III SA/Kr 1275/25

WyrokWSA w Krakowie2026-02-11

Skład orzekający: Ewa Michna, Renata Czeluśniak, Janusz Kasprzycki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obowiązek ponoszenia odpłatności za pobyt w domu pomocy społecznej przez rodzinę mieszkańca ustaje z chwilą jego przeniesienia do zakładu opiekuńczo-leczniczego finansowanego ze środków publicznych?
Ratio decidendi
Obowiązek ponoszenia odpłatności za pobyt w domu pomocy społecznej przez rodzinę mieszkańca ustaje z chwilą jego przeniesienia do zakładu opiekuńczo-leczniczego finansowanego ze środków publicznych, ponieważ oba systemy świadczeń (pomocy społecznej i opieki zdrowotnej) są odrębne i rozdzielne. W przypadku pobytu w zakładzie opiekuńczo-leczniczym koszty ponosi NFZ, a świadczeniobiorca opłatę określoną w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej, co wyłącza stosowanie przepisów ustawy o pomocy społecznej.
Stan faktyczny
Skarżąca kwestionowała decyzję o ustaleniu odpłatności za pobyt jej ojca w domu pomocy społecznej. Organ I instancji ustalił odpłatność, uznając, że dochód skarżącej na osobę w rodzinie przekraczał kryterium dochodowe. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy, argumentując, że pobyt ojca w placówce medycznej nie zwalnia z obowiązku ponoszenia opłat, gdyż DPS musi utrzymywać miejsce dla pensjonariusza. Skarżąca podniosła, że ojciec przebywał w placówce paliatywnej, a ona sama ponosi wysokie koszty utrzymania dwójki dzieci i wynajmu mieszkania.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Michna (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Renata Czeluśniak Sędzia WSA Janusz Kasprzycki Protokolant specjalista Renata Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 lutego 2026 r. sprawy ze skargi E. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 23 lipca 2025 r., nr SKO.PS/4110/387/2025 w przedmiocie ustalenia odpłatności za pobyt w domu pomocy społecznej uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji. Decyzją z 20 maja 2025 r. Wójt Gminy G. ustalił skarżącej (E. W.) wysokość odpłatności za pobyt jej ojca (R. W.) w Domu Pomocy Społecznej w B. w łącznej kwocie 3 438,59 zł, za okres od 26 kwietnia 2023 r. do 7 sierpnia 2024 r. oraz zobowiązał skarżącą do uiszczenia tej kwoty do końca czerwca 2025 r. Organ ustalił, że osobami zobowiązanymi do partycypowania w kosztach utrzymania ojca skarżącej w DPS w ww. okresie byli: D. W. (żona) skarżąca (córka) oraz Ł. W. (syn). Ustalono też, że dochód na osobę w rodzinie skarżącej w okresach: czerwiec-lipiec 2023 r. oraz luty-sierpień 2024 r. przekraczał 300 % kryterium dochodowego na osobę w rodzinie (tj. 1 800 zł czyli 600 zł x 300%). Ponadto analiza miesięcznych wydatków skarżącej doprowadziła organ do wniosku, że nie odbiegały one od przeciętnej normy i były typowe dla każdej rodziny. Skarżąca nie przedstawiła nadzwyczajnych powodów ani wystarczających dowodów na istnienie dużych obciążeń finansowych, które mogłyby uniemożliwiać ponoszenie ustalonej w decyzji odpłatności. Organ podkreślił przy tym, że skarżąca, będąca samotną matką, miała możliwość poprawy swojej sytuacji materialnej przez wystąpienie o alimenty na rzecz dzieci od ich ojca, czego do tej pory nie uczyniła. W odwołaniu skarżąca podała, że jej ojciec w okresie od 26 kwietnia 2023 do 7 marca 2024 r. przebywał w DPS w B. Natomiast w dniu 8 marca z DPS został przewieziony na SOR przy ul. Jakubowskiego 2 w Krakowie z dusznościami i dużą infekcją w postaci zakażonej odleżyny okolicy kości krzyżowej. Po zakończonej hospitalizacji, ze słabymi rokowaniami na przyszłość, został przeniesiony w dniu 22 marca 2024 r. do Oddziału Medycyny Paliatywnej Miejskiego Centrum Opieki w Krakowie i przebywał tam aż do dnia śmierci tj. 7 sierpnia 2024 r. Przez cały ww. okres tj. od marca do sierpnia 2024 r. nikt z pracowników DPS, ani GOPS nie zainteresował się sytuacją jej taty pomimo posiadanych informacji o jego stanie i miejscu przebywania. Skarżąca w czasie pobytu ojca na oddziale paliatywnym była przy nim w każdej wolnej chwili; zaopatrywała go w niezbędne rzeczy (płynne środki z probiotykami, środki przeciwodleżynowe, pampersy, świeża odzież i pościel), których Centrum nie zapewniało w należytej ilości. Tymczasem organ domagał się od niej za ww. okres uregulowania płatności. Skarżąca podkreśliła, że nie wie, co stało się z pieniędzmi, które GOPS przelewał do DPS w okresie nieobecności jej ojca w DPS i w jaki sposób zostały rozliczone. Skarżąca zarzuciła też, że organ wydając decyzję o ustaleniu opłat za pobyt w DPS ojca wziął pod uwagę tylko dochód wynikający z dokumentów dotyczących otrzymywanego wynagrodzenia, a nie uwzględnił jej możliwości. Tymczasem skarżąca była matką z dwójką dzieci, uzyskującą dochody jedynie z tytułu wynagrodzenia za pracę oraz świadczenia 800 plus. Ponosiła wysokie opłaty mieszkaniowe, które uniemożliwiają jej zapłatę za pobyt ojca w DPS. Zdaniem skarżącej, jej comiesięczne wydatki odbiegały bardzo od przeciętnej normy i nie były typowe dla każdej rodziny. W związku z tym podała, że wnosi o zwolnienie jej z ww. opłaty. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie decyzją z 23 lipca 2025 r., utrzymało w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Kolegium podało, że zgodnie z przeprowadzonym 7 stycznia 2025 r. wywiadem środowiskowym skarżąca zamieszkuje i prowadzi gospodarstwo domowe z dwójką małoletnich dzieci (7 i 13 lat). Ojciec dzieci nie partycypuje finansowo w ich utrzymaniu, poza okazjonalnymi zakupami zabawek i książek oraz sporadycznymi wyjściami do kina. Rodzina utrzymuje się z wynagrodzenia za pracę skarżącej oraz świadczenia wychowawczego 800+ (które nie wlicza się do dochodu zgodnie z art. 8 ust. 4 pkt 7 ustawy o pomocy społecznej). Kolegium podało, że ustawa o pomocy społecznej (art. 61, art. 63) jednoznacznie nakłada obowiązek uiszczania opłaty za pobyt w DPS na mieszkańca, a następnie jego rodzinę czy gminę. W czasie w którym dana osoba nie przebywa w DPS, w danej placówce nadal "trzymane" jest dla niej miejsce. Czasowy pobyt pensjonariusza DPS w placówce medycznej nie pozbawia go prawa do świadczenia z pomocy społecznej, gdyż DPS musi utrzymywać to miejsce do czasu powrotu pensjonariusza. Ponadto charakteru nieobecności i jej czasowego wymiaru nie można przewidzieć, więc tym bardziej powszechną praktyką jest "trzymanie" miejsca w DPS na powrót danej osoby. Gwarantuje to ciągłość opieki po powrocie ze szpitala i chroni mieszkańca przed utratą prawa do miejsca z powodu chwilowej nieobecności. Wiąże się to jednak ze stałymi kosztami (utrzymanie obiektu, ogrzewanie, wyżywienie, personel medyczny i opiekuńczego. Zdaniem Kolegium ustawodawca tylko w jednym przypadku zezwolił na niepobieranie opłaty za pobyt w DPS, tj. gdy ma miejsca sytuacja wskazana w art. 63 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej (por. wyrok WSA w Białymstoku z 30 września 2014 r., II SA/Bk 670/14), co jednak nie miało miejsca w rozpatrywanej sprawie. Dalej Kolegium wskazało, że wysokość odpłatności zależna jest z jednej strony o wysokości ustalonej jako różnica między dochodem na osobę w rodzinie, a 300 % kryterium dochodowego, a z drugiej strony od możliwości płatniczych danej osoby. Skarżąca wychowuje sama dwoje dzieci w wieku szkolnym. Nie posiada nieruchomości, samochodów, oszczędności ani innych przedmiotów wartościowych. Mieszka w wynajmowanym mieszkaniu, za które ponosi czynsz około 3-4 tysięcy miesięcznie (wraz z rozliczeniem opłat). Jej dochód stanowi pensja oraz 1 600 złotych pobierane na dzieci w ramach programu 800 plus. Nie wystąpiła o alimenty na dzieci, a ojciec dzieci czasami dokonuje zakupów (książki, zabawki, itp.), ale poza tym nie angażuje się finansowo. Skarżąca podała, że powodem braku wystąpienia o alimenty od ojca dzieci była chęć zachowania z nim dobrym relacji. Skarżąca ponosi też wydatki na dzieci (zakupy obuwia, ubrań, opłaty za przedszkola), na studia, leki oraz leczenie. W okresie od kwietnia 2023 r. do sierpnia 2024 r. najniższy miesięczny dochód w przeliczeniu na 1 osobę w rodzinie skarżącej wyniósł 1 581,66 zł (sierpień 2023 r.), a najwyższy 2 713,82 zł (luty 2024 r.). Z uwagi na treść art. 61 ust. 2 pkt 2 ustawy o pomocy społecznej do odpłatności brano pod uwagę te miesiące, gdy dochód na osobę w rodzinie przekraczał 1 800 zł, tj. czerwiec 2023 r., lipiec 2023 r. oraz okres luty-sierpień 2024 r. Wysokość kwoty odpłatności kalkuluje się biorąc pod uwagę średni miesięczny koszt utrzymania mieszkańca DPS. W 2023 r., zgodnie z zarządzeniem nr 28/2023 Starosty Wielickiego z 24 marca 2023 roku, średni miesięczny koszt utrzymania mieszkańca w DPS w B. wynosił 4 979,31 zł. Ojciec skarżącej wnosił miesięczną odpłatność w wysokości 1 390,30 zł, zatem różnica – 3 589,01 zł została podzielona na trzy osoby (żonę, córkę oraz syna) co dało kwotę 1 196,34 zł przypadającą na jedną osobę. Natomiast w 2024 r. zgodnie z Zarządzeniem nr 18/2024 Starosty Wielickiego z 12 lutego 2024 r., średni miesięczny koszt utrzymania mieszkańca w ww. DPS był równy 6 177,87 zł. Ojciec skarżącej wnosił miesięczną odpłatność w wysokości 1.390,30 zł. Różnica między średnim kosztem utrzymania, a odpłatnością wnoszoną przez mieszkańca wynosiła 4 787,57 zł i po podzieleniu na trzy osoby zobowiązane do ponoszenia odpłatności dawała kwotę 1 595,86 zł przypadającą na jedną osobę zobowiązaną. Tym samym łączna kwota odpłatności za wymienione okresy wyniosła: 3 438,59 zł. W ocenie Kolegium sytuacja rodzinna i majątkowa skarżącej pozwalała jej na poniesienie ww. kosztów. W analizowanych okresach wysokość wynagrodzenia skarżącej wahała się w przedziale od 5 do 8 tysięcy złotych. Ponadto skarżąca otrzymywała świadczenia w ramach program 800 plus w łącznej kwocie 1 600 zł. Kwota ta nie została wliczana do dochodu. Skarżąca dysponuje zatem odpowiednimi środkami pieniężnymi, pochodzącymi nie tylko z działalności zawodowej, lecz także ze świadczeń takich jak 800 plus. Po drugie, przedstawione wydatki, wpływające na możliwość ponoszenia odpłatności są typowe dla rodzin z dziećmi. Większość rodzin z dziećmi ponosi identyczne koszty na ubrania, obuwie i opiekę przedszkolną dla swoich dzieci. Koszty te są powszechnie uwzględniane w standardowych kalkulacjach wydatków gospodarstw domowych. Natomiast czynsz stanowi niezmienny element każdej umowy najmu i jest to koszt mieszkaniowy, który każdy lokator musi uwzględnić w swoich miesięcznych wydatkach. Każda osoba zamieszkująca nieruchomość musi pokryć koszty związane z jej użytkowaniem. Czynsz to podstawowa opłata, obowiązkowa, przewidywalna. Jego powszechność oraz konieczność opłacenia go jako warunku korzystania z mieszkania sprawiają, że trudno uznać go za wydatek nietypowy czy dobrowolny. Zdaniem Kolegium, nie można było w pełni zaaprobować wyjaśnienia dotyczącego braku wystąpienia o alimenty. Jeśli taka decyzja została podjęta przez skarżącą, to musiała ona liczyć się z tym, że brak formalnego roszczenia o alimenty oznaczał, że jedynym zabezpieczeniem finansowym pozostaje jej własny dochód i świadczenie 800 plus. Ponadto, w sprawach dotyczących odpłatności konieczne jest uwzględnienie takich wartości i zasad jak m.in. racjonalne gospodarowanie środkami publicznymi. System pomocy społecznej opiera się na solidarności, co wymaga wyważenia interesu jednostki z dobrem ogółu. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżąca podniosła jak odwołaniu od decyzji. W odpowiedzi Kolegium wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasową argumentację. Na rozprawie w dniu 11 lutego 2026 r. skarżąca wyjaśniała, że ma doświadczenie w pracy opiekunki w DPS-ie ponieważ swoją ścieżkę kariery zaczynała w tego typu placówce tylko z młodzieżą niepełnosprawną. Podkreślała, że tata miał silny organizm i na pogotowie, a potem do ZOL-u trafił z powodu zaniedbań w DPS-ie w B. Skarżąca nie pamiętała, czy podpisywała dokumenty niezbędne do przeniesienia do ZOL, ale pamięta rozmowę z lekarzem, który tłumaczył jej, że nie mogą trzymać taty dalej w szpitalu. Tata miał emeryturę i dlatego najpierw potracono coś w DPS-ie, a potem w ZOL-u. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje. Skarga została uwzględniona ponieważ organom umknął fakt, że ojciec skarżącej z dniem 22 marca 2024 r. został objęty odmiennym sposobem finasowania pobytu osób paliatywnie chorych w placówkach finansowanych ze środków publicznych. Z akt administracyjnych i twierdzeń skarżącej wynika, że z powodu braku pozytywnych rokowań w zakresie stanu zdrowia, ojciec skarżącej został przeniesiony ze szpitalnego oddziału ratunkowego do Oddziału Medycyny Paliatywnej Miejskiego Centrum Opieki w Krakowie. Oddział ten miał charakter zakładu opieki leczniczej. Zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 1461 z późn. zm.) świadczeniobiorca przebywający w zakładzie opiekuńczo-leczniczym, pielęgnacyjno-opiekuńczym lub w zakładzie rehabilitacji leczniczej, który udziela świadczeń całodobowych, ponosi koszty wyżywienia i zakwaterowania. Miesięczną opłatę ustala się w wysokości odpowiadającej 250% najniższej emerytury, z tym że opłata nie może być wyższa niż kwota odpowiadająca 70% miesięcznego dochodu świadczeniobiorcy w rozumieniu przepisów o pomocy społecznej. Z chwilą przeniesienia mieszkańca domu opieki społecznej do zakładu opiekuńczo-leczniczego finansowanego ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia i rozliczania kosztów udzielania świadczeń na podstawie ww. art. 18 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych ustaje obowiązek ponoszenia kosztów pobytu mieszkańca domu opieki społecznej – zarówno w części dotyczącej tego mieszkańca, jak i w części dotyczącej jego najbliższej rodziny, o której mowa w art. 61 ust. 1 pkt 2 ustawy o pomocy społecznej. Oba akty prawne (ustawa o pomocy społecznej oraz ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych) przewidują bowiem odrębne, rozdzielne systemy udzielania świadczeń – osobom z nich korzystającym. Podstawowa różnica polega na tym, że w przypadku umieszczenia osoby przewlekle chorej w domu opieki społecznej – koszty pobytu rozlicza się zgodnie z art. 61 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej tj. ponoszone są one w granicach wynikających z ustawy przez: pensjonariusza, wymienionych w przepisie członków rodziny pensjonariusza oraz gminę, która skierowała daną osobę do domu opieki społecznej. W przypadku przejęcia natomiast opieki przez zakład opiekuńczo-leczniczy finansowany ze środków NFZ – koszty udzielania świadczeń ponosi przede wszystkim NFZ, a sam świadczeniobiorca zobowiązany jest do poniesienia opłaty w wysokości określonej zgodnie z art. 18 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. O rozdzielności obu systemów świadczy fakt, że z momentem przeniesienia pensjonariusza domu opieki społecznej do placówki, o której mowa w ww. art. 18 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych – nie znajduje w ogóle zastosowania art. 63 ustawy o pomocy społecznej, ponieważ nie znajduje zastosowania cała ta ustawa. Gdyby było inaczej, to w przypadku pensjonariusza domu opieki społecznej – koszty sprawowania nad nim opieki ponoszone byłyby praktycznie dwukrotnie. Zgodnie bowiem z art. 63 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej ojciec skarżącej po upływie 21 dni pobytu w placówce, o której mowa w art. 18 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych – zobowiązany byłby do ponoszenia opłat (w praktyce oznaczałoby to okres od 29 marca 2024 r.), podczas gdy jednocześnie instytucja sprawująca opiekę nad ojcem skarżącej – od 22 marca 2024 r. uprawniona byłaby również do pobierania opłaty na zasadzie ww. art. 18 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. W ocenie Sądu, z tego powodu ustalone w zaskarżonej decyzji opłaty w części obejmującej należności od 22 marca 2024 r. zostały określone bez podstawy prawnej. Z tym dniem zmienił się bowiem status ojca skarżącej – z mieszkańca domu opieki społecznej stał się świadczeniobiorcą korzystającym ze świadczeń, o których mowa w ww. art. 18 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Odnosząc się natomiast do pozostałych zarzutów skarżącej to Sąd zauważa, że z art. 61 ust. 2d ustawy o pomocy społecznej niewątpliwie wynika, że w przypadku, gdy osoba zobowiązana (tu: skarżąca) odmówiła zawarcia umowy, ale wyraziła zgodę na przeprowadzenie rodzinnego wywiadu środowiskowego, tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, to przy ustalaniu wysokości opłaty obciążającej organ uwzględnia kryterium dochodowe, określone w art. 61 ust. 2 pkt 2 a także, na podstawie art. 103 ust. 2, bierze pod uwagę wysokość dochodów i możliwości (zob. wyrok NSA z dnia 14 lutego 2025 r., I OSK 241/24). W piśmiennictwie wskazuje się, że w odniesieniu do możliwości zobowiązanego należy mieć na względzie różne okoliczności życiowe, rodzinne i osobiste, które mogą zmniejszać zdolność danej osoby do ponoszenia opłaty. Tym samym, mimo rygorów rządzących finansami publicznymi, należy dopuścić sytuacje, w których obciążenia podmiotów zobowiązanych będą niższe niż wynika to z regulacji ustawy o pomocy społecznej (por. I. Sierpowska [w:] Pomoc społeczna. Komentarz, Warszawa 2025, art. 103 i wskazane tam przykłady z orzecznictwa). W rozstrzyganej sprawie, skarżąca wskazywała, że jako samotna matka praktycznie samodzielnie ponosi koszty utrzymania dwójki dzieci (pomijając oczywiście pobieranie świadczenia 800 plus), ponieważ ojciec dzieci tylko okazjonalnie pomaga, a niewystąpienie o alimenty jest spowodowane chęcią utrzymania poprawnych stosunków dla dobra dzieci. Zdaniem Sądu, organy z naruszeniem zasad doświadczenia życiowego przyjęły, że skarżąca bezzasadnie odstąpiła od złożenia pozwu o alimenty. Oczywistym jest bowiem, że po pierwsze wystąpienie z pozwem spowoduje konflikt z ojcem dzieci, a ponadto – nie wiadomo w jakiej wysokości alimenty zostaną zasądzone i w jakim czasie. Można natomiast przyjąć, że z momentem wszczęcia powództwa, ojciec dzieci, jeśli nawet nie zaprzestanie kontaktów, to z mniejszą chęcią będzie się dokładał do kosztów utrzymania. W ocenie Sądu, organy powinny też rozważyć, czy koszty najmu mieszkania (ich wysokość) są uzasadnione w sytuacji gdy skarżąca nie ma własnej nieruchomości, a nadto nie ma możliwości (lub przynajmniej nic na to nie wskazuje) skorzystania z lokalu o czynszu regulowanym. W tym kontekście organy analizując "możliwości" poniesienia przez skarżącą kosztów opłaty za pobyt ojca w DPS (do dnia zmiany jego statusu zgodnie z ww. uwagami Sądu) powinny wziąć pod uwagę, czy opłacane koszty najmu przekraczają typowe koszty ponoszenie przez zamieszkujących mieszkania spółdzielcze lub komunalne. Zdaniem Sądu, czym innym są bowiem typowe koszty utrzymania mieszkania, jeżeli rodzina dysponuje własnym (lub komunalnym) mieszkaniem, a czym innym są koszty wynajmu mieszkania na wolnym rynku. W konsekwencji organy dokonały w tym zakresie błędnej bo dowolnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego tj. z naruszeniem art. 80 k.p.a. koncentrując się jedynie na wyliczeniu dochodu skarżącej na podstawie zaświadczenia o wysokości zarobków. Podkreślić należy, że skarżąca od początku wskazywała na niezbędność podnoszenia dość znacznych wydatków na wynajem mieszkania (w aktach były to kwoty przekraczające 3 tys. złotych łącznie z kosztami mediów). Nie negując faktu, że koszty zużycia mediów (prąd, gaz, ogrzewanie) są typowe dla każdej z rodziny, to organ I instancji nie rozważył, na ile koszty wynajmu mieszkania na rynku komercyjnym wpływają na możliwości płatnicze skarżącej w rozumieniu art. 103 ust. 2 ustawy o pomocy społecznej. Natomiast Kolegium wskazywało, że każdy lokator koszty czynszu musi uwzględniać w swoich miesięcznych wydatkach. Rzecz jednak w tym, zdaniem Sądu, że czymś innym są koszty korzystania z lokalu spółdzielczego lub komunalnego, a czymś innym są koszty najmu (i to ponoszone wyłącznie przez jedna osobę) na rynku komercyjnym. W ponownym postępowaniu organy uwzględnią stanowisko Sądu wyrażone w niniejszym wyroku zgodnie z art. 153 ustawy z dnia z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 143 z późn. zm.). W związku z powyższym Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ja decyzję organu I instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło