II SAB/Kr 146/10

WyrokWSA w Krakowie2011-01-18

Skład orzekający: Andrzej Niecikowski, Kazimierz Bandarzewski, Mirosław Bator

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedłużające się postępowanie administracyjne w sprawie zwrotu nieruchomości, pomimo wielokrotnego wyznaczania nowych terminów przez organ, stanowi bezczynność organu i czy sąd administracyjny może zobowiązać organ do wydania aktu administracyjnego w określonym terminie?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że pomimo wielokrotnych wyznaczeń nowych terminów załatwienia sprawy, organ prowadził postępowanie w sposób opieszały i nie dochował wymogów określonych w art. 35 § 3 oraz art. 36 § 1 K.p.a., co stanowi bezczynność. W konsekwencji sąd zobowiązał organ do wydania aktu administracyjnego w terminie jednego miesiąca.
Stan faktyczny
W dniu 30 grudnia 1991 r. H.S. i J.S. złożyli wniosek o zwrot nieruchomości. Postępowanie administracyjne trwało wieloletnio, a decyzja Starosty z 30 grudnia 2008 r. odmówiła zwrotu nieruchomości. Wojewoda uchylił tę decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Starosta wielokrotnie przedłużał terminy załatwienia sprawy, powołując się m.in. na konieczność sporządzenia operatu szacunkowego, co trwało do października 2010 r. Skarżący wnieśli skargę na bezczynność organu do WSA w Krakowie.
Rozstrzygnięcie
Zobowiązał Starostę do wydania aktu administracyjnego w terminie jednego miesiąca oraz zasądził od Starosty na rzecz skarżących kwotę 357 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Niecikowski Sędziowie: WSA Kazimierz Bandarzewski (spr.) WSA Mirosław Bator Protokolant: Anna Chwalibóg po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 stycznia 2011 r. sprawy ze skargi H.S. i J.S. na bezczynność Starosty T. I. zobowiązuje Starostę T. do wydania w terminie jednego miesiąca aktu administracyjnego w sprawie wszczętej wnioskiem H.S. i J.S. z dnia 30 grudnia 1991 r. w przedmiocie zwrotu nieruchomości; II. zasądza od Starosty T. na rzecz skarżących H.S. i J.S. kwotę 357 (trzysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. W dniu 30 grudnia 1991 r. H. S. i J. S. wystąpili do Kierownika Urzędu Rejonowego w N. o zwrot nieruchomości oznaczonej jako działka ewidencyjna nr "1" w B.. Od tego czasu było prowadzone postępowanie administracyjne, wydawano szereg decyzji. Starosta [...] decyzją z dnia 30 grudnia 2008 r. orzekł o odmowie zwrotu ww. działki na rzecz wnioskodawców. Od tej decyzji wniesiono odwołanie i Wojewoda [...] decyzją z dnia 29 czerwca 2009 r. uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Jako podstawę uchylenia decyzji Wojewoda wskazał brak wyjaśnienia szeregu istotnych okoliczności, a to brak ustalenia celu wywłaszczenia ww. nieruchomości, brak ustalenia zbędności ww. nieruchomości w świetle art. 137 ustawy o gospodarce nieruchomościami, brak ustalenia wszystkich stron postępowania oraz brak ustalenia prawa do ww. nieruchomości przysługujących Gminnemu Ośrodkowi Kultury. Akta sprawy przekazano Staroście [...] w dniu 1 lipca 2009 r. Pismem z dnia 11 września 2009 r. skarżący wnieśli zażalenie na niezałatwienie sprawy przez Starostę [...] w terminie do Wojewody [...] i Wojewoda ten postanowieniem z dnia 23 października 2009 r. uznał zażalenie za zasadne wyznaczając dodatkowy termin do załatwienia sprawy do dnia 23 listopada 2009 r. Starosta [...] pismem z dnia 11 września 2009 r. zawiadomił strony o braku możliwości załatwienia sprawy w terminie i wyznaczył nowy termin jej załatwienia na dzień 30 listopada 2009 r. Kolejnym zawiadomieniem z dnia 30 listopada 2009 r., powołując się skomplikowany charakter sprawy i konieczność uzupełnienia materiału dowodowego, Starosta [...] wyznaczył nowy termin załatwienia sprawy na dzień 30 stycznia 2010 r. Zawiadomieniem z dnia 29 stycznia 2010 r. Starosta [...] powołując się na konieczność sporządzenia operatu szacunkowego w sprawie, wyznaczył nowy termin załatwienia sprawy na dzień 31 marca 2010 r. Powołując się na wycofanie się biegłego ze sporządzenia operatu szacunkowego, zawiadomieniem z dnia 31 marca 2010 r. Starosta [...] wyznaczył nowy termin załatwienia sprawy na dzień 30 czerwca 2010 r. Z akt sprawy wynika, że również po raz kolejny wyłoniony wykonawca operatu szacunkowego odstąpił od jego sporządzenia i na tej podstawie Starosta [...] zawiadomieniem z dnia 30 czerwca 2010 r. wyznaczył nowy termin załatwienia sprawy na dzień 30 września 2010 r. Z kolei zawiadomieniem z dnia 30 września 2010 r. Starosta [...] wyznaczył dzień 30 grudnia 2010 r. jako termin załatwienia sprawy podając jako przyczynę kolejnego wyznaczenia nowego terminu konieczność sporządzenia przez biegłego operatu szacunkowego. Operat szacunkowy został sporządzony w październiku 2010 r. i znajduje się w aktach administracyjnych (akta administracyjne, karty nr 231-176, tom IV). Zawiadomieniem z dnia 2 listopada 2010 r. Starosta poinformował strony o zebraniu materiału dowodowego w sprawie, możliwości zapoznania się z nim i wniesienia uwag oraz złożenia wniosków. W dniu 12 października 2010 r. H. S. i J. S. wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na bezczynność Starosty [...], domagając się zobowiązania Starosty do wydania decyzji w terminie zgodnie z obowiązującymi normami i zasadą szybkości postępowania, zasądzenia kosztów postępowania oraz zarządzenia wyjaśnienia przyczyn i osób winnych nie załatwieniu sprawy w terminie. W uzasadnieniu obszernej skargi podniesiono, że postępowanie w sprawie zwrotu nieruchomości oznaczonej jako działka nr "2" zostało wszczęte jeszcze w 1991 r. i do tej pory nie jest zakończone. Przedstawiono przebieg dotychczasowego postępowania w sprawie. W ocenie skarżących po wydaniu w dniu 29 czerwca 2009 r. decyzji kasatoryjnej przez Wojewodę [...] i zwrotu w dniu 1 lipca 2009 r. akt sprawy Staroście [...], sprawa dotychczas nie została zakończona, a jedynie jest celowo przedłużana. Dopiero w dniu 11 września 2009 r. poinformowano skarżących o przyczynach zwłoki w sprawie i wyznaczono termin do jej załatwienia na dzień 30 listopada 2009 r. Skarżący zarzucili, że zawiadamiając w dniach 29 stycznia 2010 r., 31 marca 2010 r. i 30 czerwca 2010 r. skarżących o braku możliwości załatwienia sprawy w terminie, jako powód takiego stanu podawano konieczność uzupełnienia materiału dowodowego, co w tej sprawie oznaczało w istocie jedynie sporządzenie operatu szacunkowego dotyczącego ustalenia wartości wywłaszczonej nieruchomości. Zdaniem skarżących Starosta [...] pozostaje w bezczynności w tej sprawie niezależnie od powodów braku wydania decyzji. Już w sytuacji, w której przez dwa miesiące od daty otrzymania akt w tej sprawie od Wojewody [...] (w dniu 1 lipca 2009 r.) Starosta [...] nie zawiadomił skarżących o wyznaczeniu innego terminu do załatwienia sprawy, organ ten pozostawał w bezczynności. Nawet wyznaczając nowy termin załatwienia sprawy, należy przestrzegać zasad określonych w art. 36 § 1 K.p.a. Skarżący podnieśli również, że prawo do szybkiego zakończenia postępowania administracyjnego jest jednym z podstawowych uprawnień wręcz warunkującym zasadność prawa, którego przyznania dana osoba domaga się. W ocenie skarżących przyczyny nie załatwienia sprawy przez Starostę [...] nie są zasadne w świetle art. 36 K.p.a., a kolejne wyznaczanie terminów załatwienia sprawy z uwagi na niezawiadomienie stron o niemożności załatwienia sprawy w przewidzianym ustawowo terminie – nie ma żadnego znaczenia prawnego. Sam organ nie może dowolnie wyznaczać terminów załatwienia sprawy. Skarżący podkreślają, że uzupełnienie materiału dowodowego tylko o sporządzenie operatu szacunkowego nie może być przyczyną przedłużenia aż tak długiego terminu załatwienia sprawy. W odpowiedzi na skargę Starosta [...] wniósł o jej oddalenie i przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania. Wskazał, że w dniu 26 października 2010 r. organ ten otrzymał operaty szacunkowy i poinformował strony o zakończeniu postępowania wyjaśniającego w sprawie wraz z możliwością zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym i zgłoszenia uwag oraz wniosków. Ponieważ skarżący wnieśli skargę do sądu administracyjnego i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wezwał Starostę do przekazania akt administracyjnych sprawy, stąd wykonując wezwanie Sądu akta sprawy przekazano i tym samym nie można było wydać decyzji kończącej postępowanie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie ale częściowo na podstawie innej argumentacji niż ta, która została w niej zawarta. Przede wszystkim należy stwierdzić, w czym mają rację skarżący, że to przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego wyznaczają terminy załatwienia spraw administracyjnych i jeżeli odrębne przepisy nie stanowią inaczej – to maksymalny termin załatwienia każdej sprawy szczególnie skomplikowanej wynosi 2 miesiące (art. 35 § 3 K.p.a.). Wbrew temu co twierdzą skarżący, w tej sprawie nie można stwierdzić, że Starosta [...] pozostaje w bezczynności od grudnia 1991 r. chociażby dlatego, że samo Starostwo [...] (Powiat [...]) powstało z dniem 1 stycznia 1999 r. W sprawach dotyczących skarg na bezczynność organu administracji wyjątkowo datą, która jest uwzględniania przez sąd administracyjny co do oceny zasadności skargi na bezczynność - jest data orzekania przez sąd, a nie data np. wniesienia skargi lub inna jeszcze data. Nie ulega zaś wątpliwości, że na dzień 18 stycznia 2011 r. Starosta [...] nie zakończył w tej sprawie postępowania, a zakończenie postępowania ma miejsce wówczas, gdy jest wydawany akt administracyjny kończący postępowanie przed danym organem administracyjnym. Stosownie do art. 36 § 1 K.p.a. w każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, organ administracyjny obowiązany jest zawiadomić o tym stronę, podając przyczyny zwłoki lub przyczyny niezależne od samego organu i wskazać nowy termin załatwienia sprawy. Z akt sprawy wynika, że na dzień wyrokowania w tej sprawie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie Starosta [...] nie zawiadomił skarżących o niezałatwieniu sprawy w terminie i nie poinformował o nowym terminie załatwienia sprawy. Jednakże w tej sprawie w ocenie Sądu nie to stanowi najistotniejszego uchybienia organu I instancji. Z akt sprawy wynika, że od dnia 1 lipca 2009 r. Starosta [...] dysponował całym dotychczas zgromadzonym materiałem dowodowym oraz decyzją określającą dokładnie jakie dodatkowe czynności dowodowe należy podjąć i w jakim zakresie je przeprowadzić oraz co należy ustalić. Cała zaś sprawa dotycząca żądania skarżących zwrotu wywłaszczonej nieruchomości prowadzona jest od 1991 r. Stąd skarżący mogli zasadnie spodziewać się, że organ I instancji będzie mógł sprawę załatwić możliwie szybko. Tymczasem pierwszą czynność po otrzymaniu akt sprawy Starosta [...] podjął dopiero po upływie 2 miesięcy od daty otrzymania akt. Następnie kilkakrotnie przedłużano termin załatwienia sprawy celem zgromadzenia materiału dowodowego pozwalającego - jak sam o tym twierdzi w odpowiedzi na skargę organ administracyjny – wydać decyzję kończącą postępowanie. Takie zgromadzenie materiału dowodowego (a w istocie jego uzupełnienie) nastąpiło dopiero po upływie 16 miesięcy od daty otrzymania akt od organu odwoławczego. Okres 16 miesięcy jest bezsprzecznie bardzo długim okresem prowadzenia postępowania zwłaszcza w tej sprawie, w której Wojewoda [...] w decyzji z 29 czerwca 2009 r. wyraźnie wskazał na dodatkowe dowody, które należy w sprawie przeprowadzić celem ustalenia prawidłowo stanu faktycznego sprawy. Okoliczności, jak ustalenie celu wywłaszczenia, ustalenie zbędności wywłaszczonej nieruchomości w rozumieniu ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz ustalenie stron postępowania w żadnej mierze nie uzasadniały aż tak długiego prowadzenia postępowania. W ocenie Sądu te wszystkie okoliczności można było, przy należytym prowadzeniu postępowania, ustalić w dużo krótszym okresie. Przez okres prawie 12 miesięcy (od stycznia 2010 r. do października 2010 r.) organ I instancji prowadził postępowanie w zakresie sporządzenia operatu szacunkowego. Również kilkakrotne zawiadamianie w tym czasie skarżących o przyczynach nie dochowania terminu i wyznaczaniu nowych terminów zasadniczo nie było prawidłowe. Przede wszystkim, na co również słusznie uwagę zwrócili skarżący, nie można dowolnie ustalać terminu załatwienia sprawy. Jeżeli nowo wyznaczany termin nie wynika z przepisów prawa, kolejne terminy załatwienia sprawy powinny respektować art. 35 § 3 K.p.a., to znaczy powinny obejmować okresy maksymalnie 2 miesięcy. W tej zaś sprawie zasadniczo (poza jednym wyjątkiem), Starosta [...] wyznaczał trzymiesięczne terminy załatwienia sprawy bez wyjaśniania, dlaczego wyznaczany jest taki długi termin. Termin załatwienia sprawy był przecież w tej sprawie aż sześciokrotnie przedłużany. Ponadto dwukrotnie jako powody wyznaczenia kolejnego terminu wskazywano na konieczność uzupełnienia materiału dowodowego i to spowodowało prowadzenie postępowania przez okres od 1 lipca 2009 r. do 29 stycznia 2010 r., czyli prawie 7 miesięcy. Następnie od końca stycznia 2009 r. do końca października 2010 r. organ administracji oczekiwał w istocie tylko na jeden dowód: operat szacunkowy w zakresie wyceny wartości nieruchomości. W ocenie Sądu Starosta [...] bez należytej staranności prowadził postępowanie w zakresie uzyskania tego dokumentu (operatu szacunkowego). Okresy trzymiesięczne zasadniczo są zbyt długimi okresami na sam wybór biegłego, któremu zlecane jest sporządzenie operatu. Ponadto wprawdzie w odpowiedzi na skargę Starosta [...] wyjaśnia, że nastąpiłoby wydanie decyzji, gdyby nie wezwanie Sądu do dostarczenia całości akt sprawy w związku ze skargą na jego bezczynność – to jednak nawet i ta okoliczność nie stanowiła bezwzględnej przeszkody uniemożliwiającej zakończenie postępowania prowadzonego przez organ administracji. Przykładowo można było, nawet po doręczeniu akt Sądowi, zwrócić się o ich udostępnienie na czas sporządzenia rozstrzygnięcia w sprawie. Mając powyższe na uwadze Sąd w tej sprawie uznał, że Starosta [...] jest bezczynny w zakresie załatwienia wniosku skarżących złożonego jeszcze w grudniu 1991 r. Organ ten bowiem opieszale podejmował kolejne czynności w postępowaniu administracyjnym. Wyznaczony termin 1 miesiąca na załatwienie sprawy jest – w ocenie Sądu – terminem wystarczającym do wydania aktu administracyjnego. Należy również wskazać i na to, że w skardze na bezczynność, obowiązkiem sądu administracyjnego jest tylko dokonanie oceny, czy dany organ pozostaje w bezczynności, czy też nie jest bezczynny. Sąd ten w szczególności nie może dokonywać oceny co do treści aktu administracyjnego kończącego postępowanie. Nie może więc oceniać, czy legalna byłaby decyzja o zwrocie bądź odmowie zwrotu danej nieruchomości. Mając powyższe na uwadze orzeczono na podstawie art. 149 P.p.s.a. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło