II SA/Kr 855/25
WyrokWSA w Krakowie2025-09-01
Skład orzekający: AWSA Anna Kopeć
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo zastosowało art. 138 § 2 KPA, uchylając decyzję organu pierwszej instancji i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania, podczas gdy organ pierwszej instancji oparł swoje rozstrzygnięcie na opinii biegłego, a wątpliwości organu odwoławczego mogły zostać wyjaśnione w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego?Ratio decidendi
Organ odwoławczy nieprawidłowo zastosował art. 138 § 2 KPA, uchylając decyzję organu pierwszej instancji i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania. Sąd uznał, że wątpliwości organu odwoławczego co do opinii biegłego mogły zostać wyjaśnione w ramach uzupełniającego postępowania dowodowego przed organem odwoławczym, a nie wymagały uchylenia decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji. W związku z tym, zaskarżona decyzja naruszała art. 138 § 2 KPA i podlegała uchyleniu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie, która uchyliła decyzję Wójta Gminy O. odmawiającą nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Organ pierwszej instancji, opierając się na opinii biegłego, uznał, że nie doszło do zmiany stosunków wodnych na gruncie ze szkodą dla działki sąsiedniej. Organ odwoławczy uchylił tę decyzję, wskazując na wątpliwości co do opinii biegłego i potrzebę ponownego rozważenia sprawy, w tym kwestii ugodowego zakończenia. Strony postępowania prezentowały sprzeczne stanowiska co do przyczyn zalewania działki sąsiedniej.Rozstrzygnięcie
Uchylenie zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie oraz zasądzenie od SKO na rzecz skarżących kwoty 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący AWSA Anna Kopeć po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 1 września 2025 r. sprzeciwu W. M. i G. M. od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 6 czerwca 2025 r., znak SKO.PW/4171/108/2024 w przedmiocie odmowy nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie na rzecz skarżących kwotę 100 (sto) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania
Wójt Gminy O. decyzją z dnia 2 grudnia 2024 r. znak: WS.6331.3.2023 odmówił nakazania W. i G. M. - współwłaścicielom działki nr [...] obręb B., Gmina O., przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na podstawie art. 234 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (j.t. Dz.U.2024 poz. 1087).
Organ I instancji powołał się na sporządzoną w sprawie przez biegłego opinię hydrologiczną oraz ustalenia wynikające z tej opinii, stwierdzając w konsekwencji, że w przedmiotowym raporcie brak jest udokumentowania nawożenia na pow. działki nr [...] mas ziemnych, szczególnie po 2015 r.
Po rozpatrzeniu odwołania wniesionego od tej decyzji przez A. H. i S. H. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie decyzją z dnia 6 czerwca 2025 r., znak SKO.PW/4171/108/2024 art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U.2024.572) uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę organowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Uzasadniając to rozstrzygnięcie Kolegium wskazało, że jak wynika z opinii hydrologicznej sporządzonej w lipcu 2024 r. przez uprawnionego hydrogeologa dr M. G., działka nr [...] stanowiąca własność W. i G. M., była w 2015 r. już zagospodarowana budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym posadowionym w pn-wsch części działki oraz zadaszeniem garażowym. Na zdjęciach z 2017 r. widoczne jest również ogrodzenie działki [...] posadowione w części wschodniej, przebiegające od istniejącego ogrodzenia w kierunku północnej granicy działki. Natomiast w latach kolejnych, aż do 2024 r., jedyne zmiany, jakie zachodziły na działce nr [...] dotyczyły zazielenienia jej powierzchni oraz pokrycia zadaszeniem miejsc parkingowych. Jednakże - jak stwierdza biegły - brak udokumentowania nawożenia na działkę nr [...] mas ziemnych.
W sprawie (oraz w uzasadnieniu decyzji organu I instancji) został ustalony sposób zagospodarowania obu działek, w tym sposób ich zabudowy. Natomiast w przedmiocie ukształtowania terenu i rzeźby terenu, to jak wynika z ustaleń biegłego dokonanych na podstawie map, przedmiotowy teren jest lekko nachylony w kierunku północnym tj. w stronę W. , jednak zdaniem biegłego nachylenie to jest niewielkie. Ponadto biegły stwierdził, że na mapie działkę nr [...] oraz część północną działki nr [...], jak też teren położony na północ od tych działek, zaznaczono jako łąki oraz ,,w'', oznaczając, iż już wówczas teren ten podlegał procesowi tworzenia się zastoisk wodnych. Stąd też zdaniem biegłego należy przyjąć, że na przedmiotowym terenie nie następował powierzchniowy spływ wód opadowych i roztopowych, a wody te zawsze stagnowały. Zatem jak stwierdził biegły, taka rzeźba terenu, położenie w dolinach rzek W. i S. oraz budowa geologiczna, stały się także przyczyną zakwalifikowania terenu przez Państwowy Instytut Geologiczny do terenów zagrożonych powodzią od wód gruntowych. Biegły poczynił także ustalenia w przedmiocie budowy geologicznej przedmiotowego terenu, stwierdzając, że występujące w podłożu obu działek gliny zwięzłe twardoplastyczne są praktycznie nieprzepuszczalne, co oznacza, że wody opadowe i roztopowe praktycznie nie infiltrują w głąb, a jednie mogą być wchłaniane przez rośliny lub podlegać parowaniu. W związku z tym biegły zaznaczył, że opiniowany teren jest zagrożony powodzią od wód gruntowych. Jednocześnie biegły hydrogeolog stwierdził, że badania geotechniczne wykazały, iż zarówno działka nr [...], jak i działka nr [...], zostały nadsypane. Tym niemniej stwierdził również, że co najmniej od 2015 r. działka nr [...] jest zazieleniana i brak jest śladów nawożenia materiału nasypowego na teren tej działki. Biegły również ustalił, że betonowe, zagłębione w grunt ogrodzenie uniemożliwia przepływ wody opadowej lub roztopowej pomiędzy przedmiotowymi działkami i brak jest dowodów na przelewanie się wody przez strukturę betonu. Jednocześnie wykonane badania - otwory geotechniczne, nie wykazały poziomów wód gruntowych. Na podstawie wszystkich przeprowadzonych ustaleń biegły stwierdził, że właściciele działki nr [...] nie zmienili kierunku i natężenia odpływu znajdującej się na ich gruncie wody opadowej i roztopowej, ze szkodą dla działki nr [...], jak też nie odprowadzają wody na grunt sąsiedni, tj. działkę nr [...]. W konsekwencji biegły przyjął, że na właścicielach działki nr [...] nie ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na ich nieruchomości. Z ustaleń biegłego wynika również, że teren, na którym znajdują się w/w działki, jest terenem dolinnym rzek W. i S. oraz licznych starorzeczy. Teren ten położony jest na rozległych obszarach zalewowych dolin W. i S. w związku z czym powierzchnia terenu jest zasadniczo płaska. Teren przedmiotowy oraz jego sąsiedztwo, jak stwierdza biegły, nie posiada różnic wysokości i co do zasady wody opadowe i roztopowe stagnują lub wsiąkają w górotwór, natomiast brak jest możliwości odpływu grawitacyjnego.
Do operatu dołączona została dokumentacja zdjęciowa dotycząca przedmiotowego obszaru (działki nr [...] i nr [...]) oraz dokumentacja z map ewidencyjnych.
Zatem biegły stwierdził, że właściciele działki nr [...] nie zmienili kierunku ani natężenia odpływu znajdującej się na ich gruncie wody opadowej i roztopowej ze szkodą dla gruntu sąsiedniego stanowiącego działkę nr [...] obręb B., w związku z czym biegły stanął na stanowisku, że na właścicielach działki nr [...] nie ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody powstałych na ich gruncie.
Jednocześnie Kolegium rozpoznając całość sprawy oraz rozważając wszystkie argumenty podniesione w sprawie ma na uwadze, że skarżący stanowczo podnoszą, iż wcześniej nie było problemu ze spływem wody opadowej i roztopowej, a ich posesja nie była zalewana od strony działki nr [...] ani wodami opadowymi, ani wodami roztopowymi i co więcej, jak piszą w odwołaniu, nie miało to miejsca nawet przy ulewnych deszczach. Natomiast zdaniem skarżących, sytuacja uległa zasadniczej zmianie po wybudowanie przez państwa M. na działce nr [...] przydomowej oczyszczalni ścieków i rozplantowaniu ziemi powstałej z wykopu w ilości ok. 45 m3 na powierzchni działki nr [...].
Tym niemniej czym innym jest dopuszczalność i możliwość zagospodarowania ziemi wydobytej na danej nieruchomości, zaś czym innym ewentualne podniesienie poziomu tej nieruchomości (chociażby w jakiejś jej części) wskutek zagospodarowania wydobytej tam ziemi, co może prowadzić do zmiany dotychczasowego kierunku spływu wód opadowych i roztopowych, bądź zmiany natężenia spływu, a co nabiera szczególnego znaczenia w warunkach bardzo słabej przepuszczalności gruntu, jak to ma miejsce w przedmiotowej sprawie.
Organ I instancji dokonał rozstrzygnięcia sprawy głównie w oparciu o opinię biegłego, czego Kolegium co do zasady nie kwestionuje, bowiem opinia ta stanowi istotny dowód w sprawach z zakresu naruszenia stosunków wodnych na gruncie. Jednocześnie Kolegium stwierdza, iż Organ I instancji zasadniczo przyjął, że skoro żadna ziemia nie została nawieziona (z zewnątrz) na działkę nr [...], nie doszło też do dalszej zabudowy tej działki, to w efekcie nie nastąpiła zmiana stosunków wodnych na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich tj. dla działki nr [...].
Tym niemniej nie można również pominąć, że skarżący konsekwentnie podnoszą, od jakiego czasu i wskutek jakich czynności poczynionych na nieruchomości sąsiedniej ich posesja jest zalewana, co - jak oświadczają - nie miało miejsca wcześniej nawet przy ulewnych deszczach.
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności oraz również sam teren, który jest terenem zagrożonym powodzią, jak też biorąc pod uwagę bardzo słabą przepuszczalność gruntu, to w takich warunkach niekoniecznie musi dojść do znaczącej zmiany zagospodarowania terenu, aby doszło do naruszenia stosunków wodnych na gruncie i wstąpiły szkody na gruncie sąsiednim. Niejednokrotnie bowiem w takich warunkach do powstania szkody na nieruchomości sąsiedniej może okazać się wystarczająca niedrożność urządzeń odprowadzających wodę, czy nawet niewielkie podniesienie terenu, jednakże dokonane w takim miejscu na danej nieruchomości, że ma to wpływ na nieruchomość sąsiednią i finalnie na stan wody na gruncie sąsiednim.
Kolegium również zwróciło uwagę, że skarżący dołączyli do akt sprawy dokumentację fotograficzną obrazującą zarówno wykonywane prace ziemne na nieruchomości sąsiedniej, jak i przedstawiającą zalewanie działki nr [...], która to woda przepływa pod ogrodzeniem i podpływa pod sam budynek. Zdaniem Kolegium, dokumentacji tej nie można pozostawić poza dalszą analizą organu I instancji.
W kontekście powyższego Kolegium również zaznacza, że skarżący wnosili o zabezpieczenie ich nieruchomości poprzez wykonanie przez właścicieli nieruchomości sąsiedniej tj. działki nr [...], korytek odwadniających wzdłuż ogrodzenia granicznego po działce nr [...], do rowu burzowego. Kolegium podkreśliło, iż skarżący wnosili i wnoszą nadal o ugodowe zakończenie sprawy.
Stąd też w ocenie Kolegium wykonanie tego typu zabezpieczenia, o jakie wnoszą skarżący, które mogłoby przyczynić się do poprawy stosunków wodnych na przedmiotowym gruncie i zapobiec chociażby podmakaniu nieruchomości Skarżących, niewątpliwie wymaga ponownego rozważenia przy rozpatrywaniu sprawy przez organ I instancji, a w każdym razie w przypadku możliwości ugodowego zakończenia sprawy.
Kolejną istotną kwestią ściśle związaną z powyższym jest sprawa rowu burzowego, co do którego stwierdzono, że z każdej strony jest nieprzepuszczalny. Nie ulega wątpliwości, że w terenie spornym, gdy dochodzi do stagnowania wód opadowych i roztopowych, istnienie drożnych, funkcjonujących sprawnie urządzeń odprowadzających wody ma istotne znaczenie i nie wymaga uzasadnienia, a utrzymanie w należytym stanie takich urządzeń jest obowiązkiem właścicieli nieruchomości.
Wobec powyższego Kolegium stwierdza, że wszystkie przedstawione wyżej kwestie, wątpliwości i zastrzeżenia wymagają ponownej, dokładnej analizy przez organ I instancji w zakresie ich skutków dla sprawy, bowiem brak poczynienia kompletnych ustaleń i wyciągnięcia wniosków w powyższym zakresie zdaniem Kolegium stanowi o braku pełnego rozpoznania całości sprawy oraz braku rozpoznania sprawy z pełnym uwzględnieniem stanu wcześniejszego, wobec tego, który ma miejsce obecnie na spornym terenie.
Opisaną wyżej decyzję zaskarżyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie W. i G. M., wnosząc o uchylenie zaskarżonej sprzeciwem decyzji. Wskazali, że wszystkie dokumenty, pozwolenia, decyzje i zdjęcia w tej sprawie zostały przedstawione, a stan faktyczny nie uległ później zmianie. Przeprowadzono też badania geologiczne i hydrologiczne. Decyzja organu I instancji została wydana po zebraniu pełnego materiału dowodowego i jego wyczerpującym rozważeniu. Podkreślono, ze zdjęcia dołączone przez państwa H. przedstawiają wodę zalegającą na obu działkach (nr [...] i [...]), brak jest jednak dowodu na przelewanie się wody z działki skarżących na działkę państwa H. .
Rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 64a ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935) - dalej określanej jako "p.p.s.a." - od decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego, skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw. Postępowanie w przedmiocie sprzeciwu zostało znacznie uproszczone: organ administracji nie musi udzielać odpowiedzi na skargę (art. 64c § 4), w postępowaniu przed sądem nie biorą udziału uczestnicy, a jedynie strona skarżąca i organ, który wydał zaskarżoną decyzję (art. 64b § 3), sąd rozpoznaje sprawę na posiedzeniu niejawnym (art. 64d § 1).
Stosownie do art. 64e p.p.s.a. rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego.
Z kolei w myśl art. 151a § 1 p.p.s.a. Sąd, uwzględniając sprzeciw od decyzji, uchyla decyzję w całości, jeżeli stwierdzi naruszenie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego. Sąd może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6.
Punktem wyjścia do oceny zaskarżonej decyzji musi być treść art. 138 § 2 kodeksu postępowania administracyjnego, zgodnie z którym "Organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy".
W ocenie Sądu przepis ten został zastosowany nieprawidłowo w okolicznościach niniejszej sprawy.
Kontrolowane postępowanie toczy się w trybie art. 234 ust. 3 ustawy Prawo wodne, zgodnie z którym jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, z urzędu lub na wniosek, w drodze decyzji, nakazuje właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, ustalając termin wykonania tych czynności.
Treść tego przepisu determinuje zakres ustaleń faktycznych, które należy poczynić w postępowaniu:
< czy właściciel gruntu dokonał zmiany stanu wody na gruncie,
< czy skutkiem tej zmiany jest szkoda dla gruntów sąsiednich.
Organ I instancji przeprowadził cały szereg dowodów w celu ustaleniach powyższych okoliczności, w tym oględziny oraz opinię biegłego hydrogeologa, następnie ocenił je i wydał decyzję o braku podstaw do nałożenia obowiązków na podstawie art. 234 ust. 3 ustawy Prawo wodne.
Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że twierdzenia stron postępowania są wzajemnie sprzeczne: państwo H. twierdzą, że szkodliwe zmiany stosunków wodnych wynikają z podniesienia przez skarżących poziomu terenu na skutek wybudowania przydomowej oczyszczalni ścieków i rozplantowaniu ziemi powstałej z wykopu na powierzchni działki nr [...]. Z kolei państwo M. wskazują, że nie zmieniali stanu wody na gruncie, a do zalewania działki sąsiedniej dochodziło już wcześniej z uwagi na warunki geologiczne.
Rozstrzygając sprawę organy administracji publicznej musiały ustalić, kto ma rację, bowiem stwierdzenie zmiany stanu wody na gruncie jest podstawową okolicznością faktyczną podlegającą ustaleniu w omawianym trybie.
Sporządzając opinię biegły, a za nim również organ I instancji ustalił, że nie doszło do zmiany stanu wody na gruncie.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło: "Organ I instancji dokonał rozstrzygnięcia sprawy głównie w oparciu o opinię biegłego, czego Kolegium co do zasady nie kwestionuje, bowiem opinia ta stanowi istotny dowód w sprawach z zakresu naruszenia stosunków wodnych na gruncie". Dalsze wywody organu odwoławczego wskazują jednak, że poddaje on w wątpliwość wnioski biegłego, powołując się przede wszystkim na "stanowcze" i "konsekwentne" stwierdzenia A. H. i S. H. dotyczące zalewania ich działki.
Organ odwoławczy co do zasady zaaprobował dowód z opinii biegłego, ale jednocześnie wyraził wątpliwości w tym zakresie (str. 5 decyzji: "istotną kwestią budzącą wątpliwości Kolegium jest, iż z ustaleń biegłego wynika, że różnice poziomów pomiędzy działkami są niewielkie i nie stanowią zagrożenia dla zalewania działki nr [...] wodami opadowymi spływającymi z działki nr [...]").
Podkreślić trzeba, że jeżeli organ odwoławczy ma wątpliwości co do opinii biegłego, może zwrócić się do niego o uzupełnienie opinii i wyjaśnienie tych wątpliwości.
W zaskarżonej decyzji wprost zaaprobowano przeprowadzony dowód z opinii biegłego hydrogeologa sporządzonej na zlecenie organu I instancji, a zatem SKO nie dopatrzyło się konieczności sporządzenia całkowicie nowej opinii – co uzasadniałoby wydanie decyzji kasatoryjnej. Sama jednak potrzeba uzupełnienia opinii takiego uzasadnienia nie stanowi. Można również przesłać biegłemu zdjęcia dołączone do odwołania, czy też wcześniej na etapie postępowania przed organem I instancji.
Ponadto w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji SKO odnosi się do okoliczności, które wykraczają poza granice niniejszej sprawy administracyjnej i nie dotyczą postępowania prowadzonego w trybie art. 234 ust. 3 ustawy Prawo wodne. Taką okolicznością jest na przykład kwestia drożności rowu burzowego. Okoliczność ta została podniesiona dopiero w odwołaniu. Tymczasem kwestia utrzymania urządzenia wodnego, jakim jest rów (art. 16 pkt 65 lit. "a" ustawy Prawo wodne) we właściwym stanie i obowiązków z tym związanych uregulowana jest w art. 188 ustawy Prawo wodne. Konsekwencje nienależytego utrzymania urządzenia wodnego i tryb rozstrzygania tych spraw został uregulowany w art. 191 ustawy Prawo wodne – przy czym organem właściwym do rozstrzygania spraw nienależytego utrzymania urządzenia wodnego jest organ Wód Polskich ("organ właściwy w sprawach pozwoleń wodnoprawnych" – art. 191 ust. 1). Zatem istnienie i drożność wspomnianego rowu jest okolicznością obojętną z punktu widzenia postępowania toczącego się w trybie art. 234 ust. 3 ustawy Prawo wodne przed Wójtem Gminy O.. Celem tego postępowania nie jest kompleksowe rozwiązanie problemów z zalewaniem działek, lecz jedynie stwierdzenie, czy zostały spełnione przesłanki do zastosowania sankcji wskazanych w tym przepisie.
Kolegium twierdzi też, że "wykonanie tego typu zabezpieczenia, o jakie wnoszą skarżący, które mogłoby przyczynić się do poprawy stosunków wodnych na przedmiotowym gruncie i zapobiec chociażby podmakaniu nieruchomości skarżących, niewątpliwie wymaga ponownego rozważenia przy rozpatrywaniu sprawy przez organ I instancji, a w każdym razie w przypadku możliwości ugodowego zakończenia sprawy.
Fakt, że strona "pokrzywdzona" domaga się wykonania urządzeń zapobiegających szkodom i wzywa do ugodowego zakończenia sprawy również w żaden sposób nie uzasadnia wydania decyzji kasatoryjnej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a.
Wniosek o wykonanie tych urządzeń ("korytek" wzdłuż płotu) S. H. zgłosił już w piśmie z 29 sierpnia 2024 r. (k. 335 akt administracyjnych), jednocześnie podtrzymując stanowisko, iż rozplantowanie przez sąsiadów ziemi spowodowało podniesienie ich działki o ok. 40 cm i zmieniło stosunki wodne.
Organ I instancji pismo to przesłał do biegłego wraz z załączonymi do niego zdjęciami (k. 338 akt administracyjnych). Z kolei pismem z 16 września (k. 355 akt administracyjnych) poinformował strony o możliwości zawarcia ugody.
Biegły w piśmie z 29 września 2024 r. (k. 382 akt administracyjnych) odniósł się do uwag S. H., podtrzymując stanowisko, iż nie doszło do zmiany stosunków wodnych. Tylko na marginesie Sąd zaznacza, że w już na etapie sporządzania opinii biegły miał informacje o rozplantowaniu ziemi z wykopów pod oczyszczalnię oraz pod basen na terenie działki państwa M. (np. zdjęcia na str. 8 opinii – k. 243 akt administracyjnych i na str. 10 opinii – k. 213 akt administracyjnych). Biegły ustalił jednak, że okoliczność ta nie miała wpływu na zmianę stosunków wodnych.
Z kolei w piśmie z 8 października 2024 r. państwo M. stanowczo oświadczyli, że nie wyrażają zgody na przeprowadzenie mediacji ani na propozycję ugody. Ponownie wskazali, że nie nawozili ani nie podnosili terenu swojej nieruchomości.
W świetle tak stanowczych i wzajemnie się wykluczających stanowisk stron postępowania nie jest jasne dlaczego Kolegium uważa, że należy ponownie podjąć próbę ugodową.
Niezrozumiały jest fragment zaskarżonej decyzji dotyczący przepuszczalności muru pomiędzy działkami: "w opinii hydrologicznej biegły stwierdził, że betonowe, zagłębione w grunt ogrodzenie uniemożliwia przepływ wody opadowej i roztopowej pomiędzy posesjami oraz, że brak jest dowodów na przelewanie się wody przez strukturę betonu. Tymczasem z dokumentacji zdjęciowej przedłożonej przez S. H. w dniu 29.08.2024 r. w ocenie Kolegium wynika, że woda gromadzi się dokładnie wzdłuż betonowej podmurówki ogrodzenia". Gromadzenie się wody wzdłuż betonowego muru jest właśnie potwierdzeniem faktu, że mur ten jest nieprzepuszczalny.
Kolegium w uzasadnieniu decyzji wskazuje na liczne wątpliwości i konieczność ponownego rozważenia sprawy, jednakże wątpliwości te w istocie dotyczą sprzecznych oświadczeń stron postępowania. Tego rodzaju wątpliwości należy rozstrzygnąć przeprowadzając postępowanie dowodowe i dokonując oceny dowodów z wyjaśnieniem, którym z dowodów i dlaczego organ dał wiarę. Organ II instancji nie wskazuje jakie jeszcze dowody należałoby przeprowadzić.
Nie przesądzając o kierunku rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdza, że w sprawie brak było podstaw do wydania decyzji kasatoryjnej, a zakres koniecznych do wyjaśnienia okoliczności nie przekracza granic uzupełniającego postępowania dowodowego przed organem odwoławczym, opisanego w art. 136 § 1 k.p.a. Jeżeli Samorządowe Kolegium Odwoławcze powzięło wątpliwości co do stanu faktycznego, to jego obowiązkiem jest przeprowadzenie i ocena dowodów w tym zakresie. W sytuacji opisanej powyżej nie dojdzie do naruszenia zasady dwuinstancyjności.
W świetle powyższego należało uznać, że zaskarżona decyzja naruszała art. 138 § 2 k.p.a. i dlatego podlegała uchyleniu na podstawie art. 151a § 1 p.p.s.a.
O kosztach orzeczono na zasadzie art. 200 p.p.s.a., zgodnie z którym w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Na mocy art. 64b § 1 p.p.s.a. przepis ten stosuje się również do sprzeciwu od decyzji. Sąd zasądził kwotę 100 zł tytułem uiszczonego przez stronę skarżącą wpisu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło