II SA/Kr 865/14

WyrokWSA w Krakowie2014-10-29

Skład orzekający: Sędzia WSA Jacek Bursa, Sędzia WSA Mirosław Bator, Sędzia WSA Kazimierz Bandarzewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o udostępnienie wszystkich orzeczeń sądowych, w których stroną był Narodowy Fundusz Zdrowia, od momentu jego powstania do chwili obecnej, stanowi wniosek o udostępnienie informacji publicznej, czy też jest to żądanie o charakterze kontrolnym, które nie może być skuteczne z uwagi na brak sprecyzowania zakresu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wniosek o udostępnienie wszystkich orzeczeń sądowych z udziałem Narodowego Funduszu Zdrowia, obejmujący okres od 2003 do 2014 roku, nie jest wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej w rozumieniu ustawy, lecz stanowi formę kontroli nad organem. Brak sprecyzowania zakresu żądania, zarówno co do przedmiotu, jak i okresu, sprawia, że wniosek ten jest zbyt ogólny i jego realizacja wymagałaby nieproporcjonalnie dużego zaangażowania organu, co wypaczałoby konstytucyjne prawo do informacji. Mimo że organ błędnie ocenił charakter informacji jako przetworzoną, odmowa udostępnienia informacji była co do istoty zasadna z uwagi na nieprawidłowe sformułowanie wniosku.
Stan faktyczny
K. C. zwrócił się do Dyrektora M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w K. o udostępnienie informacji publicznej w postaci wszystkich orzeczeń sądowych, w których stroną był NFZ, będących w posiadaniu Oddziału. Organ odmówił udostępnienia informacji, uznając ją za przetworzoną i wymagającą wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego. Po utrzymaniu decyzji w mocy przez Dyrektora, K. C. złożył skargę do WSA w Krakowie, zarzucając naruszenie prawa materialnego poprzez błędne uznanie informacji za przetworzoną. Skarżący domagał się udostępnienia informacji lub uchylenia decyzji i zobowiązania organu do ponownego rozpatrzenia wniosku.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jacek Bursa Sędziowie : Sędzia WSA Mirosław Bator Sędzia WSA Kazimierz Bandarzewski (spr.) Protokolant : Teresa Jamróz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 października 2014 r. sprawy ze skargi K. C. na decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w K. z dnia 24 kwietnia 2014 r., nr: [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej skargę oddala. Wnioskiem z dnia [...] stycznia 2014 r. K. C. zwrócił się o udostępnienie informacji publicznej w postaci "wszystkich orzeczeń w sprawach, w których stroną był Narodowy Fundusz Zdrowia, będących w posiadaniu M. Oddziału Wojewódzkiego". We wniosku Wnioskodawca wskazał jednocześnie, że żądana przez niego informacja nie ma charakteru przetworzonego. Jako podstawę prawną ww. wniosku wskazano art. 2 ust. 1 i art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Dyrektor M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w K. decyzją z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] odmówił udostępnienia żądanej informacji publicznej. Pismem z dnia [...] marca 2014 r. K. C. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zarzucił naruszenie prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 1 pkt 1 o dostępie do informacji publicznej, polegające na uznaniu przez Dyrektora M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, iż przedmiotem wniosku z dnia [...] stycznia 2014 r., w sprawie udostępnienia informacji publicznej w postaci wszystkich orzeczeń w sprawach, w których stroną był Narodowy Fundusz Zdrowia, będących w posiadaniu M. Oddziału Wojewódzkiego, jest informacja przetworzona. W uzasadnieniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wskazano Miedzy innymi, że w przywołanych w zaskarżonej decyzji wyrokach sądowych przedmiotem spraw były wnioski z wyraźnym zakresem przedmiotowym, co wymagało od organów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznej analizy dokumentów, sporządzenia zestawień, wcześniejszej selekcji pod kątem charakteru sprawy, a wniosek Odwołującego dotyczy udostępnienia wszystkich orzeczeń bez podania jakiegokolwiek zakresu, czy też kryterium zgodnie, z którym ww. informacja ma być udostępniona. Odwołujący wskazał, że fakt, że orzeczenia sądów w sprawach z udziałem Narodowego Funduszu Zdrowia nie są osobno rejestrowane i archiwizowane, lecz stanowią element akt poszczególnych spraw, często prowadzonych przez różne komórki organizacyjne M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w K., jest irrelewantny w sprawie. Wskazał, że sposób archiwizacji orzeczeń sądowych, jak i innych dokumentów, jest podejmowany autonomicznie i swobodnie przez odpowiednie organy każdej osoby prawnej. Ustawodawca w ustawie o dostępie do informacji publicznej w żadnym artykule nie odniósł się, że sposób archiwizacji dokumentów przesądza o uznaniu informacji w nich zawartych za informację przetworzoną w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 selekcja dokumentów, ich analiza pod kątem treści, są zwykłymi zabiegami związanymi z rozpatrywaniem wniosku o udzielenie informacji publicznej i nie noszą znamion przetwarzania informacji. Odwołujący wskazał, że w przetworzenie wymaga podjęcia określonego działania intelektualnego, a w efekcie "przetworzenia" musi dojść do powstania nowego jakościowo dokumentu. Decyzją nr: [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r. znak: [...] Dyrektor M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w K. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję własną z dnia [...] marca 2014 r. nr [...], którą odmówił udostępnienia żądanej informacji publicznej. W uzasadnieniu decyzji powołano art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, zgodnie z którym prawo do informacji obejmuje między innymi uprawnienie do uzyskania informacji publicznej, w tym informacji przetworzonej, w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Ideą ustawodawcy było tu ograniczenie dostępu do informacji, której uzyskanie wiązałoby się z poniesieniem nakładów organizacyjnych i finansowych i mogłoby utrudnić działania organu lub instytucji zobowiązanej. W orzecznictwie wypracowano następującą definicję informacji przetworzonej: jest to taka informacja, na którą składa się "pewna suma informacji tzw. informacji publicznej prostej, dostępnej bez wykazywania przesłanki interesu publicznego. Ze względu jednak na treść żądania, udostępnienie wnioskodawcy konkretnej informacji publicznej nawet o prostym charakterze, wiązać się może z potrzebą przeprowadzenia odpowiednich analiz, zestawień, wyciągów, usuwania danych chronionych prawem. Informacja taka jest opracowywana przez podmiot zobowiązany na podstawie kryteriów podanych przez wnioskodawcę, a więc jest przeznaczona niejako "specjalnie" dla niego. W związku z powyższym przyjmuje się, że informacja publiczna przetworzona, to taka informacja, na którą składa się pewna suma informacji publicznej prostej, co wiązać się może z potrzebą przeprowadzenia odpowiednich analiz, zestawień bądź usuwania danych chronionych prawem (wyrok Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 czerwca 2012 r. sygn. akt II SA/Wa 2436/11; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 26 września 2005 r. sygn. akt II SA/Kr 984/05; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 15 grudnia 2005 r. sygn. akt IV SAB/Wr 47/05). Organ nie zgodził się z twierdzeniem, że w efekcie "przetworzenia" musi dojść do powstania nowego jakościowo dokumentu. W wyroku z dnia 9 sierpnia 2011 r. (sygn. akt I OSK 792/11) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że w pewnych wypadkach szeroki zakres wniosku wymagający zgromadzenia, przekształcenia (zanonimizowania) i sporządzenia wielu kserokopii określonych dokumentów, może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań. Informacja wytworzona w ten sposób pomimo, że składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną, bowiem powstały w wyniku wskazanych wyżej działań zbiór nie istniał w chwili wystąpienia z żądaniem o udostępnienie informacji publicznej. Takie stanowisko przywołuje również w swojej publikacji J. Drachal wskazując, że "wydanie wnioskodawcy wokand tylko za jeden miesiąc i to z jednego wydziału sądu spowodowałoby znaczne koszty (osobowe i finansowe) po stronie sądu, związane z potrzebą zebrania tych wokand, kopiowania ich, usunięcia następnie danych osobowych stron postępowania (a niekiedy innych danych prawnie chronionych), ponownego skopiowania i przesłania w takiej formie wnioskodawcy" (J. Drachal, Prawo do informacji publicznej w świetle wykładni funkcjonalnej [w:] (red.) J. Góral, (red.) R. Hauser, (red.) J. Trzciński, Sądownictwo administracyjne gwarantem wolności i praw obywatelskich 1980-2005, Warszawa 2005, s. 147). M. Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia w K. stwierdził, że nie dysponuje żądanymi informacjami, tj. nie dysponuje ww. informacjami w takiej formie, w której mogłyby one zostać udostępnione wnioskodawcy. Podkreślono także, że wniosek wnioskodawcy dotyczy wszystkich posiadanych przez M. Oddział Wojewódzki Narodowego Fundusz Zdrowia w K. orzeczeń, w których stroną był Narodowy Fundusz Zdrowia, czyli dotyczy wszystkich orzeczeń wydanych w latach 2003 - 2014, gdyż Narodowy Fundusz Zdrowia funkcjonuje od 2003 r. (ustawa z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia, ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych). Ponadto wniosek nie jest sprecyzowany zakresowo - co podkreśla we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy sam Odwołujący - i obejmuje zarówno sprawy o charakterze karnym, cywilnym, pracowniczym, ubezpieczeniowym i administracyjnym. Tak szeroki zakres żądanych informacji również determinuje więc ocenę, że żądana informacja ma charakter przetworzony, gdyż wszystkie czynności niezbędne do jej udostępnienia dotyczyłyby dużej ilości danych i byłby bardzo czasochłonne (np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 22 stycznia 2004 r. sygn. akt II SA/Ka 2633/2003, niepubl.). Wyselekcjonowanie orzeczeń w sprawach, których stroną był Narodowy Funduszu Zdrowia, będących w posiadaniu M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, wymagałoby przeglądnięcia i analizy ogromnej ilości materiałów i akt spraw, w celu ustalenia w których postępowaniach dana sprawa znalazła finał w sądzie, a nie zakończyła się np. na etapie ostatecznego aktu administracyjnego, ugodą "przedsądową" lub w innej formie. Zgromadzone przez M. Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia w K. na przestrzeni ponad 10 lat orzeczenia z udziałem Narodowego Funduszu Zdrowia nie są bowiem w całości osobno zarejestrowane lub "zarchiwizowane", ale stanowią element akt poszczególnych spraw, często prowadzonych przez różne komórki organizacyjne M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w K. Wprawdzie wniosek Odwołującego nie dotyczy orzeczeń sądowych o zdefiniowanym charakterze, ale nie zmienia to faktu, że wyselekcjonowanie orzeczeń z akt spraw wymaga analizy tych akt (wkład intelektualny), co stanowi, że w ten sposób wyodrębnione dokumenty mają charakter przetworzony. Należy też podkreślić, że podmiot zobowiązany do udostępniania informacji publicznej prowadzi rejestry i archiwizację dokumentów w sposób, który jest dla niego najbardziej funkcjonalny i optymalny w stosunku do wykonywanych ustawowo zadań. Do czasu wpływu wniosku Odwołującego z dnia [...] stycznia 2014 r. M. Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia w K. nie potrzebował w celu realizacji własnych zadań doprowadzić do wyselekcjonowania z wszystkich posiadanych dokumentów wszystkich orzeczeń sądowych, w których stroną był Narodowy Funduszu Zdrowia. Zbiór takich danych przygotowywany byłby więc "specjalnie" dla wnioskodawcy. Ponadto, po wyselekcjonowaniu orzeczeń sądowych z akt spraw, musiałyby zostać z nich usunięte wszelkie dane pozwalające na identyfikację stron postępowań sądowych. Obowiązek usunięcia ww. danych również wskazuje na to, że w sprawie mamy do czynienia z informacją przetworzoną. Fakt, że żądana informacja posiada przymiot informacji przetworzonej ma istotne znaczenie, gdyż - jak wyżej wskazano - zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 wrzenia 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji przetworzonej, ale tylko w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. W związku z powyższym w toku postępowania przed I instancją Dyrektor M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z siedzibą w K. prawidłowo ustalił, że żądana informacja ma charakter przetworzony i wezwał Wnioskodawcę do wskazania interesu publicznego, który przemawia za udostępnieniem Wnioskodawcy żądanych informacji. W odpowiedzi na powyższe wnioskodawca wyjaśnił jednak, że w jego ocenie żądna informacja jest prosta, a tym samym wezwanie Organu jest oczywiście bezzasadne. Analizując wszystkie okoliczności sprawy stwierdzono, że organ I instancji prawidłowo ustalił, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzi szczególny interes publiczny w zakresie udostępnienia Wnioskodawcy żądnych informacji. W orzecznictwie jednolicie jest bowiem przyjmowane, że interes publiczny odnosi się w swojej istocie do spraw związanych z funkcjonowaniem państwa oraz innych ciał publicznych jako pewnej całości. Skuteczne działanie w ramach interesu publicznego wiąże się z możliwością realnego wpływania na funkcjonowanie określonych instytucji państwa w szerokim tego słowa znaczeniu. Zatem w kwestii udzielenia przez organy państwa informacji publicznej interes publiczny istnieje wówczas, gdy uzyskanie określonych informacji mogłoby mieć znaczenie z punktu widzenia funkcjonowania państwa, np. usprawniałoby działanie jego organów. Ponadto, co istotne, użytym w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępnie do informacji publicznej zwrotem "szczególnie istotne" ustawodawca wprowadził kwalifikowaną formę interesu publicznego, w związku z czym nie wystarczy, by udzielenie informacji było istotne z punktu widzenia interesu publicznego, lecz musi być ono "szczególnie istotne". Okoliczności przedmiotowej sprawy nie wskazują zdaniem organu, aby uzyskanie przez Odwołującego żądanych informacji spełniało ww. wymagania, w tym wiązało się z możliwością realnego wpływania na funkcjonowanie określonych instytucji państwa w szerokim tego słowa znaczeniu. Z powyższą decyzją nie zgodził się K. C. zaskarżając ją w ustawowym terminie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Zaskarżonym decyzjom organów obu instancji zarzucił: naruszenie prawa materialnego tj. art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, polegające na uznaniu przez Dyrektora M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, iż przedmiotem wniosku z dnia [...] stycznia 2014 r., w sprawie udostępnienia informacji publicznej w postaci wszystkich orzeczeń w sprawach, w których stroną był Narodowy Fundusz Zdrowia będących w posiadaniu M. Oddziału Wojewódzkiego, jest informacja przetworzona. Skarżący wniósł o uwzględnienie skargi w całości i udostępnienie informacji publicznej zgodnie z treścią wniosku z dnia [...] stycznia 2014 r. ewentualnie o uchylenie w całości decyzji Dyrektora M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2014 r. Nr [...] oraz decyzji Dyrektora M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2014 r. Nr [...] oraz zobowiązanie Dyrektora M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia do ponownego rozpatrzenia wniosku z dnia [...] stycznia 2014 r. w przedmiocie udzielenia informacji publicznej. W uzasadnieniu skargi skarżący zwarł polemikę ze stanowiskiem Dyrektora M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w kwestii czy żądana informacja stanowi informację przetworzoną argumentując, że żądana przez niego informacja nie ma tego charakteru. W odpowiedzi na skargę Dyrektor M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w K. wniósł o jej oddalenie w pełni podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej jedynie pod względem zgodności z prawem, stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych. Zgodnie z art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.), zwanej dalej w skrócie "P.p.s.a.", uprawniony jest do badania, czy skarga na bezczynność organu w zakresie udostępnienia informacji publicznej jest uzasadniona, a tym samym czy zarzucana bezczynność stanowi naruszenie przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 P.p.s.a.). Sąd administracyjny ocenia jedynie legalność działania lub braku działania administracji. Skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na decyzję Dyrektora M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w K. w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej. Z akt sprawy bezspornie wynika, że skarżący w dniu [...] stycznia 2014 r. zwrócił się o udostępnienie informacji publicznej w postaci "wszystkich orzeczeń w sprawach, w których stroną był Narodowy Fundusz Zdrowia, będących w posiadaniu M. Oddziału Wojewódzkiego". We wniosku wnioskodawca wskazał jednocześnie, że żądana przez niego informacja nie ma charakteru przetworzonego. Jako podstawę prawną ww. wniosku wskazano art. 2 ust. 1 i art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2014 r., poz. 782), zwanej dalej w skrócie "u.d.i.p.". Organ administracji odmówił udostępnienia tej informacji wskazując, że jest to informacja przetworzona, a tak może być udostępniona tylko wówczas, gdy wnioskodawczyni wykazałaby jakiś szczególnie uzasadniony interes publiczny przemawiający za jej udostępnieniem. Zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. nałożono na organy władzy publicznej obowiązek udostępnienia informacji publicznej. Do kategorii władzy publicznej należy zaliczyć dyrektorów Oddziałów Wojewódzkich Narodowego Funduszu Zdrowia. Prawo do informacji o działalności organów władzy publicznej zostało zagwarantowane w art. 61 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Obejmuje ono, między innymi, dostęp do dokumentów. Ograniczenie tego prawa może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w odrębnych ustawach przesłanki dotyczące ochrony wolności i praw innych osób oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa (art. 61 ust. 3 Konstytucji). W myśl art. 61 ust. 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, tryb udzielania informacji, o których mowa w tym artykule określają ustawy i realizację powyższego przepisu stanowi właśnie u.d.i.p. Stosownie do art. 1 ust. 1 u.d.i.p. każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu tej ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach w niej określonych. Informacją publiczną będzie każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Informacja publiczna dotyczy sfery faktów (tak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 18 listopada 2004 r., sygn. akt II SAB/Wa 166/04, opub. w LEX nr 164699). Jest nią treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej i podmioty niebędące organami administracji publicznej, treść wystąpień i ocen przez nie dokonywanych, niezależnie do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą (tak też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 31 sierpnia 2005 r., sygn. akt II SA/Wa 1009/05, opub. w LEX nr 188310). Informację publiczną stanowi treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu wykonującego władzę publiczną, związanych z nimi bądź w jakikolwiek sposób dotyczących ich. Informacją publiczną będą nie tylko dokumenty bezpośrednio zredagowane i technicznie wytworzone przez organ administracji publicznej, ale przymiot taki będą posiadać także te, których organ używa do zrealizowania powierzonych prawem zadań. Bez znaczenia jest również i to w jaki sposób znalazły się one w posiadaniu organu i jakiej sprawy dotyczą. Ważne natomiast jest to, by dokumenty takie służyły realizowaniu zadań publicznych przez organ i odnosiły się do niego bezpośrednio. Innymi słowy, dokumenty takie muszą wiązać się ze sferą faktów zaistniałych po stronie organu (tak też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 9 stycznia 2006 r., sygn. akt II SA/Wa 2043/05, opub. w LEX nr 196314). Są nią zarówno treści dokumentów bezpośrednio przez nie wytworzonych, jak i te, których używają przy realizacji przewidzianych prawem zadań (także te, które tylko w części ich dotyczą), nawet gdy nie pochodzą wprost od nich. Pojecie informacji przetworzonej nie jest wprawdzie zdefiniowane w u.d.i.p., ale w orzecznictwie sądowym pojęcie to jest w przeważającym zakresie definiowane jako taka informacja publiczna, która została opracowana przez podmiot zobowiązany przy użyciu dodatkowych sił i środków, na podstawie kryteriów przez niego wskazanych. Informacja przetworzona będzie więc informacją, która została przygotowana specjalnie dla wnioskodawcy według podanych przez niego kryteriów (np. w formie tabelki). Wykaz taki byłby specjalnie stworzony na potrzeby wnioskodawcy według jego żądania (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 lipca 2010 r., sygn. akt II SA/Wa 1942/09). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w uzasadnieniu wyroku z dnia 30 stycznia 2009 r., sygn. akt II SA/Kr 1258/08, opub. w LEX nr 478697 wskazał, że "przetworzenie" informacji, o jakim mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2001 r. Nr 112, poz. 1198 z późn. zm.) polega na dokonaniu zmian w jej treści, a nie na odjęciu z jakiegoś dokumentu elementów niezwiązanych z jego treścią. W tej sytuacji należy przyjąć, że tzw. anonimizacja decyzji, polegająca na wykreśleniu z niej niektórych elementów formalnych, dotyczących danych osobowych stron bez naruszenia samego rozstrzygnięcia administracyjnego, nie jest przetworzeniem informacji. Skoro tak, decyzja w ten sposób przygotowana do ujawnienia jest informacją publiczną nieprzetworzoną, która powinna być ujawniona bez żadnych dodatkowych warunków. Na tej podstawie można wskazać, że informacją przetworzoną będzie taka informacja, której podmiot zobowiązany do jej udzielenia nie dysponuje taką "gotową" informacją na dzień złożenia wniosku, ale jej udostępnienie wymaga podjęcia dodatkowych czynności polegających na sięgnięciu np. do dokumentacji źródłowej. Żądana informacja będzie miała charakter informacji przetworzonej, tj. takiej, która co do zasady wymaga dokonania stosownych analiz, obliczeń, zestawień statystycznych połączonych z zaangażowaniem w ich pozyskanie określonych środków osobowych i finansowych. Musi więc istnieć informacja źródłowa, podstawowa (prosta), której wykorzystanie w postaci zestawienia, obliczenia, itd. spowoduje powstanie informacji nowej już niejako "przetworzonej" (tak też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 22 lutego 2006 r., sygn. akt II SA/Wa 1721/05). Czy zatem sporządzenie kserokopii wszystkich orzeczeń w okresie od 2003 r. (od chwili utworzenia M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia) do 2014 r., w których stroną był Narodowy Fundusz Zdrowia i która są w posiadaniu M. Oddziału Wojewódzkiego będzie informacją przetworzoną, chociażby jej udostępnienie wymagało dokonania tzw. anonimizacji lub np. przy sporządzaniu kserokopii wyłączenia z kserowania danych dokumentów danych osobowych? W ocenie Sądu taki zbiór informacji zasadniczo nie powinien być traktowany jako informacja przetworzona. Sporządzenie kopii dokumentów nie powinno być zaliczane do informacji przetworzonej, a to dlatego, że ich sporządzenie nie prowadzi do powstania nowych informacji, składających się z cząstkowych informacji prostych. Na marginesie należy zauważyć, że u.d.i.p. w ogóle zabrania udostępniania danych osobowych (np. imienia, nazwiska, adresu zamieszkania, numeru Pesel, itp.) i w takim żądania udostępnienia właśnie danych osobowych - obowiązkiem organu jest wydanie decyzji odmownej. Natomiast przyjęcie, że w każdym przypadku, gdy wnioskodawca domaga się np. udostępnienia kserokopii jednego dokumentu wytworzonego przez organ administracyjny dotyczącego konkretnej sprawy lub konkretnej osoby, wnioskodawca musiałby wykazywać spełnienie przesłanki szczególnie istotnego znaczenia takiego udostępnienia kserokopii dla interesu publicznego – skutkowałoby faktycznym pozbawieniem znaczenia konstytucyjnej zasady jawności działania administracji. Dlatego też skarżący negując przyjęty w tej sprawie pogląd organów administracyjnych ma rację wskazując, że domaganie się orzeczeń sądowych nie jest domaganiem się informacji (dokumentacji) przetworzonej. Tym niemniej mimo odmiennego w tym zakresie poglądu Dyrektora M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, Sąd uznał że sam kierunek rozstrzygnięcia tego organu jest prawidłowy. Wydaje się, że w istocie Dyrektor M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia odmówił skarżącemu dostępu do informacji z uwagi na to, że wymagałoby to poniesienia nieproporcjonalnie dużych nakładów pracy i skopiowania bardzo dużej ilości dokumentów. Sam organ wskazał w odpowiedzi na skargę, że M. Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia był uczestnikiem bardzo wielu postępowań sądowych, których liczba od 2003 r. sięga znacznie ponad siedmiu tysięcy spraw. To zaś oznacza, że dokumentów mogłoby być jeszcze więcej niż owe 7 tysięcy. Ponadto jak zapewniał to w toku postępowania Dyrektor M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, organ ten nie prowadzi organ żadnego zbiorczego zestawienia spraw sądowych, chociażby co do ich wyniku rozstrzygania sądowego, a sprawy te kończą się w różny sposób, także bez wydawania orzeczeń sądowych. Tym samym wykonanie wniosku skarżącego wiązałoby się z bardzo dużym zaangażowaniem pracowników lub dodatkowym zatrudnieniem innych osób, bądź też znacznym ograniczeniem wykonywania dotychczasowych obowiązków. Związane byłoby to nie tylko ze zwykłym przejrzeniem akt sądowych, ale także ich analizą pod kątem ustalenia sposobu zakończenia danego postępowania. Ponadto, jak podnosi to strona przeciwna do strony skarżącej – nie ma jednego archiwum akt sądowych z udziałem M. Oddziału Wojewódzkiego i odszukanie orzeczeń sądowych związane byłoby z ich poszukiwaniem w różnych jednostkach organizacyjnych. Tym argumentom należy przyznać rację. W ocenie Sądu treść wniosku skarżącego z dnia [...] stycznia 2014 r. w istocie nie jest żądaniem udostępnienia informacji publicznej. Informacją publiczną jest bowiem każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych. Tym samym żeby wnioskodawca skutecznie mógł domagać się udostępnienia mu informacji publicznej zobowiązany jest do podania, jakiej to informacji oczekuje poprzez wskazanie jej zakresu, przedmiotu lub innych danych pozwalających organowi na jej określenie i odszukanie. Informacja publiczna dotyczy jakiegoś faktu, zdarzenia, jakiejś czynności, chociażby nawet dość ogólnie opisanej, ale na tyle, aby adresat mógł określić zakres żądania. Odnosząc te ustalenia do tej sprawy Sąd uznał, że tak złożony wniosek nie jest wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, ale formą kontroli nad Dyrektorem M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Tak bardzo ogólnie sformułowany wniosek, zmierzający do udostępnienia wszystkich orzeczeń sądowych od chwili powstania danego organu, w praktyce oznaczałoby zobowiązanie do oczywiście nieproporcjonalnego zaangażowania technicznego i organizacyjnej organu w jego załatwienie. Taka możliwość doprowadziłaby w ocenie Sądu do wypaczenia konstytucyjnego prawa do informacji. Wprawdzie Konstytucja w art. 61 ust. 1 przyznaje obywatelowi prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej, ale zarazem w ustępie 2 tego artykułu określono, że prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu. Ponieważ Dyrektor M. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia nie jest organem kolegialnym pochodzącym z powszechnych wyborów, prawo do uzyskania informacji obejmuje uprawnienie w postaci dostępu do dokumentów. Tym niemniej dostęp do dokumentów nie oznacza, że na żądanie obywatela organ ma obowiązek przekazania mu – tak jak to wynika z tej sprawy – w istocie bardzo dużej ilości dokumentów sporządzonych w okresie – tak jak w tej sprawie – ostatnich 12 lat funkcjonowania. Tak sformułowany wniosek wnioskodawcy stanowi w istocie prawo do kontroli działalności danego organu, a nie prawo domagania się przekazania określonych dokumentów. Każdy może domagać się informacji publicznej w postaci np. kserokopii dokumentu lub dokumentów, ale musi wskazać, jakiej to informacji dana osoba domaga się. Nie można uznać za skutecznie złożony wniosek o udostępnienie informacji publicznej wniosku, którego przedmiotem jest udostępnienie całości orzeczeń ze wszystkich postępowań sądowych z udziałem danego podmiotu za bardzo długi okres czasu, a takim okresem jest w tej sprawie okres 12 lat. Tym samym brak sprecyzowania zakresu wnioskowanych orzeczeń, jakiej treści wnioskodawca domaga się informacji, albo też dokumentacji jakich postępowań sądowych (przynajmniej określając przedmiot tych postępowań, np. sprawy cywilne rozpoznawane przez sądy okręgowe, sprawy administracyjne rozpoznawane przez wojewódzki sąd administracyjny, sprawy karne rozpoznawane przez sąd rejonowy), czy też okresu czasu (sprawy sądowe z roku np. 2011) - oznacza, że wniosek skarżącego nie był żądaniem udostępnienia jej informacji publicznej. Należy bowiem jeszcze raz podkreślić, że w ocenie Sądu rozpoznającego tą sprawę, nie jest informacją publiczną domaganie się udostępnienia wszystkich orzeczeń wydanych z udziałem danego organu. Nie wszystko, co znajduje się w szeroko pojętym spektrum działania organów administracji może stanowić przedmiot prawa do udzielenia informacji publicznej. Prawo dostępu do informacji publicznej obejmuje prawo żądania udzielenia określonej informacji. Tym samym należy stwierdzić, że zakres wniosku skarżącego objęty tą sprawą przekraczał zakres prawa do domagania udzielenia informacji publicznej. Sąd administracyjny nie uchylił wydanych w sprawie decyzji, ponieważ mimo braku rozważań organu co do istotny prawa do jawności działania administracji publicznej, odmowa udzielenia wnioskowanej informacji jest co do istoty zasadna. Mając powyższe na uwadze Sąd skargę skarżącego, na zasadzie art. 151 P.p.s.a., oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło