II SAB/Kr 185/25

WyrokWSA w Krakowie2025-10-28

Skład orzekający: Sędzia WSA Jacek Bursa, WSA Mirosław Bator, WSA Joanna Człowiekowska (spr.)

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w K. dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania w sprawie historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi, i czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w K. dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania w sprawie historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi, co miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W związku z tym, Sąd zobowiązał organ do wydania aktu lub dokonania czynności w terminie 3 miesięcy oraz przyznał skarżącej sumę pieniężną w wysokości 2000 zł.
Stan faktyczny
Skarżąca J. T. wniosła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w K. w sprawie historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi. Postępowanie to toczy się od 1999 r. i było już przedmiotem wcześniejszych orzeczeń sądowych stwierdzających bezczynność i przewlekłość. Pomimo uchylenia decyzji organu I instancji przez GDOŚ w 2023 r. i wskazania konkretnych czynności do wykonania, organ nadal zwlekał z ich realizacją, wyznaczając wielokrotnie nowe, długie terminy załatwienia sprawy. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących terminowości i efektywności postępowania.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził przewlekłość postępowania z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązał organ do wydania aktu lub dokonania czynności w terminie 3 miesięcy, przyznał skarżącej 2000 zł tytułem zadośćuczynienia i oddalił skargę w pozostałym zakresie, zasądzając jednocześnie koszty postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jacek Bursa Sędziowie: WSA Mirosław Bator WSA Joanna Człowiekowska (spr.) po rozpoznaniu w dniu 28 października 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi J. T. na przewlekłe prowadzenie przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w K. postępowania w przedmiocie historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi I. stwierdza, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w K. dopuścił się przewlekłości postępowania w sprawie historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi, co miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; II. zobowiązuje Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w K. do wydania aktu lub dokonania czynności w terminie 3 miesięcy od doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; III. przyznaje J. T. od Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w K. sumę pieniężną w wysokości 2000 (dwa tysiące) złotych; IV. oddala skargę w pozostałym zakresie; V. zasądza od Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w K. na rzecz J. T. kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. J. T. wniosła skargę w piśmie z 4 sierpnia 2025 r. (data nadania Pocztą) J. T. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w K. , w sprawie "historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi ściekami pogalwanicznymi na działkach nr: [...], [...], [...], [...] [...] w m. O. , gm. Ś. G.", znak: ZS.516.1.2.2015.HCh. W sprawie tej wyrokiem z dnia 23 maja 2017 r., SAB/Kr 69/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie stwierdził bezczynność oraz przewlekłe prowadzenie postępowania znak: ZS.516.1.2.2015.HCh przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w K. , w sprawie historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi ściekami pogalwanicznymi przez firmę B. na działkach o nr: [...], [...], [...] [...] w m. O. , gm. Ś. G.. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 30 stycznia 2018 r. sygn. akt II OSK 2481/17 oddalił skargę kasacyjną od ww. wyroku. Decyzją z 22 października 2018 r., znak: ZS.516.1.2.2015.HCh RDOŚ w K. umorzył postępowanie administracyjne w sprawie historycznego zanieczyszczenia ziemi ściekami pogalwanicznymi przez prowadzącą działalność gospodarczą M. T. - firma B. . Decyzją z dnia 12 sierpnia 2019 r. znak: DOA-WszOP.514.1.2018.LP. GDOŚ utrzymał w mocy ww. decyzję organu I instancji. Wyrokiem z dnia 14 lutego 2020 r. sygn. akt IV SA/Wa 2608/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił ww. decyzję organu odwoławczego. Wyrokiem z dnia 23 lutego 2021 r. Naczelny Sąd Administracyjny utrzymał w mocy ww. wyrok z dnia 14 lutego 2020 r. Decyzją z 16 marca 2023 r., znak: DOA-WSzOP.514.1.2018.JP.AP Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska uchylił decyzję organu I instancji w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. GDOŚ zobowiązał organ I instancji do: - zweryfikowania czy, wyznaczone miejsca poboru próbek ziemi i gleby do badań przeprowadzonych w lipcu 2018 r. odzwierciedlają rzeczywiste usytuowanie rurociągu; - zweryfikowania, czy występujący w przeszłości poziom zanieczyszczenia gruntu mógł obecnie w sposób naturalny zaniknąć, bądź też znacząco zmniejszyć się do poziomu nieistotnego z punktu widzenia wymogów ochrony powierzchni ziemi, czy też wymogów ochrony środowiska; - uwzględnienia wyników badań próbki ziemi przedstawionych przez J. T., w zakresie chromu, cynku i niklu pobranej w 2002 r z głębokości 70-100 m p.p.t.; - odniesienia się do informacji przytoczonych przez J. T. odnośnie wartości zanieczyszczeń występujących w glebie w ziemi u wylotu kolektora w latach poprzednich (w 1999 r - chrom 27130 mg/kg suchej masy i cynk 19150 mg/kg suchej masy, a w 2012 r. - chrom 23100 mg/kg suchej masy, cynk 8460 mg/kg suchej masy i nikiel 196 mg/kg suchej masy); - wystąpienia do Starostwa Powiatowego w K. o udostępnienie informacji z ewidencji gruntów i budynków w zakresie działek o nr.: [...], [...] [...], [...] i [...] w celu weryfikacji czy nastąpiła zmiana osób nimi władających - w takim przypadku należy ponownie ustalić strony postępowania. Pismem z 14 lipca 2023 r. RDOŚ w K. zwrócił się do GDOŚ z prośbą o odesłanie akt sprawy. W dniu 4 sierpnia 2023 r. do RDOŚ w K. wpłynęły akta przedmiotowej sprawy. Zawiadomieniem z 30 sierpnia 2023 r. RDOŚ w K. poinformował strony o niezałatwieniu sprawy w terminie i wyznaczył nowy termin załatwienia sprawy na dzień 29 marca 2024 r. Wnioskiem z 30 sierpnia 2023 r. RDOŚ w K. wystąpił do Starostwa Powiatowego w K. o udostępnienie danych zgromadzonych w rejestrze Ewidencji Gruntów i Budynków tj. danych personalnych i adresowych właścicieli nieruchomości o numerze: [...], [...], [...], [...] i [...] w m. O. , gm. Ś. G.. Jak podał organ, pozyskanie powyższych informacji było niezbędne dla prawidłowego ustalenia stron postępowania. W dniu 11 września 2023 r. organ uzyskał informację, że działki nr [...] i [...] uległy następującym podziałom: - działka nr [...] uległa podziałowi na działki nr: [...], [...] i [...], - działka nr [...] uległa podziałowi na działki nr: [...], [...] i [...], następnie działka nr [...] uległa podziałowi na działki nr [...] i [...]. W dniu 12 września 2923 r. organ doprecyzował, że wniosek dotyczy działek o numerach: [...], [...], [...],[...], [...], [...], [...], [...] i [...]. W dniu 12 września 2023 r. Starostwo Powiatowe w K. nadesłało zbiór danych EGiB dla ww. działek. Pismem z dnia 20 września 2023 r. RDOŚ w K. poinformował R. W., że utraciła status strony w przedmiotowym postępowaniu. Pismem z 21 marca 2024 r., znak: ZS.516.1.2.2015.APw i znak: ZS.513.71.2019.APw, zgodnie z wytycznymi organu odwoławczego, RDOŚ w K. zwrócił się do Przedsiębiorstwa [...] Sp. z o.o. z siedzibą w K. wykonawcy badań o udzielenie informacji dotyczących współrzędnych geograficznych punktów poboru próbek G-1 do G-16 dokonanych w ramach prac prowadzonych na podstawie umowy Nr [...] z 28 czerwca 2018 r. z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w K. lub informację zwrotną o braku posiadania takich danych. Powyższe działania miały na celu ustalenie, czy wyznaczone miejsca poboru próbek ziemi i gleby do badań przeprowadzonych w lipcu 2018 r. odnosiły się do rzeczywistego usytuowania rurociągu. Pismem z dnia 26 marca 2024 r. RDOŚ w K. poinformował, że z uwagi na skomplikowany charakter sprawy oraz konieczność pozyskania dodatkowych informacji nie jest możliwe załatwienie sprawy w uprzednio wskazanym terminie. Jednocześnie organ wyznaczył nowy termin – do dnia 30 września 2024 r. W dniu 18 kwietnia 2024 r. RDOŚ otrzymał informację (pismo z dnia 17 kwietnia 2024 r., L. dz. 348/W/DM/2024), że ww. spółka znajduje się w likwidacji i nie ma możliwości udzielenia informacji we wnioskowanym zakresie. Wnioskiem z dnia 2 września 2024 r., znak: ZS.516.1.2.2015.APw i ZS.513.71.2019.APw RDOŚ w K. wystąpił do Starostwa Powiatowego w K.: - o ustalenie przebiegu rurociągu kanalizacji wód opadowych, - o udostępnienie danych zgromadzonych w rejestrze GESUT, - o informacje dotyczące dokładnego przebiegu sieci kanalizacyjnej dla obszaru określonego w załączniku graficznym do wniosku (działki nr [...], [...] i [...] w. O. ) w formie danych wektorowych w formacie Shapefile. W dniu 5 września 2024 r. organ uzyskał wnioskowane informacje. Jednocześnie powiadomiono organ, że źródłem danych o położeniu rurociągu kanalizacji jest wektoryzacja mapy analogowej. W praktyce oznacza to, że przebieg rurociągu w terenie może w pewnym stopniu odbiegać od przebiegu przedstawionego na mapie. Zawiadomieniem z 30 września 2024 r. organ poinformował strony o niezałatwieniu sprawy we wcześniej wyznaczonym terminie i wyznaczył nowy termin załatwienia sprawy na dzień 31 marca 2025 r., a to z uwagi na skomplikowany charakter sprawy oraz konieczność uzyskania opinii eksperckiej. Pismem z 5 marca 2025 r. (data wpływu do organu 10 marca 2025 r.) J. T. wniosła do GDOŚ ponaglenie na niezałatwienie sprawy w terminie zarzucając RDOŚ w K. bezczynność (przewlekłe prowadzenie postępowania). Pismem z 18 marca 2025 r., znak: ZS.516.1.2.2015.APw przekazano ponaglenie do organu wyższego stopnia. Pismem z dnia 31 marca 2025 r. RDOŚ w K. poinformował strony o niezałatwieniu sprawy we wcześniej wyznaczonym terminie i wyznaczył nowy termin załatwienia sprawy na dzień 30 września 2025 r. Organ podał, że z uwagi na skomplikowany charakter sprawy oraz konieczność uzyskania opinii eksperckiej nie jest możliwe jej załatwienie w uprzednio kreślonym terminie. Postanowieniem z dnia 1 kwietnia 2025 r., znak: DOA-WSzS.514/1.2025.AP, GDOŚ stwierdził, że RDOŚ w K. nie dopuścił się bezczynności, natomiast uznał, że postępowanie prowadzone było przewlekle, jednakże przewlekłość nie nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa. Jednocześnie GDOŚ wyznaczył organowi I instancji 6-miesięczny termin do załatwienia sprawy. GDOŚ wyjaśnił przy tym, że uprzednio wysłane postanowienie z dnia 31 marca 2025 r. zawierało błąd podpisu. Ww. postanowienie wpłynęło do RDOŚ w K. 2 kwietnia 2025 r. W dniu 3 kwietnia 2025 r. oraz 7,8 i 9 kwietnia 2025 r. organ poczynił korespondencję z zewnętrzną firmą celem ustalenia zakresu prac koniecznych do precyzyjnego określenia przebiegu rurociągu. Pismem z dnia 24 kwietnia 2025 r., znak: S.516.1.2.2016.APw, RDOŚ w K. poinformował właścicieli działek nr [...], [...], [...] oraz [...] w m. O. o planowanych oględzinach terenu, które zostały wyznaczone na dzień 15 maja 2025 r. i zwrócił się o umożliwienie wejścia na teren. Podczas oględzin terenu w dniu 15 maja 2025 r. stwierdzono, że istnieje potrzeba ustalenia przebiegu sieci gazowej i prądu na działce państwa T. . Nadto ustalono, że w rejonie miejsca przecięcia rurociągu, przy granicy działek nr [...] i [...], krzyżuje się on z innymi sieciami uzbrojenia terenu tj. siecią gazową oraz energetyczną. Z kolei rurociąg kanalizacji odprowadzający ścieki sanitarne z domu skarżącej do zbiornika wybieralnego krzyżuje się z trasą rurociągu wód opadowych. Wnioskiem z 16 maja 2025 r., znak: ZS.516.1.2.2015.APw i znak: ZS.513.71.2019.APw, uzupełnionym dnia 23 maja 2025 r. RDOŚ wystąpił do Starostwa Powiatowego w K.: - o przeprowadzenie remediacji historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi przez RDOŚ oraz wpis do rejestru historycznych zanieczyszczeń powierzchni ziemi informacji o potencjalnym historycznym zanieczyszczeniu powierzchni ziemi, - o udostępnienie danych zgromadzonych w rejestrze GESUT, - o informacje dotyczące dokładnego przebiegu wszystkich sieci uzbrojenia terenu dla obszaru określonego w załączniku graficznym do wniosku (działki nr [...], [...], [...] i [...] w m. O. ) w formie danych wektorowych w formacie Shapefile/dxf. W dniu 23 maja 2025 r. i 29 maja 2025 r. organ pozyskał mapę zasadniczą w postaci wektorowej w skali 1 :500. Pismem z 15 lipca 2025 r., znak: ZS.516.1.2.2015, RDOŚ w K. zawiadomił właścicieli działek nr [...], [...], [...] oraz [...] w m. O. o zamiarze przeprowadzenia w dniu 29 lipca 2025 r. pomiaru geodezyjnego rurociągu kanalizacji opadowej, w celu ustalenia jego dokładnego przebiegu. W dniu 29 lipca 2025 r. przeprowadzono pomiar geodezyjny, w trakcie którego wykonano dokumentację zdjęciową. Sporządzono notatkę z przeprowadzonego pomiaru oraz dokumentację zdjęciową. W dniu 7 sierpnia 2025 r. organ pozyskał operat techniczny zawierający m.in. wykaz współrzędnych oraz mapy obrazujące rzeczywisty przebieg rurociągu w terenie oraz pozytywny protokół nr GKiK-ll. 6640.9540.2025-268513 weryfikacji wyników zgłoszonych Starostwu Powiatowemu w K., prac geodezyjnych z dnia 6 sierpnia 2025 r. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie J. T. wniosła o stwierdzenie, że RDOŚ przewlekle prowadzi postępowanie w ww. sprawie, oraz stwierdzenie, że przewlekłe prowadzenie postępowania ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; zobowiązanie organu do wydania decyzji w sprawie w terminie 1 miesiąca od daty zwrotu akt sprawy wraz z prawomocnym wyrokiem, zasądzenie od organu na rzecz skarżącej sumy pieniężnej w maksymalnej kwocie tj. w wysokości pięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów, zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, stosownie do norm przepisanych. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów: - art. 35 § 3 k.p.a. poprzez niezałatwienie sprawy mimo kilkukrotnego przedłużania postępowania oraz pomimo, że zakres koniecznych do wyjaśnienia sprawy czynności dowodowych został określony w decyzji GDOŚ z dnia 16 marca 2023 r., - art. 36 § 1 k.p.a. poprzez kilkukrotne przedłużanie postępowania i wyznaczenie kolejnych terminów załatwienia sprawy co pół roku, pomimo, że wskazane w zawiadomieniach powody przedłużenia postępowania nie uzasadniały wyznaczania tak odległych terminów załatwienia sprawy, - 12 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób skrajnie nieefektywny, opieszały, nieprowadzący do jego szybkiego zakończenia, w tym podejmowanie czynności dowodowych pozorowanych, których przeprowadzenie nie może prowadzić do wyjaśnienia sprawy i ustalenia istotnych dla jej rozstrzygnięcia okoliczności, - art. 8 k.p.a. poprzez przewlekłe prowadzenie postępowania, pomimo świadomości, że w gruncie skarżącej znajdują się metale ciężkie, które w sposób niekontrolowany mogą migrować i skażać dalsze obszary, jak również utrzymywanie sytuacji w której skarżąca zmuszona jest - od 1999 roku tj. od roku kiedy wszczęte zostało postępowanie administracyjne w sprawie skażenia - ograniczać sposób korzystania z nieruchomości. W uzasadnieniu skargi skarżąca wyjaśniła, że postępowanie administracyjne w sprawie zanieczyszczenia powierzchni ziemi tj. działek nr: [...], [...] [...], [...] i [...] w miejscowości O., gm. Ś. G. ściekami pogalwanicznymi, spowodowane przez M. T., prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą "B. ", toczy się od 1999 r. Pierwotnie postępowanie wyjaśniające było prowadzone przez Starostę Krakowskiego. W związku ze śmiercią M. T. oraz zmianą przepisów ustawy Prawo ochrony środowiska, Starosta Krakowski w marcu 2015 r. przekazał RDOŚ akta sprawy jako organowi odpowiedzialnemu za przeprowadzenie remediacji historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi. Źródłem historycznego zanieczyszczenia ziemi były ścieki i zanieczyszczenia nagromadzone w rurze kanalizacji opadowej, którą odprowadzano ścieki pogalwaniczne z Firmy B. do jaru (działka nr [...],dawniej [...]), a przebiegająca przez działki o nr: [...], [...] (działka skarżącej) i [...]. Rura ma długość 150 m, średnicę 200 mm i ułożona jest w ziemi na głębokości ok. 0,9 – 1 m. Następnie skarżąca przedstawiła dotychczasowy przebieg postepowania i podniosła, że akta administracyjne zostały zwrócone RDOŚ w dniu 4 sierpnia 2023 r. (niemal po 5 miesiącach wydania decyzji przez GDOŚ), natomiast pierwsze czynności nawiązujące do zaleceń sądów i wytycznych organu odwoławczego zostały podjęte przez RDOŚ dopiero w kwietniu 2025 r. Postępowanie w sprawie było kilkukrotnie przedłużane, natomiast do chwili obecnej nie zostało ukończone. Czynności zmierzające do wyjaśnienia sprawy podejmowane są opieszale, w efekcie czego po upływie niemal dwóch lat od zwrotu akt sprawy RDOŚ wciąż nie przeprowadził dowodów koniecznych do wyjaśnienia sprawy, zgodnie z zaleceniami zawartymi w decyzji kasacyjnej (16 marca 2023 r.). Zdaniem skarżącej przeprowadzone w dniu 15 maja 2025 r. oględziny nie wniosły i nie mogły wmieść niczego nowego do sprawy, albowiem rurociąg znajduje się w ziemi i jego dokładnego posadowienia nie znają nawet właściciele działek. Również kolejna czynność podjęta przez organ w postaci odkrywki rurociągu, wykonana w dniu 29 lipca 2025 r. w celu ustalenia jego faktycznego posadowienia w ziemi rodzi wątpliwości odnośnie ekonomiki postępowania. Nie można bowiem tracić z pola widzenia, że istota sprawy sprowadza się do pobraniami zbadania próbek ziemi wokół tego rurociągu. Rurociąg - co zostało wykazane w trakcie odkrywki - przynajmniej częściowo uległ daleko idącemu rozkładowi i degradacji. Zatem pobierając próbki do analizy warto mieć na uwadze nie tylko odległość od rurociągu, ale także jego stan techniczny. Niezrozumiałe jest zaniechanie przez organ połączenia czynności związanej z odkrywką rurociągu z pobraniem próbek ziemi do analizy, skoro konieczność takich działań została wprost wskazana w ww. decyzji GDOŚ, przy uwzględnieniu okoliczności, że Przedsiębiorstwo [...] sp. z o.o. w K. nie jest w stanie udzielić informacji w zakresie współrzędnych geograficznych punktów poboru próbek G-1 do G-16 w ramach prac prowadzonych na podstawie umowy z dnia 28 czerwca 2018 r. Dotychczas podejmowane czynności nie doprowadziły więc do pozyskanie materiału dowodowego, który mógłby stanowić podstawę do wydania decyzji merytorycznej w sprawie. Skarżąca wskazała, że od 4 sierpnia 2023 r., tj. zwrotu akt organ prowadzi postępowanie w sposób przewlekły. Kolejne czynności w sprawie podejmowane są w znacznych odstępach czasu (okresy całkowitej bezczynności trwają nawet 7 miesięcy), a czynności te tylko pozornie zmierzają do wyjaśnienia sprawy. Organ, po dwóch latach prowadzenia postępowania nie podjął działań do których został zobowiązany w decyzji kasacyjnej. Wbrew twierdzeniom zawartym w zawiadomieniach o przedłużeniu postępowania w dalszym ciągu nie wystąpił o "pozyskanie opinii eksperckiej". Organ wyznacza co prawda nowe terminy załatwienia sprawy, przedłużając sukcesywnie postępowanie, postępowanie prowadzone jest jednak dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy. Przewlekłe prowadzenie postępowania ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Uzasadniając żądanie zasądzenia sumy pieniężnej w maksymalnej wysokości, skarżąca zwróciła uwagę z jednej strony na postawę organu w niniejszej sprawie, z drugiej krzywdę jakiej doznaje skarżąca na skutek zaniechania organu. Zaniechania organu mają charakter uporczywy. Już wyrokiem z dnia 23 maja 2017 r. WSA w Krakowie stwierdził bezczynność RDOŚ z rażącym naruszeniem prawa. Trudno więc znaleźć uzasadnienie dla dalszego postępowania RDOŚ. Według skarżącej działania organu noszą znamiona celowego unikania załatwienia sprawy, bez oglądania się na koszty takiego postępowania ponoszone strony, a w szczególności przez skarżącą i jej męża. Przedmiotowy rurociąg znajduje się przed domem mieszkalnym usytuowanym na działce nr [...]. Nie chcąc przyczyniać się do niekontrolowanego rozprzestrzenienia zanieczyszczonej ziemi, ani utrudniać dostępu do skorodowanego rurociągu skarżąca do chwili obecnej nie zagospodarowała terenu przed domem - nie wykonała prac polegających na położeniu bruku na wjeździe. Nadto skarżąca wraz z mężem są osobami w podeszłym wieku, a brak realizacji takiej inwestycji w istotny sposób przekłada się na poważne uciążliwości w codziennym funkcjonowaniu (jak chociażby trudności związane z odśnieżaniem nieutwardzonego, namokłego gruntu). Wreszcie toczące się od ponad 20 lat postępowanie w sprawie i związany z tym stan zawieszenia generuje stres i niepokój, a także obniża wartość nieruchomości, odraczając decyzję o jej sprzedaży. Skarżąca podniosła, że zasądzona w 2017 r. suma pieniężna w wysokości 500 zł, wbrew założeniom wyrażonym w uzasadnieniu wyroku "nie wykluczyła podobnego postępowania organu w przyszłości". Oznacza to, że brak realnej sankcji dla zaniechania organu administracji publicznej rodzi niebezpieczeństwo, że nadal nie będzie on respektować obowiązków wynikających z przepisów prawa. W odpowiedzi na skargę Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w K. wniósł o jej oddalenie. Odnosząc się do zarzutów skargi organ wyjaśnił, że akta sprawy zostały zwrócone do RDOŚ w K. 4 sierpnia 2023 r. Organ jeszcze w tym samym miesiącu (30 sierpnia 2023 r.) wystąpił do Starostwa Powiatowego w K. o udostępnienie danych zgromadzonych w rejestrze EGiB - do czego zobowiązał go organ odwoławczy w decyzji z 16 marca 2023 r. Po otrzymaniu informacji dotyczących władających poszczególnymi działkami, organ pismem z 20 września 2023 r. poinformował R. W. o utracie statusu strony. Wystąpienie z 21 marca 2024 r. do Przedsiębiorstwa [...] Sp. z o.o. w K. o informacje dotyczące współrzędnych geograficznych punktów poboru próbek G-1 do G-16 dokonanych w ramach prac prowadzonych na podstawie umowy z 28 czerwca 2018 r., było krokiem zmierzającym do ustalenia, czy wyznaczone miejsca poboru próbek zgodne były z przebiegiem rurociągu (w jego bezpośrednim sąsiedztwie). Z kolei występując wnioskiem z 2 września 2024 r. do Starosty Krakowskiego o dane z rejestru GESUT dotyczące dokładnego przebiegu sieci kanalizacyjnej organ uznał, że informacja na temat przebiegu rurociągu pochodząca z zasobów geodezyjnych umożliwi odniesienie miejsc poboru próbek do rzeczywistego przebiegu rurociągu w terenie. Ww. czynności zaprzeczają zarzutowi skarżącej, że pierwsze czynności nawiązujące do zaleceń sądów i wytycznych organu odwoławczego zostały podjęte przez organ dopiero w kwietniu 2025 r. Brak spodziewanych efektów wykonanych czynności nie jest równoznaczny z podejmowaniem pozorowanych czynności dowodowych co zarzuca skarżąca. Ze względu na fakt, że dostępne w zasobach geodezyjnych dane o przebiegu przedmiotowego rurociągu wód opadowych nie gwarantowały informacji o jego rzeczywistym przebiegu, uznano za konieczne ustalenie przebiegu kolektora w oparciu o pomiary geodezyjne. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska nie ma kompetencji opartych o przepisy geodezyjne, a co za tym idzie jego pracownicy nie mają wystarczającej wiedzy w zakresie praktycznego prowadzenia prac geodezyjnych i wymagań z tym związanych, jak również branżowej nomenklatury. Z tego względu właściwe sformułowanie zapytań ofertowych, a później przygotowanie opisów przedmiotu zamówienia było czasochłonne. Z początkiem kwietnia 2025 r. RDOŚ w K. rozpoczął poszukiwanie geodety uprawnionego, który podjąłby się wykonania pomiaru geodezyjnego. Część wiadomości e-mail wysłanych do potencjalnych wykonawców została bez odpowiedzi. Natomiast w każdym przypadku, w którym geodeta wyrażał gotowość podjęcia się wykonania pomiaru geodezyjnego, informował, że nie wykonuje odkrywki, ani nie współpracuje z firmą, która mogłaby taką odkrywkę wykonać. Dlatego też konieczne okazało się niezależne znalezienie firmy, która wykonałaby prace ziemne. O ile na rynku funkcjonuje wiele firm budowlanych oferujących roboty ziemne, to znalezienie wykonawcy, który podjąłby się tak drobnego zlecenia okazało się problematyczne. Na podstawie korespondencji mailowej oraz przeprowadzonych rozmów telefonicznych z firmą, która wyraziła chęć współpracy, uznano, że niezbędne jest przeprowadzenie oględzin terenu i wykonanie dokumentacji zdjęciowej, która zobrazuje przybliżony przebieg rurociągu pod kątem możliwości zastosowania do odkrywki sprzętu budowlanego tj. koparki. W tym celu przeprowadzono oględziny terenu 15 maja 2025 r. Dlatego też zarzut skarżącej, że oględziny terenu przeprowadzone 15 maja 2025 r. nie wniosły i nie mogły wnieść niczego nowego do sprawy, jest nieprawdziwy. W celu prawidłowego pomiaru geodezyjnego 29 lipca 2025r. wykonano odkrywkę rurociągu w 4 punktach (punkty nr 5-8) - dwóch na działce skarżącej oraz dwóch na działce nr [...]. Każdy z punktów odkrywki został wytypowany na podstawie danych dostępnych w zasobie geodezyjnym ze szczególnym zwróceniem uwagi na możliwe kolizje z innymi sieciami. Podczas odkrywki w punktach nr 6 i 7 natrafiono na rozkruszone fragmenty rurociągu. Przeprowadzone pomiary geodezyjne wykazały, że rzeczywista trasa rurociągu wód opadowych w minimalnym stopniu odbiega od tej będącej dotychczas w zasobach geodezyjnych. W ocenie organu odniesienie miejsc poboru próbek z wszystkich dotychczas przeprowadzonych badań do rzeczywistego przebiegu rurociągu umożliwi ocenę, czy konieczne jest ponowne przeprowadzenie badań. Tym bardziej, że nie wszystkie ekspertyzy wykonane na przestrzeni lat wykazywały przekroczenia dopuszczalnych zawartości metali ciężkich. Zatem nie można zgodzić się z zarzutem skarżącej, że pomiar geodezyjny bez jednocześnie wykonanych badań nie wniesie nic do sprawy. Organ wyjaśnił, że godnie z art. 101 g ust 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 647 z późn. zm.) badania zanieczyszczenia gleby i ziemi wykonuje laboratorium posiadające odpowiednie akredytacje. Pobór próbek do badań nie wymaga obecności geodety. Pobór próbek, nawet z głębokości poniżej 0,25 m p.p.t., nie wymaga również użycia koparki. W tym celu wykorzystywane są specjalistyczne urządzenia, które pozwalają na pobieranie reprezentatywnych próbek gruntu z różnych głębokości. Z kolei pomiar geodezyjny, aby był wiarygodny i nie mógł zostać podważony, musi być wykonany przez geodetę posiadającego odpowiednie uprawnienia. Zatem niezależnie od tego, czy pobór próbek wykonano by równocześnie z pomiarem geodezyjnym, czy zostałoby to przeprowadzone w różnych terminach, konieczne byłoby zlecenie poszczególnych prac trzem różnym wykonawcom. Ewentualny pobór próbek musiał być poprzedzony geodezyjnym ustaleniem rzeczywistego przebiegu rurociągu. Umożliwia to pełną ocenę dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie i podjęcie ustaleń co do dalszych czynności w sprawie. Względy ekonomiki postępowania nakazują, aby postępowanie dowodowe prowadzone było w sposób optymalny, a nie nadmiarowy. W niniejszej sprawie zlecanie ponownych badań gruntu przed jednoznacznym ustaleniem, czy jest to niezbędne przeczyłoby zasadom ekonomiki postępowania. Podniesiono nadto, że skarżąca pomija tak istotny element postępowania, jakim jest analiza akt i ustalenie kolejnych kroków postępowania, ograniczając działania organu wyłącznie do pisemnych wezwań i informacji. Istotnym również jest, że referentem sprawy, po uchyleniu decyzji z 22 października 2018 r. przez GDOŚ, został nowy pracownik, dotychczas nieznający istoty postępowania. Zatem analiza akt musiała być bardziej czasochłonna. Przy ocenie czasu prowadzenia danej sprawy nie bierze się pod uwagę ilości prowadzonych postępowań i obciążenia pracowników, tym niemniej elementy te w oczywisty sposób wpływają na termin załatwiania spraw. Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem w sprawie sposobu prowadzenia oceny zanieczyszczenia powierzchni ziemi, wybór lokalizacji punktów pobierania próbek pojedynczych gleby i ziemi dla głębokości przekraczającej 0,25 m p.p.t. ustalany jest indywidualnie dla danego terenu, m.in. przy uwzględnieniu źródeł zanieczyszczeń substancjami powodującymi ryzyko - w tym przypadku rurociągu przebiegającego przez działkę skarżącej. W lipcu 2018 r. lokalizacja punktów poboru wyznaczona została w pasie możliwego przebiegu rurociągu. Zagłębienie rurociągu na działce skarżącej wynosi od 0,9 m p.p.t. (w sąsiedztwie działki nr [...]) do ok. 0,65 m p.p.t. (w rejonie śliwy i szamba). Zdaniem organu, skoro w pasie około 1,0 m (przebiegu kolektora) na różnych głębokościach (1 m p.p.t. i 2 m p.p.t.), jak również w warstwie przypowierzchniowej 0-0,25 m p.p.t całej działki nr [...] nie stwierdzono zanieczyszczenia to najprawdopodobniej ono tam nie występuje. A gdyby nawet występowało to mowa jest o punktowym zanieczyszczeniu na głębokości ułożenia rurociągu lub poniżej rurociągu, w przeciwnym razie wyniki badań przynajmniej części próbek gruntu pobranych z głębokości poniżej 0,25 m p.p.t w lipcu 2018 r. wykazały by przekroczenia dopuszczalnych zawartości. Zatem zarzut skarżącej, że metale ciężkie znajdujące się w jej gruncie mogą w sposób niekontrolowany migrować i skażać dalsze obszary w ocenie organu jest bezpodstawny. Zgodnie z § 8 ust. 3 rozporządzenia w sprawie sposobu prowadzenia oceny zanieczyszczenia powierzchni ziemi za aktualne badania zanieczyszczenia gleby i ziemi substancjami powodującymi ryzyko uważa się wyniki badań, od których wykonania nie upłynęło więcej niż 10 lat, o ile zostały wykonane przez laboratorium, o którym mowa w art. 147a ust. 1 pkt 1 lub ust. 1a ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska oraz zgodnie z metodykami, o których mowa w § 11, a także jeżeli od dnia ich wykonania na danym terenie nie zaistniały okoliczności mogące wpłynąć na zawartość zanieczyszczenia, w szczególności poważna awaria przemysłowa, emisja lub zdarzenie mogące powodować bezpośrednie zagrożenie szkodą lub szkodę w środowisku. Badania zlecone przez organ zostały wykonane w lipcu 2018 r. przez laboratorium posiadające odpowiednie akredytacje. Odprowadzanie ścieków pogalwanicznych rurociągiem przechodzącym m.in. przez działkę skarżącej zostało zakończone w październiku 1997 r., co potwierdzono w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w K. z 25 stycznia 2001 r., sygn. akt IV Ka 1647/00. Zatem nie upłynął 10-letni okres ważności przeprowadzonych na zlecenie RDOŚ w K. badań, jak również nie wystąpiły okoliczności, które mogłyby wpłynąć na zawartość zanieczyszczenia (jego wzrost). Zdaniem organu długotrwałość prowadzenia postępowania nie oznacza w każdym przypadku przewlekłości. W niniejszej sprawie wykazano, że ze względu na szereg niezbędnych czynności tj. zasięgnięcie informacji od innych organów, korzystanie z opinii biegłego (geodeta uprawniony), zastosowanie środków technicznych (koparka), zaangażowanie środków publicznych poprzedzone ich pozyskaniem rażąca przewlekłość nie zachodzi. Niniejsza sprawa nie wymaga dyscyplinowania organu poprzez zasądzenie sumy pieniężnej, ponieważ organ nieprzerwanie prowadzi czynności w sprawie. Zasądzenie sumy pieniężnej może mieć miejsce w szczególnie drastycznych przypadkach, gdy organ unika wydania aktu i istnieje obawa, że bez dodatkowej sankcji organ nadal nie będzie respektował przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. W związku z powyższym domaganie się przez skarżącą kwoty jak w pkt. 4) skargi nie ma uzasadnienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Stosownie do art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 poz. 935, dalej: P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. W myśl art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a. kontrola ta obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. W tym zakresie przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt lub czynność organu administracji, lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie. Instytucja skargi na bezczynność organu ma na celu ochronę praw strony przez doprowadzenie do wydania w sprawie rozstrzygnięcia lub podjęcia innej czynności dotyczącej uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. Z kolei zgodnie z art. 149 § 1 P.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1 - 4: (1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności, (2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa, (3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (§ 1a). W razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości lub w części (art. 151 P.p.s.a.). Sprawa niniejsza, ze skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, rozpoznana została w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów, zgodnie z art. 119 pkt 4 i art. 120 P.p.s.a. Skarga w przedmiotowej sprawie okazała się zasadna. W związku z tym, że przedmiotem skargi uczyniono przewlekłość postępowania należy wyjść od tego, że zgodnie z art. 35 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2024 r. poz. 572, dalej: k.p.a.) organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ (§ 2). Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§ 3). Załatwienie sprawy w postępowaniu uproszczonym powinno nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie miesiąca od dnia wszczęcia postępowania (§ 3a). Stosownie do art. 35 § 5 k.p.a., do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów doręczania z wykorzystaniem publicznej usługi hybrydowej, o której mowa w art. 2 pkt 7 ustawy z dnia 18 listopada 2020 r. o doręczeniach elektronicznych (Dz. U. z 2023 r. poz. 285, 1860 i 2699), okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo przyczyn niezależnych od organu. Z kolei zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia. Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (§ 2). Stosownie do art. 37 § 1 k.p.a. stronie służy prawo do wniesienia ponaglenia, jeżeli: 1) nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 (bezczynność); 2) postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy (przewlekłość). Jak wynika z powyższego, Kodeks postępowania administracyjnego (a w ślad za nim Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi) rozróżnia dwie postaci opieszałości organu: bezczynność i przewlekłość. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjęło się uważać, że postępowanie nosi cechy przewlekłości, gdy jest prowadzone w sposób nieefektywny poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu bądź wykonywanie czynności pozornych. Przewlekłość w prowadzeniu postępowania wystąpi także wówczas, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, a podejmowane przez ten organ czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją niezbędną w świetle art. 12 k.p.a. ustanawiającym zasadę szybkości postępowania, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. Przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ zaistnieje zatem wówczas, gdy będzie mu można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut prowadzenia czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. O przewlekłości postępowania przed organem administracji można mówić, gdy czas jego trwania przekracza rozsądne granice, przy uwzględnieniu terminowości i prawidłowości czynności podjętych przez organ, a także stopnia zawiłości sprawy i postawy samej strony (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 19 lipca 2025 r., II SAB/Wr 776/25, lex nr 3912578). Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy zauważyć należy, że postępowanie w sprawie zanieczyszczenia powierzchni ziemi na przedmiotowych działkach w miejscowości O. toczy się przed Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska od 2015 roku. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z 23 maja 2017 r., akt II SAB/Kr 69/17, stwierdził już bezczynność oraz przewlekle prowadzenie postępowania przez RDOŚ w K. w tej sprawie. Co istotne jednak, skarga dotyczy innego etapu prowadzonego postępowania, prowadzonego po decyzji Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z 16 marca 2023 r., którym uchylona została decyzja organu pierwszej instancji, któremu przekazano sprawę do ponownego prowadzenia. W decyzji tej Generalny Dyrektor wskazał organowi pierwszej instancji konieczność podjęcia określonych czynności, podkreślając przy tym, że w rozpoznawanej sprawie sporne jest, czy specjalistyczna opinia, będąca podstawą ustaleń faktycznych organu I instancji dostarczyła wiarygodnych danych o aktualnym stanie zanieczyszczeń na przedmiotowych działkach. Zauważył bowiem, że wyniki zawarte w sprawozdaniu z oceny zanieczyszczenia powierzchni ziemi terenu przedmiotowych działek, przygotowanym przez Przedsiębiorstwo [...] sp. z o.o. są sprzeczne z danymi przedstawionymi przez skarżącą w piśmie z dnia 31 lipca 2018 r. Przechodząc już do analizy przedmiotowego postępowania, ze względu na zarzut przewlekłości postępowania, wyjść należy od tego, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w K. otrzymał akta sprawy w dniu 4 sierpnia 2023 r. Następnie pismem z dnia 30 sierpnia 2023 r. organ I instancji poinformował strony o niezałatwieniu sprawy w terminie i wyznaczył termin załatwienia sprawy do dnia 29 marca 2024 r. z uwagi na prowadzoną analizę akt. Jednocześnie, kolejnym pismem z dnia 30 sierpnia 2023 r. organ zwrócił się do Starostwa Powiatowego w K. o udostępnienie danych umożliwiających ustalenie stron postępowania. Stosowne dane organ uzyskał w dniu 12 września 2023 r. Z kolei w dniu 21 marca 2024 r. (a więc przed upływem wyznaczonego uprzednio terminu) organ wystąpił do wykonawcy badań, prowadzonych na podstawie umowy z dnia 28 czerwca 2018 r. o informacje umożliwiające ustalenie, czy wyznaczone miejsca poboru próbek ziemi i gleby do badań przeprowadzonych w lipcu 2018 r. odnosiły się do rzeczywistego usytuowania rurociągu. W odniesieniu do tej części postępowania, w ocenie Sądu terminy podejmowanych przez organ czynności, wskazują na podejmowanie ich niezgodnie z ekonomika procesową. Nie znajduje uzasadnienia zwłoka organu ze zwróceniem się o wyjaśnienia do wykonawcy badań. Umożliwiłoby to wcześniejsze podjęcie kolejnych czynności, zależnych od uzyskanych od wykonawcy badań informacji. Podobnie rzecz się ma z korespondencją z dnia 2 wrzenia 2024 r., dotyczącą uzyskania informacji m. in. o przebiegu rurociągu kanalizacji wód opadowych. Organ uznał, że informacja na temat przebiegu rurociągu pochodząca z zasobów geodezyjnych umożliwi odniesienie miejsc poboru próbek do rzeczywistego przebiegu rurociągu w terenie. Rzecz jednak w tym, że i tę czynność organ mógł podjąć wcześniej. Nadto zauważyć należy, że organ rozpatrywał sprawę już po raz kolejny, a zatem sprawa i zebrany w niej materiał dowodowy musiały być organowi znane. Nie uzasadnia przedłużania terminu konieczność "analizy akt". Następnie, w dniu 18 kwietnia 2024 r. organ pozyskał informację od wykonawcy badań o braku możliwości wskazania współrzędnych geograficznych punktów poboru próbek G-1 do G16, dokonanych w ramach prac prowadzonych w 2018 r. Od tej daty działania organu winny być skoncentrowane na pobraniu kolejnych próbek i przeprowadzeniu stosownych badań w celu zweryfikowania czy zalegająca w aktach opinia z lipca 2018 r. dostarczyła wiarygodnych danych o aktualnym stanie zanieczyszczenia ziemi na przedmiotowych działkach. Uzyskane informacje należało następnie porównać z dokumentacją przedstawioną przez skarżącą J. T.. Niezrozumiałe jest wyjaśnienie organu o braku możliwości czy też niezasadności połączenia odkrywki rurociągu z jednoczesnym pobraniem próbek do analizy. Skoro organ nie uzyskał od wykonawcy badań współrzędnych geograficznych punktów poboru próbek G-1 do G-16, niemożliwym okazało się ustalenie, czy miejsca poboru próbek ziemi i gleby odzwierciedlały rzeczywiste usytuowanie rurociągu. Konieczne więc było pobranie nowych próbek. Działanie to można było połączyć z pracami geodezyjnymi podczas odkrywki, przy odpowiednio wczesnym zleceniu tych czynności właściwemu podmiotowi. W dniu 5 września 2024 r. organ uzyskał od Starostwa Powiatowego dane dotyczące położenia rurociągu, wraz z informacją, że źródłem danych jest wektoryzacja mapy analogowej. Powyższa informacja wskazywała na okoliczność, że w rzeczywistości lokalizacja rurociągu może odbiegać od lokalizacji przedstawionej na mapie. W tym miejscu należy dostrzec, że w dniu 26 marca 2024 r. organ I instancji po raz kolejny wyznaczył nowy termin załatwienia sprawy - do dnia 30 września 2024 r. Zawiadomieniem z dnia 30 września 2024 r. ponownie przedłużono termin załatwienia sprawy do 31 marca 2025 r. Do kwestii zasadności przedłużania terminów, jak i czasu na który zostały przedłużane przyjdzie jeszcze wrócić w dalszej części uzasadnienia. Kolejnymi czynnościami organu było przekazanie w dniu 18 marca 2025 r. ponaglenia J. T. z dnia 5 marca 2024 r. do organu wyższego stopnia oraz przedłużenie pismem z dnia 31 marca 2025 r. terminu załatwienia sprawy do dnia 30 września 2025 r. W dniu 2 kwietnia 2025 r. organ I instancji otrzymał postanowienie Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia 1 kwietnia 2025 r. stwierdzające, że Regionalny Dyrektor dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania oraz wyznaczające 6 – miesięczny termin załatwienia sprawy. W dniach 3, 7 8 i 9 kwietnia 2025 r. organ prowadził korespondencję z wykonawcą odkrywki celem ustalenia zakresu prac koniecznych do precyzyjnego określenia przebiegu rurociągu. W dniu 24 kwietnia 2025 r. poinformowano strony o planowanych na dzień 15 maja 2025 r. oględzinach w terenie. W dniu 15 maja 2025 r. przeprowadzono oględziny. Wnioskiem z dnia 16 maja 2025 r., uzupełnionym w dniu 23 maja 2025 r. organ wystąpił do Starostwa Powiatowego w K. o informacje dotyczące dokładnego przebiegu wszystkich sieci uzbrojenia ternu dla działek [...], [...], [...] i [...] w celu bezpiecznego wykonania punktowej odkrywki rurociągu. W dniu 23 i 29 maja 2025 r. organ pozyskał wnioskowane dane. W dniu 15 lipca 2025 r. organ powiadomił właścicieli przedmiotowych działek o zamiarze przeprowadzenia pomiaru geodezyjnego rurociągu w dniu 29 lipca 2025 r. W dniu 29 lipca 2025 r. przeprowadzono pomiar geodezyjny, a w dniu 7 sierpnia 2025 r. organ pozyskał dane dotyczące rzeczywistego przebiegu rurociągu. W ocenie Sądu przedstawiona powyżej sekwencja czynności Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w K. , ustalona na podstawie przedstawionych Sądowi akt sprawy, wskazuje, że w sprawie doszło do przewlekłego prowadzenia postępowania. Szczególnie w pierwszej fazie postępowania prowadzonego, po zwrocie akt sprawy przez organ drugiej instancji (2 sierpnia 2023 r.) organ podejmował czynności, które w sposób niezrozumiały rozłożył w czasie. Podkreślić należy, że postępowanie to było kontynuacją wcześniejszego postępowania, a organ – będący przecież organem specjalistycznym – posiadał wstępną wiedzę o specyfice postępowania, co więcej sąd administracyjny już w tej sprawie orzekał o bezczynności i przewlekłości postępowania. Nie ulega wątpliwości, że czynności dowodowe mogły być wykonane w sposób skoncentrowany, w znacznie krótszym czasie. Sąd dostrzega, że po wydaniu postanowienia Generalnego Dyrektora z 1 kwietnia 2025 r. stwierdzającego przewlekłość postępowania organ zintensyfikował działania, jednak działania te nie doprowadziły do wydania decyzji, a przy tym, jak słusznie podnosiła skarżąca, nie były podejmowane w sposób optymalny ze względów ekonomiki procesowej. Nie jest zatem tak, jak wskazał organ w odpowiedzi na skargę, że długotrwałość postępowania, w tym konkretnym przypadku nie stanowi przewlekłości. Dla uniknięcia zarzutu przewlekłości nie wystarczy bowiem wykazanie, że dla rozstrzygnięcia sprawy konieczne było podejmowanie szeregu czynności dowodowych. Zdaniem Sądu, zarzut przewlekłości okazałby się niezasadny tylko wówczas, gdyby z akt sprawy wynikało, że czynności dowodowe podjęte zostały w najwcześniejszym możliwym terminie. Taka sytuacja w przedmiotowej sprawie nie miała miejsca. Co prawda, działając na podstawie art. 36 k.p.a. organ wyznaczał nowe terminy załatwienia sprawy, jednak zadaniem Sądu również i te czynności naruszały zasadę ekonomiki procesowej. Organ czterokrotnie wyznaczał nowe terminy załatwienia prawy, przy czym terminy te wyznaczał na okresy ok. 6, a nawet 7 miesięcy, wskazując na skomplikowany charakter sprawy. Faktem jest, że przepis art. 36 k.p.a. nie zawiera wskazówek odnoszących się do wyznaczenia nowego terminu, ani też do formy prawnej tego wyznaczenia, jednak zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych i stanowiskiem doktryny, organ wyznaczający na podstawie art. 36 nowy termin załatwienia sprawy jest związany przepisami art. 12 § 2 i art. 35 § 1. Zatem obowiązany jest do ustalenia możliwie najkrótszego terminu. W okolicznościach sprawy należy zgodzić się ze skarżącą, że wyznaczania tak długich terminów załatwienia sprawy jest sprzeczne zasadą szybkości postępowania wynikająca z art. 12 § 1 k.p.a. Podkreślić wreszcie należy, że sposób organizacji pracy danego urzędu, ewentualny brak należytej obsady czy też wakaty na stanowiskach urzędniczych nie są okolicznościami zwalniającymi organ od obowiązku respektowania terminów określonych przepisami procedury administracyjnej (por. wyrok z dnia 17 czerwca 2025 r.; sygn. akt III OSK 95/25). Stąd też, podnoszona w odpowiedzi na skargę okoliczność zajmowania się sprawą przez nowego pracownika, nie mogła usprawiedliwić przewlekłego działania organu. Mając powyższe na względzie Sąd orzekł w punkcie I sentencji wyroku, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 i §1a P.p.s.a. stwierdzając, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w K. dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania z rażącym naruszeniem prawa. W orzecznictwie wskazuje się, że kwalifikacja naruszenia prawa jako rażącego oznacza stan, w którym wyraźnie, ewidentnie naruszono treść obowiązku wynikającego z przepisu prawa i naruszenie to posiada pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako "zwykłe" naruszenie prawa. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, ale musi być ono znaczne i niezaprzeczalne oraz pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym i ma miejsce w razie oczywistego braku podejmowania jakichkolwiek czynności czy oczywistego lekceważenia przepisów (por. np. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r. sygn. akt I OSK 675/12; postanowienie NSA z dnia 27 marca 2013 r. sygn. akt II OSK 468/13, wyrok NSA z dnia 29 listopada 2018 r. sygn. akt II GSK 1619/18). W ocenie Sądu o rażącym charakterze przewlekłości w rozpatrywanej sprawie przesądziło wyznaczanie zbyt długich terminów załatwienia sprawy, podejmowanie kolejnych czynności dowodowych w zbyt długich odstępach czasu, przy uwzględnieniu okoliczności, że sprawa była rozpatrywana przez organ po raz kolejny, a jednocześnie brak rozstrzygnięcia sprawy stanowi uciążliwość dla właścicieli nieruchomości. W konsekwencji stwierdzenia przewlekłości organu, ponieważ do dnia wyrokowania nie została wydana decyzja, należało zobowiązać organ do wydania aktu lub dokonania czynności w zakreślonym terminie, na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 P.p.s.a., co też Sąd uczynił w punkcie II sentencji wyroku. W ocenie Sądu racjonalnym terminem załatwienia tej sprawy, jest termin 3 miesięcy. W punkcie III sentencji wyroku Sąd przyznał na rzecz skarżącej sumę pieniężną na podstawie art. 149 §2 P.p.s.a. Przyznanie stronie sumy pieniężnej ma podobnie jak wymierzenie grzywny w pewnym zakresie spełniać funkcję represyjno-prewencyjną, tj. dyscyplinować organ w prowadzeniu postępowania, tym niemniej podstawową funkcją tej instytucji jest jednak funkcja kompensacyjna. Przyznanie stronie wspomnianej sumy ma bowiem przede wszystkim na celu spełnienie funkcji zarówno odszkodowawczej, jak również uczynić zadość krzywdzie, jaką strona poniosła na skutek wadliwie działającej administracji publicznej. Dla tego celu kwota 2000 zł wydaje się być w okolicznościach sprawy adekwatna. Nie jest to kwota zbieżna z wnioskiem strony, dlatego w punkcie IV sentencji wyroku, na podstawie art. 151 P.p.s.a. oddalono skargę w pozostałym zakresie. W punkcie V sentencji wyroku Sąd orzekł o kosztach postępowania na podstawie art. 200 w zw. art. 205 §2 P.p.s.a

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło