II SAB/Kr 179/16

WyrokWSA w Krakowie2017-01-25

Skład orzekający: Aldona Gąsecka-Duda, Małgorzata Łoboz, Anna Szkodzińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prokurator Rejonowy pozostaje w bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, jeśli odmówił udostępnienia akt postępowania przygotowawczego w trybie przepisów Kodeksu postępowania karnego, a wnioskodawca domagał się udostępnienia części tych akt jako informacji publicznej?
Ratio decidendi
Organ nie pozostaje w bezczynności w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej, jeśli wniosek dotyczy udostępnienia akt postępowania przygotowawczego jako zbioru, a nie konkretnej informacji publicznej. W takiej sytuacji organ powinien poinformować wnioskodawcę, że żądane dane nie mieszczą się w pojęciu informacji publicznej lub że przepisy ustawy nie znajdują zastosowania ze względu na odmienne tryby dostępu. Odmowa udostępnienia akt w trybie przepisów k.p.k. nie jest równoznaczna z bezczynnością w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Stan faktyczny
Stowarzyszenie zwróciło się do Prokuratury Rejonowej o udostępnienie kserokopii dokumentów z akt zakończonego postępowania przygotowawczego, opisanych w protokole oględzin. Po początkowej zgodzie na udostępnienie, Prokurator Rejonowy odmówił udostępnienia akt i umożliwienia sporządzenia kopii w trybie art. 156 § 5 k.p.k., uznając, że wnioskodawca nie wykazał szczególnego przypadku uzasadniającego dostęp. Stowarzyszenie wniosło skargę na bezczynność Prokuratora, zarzucając naruszenie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej i mieszanie trybów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Aldona Gąsecka-Duda Sędziowie : WSA Małgorzata Łoboz (spr.) NSA Anna Szkodzińska Protokolant : specjalista Teresa Jamróz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi Stowarzyszenia Właścicieli Nieruchomości [....] w K. na bezczynność Prokuratora Rejonowego w Z. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej skargę oddala. Pismem z dnia 31 grudnia 2015 r. P.S. - Prezes Stowarzyszenia [...] " w K. zwrócił się do Prokuratury Rejonowej w Z o udostępnienie z akt zakończonego postępowania przygotowawczego [...] kserokopii protokołu oględzin rzeczy zatrzymanych przez Policję dnia 26 czerwca 2013 r. w K. Pismem z dnia 13 stycznia 2016 r. Prokurator Rejonowy w Z. uwzględniając ww. wniosek udostępnił Stowarzyszeniu kserokopię żądanego protokołu. Następnie pismem z dnia 18 stycznia 2016 r. na podstawie przepisów ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U.2016.1764 t.j., dalej "u.d.i.p."), Stowarzyszenie poprzez prezesa P.S. zwróciło się do Prokuratura z kolejnym wnioskiem o udostępnienie mu z akt zakończonego postępowania przygotowawczego o sygn.[...] kserokopii absolutnie wszystkich dokumentów (nie wyłączając odręcznych notatek, zapisków, itp.) opisanych w protokole oględzin rzeczy, sporządzonym w dniach od 07.08.2013r. do 10.10.2013r. przez funkcjonariusza z Komisariatu Policji w M . Wyjaśniono, że po otrzymaniu protokołu oględzin wnioskodawca skonstatował, że nie wymieniono w nim dokumentów posiadających wielką wartość kolekcjonerską i rynkową – chodzi tu o stuletnie obligacje, akcje itd. Wyraził przypuszczenie, że dokumenty te zostały skradzione. Pismem z dnia 25 stycznia 2016r. P.S. – prezes Stowarzyszenia został początkowo poinformowany przez prokuratora prowadzącego sprawę sygn. [...] o niemożności - ze względu na ogrom żądanych informacji i wynikającemu z tego powodu nakładowi pracy - dotrzymania 14-dniowego terminu wynikającego z art.13 ust. 1 u.d.i.p. i w związku z tym o zakreśleniu nowego terminu do dnia 19 marca 2016r. oraz o możliwości poniesienia przez wnioskodawcę dodatkowych na podstawie art.15 ust. 1 u.d.i.p. kosztów wynikających ze sporządzenia ogromnej ilości kserokopii dokumentów (kilkaset kart), informując jednocześnie P.S. o możliwości sporządzenia przez niego fotokopii z akt sprawy. Następnie na skutek poinformowania wnioskodawcy o wysokości poniesienia przez niego dodatkowych kosztów związanych z przygotowaniem żądanych informacji, pismem z dnia 11 sierpnia 2016 r. P.S. poinformował Prokuraturę Rejonową w Z. o zmianie swojego wniosku o udostępnienie informacji publicznej z dnia 18 stycznia 2016 r. poprzez rezygnację z żądania wydania mu kserokopii dokumentów z akt o sygn. [...] , eksponując nowe żądanie polegające na umożliwieniu mu wykonania własnym aparatem cyfrowym fotokopii tych dokumentów. W związku z długotrwałym zwolnieniem lekarskim prokuratora - referenta sprawy sygn. [...] pismo P.S. jak i akta sprawy zostały poddane ponownej analizie przez prokuratora - nowego referenta sprawy. Zarządzeniem z dnia 26 sierpnia 2016 r. na podstawie art. 156 § 5 k.p.k. prokurator, po zaznajomieniu się z aktami śledztwa w sprawie nakłaniania B. S. przez P.S. w bliżej nieustalonym dniu 2008r. do dnia 2 października 2008r. w M. do złożenia fałszywych zeznań w Sądzie Rejonowym w M. w postępowaniu spadkowym poprzez zeznanie niezgodne z prawdą, iż B. S. jest jedynym spadkobiercą po swojej matce, to jest o przestępstwo z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 233 § 1 k.k. - odmówił udostępnienia akt sprawy sygn. [...] oraz umożliwienia sporządzenia odpisów i kopii z tych akt. W uzasadnieniu prokurator podniósł, iż art.156 § 5 k.p.k. reguluje kwestię w zakresie dostępu do akt postępowania przygotowawczego innym osobom niż strony, uznając, iż w tej sprawie nie zachodzi szczególny przypadek uzasadniający udostępnienie wnioskodawcy akt oraz umożliwienia sporządzenia odpisów i kopii z tych akt. Stowarzyszenie "[...]" w K. i pismem z dnia 12 października 2016 r. wniosło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na bezczynność Prokuratora Rejonowego w Z. w zakresie udostępnienia informacji publicznej, zarzucając naruszenie art. 13 ust. 1, art. 13 ust. 2, art. 16 ust. 1 u.d.i.p. Stowarzyszenie wniosło o zobowiązanie Prokuratora do udzielenia żądanej informacji publicznej w terminie czternastu dni od daty doręczenia akt organowi; orzeczenie na podstawie art. 6 ustawy o odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa w związku z art. 149 ustawy, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; wymierzenie Prokuratorowi grzywny na postawie art. 149 § 2 p.p.s.a. w maksymalnej wysokości określonej w jej art. 154 § 6 oraz zasądzenie na rzecz Stowarzyszenia zwrotu kosztów postępowania W uzasadnieniu skargi Stowarzyszenie streściło przebieg dotychczasowego postępowania. Stowarzyszenie podniosło, że tryb dostępu do informacji publicznej przewidziany w ustawie z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej nie ma żadnego związku z trybem dostępu do akt postępowania przygotowawczego przewidzianym w k.p.k. Niedopuszczalne jest zamienne stosowanie tych dwóch trybów ani ich mieszanie ze sobą. Ponadto P.S. jako Prezes Stowarzyszenia oraz jako osoba fizyczna nie składał do Prokuratury wniosku w trybie k.p.k. o udostępnienie Stowarzyszeniu akt sprawy [...] albo umożliwienie Stowarzyszeniu sporządzenia z nich odpisów i kopii. W ocenie Stowarzyszenia prokurator pozostaje w rażącej bezczynności, albowiem nie tylko, że odstąpił od wcześniej wyrażonej zgody, to uczynił to w sposób uwłaczający powadze piastowanego urzędu, w istocie drwiąc sobie ze Stowarzyszenia. Jako drwinę należy bowiem potraktować umyślne wmieszanie czynności procesowej z k.p.k. do postępowania o udzielenie informacji publicznej. W odpowiedzi na skargę Prokurator Rejonowy w Z. wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu wskazał, że wbrew zarzutom Stowarzyszenia, Prokurator Rejonowy w Z. nie pozostawał w bezczynności w załatwieniu wniosku o udzielenie informacji publicznej. Podkreślił, że początkowo prokurator wyraził gotowość udostępnienia wnioskodawcy żądanych informacji, stojąc na stanowisku, że wszystkie żądane dokumenty z akt sprawy postępowania przygotowawczego stanowią informację publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, jednakże ostatecznie stanął na stanowisku, że w tej sprawie zastosowanie będą mieć przepisy kodeksu postępowania karnego, który w sposób właściwy reguluje wszystkie kwestie związane z dostępem do akt postępowania przygotowawczego. Tym samym prokurator wydał decyzję w postaci zarządzenia w trybie art.156 § 5 k.p.k. o odmowie udostępnienia P.S. akt postępowania przygotowawczego i umożliwienia mu wykonania fotokopii z tych akt. Stanowisko to w ocenie Prokuratora Rejonowego w Z. jest słuszne, tym bardziej, że ustawodawca przewidując w art.156 § 5 k.p.k. zdanie trzecie możliwość jedynie wyjątkowego udostępnienia akt innym osobom niż strony, wykluczył tym samym inne formy dostępu tych osób do akt postępowania. W przypadku takich osób zakres dostępu do akt nie może być szerszy niż dostęp stron, zwłaszcza, że w art.156 § 5 k.p.k. mowa jest o wyjątkowym dostępie innych osób do akt, gdyż byłoby to naruszeniem zasady równości zapisanej w art.32 ust. 1 Konstytucji. Prokurator podkreślił również, że P.S. żądał udostępnienia mu informacji publicznej z akt postępowania przygotowawczego w postaci całości zabezpieczonej do sprawy dokumentacji, a zatem słusznie uznano, że skoro nie występował on w tym postępowaniu w charakterze strony, to tym bardziej, niedopuszczalne jest umożliwienie mu sporządzenia odpisów i kopii dokumentów z akt tej sprawy. Prokurator Prokuratury Rejonowej uznał przy tym, że P.S. zmierza swym żądaniem do ominięcia obowiązującego porządku prawnego, skoro nawet nie wyczerpał przysługującego mu prawa do złożenia zażalenia na odmowę udostępnienia mu akt sprawy, a nie zachodzi w sprawie wyjątkowa okoliczność uzasadniająca dostęp do akt postępowania przygotowawczego innej niż strona osobie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Na wstępie wyjaśnić należy, że istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej p.p.s.a.), stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Z punktu widzenia powyższego stwierdzić należy, że skarga okazała się być bezzasadna. Na wstępie należy stwierdzić, że w świetle przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, bezczynność organu w sytuacji określonej przepisami u.d.i.p. polega na tym, że organ zobowiązany do podjęcia czynności materialno-technicznej w przedmiocie informacji publicznej, takiej czynności nie podejmuje i jednocześnie nie wydaje decyzji o odmowie jej udostępnienia, albo też udziela informacji niepełnej, czy też niezgodnej z wnioskiem, niejasnej, czy niewiarygodnej oraz gdy odmawia jej udzielenia w nieprzewidzianej do tej czynności formie, ponadto nie informuje strony o tym, że nie posiada wnioskowanej informacji (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 9 grudnia 2016 r. II SAB/Łd 259/16, LEX nr 2187962). Konsekwencją tego stanowiska jest to, że sąd administracyjny może uznać, iż podmiot obowiązany do udostępnienia informacji pozostaje w bezczynności tylko wtedy, gdy nie udostępnia jej wnioskodawcy w terminie zakreślonym powołaną ustawą, a przedmiotem wniosku jest informacja publiczna w rozumieniu u.d.i.p. W razie sporu między stroną wnioskującą o udostępnienie informacji a podmiotem, od którego żąda się informacji, sąd administracyjny może stwierdzić bezczynność i zobowiązać podmiot obowiązany do udostępnienia informacji do określonego działania tylko wówczas, gdy wniosek dotyczy udzielenia informacji publicznej. Stawiając sprawę jednoznacznie: "sąd administracyjny, do którego strona zwróciła się o ochronę przed bezczynnością podmiotu zobowiązanego do udostępniania żądanej informacji może stwierdzić bezczynność i zobowiązać podmiot obowiązany do udostępnienia informacji do określonego działania, tylko wówczas, gdy dotyczy to informacji publicznej’ (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 3 września 2015 r., II SAB/Bk 45/15, LEX nr 1941000). Stanowisko to należy podzielić. Oznacza to, że Sąd ten aby móc stwierdzić, że podmiot obowiązany do udostępnienia informacji publicznej pozostaje w bezczynności, musi w pierwszej kolejności rozstrzygnąć czy żądana informacja mieści się w ustawowym pojęciu informacji publicznej (tak WSA w Krakowie w wyroku z dnia 14 lutego 2013 r. II SAB/Kr 215/12, publ. Lex/el.). Podzielając wskazane zapatrywanie, rozpocząć wobec tego należy od oceny, czy wniosek złożony przez prezesa Stowarzyszenia, P.S. , zawierał żądanie udostępnienia informacji publicznej. Podkreślenia wymaga, że wnioskującemu udostępniono uprzednio protokół oględzin zawarty w aktach [...] Wniosek przedmiotowy natomiast dotyczył udostępnienia z akt zakończonego postępowania przygotowawczego [...] Prokuratury Rejonowej w Z. kserokopii wszystkich dokumentów opisanych w rzeczonym protokole oględzin. Definicję informacji publicznej zawiera art. 1 u.d.i.p., który stwierdza, że każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych w tej ustawie. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 podpunkt a u.d.i.p. udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o danych publicznych, w tym: treść i postać dokumentów urzędowych, w szczególności: – treść aktów administracyjnych i innych rozstrzygnięć, – dokumentacja przebiegu i efektów kontroli oraz wystąpienia, stanowiska, wnioski i opinie podmiotów ją przeprowadzających, – treść orzeczeń sądów powszechnych, Sądu Najwyższego, sądów administracyjnych, sądów wojskowych, Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Stanu. Zaś zgodnie z ustępem 2 art. 6 u.d.i.p. dokumentem urzędowym w rozumieniu ustawy jest treść oświadczenia woli lub wiedzy, utrwalona i podpisana w dowolnej formie przez funkcjonariusza publicznego w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego, w ramach jego kompetencji, skierowana do innego podmiotu lub złożona do akt sprawy. Wobec powyższego, informacją publiczną w rozumieniu art. 6 ustawy z 2001 r. o dostępie do informacji publicznej będzie każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Informacja publiczna odnosi się jednak do faktów. Bliższa analiza art. 6 ustawy wskazuje, że wnioskiem w świetle tej ustawy może być objęte jedynie pytanie o określone fakty, o stan określonych zjawisk na dzień udzielenia odpowiedzi (tak wyrok NSA w Warszawie (do 2003.12.31) z dnia 25 marca 2003 r. II SA 4059/02 publ. Lex/el.). Warto jeszcze wskazać na wyrok WSA w Białymstoku z dnia 14 lutego 2013 r. II SA/Bk 967/12: "zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych oraz poglądami doktryny, informacją publiczną jest każda wiadomość wytworzona przez szeroko rozumiane władze publiczne oraz osoby pełniące funkcje publiczne, a także inne podmioty, które tę władzę realizują, bądź gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa, w zakresie ich kompetencji. Informację publiczną stanowi więc treść dokumentów urzędowych, wystąpień i ocen dokonywanych przez organy władzy publicznej, niezależnie do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą - art. 6 ust. 1 pkt 4a i c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 z późn. zm.). Ustawodawca konstytucyjny przewidując prawo do uzyskania informacji publicznych wskazał jednocześnie w art. 61 ust. 4 Konstytucji, iż tryb ich udzielania określają ustawy. Jedną z tych ustaw jest powoływana już ustawa z dnia 6 września o dostępie do informacji publicznej. Nie dotyczy ona jednak udostępniania wszelkiego typu informacji publicznych. Zgodnie bowiem z jej art. 1 ust. 2 przepisy ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. Oznacza to, że pewne rodzaje informacji publicznej mogą być ujawnione tylko w ograniczonym zakresie w specjalnym trybie bądź na odmiennych zasadach". Jeżeli zatem wnioskodawca żąda udzielenia informacji, które nie są informacjami publicznymi, lub takich informacji publicznych, w stosunku do których tryb dostępu odbywa się na odrębnych zasadach, organ nie ma obowiązku wydawania decyzji o odmowie udzielenia informacji, lecz zawiadamia jedynie wnoszącego, że żądane dane nie mieszczą się w pojęciu objętym przedmiotową ustawą lub że jej przepisy nie znajdują zastosowania ze względu na odmienne tryby dostępu (zob. wyroki NSA: z 17 grudnia 2003 r., II SA/Gd 1153/03, LEX nr 299295; z 25 marca 2003 r., II SA 4059/02, LEX nr 78063; z 5 lutego 2008 r., I OSK 807/07, LEX nr 470867). Rozpatrując wniosek skarżącego, przypomnieć trzeba, że wniosek determinuje zakres zastosowania ustawy o dostępie do informacji publicznej. "Warunkiem udostępnienia informacji jest złożenie przez osobę zainteresowaną wniosku o udzielenie konkretnej informacji publicznej. Wniosek taki nie wymaga specjalnej formy, ani też wykazania przez wnioskodawcę interesu w uzyskaniu określonych wiadomości. Dopóki jednak wniosek nie zostanie złożony, nie można zarzucić organowi zobowiązanemu do udostępnienia informacji publicznej jakichkolwiek nieprawidłowości dotyczących udostępnienia, a przede wszystkim zarzucić że jest bezczynny w rozpoznaniu wniosku" (por. wyrok NSA z dnia 17 sierpnia 2016 r. I OSK 1187/16, LEX nr 2118717). W opisanej sytuacji chodzi oczywiście również o wniosek nieskonkretyzowany, nie wskazujący, o jaką informację ( tj, jakie fakty lub stan określonych zjawisk) chodzi. W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, właśnie taki nieskonkretyzowany wniosek został złożony w przedmiotowej sprawie. Nie dotyczył on bowiem konkretnej informacji, ale żądanie skierowane było na udostępnienie części akt sprawy. Przy czym przez sprecyzowanie żądania informacji publicznej nie można rozumieć określenia, jaka część akt ma zostać udostępniona w znaczeniu – czy połowa, czy może 1/3 ( tu: wszystkie dokumenty dołączone do protokołu oględzin), lecz wymienienie, o jakie konkretnie dokumenty z akt chodzi w znaczeniu wskazania, jaką informację zawierają. W sytuacji przedmiotowej sprawy owo niesprecyzowanie sprowadza się do sytuacji, gdy uznać musimy, że wnioskodawca domaga się w istocie udostępnienia części akt postępowania przygotowawczego. W efekcie powstaje pytanie, czy jest to wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Zarysowująca się w ostatnim czasie linia orzecznictwa sądów administracyjnych, którą Sąd w niniejszym składzie podziela, wskazuje, że nie. Zwrócono bowiem uwagę, że "Akta sprawy są zbiorem różnego rodzaju dokumentów, tj. takich, które stanowią informację publiczną i które jej nie stanowią. Ponadto w aktach mogą znajdować się materiały, które nie zostały wytworzone przez organ władzy publicznej lub inne podmioty zobowiązane do udzielania informacji publicznej. Akta spraw sądowych zawierają często dokumenty prywatne i dotyczą spraw bardzo osobistych np. życia rodzinnego, stanu zamożności czy też stanu zdrowia. Wnioskodawca ma prawo uzyskania informacji publicznej, a nie prawo dostępu do zbioru, w którym niektóre dokumenty mają walor takiej informacji. Nie jest przy tym przekonywujący argument, że akta zostały wytworzone przez sąd lub organ administracji przez nadanie zbiorowi materiałów utrwalonych na piśmie określonej formy, np. przez ich zszycie lub połączenie w inny sposób, nadanie bowiem zbiorowi określonej formy nie jest jego wytworzeniem. Uznanie, że akta sądowe jako zbiór dokumentów i informacji nie stanowią w całości informacji publicznej nie ogranicza prawa do informacji. Wnioskodawca może wskazać we wniosku konkretną interesującą go informację zawartą w aktach, co pozwoli zobowiązanemu podmiotowi udzielić tej informacji lub wydać decyzję o odmowie na podstawie art. 16 u.d.i.p" (tak NSA w wyroku z z dnia 21 czerwca 2012 r. I OSK 757/12, publ. Lex/el. oraz w wyroku z dnia 30 października 2012 r. I OSK 1696/12 publ. Lex/el.). W tym zakresie decydujące okazało się stanowisko NSA zajęte w uchwale 7 sędziów z dnia 9 grudnia 2013 r. I OPS 7/13, publ. Lex/el. W uzasadnieniu tej uchwały NSA przywołał pogląd, iż "w piśmiennictwie wyrażano przekonanie, że udostępnieniu podlegają określonego rodzaju informacje, a nie akta czy znajdujące się w nich dokumenty (H. Knysiak-Molczyk: Granice prawa do informacji w postępowaniu administracyjnym i sadowoadministracyjnym, Warszawa 2013, s. 191). Żądając dostępu do akt sprawy, które jako całość tworzą zbiór materiałów, wnioskodawca domaga się w istocie nie udostępnienia informacji publicznej, lecz dostępu do tego zbioru". W efekcie zaowocowało to uchwałą, iż "Żądanie udostępnienia przez prokuratora akt sprawy jako zbioru materiałów zakończonego postępowania przygotowawczego nie jest wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, o którym mowa w art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.)". Poprzez uchwałę takiej treści NSA wskazał, że akta postępowania przygotowawczego (szerzej akta spraw jako takie) nie są informacją publiczną. Prawo do informacji dotyczy informacji o sprawie publicznej, a więc informacji o czymś, a nie udostępnienia zbioru materiałów jako takich. Potwierdza to tylko wykładnię pojęcia "informacja publiczna" zaprezentowaną na wstępie. Dodać trzeba, że konsekwencje płynące z uchwały odnosić trzeba zarówno do wniosku o udostępnienie całości akt, jak też ich nieskonkretyzowanej części (nieskonkretyzowanej merytorycznie, co do rodzaju informacji). Jeśli informacją publiczną jest wiadomość wytworzona, stan faktyczny lub zespół zjawisk, zaś ujawnieniu podlega dokument urzędowy, to akta sprawy nie są jako takie dokumentem urzędowym tylko zbiorem dokumentów. Zatem strona może domagać się ujawnienia określonych informacji z tych akt w tej części, która jest informacją publiczną, o ile skonkretyzuje odpowiednio wniosek. Z pewnością będą to dokumenty urzędowe w rozumieniu ustawy. Reasumując, wniosek o udostępnienie całości lub części akt postępowania przygotowawczego, określonej jedynie poprzez wskazanie zakresowe (jako zbioru), a nie treściowe, nie jest wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. W tej sytuacji w przedmiotowej sprawie nie zostało wdrożone skutecznie postępowanie przewidziane ustawą o dostępie do informacji publicznej, a zatem organ nie pozostaje w bezczynności co do kroków podejmowanych na podstawie ustawy. Na marginesie stwierdzić trzeba, że z wniosku można wyczytać jedynie, że jakaś część z żądanego zakresu akt miała być "stuletnimi obligacjami lub akcjami", a zatem dokumentami prywatnymi. Na temat dokumentu prywatnego jako informacji publicznej istnieje szereg wypowiedzi doktryny i orzecznictwa. Zauważa się, że "Orzecznictwo sądów administracyjnych wielokrotnie definiowało pojęcie informacji publicznej, korzystając z kryterium przedmiotowego i rozróżniając działania organów władzy, które mają charakter sprawy publicznej, oraz te, które takiego charakteru nie posiadają. Tak więc nie wszystkie działania podmiotów wymienionych w art. 61 ust. 1 Konstytucji RP będą związane z powstaniem informacji publicznej. Jeżeli informacja dotyczy sfery prywatnej, niezwiązanej z działalnością państwa, nie podlega udostępnieniu, nawet jeżeli znajduje się w aktach sprawy prowadzonej przez organ. Konsekwencją przyjęcia takiego poglądu jest też uznanie, że część dokumentów służących jedynie potrzebom podmiotu zobowiązanego, pomimo że związana jest z jego działalnością, nie jest informacją publiczną i nie podlega ujawnieniu" (I.Kamińska, M. Rozbicka – Ostrowska Komentarz do art. 1 u.d.ip., publ. Lex/el.). Informacją publiczną nie są zatem dokumenty prywatne, nawet jeśli znajdują się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego do udzielania informacji publicznej i w jakimś stopniu dotyczą "sprawy publicznej" w rozumieniu art. 1 ust. 1, bo w związku z nią zostały zgromadzone (zob. wyrok NSA z 11 maja 2006 r., II OSK 812/05, LEX nr 236465 i wyrok NSA z 11 maja 2011 r., I OSK 189/11, LEX nr 1080971). Informacją publiczną co do zasady są tylko dokumenty urzędowe, a więc wytworzone przez organ w ramach realizacji powierzonych mu zadań. Nie wszystkie pisma będące w posiadaniu urzędu mają ten walor. Dokument prywatny, który trafia do organu, nie staje się z tego tytułu dokumentem urzędowym. Organ nie może go więc udostępnić osobom trzecim w ramach wniosku o dostęp do informacji publicznej (zob. wyrok NSA z 13 czerwca 2014 r., I OSK 3070/13, "Gazeta Prawna" 2014, nr 160, s. 8). Podsumowując powyższe wywody, wniosek powinien być sprecyzowany i zawierać wskazanie, o jaką informację chodzi, a nie wskazanie, że chodzi o zbiór dokumentów (które są w znacznej objętości i są nadto dokumentami prywatnymi). W tej sytuacji należało przyjąć, że wniosek ( jako wniosek o udostępnienie części akt) nie dotyczył informacji publicznej, zatem nie należało wydawać decyzji administracyjnej w trybie art. 16 u.d.i.p. Należało jedynie poinformować, że nie jest to informacja publiczna. "Na podstawie u.d.i.p. udostępnienie informacji publicznej następuje w formie czynności materialno-technicznej. Powiadomienie o tym, że żądana informacja nie jest informacją publiczną następuje pismem, bez szczególnej formy. Obowiązek wydania decyzji administracyjnej ustawodawca przewidział w przypadkach, gdy żądana informacja jest informacją publiczną, lecz organ odmawia jej udostępnienia (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 5 października 2016 r. II SAB/Gd 109/16, LEX nr 2120639). Organ zrobił coś innego, gdyż wydał zarządzenie o odmowie dostępu do tych akt w trybie art. 156 k.p.k., z czego wnioskodawca mógł się dowiedzieć, że w ramach procedury karnej dostępu do akt nie otrzyma. Notabene, wnioskodawca pouczony o zażaleniu, takiego zażalenia nie złożył, zatem nie domagał się kontroli sądowej wydanego zarządzenia. Niemniej oczywistym jest ( i tu skarżący ma rację), że to zarządzenie nie może być traktowane jako wydane w ramach postępowania zainicjowanego wnioskiem o udzielenie informacji publicznej ( ściślej, jako element tego postępowania). Wobec tego uznać należy, że organ nie poinformował odrębnie wnioskodawcy, że nie jest to informacja publiczna. Należy zatem zapytać, czy wobec tego organ pozostaje w bezczynności. W ocenie Sądu tak nie jest. Po pierwsze, skoro nie jest to informacja publiczna, to nie można mówić o bezczynności w ramach postępowania w oparciu o ustawę o dostępie do informacji publicznej. "Sąd administracyjny, do którego strona zwróciła się o ochronę przed bezczynnością podmiotu zobowiązanego do udostępniania żądanej informacji może stwierdzić bezczynność i zobowiązać podmiot obowiązany do udostępnienia informacji do określonego działania, tylko wówczas, gdy dotyczy to informacji publicznej"( tak wyrok WSA w Białymstoku z dnia 3 września 2015 r., II SAB/Bk 45/15, LEX nr 1941000). Po drugie, pomimo że nastąpiło to w innym trybie, w ramach innej procedury, nie można nie zauważyć czy zignorować, że wnioskodawca uzyskał jakieś stanowisko Prokuratury w odniesieniu do udostępnienia akt; nie można zatem mówić stricte o "milczeniu" organu czy też braku reakcji. Skoro zatem organ nie pozostaje w bezczynności, skarga podlegała oddaleniu w oparciu o art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło