III SA/Kr 1209/15

WyrokWSA w Krakowie2016-03-15

Skład orzekający: Janusz Kasprzycki, Bożenna Blitek, Krystyna Kutzner

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenia proceduralne w postępowaniu dyscyplinarnym wobec studenta, w tym brak doręczenia postanowienia o wszczęciu postępowania wyjaśniającego i nieprawidłowości związane z ogłoszeniem orzeczenia, miały wpływ na wynik sprawy i uzasadniają uchylenie orzeczenia dyscyplinarnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że chociaż organy dyscyplinarne dopuściły się uchybień proceduralnych, takich jak brak doręczenia postanowienia o wszczęciu postępowania wyjaśniającego czy nieprawidłowości związane z ogłoszeniem orzeczenia, to nie miały one wpływu na wynik sprawy. Kluczowe było przyznanie się studentki do winy oraz istnienie niepodważalnych dowodów w postaci własnoręcznie napisanych egzaminów, co przesądziło o zasadności wymierzonej kary wydalenia z uczelni. Skutki prawne wiążą się z doręczeniem orzeczenia, a nie z jego ogłoszeniem, które nastąpiło prawidłowo.
Stan faktyczny
Studentka M. T.-K. została obwiniona o napisanie egzaminu z przedmiotu "[...]" za inną studentkę, P. E. Po przyznaniu się do winy i otrzymaniu kary wydalenia z uczelni przez Senacką Komisję Dyscyplinarną, a następnie utrzymaniu tej kary przez Odwoławczą Komisję Dyscyplinarną, studentka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Zarzucała naruszenia przepisów postępowania, w tym brak pouczenia o prawach, nieumożliwienie zapoznania się z dowodami, obecność rzecznika dyscyplinarnego na naradzie komisji oraz nieprawidłowości związane z ogłoszeniem orzeczenia. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Janusz Kasprzycki Sędziowie WSA Bożenna Blitek (spr.) NSA Krystyna Kutzner Protokolant starszy referent Renata Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 marca 2016 r. sprawy ze skargi M. T.-K. na orzeczenie [ ] Wyższej Szkoły w K. z dnia 16 czerwca 2015r. nr [ ] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia z uczelni skargę oddala Orzeczeniem z dnia [...] 2015 r. nr [...] Senacka Komisja Dyscyplinarna ds. Studentów [...] Wyższej Szkoły w K uznała M. T. winną zarzucanego jej czynu, tj. napisania egzaminu z przedmiotu "[...]" za studentkę P. E. i wymierzyła jej karę dyscyplinarną wydalenia z uczelni. Organ I instancji podał, że w toku postępowania wyjaśniającego M. T. przyznała się do napisania egzaminu z przedmiotu [...] za studentkę P. E. tłumacząc, że chciała w ten sposób pomóc koleżance, która znajdowała się w trudnej sytuacji i nie mogła sama stawić się na egzaminie. Senacka Komisji Dyscyplinarna dała wiarę przyznaniu się M. T., wydrukowi ze strony internetowej stanowiącemu dowód ustaleń dokonanych pomiędzy obwinioną a studentką P. E., egzaminowi napisanemu przez obwinioną na swoje nazwisko zaliczonemu na ocenę 4+ oraz egzaminowi napisanemu przez obwinioną za studentkę P. E. zaliczonemu na ocenę 3+. Organ I instancji dodał, że obwiniona była już ukarana karą nagany z ostrzeżeniem w dniu 3 lipca 2014 r. orzeczeniem Senackiej Komisji Dyscyplinarnej [...] Wyższej Szkoły w K. Orzeczenie to jest prawomocne, a kara nie uległa zatarciu. Zdaniem organu I instancji, obwiniona popełniła zatem kolejny czyn naruszający przepisy obowiązujące w uczelni – z art. 272 k.k. oraz uchybiający godności studenta. W związku z powyższym organ I instancji uznał, że orzeczenie kary wydalenia obwinionej z uczelni jest uzasadnione. W odwołaniu od powyższego orzeczenia organu I instancji M. T. – K. wniosła o ponowne rozpatrzenie sprawy. Odwołująca się zarzuciła, że rzecznik dyscyplinarny nie przesłał jej odpisu zawiadomienia o wszczęciu postępowania wyjaśniającego, przez co został naruszony art. 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 6 grudnia 2006 r. Ponadto rzecznik dyscyplinarny nie zastosował się do art. 8 ust. 1 i 2 w/w rozporządzenia, ponieważ nie pouczył jej o prawach i obowiązkach, w tym w szczególności o wynikającym z art. 3 ust. 2 rozporządzenia prawie do odmowy złożenia wyjaśnień. Zdaniem odwołującej się, złamany został również art. 9 ust. 2 rozporządzenia, ponieważ po zakończeniu postępowania wyjaśniającego nie umożliwiono jej ani jej obrońcy zapoznania się z dowodami, nie wyznaczono końcowego terminu do zapoznawania się z materiałami zgromadzonymi w toku postępowania wyjaśniającego, ani nie poinformowano jej o prawie zgłoszenia wniosku o uzupełnienie postępowania dowodowego. Doszło również do naruszenia art. 16 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia, ponieważ nie dostarczono odwołującej się wraz z wezwaniem na rozprawę odpisu wniosku rzecznika dyscyplinarnego o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego i o ukaranie. Ograniczono jej tym samym możliwość kontroli czy z formalnego punktu widzenia wniosek rzecznika był sporządzony prawidłowo. Odwołująca się stwierdziła, że komisja dyscyplinarna nie zastosowała się do art. 22 ust. 2 rozporządzenia, ponieważ w czasie narady Komisji po zamknięciu rozprawy obecny był również rzecznik dyscyplinarny, co potencjalnie umożliwiło stronie skarżącej wywieranie wpływu na decyzję podjętą przez Komisję. Wątpliwości odwołującej się wzbudziło również zastosowanie przez Komisję art. 26 ust. 2 rozporządzenia i odroczenie ogłoszenia orzeczenia. Ważne powody, dla których Komisja zastosowała odroczenie nie zostały jednak podane, a odwołująca się przypuszcza, że Komisja uzależniła decyzję co do rodzaju wymierzanej kary od zeznań składanych przez nią w sprawie przeciwko P. E. Ponadto nie został podany jej termin ogłoszenia decyzji Komisji, a jedynie data, co uniemożliwiło jej wzięcie udziału w ogłoszeniu decyzji oraz spowodowało, że Komisja nie zastosowała się do art. 26 ust. 3 rozporządzenia. Odwołująca się wskazała, że przewodnicząca Komisji wystąpiła w czasie posiedzenia Komisji jako świadek strony skarżącej zeznając, iż widziała wpis na Facebook'u, którego autentyczność odwołująca się zakwestionowała, a którego prawdziwości rzecznik dyscyplinarny nie udowodnił. Odwołująca się uważa, że już sam fakt zeznawania w sprawie przez przewodniczącą Komisji jako świadka wyklucza jej udział w składzie orzekającym Komisji, a tym samym czyni decyzję całej Komisji nieważną. Ponadto odwołująca się stwierdziła, że Komisja nie wzięła pod uwagę żadnych okoliczności łagodzących. Orzeczeniem z dnia 16 czerwca 2015 r. nr [...] Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna ds. Studentów [...] Wyższej Szkoły w K utrzymała w mocy orzeczenie Senackiej Komisji Dyscyplinarnej ds. Studentów [...] Wyższej Szkoły w K z dnia [...] 2015 r. nr [...]. Organ II instancji stwierdził, że zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdza, że odwołująca się popełniła zarzucany jej czyn, tj. że przystąpiła do egzaminu z [...] podając się za studentkę P. E. Poza tym w toku postępowania dyscyplinarnego odwołująca przyznała się do dokonania zarzucanego jej czynu. Jednocześnie odwołująca się nigdy nie podnosiła, aby doszło do ograniczenie jej prawa do obrony lub też innego jego naruszenia. Natomiast, zdaniem organu II instancji, przebieg postępowania przed organem I instancji pozwala stwierdzić, że odwołująca się wskazywała na okoliczności, które miały być łagodzące, nie kwestionując przypisanego jej czynu. W przekonaniu organu II instancji wina odwołującej się i jej przyznanie się do czynu nie budzą wątpliwości. Zdaniem organu odwoławczego, dokonana przez Senacką Komisja Dyscyplinarna ds. Studentów ocena zabranego materiału dowodowego jest prawidłowa. W szczególności słusznie uznano za wiarygodny dowód w postaci wydruku z portalu społecznościowego Facebook, który dokumentuje przygotowanie do przedmiotowego czynu, wskazuje na zamiar odwołującej się jego popełniania, świadomość jego sprzeczności z przepisami obowiązującymi na Uczelni, uchybieniu tym zachowaniem godności studenta, a także świadomość konsekwencji czynu. Wobec powyższego organ II instancji uznał, że nie jest wiarygodne twierdzenie odwołującej się, że ktoś miałby celowo podszyć się pod nią, w szczególności, że do dokonania czynu doszło, a odwołująca przyznała się do jego popełnienia. Nie jest także, zdaniem organu II instancji, zasadnym stanowisko odwołującej się, że mogło dojść do spreparowania wpisu na portalu społecznościowym Facebook. Treść wpisu obejmująca informację o ocenie obwinionej z egzaminu, warunków pisania egzaminu (rozważania co do ilości osób, które mają przystąpić do egzaminu), a także podanie informacji o uprzednim ukaraniu karą dyscyplinarną, pozwala bowiem stwierdzić (posługując się doświadczeniem życiowym i logiką), że nie ma wątpliwości co do autora wpisu. W ocenie Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej ds. Studentów, nie doszło do naruszenia przepisów postępowania wskazanych w odwołaniu, które to naruszenie mogłyby wpłynąć na wynik postępowania, w tym w szczególności nie zostało ograniczone prawo odwołującej się do obrony. Nie znajduje to oparcia ani materiale dowodowym, ani w aktach sprawy. Organ II instancji podkreślił, że odwołująca się nie wskazała jaki wpływ na treść orzeczenia miałyby mieć wskazane naruszania, tym bardziej, że odwołująca nie wycofała się ze składanych wyjaśnień, podtrzymała przyznanie się do zarzucanego czynu, sama podjęła decyzję o braku składania wniosków dowodowych, jak również na etapie postępowania przed Odwoławczą Komisją Dyscyplinarną nie zmieniła swoich wyjaśnień. W ocenie organu II instancji, kara dyscyplinarna w postaci wydalenia z Uczelni jest adekwatna do czynu odwołującej się, skali naruszenia przepisów obowiązujących na Uczelni i oczywiście rażącego uchybienia godności studenta czynem, którego przypisanie odwołującej się nie budzi wątpliwości. Jest to uzasadnione także w kontekście uprzedniego ukarania odwołującej się w postępowaniu dyscyplinarnym, które nie uległo zatarciu. W skardze (nadanej w dniu 30 lipca 2015 r.) na powyższe orzeczenie organu II instancji M. T. – K. wniosła o uchylenie tego orzeczenia i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania. Skarżąca zarzuciła, że w toku postępowania ani ona ani jej obrońca nie wiedzieli o przysługujących im prawach (zostali o nich pouczeni dopiero na rozprawie przed organem I instancji). Skarżąca podniosła, że jedynym świadkiem, który zeznał przed organem I instancji, że widział wpis na Facebooku była B. P.– przewodnicząca Senackiej Komisji Dyscyplinarnej. Zdaniem skarżącej, B. P. nie mogła równocześnie zeznawać jako świadek przed Komisją i być jej przewodniczącą, gdyż stanowi to naruszenie prawa. Organ II instancji nie dostrzegł jednak tego naruszenia. Ponadto nigdy nie powołano spośród studentek świadków, którzy potwierdziliby istnienie wspomnianego wpisu. Skarżąca stwierdziła, ze doszło do naruszenia art. 26 pkt 2 i 3 rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 6 grudnia 2006 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego wobec studentów, gdyż nie podano jej terminu kolejnego posiedzenia komisji dyscyplinarnej. Naruszono również art. 22 pkt 2 wymienionego wyżej rozporządzenia, gdyż rzecznik dyscyplinarny był obecny w czasie narady komisji dyscyplinarnej. Ponadto rzecznik dyscyplinarny nie zebrał w toku postępowania dowodów świadczących na korzyść skarżącej (czym naruszono art. 5 pkt 2 rozporządzenia) oraz zarzucił jej brak skruchy, mimo, że jego podpis widnieje na protokole przesłuchania z dnia 3 marca 2015 r., w którym jasno stwierdzono, że skarżąca wyraża skruchę. Skarżąca wskazała, że skruchę wyraziła również przed komisją dyscyplinarną, ale nie wie czy zostało to zaprotokołowane, gdyż przewodnicząca komisji nie dyktowała protokolantowi co ma być odnotowane w protokole. Protokół ten nie został odczytany przed podpisaniem, co jest naruszeniem art. 150 § 1 zd. 2 k.p.k., ani nie został doręczony skarżącej. Zdaniem skarżącej, wszystkie te naruszenia oraz fakt, że władze uczelni otrzymały wspomniany donos dzień przed egzaminem, a jednak nie zareagowały, świadczy o tym, że zarzucany jej czyn był jedynie pretekstem do wydalenia jej z uczelni. W odpowiedzi na skargę Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna ds. Studentów [...] Wyższej Szkoły w K podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniosła o oddalenie skargi. Zdaniem organu II instancji, nie doszło do naruszenia przepisów postępowania wskazanych przez skarżącą, w szczególności nie zostało ograniczone jej prawo do obrony, jak również żaden z członków Senackiej Komisji Odwoławczej nie był świadkiem w sprawie. Organ zaprzeczył również zarzutom skarżącej, że nie jest niezawisły i że na treść jego rozstrzygnięcia miały wpływ inne organy Uczelni. W piśmie z dnia 29 lutego 2016 r. Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna ds. Studentów [...] Wyższej Szkoły w K podała, że przeciwko skarżącej toczy się postępowanie karne w sprawie podrobienia w dniu 14 lutego 2015 r. podpisu P. E. na pracy egzaminacyjnej z [...] (sygn. akt [...]), które nie zostało jeszcze prawomocnie zakończone. Z kolei M. T. – K. w piśmie z dnia 7 marca 2016 r. podała, że nie toczy się przeciwko niej postępowanie karne. Na rozprawie w dniu 15 marca 2016 r. pełnomocnik skarżącej podniósł zarzut rażącego naruszenia prawa polegający na nieogłoszeniu orzeczenia na jawnej rozprawie, co powinno skutkować uchyleniem orzeczeń organów obu instancji. Poza tym - jego zdaniem - komisje dokonały błędnych ustaleń faktycznych przyjmując, że motywem działania skarżącej było uzyskanie korzyści majątkowych, co miało wpływ na wymiar kary. Z kolei pełnomocnik organu podniósł na rozprawie, że sprecyzowaniu skargi powinno towarzyszyć podanie naruszonych przepisów prawnych. Zwrócił również uwagę na treść postawionego skarżącej zarzutu w postępowaniu dyscyplinarnym oraz na poczynioną adnotację o odbiorze protokołu z dnia 3 marca 2015 r. Dodał, że interes prawny skarżącej został w postępowaniu w pełni zabezpieczony. Sąd stwierdza z urzędu, że w aktach administracyjnych sprawy znajdują się m.in.: - zawiadomienie mailowe skierowane do Pani prodziekan o możliwości przyjścia w dniu następnym na egzamin z przedmiotu [...] przez inną osobę niż mająca zdawać egzamin wraz z kopią wiadomości z forum na portalu społecznościowym w tym zakresie; - kserokopia napisanego ręcznie egzaminu z przedmiotu [...] podpisanego przez M. T. – K. z oceną "+4"; - kserokopia napisanego ręcznie egzaminu z przedmiotu [...] - podpisanego z błędem w nazwisku - "P. E." z oceną "+3"; - orzeczenie Senackiej Komisji Dyscyplinarnej ds. Studentów z dnia 3 lipca 2014 r. o uznaniu M. T. winną posługiwania się podrobionym podpisem w indeksie oraz karcie okresowych osiągnięć studenta nauczyciela akademickiego prof. dr hab. R. K. – H. oraz prof. dr hab. T. K. i wymierzenia kary w postaci nagany z ostrzeżeniem; - wezwanie z daty 19 lutego 2015 r. M. T. w celu złożenia wyjaśnień w dniu 3 marca 2015 r. z pouczeniem o prawach i obowiązkach, w tym m.in. o prawie odmowy składania wyjaśnień lub odmowy odpowiedzi na pytania, o prawie składania wniosków o dowodowych, o prawie do końcowego zaznajomienia się z materiałami postępowania wraz z oryginałem dowodu doręczenia tych dokumentów w dniu 25.02.2015 r. podpisanym: "T. E. (mama)"; - oryginał protokołu z dnia 3 marca 2015 r. z przeprowadzonego postepowania wyjaśniającego przed Rzecznikiem Dyscyplinarnym podpisanego przez M. T. – K., Rzecznika Dyscyplinarnego i Protokolanta wraz z naniesioną odręczną notatką "Potwierdzam odbiór" i podpisem "M. T. – K."; - wezwanie z daty 5 marca 2015 r. M. T. w celu złożenia wyjaśnień w dniu 13 marca 2015 r. z pouczeniem o możliwości przedłożenia dokumentów, które mogą mieć wpływ na przebieg postepowania wyjaśniającego wraz z oryginałem dowodu doręczenia tego wezwania w dniu 12.03.2015 r. podpisanym: "T"; - Postanowienie o przedstawieniu zarzutów z dnia 13 marca 2015 r. wskazujące na przedstawienie M. T. zarzutu napisania egzaminu z przedmiotu [...] w zamian za studentkę P. E. oraz na skierowanie sprawy do postępowania dyscyplinarnego celem ukarania karą wydalenia z uczelni wraz ze szczegółowym pouczeniem o przysługujących prawach oraz odręczną adnotacją Potwierdzam odbiór" i podpisem "M. T. – K."; - pismo M. T. z dnia 19 marca 2015 r. o ustanowieniu obrońcą w sprawie P. K.; - orzeczenie Senackiej Komisji Dyscyplinarnej ds. Studentów [...] Wyższej Szkoły w K z dnia [...] 2015 r. nr [...] uznające M. T. winną zarzucanego jej czynu, tj. napisania egzaminu z przedmiotu "[...]" za studentkę P. E. i wymierzające jej karę dyscyplinarną wydalenia z uczelni wraz z dowodem doręczenia tego orzeczenia w dniu 20 kwietnia 2015 r. obrońcy i w dniu 4 maja 2015 r. M. T.; - orzeczenie Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej ds. Studentów [...] Wyższej Szkoły w K z dnia 16 czerwca 2015 r. nr [...] utrzymujące w mocy zaskarżone orzeczenie wraz z dowodem doręczenia tego orzeczenia w dniu 2 lipca 2015 r. M. T. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.), Wojewódzki Sąd Administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej i stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647) kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Jednocześnie w oparciu o art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. W ramach tej kognicji Sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu administracyjnego nie naruszono przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania. Stosownie do treści art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm.) - Kodeks postępowania administracyjnego (kpa) organ prowadzący postępowanie administracyjne obowiązany jest do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jak też obowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Oceniając zaskarżoną decyzję według kryterium zgodności z prawem, Sąd nie znalazł podstaw proceduralnych i materialno-prawnych do wyeliminowania z obrotu prawnego kwestionowanych rozstrzygnięć. Sąd zwraca uwagę na to, że kwestię odpowiedzialności dyscyplinarnej studentów reguluje Rozdział 6 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. z 2012 r., poz. 572 z późn. zm.) i wydane w oparciu o delegację ustawową art. 224 tej ustawy rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 6 grudnia 2006 r. w sprawie szczegółowego trybu postepowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego wobec studentów (Dz. U. Nr 236, poz. 1707). Podniesione w skardze zarzuty dotyczą zasadniczo kwestii proceduralnych, uregulowanych wskazanymi wyżej aktami prawnymi. Poza sporem pozostaje natomiast to, że skarżąca M. T. – K. po napisaniu własnoręcznie na swoje nazwisko egzaminu z [...], za który otrzymała ocenę 4+ przystąpiła w drugim terminie do egzaminu z tego samego przedmiotu [...] podając się za studentkę P. E. i własnoręcznie napisała ten egzamin na ocenę 3+ podpisując arkusz egzaminacyjny z błędem w nazwisku P. E. Słusznie, zdaniem, Sądu Komisje Dyscyplinarne obu instancji – mając na względzie materiały zebrane w toku postępowania, a zwłaszcza teksty obu egzaminów napisanych własnoręcznie przez skarżącą P. T. – K. na swoje nazwisko i za studentkę P. E., uznały przyznanie się do winy skarżącej za nie budzące żadnych wątpliwości. Już tylko ta okoliczność była bowiem wystarczająca do przypisania winy skarżącej, której zarzucono czyn: "Napisanie egzaminu z przedmiotu [...] za studentkę P. E.". W tej sytuacji bez istotnego znaczenia jest okoliczność, czy skarżąca na portalu społecznościowym osobiście dokonywała z P. E. uzgodnień dotyczących popełnienia zarzuconego jej czynu, czy też uczynił to ktoś inny – jak wskazuje to skarżąca. Należy podkreślić, że w zakresie tym skarżąca jest niekonsekwentna, gdyż z jednej strony próbuje dowieść, że uzgodnień w przedmiocie popełnienia tego oszustwa dokonał ktoś inny jedynie "podszywając się pod jej osobę", a z drugiej strony zarzuca władzom uczelni, że mając informację o możliwości popełnienia oszustwa - napisania egzaminu z przedmiotu [...] za studentkę P. E. przez inną studentkę - nie udaremniły sprawcy popełnienia tego czynu. To, że sprawcą okazała się sama skarżąca (do czego się przyznała) – nie budzi u skarżącej żadnych refleksji. Podobny brak refleksji wykazuje skarżąca w zarzutach związanych z przyznaniem się do popełnienia czynu i tzw. wyrażeniem skruchy. Czym innym jest bowiem przyznanie się do popełnienia czynu w sytuacji istnienia niezbitych dowodów winy – np. w przypadku oszustw przeciwko dokumentom stworzenie fałszywych dokumentów własnoręczne – od przyznania się do winy w sytuacji braku dowodów z dokumentów, jak i czym innym jest stwierdzenie, że ktoś wyraża skruchę od jej rzeczywistego wyrażenia. Jest niewątpliwym, że skarżąca przypisuje sobie nadmierne "okoliczności łagodzące" przyznaniu się do popełnienia czynu nie dostrzegając istnienia arkuszy egzaminacyjnych z własnoręcznie napisanymi egzaminami na jej nazwisko i na nazwisko studentki P. E. (napisane błędnie E.). Podobnie skarżąca uznaje, że samo stwierdzenie o wyrażeniu skruchy może zastąpić rzeczywiste jej wyrażenie nie zauważając, że w rzeczywistości za popełniony czyn próbuje obarczyć władze uczelni, które – według niej – mogły zapobiec popełnieniu przez nią zarzuconego czynu. Skarżąca próbuje obarczyć winą także nieustalone osoby, które miały "podszyć się pod jej osobę" na społecznościowym portalu internetowym opisującym przygotowania do popełnienia czynu, który zarzucono skarżącej i do popełnienia którego się przyznała. To wszystko, podobnie jak treść pism skarżącej, świadczą jednoznacznie – zdaniem Sądu - o braku właściwej refleksji skarżącej co do wyłącznej jej winy o popełnieniu zarzuconego jej czynu i tym samym co do zasadności wydanego orzeczenia przez organy obu instancji. Odnosząc się do zarzutów proceduralnych Sąd uznając, że pełnomocnik nie będący profesjonalistą omyłkowo zarzucał naruszenia artykułów rozporządzenia zamiast paragrafów, zwraca uwagę na to, że organy nie ustrzegły się uchybień w tym zakresie, które to uchybienia nie miały jednak żadnego wpływu na wynik sprawy. Sąd podkreśla, że również profesjonalny pełnomocnik skarżącej nie wskazał ich żadnego wpływu na wynik sprawy. W aktach sprawy znajduje się Postanowienie nr [...] z dnia [...] 2015 r. o wszczęciu postępowania wyjaśniającego wraz z adnotacją wskazującą na doręczenie m.in. skarżącej. Brak jednak dowodu doręczenia, co powoduje stwierdzenie uchybienia przepisu § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 6 grudnia 2006 r. w sprawie szczegółowego trybu postepowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego wobec studentów. Jednakże, co należy podkreślić – przed podjęciem kolejnych czynności w sprawie do wezwania z dnia 19 lutego 2015 r. M. T. w celu złożenia wyjaśnień w dniu 3 marca 2015 r. zostało dołączone pismo, z którego wynika treść postanowienia z dnia [...] 2015 r. o wszczęciu postępowania wyjaśniającego, a nadto zamieszczone zostały szczegółowe pouczenia o prawach i obowiązkach, w tym m.in. o prawie odmowy składania wyjaśnień lub odmowy odpowiedzi na pytania, o prawie składania wniosków o dowodowych, o prawie do końcowego zaznajomienia się z materiałami postępowania wraz z oryginałem dowodu doręczenia tych dokumentów w dniu 25.02.2015 r. podpisanym: "T. E. (mama)". Ta okoliczność powoduje uzasadnione stwierdzenie, że brak doręczenia postanowienie nr [...] z dnia 17 lutego 2015 r. o wszczęciu postępowania wyjaśniającego, przy jednoczesnym doręczeniu obwinionej wezwania z dnia 19 lutego 2015 r. z pismem opisującym treść tego postanowienia i z pouczeniem o prawach i obowiązkach skarżącej, nie miał żadnego wpływu na wynik sprawy. Z treści opisanego wyżej pisma dołączonego do wezwania z dnia 19 lutego 2015 r. M. T. w celu złożenia wyjaśnień w dniu 3 marca 2015 r. wynika wprost, że skarżąca została pouczona na piśmie o uprawnieniach i obowiązkach przed złożeniem wyjaśnień w dniu 3 marca 2015 r. Co prawda, skarżąca nie potwierdziła otrzymania pouczenia swoim podpisem, a odbiór pouczenia zawartego w przesyłce poleconej potwierdziła w dniu 25.02.2015 r. "T. E. (mama)", to jednak nie sposób przyjąć, aby takie doręczenie zastępcze miało jakikolwiek wpływ na wynik sprawy, tym bardziej, że skarżąca nie podnosiła zarzutu, aby osoba odbierająca korespondencję pod adresem, który podała na uczelni nie przekazywała jej przesyłek. W tej sytuacji, pomimo stwierdzenia uchybienia przepisu § 8 ust. 2 rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 6 grudnia 2006 r. nie można przyjąć, aby uchybienie to miało wpływ na wynik sprawy. Sąd zwraca uwagę na to, że zarówno pełne pouczenie skarżącej o przysługujących jej prawach i obowiązkach jak również: treść odebranego osobiście przez skarżącą protokołu z dnia 3 marca 2015 r. (z przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego przed Rzecznikiem Dyscyplinarnym podpisanego przez M. T. – K., Rzecznika Dyscyplinarnego i Protokolanta wraz z naniesioną odręczną notatką "Potwierdzam odbiór" i podpisem "M. T. – K."), pouczenie o możliwości przedłożenia dokumentów, które mogą mieć wpływ na przebieg postepowania wyjaśniającego dołączone do wezwania z daty 5 marca 2015 r. M. T. w celu złożenia wyjaśnień w dniu 13 marca 2015 r. (podpisane: "T"), jak i osobiście odebrane postanowienie o przedstawieniu zarzutów z dnia 13 marca 2015 r. wraz ze szczegółowym pouczeniem o przysługujących prawach (z adnotacją "Potwierdzam odbiór" i podpisem "M. T. – K.") świadczą, że nie znajdują uzasadnienia zarzuty skargi naruszenia przez organy § 3 ust. 1 i ust. 2, § 9 i § 16 ust. 2 pkt 1 omawianego rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 6 grudnia 2006 r. w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Jak zaznaczono już wyżej, na taki wpływ nie wskazała też skarżąca. Zdaniem Sądu, nie został naruszony w żaden sposób § 22 ust. 2 ani § 26 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 6 grudnia 2006 r., albowiem po "naradzie", o której pisze skarżąca, nie ogłoszono orzeczenia, a jedynie podano informację o odroczeniu ogłoszenia orzeczenia. Istotny – zdaniem Sądu – byłby jednak udział osób nieuprawnionych w naradzie, po której następuje ogłoszenie orzeczenia, co w tym wypadku nie miało miejsca. Sama skarżąca ogranicza się zresztą wyłącznie do przypuszczeń, o których to przypuszczeniach Sąd nie rozstrzyga. Podobnie skarżąca ogranicza się do przypuszczeń, z jakich to "ważnych powodów" odroczono ogłoszenie orzeczenia. Jednakże, na co należy zwrócić uwagę, ustalenie, że takie ważne powody nastąpiły należy do samego składu orzekającego i brak podstaw prawnych do ich ujawnienia w formie ustnej czy pisemnej, a zatem brak jest jakiejkolwiek podstawy prawnej do stwierdzenia zaistnienia naruszenia w tym zakresie. Najpoważniejszym był, zdaniem Sądu, zarzut naruszenia § 26 ust. 3 rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 6 grudnia 2006 r. w sprawie szczegółowego trybu postepowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego wobec studentów, tj. brak poinformowania skarżącej o godzinie i miejscu ogłoszenia orzeczenia, co spowodowało, że nie można uznać, że takie ogłoszenie nastąpiło. Jednakże należy zauważyć, że w związku z ogłoszeniem orzeczenia nie wynikają dla strony żadne skutki prawne, które ustawodawca wiąże dopiero z doręczeniem orzeczenia. I takie doręczenie orzeczenia – zgodnie z przepisem § 26 omawianego rozporządzenia nastąpiło zarówno na adres obrońcy skarżącej (dnia 20 kwietnia 2015 r.), jak i na adres i do rąk skarżącej w dniu 4 maja 2015 r. Orzeczenie to zostało doręczone wraz z pisemnym uzasadnieniem (zawierającym motywy orzeczenia), jak i – co należy podkreślić – wraz z pouczeniem o trybie i terminie wniesienia odwołania. Skoro skutki prawne związane są wyłącznie z doręczeniem orzeczenia, to tym samym nie sposób uznać – jak chce tego strona skarżąca – że brak ogłoszenia orzeczenia (czy ogłoszenie bez wiedzy strony o terminie tego ogłoszenia) mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd nadto wyjaśnia, że nie sposób uznać jako "zeznań świadka" – jak chce tego skarżąca - wypowiedzi przewodniczącej Komisji, że widziała wiadomość z forum na portalu społecznościowym o przygotowaniach do przyjścia na egzamin skarżącej zamiast jej koleżanki mającej zdawać ten egzamin, albowiem istnienie takiej wiadomości na portalu internetowym jest bezsporne, a nadto w aktach sprawy znajduje się wydruk tej wiadomości. W tej sytuacji wszelkie zarzuty w tym zakresie są bez doniosłości prawnej (prawnie irrelewantne). Sąd zwraca uwagę na to, że postępowanie dyscyplinarne prowadzone było przeciwko skarżącej o czyn popełniony w dniu 14 lutego 2015 r. w sytuacji, gdy wobec skarżącej orzeczono w dniu 3 lipca 2014 r. karę nagany z ostrzeżeniem za sfałszowanie podpisu prof. dr hab. R. K. – H. oraz prof. dr hab. T. K. w dokumentach - w indeksie oraz karcie okresowych osiągnięć studenta nauczyciela akademickiego. W tej sytuacji trudno przyjąć, że skarżąca nie miała świadomości co do naganności czynu, co do jego konsekwencji, a także nie miała żadnej wiedzy na temat swych praw w toku kolejnego postępowania dyscyplinarnego. Zdaniem Sądu, pomimo tego, że organy obu instancji nie ustrzegły się omówionych powyżej uchybień w postępowaniu, to jednak uchybienia te nie mogły mieć żadnego wpływu na wynik sprawy, a zatem Sąd nie znajdując podstaw do uznania, że zaskarżone decyzje naruszają przepisy prawa materialnego lub zasady postępowania administracyjnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł - jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło