwalające zidentyfikować decyzję, której jej nie doręczono, w stopniu pozwalającym na sformułowanie żądania wznowienia postępowania. Chodzi o takie dane, jak nazwa organu, który decyzję wydał oraz sposób rozstrzygnięcia sprawy (zob. wyrok WSA w Łodzi z 13.02.2018 r., II SA/Łd 1001/17, publ. LEX nr 2452099). Rację ma zatem organ l instancji wskazując, ze E. O. już co najmniej w dniu 26 kwietnia 2018 r. wiedziała, że została wydana decyzja o warunkach zabudowy dla budowy budynków na działce sąsiedniej tj. [...], która następnie uległa podziałowi, z czego wydzielono działki nr [...], [...], [...], [...], [...].
Kolegium podniosło, że w piśmie z dnia 26 kwietnia 2018 r., które głównie dotyczy inwestycji na działce nr [...], E. O. w sposób niemniej profesjonalny niż jej pełnomocnik, wskazała wprost, że na działkach nr [...], [...], [...] (od strony południowo zachodniej) ustalono warunki zabudowy z uwagi na to, że dla tego terenu nie uchwalono miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. E. O. w piśmie tym wskazuje na przesłanki wydania decyzji, nawiązuje do linii zabudowy, wskaźnika zabudowy, szerokości elewacji frontowej i przywołuje na tą okoliczność rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. z 2003 r. Nr 164 poz. 1588). W konsekwencji E. O. stwierdziła, że jej zastrzeżenia budzi "ustalenie wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy oraz innych parametrów projektowanych budynków". W tej sytuacji trudno polemizować z faktem, że E. O. miała wiedzę o wydaniu decyzji o warunkach zabudowy dla tego terenu tj. działki nr [...] w miejscowości J., wskazując nawet na podstawę prawną takiego rozstrzygnięcia oraz na elementy decyzji jakie powinna zawierać decyzja o warunkach zabudowy, które są zresztą przez skarżącą kwestionowane.
W tym kontekście SKO podniosło, że dowiedzenie się o rozstrzygnięciu oznacza pozyskanie wiadomości o tym, jakiej sprawy dotyczyła decyzja, czy była to decyzja pozytywna bądź negatywna, czy też w inny sposób kończąca postępowanie. W niniejszej sprawie, o czym świadczy pismo strony z dnia 26 kwietnia 2018 r., E. O., niewątpliwe wiedziała, że w sprawie ustalenia warunków zabudowy Burmistrz B. wydał decyzję określającą wskaźniki i parametry dla inwestycji. Skarżąca miała zatem wiedzę, że decyzja ta była pozytywna.
W związku z powyższym Kolegium uznało za prawidłowe wnioskowanie organu, iż E. O. dowiedziała się o decyzji ustalającej warunki zabudowy dla działki nr [...] w J. co najmniej w dniu 26 kwietnia 2018 r. Tym samym wniosek o wznowienie postępowania z dnia 24 września 2018 r. złożony został z uchybieniem terminu o jakim mowa w art. 148 § 2 k.p.a.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie E. O. zarzuciła zaskarżonemu:
1. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych jako podstawa orzeczenia, a polegający na niesłusznym uznaniu, iż E. O. w dniu 26 kwietnia 2018 r. wiedziała, że została wydana decyzja o warunkach zabudowy dla budynków na działkach sąsiednich tj. [...], [...] oraz [...] położonych w miejscowości J., a w konsekwencji:
2. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy - tj. art. 148 k.p.a. poprzez odmowę wznowienia postępowania pomimo spełnienia ustawowych przesłanek do przywrócenia tego terminu;
3. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy - tj. art. 7 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez wznowienie postepowania zakończonego decyzją Burmistrza B. z dnia 11 czerwca 2015 r. znak: [...] oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm prawem przepisanych.
W uzasadnieniu skargi powielono argumentację przytoczoną w zażaleniu.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie w pełni podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Niniejsza sprawa została rozpoznana w postępowaniu uproszczonym, bowiem zgodnie z art. 119 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302) - dalej "p.p.s.a."- sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienie wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. Zaskarżone postanowienie zostało wydane w postępowaniu administracyjnym i służy na nie zażalenie, dlatego też sprawa została skierowana do rozpoznania w trybie uproszczonym, bez wyznaczania rozprawy. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2017 r., poz. 2188) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej, która w myśl art. 1 p.p.s.a., odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy. Regułą jest, że w ramach kontroli działalności administracji publicznej przewidzianej w art. 3 p.p.s.a. sąd jest uprawniony do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołana podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.), zaś jedynym ograniczeniem w tym zakresie jest zakaz przewidziany w art. 134 § 2 p.p.s.a. Orzekanie w granicach sprawy (art. 135 p.p.s.a.) oznacza sprawę będącą przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność, jako pochodną określonego stosunku administracyjnoprawnego i odbywa się z uwzględnieniem ówcześnie obowiązujących przepisów prawa. Stosownie natomiast do treści art. 145 § 1 p.p.s.a. w przypadku, gdy Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego albo inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem.
Mając na uwadze wskazane powyżej kryterium legalności Sąd stwierdził, że skarga okazała się zasadna. Przeprowadzona przez Sąd kontrola wykazała bowiem, że zaskarżone postanowienie narusza przepisy w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.
Przedmiotem kontroli Sądu było postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 4 czerwca 2019r., [...], którym utrzymano w mocy zaskarżone postanowienie Burmistrza B. z dnia 1 kwietnia 2019r. znak [...] w sprawie odmowy wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją Burmistrza B. z dnia 11 czerwca 2015r. znak [...], ustalającą warunki zabudowy dla zamierzenia inwestycyjnego obejmującego budowę trzech budynków mieszkalnych – jednorodzinnych w zabudowie szeregowej na działce nr [...] w miejscowości J..
Istota sprawy sprowadza się do ustalenia, czy skarżąca E. O. dochowała miesięcznego terminu do wniesienia podania o wznowienie postępowania, liczonego od dnia, w którym dowiedziała się o decyzji Burmistrza B. z dnia 11 czerwca 2015r. znak [...]
Ocenę zasadności zaskarżonego aktu i podniesionych w skardze zarzutów należy poprzedzić uwagami o charakterze ogólnym.
Instytucja wznowienia postępowania służy umożliwieniu ponownego rozpoznania sprawy administracyjnej zakończonej decyzją ostateczną, jeżeli postępowanie, w którym ją wydano dotknięte jest jedną z wad wyczerpująco wymienionych w art. 145 § 1 k.p.a. Jedną z takich wad jest sytuacja kiedy strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.). To właśnie tę wadę powołała w złożonym wniosku skarżąca gmina. Treść żądania i wskazana podstawa wznowienia są wiążące dla organu. Przed wznowieniem postępowania i zbadaniem zasadności zgłoszonej przesłanki, rozpoznający wniosek organ administracji powinien ustalić zaistnienie w sprawie wymaganych przesłanek przedmiotowych i podmiotowych, mogących stanowić przeszkody do wznowienia, jak też terminowość złożenia podania, gdy wznowienie następuje na wniosek. Wystąpienie negatywnych przesłanek, jak i uchybienie terminowi do zgłoszenia żądania w tej materii tamuje bowiem drogę do prowadzenia tego postępowania. Stwierdzenie ich zaistnienia uzasadnia wydanie postanowienia o odmowie wznowienia postępowania (art. 149 § 3 k.p.a.). W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz w doktrynie przyjmuje się, iż po złożeniu podania o wznowienie postępowania, organ podejmuje określone czynności proceduralne mające na celu ustalenie wyżej opisanych okoliczności formalnych, niemniej jednak nie są one podejmowane w ramach postępowania administracyjnego. Nie są to czynności procesowe, lecz mają charakter wewnętrzny (por. wyrok NSA z 19 maja 2010 r., II OSK 893/09, a także B. Adamiak /w:/ B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2011, s. 576; M. Jaśkowska /w:/ M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2009, s. 740). W toku tych czynności wstępnych organ bada, czy zachowano ustawowy termin do wniesienia podania, jak i przesłanki podmiotowe (np. legitymację wnioskodawcy, jego zdolność procesową) oraz przedmiotowe (wskazanie ustawowej podstawy wznowienia, istnienie sprawy administracyjnej, decyzji ostatecznej, właściwość organu), ewentualnie tamujące drogę do merytorycznego rozpatrzenia żądania, czyli uzasadniające odmowę wznowienia postępowania (por. wyrok NSA z 11 czerwca 2013 r., II OSK 324/12).
Jedną z podstawowych kwestii wymagających zbadania na tym etapie postępowania jest zachowanie terminu do wniesienia podania o wznowienie, która to kwestia jest kluczowa w niniejszej sprawie. Zauważyć wypada, że art. 148 k.p.a. dokonuje rozróżnienia daty początkowej terminu do złożenia podania o wznowienie postępowania w zależności od przesłanki wznowienia. Stosownie do art. 148 § 2 k.p.a. termin do złożenia podania o wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (strona nie brała udziału w sprawie bez swej winy) biegnie od dnia, w którym strona dowiedziała się o decyzji. Uchybienie terminowi do wniesienia podania o wszczęcie postępowania w sprawie wznowienia postępowania wyklucza natomiast możliwość dokonania merytorycznej oceny decyzji kwestionowanej w postępowaniu wznowieniowym. Przy czym podkreślenia wymaga, że ustawodawca liczy bieg terminu do wniesienia podania o wznowienie postępowania nie od daty doręczenia decyzji, lecz od dnia, w którym strona dowiedziała się o decyzji. W związku z tym strona żądająca wznowienia postępowania jest zobowiązana do udowodnienia, kiedy dowiedziała się o okolicznościach stanowiących podstawę do wznowienia postępowania. Organ administracji może przyjąć oświadczenie złożone w tym względzie przez stronę, poparte w razie potrzeby i możliwości innymi dowodami. Zachowanie powyższego terminu musi być zatem udowodnione przez stronę, zaś organ administracji swobodnie ocenia dowody w tej mierze. Jeżeli organ uzna to oświadczenie oraz inne dowody przedstawione przez stronę za niewystarczające lub niewiarygodne, to przeprowadza we własnym zakresie postępowanie dowodowe umożliwiające ustalenie, czy rzeczywiście termin nie został zachowany przez stronę (por. wyrok NSA z 16 października 1998 r., III SA 2802/97).
Należy jeszcze wskazać na orzecznictwo sądowe, które dotyczy kluczowego zwrotu "strona dowiedziała się o decyzji". Jak wskazuje Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 06-06-2019, I OSK 2396/18, "Ustawodawca liczy bieg terminu do wniesienia podania o wznowienie postępowania nie od daty doręczenia decyzji (jak np. termin do wniesienia odwołania określony w art. 129 § 1 KPA, czy termin z art. 111 § 1 KPA do żądania uzupełnienia decyzji), lecz od dnia, w którym strona dowiedziała się o danej decyzji, tj. powzięła wiadomość o istnieniu decyzji i zawartym w niej rozstrzygnięciu. Powzięcie wiadomości o wydaniu decyzji nie jest przy tym pojęciem tożsamym z zawiadomieniem o pełnej treści decyzji, co mogłoby nastąpić dopiero po doręczeniu decyzji. Artykuł 148 § 2 KPA nie wymaga dla otwarcia biegu terminu do wniesienia podania o wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 KPA dopełnienia wymogu doręczenia decyzji, której dotyczy żądanie wznowienia. Bieg tego terminu rozpoczyna się w dacie powzięcia przez stronę wiadomości o istnieniu danej decyzji. Istotne jest to, aby do strony dotarła wiadomość o wydaniu decyzji i o zawartym w niej rozstrzygnięciu, niezależnie od źródła, z którego pochodzi informacja. Chodzi więc tu o takie dane, jak nazwa organu, który decyzję wydał oraz sposób rozstrzygnięcia sprawy. Jeśli chodzi o tę ostatnią informację, to nie jest tu konieczne, aby strona poznała dokładnie treść rozstrzygnięcia, wystarczy, jeżeli posiadła informację, czego dana decyzja dotyczy". Podobne stanowisko zajął NSA w wyroku z 5 marca 2014r. I OSK 1941/12: "Zgodnie z art. 148 § 2 KPA ustawodawca liczy bieg terminu do wniesienia podania o wznowienie postępowania nie od daty doręczenia decyzji, lecz od dnia, w którym strona dowiedziała się o danej decyzji, tj. powzięła wiadomość o istnieniu decyzji i zawartym w niej rozstrzygnięciu. Powzięcie wiadomości o wydaniu decyzji nie jest przy tym pojęciem tożsamym z zawiadomieniem o pełnej treści decyzji, co mogłoby nastąpić dopiero po doręczeniu decyzji. Za dowiedzenie się o decyzji nie można uznać powzięcia wiadomości wyłącznie o dacie jej wydania, numerze i sprawie, której dotyczy. Informacje te nie mówią bowiem wszystkiego o tym, co stanowi o jej najważniejszym elemencie - o rozstrzygnięciu. Dowiedzenie się o rozstrzygnięciu oznacza pozyskanie wiadomości o tym, jakiej sprawy dotyczyła decyzja, czy była to decyzja pozytywna bądź negatywna, czy też w inny sposób kończąca postępowanie. Wreszcie rozstrzygnięcie, jego treść, pozwala na subiektywną ocenę zasadności wniesienia podania o wznowienie postępowania decyzją tą zakończonego". W efekcie powyższych interpretacji należy przyjąć, że strona dowiaduje się o decyzji, jeśli poweźmie informację o dacie jej wydania, numerze i sprawie, a także o jej przedmiocie, w taki sposób, że jest w stanie ocenić zasadność wniesienia podania o wznowienie postępowania tą decyzja zakończonego.
Przechodząc na grunt niniejszej sprawy, organy zarzucając przekroczenie terminu, powołują się na pismo sygnowane podpisem skarżącej z dnia 26 kwietnia 2018r., dotyczące ustalenia warunków zabudowy dla działki nr [...] w J., czyli dla innej nieruchomości /k.8 akt organu I instancji/. W piśmie tym skarżąca nawiązuje do tego, że na działkach objętych podaniem o wznowienie, tj. nr [...], [...] i [...] powstały 3 domy jednorodzinne na podstawie analizy przeprowadzonej przez architekta i kwestionuje wprowadzenie przez analizatora tak dużej intensywności zabudowy, szerokości elewacji frontowej. W ocenie organów treść tego pisma świadczy o tym, że skarżąca miała wiedzę o decyzji Burmistrza B. z dnia 11 czerwca 2015r. znak [...] o ustaleniu warunków zabudowy. Sąd Administracyjny zauważa oczywiście, że użycie w piśmie profesjonalnych sformułowań z ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym może budzić wątpliwości. Jednak literalne odczytanie tego fragmentu pisma świadczy tylko o tym, że skarżąca mogła posiadać wiedzę o analizie, a nie o decyzji; względnie, co równie prawdopodobne, że posiadała wiedzę o tym, że budowa co do zasady jest poprzedzona ustaleniem parametrów takich jak powierzchnia zabudowy czy szerokość elewacji frontowej. Trzeba przy tym zaznaczyć, że teoretyczna wiedza o kolejnych etapach procesu inwestycyjnego może, ale nie musi być równoznaczna z dowiedzeniem się o konkretnej decyzji, dacie jej wydania oraz jej treści. W ocenie Sądu, należało wyjaśnić te wątpliwości poprzez wysłuchanie skarżącej na okoliczność tego, kiedy dowiedziała się o decyzji oraz na okoliczność, skąd czerpała wiedzę o analizie i parametrach, o których wspomina w piśmie. Podług Sądu konfrontacja treści pisma z treścią ewentualnego wysłuchania skarżącej mogłaby upewnić organ albo co do tego, że skarżąca w momencie sporządzenia pisma wiedziała o decyzji ( czemu skarżąca przeczy), albo wręcz przeciwnie. Tak czy inaczej zaniechanie tego wysłuchania przy przyjęciu wersji niekorzystnej dla skarżącej prowadzi w oparciu o art. 7 i 77 k.p.a. do uchylenia zaskarżonych postanowień. Wedle Sądu organ nie wykazał, że skarżąca dowiedziała się o wydanej decyzji już w dniu 26 kwietnia 2018 r. Wykazanie zachowania terminów, o jakich mowa w art. 148 § 1 i 2 KPA, powinno sprowadzać się do przedstawienia takich dowodów, z których będzie niezbicie wynikało, z jednej strony: w jakim konkretnie dniu rozpoczął bieg termin do wniesienia podania o wznowienia postępowania, a z drugiej strony: że wskazana w podaniu data nie jest dowolna (zob. wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 06-06-2017, II SA/Rz 44/17 ).
Ponownie rozpoznając sprawę, organ rozważy kwestię zachowania terminu przy założeniu, że zwrot "strona dowiedziała się o decyzji" należy rozumieć w ten sposób, że strona uzyskała informacje pozwalające zidentyfikować decyzję w stopniu pozwalającym jej na sformułowanie żądania o wznowienie postępowania. Zaistnienie tej okoliczności nie jest uwarunkowane ewentualnymi obowiązkami jakie powinna podjąć strona aby uzyskać wiedzę o decyzji (por. wyrok NSA z dnia 19 czerwca 2019r. II OSK 2083/17, LEX nr 2695813). Taka sytuacja nie wynika z treści pisma z 26 kwietnia 2018r., a więc samo owo pismo nie może stanowić podstawy do kategorycznego twierdzenia, że strona sporządzając go wiedziała o decyzji o ustaleniu warunków zabudowy.
Z wymienionych przyczyn, w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji. O kosztach orzeczono w oparciu o art. 200 w zw. z art. 25 § 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło