III SA/Kr 1163/19
WyrokWSA w Krakowie2019-12-12
Skład orzekający: Renata Czeluśniak, Bożenna Blitek, Janusz Bociąga
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżąca uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji ustalającej wysokość nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych, w sytuacji gdy przez lata mieszkała za granicą i nie ustanowiła pełnomocnika do doręczeń w kraju, mimo pouczenia o takim obowiązku?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania za prawidłowe. Skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, ponieważ mimo zamieszkiwania za granicą od 2012 roku, nie ustanowiła pełnomocnika do doręczeń w kraju ani nie zawiadomiła organu o zmianie adresu, mimo że była pouczana o obowiązku wynikającym z art. 40 § 4 i 5 k.p.a. Wskazywanie dotychczasowego adresu jako adresu do doręczeń, mimo zamieszkiwania za granicą, a także wiedza o toczącym się postępowaniu, świadczą o braku należytej staranności w dbaniu o własne interesy.Stan faktyczny
Skarżąca J. I. wniosła o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Wojewody z dnia [...] 2018 r. ustalającej wysokość nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych. Twierdziła, że o decyzji dowiedziała się dopiero w czerwcu 2019 r., ponieważ od 2012 r. mieszka na stałe w Austrii i decyzja nie została jej skutecznie doręczona. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, wskazując na prawidłowe doręczenie decyzji w trybie zastępczym pod dotychczasowy adres w Polsce oraz na fakt, że skarżąca była pouczana o obowiązku ustanowienia pełnomocnika do doręczeń w kraju. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Czeluśniak (spr.) Sędziowie WSA Bożenna Blitek WSA Janusz Bociąga po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi J. I. na postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 28 sierpnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia odwołania skargę oddala.
Wojewoda decyzją z dnia [...] 2018 r. znak: [...], ustalił skarżącej J. I. wysokość nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych przyznanych decyzją Prezydenta Miasta z dnia [...] 2010 r. znak: [...] w kwocie 4536,00 zł, za okres od 1 listopada 2010 r. do 31 października 2011 r. i zobowiązano ją do wpłaty należnej kwoty w terminie do 14 dni od uprawomocnienia się decyzji. Przedmiotowa decyzja została nadana na adres skarżącej (ul. K, K) i była dwukrotnie awizowana, w dniu 1 sierpnia 2018 r. oraz w dniu 9 sierpnia 2018 r. W dniu 17 sierpnia 2018 r. ww. przesyłka została zwrócona do SKO z adnotacją "Zwrot nie podjęto w terminie".
Od powyższej decyzji odwołanie w dniu 17 czerwca 2019 r. złożyła skarżąca działająca przez profesjonalnego pełnomocnika. Jednocześnie złożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, wnosząc również o wstrzymanie wykonania decyzji oraz o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów wskazanych w uzasadnieniu pisma.
W uzasadnieniu wniosku skarżąca wskazała, że o wydaniu powyższej decyzji pierwszy raz uzyskała informację dopiero w dniu 10 czerwca 2019 r., kiedy jej mąż przebywający wówczas w K został poinformowany o korespondencji Wojewody - upomnieniu z dnia 31 maja 2019 r. Skarżąca zaprzeczyła, aby jej adresem zamieszkania lub adresem do doręczeń była ul. K w K. Faktycznie pozostawała najemcą mieszkania pod tym adresem, jednak już przed 2012 r. na stałe przeniosła się do Austrii, gdzie zamieszkuje do dnia dzisiejszego. W dniu 5 lipca 2012 r. uzyskała ona zgodę na zameldowanie pod adresem w Austrii wskazanym we wniosku, natomiast na początku 2012 r. zaczęła legitymować się zgodą na stałe zamieszkiwanie na terenie Austrii (na dowód czego przedstawiono w załączeniu wskazane we wniosku dokumenty - m.in. potwierdzenie zameldowania pod adresem w Wiedniu, zezwolenie na zamieszkanie stałe, itd.). Skarżąca podkreśliła, że wraz z nią do Austrii przeniosła się jej małoletnia córka, która w Austrii realizuje obowiązek szkolny od 2012 r. (w załączeniu przedłożyła świadectwa szkolne córki).
W związku z powyższym skarżąca stwierdziła, że decyzja organu nie została skierowana na adres jej zamieszkania, a w konsekwencji nie została ona nigdy skutecznie jej doręczona. Tym samym niezłożenie odwołania od decyzji w terminie nastąpiło bez jej winy.
Skarżąca podała, że nie zostały jej prawidłowo doręczone żadne pisma w toczącym się w sprawie znak: [...] postępowaniu, w tym kończąca postępowanie decyzja z dnia [...] 2018 r., nie miała ona zatem obiektywnej możliwości przedstawienia swojego stanowiska. Skarżąca podkreśliła, że nie mogła wnieść odwołania w zakreślonym ustawą terminie, ponieważ nie miała świadomości nie tyle o wydaniu decyzji, ile o całym toczącym się przeciwko niej postępowaniu. Nie istniała zatem możliwość zapoznania się przez nią z treścią pism dostarczanych na adres, pod którym nie zamieszkiwała od 6 lat. Okoliczności, jakie zaistniały w sprawie, w pełni uzasadniają zatem żądanie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji oraz wstrzymania jej wykonania. Zdaniem skarżącej, skoro nie można przypisać jej świadomości co do toczącego się przeciwko niej postępowania, to nie można również żądać zachowania terminu przewidzianego dla wniesienia odwołania.
Skarżąca podkreśliła, że jej niewiedza to wyłączna przyczyna niepodejmowania przez nią żadnych czynności mających na celu ochronę własnego interesu. Wobec braku wymagalnych roszczeń, nie miała podstaw, aby sądzić, iż zostanie przeciwko niej wszczęte postępowanie celem uznania za nienależnie pobrane i zwrotu jakichkolwiek należności - zwłaszcza po 7 latach od przyznania świadczenia. Nie sposób zatem w jej opinii wykazać po jej stronie jakiejkolwiek winy czy też niedbalstwa w prowadzeniu własnych spraw. Zdaniem skarżącej uchybienie terminu nie wynika bowiem z jej zaniedbania, a z braku wiedzy, co do toczącego się w jej sprawie postępowania.
Następnie skarżąca wskazała, że ze względu na to, iż dowiedziała się o wydanej przeciwko niej decyzji w dniu 10 czerwca 2019 r., to termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu należy uznać za zachowany.
Końcowo we wniosku podała, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania spowodowało ujemne skutki po jej stronie, związane z negatywnymi konsekwencjami - a tym samym uzasadnione jest wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji - z uwagi na fakt, iż wszczęcie postępowania egzekucyjnego i prowadzenie egzekucji na jej podstawie niewątpliwie wyrządzi jej szkodę oraz może spowodować nieodwracalne skutki.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia 28 sierpnia 2019 r. znak: [...], na podstawie art. 58 § 1 i 2, art. 59 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 z późn. zm.) – dalej k.p.a., odmówiło skarżącej J. I. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody z dnia [...] 2018 r., [...].
W uzasadnieniu SKO wskazało, że w niniejszej sprawie termin do złożenia odwołania od decyzji Wojewody z dnia [...] 2018 r. nie został dochowany. Za datę doręczenia powyższej decyzji w trybie doręczenia zastępczego określonym w art. 44 k.p.a. należy uznać dzień 16 sierpnia 2018 r. (dzień l awiza to 5 sierpnia 2018 r., 14-ty dzień przypadał na 15 sierpnia 2018 r., który był dniem wolnym od pracy). Tym samym termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu 30 sierpnia 2018 r. Zatem niewątpliwie odwołanie, które wpłynęło w dniu 17 czerwca 2019 r. (data stempla pocztowego), zostało złożone po upływie ustawowego 14-dniowego terminu.
Organ podkreślił, że z dowodu doręczenia powyższej decyzji dołączonego do akt sprawy wynika, iż zachowane zostały wszelkie wymogi wynikające z treści art. 44 k.p.a. (prawidłowo, dwukrotnie pozostawiono w skrzynce pocztowej adresatowi zawiadomienie o miejscu przechowywania lub złożenia przesyłki - tzw. awizo). Jednocześnie wynikające z art. 44 k.p.a. domniemanie doręczenia pisma dotyczy pisma z właściwym adresem odbiorcy. Kolegium wskazało, że akta sprawy uzasadniają twierdzenie, iż również ten warunek jest spełniony.
Z akt sprawy (a także treści wniosku) wynika, że poprzednio miejscem zamieszkania skarżącej - przed przeprowadzeniem się do Austrii - był K (ul. K). Adres ten podała ona jako adres zamieszkania we wniosku o przyznanie świadczeń rodzinnych złożonym w dniu 20 września 2010 r. w Urzędzie Miasta. Pod ten adres były także skutecznie kierowane do niej pisma w 2012 r. - m.in. zalegająca w aktach decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] 2012 r., [...], na mocy której stwierdzono nieważność decyzji Prezydenta Miasta z dnia [...] 2010 r. nr [...] o przyznaniu świadczeń rodzinnych z powodu braku właściwości organu (decyzja ta została doręczona skarżącej osobiście w dniu 19 lipca 2012 r. - co wynika z jej własnoręcznego podpisu na dowodzie doręczenia).
Kolegium wskazało, że z akt sprawy wynika też, iż ze względu na konieczność ponownego rozpatrzenia wniosku z dnia 20 września 2010 r. o przyznanie świadczeń rodzinnych, skierowano do skarżącej wezwanie do usunięcia braków formalnych wniosku (pismo z dnia 12 września 2012 r. doręczono w dniu 17 września 2012 r. skarżącej za pośrednictwem pełnoletniego domownika - co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru pisma organu). Następnie, pismem z dnia 12 lipca 2013 r. doręczonym skarżącej w dniu 16 lipca 2013 r. (również za pośrednictwem pełnoletniego domownika - co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru pisma organu), wniosek powyższy o przyznanie świadczeń rodzinnych pozostawiono bez rozpoznania.
Z potwierdzeń odbioru powyższych pism wynika, zdaniem organu, że pełnoletni domownik (w pierwszym przypadku - matka, w drugim - syn) podjęli się doręczenia pisma adresatowi - co wynika z ich oświadczeń opatrzonych własnoręcznym podpisem. Tym samym spełniony został warunek określony w art. 43 k.p.a., zgodnie z którym w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi.
Jednocześnie organ wyjaśnił, że pismem powyższym z dnia 12 lipca 2013 r. Marszałek Województwa powiadomił skarżącą o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia wysokości nienależnie pobranego zasiłku rodzinnego wraz z dodatkami za okres od 1 listopada 2010 r. do 31 października 2011 r. W piśmie poinformowano m.in. o treści art. 40 § 4 k.p.a., zgodnie z którym (w jego ówczesnym brzmieniu) strona zamieszkała za granicą lub mająca siedzibę za granicą, jeżeli nie ustanowiła pełnomocnika do prowadzenia sprawy zamieszkałego w kraju, jest obowiązana wskazać w kraju pełnomocnika do doręczeń oraz o treści art. 40 § 5 k.p.a., zgodnie z którym w razie niewskazania pełnomocnika do doręczeń przeznaczone dla tej strony pisma pozostawia się w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia.
Kolegium podkreśliło, że z akt sprawy wynika, iż powyższe pisma kierowane do skarżącej, w tym pismo z dnia 12 lipca 2013 r., należy uznać za skutecznie jej doręczone. Tym samym należy uznać również, iż prawidłowe było doręczenie jej decyzji Wojewody z dnia [...] 2018 r., [...], pod adres na ul. K w K.
Kolegium wskazało także, że nie można w związku z powyższym uznać, iż skarżąca nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Skarżąca nie powiadomiła o zmianie swojego adresu do doręczeń. Nie można w opinii organu uznać, iż brak wiedzy o wydaniu decyzji w sytuacji, w której stronę pouczono o treści art. 40 § 4 i 5 k.p.a., a następnie zachowano wymagania wynikające z przepisów dotyczących doręczenia zastępczego, powinien przemawiać za przywróceniem terminu do wniesienia odwołania.
Organ podkreślił, że z akt sprawy wynika, iż skarżąca posiadała wiedzę o toczącym się postępowaniu - pismo o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia wysokości nienależnie pobranych świadczeń zostało jej doręczone. Postępowanie to było konsekwencją poprzednich postępowań (w tym o przyznaniu świadczeń rodzinnych oraz o stwierdzeniu nieważności decyzji przyznającej te świadczenia - doręczonej skarżącej osobiście).
W związku z powyższym zdaniem SKO, skarżąca nie może powoływać się na to, iż zmieniła swoje miejsce zamieszkania i zamieszkała za granicą w Austrii i w związku z tym nie wiedziała o wydaniu decyzji, a tym samym nie ponosi winy w uchybieniu terminu. W opinii Kolegium nie można uznać, iż został uprawdopodobniony brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. O spełnieniu tej przesłanki można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, a więc takiej, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Nie można przychylić się zatem do twierdzeń skarżącej, iż nie można jej przypisać niedbalstwa i braku zapobiegliwości w zakresie dbania o własne sprawy. Podkreślić należy, iż w stosunku do strony toczyły się postępowania i w tej sytuacji brak jakichkolwiek działań mających na celu zabezpieczenie swoich interesów w sytuacji zmiany miejsca zamieszkania i przeprowadzenia się za granicę kraju (poprzez np. ustanowienie pełnomocnika do doręczeń, zawiadomienie organu o zmianie adresu) świadczy właśnie o braku należytej staranności wymaganej obiektywnie od osoby znajdującej się w sytuacji skarżącej.
W związku z powyższym SKO wskazało, iż w niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki warunkujące możliwość przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie J. I. wniosła o uchylenie ww. postanowienia w całości oraz przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody z dnia [...] 2018 roku, [...].
Skarżąca zarzuciła naruszenie:
- art. 7, art. 8, art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez ich wadliwe zastosowanie – niewyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego, jego dowolną ocenę oraz przeprowadzenie postępowania w sposób nie budzący zaufania do władzy publicznej, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego przyjęcia przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze , że decyzja Wojewody z dnia [...] 2018r., została prawidłowo doręczona oraz do nieprawidłowego ustalenia, iż nie wykazała, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania,
- art. 41 w zw. z art. 43 k.p.a. przez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iż ww. decyzja została doręczona jej prawidłowo, podczas gdy wskazała, iż pismo nigdy nie zostało jej doręczone z powodu zamieszkiwania na terenie Austrii od 2012 r., a także poprzez niesłuszne obarczenie jej obowiązkiem zawiadamiania o każdorazowej zmianie swojego miejsca zamieszkania, podczas gdy skarżąca nie posiadała wiedzy o toczącym się postępowaniu,
- art. 41 § 1 i 2 k.p.a. poprzez brak pouczenia skarżącej o obowiązku powiadomienia o każdorazowej zmianie adresu, jeżeli następuje ona w toku postępowania, co w konsekwencji spowodowało, iż organ błędnie uznał, że skarżąca nie dopełniła ww. obowiązku i uznał za dopuszczalne dokonanie doręczenia zastępczego, podczas gdy skarżąca nie była świadomą ww. obowiązku, a zatem organ nie może wyciągać skutków prawnych z braku powiadomienia organu przez skarżącą o zmianie jej adresu zamieszkania,
- art. 58 § 1 k.p.a. poprzez przyjęcie, że skarżąca nie uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jej winy, podczas gdy brak wiedzy skarżącej o prowadzeniu postępowania w sprawie o ustalenie wysokości nienależnie pobranych przez nią świadczeń rodzinnych oraz wydaniu decyzji Wojewody - będący bezpośrednim skutkiem nieprawidłowego zawiadomienia skarżącej przez organ o wszczęciu postępowania, świadczy o braku jej winy w uchybieniu ustawowego terminu do wniesienia odwołania,
- art 8, art 10 i art 42 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie - przeprowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania uczestnika do władzy publicznej oraz naruszenie zasady zapewnienia czynnego udziału stronie w postępowaniu, w szczególności możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań przed wydaniem decyzji, z uwagi na doręczanie pism w postępowaniu na adres zamieszkania skarżącej.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Na wstępie należy zauważyć, iż zgodnie z treścią art. 119 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325) dalej - p.p.s.a., sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli: przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę, co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. W świetle treści wskazanego przepisu oraz przedmiotu zaskarżenia w niniejszej sprawie należy stwierdzić, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie korzystając z dyspozycji art. 119 pkt 3 p.p.s.a. mógł z urzędu rozpoznać przedmiotową sprawę w trybie uproszczonym.
Podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 2107), zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Zasada, że sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyartykułowana w art. 3 § 1 p.p.s.a.
Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W świetle art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd nie ma obowiązku, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt: FSK 2326/04).
Orzekanie - w myśl art. 135 p.p.s.a. - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Z istoty bowiem kontroli wynika, że zasadność zaskarżonej decyzji (postanowienia) podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie podejmowania zaskarżonego rozstrzygnięcia. Niezwiązanie zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że sąd administracyjny bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu, czynności, czy bezczynności organu administracji publicznej.
Wady skutkujące koniecznością uchylenia aktu, stwierdzenia jego nieważności bądź wydania z naruszeniem prawa, przewidziane są w art. 145 § 1 p.p.s.a. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Sąd, uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie, uchyla ten akt w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku nieuwzględnienia skargi sąd ją oddala - art. 151 p.p.s.a.
Dokonując kontroli legalności zaskarżonego postanowienia w granicach kompetencji przysługujących sądowi administracyjnemu, na podstawie wyżej wymienionych ustaw, Sąd rozpoznał niniejszą sprawę na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym i uznał, że skarga nie jest zasadna.
Przedmiotem oceny Sądu jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 28 sierpnia 2019 r. znak: [...] odmawiające skarżącej J. I. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody z dnia [...] 2018 r. znak: [...].
Podstawą zaskarżonego rozstrzygnięcia był m.in. przepis art. 58 k.p.a.
Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a., przywrócenie terminu następuje na prośbę zainteresowanego, a przesłanką podjęcia takiego rozstrzygnięcia jest uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Ponadto, skuteczność prośby uzależniona jest od jej wniesienia w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu oraz od jednoczesnego dopełnienia uchybionej czynności (§ 2). Z kolei zgodnie z art. 58 § 3 k.p.a. przywrócenie terminu do złożenia prośby o przywrócenie terminu jest niedopuszczalne.
Warunkiem przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie, że jego uchybienie nastąpiło bez winy zainteresowanego. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Jedną z przesłanek, od zaistnienia której uzależnione jest pozytywne rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej jest uprawdopodobnienie, że uchybienie to nastąpiło bez winy zainteresowanego. Uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Nie oznacza zatem udowodnienia braku winy, ale wskazanie z dużym stopniem prawdopodobieństwa, że dana czynność w określonym przez przepisy prawa czasie nie mogła zostać dokonana z przyczyn nieleżących po stronie zainteresowanego (wyrok NSA z dnia 8 grudnia 2015 r. sygn. akt II OSK 900/14, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W konsekwencji przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy można mówi tylko w sytuacji, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (B. Adamiak (w:) Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Warszawa 2014, str. 300). Przy ocenie braku winy organ administracji publicznej powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Podkreśla się przy tym, że przywrócenie terminu pełni funkcję instytucji wyjątkowej, której zastosowanie jest wyłączone nawet w sytuacji najmniejszego niedbalstwa po stronie skarżącego (por. wyroki NSA z dnia 7 grudnia 2006 r., sygn. akt II OSK 66/06, z dnia 26 marca 2010 r. ,sygn. akt I OSK 1631/09, z dnia 28 stycznia 2010 r. sygn. akt II OSK 300/09, z dnia 15 października 2015 r. sygn. akt I OSK 672/14).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy rozważyć należało, czy zasadnie mając na uwadze argumenty skarżącej, Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło jej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody z dnia [...] 2018 r., uznając, że w sprawie nie zostały spełnione przesłanki warunkujące możliwość przywrócenia tego terminu.
Skarżąca wskazała bowiem, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nie wynika z jej zaniedbania, a z braku wiedzy co do toczącego się postępowania. Wyjaśniła ona, że o decyzji Wojewody z dnia [...] 2018 r. dowiedziała się dopiero w dniu 10 czerwca 2019 r., kiedy jej mąż przebywający wówczas w K został poinformowany o korespondencji organu. Skarżąca podkreśliła, że już przed 2012 r. na stałe przeniosła się do Austrii, gdzie zamieszkuje do dnia dzisiejszego wraz z małoletnią córką, która w Austrii realizuje obowiązek szkolny od 2012 r. Jej zdaniem decyzja organu nie została skierowana na jej adres zamieszkania, a w konsekwencji nie została ona nigdy skutecznie doręczona. Ponadto skarżąca wskazała, że nie zostały jej prawidłowo doręczone żadne pisma w toczącym się postępowaniu znak: [...].
Ze stanowiskiem organu należy się zgodzić. W ocenie Sądu bowiem skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
Jak wynika bowiem z akt sprawy we wniosku o przyznanie świadczeń rodzinnych złożonym w dniu 20 września 2010 r. skarżąca wskazała jako miejsce zamieszkania, ul. K K (k. 26 akt adm.). Adres ten skarżąca podała również w ostatnim swoim piśmie znajdującym się w aktach administracyjnych skierowanym do Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej z dnia 24 lipca 2013 r. w sprawie ustalenia wysokości nienależnie pobranego zasiłku rodzinnego wraz z dodatkami ( k. 80 akt adm.).
Pod ten właśnie adres w 2012 r. kierowane były pisma do skarżącej, w tym decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] 2012 r. [...], stwierdzająca nieważność decyzji Prezydenta Miasta z dnia [...] 2010 r. o przyznaniu świadczeń rodzinnych z powodu braku właściwości organu, odebrana przez skarżącą osobiście (k. 69 akt adm.) oraz wezwanie z dnia 12 września 2012 r. do usunięcia braków formalnych wniosku z dnia 20 września 2010 r. w sprawie ustalenia prawa do zasiłku rodzinnego oraz dodatków do zasiłku rodzinnego, doręczone skarżącej zgodnie z art. 43 k.p.a. w trybie doręczenia zastępczego (k. 75). Ponadto pismem z dnia 12 lipca 2013 r. zaadresowanym również na ww. adres, doręczonym skarżącej w trybie doręczenia zastępczego, organ poinformował w pkt I, że wniosek z dnia 20 września 2010 r. o przyznanie świadczeń rodzinnych pozostawił bez rozpoznania i jednocześnie w pkt II tego pisma zawiadomił o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia wysokości nienależnie pobranego zasiłku rodzinnego wraz z dodatkami za okres od 1 listopada 2010 r. do 31 października 2011 r. (k. 78). Nie można przy tym pominąć, że zarówno w piśmie z dnia 12 września 2012 r. jak i również z dnia 12 lipca 2013 r. pouczono skarżącą o treści art. 40 § 4 i 5 k.p.a., zgodnie, z którymi w stanie prawnym obwiązującym w 2012 i 2013 r., strona zamieszkała za granicą lub mająca siedzibę za granicą, jeżeli nie ustanowiła pełnomocnika do prowadzenia sprawy zamieszkałego w kraju, jest obowiązana wskazać w kraju pełnomocnika do doręczeń. W razie niewskazania pełnomocnika do doręczeń przeznaczone dla tej strony pisma pozostawia się w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia. Stronę należy o tym pouczyć przy pierwszym doręczeniu. Strona powinna być również pouczona o możliwości złożenia odpowiedzi na pismo wszczynające postępowanie i wyjaśnień na piśmie oraz o tym, kto może być ustanowiony pełnomocnikiem. Pomimo jednak pouczenia skarżąca nie dochowała ciążącego na niej obowiązku wynikającego z tego przepisu i nie ustanowiła pełnomocnika do prowadzenia jej sprawy zamieszkałego w kraju, ani tez pełnomocnika do doręczeń.
Tym samym mając na uwadze powyższe, skoro skarżąca nie podała innego adresu zamieszkania niż adres w K, w tym nie ustanowiła pełnomocnika do prowadzenia sprawy zamieszkałego w kraju, ani też nie wskazała w kraju pełnomocnika do doręczeń, pomimo, że jak twierdziła w swoim wniosku z dnia 17 czerwca 2019 r. już przed 2012 r. przeniosła się do Austrii, to doręczenia wszystkich wymienionych wyżej pism w tym decyzji Wojewody z dnia [...] 2018 r. pod adres na ul. K w K, należy uznać za skutecznie doręczone. Zaznaczyć przy tym należy, że organ administracji publicznej nie jest obowiązany z urzędu badać, czy wskazany adres strony jest adresem aktualnym.
W ocenie Sądu rację ma zatem SKO, twierdząc, że nie można uznać w przedmiotowej sprawie, iż skarżąca nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Skarżąca bowiem wbrew twierdzeniom skargi była świadoma toczącego się w stosunku do niej postępowania w sprawie ustalenia wysokości nienależnie pobranych świadczeń rodzinnych, na co wskazuje jej pismo z dnia 24 lipca 2013 r. (k. 80 akt adm.) dotyczące, jak w nim napisała, "ustalenia wysokości nienależnie pobranego zasiłku rodzinnego z dodatkami". Pomimo jednak wiedzy o toczącym się postepowaniu skarżąca w ciągu 5 lat od dnia wszczęcia tego postępowania, ani nie wskazała innego adresu zamieszkania niż adres w K ani też, nie ustanowiła pełnomocnika do prowadzenia sprawy zamieszkałego w kraju, ani też nie wskazała w kraju pełnomocnika do doręczeń, mimo, że nie raz, co zresztą już zostało wyżej wykazane, była przez organ o takim obowiązku informowana.
Wobec zatem powyższego, skarżąca nie może skutecznie podnosić, że zmiana miejsca zamieszkania z Polski na Austrię i w związku z tym brak wiedzy o wydaniu decyzji Wojewody z dna [...] 2018 r., przemawiają za tym, że nie ponosi ona winy w uchybieniu terminu. Zdaniem Sądu, skarżąca nie dołożyła należytej staranności w dbaniu o własne interesy. Mając bowiem wiedzę na temat toczącego się postępowania - które zresztą było konsekwencją poprzednich postępowań, w tym o przyznaniu świadczeń rodzinnych oraz o stwierdzeniu nieważności decyzji przyznającej skarżącej te świadczenia - oraz znając treść art. 40 § 4 i 5 k.p.a. skarżąca nie podjęła żadnych działań mających na celu zabezpieczanie swoich interesów w sytuacji zmiany miejsca zamieszkania i przeprowadzania się za granice kraju. Nie ustanowiła ona ani pełnomocnika do prowadzenia jej sprawy zamieszkałego w kraju, ani pełnomocnika do doręczeń, ani też nie zawiadomiła organu o zmianie swojego adresu zamieszkania. Wręcz przeciwnie, w swoim piśmie z dnia 24 lipca 2013 r. skarżąca wskazywała jako swój adres konsekwentnie, tj. zgodnie z wnioskiem z dnia 20 września 2010 r., K ul. K (k. 80), a nie swój nowy adres w Austrii, pomimo, że jak twierdziła zarówno w skardze jak i we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwaniana, na stałe przeniosła się do Austrii już przed 2012 r.
Odnosząc się w tym miejscu do twierdzeń skarżącej dotyczących naruszenia przez organ art. 41 k.p.a. - poprzez brak pouczenia jej o obowiązku powiadomienia o każdorazowej zmianie adresu - wskazać należy, że zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie. Owszem organ w pismach kierowanych do skarżącej nie pouczył jej o treści ww. artykułu, jednakże pozostaje to bez wpływu na ocenie braku jej winy w uchybieniu terminu do wniesieniu odwołania, ponieważ skarżąca została pouczona o treści art. 40 § 4 i 5 k.p.a. Skarżąca nie zmieniła bowiem adresu zamieszkania na terenie Polski (wówczas zastosowanie miałby art. 41 k.p.a.), a wskutek wyjazdu z Polski w 2012 r. utraciła miejsce zamieszkania w Polsce (jak twierdzi), a zatem ma do niej zastosowanie art. 40 § 4 i 5 k.p.a. o treści którego została pouczona.
Reasumując zdaniem Sądu, zaskarżone orzeczenie odmawiające skarżącej przewrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody z dnia [...] 2018 r., jest prawidłowe. Sąd nie dopatrzył się w działaniach organu uchybień, co oznacza, że Sąd nie stwierdził takich naruszeń prawa, które skutkowałyby koniecznością uwzględnienia skargi. Okoliczności zaistniałe w sprawie, jak też prawidłowość ich oceny przez organ nie budzą wątpliwości.
Mając na uwadze powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło