III SA/Kr 1060/13
PostanowienieWSA w Krakowie2013-10-18
Skład orzekający: Referendarz Sądowy Grzegorz Karcz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżący, który złożył wiele skarg i wniosków o przyznanie prawa pomocy, nadużywa prawa do sądu lub prawa do ustanowienia adwokata z urzędu, pomimo wykazania trudnej sytuacji materialnej i zdrowotnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżący nie nadużył prawa do sądu ani prawa do ustanowienia adwokata z urzędu. Pomimo złożenia wielu skarg, skarżący nie może być uznany za osobę zamożną, a jego stan zdrowia psychicznego (upośledzenie umysłowe lekkie, zaburzenia depresyjne, neurotyczność) uzasadnia przyznanie mu prawa pomocy w zakresie częściowym poprzez ustanowienie adwokata.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o ustanowienie adwokata w ramach prawa pomocy w sprawie dotyczącej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w przedmiocie zasiłku celowego. Skarżący opisał swoją trudną sytuację materialną (brak dochodów, zadłużenie, posiadanie nieruchomości obciążonych hipoteką, problemy zdrowotne) oraz przedstawił dokumenty potwierdzające jego stan. Sąd zauważył, że skarżący złożył jednocześnie dziesięć skarg, w każdej z nich wnioskując o ustanowienie adwokata.Rozstrzygnięcie
Przyznano skarżącemu prawo pomocy w zakresie częściowym poprzez ustanowienie na jego rzecz adwokata.Pełny tekst orzeczenia
Referendarz Sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie – Grzegorz Karcz po rozpoznaniu w dniu 18 października 2013 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku W. K. o ustanowienie adwokata w sprawie ze skargi W. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 22 lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie zasiłku celowego postanawia: przyznać skarżącemu prawo pomocy w zakresie częściowym poprzez ustanowienie na jego rzecz adwokata, którego wyznaczy Okręgowa Rada Adwokacka.
Skarżący w złożonym na urzędowym formularzu "PPF" wniosku o przyznanie prawa pomocy domagał się ustanowienia adwokata.
Oświadczył, że nie zatrudnia i nie pozostaje w innym stosunku prawnym z jakimkolwiek kwalifikowanym pełnomocnikiem.
Objaśniając swoją sytuację rodzinną podał tylko siebie, wyjaśniając dalej, że prowadzi samodzielne gospodarstwo domowe.
Określając swój majątek uwidocznił, że posiada działkę i budynek w którym w latach 1999-2002 prowadził cukiernię, obecnie wynajęty nieodpłatnie córce. Należy do niego także mieszkanie o powierzchni 36 m2 w którym jednak nie może zamieszkać. Nie posiada zasobów pieniężnych ani przedmiotów wartościowych.
Zadeklarował brak stałych miesięcznych dochodów.
Uzasadniając swoje starania zaakcentował, że od lipca 2013 jest pozbawiony środków do życia, nie ma żadnych dochodów. Twierdzi, że stan jego zdrowia pogarsza się a on jest osobą całkowicie niezdolną do pracy.
Wezwany o złożenie dodatkowych wyjaśnień podał, że mieszkanie przy ul. R w K to zajmowany na zasadzie najmu lokal kwaterunkowy w którym zamieszkuje także jego była żona i syn. W mieszkaniu tym skarżący ma wydzielony pokój. Skarżący powiada, że nie uczestniczy w kosztach utrzymania mieszkania a wszystkie opłaty z tym związane pokrywa była żona. Wie jednak, że opłaty za energie i gaz to ok. 400 zł/m-c, natomiast czynsz to 740 zł. Powiada, że nie ponosi także kosztów utrzymania mieszkania przy ul. F, gdyż te obciążają Z. P., która tam zamieszkuje. Skarżący podał, że stan jego zdrowia wymaga przyjmowania wielu leków. Skarżący oświadczył, że pierścienia z brylantem nie ujawnił w odpowiedniej rubryce formularza PPF dlatego, że zmuszony był oddać ten pierścień do lombardu, bo nie miał na wykup leków i chleba. Skarżący oświadczył, że nie ma żadnych złotych monet. Te które posiadał wcześniej pożyczył od matki z przeznaczeniem na wykup mieszkania. Pytany o zaciąganie w ostatnim czasie pożyczki odparł, że w lipcu 2013 r. bank [...] gdzie posiada konto bankowe udzielił mu kredytu w wysokości 1430 zł i wydał kartę kredytową. Pytany o sposób w jaki córka wykorzystuje użyczony jej nieodpłatnie przez skarżącego budynek, gdzie w latach 1999-2002 r. prowadził cukiernię, skarżący ograniczył swoją odpowiedź do stwierdzenia, że córka pomaga mu w utrzymaniu tej działki i budynku w należytym porządku poprzez koszenie trawy, mycie okien, opłacanie prądu. Ponieważ skarżący nie czerpie z tej nieruchomości żadnych korzyści planuje nawet przepisanie jej na córkę. Na nieruchomości jest ustanowiona przez ZUS hipoteka w kwocie 36 tyś. zł.
Do swych pisemnych wyjaśnień dołączył kopie; wyciągu bankowego z posiadanego rachunku, umowy o udzielenie kredytu i wydanie płatniczej karty kredytowej, umowy o kredyt gotówkowy, zaświadczenia MOPS, umowy lombardowej, dokumentacji medycznej, niezrealizowanych recept, posiadanych faktur z aptek, postanowienia SR o oddaleniu wniosku skarżącego w sprawie z jego powództwa przeciwko Z. P. o opróżnienie lokalu mieszkalnego i zapłatę, postanowienia SR o zatwierdzeniu sprawozdania skarżącego jako dłużnika z wykonywanego zarządu nad nieruchomościom w P, postanowienia końcowego SR w sprawie z wniosku A. K. przy uczestnictwie skarżącego o podział majątku wspólnego, zawiadomienia ZBK o zmianie opłat za lokal przy ul. R w K.
Z kopii przedstawionych dokumentów źródłowych wynika, że na posiadanym rachunku bankowym skarżący utrzymuje obecnie saldo ujemne ok. 2 tys. zł. W okresie od dnia 12.06.13 r. do 9.09.13 r. zasilały to konto wpływy z MOPS ogółem na kwotę 553,74 zł, z wpłat własnych ogółem na kwotę 1330 zł, z uruchomionego kredytu gotówkowego 1358,50 zł, nagród z karty na kwotę 4,20 zł. Z rachunku tego realizowano wypłaty głównie na zakupy w marketach spożywczych. W lipcu 2013 r. skarżący faktycznie zawarł z bankiem umowę o kredyt gotówkowy w kwocie 1430 zł do dnia 27.07.2015 r. z przeznaczeniem na finansowanie bieżących potrzeb konsumpcyjnych, zaś w sierpniu 2013 r. umowę o udzielenie kredytu i wydanie płatniczej karty kredytowej z uruchomionym limitem w kwocie 2300 zł. Podpisał także w lipcu 2013 r. umowę lombardową pożyczki w kwocie 360 zł zabezpieczoną zastawem używanego złotego pierścionka z kamieniem o wadze 7,51 gr. Z adnotacji poczynionych na tej umowie wynika, że przedłużono ją do dnia 11.10.2013 r. Skarżący jest objęty pomocą finansową Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. W związku ze swoim stanem zdrowia skarżący miał przeprowadzone badania specjalistyczne, diagnostyczne i laboratoryjne. Legitymuje się orzeczeniem o niezdolności do pracy. Wymaga przyjmowania leków, za które w miesiącu lipcu zapłacił 136,88 zł a w miesiącu wrześniu 38,99 zł. W wyniku dokonanego podziału majątku wspólnego Sąd przyznał na rzecz byłej żony skarżącego prawo najmu opisanego mieszkania zasądzając jednocześnie od niej tytułem spłaty na rzecz skarżącego kwotę 16972,47 zł. Opłaty za użytkowanie przedmiotowego lokalu wynoszą obecnie 768,39 zł. Skarżący jako dłużnik wykonuje zarząd nad nieruchomością w stosunku do której była prowadzona egzekucja.
Z urzędu stwierdza się, że skarżący złożył jednocześnie 10 (dziesięć) skarg. W każdej z tych spraw wniósł o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym poprzez ustanowienie na jego rzecz adwokata.
Mając na uwadze powyższe zważyć należało co następuje:
Przepis art. 245 ppsa przewiduje możliwość przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym lub częściowym. Prawo pomocy w zakresie częściowym (art. 246 §1 pkt. 2 ppsa) polega na zwolnieniu tylko z opłat sądowych w całości lub w części albo tylko od wydatków albo od opłat sądowych i wydatków lub obejmuje ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego. Następuje to w sytuacji, gdy osoba fizyczna wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania (obejmujących wynagrodzenie kwalifikowanego pełnomocnika) bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.
W realiach niniejszej sprawy skarżący złożył oświadczenie uzupełnione dodatkowymi wyjaśnieniami popartymi w znacznej części kopiami przedłożonych dokumentów źródłowych z którego wynika, że z uwagi na stan zdrowia jest osobą niezdolną do pracy, aktualnie nie ma stałych dochodów, korzysta z pomocy społecznej, boryka się z zadłużeniem. Do skarżącego należy co prawda działka i budynek w którym w latach 1999-2002 prowadził cukiernię oraz mieszkanie które zakupił przy ul. F w K lecz okoliczności te same w sobie zdaniem orzekającego nie zmieniają sytuacji materialnej skarżącego diametralnie na korzyść. Nie można bowiem tracić z pola widzenia, że ową działkę obciąża hipoteka w wysokości 36 tyś. zł zaś skarżący jako dłużnik wykonuje nad nią tylko zarząd, przy sprawowaniu którego pomaga mu córka np. kosząc trawę, myjąc okna czy opłacając energię elektryczną. Z kolei nabyte przez skarżącego mieszkanie zajmuje dotychczasowa właścicielka. Przy tym okoliczności przejścia własności tego mieszkania na skarżącego nie są bezsporne i leżą w kręgu zainteresowania właściwych organów ochrony prawnej. Ewentualne rozporządzenie więc tymi składnikami majątkowymi jest problematyczne. Spojrzenia tego nie zmienia także i to, że w wyniku dokonanego podziału majątku wspólnego Sąd w postanowieniu z dnia 19.04.2013 r. zasądził od byłej żony skarżącego tytułem spłaty na rzecz skarżącego kwotę 16972,47 zł. Nie można bowiem tracić z pola widzenia tej części wyjaśnień skarżącego, gdzie powiada, że od lipca 2013 r. pozostaje praktycznie bez środków do życia i w związku z tym zmuszony był zadłużyć się w banku oraz lombardzie. Wskazując na tę ostatnią okoliczność podnieść jednocześnie wypada, że realna wartość biżuterii w postaci złotego pierścienia z brylantem na który uwagę zwracali pracownicy ośrodka pomocy społecznej została wyceniona w lombardzie raptem tylko na kwotę 360 zł. Skarżący nie miał przy tym wystarczających środków na terminową spłatę tego zobowiązania. W konsekwencji trudno więc skarżącego uznawać za osobą zamożną w potocznym tego słowa znaczeniu.
Wskazując na powyższe zauważyć jednak trzeba, że choć co do zasady konstrukcja prawna prawa pomocy w zakresie częściowym uniemożliwia dokonywanie oceny zasadności udziału pełnomocnika z urzędu w sprawie (mimo że koszty takiego udziału ponosi Skarb Państwa), to jednak bardzo szeroki dostęp do prawa pomocy w procedurze sądowo administracyjnej pozwala na ocenę sposobu realizacji przez skarżących przysługujących im publicznych prawa podmiotowych w świetle konstrukcji czy to nadużycia prawa do sądu czy też nadużycia uprawnienia do składania wniosku o ustanowienie adwokata lub radcy prawnego z urzędu.
Jeśli chodzi o kwestię nadużycia prawa do sądu to w opracowanej ostatnio przez Biuro Orzecznictwa NSA informacji rocznej o działalności sądów administracyjnych za rok 2012 znalazła się zresztą wypowiedź, że prawo pomocy stanowiące formę realizacji prawa do sądu, nie może być przyznane podmiotowi, który ze swojego prawa czyni nienależyty użytek. Niedopuszczalne jest bowiem używanie uprawnień procesowych do celów innych od tych, które odpowiadają ich przeznaczeniu. W konsekwencji zachowanie, które jest formalnie zgodne z literą prawa lecz sprzeciwia się jej sensowi nie może zasługiwać na ochronę. Tak zaś należy oceniać np. działania podmiotu, który inicjuje szereg postępowań sądowych nie w celu ochrony swoich realnych praw, ale dla którego inicjowanie tychże postępowań jest celem samym w sobie (rozdział 15.5 str. 236).
Gdy natomiast chodzi o nadużycie przez stronę uprawnienia do składania wniosku o ustanowienie adwokata lub radcy prawnego z urzędu to zacząć należy od tego, że przyznanie stronie adwokata lub radcy prawnego z urzędu stanowi aspekt instytucji prawa procesowego – tzw. "prawa pomocy", czyli pomocy udzielanej przez państwo osobom które nie są w stanie bez uszczerbku dla swego koniecznego utrzymania opłacić wynagrodzenia kwalifikowanego pełnomocnika. Skorzystanie przez stronę z tego uprawnienia jak już była o tym mowa następuje przez złożenie stosownego wniosku, który oprócz żądania przyznania pomocy prawnej musi zawierać pisemne oświadczenie złożone na urzędowym druku, obejmujące szczegółowe dane o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania. Szkopuł w tym, że w ustawie prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zasadzie nie ma instrumentów służących zapobieganiu nadużywania omawianego uprawnienia. Istnieje co prawa przepis art. 247 ppsa zgodnie z którym prawo pomocy nie przysługuje stronie w razie oczywistej bezzasadności jej skargi. Dotychczasowa praktyka pokazuje jednak, że stosowanie przepisu art. 247 ppsa napotyka na duże trudności. W przeważającej większości przypadków oczywista bezzasadność skargi nie mogła być bowiem powodem do przekazania takiego wniosku sądowi gdy tylko przesłanki materialne umożliwiające przyznanie prawa pomocy zostały spełnione. W ustawie prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie ma też przepisu analogicznego do art. 117 § 5 kpc. Wskazując na tę ostatnią okoliczność zastanowić się jednak trzeba czy jest to niezamierzona luka w prawie czy też świadomy zabieg legislacyjny ustawodawcy. Nie można bowiem tracić z pola widzenia, że w przeciwieństwie do procesu cywilnego, gdzie rządzi zasada kontradyktoryjności, w postępowaniu sądowo administracyjnym skarga wnoszona do wojewódzkiego sądu administracyjnego nie jest dla Sądu wiążąca i w swojej istocie stanowi tylko informację o sprawie. Tym też należy tłumaczyć brak przymusu adwokacko-radcowskiego w postępowaniu przed sądem administracyjnym w pierwszej instancji. Przymus ten pojawia się dopiero na etapie sporządzenia i wnoszenia skargi kasacyjnej. Zważywszy zaś na to, że sąd administracyjny nie jest związany zamieszczonymi w skardze zarzutami, wnioskami i jej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.) a jednocześnie nie występuje przymus adwokacko - radcowski, to brak jest wystarczających argumentów do twierdzenia, że w sytuacji gdy nie wynika to z właściwości osobistych strony (np. wiek, głuchota, ślepota, ułomność intelektualna bądź ruchowa) złożenia przez stronę wniosku o ustanowienie adwokata lub radcy prawnego z urzędu już na etapie postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym nie można postrzegać przez pryzmat nadużycia tego publicznego prawa podmiotowego. Przyjęcie takiej optyki nie ma to przy tym nic wspólnego z dokonywaniem jakiejkolwiek oceny zasadności skargi do czego uprawniony jest wyłącznie Sąd.
Przeniesienie poczynionych uwag na grunt niniejszej sprawy nakazuje zatem rozważyć czy skarżący wnioskując o pomoc nie nadużył tego prawa. W ocenie orzekającego tak nie jest. Po pierwsze samo wnoszenie dużej ilości skarg nie oznacza automatycznie, że strona nadużywa przysługującego jej prawa do sądu. Po drugie skarżącego trudno uznawać za osobę zamożną w potocznym tego słowa znaczeniu. Po trzecie z kopii przedstawionych dokumentów źródłowych wynika, że skarżący cierpi na zmiany organiczne O.U.N. potwierdzone badaniami testowymi, iloraz jego inteligencji kształtuje się na poziomie upośledzenia umysłowego lekkiego, ma zaburzenia depresyjne, jest osobą neurotyczną, podatną na aprobatę społeczną o głębokiej introwersji społecznej.
Mając to wszystko na uwadze po uznaniu, że realizacja potrzeby skarżącego do skorzystania z kwalifikowanego pełnomocnika opłacanego przez Skarb Państwa może być zrealizowana w niniejszej sprawie udzielono skarżącemu wnioskowanej pomocy o którym to prawie traktują przepisy oddziału 2 rozdziału III działu V ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekając jak w sentencji na podstawie art. 246 §1 pkt. 2 ppsa w związku z art. 245 §3 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło