II SA/Kr 954/17
PostanowienieWSA w Krakowie2018-04-26
Skład orzekający: Sędzia WSA Mirosław Bator
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi kasacyjnej może zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło z powodu zaniedbań osoby trzeciej (zarządcy nieruchomości), która dokonywała płatności w imieniu strony reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego, uznając, że zaniedbania osoby trzeciej (zarządcy nieruchomości), która dokonywała płatności w imieniu strony reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika, obciążają stronę i pełnomocnika. Profesjonalny pełnomocnik ponosi odpowiedzialność za należyte wykonanie czynności procesowych, a jego staranność jest podwyższona, co oznacza, że nawet lekkie niedbalstwo osoby trzeciej, którą się posługuje, może być podstawą do odmowy przywrócenia terminu.Stan faktyczny
Strona skarżąca złożyła skargę kasacyjną, od której nie uiściła wymaganego wpisu sądowego. Sąd odrzucił skargę kasacyjną z powodu braku wpisu. Pełnomocnik strony wniósł o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu, argumentując, że płatności dokonywał zarządca nieruchomości, który pomylił się w liczbie opłat, a skarżący nie był świadomy sytuacji. Sąd rozpoznał wniosek o przywrócenie terminu.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Kraków, dnia 26 kwietnia 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mirosław Bator po rozpoznaniu w dniu 26 kwietnia 2018 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi P. B. na decyzję Wojewody [...] z dnia 7 czerwca 2017 r. znak [...] w przedmiocie odmowy zwrotu nieruchomości po wznowieniu postępowania postanawia: odmówić przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego
Postanowieniem z dnia 27 marca 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odrzucił skargę kasacyjną P. B. wniesioną w sprawie z jego skargi na decyzję Wojewodę z dnia 7 czerwca 2017 r. znak [...] w przedmiocie odmowy zwrotu nieruchomości po wznowieniu postępowania. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie Sąd wskazał, że wpis sądowy od skargi nie został uiszczony.
Pismem z dnia 18 kwietnia 2018 r. (data nadania) pełnomocnik strony skarżącej wniósł o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi kasacyjnej, jednocześnie dokonując wpłaty 100 zł.
Uzasadniając wniosek wskazał, że skarżący w ramach stałej umowy zlecenia zatrudnia do czynności związanych z zarządem nieruchomościami profesjonalnego zarządcę. To właśnie zarządca został wyznaczony do kontaktów z pełnomocnikiem również to on dokonywał wszelkich przelewów na konto sądu. W styczniu bieżącego roku zarządca przesłał na konto Sądu kwotę 100 zł. Pełnomocnik nie był świadom, że zarządca w istocie wykonał jedną opłatę a nie dwie i po otrzymaniu kolejnego wezwania uznał, że wezwanie dotyczy opłaty kancelaryjnej, już wcześniej dokonanej, a nie nowej opłaty za skargę kasacyjną. Za sytuację tę winy nie może ponosić skarżący, który w żadnym stopniu nie przyczynił się a nawet nie był świadom zaistniałej sytuacji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), zwanej dalej: "P.p.s.a.", czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jednakże Sąd, na wniosek strony, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, postanowi o przywróceniu terminu (art. 86 § 1 P.p.s.a.). Przepisy art. 87 § 1 i 2 P.p.s.a. stanowią zaś, iż pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do Sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Przy czym w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Przesłankami uzasadniającymi przywrócenie terminu są więc:
• zachowanie siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku, liczonego od daty ustania przyczyny uchybienia terminu,
• uprawdopodobnienie okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu,
• dokonanie - równocześnie ze złożeniem wniosku - czynności, do dokonania której terminowi uchybiono.
W pierwszej kolejności Sąd wskazuje, że wniosek pełnomocnika strony skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia skargi został złożony w terminie, o którym mowa w art. 87 § 1 P.p.s.a. i zasługuje na merytoryczne rozpoznanie.
Z kolei oceniając brak winy w uchybieniu terminu, należy uwzględnić wszystkie okoliczności konkretnej sprawy, stosując obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Z brakiem winy mamy do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu.
Przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (zob. postanowienie NSA z dnia 28 marca 2012 r., II OZ 179/12, LEX nr 1138241). Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Należy przy tym dodać, że w przypadku, gdy strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, to jego brak winy jest warunkiem przywrócenia terminu przez Sąd, bowiem to na nim spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Jednocześnie kryterium należytej staranności jest podwyższone, ponieważ adwokat czy radca prawny posiadają stosowne przygotowanie i znajomość procedur sądowoadministracyjnych zapewniające prawidłowe prowadzenie sprawy. Oznacza to, że dla przyjęcia winy pełnomocnika wystarczy nawet lekkie niedbalstwo (zob. postanowienie NSA z dnia 31 marca 2009 r., I FZ 69/09, LEX nr 565711).
W niniejszej sprawie strona skarżąca działała przez profesjonalnego pełnomocnika, który podlega dodatkowym wymogom związanym z wykonywaniem zawodu adwokata, w związku z czym oczekiwać można od niego należytej staranności w prowadzeniu spraw przed sądem. Pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę, ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jakby działał na własną rzecz, a mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika. Ponadto zaniedbania osób, którymi posługuje się pełnomocnik, obciążają jego samego, a zatem nie uwalniają strony od winy w niezachowaniu terminu. W niniejszej sprawie profesjonalny pełnomocnik uzasadnił wniosek o przywrócenie terminu faktem, że wszelkich opłat sądowy dokonywał zarządca nieruchomości, a nie pełnomocnik czy skarżący. Wobec takich argumentów stwierdzić należy, że rolą Sądu nie jest rozstrzyganie kwestii tego kto faktycznie dokonuje przelewów na konto sądu w imieniu skarżącego. Niespornym faktem w niniejszej sprawie jest to, że opłata sądowa od skargi kasacyjnej nie została uiszczona w terminie. W tym miejscu podkreślić należy, że swego rodzaju "łagodzenie" przesłanki "braku winy", na które wskazuje pełnomocnik, nie znajduje umocowania ustawowego, gdyż zarówno zawierzenie informacjom uzyskanym od innych osób - czy to przez pracowników własnych kancelarii czy – jak w rozpoznawanej sprawie zarządcy nieruchomości - nie powoduje, że osoba, na której ciąży obowiązek dokonania konkretnej czynności w określonym terminie "pozbywa się" w ten sposób odpowiedzialności za należyte wypełnienie tego obowiązku. Inne rozumienie przesłanki braku winy prowadziłoby zdaniem Sądu do tego, że "opłacalne" byłoby przerzucanie odpowiedzialności na osoby trzecie, gdyż niezależnie od tego, czy osoba ta prawidłowo by się wywiązała się ze swoich obowiązków (i z jakich względów ewentualnie by tego nie zrobiła), na stronę postępowania "przeszłyby" jedynie pozytywne rezultaty działań takiej osoby, a w przypadku niewywiązania się (lub nieprawidłowego wywiązania się) przez tę osobę, stronie nie można byłoby przypisać winy nawet wtedy, gdyby niedokonanie czynności było rezultatem rażących zaniedbań takiej osoby. Takie rozumienie wymogów z art. 86 P.p.s.a. prowadziłoby do nadużycia co do zasady, wyjątkowej instytucji przywrócenia terminu i nie może być w ocenie Sądu zaakceptowane.
W konsekwencji przyjąć należy, że niezależnie od tego, czy pełnomocnik wykonuje daną czynność osobiście (przekazanie informacji o obowiązku uiszczenia wpisu sądowego), czy też tę powinność czyni osoba trzecia, ponosi odpowiedzialność za to, by czynność została dokonana z zachowaniem należytej staranności, tzn. obciąża go choćby lekkie niedbalstwo takiej osoby trzeciej (zob. postanowienie NSA z dnia 19 września 2012 r., I FZ 341/12). Jeżeli bowiem profesjonalny pełnomocnik zgadza się na to, że pomimo jego działania w imieniu skarżącego pewne czynności wykonuje inna osoba, to nie może to przenieść odpowiedzialności na osobę trzecią i tym samym zwolnić z obowiązku i odpowiedzialności skarżącego.
Dlatego przyjmując obiektywny miernik staranności w działaniach pełnomocnika, który należycie dba o interesy swojego klienta, przyjąć należy, że brak staranności w prowadzeniu sprawy, czy brak nadzoru nad korespondencją nie może być rekompensowany przywróceniem uchybionego terminu.
W konsekwencji skutki związane z nieprawidłowym działaniem osoby trzeciej nie świadczą o tym, że pełnomocnik dochował należytej staranności przy wykonywaniu powierzonych mu przez stronę czynności.
Z powyższych względów, Sąd na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a. postanowił, jak
w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło