III SA/Kr 1233/08
WyrokWSA w Krakowie2009-03-25
Skład orzekający: Elżbieta Kremer, Bożenna Blitek, Janusz Kasprzycki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz policji, który zakończył postępowanie w sprawie zgłoszenia potencjalnego przestępstwa adnotacją "ostatecznie załatwione" (OZ) na podstawie § 33 ust. 7 i 9 Zarządzenia nr 1426 KGP, dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej z art. 132 ust. 3 pkt 2 i 3 ustawy o Policji, jeśli zgłaszający był nietrzeźwy i nie złożył formalnego zawiadomienia o przestępstwie, a nie było innych możliwości potwierdzenia zaistnienia przestępstwa?Ratio decidendi
Sąd uznał, że funkcjonariusz policji, który zakończył postępowanie adnotacją "ostatecznie załatwione" na podstawie § 33 ust. 7 i 9 Zarządzenia nr 1426 KGP, działał zgodnie z prawem. Przepis ten dotyczy sytuacji, gdy zgłaszający jest nietrzeźwy i nie składa formalnego zawiadomienia o przestępstwie, a nie ma innych możliwości potwierdzenia zdarzenia. Sąd stwierdził, że nie występuje sprzeczność między tym przepisem a Kodeksem postępowania karnego, a organy dyscyplinarne błędnie zinterpretowały przepisy, nie odróżniając "zgłoszenia zdarzenia" od "zawiadomienia o przestępstwie". W związku z tym, funkcjonariusz nie dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej.Stan faktyczny
W wyniku kontroli problemowej w Komendzie Powiatowej Policji wszczęto postępowanie dyscyplinarne wobec podinsp. W. J. o naruszenie dyscypliny służbowej polegające na niewłaściwym zadaniowaniu i rozliczaniu podległych funkcjonariuszy, co doprowadziło do naruszenia przez nich postanowień Zarządzenia nr 1426 KGP w sprawach dotyczących kradzieży lub zagubienia rzeczy i dokumentów. Organy obu instancji uznały policjanta za winnego, mimo że w niektórych sprawach doszło do przedawnienia, a w innych prokurator odmówił wszczęcia dochodzenia. Policjant odwoływał się, argumentując, że działał zgodnie z przepisami, a organy błędnie interpretowały sytuację. Zaskarżone orzeczenia utrzymywały winę policjanta.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz poprzedzające je orzeczenie organu pierwszej instancji. Określono, że uchylone orzeczenia nie mogą być wykonane.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący : Sędzia WSA Elżbieta Kremer Sędziowie : WSA Bożenna Blitek spr. . AWSA Janusz Kasprzycki Protokolant Urszula Ogrodzińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 marca 2009 r. sprawy ze skargi W. J. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia 20 października 2008 r. , Nr : [...] w przedmiocie naruszenia dyscypliny służbowej I .uchyla zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie organu pierwszej instancji . II. określa , że uchylone orzeczenia nie mogą być wykonane.
W dniach 28 – 30 kwietnia 2008 roku oraz 7 i 8 maja 2008 roku została przeprowadzona w Komendzie Powiatowej Policji kontrola problemowa "w zakresie oceny reakcji służb dyżurnych na zgłoszenie kradzieży bądź zagubienia rzeczy i dokumentów". W wyniku tej kontroli Komendant Wojewódzki w "Wystąpieniu pokontrolnym" z dnia 28 maja 2008 roku polecił Komendantowi Powiatowemu Policji m.in. wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec podinsp. W. J. "o to, że będąc z racji zajmowanego stanowiska i przydzielonego mu zakresu zadań odpowiedzialnym za prawidłową i terminową realizację czynności procesowo wykrywczych przez policjantów Referatu Doch. – Śledczego SK KPP, wskutek niewłaściwego ich zadaniowania i rozliczania dopuścił do naruszenia przez podległych mu funkcjonariuszy w toku pracy, w szczególności w toku spraw HAD [...], HAD [...], HAD [...], HAD [...], HAD [...], HAD [...], HAD [...], postanowień par. 33, 37 i 40 Zarządzenia nr 1426 KGP z dnia 23 grudnia 2004r. – w sprawie metodyki wykonywania czynności dochodzeniowo – śledczych przez służby policyjne wyznaczone do wykrywania przestępstw i ścigania ich sprawców".
Postanowieniem Nr [...] z dnia [...] 2008r. Komendant Powiatowy Policji wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko podinsp. mgr inż. W. J. o to, że "będąc, z racji zajmowanego stanowiska i przydzielonego mu zakresu zadań, odpowiedzialnym za prawidłową i terminową realizację czynności procesowo wykrywczych przez policjantów Referatu Dochodzeniowo – Śledczego Sekcji Kryminalnej KPP, wskutek niewłaściwego ich zadaniowania i rozliczania dopuścił do naruszenia przez podległych mu funkcjonariuszy w toku pracy postanowień par. 33, 37 i 40 Zarządzenia nr 1426 KGP z 23.12.2004r. w sprawie metodyki wykonywania czynności dochodzeniowo – śledczych przez służby policyjne wyznaczone do wykrywania przestępstw i ścigania ich sprawców, czym naruszył dyscyplinę służbową w zakresie określonym w art. 132 ust. 3 pkt 2 i 3 ustawy z 06.04.1990r. o Policji, Dz. U. z 2007r. nr 43, poz. 277 z późn. zm."
Po przeprowadzeniu postępowania dyscyplinarnego o czyn powyżej opisany - Orzeczeniem Komendanta Powiatowego Policji Nr [...] z dnia [...] 2008r. – organ ten uznał winę podinsp. W. J. odnośnie zarzuconego mu czynu i odstąpił od wymierzenia kary dyscyplinarnej. Na uzasadnienie podano, że w trakcie postępowania dyscyplinarnego zgromadzono obszerny materiał dowodowy, który potwierdził winę policjanta równocześnie wskazując "na niespójność przepisów Zarządzenia nr 1426 KGP z 23.12.2004r." Organ zaznaczył, że z opinii radcy prawnego KWP, ze stanowiska Prokuratora Rejonowego i opinii Zastępcy Naczelnika Wydziału Dochodzeniowo Śledczego KWP wynika niespójność przepisów, ale jednocześnie wynika, że "obwiniony podinsp. W. J. dopuścił się zarzucanego mu deliktu dyscyplinarnego poprzez niewłaściwą interpretację zapisów §§ 33, 37 i 40 Zarządzenia nr 1426 KGP z 23.12.2004r. w sprawie metodyki..." Zdaniem organu I instancji "nie ulega wątpliwości, że interpretacja zapisów zarządzenia 1426 KGP dawała możliwość niewłaściwego postępowania ze zgłoszeniami zdarzeń gdzie sprawca był nietrzeźwy". Organ nadto stwierdził: "Ważniejsze w tym przypadku są przepisy aktu prawnego, jakim jest kodeks postępowania karnego będący aktem nadrzędnym nad zarządzeniem. Z analizy materiałów zebranych w postępowaniu dyscyplinarnym jawi się niewłaściwe postępowanie w sprawach gdzie osoby pokrzywdzone w chwili zaistnienia zdarzenia były nietrzeźwe. Błąd w tej sprawie został naprawiony poprzez przekazanie do prokuratury zakwestionowanych spraw i zatwierdzenie przez prokuratora postanowień o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego".
Z orzeczeniem tym nie zgodził się W. J., który w odwołaniu podkreślił, że po przesłaniu do Prokuratury Rejonowej zakwestionowanych przez kontrolę materiałów oznaczonych HAD [...], HAD [...], HAD [...], HAD [...], HAD [...], HAD [...], HAD [...] - w sprawach HAD [...], HAD [...] ściganie uległo przedawnieniu, natomiast w sprawach HAD [...], HAD [...], HAD [...], HAD [...], HAD [...] Prokurator stwierdził brak przesłanek materialnych do wszczęcia dochodzenia i polecił wydać w nich postanowienia o odmowie wszczęcia dochodzenia bez przeprowadzania jakichkolwiek czynności. Zdaniem odwołującego się – takie załatwienie spraw świadczy o braku danych uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa, co potwierdza, że "dodatkowych możliwości, o których mowa w paragrafie 33 ust. 9, nie było". Funkcjonariusz podniósł, że z wydanych przez radców prawnych opinii wynikają wątpliwości i niejasności co do stosowania Zarządzenia nr 1426 KGP, które - jako przepis tej rangi - powinno "jednoznacznie i precyzyjnie określać sposób i tryb postępowania". Odwołujący przytoczył stanowisko Wydziału Dochodzeniowo - Śledczego KWP w przedmiocie tzw. informacji własnych Policji (organów ścigania), wobec których postępowanie można zakończyć w myśl paragrafu 40 ust. 4 Zarządzenia, a co do których: "doktryna i nauka prawa karnego nie zajmuje w ich przedmiocie jasno określonego stanowiska, a wyjaśnienie ich pojęcia – zdaniem tego Wydziału - można uzyskać ". W. J. podkreślił, że w świetle obowiązujących przepisów był i jest przekonany o słuszności podejmowanych przez niego decyzji w zakwestionowanych sprawach, nie mniej przyjął do stosowania zalecenia pokontrolne. Nadto zarzucił, że nawet gdyby jego postępowanie nie było właściwe, to nie powinien ponosić konsekwencji, gdyż zdaniem radców prawnych z KWP jego postępowanie było wynikiem " przywołanego przepisu paragrafu 33 ust. 9 Zarządzenia nr 1426 KGP", co niesłusznie wzięto pod uwagę jedynie jako okoliczność łagodzącą, chociaż w przedmiocie stosowania tych przepisów "nie było dotąd żadnych szkoleń czy kontroli". W tej sytuacji – zdaniem policjanta – swoim zachowaniem nie spełnił znamion "materialnej definicji przewinienia dyscyplinarnego, nawet w postaci winy nieumyślnej, o której mowa w art. 132a ust. 2 ustawy o Policji". Funkcjonariusz podkreślił, iż nie może być takiej sytuacji, że najpierw Policja wprowadza przepis do stosowania o charakterze instrukcyjnym, a następnie karze policjantów za literalne jego stosowanie" i "nie może być tak, że policjant ma wybierać czy stosować przepisy Zarządzenia 1426 KGP, czyli Instrukcji Dochodzeniowo – Śledczej, czy przepisy Kodeksu Postępowania Karnego, które przecież w całości winny być spójne". Odwołujący się podniósł także, że postępowanie dyscyplinarne związane jest z poważnym stresem i negatywnymi skutkami finansowymi dla jego rodziny, że jest dla niego krzywdzące tym bardziej, że dotychczasowym przebiegiem służby nie zasłużył "na takie potraktowanie", że kierowana przez niego komórka organizacyjna uzyskuje wyniki należące do najlepszych w województwie, a jej praca jest bardzo dobrze odbierana przez mieszkańców regionu "przyczyniając się walnie do tego, że KPP dwukrotnie w ostatnich latach zostało laureatem ogólnopolskiego konkursu "Przyjazny Urząd".
W wyniku rozpatrzenia tego odwołania - Komendant Wojewódzki Orzeczeniem Nr [...] z dnia 20 października 2008 roku do [...] utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. Na uzasadnienie powyższego orzeczenia organ odwoławczy podniósł, że "analiza sprawy wykazała, iż obwiniony słusznie zauważył, że w przypadku dwóch spraw o liczbach dziennika HAD [...], HAD [...], zgodnie z art. 135 ust. 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji, doszło do przedawnienia karalności. Jednak w pozostałych pięciu zakwestionowanych sprawach nie zaszła wymieniona ujemna przesłanka i w tej części obwiniony ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną". Organ podzielił stanowisko organu I instancji podkreślając, że w świetle argumentów Komendanta Powiatowego Policji oraz opinii Radców Prawnych KWP i stanowiska Wydziału Dochodzeniowo - Śledczego KWP, a także stanowiska Prokuratora Rejonowego, który polecił wydać postanowienia o odmowie wszczęcia dochodzenia "dziwi stwierdzenie podinsp. W. J., że postępował słusznie, jak mu nakazywał przepis § 33 zarządzenia nr 1426 KGP". W uzasadnieniu stwierdzono, że obwiniony jest niezwykle doświadczonym funkcjonariuszem i dlatego powinien wiedzieć, że przepis § 33 Zarządzenia nr 1426 KGP jest sprzeczny z przepisami Kodeksu postępowania karnego i wówczas "stosować przepisy aktu prawnego wyższej rangi", a nadto podano, że "należy zauważyć różnicę między zgłoszeniem a zawiadomieniem" oraz że sytuacje z § 33.9 "instrukcji dochodzeniowo – śledczej", który stanowi, że "w razie odmowy złożenia zawiadomienia o przestępstwie, jeśli nie ma możliwości sprawdzenia faktu przestępstwa w inny sposób, sprawę uznaje się za ostatecznie załatwioną" – "występują niezmiernie rzadko". Podniesiono, że "do weryfikacji uzyskanych informacji o przestępstwie w sytuacji, gdy pokrzywdzony odmawia współpracy z organami ścigania służy instytucja "czynności sprawdzających z art. 307 k.p.k. czy też instytucja prowadzenia dochodzenia w niezbędnym zakresie, której ramy są zawarte w art. 308 kpk".
Z orzeczeniem tym nie zgodził się W. J., który w skardze przedstawił argumenty jak w odwołaniu do organu II instancji i jednocześnie wyjaśnił, że we wszystkich zakwestionowanych przez kontrolę przypadkach zgłaszającymi o przestępstwie były osoby nietrzeźwe, co – jego zdaniem – nakazywało policjantom sposób działania według § 33 ust. 7-9 Zarządzenia nr 1426 KGP, to jest taki sposób działania, jak w przypadku zgłoszenia się osoby nie mającej pełnego rozeznania co do przedsiębranych czynności, przy czym zaznaczył, że przypadkach tych spraw osoby zgłaszające mające być pokrzywdzonymi nie złożyły zawiadomień o przestępstwie i nie były zainteresowane prowadzeniem postępowania. Skarżący podniósł, że po analizie materiałów tych spraw stwierdził, że nie ma innych możliwości potwierdzenia zaistnienia przestępstwa i dlatego podjął decyzje o uznaniu ich za ostatecznie załatwione. Policjant podniósł, że – jego zdaniem – z redakcji przepisu § 33 ust. 9 Zarządzenia 1426 KGP wynika, że w takiej sytuacji wystarczające jest zakończenie sprawy poprzez sporządzenie notatki urzędowej i nie zdawał sobie sprawy z kolizji przepisów Zarządzenia nr 1426 KGP z kodeksem postępowania karnego, na jaką to kolizję wskazują organy. Funkcjonariusz podniósł, że "w sprawach tych nie zostały złożone zawiadomienia o przestępstwie, w związku z tym nie było podstaw do wszczynania formalnych postępowań sprawdzających i wydania postanowień o odmowie wszczęcia dochodzeń", a nadto zaznaczył, że Prokurator Rejonowy w zarzuconych mu sprawach polecił wydać postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego bez przeprowadzania jakichkolwiek czynności i w piśmie [...] stwierdził, że "w świetle powyższych okoliczności stosowana w tut. Komendzie praktyka nie jest całkowicie pozbawiona racji". W konsekwencji skarga zmierza do uchylenia zaskarżonego orzeczenia.
W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki wniósł o jej oddalenie uzasadniając jak w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia i podał, że w sprawach [...], HAD [...], HAD [...], HAD [...], HAD [...] "istniała możliwość przeprowadzenia innych czynności, które mogłyby być pomocne do ustalenia czy czyn został popełniony oraz czy jest on przestępstwem ściganym z oskarżenia publicznego" nie konkretyzując w tym piśmie, jakie czynności mogłyby być przeprowadzone.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Wojewódzki Sąd Administracyjny zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. (Dz. U. Nr 153, poz.1270) – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej i bada legalność zaskarżonego aktu administracyjnego stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) nie będąc w sprawowaniu tej kontroli związany granicami skargi – zarzutami, wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). W ramach tej kognicji Sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu administracyjnego nie naruszono przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarga jest uzasadniona.
Odpowiedzialność dyscyplinarna policjantów ukształtowana jest w Rozdziale 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. z 2007r., Nr 43, poz. 277 z późn. zm.). Zgodnie z art. 132 tej ustawy:
"Art. 132. 1. Policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.
2. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów.
3. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności:
1) odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego, względnie organu uprawnionego na podstawie ustawy do wydawania poleceń policjantom, z wyłączeniem rozkazów i poleceń, o których mowa w art. 58 ust. 2;
2) zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy;
3) niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa;
4) wprowadzenie w błąd przełożonego lub innego policjanta, jeżeli spowodowało to lub mogło spowodować szkodę służbie, policjantowi lub innej osobie;
(...)."
Organy obu instancji uznały winę podinsp. W. J. w zakresie art. 132 ust. 3 pkt 2 i 3 ustawy o Policji (tj. tego że: "będąc, z racji zajmowanego stanowiska i przydzielonego mu zakresu zadań, odpowiedzialnym za prawidłową i terminową realizację czynności procesowo wykrywczych przez policjantów Referatu Dochodzeniowo – Śledczego Sekcji Kryminalnej KPP, wskutek niewłaściwego ich zadaniowania i rozliczania dopuścił") poprzez naruszenie (przez podległych mu funkcjonariuszy w toku pracy) § 33, 37 i 40 Zarządzenia nr 1426 KGP z dnia 23 grudnia 2004r.
Organy nie sprecyzowały w uzasadnieniach swych orzeczeń, na czym konkretnie polegało "zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy" przez skarżącego w każdej z pięciu zarzuconych mu spraw, czy też - na czym konkretnie polegało "niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa". O ile organy obu instancji zgodnie piszą w orzeczeniach, że skarżący źle zinterpretował treść § 33, § 37 i § 40 Zarządzenia nr 1426 KGP, to z treści uzasadnienia organu I instancji wynika, że po pierwsze: istnieje "niespójność przepisów" tego Zarządzenia, a po drugie: błąd funkcjonariusza "został naprawiony poprzez przekazanie do prokuratury zakwestionowanych spraw i zatwierdzenie przez prokuratora postanowień o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego", co wskazywałoby na konieczność zakończenia tych spraw nie adnotacją czy notatką służbową, jak dokonał tego skarżący, a formalną czynnością procesową. Natomiast z treści uzasadnienia orzeczenia organu odwoławczego wynika, że organ ten podzielił argumenty zawarte w stanowisku organu I instancji, nie mniej zarzucił skarżącemu, że jako doświadczony policjant powinien wiedzieć, iż przepis § 33 ust. 1 Zarządzenia 1426 KGP jest sprzeczny z przepisami Kodeksu postępowania karnego i w związku z tym "powinien stosować przepisy aktu prawnego wyższej rangi". Ten sam organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę używa na poparcie swego stanowiska jeszcze innego argumentu, a mianowicie stwierdza, że w zarzuconych skarżącemu sprawach "istniała możliwość przeprowadzenia innych czynności, które mogłyby być pomocne do ustalenia czy czyn został popełniony oraz czy jest on przestępstwem ściganym z oskarżenia publicznego", przy czym organ ten ani nie konkretyzuje, jakie to czynności winien skarżący przeprowadzić (czy polecić przeprowadzenie), ani nie zauważa, że – jak podniósł to organ I instancji – po przekazaniu spraw prokuratorowi – prokurator ten zatwierdził postanowienia o odmowie wszczęcia postępowań przygotowawczych bez wskazania jakichkolwiek czynności, które należałoby jeszcze przeprowadzić. Sąd zwraca uwagę na brak konsekwencji organów orzekających w tej sprawie co do rodzaju argumentów, które miałyby uzasadniać winę skarżącego.
Jednakże Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zauważa poważne błędy organów obu instancji, błędy wynikłe z braku wiedzy lub też z bezwzględnego podporządkowania się tych organów zaskakującemu stanowisku organu przeprowadzającego kontrolę w Komendzie Powiatowej Policji i bezkrytycznemu przyjęciu przez organy obu instancji zaprezentowanego stanowiska w kwestii niektórych przepisów Zarządzenia nr 1426 KGP zarówno przez tę kontrolę jak i przez inne osoby wyrażające w tej sprawie swoje stanowiska i opinie, które nie znajdują żadnego potwierdzenia w obowiązujących przepisach, a nawet wyrażone zostały wbrew obowiązującemu prawu.
Analizując akta sprawy nie sposób nie zwrócić uwagi na dokumentację w sprawach HAD [...], HAD [...], HAD [...], HAD [...], HAD [...], których błędne załatwienie przez skarżącego W. J. zarzucono w protokole pokontrolnym i co do których organy uznały winę tego funkcjonariusza w sposobie załatwienia. Jako przykład Sąd przedstawia jedną z nich, celem ujawnienia sposobu załatwienia jej przez skarżącego, który to sposób uznano za naruszenie dyscypliny służbowej z art. 132 ust. 3 pkt 2 i 3 ustawy o Policji.
I tak: w sprawie HAD [...] z notatki urzędowej sporządzonej w dniu 21.10.2007r. przez sierż. szt. P. F. pełniącego służbę w tym dniu w godz. 18.00 – 06.00 wspólnie ze st. sierż. G. K. wynika, że według zgłaszającego T. D. miało dojść do kradzieży pieniędzy na jego szkodę i miała to uczynić E. P. W związku z tym zgłoszeniem na polecenie dyżurnego KPP policjanci Ci udali się w godzinach wieczornych pod wskazany im adres, gdzie z rozpytania obecnych wynikało, iż dwa dni wcześniej po zaśnięciu T. D. i J. W. – E. P., która wspólnie z nimi spożywała wcześniej alkohol, wykorzystać miała tę sytuację i miała dokonać kradzieży z portfela pieniędzy w kwocie 975 zł. W związku z tym, że osoby zastane przez policjantów były w stanie nietrzeźwym – po porozumieniu z dyżurnym KPP "wszystkich troje przewieziono do KPP i poddano ich badaniu na stan trzeźwości", a wyniki badań dołączono do akt, przy czym przed zwolnieniem tych osób wystawiono im wezwania do stawiennictwa w dniu 22.10.2007r. Z protokołów użycia urządzeń kontrolno pomiarowych do ilościowego oznaczenia alkoholu w wydychanym powietrzu z dnia 21.10.2007 roku wynika, że u T. D. stwierdzono o godz. 20.59 – 1,24 mg/dm³, a godz. 21.15 – 1,25 mg/dm³, u J. W. o godz. 21.00 – 0,86 mg/dm³, a o godz. 21.18 – 0,79 mg/dm³, u E. P. o godz. 20.57 – 0,17 mg/dm³, a o godz. 21.10 – 0,15 mg/dm³. Wszystkie te osoby potwierdziły odbiór wezwań i dowody te zalegają w aktach. Na w/w notatce urzędowej z dnia 21.10.2007r. znajduje się adnotacja skarżącego W. J. opatrzona pieczątka imienną, podpisem i datą "22. PAŹ. 2007" skierowana do J. D. o treści: "proszę wyjaśnić sprawę, przyjąć zawiadomienie o przestępstwie lub oświadczenie i poinformować mnie o ustaleniach". W aktach HAD [...] znajduje się także notatka urzędowa "z rozpytania J. W." sporządzona w dniu 22.10.2007r. przez mł. asp. J. D., z której wynika, że w dniu 19 października 2007 roku do mieszkania rozpytywanego przyszedł T. D., a zaraz za nim E. P., z którą T. D. mieszka od około dwóch tygodni. W mieszkaniu J. W. wszyscy "spożywali alkohol w postaci wódki i piwa", a alkohol ten i jedzenie "stawiał" T. D., który dawał na ten cel rozpytywanemu pieniądze. W trakcie tego spotkania na telefon pracodawcy T. D. poszedł razem z E. P. po wypłatę, a po powrocie dalej wszyscy "spożywali alkohol". W godzinach popołudniowych wszyscy poszli spać a między T. D. i E. P. do szło do stosunku fizycznego. Rozpytywany został obudzony przez dzielnicowego i wówczas nie było już E. P. a T. D. stwierdził, że nie ma przy sobie pieniędzy. Rozpytywany stwierdził, że nie widział wcześniej pieniędzy u T. D. i nie wiedział jaką sumę T. D. miał przy sobie, ani nie też potrafił powiedzieć jaką kwotę T. D. przeznaczył na alkohol i jedzenie. J. W. stwierdził także, że w dniu 21 października 2007 roku słyszał, jak E. P. przyznała, że wzięła T. D. 400 zł zaprzeczając, aby miała wziąć większą kwotę. W aktach sprawy HAD [...] widnieje pisane własnoręcznie "oświadczenie" T. D. opatrzone data 24.10.07, w którym zgłaszający oświadcza, że nie będzie składał zawiadomienia o przestępstwie "na E. P." "z uwagi , iż nie doszło do kradzieży pieniędzy" na jego szkodę, "wszystko się wyjaśniło i pieniądze się znalazły". Na aktach sprawy HAD [...] widnieje adnotacja "OZ" z pieczątką imienną i podpisem W. J. opatrzona datą "24.PAŹ.2007" oznaczająca zakończenie postępowania w sprawie tego zdarzenia.
Na tle wyżej opisanej sprawy oznaczonej HAD [...] i innych podobnych, w których zgłaszający, najczęściej mający być pokrzywdzonymi, byli w stanie nietrzeźwym i po wytrzeźwieniu nie złożyli formalnego zawiadomienia o przestępstwie ani nie wykazywali żadnego zainteresowania dalszym przebiegiem sprawy (w sprawie HAD [...] mający być poszkodowany S. P. będący w stanie nietrzeźwym oświadczył, że nie będzie składał zawiadomienia i ewentualnie zrobi to w terminie późniejszym, gdyż wie, jak postępować, albowiem skończył studia prawnicze; w sprawie HAD [...] zgłaszający P. C., będący pod wyraźnym wpływem alkoholu bardzo pijany, mający być poszkodowanym tłumaczył niejasno, że interweniował po stronie brata będącego z innym mężczyzną w sporze o dziewczynę – osoba ta mimo wezwań nie stawiła się na Policji i nie wykazała żadnego zainteresowania prowadzeniem postępowania przeciwko komukolwiek) - kontrolujący zarzucili skarżącemu nieprawidłowe podjęcie decyzji kończącej postępowanie mającej wyraz w adnotacji "OZ" (ostatecznie zakończona) zamiast – ich zdaniem – wydania formalnego rozstrzygnięcia procesowego. Na tle takich spraw organy obu instancji bezkrytycznie przyjęły stanowisko kontrolujących wszczynając postępowanie dyscyplinarne przeciwko W. J., uznając jego winę i stwierdzając w uzasadnieniach sprzeczność w przepisach Zarządzenia nr 1426 KGP lub sprzeczność przepisów tego Zarządzenia z przepisami Kodeksu postępowania karnego.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie – żadna sprzeczność nie występuje ani w przepisach samego Zarządzenia nr 1426 KGP (jak wskazuje to organ I instancji), ani przepisów tego Zarządzenia z przepisami Kodeksu postępowania karnego (jak wskazuje organ II instancji).
Sąd zwraca uwagę, że Zarządzenie nr 1426 Komendanta Głównego Policji z dnia 23 grudnia 2004 roku w sprawie metodyki wykonywania czynności dochodzeniowo-śledczych przez służby policyjne wyznaczone do wykrywania przestępstw i ścigania ich sprawców (Dz. Urz. KGP z 2005 roku, Nr 1, poz. 1) wydane jest w oparciu o delegację ustawową art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji:
"Art. 7. 1. Komendant Główny Policji określa:(...)
2) metody i formy wykonywania zadań przez poszczególne służby policyjne, w zakresie nieobjętym innymi przepisami wydanymi na podstawie ustawy;"
Powyższe Zarządzenie nr 1426 Komendanta Głównego Policji z dnia 23 grudnia 2004 roku dzieli się na "działy", a te ostatnie na "rozdziały". Systematyka ta jest istotna, gdyż stanowi wykładnię systemową przepisów, której nieznajomością wykazały się organy kontroli i organy administracyjne obu instancji w niniejszej sprawie. Z tego względu Sąd zwraca uwagę, że Dział 2 omawianego Zarządzenia nosi tytuł: "Czynności poprzedzające wszczęcie postępowania przygotowawczego" i zawiera dwa rozdziały – Rozdział 1 zatytułowany: "Przyjęcie zawiadomienia o przestępstwie i wniosku o ściganie karne" i w tym rozdziale znajduje się § 33 oraz Rozdział 2 noszący tytuł: "Postępowanie sprawdzające i odmowa wszczęcia" i w tym rozdziale usytuowane są zarówno § 37, jak i § 40.
Z powyższego wynika, że § 33 omawia czynności Policji "poprzedzające wszczęcie postępowania przygotowawczego" i omawia zachowanie policjanta w ust. 1 – w sytuacji, gdy osoba chcąca złożyć zawiadomienie o przestępstwie przybyła do jednostki Policji niewłaściwej miejscowo lub rzeczowo do prowadzenia postępowania, w ust. 2 – brak konieczności sporządzenia przez Policję protokołu przyjęcia ustnego zawiadomienia o przestępstwie w sytuacji, gdy zawiadomienie zostało złożone na piśmie i wyczerpująco przedstawia okoliczności popełnienia przestępstwa, w ust. 3 – zachowanie Policji, gdy zawiadamiającym jest osoba niewładająca językiem polskim lub głuchoniema, w ust. 4 –sporządzenie wspólnego protokołu przyjęcia ustnego zawiadomienia o przestępstwie i przesłuchania w charakterze świadka osoby zawiadamiającej, ust. 5 –sytuację, gdy zawiadamiającym jest sprawca przestępstwa, a ust. 6 – gdy zawiadamiającym jest małoletni. Natomiast ust. 7 – 9 tego § 33 omawiają zachowanie Policji w sytuacji, gdy zgłosi się (zawiadomi ustnie, telefonicznie itp.) osoba, "która nie ma pełnego rozeznania co do przedsiębranych czynności", a więc niewątpliwie w sytuacji, gdy o zdarzeniu zgłasza osoba chora psychicznie, ubezwłasnowolniona, będąca pod wpływem narkotyków lub środków o podobnym działaniu, czy będąca pod wpływem alkoholu, nietrzeźwa:
"7. W przypadku zgłoszenia się osoby, która nie ma pełnego rozeznania co do przedsiębranych czynności – treść przekazanych informacji dokumentuje się w notatce urzędowej. Jeśli zakres informacji na to pozwala, przeprowadza się niezwłocznie czynności zmierzające do potwierdzenia zdarzenia, a gdy jest to konieczne do zabezpieczenia śladów i dowodów przestępstwa przed ich utratą, należy przeprowadzić czynności, o których mowa w art. 308 k.p.k.
8. Po ustaniu przyczyn wyłączających możliwość przesłuchania osoby, o której mowa w ust. 7, policjant postępuje zgodnie z przepisem ust. 4.
9. Po ustaniu przyczyn wyłączających możliwość przesłuchania osoby, o której mowa w ust. 7, w razie odmowy złożenia przez nią zawiadomienia o przestępstwie należy odebrać od niej pisemne oświadczenie o odmowie złożenia zawiadomienia o przestępstwie, a gdy nie chce tego uczynić – z rozmowy sporządza się notatkę urzędową. Jeżeli brak jest innych możliwości potwierdzenia zaistnienia przestępstwa i nie przeprowadzono czynności przewidzianych w art. 308 k.p.k. – sprawę należy uznać za ostatecznie załatwioną."
Sąd stwierdza – mając na względzie choćby przytoczoną wyżej sprawę HAD [...] – że skarżący W. J. znalazł się w sytuacji dokładnie takiej, jak przewiduje to § 33 ust. 7 i 9 Zarządzenia nr 1426 KGP i słusznie – zgodnie z obowiązującymi przepisami - zakończył to postępowanie (podobnie jak inne, których nieprawidłowe zakończenie mu zarzucono) adnotacją "OZ" jako sprawę "ostatecznie załatwioną".
Sąd ponownie zwraca uwagę na to, że § 33 omawia czynności poprzedzające wszczęcie postępowania przygotowawczego i w ust. 9 wskazuje dokładnie na postępowanie policjanta w sytuacji, gdy nie dochodzi do zawiadomienia o przestępstwie.
Sąd zauważa, że organ II instancji stwierdził co prawda, że "należy zauważyć różnicę między zgłoszeniem a zawiadomieniem", jednak ze stwierdzenia tego nie wywiódł żadnego wniosku. Podstawowy błąd kontrolujących i organów administracyjnych obu instancji – zdaniem Sądu - polega właśnie na braku odróżnienia pojęcia "zgłoszenia zdarzenia mogącego być przestępstwem", z którymi to zgłoszeniami policjanci faktycznie stykają się w swojej pracy nagminnie i codziennie, od pojęcia "zawiadomienia o przestępstwie", które należy do kategorii prawnej, wywołującej skutki prawne omówione w Zarządzeniu nr 1426 KGP – w kolejnych działach i rozdziałach, jak choćby w Dziale 2, Rozdział 2 zatytułowanym: "Postępowanie sprawdzające i odmowa wszczęcia" oraz w przepisach Kodeksu postępowania karnego.
Nie mają więc racji kontrolujący i organy administracyjne obu instancji łącząc § 33 ust. 9 z § 37 i § 40 Zarządzenia, albowiem zarówno § 37 jak i § 40 zamieszczone są w innym rozdziale i omawiają inne sytuacje, niż mające miejsce w sprawach, których zakończenie zarzucono skarżącemu. W szczególności – co Sąd podkreśla – zarówno w § 37 jak i w § 40 mowa jest o sytuacji, w której zostało już złożone formalne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i stąd też nieprzypadkowo nazwa tego Rozdziału wskazuje na możliwość formalnej "odmowy wszczęcia". Sąd zwraca uwagę, że podobnie w wymienionym przez organ II instancji przepisie art. 307 Kodeksu postępowania karnego mowa jest o czynnościach po zawiadomieniu o przestępstwie, a cały Rozdział 34 Kodeksu postępowania karnego zatytułowany "Wszczęcie śledztwa" rozpoczyna art. 303, który mówi o czynnościach w sytuacji, gdy "zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa", a więc w sytuacji odmiennej niż ta, o której mowa w § 33 omawianego Zarządzenia nr 1426 KGP. Sąd ponownie podkreśla, że § 33 mówi o zgłoszeniu zdarzenia mogącego stanowić przestępstwo i braku "innych możliwości potwierdzenia zaistnienia przestępstwa", a nie o sytuacji, gdy "zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa", przy czym – co Sąd także zauważa - wszelkie teorie legalizmu odnoszą się tylko do tej ostatniej sytuacji i nie mają nic wspólnego z sytuacjami faktycznymi opisanymi w § 33 ust. 7, czy ust. 9 Zarządzenia nr 1426 KGP.
Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdza, że organy administracyjne obu instancji nie tylko nie wykazały w żaden sposób, aby skarżący swym działaniem dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej określonej w art. 132 ust. 3 pkt 2 i 3 ustawy o Policji, czyli aby zaniechał jakiejkolwiek czynności służbowej, albo wykonał ją w sposób nieprawidłowy, nie dopełnił obowiązków służbowych lub przekroczył uprawnienie określone w przepisach prawa, ale w swych zarzutach w stosunku do skarżącego oparły się zamiast na konkretnych przepisach prawa – na poglądach i opiniach różnych osób, co jest w postępowaniu dyscyplinarnym, ściśle określonym ustawowo całkowicie niedopuszczalne. W dodatku organy opierając się na takich poglądach i opiniach same wykazały się rażącą nieznajomością obowiązujących przepisów wszczynając, prowadząc i wydając orzeczenia uznające winę policjanta W. J., postępującego w swojej pracy nie tylko rozsądnie (eliminując nadmierne, niczemu i nikomu nie służące obciążenia podległych mu policjantów), ale całkowicie zgodnie z obowiązującym prawem.
Mając powyższe na względzie - Wojewódzki Sąd Administracyjny na mocy art. 145 § 1 pkt 1a p.p.s.a. i powołanych wyżej przepisów ustawy o Policji oraz w oparciu o wydane na podstawie tej ustawy Zarządzenie nr 1426 Komendanta Głównego Policji - uchylił zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające go orzeczenie organu I instancji - jak w wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło