III SA/Kr 1327/23

WyrokWSA w Krakowie2023-09-29

Skład orzekający: Jakub Makuch

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy może uchylić decyzję organu pierwszej instancji i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania, jeśli odwołanie zostało wniesione od ostatecznej decyzji, która nie została doręczona wszystkim stronom postępowania?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy nie może uchylić ostatecznej decyzji organu pierwszej instancji i przekazać sprawy do ponownego rozpoznania na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., jeśli odwołanie zostało wniesione po terminie, tj. od decyzji, która już uzyskała przymiot ostateczności. Doręczenie kserokopii decyzji pominiętej stronie po upływie terminu do wniesienia odwołania nie otwiera nowego terminu do jego wniesienia. W takiej sytuacji organ odwoławczy powinien stwierdzić niedopuszczalność odwołania i umorzyć postępowanie odwoławcze. Wydanie decyzji kasatoryjnej w takich okolicznościach stanowi rażące naruszenie prawa.
Stan faktyczny
Skarżąca wniosła sprzeciw od decyzji Wojewody Małopolskiego, która uchyliła decyzję Kierownika USC o zmianie nazwiska dziecka i przekazała sprawę do ponownego rozpoznania. Decyzja Kierownika USC z 2019 r. stała się ostateczna w 2020 r., ponieważ nie została zaskarżona przez żadną ze stron. Ojciec dziecka, który nie brał udziału w postępowaniu i nie otrzymał decyzji, wniósł odwołanie od tej decyzji ponad 3 lata po jej uprawomocnieniu, po tym jak otrzymał jej kopię od organu pierwszej instancji. Wojewoda uznał odwołanie za złożone w terminie i uchylił decyzję organu pierwszej instancji.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody Małopolskiego i zasądził od Wojewody Małopolskiego na rzecz skarżącej A. P. kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jakub Makuch (spr.) po rozpoznaniu w dniu 29 września 2023 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze sprzeciwu A. P. od decyzji Wojewody Małopolskiego z dnia 28 czerwca 2023 r. znak: WO-II.6233.1.3.2023 w przedmiocie zmiany nazwiska dziecka 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Wojewody Małopolskiego na rzecz skarżącej A. P. kwotę 100 zł (sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Sprzeciwem wniesionym przez A. P. (dalej: skarżąca) objęta została decyzja Wojewody Małopolskiego z 28.06.2023 r. (znak: WO-II.6233.1.3.2023), którą orzeczono o uchyleniu decyzji Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w W. z 28.11.2019 r. (znak [...]) o zmianie nazwiska dziecka i przekazaniu tej sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Decyzja ta zapadła w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Wnioskiem z 6.11.2019 r. skarżącą zwróciła się do organu I instancji o zmianę nazwiska syna. Do wniosku dołączyła zgodę H. P. - ojca dziecka, na oczekiwaną zmianę nazwiska ich syna. W rozpoznaniu tego żądania organ I instancji wskazaną wyżej decyzją z 28.11.2019 r. orzekł zgodnie z wnioskiem skarżącej. Powołał art. 107 par. 4 k.p.a., który stanowi, że jeżeli decyzja uwzględnia w całości żądanie, odstępuje się od jej uzasadnienia. Z rozdzielnika zamieszczonego na tej decyzji wynika, że została ona doręczona jedynie skarżącej, a na decyzji znajduje się pieczęć wskazująca, iż z dniem 3.01.2020 r. orzeczenie to stało się ostateczne. Z akt wynika też, iż w toku postępowania zakończonego wskazaną wyżej decyzją nie brał udziału ojciec dziecka. W dniu 1.03.2023 r. do organu I instancji wpłynęły dwa pisma H. P. datowane na dzień 27.02.2023 r. Pierwsze, stanowiące "pismo przewodnie" wskazywało, iż jego autor nie otrzymał decyzji organu z 28.11.2019 r., wobec czego aktualnie zwraca się o doręczenie tej decyzji celem wniesienia od niej odwołania. Z ostrożności zaznaczył, że "na wypadek uznania, że termin rozpoczął bieg od doręczenia adwokatowi kopii decyzji, przy czym adwokat nie był umocowany do reprezentowania w sprawie, załączam odpowiednie odwołanie już teraz". Dodał, że po przysłaniu decyzji w sposób właściwy, złożył odwołanie ponownie. Drugie ze złożonych w dniu 1.03.2023 r. pism, stanowi wskazywane w piśmie przewodnim odwołanie od decyzji organu I instancji i stwierdza m.in., że dokument zawierający zgodę ojca na zmianę nazwiska syna (załączony do wniosku skarżącej inicjującego postępowanie administracyjne) został podpisany przez odwołującego się w Ambasadzie RP w L., a czynność ta nastąpiła bez konsultacji z rodziną i prawnikiem. Obecnie odwołujący się uzmysłowił sobie, że wcale nie musi zgadzać się na zmianę nazwiska jego dziecka. Z akt wynika, że w rozpoznaniu żądania zawartego w opisanym wyżej piśmie, organ I instancji przesłał ojcu dziecka potwierdzoną za zgodność z oryginałem kserokopię decyzji z 28.11.2019 r. W rozpoznaniu zaś odwołania wywiedzionego przez ojca dziecka od przywołanej wyżej decyzji Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w W., Wojewoda Małopolski decyzją z 28.06.2023 r. (znak: WO-II.6233.1.3.2023), wydaną na podstawie art. 138 par. 2 k.p.a., uchylił tę decyzję i przekazał sprawę organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Stwierdził m.in., że odwołanie złożone zostało w terminie przewidzianym przez k.p.a. Argumentował w tym zakresie, iż odwołanie złożone zostało w placówce pocztowej w dniu 15.03.2023 r., po doręczeniu odwołującemu się w dniu 14.03.2023 r. "uwierzytelnionej kopii decyzji organu I instancji". Podał organ II instancji, że wobec niewykonania przez Kierownika USC obowiązku doręczenia rozstrzygnięcia bezpośrednio po jego wydaniu – doręczenie poświadczonej kopii tej decyzji, można uznać za spełniające warunki doręczenia, o którym mowa w art. 109 par. 1 k.p.a., ze wszystkimi konsekwencjami, w tym też w kwestii obliczania biegu terminu do wniesienia odwołania. W dalszej części uzasadnienia decyzji organ odwoławczy przedstawił motywy rozstrzygnięcia wskazujące na naruszenie przez Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w W. przepisów regulujących postępowanie wyjaśniające. W sprzeciwie od tej decyzji wniesionym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżąca zarzuciła naruszenie art. 138 par. 2 k.p.a. poprzez niezasadne przyjęcie, że decyzja organu I instancji została wydana z naruszeniem przepisów postępowania. W ocenie skarżącej, decyzja o zmianie nazwiska jej syna jest zgodna z prawem, a nadto słuszna. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Sprzeciw był zasadny i skutkował uchyleniem objętej nim decyzji Wojewody Małopolskiego z dnia 28.06.2023 r., albowiem decyzja ta obarczona jest kwalifikowaną wadą rażącego naruszenia prawa (art. 156 par. 1 pkt 2 k.p.a.). Na wstępie należy zauważyć, że stosownie do art. 64a ustawy z 30.08.2002 Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2023 r., poz. 1634; dalej p.p.s.a.) od decyzji, o której mowa w art. 138 par. 2 k.p.a. (kasatoryjnej), skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw. Zgodnie zaś z art. 64e p.p.s.a., rozpoznając sprzeciw, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 par. 2 k.p.a. Według natomiast art. 151a § 1 zd. 1 p.p.s.a., uwzględniając sprzeciw, sąd uchyla decyzję nim objętą w całości, jeżeli stwierdzi naruszenie art. 138 par. 2 k.p.a. W związku z powołanymi regulacjami prawnymi oraz mając na uwadze uwarunkowania ocenianej sprawy, prezentację motywów rozstrzygnięcia poprzedzić należy zwróceniem uwagi na dwie kwestie. Pierwsza, to wynikający z przywołanych przepisów zakres rozpoznania przez sąd administracyjny sprawy wszczętej sprzeciwem wniesionym od kasatoryjnej decyzji organu administracji publicznej. Zakres ten jest ograniczony do "oceny przesłanek wydania decyzji, o której mowa w art. 138 par. 2 k.p.a.". W orzecznictwie sądowoadministracyjnym zwraca się uwagę na dystynkcję zachodzącą między "zbadaniem istnienia przesłanek do wydania decyzji o której mowa w art. 138 par. 2 k.p.a.", a "zbadaniem wystąpienia przesłanek wskazanych w tym przepisie". Wskazane rozróżnienie nakazuje przyjmować, że sąd administracyjny rozpoznając sprzeciw powinien zbadać wystąpienie nie tylko przesłanek wskazanych w art. 138 par. 2 k.p.a., ale także pozostałych przesłanek warunkujących prawidłowość wydania decyzji kasatoryjnej (tak trafnie NSA w wyroku z 27.07.2021 r. sygn. akt I OSK 959/21). We wskazanym orzeczeniu NSA akcentował, że w ramach art. 64e p.p.s.a. możliwa jest szersza weryfikacja decyzji, obejmująca także podstawy do wydania w sprawie decyzji administracyjnej w ogóle. Przykładowo NSA zwracał uwagę na potrzebę badania kwestii skierowania decyzji do podmiotu posiadającego lub nieposiadającego przymiotu strony. Ze stanowiskiem tym koreluje pogląd wywiedziony przez NSA w wyroku z 9.09.2020 r. (sygn. akt I GSK 1170/20). W orzeczeniu tym także stwierdzono, że sąd rozpoznając sprzeciw winien ocenić nie tylko przesłanki określone w art. 138 § 2 k.p.a., lecz również wszystkie inne, które warunkują prawidłowość wydania decyzji kasacyjnej. Jak podano, niewątpliwie do takich przesłanek należeć będzie właściwość organu odwoławczego, kwestia ewentualnego wyłączenia organu lub jego pracownika. W piśmiennictwie trafnie dostrzega się przy tym, że wynikające z art. 64e p.p.s.a. zawężenie granic rozpoznania przez sąd środka zaskarżenia, jakim jest sprzeciw, nie zostało przez ustawodawcę zakreślone wyłącznie postanowieniami art. 138 § 2 k.p.a. Sąd winien zbadać istnienie wszystkich przesłanek uprawniających do wydania decyzji kasacyjnej. Ocena przesłanek z art. 138 § 2 k.p.a. nie może odbywać się w oderwaniu od postanowień całego art. 138 k.p.a., regulującego zamknięty katalog decyzji organu odwoławczego (tak P. Pietrasz, J. Jagielski, J. Piecha w: R. Hauser (red.), M. Wierzbowski (red.) Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, C.H. Beck 2023 r., uwaga 6 do art. 64e). W oparciu więc o przedstawione wyżej poglądy należy - na potrzeby kontrolowanej sprawy - uznać, że wyeliminowanie przez sąd z obrotu prawnego decyzji kasatoryjnej jest dopuszczalne wtedy, gdy z uwagi na uwarunkowania prawne, nie wystąpiły (nie istniały) podstawy do wydania przez organ odwoławczy decyzji w trybie art. 138 par. 2 k.p.a. Druga kwestia, to kompetencje orzecznicze sądu w przypadku stwierdzenia wadliwości decyzji objętej sprzeciwem (naruszenia art. 138 par. 2 k.p.a. w rozumieniu wcześniej przedstawionym). Jak wynika z cytowanego art. 151a § 1 zd. 1 p.p.s.a., uwzględniając sprzeciw sąd upoważniony jest wyłącznie do uchylenia kontrolowanej decyzji w całości. NSA w postanowieniu z 14.06.2019 r. (sygn. akt I GSK 598/19) zasadnie wywiódł, że: "jeżeli sąd I instancji podczas oceny legalności zaskarżonej decyzji dojdzie do przekonania, że decyzja ta narusza prawo, gdyż dotknięta jest jedną z wad kwalifikowanych, o których mowa jest w art. 156 § 1 k.p.a., to niewątpliwie zobowiązany jest do wyeliminowania z obrotu prawnego takiej wadliwej decyzji. Nie może jednak uczynić tego poprzez stwierdzenie jej nieważności, gdyż przepisy p.p.s.a. nie przewidują takiej możliwości. Eliminacja z obrotu prawnego takiego indywidualnego aktu administracyjnego winna się odbyć poprzez uchylenie decyzji na podstawie art. 151a § 1 p.p.s.a.". W orzeczeniu tym NSA także uznał za uprawnione, aby w ramach kontroli decyzji kasatoryjnej sąd dokonał jej weryfikacji pod kątem istnienia podstaw do stwierdzenia nieważności, a stwierdzając taką przesłankę, wyeliminowanie z obrotu prawnego tej decyzji winno nastąpić poprzez jej uchylenie, z uwagi na normatywnie określone (w art. 151a § 1 zd. 1 p.p.s.a.) kompetencje orzecznicze sądu. Nawiązując do realiów kontrolowanej sprawy należy więc wskazać, że istotne znaczenie dla przyjętej przez Sąd konieczności wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego przypisać należało samemu faktowi rozpoznania przez Wojewodę Małopolskiego odwołania od decyzji Kierownika USC w W., wniesionego po ponad 3 latach od uzyskania przez tę decyzję przymiotu ostateczności. Należy bowiem dostrzec, że w postępowaniu zakończonym decyzją Kierownika USC w W. niewątpliwie nie brała udziału osoba, która wniosła odwołanie. Z akt wynika bowiem, że odwołujący się nie uczestniczył (nie brał udziału) na żadnym etapie postępowania administracyjnego zakończonego wskazaną decyzją organu I instancji z 28.11.2019 r. Osoba ta nie otrzymała także decyzji kończącej postępowanie w tej sprawie. Z uwagi zaś na fakt, że żadna z biorących w postępowaniu stron, wydanej decyzji nie zaskarżyła, akt ten stał się ostateczny w dniu 3.01.2020 r., co wprost wynika z adnotacji znajdującej się na tejże decyzji. Nie powinno zatem budzić zastrzeżeń stanowisko, że od ostatecznych decyzji nie przysługuje możliwość złożenia odwołania, co dotyczy zarówno osoby biorącej dotychczas udział w sprawie w charakterze strony, jak też osoby pozbawionej takiej możliwości. W tym ostatnim aspekcie dostrzec należy pogląd wywiedziony w orzecznictwie, a wskazujący na to, że jeżeli strona zostanie pozbawiona możliwości udziału w postępowaniu przed organem pierwszej instancji, to może szukać ochrony swoich praw za pomocą dwóch środków prawnych, tj.: odwołania lub wniosku o wznowienie postępowania. Między tymi środkami nie istnieje konkurencja i to tak długo jak decyzja organu pierwszej instancji nie nabrała przymiotu ostateczności, tak długo stronie nieuczestniczącej w postępowaniu służy prawo wniesienia odwołania. Z kolei od ostatecznej decyzji – co już wyżej wskazano - nie można wnieść odwołania, a można jedynie żądać, na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., wznowienia postępowania (por. przykładowo wyrok NSA z 7 lutego 2001 r., sygn. akt II SA/Gd 2258/98, por. też wyrok NSA z 15.06.2021 r. sygn. akt II GSK 1290/18). Zatem, jeżeli decyzja nie została doręczona wszystkim stronom postępowania, termin do wniesienia odwołania dla pominiętej strony biegnie od dnia doręczenia decyzji stronie, której najpóźniej decyzję doręczono (por. A. Golemba w: H. Knysiak-Sudyka (red.), A. Cebera, J. Firlus, T. Kiełkowski, K. Klonowski, M. Romańska "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz", wyd. II, uwaga 7 do art. 129). Inaczej nieco jeszcze rzecz ujmując, strona, która pominięta została przez organ administracji (tj. nie brała udziału w postępowaniu, w którym zapadła decyzja rozstrzygająca sprawę co do istoty) może wnieść odwołanie, jednakże cezurą czasową jest tu termin otwarty dla - biorącej udział w tej sprawie - innej strony (por. np. wyrok NSA z 27.08.1999 r., sygn. akt IV SA 1758/97). Po upływie tego terminu decyzja staje się ostateczna, co wyklucza dopuszczalność zaskarżenia jej w ramach toku instancji. Taka zaś ostateczna decyzja nie traci wskazanego przymiotu poprzez doręczenie pominiętej w postępowaniu stronie, po wielu latach - kserokopii decyzji przez organ I instancji, nawet jeżeli kserokopia ta – jak w ocenianym przypadku – została uwierzytelniona przez organ. Jak już bowiem akcentowano, strona która nie brała udziału w postępowaniu może również wnieść odwołanie od decyzji wydanej przez organ I instancji ale w takim przypadku termin 14 dni do wniesienia odwołania (art. 129 § 2 k.p.a.) dla tej osoby liczy się od dnia doręczenia decyzji stronie, która w postępowaniu brała udział. Natomiast po upływie terminu do wniesienia odwołania dla stron, którym doręczono decyzję, podmiot, który nie brał udziału w postępowaniu może bronić skutecznie swego interesu prawnego jedynie poprzez żądanie wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (tak wyrok NSA z 5.07.2018 r., sygn. akt II OSK 1978/16 oraz z 24.11.2010 r., sygn. akt II OSK 1762/09). Wskazana więc czynność organu doręczenia odwołującemu się, po ponad 3-ch latach kserokopii wydanej decyzji, nie otworzyła adresatowi, niebiorącemu udziału w zakończonym postępowaniu, terminu do wniesienia odwołania. Niewątpliwie zadaniem organu odwoławczego do którego wpłynęło odwołanie jest zbadanie i wyjaśnienie w postępowaniu wstępnym, czy odwołanie zostało wniesione w terminie. Ustalając, że odwołanie wniesione zostało od ostatecznej decyzji, organ winien stwierdzić niedopuszczalność takiego odwołania (art. 134 k.p.a.), a w sytuacji, gdy postępowanie odwoławcze zostało uruchomione, winno zostać umorzone (art. 138 par. 1 pkt 3 k.p.a.). W orzecznictwie sądowoadministracyjnym podkreśla się jednocześnie, że weryfikacja w postępowaniu odwoławczym decyzji ostatecznej, tj. decyzji, która korzysta z ochrony trwałości, stanowi rażące naruszenie prawa, w rozumieniu art. 156 par.1 pkt 2 K.p.a. (por. np. Uchwała Składu Siedmiu Sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 października 1998 r. sygn. akt OPS 11/98; oraz wyrok NSA z dnia 30 września 2008 r. sygn. akt I OSK 1454/2007). W tej sprawie decyzja organu I instancji (Kierownika USC w W.) w momencie wniesienia odwołania była już ostateczna, a więc na mocy art. 16 § 1 K.p.a. korzystała z przymiotu trwałości. Wojewoda Małopolski bezpodstawnie więc stwierdził, że odwołanie zostało złożone w ustawowym terminie. W konsekwencji wydana przez organ odwoławczy decyzja obarczona jest rażącym naruszeniem prawa, o jakim mowa w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Jak jednak wyżej już wskazano, stwierdzenie w niniejszym postępowaniu sądowym przesłanki nieważnościowej, z uwagi na normatywnie określone kompetencje orzecznicze sądu administracyjnego wynikające z art. 151a par. 1 p.p.s.a., uprawniało Sąd wyłącznie do uchylenia objętej sprzeciwem decyzji. Z uwagi zatem na powyższe, sąd orzekł jak w pkt 1 sentencji działając w oparciu o wskazany już wyżej przepis. O kosztach (pkt 2 sentencji) orzeczono na zasadzie art. 200 p.p.s.a. Z przepisu tego wynika zasada, że stronie wygrywającej sprawę przysługuje od organu zwrot kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Na zasądzone koszty złożyła się kwota wpisu uiszczonego od sprzeciwu (100 zł).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło