III SA/Kr 1097/20

WyrokWSA w Krakowie2021-04-12

Skład orzekający: WSA Hanna Knysiak-Sudyka, WSA Ewa Michna, ASR Marta Kisielowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny był organem właściwym do rozpatrzenia sprawy o stwierdzenie choroby zawodowej nauczyciela zatrudnionego w zespole szkół w mieście na prawach powiatu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny był organem właściwym do rozpatrzenia sprawy, ponieważ ogólna zasada stanowi, że właściwy jest powiatowy inspektor sanitarny, a przepisy stanowiące wyjątek od tej zasady nie mogą być interpretowane rozszerzająco. Ponadto, sąd stwierdził, że jednostki orzecznicze prawidłowo oceniły materiał dowodowy i jednolicie wskazały na brak podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej, zgodnie z wykazem chorób zawodowych.
Stan faktyczny
Skarżąca, nauczycielka z 37-letnim stażem, wniosła o stwierdzenie choroby zawodowej – przewlekłej choroby narządu głosu spowodowanej nadmiernym wysiłkiem głosowym. Organy inspekcji sanitarnej obu instancji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na orzeczeniach lekarskich wskazujących na brak stwierdzenia schorzeń wymienionych w wykazie chorób zawodowych. Skarżąca zarzuciła niewłaściwość organu prowadzącego postępowanie, błędy w ocenie materiału dowodowego oraz nieprawdziwe ustalenia faktyczne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.

Pełny tekst orzeczenia

|Sygn. akt III SA/Kr 1097/20 | [pic] W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 kwietnia 2021 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Hanna Knysiak-Sudyka, Sędziowie: WSA Ewa Michna (spr.), ASR Marta Kisielowska, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, w dniu 12 kwietnia 2021 r. skargi, W. R., na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, z dnia 29 lipca 2020 r., nr [...], w przedmiocie choroby zawodowej, , , skargę oddala., Decyzją nr [...] z [...] 2020 r., znak: [...], podjętą w wyniku zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej u W. R. (zwanej dalej: skarżącą) z 2 lutego 2017 r., Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny nie stwierdził u skarżącej choroby zawodowej - przewlekłej choroby narządu głosu spowodowanej nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat, tj. schorzenia wymienionego w poz. 15 wykazu chorób zawodowych, określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych (Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych - t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1367). W uzasadnieniu organ I instancji wymienił placówki oświatowe i charakter zatrudnienia skarżącej (nauczyciel, nauczyciel bibliotekarz, wychowawca). Organ wskazał, że skarżąca korzystała w tym czasie dwukrotnie z rocznych urlopów dla poratowania zdrowia, jednak badania profilaktyczne wykonywane w okresie czynnej pracy zawodowej nie zawierały przeciwwskazań lekarskich do pracy w zawodzie nauczyciela. Organ podkreślił, jakie są podstawy wydania decyzji, tj. orzeczenie lekarskie Ośrodka Medycyny Pracy oraz orzeczenie lekarskie Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, które to orzeczenia jednolicie wskazywały na brak podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej pod postacią przewlekłej choroby narządu głosu, spowodowanej nadmiernym wysiłkiem głosowym trwającym co najmniej 15 lat. Organ podniósł przy tym, że przedstawione przez skarżącą, badania wykonywane przez jednostki służby zdrowia i lekarzy nie uprawnionych do orzekania o chorobach zawodowych, nie mogły być podstawą do weryfikacji badań przeprowadzonych w uprawnionych jednostkach orzeczniczych. Dalej organ podkreślił, że w orzeczeniu lekarskim Ośrodka Medycyny Pracy nr [...] z 11 lipca 2017 r. wskazano m.in. na wykaz chorób zawodowych, w którym do przewlekłych chorób narządu głosu spowodowanych nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat, zalicza się: guzki głosowe twarde, wtórne zmiany przerostowe fałdów głosowych oraz niedowład mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią. Organ podkreślił, że w badaniach videostroboskopowych nie ujawniono u skarżącej obecności zmian w obrębie strun głosowych, tj. schorzenia wymienionego w punkcie 15 wykazu chorób zawodowych, zaś zmiany w zakresie błony śluzowej krtani (przewlekły prosty stan zapalny) nie zostały wymienione jako schorzenie zawodowe dla pracowników narażonych na nadmierny wysiłek głosowy. Wskazano również na ujemny wynik badania u skarżącej próby zmęczeniowej głosu, co oznaczało, że nie nastąpiło pogorszenie głosu, a w badaniu stroboskopowym wykonanym po jej zakończeniu nie stwierdzono pogorszenia wyniku w porównaniu z badaniem stroboskopowym wykonanym przed próbą. W konsekwencji, w wykonanych badaniach laryngologiczno-foniatrycznych nie potwierdzono opisywanych w dokumentacji medycznej zmian o charakterze guzków śpiewaczych (zaświadczenie lekarskie z 9 grudnia 2013 r. wydane przez lekarza otolaryngologa A. K.; zaświadczenie o stanie zdrowia dla celów świadczeń z ubezpieczenia społecznego wydane przez lekarza prowadzącego leczenie z 12 stycznia 2017 r.), niedomykalności głośni (wynik badania videostroboskopowego krtani z 14 marca 2014 r.; konsultacja foniatryczna z 9 marca 2017 r. - prof. dr hab. med. E. N. – B.), uznając że nie miały one charakteru utrwalonego. W orzeczeniu lekarskim Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego nr [...] z 23 maja 2018 r. również podano, że stwierdzane w obrębie narządu głosu skarżącej zmiany patologiczne o charakterze przewlekłego prostego stanu zapalnego błony śluzowej krtani nie miały cech klinicznych organicznej patologii zawodowej powodowanej przez nadmierny wysiłek głosowy i nie figurują w wykazie chorób zawodowych. Nie stwierdzono też u badanej: guzków głosowych twardych, wtórnych zmian przerostowych fałdów głosowych ani niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią. W odwołaniu skarżąca podkreśliła, że decyzja I instancji jest dla niej krzywdząca, ponieważ nadmierny wysiłek głosowy podczas 37 letniej pracy w zawodzie nauczyciela, spowodował nieodwracalne problemy z narządem głosu trwające nieprzerwanie do teraz. Zwróciła też uwagę, że w decyzji organu I instancji przytoczono zalecenie dalszego leczenia laryngologicznego i foniatrycznego, co świadczyło o poważnym problemie z narządem głosu trwającym stale. Skarżąca zarzuciła także, że w decyzji organu I instancji nie została ujęta i wzięta pod uwagę diagnoza i dokumentacja medyczna foniatry, u którego się leczyła, oraz że specjaliści z ośrodków prowadzących leczenie skarżącej oraz z jednostek orzeczniczych stwierdzają: "niedomykalność głośni" a także "niepełną domykalność lub prawie pełną". Skarżąca podniosła, że specjaliści Medycyny Pracy nie zwrócili uwagi na fakt, że "stan zapalny krtani" pojawia się w kolejnych badaniach; jest problemem utrwalonym narządu głosu, wynikającym z nadmiernego wysiłku głosowego w wieloletniej pracy nauczyciela. Skarżąca załączyła również kartę informacyjną z leczenia sanatoryjnego z 10 marca 2020 r., na dowód ciągłych problemów z narządem głosu. Decyzją z 29 lipca 2020 r. [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że aby doszło do stwierdzenia u danej osoby choroby zawodowej, schorzenie tej osoby powinno być wykazane w wykazie chorób zawodowych załączonym do ww. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. oraz powinno być spowodowane narażeniem zawodowym, przy czym związek przyczynowy między schorzeniem i narażeniem zawodowym powinien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Organ odwoławczy wskazał też, że wziął pod uwagę uzasadnienia orzeczeń lekarskich oraz licznych opinii uzupełniających wydanych przez dwie jednostki I i II szczebla diagnostycznego właściwe do rozpoznawania chorób zawodowych, tj. Ośrodka Medycyny Pracy oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego. Podniósł, że organ podejmuje decyzję w sprawie na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika, które ma obowiązek ocenić, nie może jednak oprzeć swego rozstrzygnięcia w sprawie na opinii lekarskiej lakonicznej treści, nie zawierającej przekonującego i należytego uzasadnienia, bądź sprzecznej z przepisami prawa. Wskazał, że wydane w sprawie orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej oraz liczne opinie uzupełniające są jasno i wyczerpująco uzasadnione, i wynika z nich, że podczas przeprowadzonych w jednostkach orzeczniczych badaniach, nie ujawniono obecności zmian w obrębie strun głosowych, wymienionych w poz. 15 wykazu chorób zawodowych, tj. guzków głosowych twardych, wtórnych zmian przerostowych fałdów głosowych lub niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowata, niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią. Organ podniósł również, że nie neguje faktu, że skarżąca podczas swojej pracy zawodowej była narażona na nadmierny wysiłek głosowy, ale jednocześnie wyjaśnił, że zalecenia dalszego leczenia laryngologicznego i foniatrycznego, sugerujące problemy zdrowotne z narządem głosu, nie jest jednoznaczne z wystąpieniem choroby zawodowej narządu głosu. Podkreślił, że ustawodawca wyraźnie wskazał w załączniku do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych w poz. 15 ścisły katalog chorób, które mogą być uznane za chorobę zawodową, a wymienione tam schorzenia mogą być uznane za chorobę zawodową, jeśli udokumentowane objawy chorobowe upoważniające do rozpoznania choroby zawodowej wystąpiły w trakcie pracy w narażeniu na nadmierny wysiłek głosowy lub do 2 lat od jego zakończenia. W przypadku skarżącej - pomimo potwierdzenia w formularzu oceny narażenia zawodowego pracy w narażeniu na czynnik szkodliwy jakim jest nadmierny wysiłek głosowy - żadne z ww. chorób wymienionych w poz. 15 wykazu chorób zawodowych nie zostało rozpoznane przez uprawnione jednostki orzecznicze, a sama "niedomykalność głośni" oraz "niepełna domykalność lub prawie pełna" nie została wymieniona wykazie chorób zawodowych pod poz. 15 i nie mogła być uznana za chorobę zawodową. Organ odwoławczy podkreślił, że dostarczana przez skarżącą dokumentacja medyczna była uwzględniana na każdym etapie prowadzonego postępowania administracyjnego, o czym świadczyły liczne pisma kierowane do jednostek orzeczniczych wysyłanych przez WIS jak i przez samą skarżącą, a także liczne opinie uzupełniające tych jednostek, które znajdują się w aktach sprawy (pismo OMP z 23 czerwca 2017 r., znak [...], pismo Instytutu z 27 czerwca 2018 r., znak [...], pismo Instytutu z 28 stycznia 2019 r., znak: [...], pismo OMP z 13 lutego 2019 r., znak: [...], pismo OMP z 12 marca 2019 r., znak: [...]). Wymienione opinie uzupełniające były uzyskane w trakcie postępowania administracyjnego prowadzonego przez PWIS, pod znakiem sprawy: [...] i pomimo że postępowanie to ze względów formalnych zostało umorzone decyzją Głównego Inspektora Sanitarnego z 26 sierpnia 2019 r., znak: [...] i przekazane do prowadzenia postępowania do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego jako organu właściwego, opinie te znajdowały się w aktach sprawy i były dowodami w sprawie. Organ odwoławczy wyjaśnił również, że karta z leczenia sanatoryjnego dołączona do odwołania przez skarżącą pozostawała bez wpływu na sposób rozstrzygnięcia, gdyż została wydana w 2020 r., tj. ok. 5 lat po zakończeniu pracy w narażeniu na nadmierny wysiłek głosowy, zatem nie mogła stanowić ona dowodu w sprawie, z uwagi na fakt, że została wydana po okresie uprawniającym do rozpoznania choroby zawodowej narządu głosu. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na ww. decyzję organu odwoławczego skarżącą wniosła o jej uchylenie zarzucając: 1. obrazę prawa materialnego, tj. art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 195) poprzez prowadzenie postępowania przez niewłaściwy organ w sprawie podejrzenia choroby zawodowej, skutkujące stwierdzeniem nieważności decyzji administracyjnej; skarżąca podniosła, że błędny był pogląd Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego uznający, że skoro N jest miastem na prawach powiatu, a skarżąca była zatrudniona w zespole szkół w N, to jest on organem właściwym do rozpatrzenia sprawy; 2. obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na decyzję, przez nieprawidłową, jednostronną, niepogłębioną oraz wybiórczą ocenę zebranego materiału dowodowego z pominięciem okoliczności, które bezpośrednio wpływały na chorobę narządu głosu skarżącej, gdyż okoliczności te wymagały ciągłej, długotrwałej głośnej mowy, wielokrotnych powtórzeń i wysiłku głosowego podczas nauczania przedmiotów, które wymagają szczególnego wysiłku głosowego (języka rosyjskiego, języka polskiego oraz języka angielskiego), poprzez udział i sprawowanie opieki podczas wycieczek szkolnych z uczniami, nauczanie podczas wyjazdów, co wymagało mówienia na zimnym powietrzu, podczas nadmiernego hałasu w czasie zajęć sportowo - rekreacyjnych z uczniami, podczas licznych zastępstw za nieobecnych nauczycieli oraz cyklicznie realizowanych projektów; skarżąca podkreśliła, że dokonana w sprawie ocena zebranego pomijała wydane na przestrzeni czasu diagnozy, opinie, badania specjalistów - laryngologów i foniatrów prowadzących opiekę lekarską w N, Ł, K i w Światowym Centrum Słuchu w K; 3. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę decyzji, polegający na przyjęciu nieprawdy, że skarżąca posiada pełną wydolność głosu (skarżąca podała na poparcie swojego stanowiska diagnozy i opinie specjalistów foniatrów, lekarzy medycyny pracy, które miały temu przeczyć). Skarżąca podkreśliła, że cierpi na przewlekłą chorobę narządu głosu spowodowaną nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat, w postaci niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią, wskazała, że przedstawiła na nią dowody, że choroba ta dotkliwie utrudnia jej codzienne funkcjonowanie, zmusza do stałego przyjmowania leków, inhalacji, zmiany stylu życia, który musi być nakierowany na niepodejmowanie jakiejkolwiek pracy z uczniem, na codzienne oszczędzanie narządu głosu, wymuszając także ciągłe wydatki na leczenie oraz leki i suplementy oraz wyjazdy do uzdrowisk. Wskazała też na zalecenie znajdujące się w uzasadnieniu decyzji, które w jej odczuciu jest jednoznaczne z poważnym problemem narządu głosu trwającym przewlekle i stale. Podniosła, że żaden ze specjalistów Instytutu Medycyny Pracy nie pochylił się nad faktem, że stan zapalny krtani pojawia się w kolejnych badaniach, jest problemem utrwalonym narządu głosu, wynikającym z nadmiernego wysiłku głosowego w wieloletniej pracy nauczyciela. Wskazała też, że leczyła się na własna rękę i dostawała zgodę od lekarzy specjalistów medycyny pracy do kontynuowania pracy zaledwie na 1 rok, podczas gdy inni nauczyciele na kilka lat. Podniosła, że diagnoza i dokumentacja medyczna foniatry, u którego się leczyła się skarżąca nie zostały wzięte pod uwagę w decyzji organu I instancji, że niezrozumiałe i pozbawione wyjaśnienia jest dla niej, dlaczego Inspektorat skierowanie i przyjęcie skarżącej do Światowego Centrum Słuchu i Mowy w K uznał za "lakoniczne". W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje. Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, ponieważ w sprawie orzekał właściwy organ inspekcji sanitarnej, a wydający opinię lekarze zatrudnieni w Ośrodku Medycyny Pracy oraz Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego jednolicie stwierdzili brak podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej pod postacią przewlekłej choroby narządu głosu, spowodowanej nadmiernym wysiłkiem głosowym trwającym co najmniej 15 lat. Odnosząc się do najdalej idących zarzutów dotyczących wydania decyzji przez organ niewłaściwy w sprawie to zdaniem Sądu rację miał organ, że zgodnie z art. 12 ust. 1 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej orzekał w sprawie organ właściwy. Powołany przepis stanowił, że właściwym w sprawie był powiatowy państwowy inspektor sanitarny. Skarżąca nie wniosła przy tym skargi na decyzję Głównego Inspektora Sanitarnego z dnia 26 sierpnia 2019 r., który właśnie z przyczyn naruszenia przepisów o właściwości – uchylił pierwotnie zaskarżaną decyzję i umorzył postępowanie prowadzone pierwotnie przez Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego jako organu I instancji. Natomiast powołany w skardze art. 12 ust. 1a pkt 1 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (został uchylony 15 marca 2020 r. ustawą z dnia 23 stycznia 2020 r. o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. poz. 322 z późn. zm.) stanowił, że organem właściwym w stosunku do podmiotów, dla których powiat jest organem założycielskim lub organem prowadzącym, lub w których powiat jest podmiotem dominującym był państwowy wojewódzki inspektor sanitarny. Przepis ten, jako wyjątek od ogólnej regulacji tj. ww. art. 12 ust. 1 powołanej ustawy, nie może być jednak interpretowany rozszerzająco (exceptiones non sunt extendendae). Skoro zgodnie z poniższymi przepisami N, nawet jako miasto na prawach powiatu, dalej traktowany jest jako gmina – to w sprawie nie znajdował zastosowania ww. art. 12 ust. 1a pkt 1 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej. W szczególności Sąd zwraca uwagę, że formalnie innym podmiotem jest gmina, a innym powiat, nawet w sytuacji gdy z racji kolejnej regulacji o charakterze wyjątku od zasady, zgodnie z art. 91 ustawy o samorządzie powiatowym, niektórym miastom (tu: N) przysługują prawa powiatu. Ogólna zasada pozostaje jednak niezmienna, co ma wyraz w art. 92 ust. 2 powołanej ustawy, stanowiącym, że miasto na prawach powiatu jest gminą wykonującą zadania powiatu na zasadach określonych w tej ustawie. Ponadto, Sąd zauważa, że skarżąca pracowała w kilku podmiotach na przestrzeni lat i tylko dla części z nich organem prowadzącym był N, który jednocześnie jest miastem na prawach powiatu. Skarżąca w okresie od 1 października 1978 r. do 31 sierpnia 1979 r. zatrudniona była bowiem w Szkole Podstawowej w K na stanowisku nauczyciela (dla której to szkoły organem prowadzącym jest Gmina K (zgodnie z §1 ust. 5 statutu). Reasumując powyższe rozważania, zdaniem Sądu właściwym w sprawie organem był Powiatowy Inspektor Sanitarny jako organ I instancji, a następnie Wojewódzki Inspektor Sanitarny jako organ II instancji. Niezasadne wiec były zarzuty naruszenia ww. przepisów ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej w zw. z art. 156 §1 pkt 1 k.p.a. Odnosząc się natomiast do pozostałej części zarzutów przepisów prawa procesowego, w szczególności błędów w ustaleniach faktycznych to Sąd zauważa, że w istocie skarżąca powoływała się na istniejące jej zdaniem, a wskazane w poz. 15 wykazu chorób zawodowych (stanowiącego załącznik do ww. rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r.), przewlekłe choroby narządu głosu spowodowane nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat: tj. guzki głosowe twarde, wtórnych zmiany przerostowe fałdów głosowych lub niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowata, niedomykalność fonacyjną głośni i trwałą dysfonią. Sąd zaznacza, tak jak i organy inspekcji sanitarnej orzekające w sprawie, że nie każde schorzenie związane z długotrwałą pracą w warunkach narażenia na nadmierny wysiłek głosowy – uzasadnia stwierdzenie istnienia choroby zawodowej. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 4 listopada 2002 r., II OSK 2047/18 (wszystkie cytowane orzeczenia dostępne na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl): "Pojęcie choroby zawodowej jest pojęciem prawnym i odnosi się do zachorowania pozostającego w związku przyczynowo-skutkowym z pracą. Chorobę zawodową wywołuje sama praca, a na jej rodzaj ma wpływ charakter, sposób i warunki jej wykonywania. Z tego też powodu choroby zawodowe są przewidywalne. Ocena warunków pracy pozwala natomiast na stwierdzenie, że powstałe schorzenie spowodowane zostało działaniem szkodliwych czynników środowiska pracy. Jeżeli więc określony sposób wykonywania pracy lub konkretny czynnik może być odpowiedzialny za powstanie określonej jednostki chorobowej, to występowanie tego narażenia zawodowego na stanowisku pracy daje podstawę by domniemywać, że doprowadził on do powstania choroby zawodowej. Pomimo bowiem tego, że w warunkach narażenia zawodowego nie u każdego choroba zawodowa musi wystąpić, to przyjąć należy, iż o jej powstaniu w konkretnym przypadku decydować może osobnicza wrażliwość na działanie tego narażenia. W każdym jednak przypadku dla stwierdzenia choroby zawodowej konieczne jest ostatecznie stwierdzenie bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem zawodowego pochodzenia zdiagnozowanego schorzenia". Innymi słowy, wprawdzie chorobę zawodową wywołuje praca w konkretnych warunkach, ale aby stwierdzić istnienie takiej choroby – niezbędne jest istnienie konkretnego orzeczenia uprawnionej jednostki leczniczej – stwierdzającej typ schorzenia określony w przepisach. Ponadto zgodnie z ww. rozporządzeniem z dnia 30 czerwca 2009 r. aby stwierdzić chorobę zawodową – musi wystąpić udokumentowanie objawów chorobowych w okresie 2 lat od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. W powołanym wyroku Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że postępowanie administracyjne w przedmiocie choroby zawodowej charakteryzuje się istotną specyfiką w zakresie postępowania dowodowego. Zarówno organy inspekcji sanitarnej, jak i sądy administracyjne, nie mogą dokonywać samodzielnie ustaleń w zakresie istnienia choroby zawodowej – nie posiadają bowiem wysoko specjalistycznej wiedzy pozwalającej na samodzielną ocenę konkretnych przypadków lub jednostek chorobowych pod kątem ich zaliczenia do określonej choroby zawodowej. Organ wydający decyzję w sprawie choroby zawodowej nie jest zatem uprawniony do merytorycznej kontroli orzeczeń lekarskich, ani też dokonywania w tym zakresie własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej. Orzeczenie lekarskie jest zatem wiarygodnym środkiem dowodowym służącym stwierdzeniu lub odmowie stwierdzenia choroby zawodowej (zob. np. wyrok NSA z dnia 19 lipca 2012 r., II OSK 246/12). W sprawie skarżącej orzekały organy wymienione w §5 ww. rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. Ich orzeczenia zostały oparte na wykonanych badaniach. Co więcej, w związku z przedkładanymi przez skarżącą dokumentami – wydawane były również opinie uzupełniające. W żadnej z tych opinii – jednostki orzecznicze nie potwierdziły istnienia konkretnego schorzenia opisanego w poz. 15 załącznika do ww. rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. Nie jest przy tym tak, że organy uznały, że skarżąca posiadała "pełną wydolność narządu głosu" (pkt 3 zarzutów skargi); raczej źródłem odmiennej opinii jednostek orzeczniczych było, że zmiany (o charakterze guzków śpiewaczych) nie miały charakteru "utrwalonego" i był to raczej przewlekły prosty stan zapalny. Skarżąca przytacza w skardze twierdzenia zawarte w wydanych orzeczeniach ("zmiany nie miały charakteru utrwalonego"), wskazując, że skoro otrzymywała zgodę na wykonywanie pracy tylko na 1 rok (w porównaniu do innych nauczycieli) i skoro zalecane było dalsze leczenie laryngologiczne i foniatryczne – to jej zdaniem stwierdzone zmiany miały charakter trwały. Odnosząc się do tego typu zarzutów Sąd ponownie podkreśla, że za chorobę zawodową można byłoby uznać wyłącznie schorzenia wymienione w poz. 15 załącznika do ww. rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. tj. 1) guzki głosowe twarde; 2) wtórne zmiany przerostowe fałdów głosowych; 3) niedowład mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią i to tylko wtedy, gdy po wykonanych badaniach zostały tego typu schorzenia potwierdzone przez uprawnione lekarskie jednostki orzecznicze. Skoro w niniejszej sprawie lekarze obu jednostek orzeczniczych wydali orzeczenia stwierdzające brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, a orzeczenia te zawierają elementy merytorycznie – odwołujące się do przeprowadzonych badań i analizowanej dokumentacji medycznej, to nie było podstaw do wydania decyzji, która byłaby sprzeczna z rozpoznaniem zawartym w orzeczeniu, spełniającym wymogi proceduralne i wyjaśniającym dokonane rozpoznanie. Z powyższych względów, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), orzeczono jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło