II SAB/Kr 66/09

WyrokWSA w Krakowie2009-08-27

Skład orzekający: Joanna Tuszyńska, Andrzej Niecikowski, Małgorzata Brachel- Ziaja

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prokurator Rejonowy pozostawał w bezczynności w sprawie wniosku o udostępnienie informacji publicznej, gdy wnioskodawca nie sprecyzował sygnatury akt, mimo wezwania organu?
Ratio decidendi
Organ nie może być uznany za pozostający w bezczynności, jeśli wnioskodawca, pomimo wezwania, nie sprecyzował żądania dotyczącego udostępnienia informacji publicznej, w szczególności sygnatury akt. W takiej sytuacji to wnioskodawca, a nie organ, ponosi odpowiedzialność za brak precyzji żądania.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej, domagając się m.in. podania sygnatury akt sprawy, informacji o losach zażalenia na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa oraz fotokopii akt. Prokuratura Rejonowa wezwała skarżącego do uzupełnienia wniosku poprzez wskazanie sygnatury akt. Skarżący odpowiedział, że nie zna sygnatury, ponieważ dokumenty zostały mu odebrane. Po kolejnej wymianie pism, skarżący złożył skargę na bezczynność Prokuratury.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddalono.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Tuszyńska Sędziowie: NSA Andrzej Niecikowski (spr.) WSA Małgorzata Brachel- Ziaja Protokolant: Beata Stefańczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 sierpnia 2009 r. sprawy ze skargi P.B. na bezczynność Prokuratury Rejonowej w K. [...] skargę oddala. Pismem z dnia 8.07.2009 r., które do Sądu wpłynęło w dniu 10.07.2009 r., P. B. złożył skargę na bezczynność "Prokuratora Rejonowego K. zwanego dalej "Komendantem" w sprawie mojego wniosku z 19 czerwca 2009 r. dotyczącego udostępnienia m.in. informacji publicznej (1 P 1/09) zwanego wszystkie dalej "wnioskiem"." i wniósł o 1. stwierdzenie bezczynności Komendanta i nakazanie mu zgodnego z prawem rozpatrzenia wniosku poprzez przesianie w terminie 3 dni pełnej informacji o jakiej we wniosku. 2. stwierdzenie, iż wnioskowane informacje i akta podlegają udostępnieniu oraz iż stanowią informację publiczną. 3. zasądzenie od Komendanta kosztów postępowania. W uzasadnieniu wskazał następujące okoliczności sprawy. a/ w sprawie skarżący złożył ustny wniosek, a wobec ustnej odmowy wglądu do dokumentów złożył pisemny wniosek "o udostępnienie poprzez przesłanie na podany adres e-mail składającej się z m.in. z podania sygn. akt tamtejszej prokuratury w sprawie, w jakiej 23 kwietnia 2009 r. chciałem przejrzeć akta, podania co się stało z zażaleniem na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa w tamtej sprawie, a jaki to dokument pracownik prokuratury niejaki P. wyrwał mi wraz z innymi dokumentami oraz przesłania fotokopii z akt'. b/ pismem z 30 czerwca 2009 r., organ wezwał skarżącego do podania informacji, o jaką wnosił (sygn. akt) i to, "pomimo iż organ doskonale wiedział czego wniosek dotyczy (jakich akt i kto sprawę prowadził)". cl wnioskiem z 6 lipca 2009 r. skarżący wnosił o usunięcie naruszenia prawa - bezskutecznie, d/ zgodnie z art. 51 ust 3 Konstytucji RP przysługuje skarżącemu prawo dostępu do dotyczących go urzędowych dokumentów i zbiorów danych (jakie niewątpliwe stanowią materiały sprawy), którego to prawa został pozbawiony. Przysługuje, więc mu skarga do WSA na bezczynność organu w realizacji jego prawa wynikającego z podnoszonego przepisu konstytucji. e/ niezależnie od powyższego przysługuje skarżącemu prawo dostępu do informacji publicznej, jakąż pewnością stanowią wymienione we wniosku materiały, dokumenty i informacje. Obywatel w kontaktach z organami władzy publicznej nie musi podawać podstawy prawnej swoich żądań, jeśli dane prawo mu przysługuje (w szczególności np. podanie złej podstawy prawnej w żaden sposób nie może działać na nie korzyść obywatela, albowiem organ winien ją ewentualnie sam skorygować). Organ winien sam stwierdzić, na jakiej podstawie ma realizować swoje obowiązki wobec obywatela. Wobec powyższego należy stwierdzić, iż jako strona w postępowaniu karnym poszkodowany miał prawo do wglądu w akta sprawy. W przypadku, kiedy organ uważa, iż nie mają zastosowania w tej sytuacji zapisy KPK, winien rozważyć inną podstawę prawną uczynienia zadość wnioskowi obywatela szczególnie, jeśli taką podstawę obywatel sam podnosi w piśmie do organu. f/ reakcja podmiotu zobowiązanego na wniosek o udzielenie informacji publicznej winna nastąpić niezwłocznie, jednak w terminie nie dłuższym niż 14 dni. Informacja publiczna udostępniana jest w formie i w sposób zgodny z wnioskiem (art. 14 ust 1 ustawy) chyba, że organ nie ma możliwości technicznych. W takim przypadku zobowiązany jest do poinformowania wnioskodawcy o innym sposobie udostępnienia informacji publicznej. Organ może odmówić udostępnienia informacji publicznej tylko w przypadku określonym ustawą. Winien tego dokonać w formie decyzji administracyjnej. O czynnościach tych w podanym terminie winny być powiadomiony wnioskujący. Podobnie w przypadku, jeśli informacja nie może być udostępniona w terminie określonym w art. 13 ust 1 ustawy podmiot zobowiązany jest do powiadomienia w tym terminie (14 dni od złożenia wniosku) o powodach zwłoki oraz o nowym terminie udostępnienia informacji publicznej. Tymczasem pomimo upływu terminu 14 dni od złożenia wniosku, skarżący nie uzyskał określonej prawem odpowiedzi, ani też wnioskowanej informacji publicznej. W odpowiedzi na skargę Prokurator Rejonowy dla K. wniósł o jej oddalenie i podniósł, że: a. prawda jest, że skarżący w dniu 19 czerwca 2009 r., wystąpił do Prokuratora Rejonowego z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej polegającej na przesłaniu mu na adres e-mail sygnatury sprawy, informacji co do losu zażalenia na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa oraz fotokopii kart oraz oprawek akt głównych i podręcznych sprawy karnej. b. pismem z dnia 30 czerwca 2009r, skarżący został poinformowany przez Prokuratora Rejonowego o konieczności uzupełnienia wniosku z dnia 19 czerwca 2009r poprzez wskazanie sygnatury akt, których udostępnienia skarżący się domaga i których dotyczyć miało złożone zażalenie. c. w dniu 7 lipca 2009 r., skarżący złożył w Prokuraturze Rejonowej K. kolejne pismo, w którym poinformował, że nie zna sygnatury sprawy, której udostępnienia się domaga. d. w dniu 10 lipca 2009 r., nie czekając na odpowiedź na powyższe pismo P. B. wniósł skargę na bezczynność Prokuratora Rejonowego w K.. e. w piśmie z dnia 19 czerwca 2009 r., skarżący nie wskazał sygnatury sprawy, której akta miały być mu udostępnione. P. B. nie uzupełnił braku swego pisma pomimo wezwania skierowanego do niego w dniu 30 czerwca 2009 r., w tej sytuacji trudno zatem przyjąć, że Prokurator Rejonowy w K. pozostawał w jakiejkolwiek bezczynności skoro skarżący nie wskazał sygnatury sprawy, której udostępnienia się domagał. f. pismem z dnia 10 lipca 2009 r., Prokurator Rejonowy w K. udzielił skarżącemu odpowiedzi na pytania zawarte w piśmie z dnia 19 czerwca Br. i pouczył go o możliwości zapoznania się z materiałami postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje. Stosownie do dyspozycji art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej jedynie pod względem zgodności z prawem, a więc prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni. Nieudzielenie informacji publicznej bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, (art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej- Dz. U. nr 112 poz. 1198) oraz niepowiadomienie, w trybie art. 13 ust. 2 powołanej ustawy o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku, oznacza bezczynność organu. Rzecz jednak w tym, że organ mający udostępnić informacje musi wiedzieć o jaką informację wnioskodawcy chodzi. Wiedza ta pozwoli organowi ocenić, o jaką informacje chodzi i czy żądana informacja ma charakter informacji publicznej. Skarżący pismem z dnia 19.06.2009 r., skierowanym do Prokuratora Rejonowego K. w K. domagał się w związku "z nielegalnym pozbawieniem" w dniu 23.04. 2009 r. w prokuraturze "dokumentów przez osobę podająca się z prokuratora P." "w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej o przesłanie na podany adres e-mail: [...] informacji składającej się z: "1. Podania sygn. akt tutejszej prokuratury sprawy, w jakiej 23 kwietnia chciałem przejrzeć akta. 2. Podania co stało się z zażaleniem na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa wsparcie o jakiej w punkcie l, a jaki to dokument rzeczony P. mi wyrwał wraz z innymi. W szczególności wnoszę o podanie czy zażaleniu nadano dalszy bieg. Fotokopii wszystkich kart oraz oprawek akt głównych sprawy, o jakiej w punkcie l Fotokopii wszystkich kart oraz oprawek akt podręcznych sprawy, o jakiej w punkcie I" W odpowiedzi na to pismo Prokurator Rejonowy - pismem z dnia 30.06.2009 r., ekspediowanym w dniu 1.07.2009 r., poprosił o "uzupełnienie przedmiotowego wniosku poprzez wskazanie sygnatury akt do których wglądu Pan żąda bądź też doprecyzowanie czego przedmiotowe postępowanie dotyczyło gdyż dopiero wówczas możliwym będzie merytoryczne ustosunkowanie się do wniosku". Na to wezwanie skarżący odpowiedział pismem z dnia 6.07.2009 r., wskazując, że nie zna sygnatury akt albowiem jedyne pismo, jakie w tej sprawie otrzymał 23 kwietnia 2009 r., w prokuraturze zostało mu nielegalnie odebrane siłą przez osobę podająca się z prokuratora P.. Nie wie czego postępowanie dotyczyło, albowiem nie umożliwiono mu zapoznania się z aktami sprawy, a z tego co pamięta odebrane mu pismo nie posiadało faktycznego uzasadnienia, a jego sentencja była dla kompletnie niejasna. Dodatkowych informacji w sprawie mogą dostarczyć pracownicy sekretariatu oraz rzeczony P., który jak ku swojemu wielkiemu zdziwieniu stwierdził, że ostatnio nadal pracuje w prokuraturze. "O powyższym zdarzeniu autor pisma z 30 czerwca 2009 r. zapewne wie, dlatego pismo to traktuje jako świadome mataczenie w sprawie". Pismo to zawierało jednocześnie wniosek o usunięcie naruszenia prawa polegającego na bezczynności w prawidłowym rozpoznaniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej, o jakiej w moim wniosku z 19 czerwca 2009 r. Następnie pismem z dnia 10.07.2009 r. Prokurator Rejonowy poinformował skarżącego, że "ostatnio zarejestrowanym postępowaniem, które nadzorował Pan Prokurator T. P., było postępowanie o sygn. [...]. W sprawie do chwili obecnej nie zarejestrowano wpływu zażalenia. Akta postępowania mogą zostać udostępnione do wglądu w sekretariacie [...] tut. Prokuratury, w godzinach pracy sekretariatu. Jednocześnie informuję że w sekretariacie Tut jednostki istnieje możliwość dokonania żądanych przez Pana fotokopii kart tej sprawy". Rekapitulując na podstawie akt sprawy można stwierdzić, że skarżący domagał się od Prokuratora Rejonowego informacji polegającej na podaniu sygnatury akt sprawy w jakiej w dniu 23 kwietnia chciał przejrzeć akta, a ponadto informacji co stało się z zażaleniem na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie w której chciał przejrzeć akta a który to dokument został mu wyrwany przez osobę o nazwisku P.. Żądanie Prokuratora Rejonowego o uzupełnienie wniosku nie zostało wykonane bo jak twierdzi skarżący w piśmie z dnia 6.07.2009 r., nie zna sygnatury akt a jedyne pismo, jakie w tej sprawie otrzymał 23.04.2009 r., w prokuraturze zostało mu nielegalnie odebrane, nie wie także czego postępowanie dotyczyło, albowiem nie umożliwiono mu zapoznania się z aktami sprawy. Tylko na marginesie można zwrócić uwagę na szereg sprzeczności w zachowaniu skarżącego. Otóż jak twierdzi do Prokuratury udał się z zażaleniem na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie "w jakiej chciał przejrzeć akta". Wie więc w jakiej sprawie się udaje bo chce na działanie Prokuratury złożyć zażalenie, które ma sporządzone. Do złożenia zażalenia nie dochodzi, bo mu ma być ono wyrwane przez prokuratora o nazwisku P.. Nie można mówić o bezczynności Prokuratora w sprawie w której nie wie on jakiej informacji domaga się wnioskodawca. Prokurator wykonuje więcej niż powinien bo w piśmie z dnia 10.07.2009 r., informuje skarżącego, że ostatnio zarejestrowane postępowanie jakie prowadził prokurator P. oznaczone jest sygn. akt [...] - i akta w tej sprawie mogą skarżącemu udostępnione w sekretariacie. Prokurator nie twierdzi, że to są te akta o które skarżącemu chodzi a tylko akta jaki ostatnio nadzorował Prokurator P.. Skarżący miał możliwość sprawdzić czy to o tę sprawę chodziło ale z tej możliwości nie skorzystał i zadowolił się złożeniem skargi na bezczynność. Mało tego, na propozycję Prokuratora miał odpowiedzieć pismem z dnia 24.07.2009 r., którego w aktach nie ma, a którego wydruk komputerowy przedłożył na rozprawie w dniu 27.08.2009 r., w którym wyraźnie kwestionuje czy podana w piśmie sygnatura "odpowiada sygn. akt o jakiej w pytaniu". Na co dopiero wspomnianej rozprawie oświadczył wprost, że nie wie czy sygnatura [...] wskazana w piśmie prokuratora z dnia 10.07.2009 roku była sygnaturą tej sprawy o którą skarżący prosił w piśmie z dnia 19.06.2009r. Na tejże rozprawie zarzucił także, że nie otrzymał żądanych fotokopii i nie poinformował go aby nie miał możliwości technicznych zadośćuczynienia obowiązkowi podania informacji publicznej w sposób i formie jakiego się domagał pismem z dnia 19.06.2009 roku (tzn. pocztą elektroniczną). Skarżący ciągle jednak zapomina, że Prokurator wobec tak ogólnikowego żądania udostępnienia informacji nie wie o jaką informację chodzi wnioskodawcy. Z relacji skarżącego można wywnioskować, że Prokuratora Rejonowa K. to organ w którym boi się on przebywać bo w jego ocenie prokuratorzy "byli w stanie odurzenia" i dochodzi tam do zdarzeń w którym obywatelom wyrywa się dokumenty. Nie można wykluczyć wad w działaniu organów Państwa w tym i Prokuratury, nie można jednak zaakceptować poglądu, że panuje tam takie bezprawie które powoduje, że zwykły obywatel boi się przebywać na terenie Prokuratury w celu załatwienia własnej sprawy. Skarżący ma zresztą tendencje to zagadkowych określeń sytuacji, czego mógł Sąd doświadczyć w jego oświadczeniu złożonym na rozprawie w dniu 27.08.2009 r., w którym skarżący, gdy przewodnicząca odebrała mu głos w momencie gdy opowiadał on o stanie prokuratorów w momencie jak ich zobaczył w gabinecie prokuratorskim w dniu 23 kwietnia 2009 roku, w szczególności sugerując, że według jego opinii byli w stanie odurzenia - oświadczył, iż ta dygresja była reakcją na stosunek jednego z sędziów do sprawy. Na pytanie sędziego sprawozdawcy: którego członka składu orzekającego ma na myśli i o jaki stosunek tego sędziego do sprawy chodzi, odpowiedział, że na takie pytanie nie musi odpowiadać a poza tym boi się. Sądowi wiadomo jest z urzędu, że skarżący wywiódł kilkadziesiąt spraw w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej i w związku z tym, można przyjąć, że kontakt z organami Państwa nie jest dla niego czymś wyjątkowym. Ogólnie mówiąc informacją publiczną jest treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej i podmioty niebędące organami administracji publicznej, treść wystąpień, opinii i ocen przez nie dokonywanych, niezależnie do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą ( art. 1 ust 1 i art. 6 ust.1 ustawy o dostępie do informacji publicznej). Nie można przyjąć aby żądanie udostępnienia nieokreślonej sygnatury akt sprawy, w której wnioskodawca chciał w określonym dniu przejrzeć akta, czy podanie tylko twierdzonego przez wnioskodawcę faktu złożenia zażalenia i jego dalszych losów - wyczerpuje pojęcie informacji publicznej o której mowa w ustawie o dostępie informacji. W żadnym przypadku organ nie ma obowiązku a wręcz prawa domniemywać o jaką informację chodzi wnioskodawcy. Skoro wnioskodawca mimo wezwania organu nie precyzuję żądania wniosku to nie organowi a wnioskodawcy można przypisać bezczynność. W tym stanie rzeczy skoro nie stwierdzono bezczynności organu na podstawie art. 151 p.o.p.s.a orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło