II SA/Kr 869/10
WyrokWSA w Krakowie2011-01-26
Skład orzekający: Krystyna Sędzia, Mirosław Bator, Jacek Bursa
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy posiadacz nieruchomości ponosi odpowiedzialność administracyjną za usunięcie drzewa bez zezwolenia, jeśli nie dokonał wycinki osobiście, nie miał o niej wiedzy i nie mógł jej zapobiec?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji publicznej nie ustaliły w sposób należyty, kto dokonał wycinki drzewa oraz czy skarżąca miała o tym wiedzę i czy mogła temu zapobiec. W związku z tym doszło do naruszenia art. 77 k.p.a. Sąd podkreślił, że odpowiedzialność posiadacza nieruchomości za wycinkę drzewa bez zezwolenia jest wyłączona, jeśli nie dokonał on wycinki osobiście i nie miał o niej wiedzy, której nie mógł zapobiec. Ponadto, organy nie ustaliły jednoznacznie, na której działce rosło wycięte drzewo.Stan faktyczny
Wójt Gminy wymierzył D.Z. karę pieniężną za usunięcie drzewa bez zezwolenia. D.Z. odwołała się, twierdząc, że drzewo wycięła inna osoba bez jej wiedzy i zgody, a także kwestionując lokalizację drzewa. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję organu I instancji w mocy. D.Z. wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania, w tym brak ustalenia, kto dokonał wycinki i czy skarżąca miała o tym wiedzę.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Sąd orzekł, że zaskarżona decyzja nie może być wykonywana i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krystyna Sędziowie WSA Mirosław Bator WSA Jacek Bursa (spr) Protokolant Grażyna Grzesiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 stycznia 2011 r. sprawy ze skargi D.Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 12 kwietnia 2010r., nr [....] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzewa I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji , II. określa , że zaskarżona decyzja nie może być wykonywana , III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. na rzecz skarżącej D.Z. kwotę 250 zł ( dwieście pięćdziesiąt złotych ) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
II SA/Kr 869/10
Uzasadnienie
wyroku z dnia 26 stycznia 2011 roku
Decyzją z dnia 15 lipca 2009 r., znak: [....] , Wójt Gminy K. wymierzył Pani D.Z. karę pieniężną w wysokości 6.249,12 zł za usunięcie bez zezwolenia z działki nr [....] położonej w D. , gmina [....] l sztuki drzewa gatunku R. akacjowa (Robinia pseudoacacia L.) o 73 cm obwodu mierzonego na wysokości 130 cm od powierzchni terenu i zobowiązał Panią D.Z. do uiszczenia tej kary w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja organu I instancji stanie się ostateczna. W uzasadnieniu powołanej decyzji organ I instancji wskazał, że w toku postępowania ustalono, że wskazane powyżej drzewo zostało wycięte bez zezwolenia z działki będącej własnością Pani D.Z. . Wskazano również sposób wyliczenia kary za usunięcie opisanego powyżej drzewa bez wymaganego zezwolenia.
W ustawowym terminie Pani D.Z. złożyła odwołanie od wskazanej powyżej decyzji Wójta Gminy K. z dnia 15 lipca 2009 r., znak: [....] . W odwołaniu podniesiono, że drzewo zostało wycięte przez Pana P.S. , który pomagając w pracach porządkowych prowadzonych na posesji wyciął drzewo bez konsultacji z Właścicielką. Odwołująca podniosła również, iż Pan P.S. dobrowolnie pragnie poddać się karze za wycinkę drzewa. Nadto Pani D.Z. wskazała, iż pierwotnie do wycinki drzewa przyznał się Pan A.Z . Wskazała również, iż w dniu 30 marca 2009 r. zgłosiła fakt wycięcia drzewa w Komisariacie Policji dla [....] . Odwołująca podniosła także, iż - zgodnie z opinią uprawnionego geodety Pana W.S. - wycięte drzewo nie rosło na działce nr [....] , ale na działce sąsiedniej.
Decyzją z dnia 12 kwietnia 2010r. (.....) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu wskazało, że usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić - zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody – po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta (burmistrza lub prezydenta miasta) na wniosek posiadacza nieruchomości, przy czym jeżeli posiadacz nieruchomości nie jest właścicielem - do wniosku dołącza się zgodę jej właściciela. Opłaty za usunięcie drzew lub krzewów ponosi - o czym mowa w art. 84 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody -posiadacz nieruchomości. W miejscu tym zaznaczyć należy, że posiadaczem rzeczy jest - o czym mowa w art. 336 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r.-Kodeks cywilny - zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny). Zgodnie natomiast z art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, wójt (burmistrz albo prezydent miasta) wymierza administracyjną karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Mając na uwadze powyższe Kolegium wskazało, iż z akt sprawy w sposób bezsprzeczny wynika, iż wycięte drzewo gatunku R. akacjowa (Robinia pseudoacacia L.) o 73 cm obwodu mierzonego na wysokości 130 cm od powierzchni terenu rosło na działce nr [....] położonej w D. , gmina [....] , która znajduje się w posiadaniu Właścicielki, a to Pani D.Z . Powyższe potwierdza w szczególności operat pomiarowy przedstawiający lokalizację ściętego drzewa wykonany przez geodetę uprawnionego Pana M.D. w dniu 22 czerwca 2009 r., wypis z rejestru gruntów dla działki nr [....] w D. z daty 26 czerwca 2009 r., a także oświadczenia złożone przez Panią D.Z. , z których wynika, iż jest Ona w posiadaniu wskazanej powyżej działki. Wskazać więc należy, iż w świetle wskazanych powyżej ustaleń poczynionych w toku postępowania, nie znajduje potwierdzenia zarzut Odwołującej dotyczący lokalizacji wyciętego drzewa poza terenem działki nr [....] w D. Odnosząc się natomiast do podniesionego przez Odwołującą twierdzenia, iż - zgodnie z opinią uprawnionego geodety Pana W.S. - wycięte drzewo nie rosło na działce nr [....] , ale na działce sąsiedniej, Kolegium wskazało, iż pismem z dnia [....] 2009 r. wezwało Odwołująca do przedstawienia stanowiska uprawnionego geodety Pana W.S. dotyczącego ustaleń poczynionych przez uprawnionego geodetę Pana M.D. w zakresie lokalizacji ściętego drzewa. W zakreślonym terminie Odwołująca nie ustosunkowała się do wezwania Kolegium. Do akt sprawy wpłynęło natomiast pismo Pana W.S. , w którym nie wyraził On jednak swojego stanowiska dotyczącego lokalizacji wyciętego drzewa. Mając na uwadze powyższe, Kolegium orzekło jak na wstępie.
Skargę na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. wywiodła D.Z. , zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i szeregu przepisów postępowania i wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu wskazała, że organ wydający tak zaskarżoną, jak i poprzedzającą ją decyzję, nie wziął pod uwagę, że przedmiotowe drzewo zostało wycięte bez wiedzy i zgody skarżącej, a z materiału dowodowego ponadto jednoznacznie wynika kto wycięcia dokonał. Na tej płaszczyźnie rozważań skarżąca powołała się na liczne orzeczenia sądów administracyjnych, z których wynika, że posiadacz gruntu nie może odpowiadać za wycięcie drzewa jeśli sam tego nie uczynił i jednocześnie nie wiedział o wycięciu i nie mógł mu zapobiec. Ponadto skarżąca podniosła, że przedmiotowe drzewo nie rosło na jej nieruchomości, lecz na nieruchomości sąsiedniej. Nie zgodziła się z opinią, w oparciu o którą organ dokonał rozstrzygnięcia i zarzuciła, że również w tym zakresie organ nierzetelnie przeprowadził postępowanie dowodowe.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 3 ustawy z 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej w skrócie "p.p.s.a.", sądy administracyjne powołane są do kontroli zgodności z prawem działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związanym granicami skargi, stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a., a orzekanie – w myśl art. 135 p.p.s.a. - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt.
Skarga zasługuje na uwzględnienie, a zarzuty w niej podniesione są jak najbardziej uzasadnione. W toku przedmiotowego postępowania administracyjnego doszło w szczególności do naruszenia art. 77 k.p.a. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Uwzględniając poglądy wynikające z licznych orzeczeń sądów administracyjnych w przedmiocie odpowiedzialności za wycięcie bez zezwolenia drzewa - których część została powołana w skardze - rzeczą organu było precyzyjne ustalenie przesłanek odpowiedzialności, co w okolicznościach niniejszej sprawy wymagało dokonania jednoznacznych ustaleń, kto drzewo wyciął, oraz czy skarżąca o tym wiedziała i mogła temu zapobiec. Ustaleń takich organ nie poczynił i to w sytuacji gdy w aktach administracyjnych (k.18) znajduje się oświadczenie osoby fizycznej, która podała swoje imię i nazwisko oraz adres i przyznała się do samowolnego wycięcia przedmiotowego drzewa. Stanowisko organu I instancji, iż: "Biorąc pod uwagę nieścisłości w zeznaniach Państwa Z. oraz przytoczony wcześniej fakt braku zgłoszenia na policji usunięcia w.w drzewa organ uznał za stosowne wymierzyć administracyjną karę pieniężna właścicielce działki nr [....] ...", jest nie tylko niezwykle lakoniczne w zakresie oceny materiału dowodowego, lecz przede wszystkim niezgodne z istniejącym w aktach administracyjnych materiałem dowodowym. W toku postępowania administracyjnego ani skarżąca, ani jej mąż nie składali zeznań w rozumieniu przepisów k.p.a., a zatem nie mogą między nimi istnieć nieścisłości. Domniemywać jedynie można, że notatka służbowa z 6.02.2009 roku (k.1) została sporządzona w oparciu o ustne wyjaśnienia męża skarżącej, jednakże w takiej sytuacji brak jakichkolwiek podstaw aby wyjaśnienia te traktować jako formalne zeznanie. Z notatki tej nie wynika też jaka była dosłowna wypowiedź A.Z. , a jedynie jakie ustalenia w oparciu o nią poczynili urzędnicy. Tym samym w ogóle nie wiadomo jakie nieścisłości miał na uwadze organ wyrażając przytoczoną powyżej ocenę. Na tej płaszczyźnie rozważań podkreślić także należy, że rozbieżności w stanowiskach różnych osób nie mogą prowadzić do – określając kolokwialnie - automatycznych wniosków do jakich doszedł organ, tj. że obie te osoby mówią nieprawdę. Niespójne stanowisko jednej i tej samej osoby może dopiero nasuwać wątpliwości co do jej wiarygodności. W sytuacji takiej jak w przedmiotowej sprawie, rzeczą organu było natomiast rzetelne ustalenie okoliczności faktycznych dotyczących wycięcia bez zezwolenia drzewa gatunku R. akacjowa, w szczególności, że istnieje osoba która przyznała się do jego wycięcia. Ponadto jak wynika z akt administracyjnych, wycięte drzewo znajdowało się za ogrodzeniem działki nr [....] . Aby je wyciąć, a następnie usunąć należało zatem wejść na sąsiednią – jak wynika ze zdjęć i mapy - ogrodzoną i zabudowaną posesję. Można zatem przypuszczać, że jej posiadacz będzie miał wiedzę co do części istotnych dla sprawy okoliczności, dotyczących wycięcia przedmiotowego drzewa, a w przypadku istnienia wątpliwości, kto drzewo wyciął, organ winien dokonać jego przesłuchania w charakterze świadka.
Za uzasadnione należy również uznać zarzuty skargi, że organ nie ustalił w sposób nie budzący wątpliwości, na której działce znajdowało się wycięte drzewo. W przypadku wątpliwości co do przebiegu granicy miedzy nieruchomościami, obowiązkiem organu jest zwrócenie się do biegłego geodety o sporządzenie w tym przedmiocie opinii, a opinia taka jako dowód w sprawie podlega stosownej ocenie, która to ocena dokonywana jest przy uwzględnieniu właściwych dla jej przedmiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków. W przedmiotowej sprawie ustalenia co do usytuowania wyciętego drzewa, organ poczynił w oparciu o operat pomiarowy geodety M.D. Jednakże operat ten (k.11 i 12) to jedynie niezwykle lakoniczne oświadczenie w/w geodety, że ścięte drzewo znajdowało się na działce nr [....] i zaznaczenie tego na mapie w skali 1:1000. Podkreślić w tym miejscu należy, że jak wynika z akt sprawy, organ przyjął, że ogrodzenie działki nr [....] nie pokrywa się z jej granicami, natomiast jak wynika z w/w mapy, rozbieżność ta w ogóle nie została zauważona i nie znalazła odzwierciedlenia na mapie. Tak przeprowadzony dowód, uniemożliwia zatem jakąkolwiek jego weryfikację i ocenę w świetle powyżej wskazanych kryteriów. Dodać w tym miejscu należy, że nie zasługuje również na aprobatę pogląd organu, iż zarzuty skarżącej zgłoszone do operatu geodety M.D. nie mogły zostać uwzględnione m.in. dlatego, że nie przeprowadziła ona kontrdowodu z opinii innego geodety. To bowiem obowiązkiem organu, a nie strony jest ustalenie w sposób pełny i rzetelny istotnego dla sprawy stanu faktycznego.
Reasumując należy wskazać, że w ponownym postępowaniu rzeczą organu będzie ustalenie - na podstawie wszelkich możliwych do przeprowadzenia środków dowodowych i przy uwzględnieniu powyżej przedstawionych poglądów – okoliczności wycięcia drzewa gatunku R. akacjowa w zakresie przesłanek odpowiedzialności za jego wycięcie, oraz usytuowania tego drzewa, co winno być dokonane w oparciu o ponowną opinię biegłego.
Mając zatem na uwadze powyższe, uznając skargę za uzasadnioną, orzeczono jak w sentencji wyroku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1a i c oraz art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przy czym o kosztach na podstawie art. 200 w/w ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło