III SA/Kr 1142/18

WyrokWSA w Krakowie2018-12-18

Skład orzekający: Janusz Kasprzycki, Janusz Bociąga, Ewa Michna

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba schorowana, w podeszłym wieku, posiadająca oszczędności i wynajmująca pokój, ale samodzielnie funkcjonująca w codziennym życiu, spełnia przesłanki do skierowania do domu pomocy społecznej?
Ratio decidendi
Skierowanie do domu pomocy społecznej jest ostatecznością i powinno być poprzedzone oceną możliwości udzielenia pomocy w miejscu zamieszkania oraz zbadaniem sytuacji rodzinnej. Osoba, która jest w stanie samodzielnie funkcjonować w życiu codziennym i nie wymaga całodobowej opieki, nie spełnia przesłanek do umieszczenia w domu pomocy społecznej, nawet jeśli jest schorowana i w podeszłym wieku. Wystarczającą formą pomocy mogą być usługi opiekuńcze świadczone w środowisku.
Stan faktyczny
Skarżący, 77-letni mężczyzna, złożył wniosek o skierowanie do domu pomocy społecznej ze względu na podeszły wiek i liczne schorzenia. Organy administracji odmówiły, uznając, że skarżący jest osobą samodzielną, sprawną umysłowo, posiadającą oszczędności i wynajmującą pokój, a jego potrzeby mogą być zaspokojone przez usługi opiekuńcze świadczone w środowisku. Skarżący odwołał się, podnosząc, że jego stan zdrowia wymaga całodobowej opieki i że syn odmawia mu pomocy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę. Zarządzono zwrot z kasy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na rzecz skarżącego J. K. kwoty 200 zł tytułem nienależnie uiszczonego wpisu.

Pełny tekst orzeczenia

|Sygn. akt III SA/Kr 1142/18 | [pic] W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 grudnia 2018 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Janusz Kasprzycki, Sędziowie: WSA Janusz Bociąga, WSA Ewa Michna (spr.), Protokolant: Tomasz Famulski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 grudnia 2018 r., sprawy ze skargi J. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 3 września 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy skierowania do domu pomocy społecznej I. skargę oddala, II. zarządza zwrot z kasy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na rzecz skarżącego J. K. kwotę 200 zł tytułem nienależnie uiszczonego wpisu. Ponownie wydaną w sprawie decyzją z 21 czerwca 2018 r. Burmistrz odmówił skierowania skarżącego J. K. do Domu Pomocy Społecznej dla osób w podeszłym wieku w W. Organ I instancji ustalił, że skarżący ma 77 lata, utrzymuje się z emerytury wraz z dodatkiem pielęgnacyjnym w łącznej kwocie 1 351,26 zł; posiada oszczędności w wysokości 60 tys. zł. Skarżący jest osobą długotrwale chorą m.in. na rwę kulszową, bóle w okolicy lędźwiowo-krzyżowej z następowym opadnięciem obu stóp, nadciśnienie tętnicze, zaburzenia gospodarki lipidowej, nerwicę narządową, chorobą niedokrwienną serca, zespół bólowy kręgosłupa L-S i inne. Nie posiada jednak orzeczenia o niepełnosprawności, nie ma też orzeczonej niezdolności do samodzielnej egzystencji. Organ podkreślił, że skarżący jest osobą samodzielną. Porusza się poza obrębem mieszkania, uczęszcza na obiady na stołówkę szkolną, a w soboty je obiady w restauracji; do miasta dojeżdża bezpłatną komunikacją miejską, samodzielnie też dojeżdża do przychodni do lekarzy w W i na rehabilitację. Ponadto skarżący jest osobą sprawną umysłowo i jest w stanie dopełnić wszelkich formalności, związanych z załatwianiem swoich spraw m.in. w urzędach, instytucjach, czy bankach. Skarżący mieszka w wynajmowanym lokalu w W. Na podstawie rozmowy przeprowadzonej 7 czerwca 2018 r. z właścicielem lokalu – M. G. oraz lokatorem wynajmującym jeden pokój w tym lokalu – J. C. ustalono, że skarżący płaci czynsz za pokój, dostęp do kuchni i łazienki 350 zł miesięcznie, nie płaci, pomimo ustnej umowy z właścicielem, za media tj. prąd, wodę i gaz przewodowy. W ocenie skarżącego kwota 50 zł płacona w czynszu najmu powinna wystarczyć na pokrycie opłat za media. Opłaty za gaz wynoszą 62 zł/dwa miesiące i płaci je właściciel; za prąd wynosiły 42,36 zł miesięcznie w okresie III – VI 2018 r. i zostały uregulowane. Skarżący odmówił zapłaty wyrównania w wysokości 800 zł za gaz przewodowy za XII 2017 r. Ustalono, że prawdopodobnie syn skarżącego przekazał na poczet ww. rachunku 540 zł, a pozostała kwota do zapłaty 260 zł nie została uregulowana do chwili obecnej. Skarżący nie płaci za wodę i za wywóz nieczystości - te opłaty reguluje córka właściciela lokalu. Skarżący ma dostęp do pralki automatycznej, jednak nigdy sam sobie nie pierze, nie kupuje proszku do prania, a bieliznę osobistą "dorzuca" do prania J. C., który to pranie również suszy i oddaje skarżącemu czyste. Ponadto często na prośbę skarżącego przygotowuje mu śniadania. Skarżący codziennie w godzinach 17 - 20 korzysta z pokoju właściciela, gdzie ogląda telewizję, "narzucając mieszkańcom programy, które preferuje". Często, mimo próśb właściciela, skarżący nie chce wrócić do siebie. Nie zgodził się również na zakup – we własnym zakresie odbiornika tv. Mimo prośby właściciela skarżący "nie chce wyprowadzić się z jego mieszkania". Właściciel lokalu wyraził zgodę na to, aby opiekunka domowa świadczyła skarżącemu pomoc w formie usług opiekuńczych w godzinach i w zakresie ustalonym ze skarżącym. Dalej ustalono, że syn skarżącego (protokół z 8 czerwca 2018 r.) – mieszka ok. 100 m od skarżącego, zobowiązał się pomagać ojcu tak, jak zostało to ustalone w wywiadzie alimentacyjnym z 5 stycznia 2018 r. z tym, że ze względu na charakter wykonywanej pracy - tylko w soboty i niedziele. Natomiast w niezbędnych potrzebach w ciągu tygodnia, jak np. wyjazd do szpitala pod warunkiem, że ojciec sam się do niego o taką pomoc zwróci. Ponadto zadeklarował pomoc finansową, jeżeli zajdzie istotna potrzeba i na wyraźną prośbę ojca. Oświadczył nadto, że znalazł ojcu mieszkanie w W z czynszem 600 zł plus oplata za media, jednak ten nie zgodził się twierdząc, że jest to za drogo. Ponadto skarżący nie zgodził się zakupić mieszkania z licytacji komorniczej w cenie wywoławczej ok. 85 tys. zł. Skarżący nie wyraża zgody na pomoc w formie usług opiekunki domowej, podnosząc, że sam nie poradzi sobie w domu w innym czasie niż będzie opiekunka domowa, ponieważ jest bardzo chory; ma problem z poruszaniem się i nie ma mieszkania, gdzie opiekunka świadczyłaby te usługi opiekuńcze. Zdaniem skarżącego z uwagi na wiek oraz ciężki stan zdrowia powinien zostać skierowany do Domu Pomocy Społecznej dla osób w podeszłym wieku. Ponadto na podstawie rozmowy z byłą żoną skarżącego (protokół z 6 czerwca 2018 r.) ustalono, że skarżący jest 9 lat po rozwodzie. Była żona skarżącego stwierdziła, że wywiązała się ze wszystkich zobowiązań finansowych względem skarżącego i nie ciąży na niej żaden obowiązek alimentacyjny. Nie wyraziła również zgody na zamieszkanie skarżącego w jej mieszkaniu, o co skarżący zabiegał. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego organ I instancji doszedł do przekonania, że skarżący jest w stanie prawidłowo funkcjonować w środowisku i brak jest podstaw do uznania, że jest mu niezbędna całodobowa pomoc, udzielana w warunkach domu pomocy społecznej. Długotrwała choroba czy warunki mieszkaniowe w jakich funkcjonuje skarżący, w ocenie organu nie stanowią wystarczających powodów do przyznania pomocy z art. 54 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1508 z późn. zm.). W odwołaniu skarżący podniósł, że jest osobą bardzo schorowaną, m.in. niedawno przebył zawał serca, poddał się operacji kręgosłupa i ma niedowład prawej nogi, co utrudnia mu poruszanie się. Wynajmując mieszkanie o lepszych niż obecnie warunkach, odwołujący nie byłby w stanie samodzielnie go prowadzić m.in. utrzymywać w nim czystości. Obecnie wynajmuje jeden pokój z prawem współkorzystania z kuchni i łazienki wraz z pozostałymi mieszkańcami. Pozostałe osoby zajmujące mieszkanie pomimo, że do protokołu zeznały odmiennie, nie życzą sobie by osoby obce (tj. opiekunka) przebywały w domu. Ponadto skarżący podał, że warunki bytowe w ww. mieszkaniu, są złe (warunki sanitarne, odcięty gaz na skutek nieuregulowania przez właściciela rachunków). Syn skarżącego pomimo deklaracji odmawia mu pomocy i nie chce utrzymywać z nim kontaktów. Decyzją z 3 września 2018 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Zdaniem Kolegium decyzja organu I instancji była prawidłowa, bowiem skarżący nie spełniał ustawowych przesłanek wynikających z art. 54 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej. Zdaniem Kolegium, stan zdrowia skarżącego nie kwalifikował go do ubiegania się o objęcie pomocą w formie skierowania do domu pomocy społecznej. Kolegium zgodziło się z organem I instancji, że objęcie skarżącego usługami opiekuńczymi stanowiłoby wystarczającą formę pomocy. Stosownie bowiem do art. 54 ustawy o pomocy społecznej preferowana winna być pomoc środowiskowa. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżący wniósł o uchylenie decyzji Kolegium, zarzucając jej naruszenie: art. 54 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej oraz art.7, art. 8, art.77 §1, art.80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm.) poprzez ich niezastosowanie. W uzasadnieniu skarżący odniósł się m.in. do swojej sytuacji zdrowotnej. Podniósł też, że Kolegium pomimo ustalenia, że zgodnie z zaświadczeniem lekarskim wymaga stale całodobowej opieki uznało, że stan zdrowia skarżącego nie kwalifikuje do objęcia wnioskowaną pomocą. Skarżący ponownie zaznaczył, że stan jego zdrowia nie pozwala go mu na samodzielne funkcjonowanie. Również jego wiek "może powodować sam w sobie uznanie, że jest osoba niemogąca samodzielnie funkcjonować bez stałej całodobowej opieki". Skarżący zarzucił, że Kolegium poprzez stwierdzenie, że skarżący będzie mógł się ponownie w przyszłości ubiegać o wnioskowaną pomoc, gdy jego sytuacja zdrowotna będzie go do tego uprawniać, stopniuje intensywność problemów zdrowotnych skarżącego. W ocenie skarżącego, w kontekście ww. stwierdzeń Kolegium wątpliwą kwestią jest kiedy będzie można uznać, że jego stan zdrowia pozwala na umieszczenie go w domu pomocy społecznej. W odpowiedzi Kolegium wniosło o oddalenie skargi podtrzymując zajęte w sprawie stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje. Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie ponieważ Sąd uznał za prawidłowy pogląd organów, że przyznanie usług opiekuńczych stanowiło wystarczającą formę pomocy skarżącemu. Skarżący nie chciał jednak tego typu usług, co spowodowało, że organ, również w sposób prawidłowy, odmówił skierowania do domu opieki społecznej. Powoływany przez organy art. 54 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej stanowi, że osobie wymagającej całodobowej opieki z powodu wieku, choroby lub niepełnosprawności, niemogącej samodzielnie funkcjonować w codziennym życiu, której nie można zapewnić niezbędnej pomocy w formie usług opiekuńczych, przysługuje prawo do umieszczenia w domu pomocy społecznej. Komentatorzy powołanego przepisu oraz orzekające sądy w przedmiocie decyzji o skierowaniu do domu opieki społecznej zgodnie podkreślają, że umieszczenie osoby w domu pomocy społecznej jest ostatecznością i powinno być poprzedzone oceną możliwości udzielenia pomocy osobie potrzebującej w miejscu jej zamieszkania oraz zbadaniem jej sytuacji rodzinnej. Skierowanie do domu pomocy społecznej wymaga zatem oceny stanu zdrowia danej osoby oraz możliwości korzystania przez nią z pomocy środowiskowej, w szczególności zaś zbadania możliwości zorganizowania usług opiekuńczych w miejscu zamieszkania lub w ośrodku wsparcia. Niemożność zapewnienia tych usług w miejscu zamieszkania będzie oznaczać niemożliwość przyznania ich w zakresie niezbędnym do zaspokojenia codziennych potrzeb życiowych (por. wyrok NSA z 6 lipca 2017 r., I OSK1276/16 i powołane tam poglądy literatury prawniczej oraz orzeczenia sądów administracyjnych). Wbrew zarzutom skargi organy nie twierdziły jednak, że warunkiem uzyskania skierowania do domu pomocy społecznej jest uprzednie skorzystanie z usług opiekuńczych. Zdaniem organów, dopóki starający się o skierowanie do domu opieki społecznej, będzie w stanie samodzielnie funkcjonować w życiu codziennym i nie będzie wymagać całodobowej opieki – dopóty przyznanie mu prawa do umieszczenia w domu opieki społecznej będzie niezasadne. Skarżący nie zakwestionował ustaleń faktycznych tj. przyjęcia, że pomimo podeszłego wieku oraz schorzeń utrudniających poruszanie się – skarżący jest osobą, która samodzielnie porusza się w mieszkaniu i poza jego obrębem; korzysta z komunikacji miejskiej; spaceruje; samodzielnie jeździ na obiady do szkoły na os. Pod Skarpą i do restauracji (w niedzielę); odwiedza byłą żonę; dojeżdża do lekarzy; jest osobą sprawną umysłowo; mieszka w wynajmowanym pokoju Opisany w decyzjach tryb życia skarżącego, zdaniem Sądu, uzasadnia twierdzenia, że skarżący nie wymaga całodobowej opieki. Sąd podkreśla, że pracownicy opieki społecznej bardzo wnikliwie zbadali sytuację skarżącego – skontaktowali się z synem skarżącego (mieszkającym w pobliżu), który zadeklarował pomoc ojcu w przywożeniu posiłków, zawiezieniu do lekarza itp., ale wyjaśnił, że impulsywny charakter ojca uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie. Co więcej pracownicy opieki społecznej zaoferowali pomoc w znalezieniu samodzielnego mieszkania, którego koszty wynajmu byłyby akceptowalne w sytuacji majątkowej (ok 60 000 zł oszczędności). Nie można więc zarzucić organom, że naruszyły przepisy postępowania – działanie pracowników pomocy społecznej polegało bowiem na ustaleniu całokształtu okoliczności towarzyszących sprawie – ustalono nie tylko obiektywne okoliczności (wiek, przebyte choroby, warunki zamieszkania), ale i potencjalne możliwości skorzystania z pomocy najbliższych członków rodziny czy usług opiekuńczych. W ocenie Sądu, fakt, że skarżący podjął starania o skierowanie go do domu opieki społecznej świadczy jedynie o próbie optymalizacji kosztów życia codziennego i dążeniu do zapewnienia sobie mieszkania, wyżywienia oraz opieki. Nie do końca są przy tym wiarygodne wyjaśnienia skarżącego, że właściciel wynajmowanego mu mieszkania, nie zezwala na wizyty pracowników opieki społecznej. Skoro celem takich wizyt jest bieżąca pomoc w przygotowywaniu posiłków, pracach porządkowych, pomoc w zabiegach higienicznych to nie ma żadnych przeciwskazań, aby właściciel mieszkania nie wyrażał na to zgody, skoro pośrednim skutkiem pomocy skarżącemu byłoby utrzymywanie wynajmowanego pokoju w należytym stanie. Sąd zdaje sobie sprawę, że wiek skarżącego (niespełna 79 lat) i przebyte choroby (zawał serca; rwa kulszowa; nadciśnienie tętnicze, niedowład nogi, cukrzyca) mogą w przyszłości uniemożliwić mu samodzielne funkcjonowania, ale jak podkreśliło Kolegium – skarżący będzie miał możliwość ubiegania się o skierowanie do domu opieki społecznej, jeżeli jego stan będzie go do tego uprawniał. Nie do końca zrozumiałe są przy tym twierdzenia zawarte w skardze, że z pewnością nieumieszczenie skarżącego w domu opieki społecznej "negatywnie odbije się na jego zdrowiu". Negatywna decyzja organu, chociaż oczywiście może mieć wpływ na niezadowolenie skarżącego, to jednak sama w sobie nie jest czynnikiem pogarszającym stan zdrowia. Sąd uznał więc, że organy prawidłowo zinterpretowały art. 54 ust.1 ustawy o pomocy społecznej i nie naruszyły art. 7,8, 77§1 oraz art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego. W związku z powyższym Sąd skargę oddalił na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 z późn. zm.). Przepis ten stanowi, że w razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala. Sąd zarządził zwrot uiszczonej opłaty od wniesionej skargi, ponieważ skarga dotyczy pomocy społecznej i jako taka zwolniona jest z kosztów sądowych zgodnie z art. 239 §1 pkt 1 lit. a Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło