III SA/Kr 1343/17

WyrokWSA w Krakowie2018-10-02

Skład orzekający: Janusz Bociąga, Hanna Knysiak-Sudyka, Ewa Michna

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy działki gruntu, na których znajdują się drzewa i krzewy owocowe, ale które są położone w bezpośrednim sąsiedztwie budynków mieszkalnych i nie przekraczają powierzchni 0,10 ha, powinny być klasyfikowane jako sady (użytek S) czy jako tereny mieszkaniowe (użytek B) w ewidencji gruntów i budynków?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że działki gruntu porośnięte drzewami i krzewami owocowymi, które nie mają zwartego charakteru na obszarze co najmniej 0,10 ha i są położone w bezpośrednim sąsiedztwie budynków mieszkalnych, powinny być klasyfikowane jako tereny mieszkaniowe (użytek B). W przypadku, gdy obszar nasadzeń drzew i krzewów owocowych jest mniejszy niż 0,10 ha, nie uzasadnia to nadania działkom symbolu "S" (sady), a takie nasadzenia w ogrodzie przydomowym są neutralne z punktu widzenia oceny charakteru gruntu.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się aktualizacji operatu ewidencyjnego dla kilku działek, w celu ujawnienia na nich użytku gruntowego "S" (sady) zamiast użytku "B" (tereny mieszkaniowe). Organy administracji utrzymały w mocy decyzje odmawiające aktualizacji, wskazując, że działki te stanowią ogródki przydomowe, funkcjonalnie związane z budynkami mieszkalnymi, a nasadzenia drzew i krzewów owocowych nie spełniają kryteriów dla klasyfikacji jako sad. Skarżący zarzucali organom błędną interpretację przepisów, niewłaściwą ocenę dowodów i niezgodność ustaleń z faktycznym stanem rzeczy.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargi, uznając je za niezasadne.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Bociąga Sędziowie WSA Hanna Knysiak-Sudyka WSA Ewa Michna (spr.) Protokolant sekretarz sądowy Honorata Kuźmicka-Wełna po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 października 2018 r. sprawy ze skarg S. M., A. M. na decyzje [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego z dnia 18 sierpnia 2017 r. nr [...] z dnia 12 września 2017 r. nr [...] w przedmiocie ewidencji gruntów I. skargi oddala, II. przyznaje od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na rzecz radcy prawnego P. G. kwotę 480,00 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, podwyższoną o stawkę podatku od towarów i usług obowiązującą dla tego rodzaju czynności w dniu orzekania. Zaskarżonymi dwiema decyzjami z 18 sierpnia 2017 r. i 12 września 2017 r. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego utrzymał w mocy decyzje Prezydenta Miasta z [...] i [...] 2016 r., którymi odmówiono skarżącym S. M. i A. M. aktualizacji operatu ewidencyjnego dla działek obręb [...] jednostka ewidencyjna K : 1. nr [...] i [...] (Nr [...]); 2. nr [...] i [...] (Nr [...]) - polegającej na ujawnieniu w operacie ewidencji gruntów i budynków użytku gruntowego S (sady) w miejsce użytku gruntowego B (tereny mieszkaniowe). W uzasadnieniach decyzji organ II instancji wskazał, że zgromadzony materiał dowodowy, w tym protokół z oględzin oraz zdjęcia, wykluczały możliwość wykazania na ww. działkach użytku gruntowego "S" - jak tego żądali wnioskodawcy, a co za tym idzie decyzje organu I instancji były zgodne z prawem. Zdaniem organu ww. działki były w całości terenem mieszkaniowym nierozerwalnie związanym z budynkami mieszkalnymi posadowionymi na działkach [...] i [...]. Ujawniony więc w operacie ewidencji gruntów i budynków użytek gruntowy B (tereny mieszkaniowe) określony został prawidłowo, zgodnie z załącznikiem nr 6 do rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 1034 z późn. zm.). Zagospodarowanie działek licznymi krzewami i drzewami ozdobnymi oraz owocowymi jednoznacznie wskazywało, że był to ogródek przydomowy. Obszar ten funkcjonalnie związany był z budynkiem mieszkalnym, a zatem prawidłowo został określony jako "B - tereny mieszkaniowe" i nie wymagał w tym zakresie aktualizacji. Organ zaznaczył przy tym, że stan ewidencyjny ww. działek wynikał z decyzji Prezydenta Miasta wydanej [...] 2015 r. w przedmiocie aktualizacji z urzędu danych o sposobie użytkowania działek. Decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego z [...] 2015 r., a następnie skarga – została odrzucona prawomocnym postanowieniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 8 czerwca 2016 r., III SA/Kr 1683/15. Organ wskazał, że na podstawie oględzin ustalono, że: Działkę nr [...] porastało 38 drzew owocowych, 5 krzewów owocowych, 7 małych krzaków jeżyn. Na działce nr [...] rosło 25 krzewów owocowych, 18 drzew owocowych, 1 winogrono, 4 jeżyny, 3 krzewy ozdobne (2 rododendrony), 2 hortensje oraz skupisko malin, a nadto posadowiony był dom w zabudowie bliźniaczej. Na ww. działkach między drzewami i krzewami rosła trawa, która była koszona. Przy budynku rosły 3 bukszpany i 2 skupiska lilii. Działka nr [...] była odgrodzona od działki nr [...] oraz od działek [...] i nr [...] żywopłotem z tui. Z kolei od strony południowej ww. działki ogrodzone były siatką na betonowej podmurówce. Działkę nr [...] porastało 12 krzewów i 14 drzew owocowych, 3 winogrona,, a przed budynkiem rosły hortensje, piwonie, bukszpany, drzewa ozdobne iglaste, lilak, irga, liliowce, magnolia oraz skupisko kwiatów (liliowce, lilie). Z kolei działkę nr [...] porastało 8 krzewów owocowych, 12 drzew owocowych i 6 winogron, a nadto liliowce, piwonie oraz skupisko kwiatów. Na działkach tych, między drzewami i krzewami rosła trawa, która była koszona. Na działkach tych znajdowały się utwardzane wjazdy, a działki odgrodzone były od siebie siatką na podmurówce wzdłuż której rosły tuje. Działka nr [...] była odgrodzona od działki nr [...] betonową podmurówką wzdłuż której rosły tuje. Działka nr [...] była ogrodzona siatką ogrodzeniową na betonowej podmurówce od działki nr [...]. Opisane działki od strony ulicy O ogrodzone były trwałym ogrodzeniem. W ocenie organu odwoławczego żądanie wykazania na części niezabudowanej budynkiem mieszkalnym działki nr [...] i na działce nr [...] (o łącznej powierzchni działek mniejszej niż 0,10 ha) oraz na działkach nr [...] i nr [...] (o łącznej powierzchni działek wynoszącej 0,0603 ha) - użytku "S" było bezzasadne, gdyż żaden obszar działek nie stanowił takiego użytku. Zagospodarowanie działek licznymi krzewami i drzewami ozdobnymi oraz owocowymi jednoznacznie wskazywało, że był to ogródek przydomowy. Obszar ten funkcjonalnie związany był z budynkiem mieszkalnym, a zatem prawidłowo został określony jako "B - tereny mieszkaniowe". Ponadto, zdaniem organu, kontur użytku mieszkaniowego w granicach poszczególnych działek powinien być obszarem zwartym o regularnych granicach, zawierającym w sobie nie tylko grunty zajęte pod budynkami, ale także grunty położone pomiędzy budynkami i urządzeniami, lub w bezpośrednim sąsiedztwie tych budynków i urządzeń ,i niewykorzystywane do innego celu, który uzasadniałby zaliczenie ich do innej grupy użytków gruntowych, w tym zajęte pod trawniki, rabaty, kwietniki, warzywniki, czy drzewa i krzewy owocowe. Odnosząc się do zarzutu odwołania organ podał, że w uzasadnieniu decyzji organu I instancji istniało odniesienie do zapisu zamieszczonego w załączniku nr 6 pkt 2 do rozporządzenia w sprawie ewidencji gruntów i budynków. Wynikało z niego, że grunty o cechach określonych w lp. 2 w kolumnie 3 tabeli (sady) o powierzchni co najmniej 0,1000 ha zaliczało się do użytku gruntowego, na którym nasadzono drzewa owocowe i krzewy. W związku z powyższym wskazano, że na użytku "B", na obszarze o ww. powierzchni zawartym w działkach nr [...] i nr [...] oraz nr [...] i [...] nasadzono drzewa i krzewy owocowe. Zatem grunt zawarty w tym obszarze należało zaliczyć do użytku B. Wskazano również, że ww. przepis odnosił się bezpośrednio do § 68 ust. 5 ww. rozporządzenia, zgodnie z którym sadów o powierzchni mniejszej niż 0,1000 ha oraz innych użytków gruntowych o powierzchni mniejszej niż 0,0100 ha nie wykazywano w ewidencji. Organ wyjaśnił, że z definicji użytku gruntowego "B" jednoznacznie wynikało, że teren tak oznaczony to również teren znajdujący się w bezpośrednim sąsiedztwie budynków mieszkalnych, w tym zajęty pod trawniki, rabaty, kwietniki i warzywniki, przy czym wyliczenie to miało jedynie charakter przykładowy i nie wykluczało z zakresu definicji użytku "B" terenów, na których rosły drzewa owocowe i krzewy. Odnosząc się do daty wszczęcia postępowań organ podał, że był nią dzień wpływu do organu I instancji wniosków dotyczącego aktualizacji - tj. 28 i 29 grudnia 2016 r. W skargach wniesionych do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na decyzje organu II instancji skarżący podnieśli, że: – organ I instancji nie wniósł żadnych uwag do protokołu oględzin przeprowadzonych 6 czerwca 2017 r. ani do oświadczenia skarżącego zgłoszonego do tego protokołu. Skarżący wskazali, że protokół oględzin był najważniejszym dowodem w sprawie i fakt, że organ I instancji nie wniósł żadnych uwag i zastrzeżeń oznaczał, że zgodził się ze stanowiskiem skarżącego, iż " wymienione i spisane w protokole użytki gruntowe S (sad), a nie użytek gruntowy B (tereny mieszkaniowe) i drzewa oraz krzewy owocowe rosną w rzędach w zwartym nasadzeniu"; – ww. działki tworzyły według organu I i II instancji zwarty kompleks, zatem można według Załącznika Nr 6 do ww. rozporządzenia zaliczyć do użytku gruntowego S pod względem powierzchni i liczby drzew w zwartym nasadzeniu; – łączna powierzchnia ww. działek wynosiła 0,1281 ha i należało do nich zaliczyć teren S na działce [...] o powierzchni 0,0621 ha oraz działkę [...] o pow. 0,0080 ha. Łączna powierzchnia użytku gruntowego z zapisem z mapy ewidencji gruntów i budynków wyniosłaby razem 0,1982 ha. Skarżący podali, że na 1a powierzchni działki przypada 6 sztuk drzew, zatem na 13a przypada 78 drzew, tymczasem definicja użytku gruntowego "B" nie przewidywała aby rosły na nim drzewa i krzewy owocowe czy innego rodzaju drzewa i krzewy. Teren taki można więc było traktować jako sad przydomowy, a nie ogród. Również w definicji encyklopedycznej ogrodu nie ma mowy o drzewach i krzewach owocowych lub innych; – ww. działki przekraczają powierzchnię sadu wskazaną w Załączniku nr 6 do ww. rozporządzenia, a drzewa i krzewy rosną w zwartym nasadzeniu w ilości przypisanej do terenu; – sad o powierzchni większej niż 0,01 ha i nie mniejszej niż 0,1 ha zalicza się do użytku, na którym nasadzono drzewa i krzewy owocowe; – nie zgadzają się z twierdzeniem, że nasadzenie drzew i krzewów nie zmienia charakteru gruntu. Wskazując na treść § 68 ust. 5 i ust. 6 rozporządzenia. Skarżący podali, że istnieją dwie definicje użytku "S", do których można zaliczyć ww. działki. W ich ocenie były one sadem przydomowym. W odpowiedzi na skargi organ odwoławczy wniósł o ich oddalenie podtrzymując zajęte w sprawie stanowisko. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego podważania przez organy protokołu z oględzin nieruchomości przy braku uprzednich uwag i zastrzeżeń do niego ze strony przedstawicieli Wydziału Geodezji UM organ wskazał, że protokół z oględzin nieruchomości był dokumentem odzwierciedlającym przeprowadzony dowód i jak każdy dowód w sprawie, podlegał on ocenie. Brak uwag do protokołu ze strony organu prowadzącego postępowanie nie potwierdzał wskazanego przez skarżącego użytku gruntowego działek. Organ orzekający dokonał bowiem subsumcji i oceny zgromadzonego materiału dowodowego w drodze decyzji administracyjnej. W piśmie z 7 września 2018 r. pełnomocnik skarżących podtrzymał skargi zarzucając naruszenie art. 20 ust.1 pkt 1 ustawy z 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2101 z późn. zm.) w zw. z §16 ww. rozporządzenia poprzez przyjęcie, że sporne nieruchomości prawidłowo zostały zakwalifikowane jako użytek "B"; naruszenie art. 7 w zw. z art. 77 i 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096) poprzez ustalenie wbrew stanowi faktycznemu i faktycznej ilości drzew i krzewów oraz braku zabudowań, że sporne nieruchomości nie spełniały wymogów użytku "S". W uzasadnieniu pełnomocnik skarżących podkreślił, że działki [...], [...], a także [...] i [...] były działkami niezabudowanymi. Do 1999 r. na działkach tych wzniesiony był stary, drewniany dom, który uległ zawaleniu. Skarżący rozebrali ten dom i urządzili sad na wszystkich ww. działkach. Nie były to więc działki "nierozerwalnie związane" z działkami [...] i [...] – jak wskazywał organ. Zdaniem pełnomocnika, różnice w kręgu właścicieli również powodowały, że działki te nie mogły zostać uznane za budowlane. Na rozprawie w dniu 29 sierpnia 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie postanowił połączyć do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy o sygnaturach akt III SA/Kr 1343/17 i III SA/Kr 1344/17, i prowadzić je pod wspólną sygnaturą akt III SA/Kr 1343/17. Skarżący wskazywał również, że omyłkowo dom mieszkalny umieszczono na czterech działkach i działki te omyłkowo stały się budowlanymi. Skarżący podkreślał, że dom stoi na działce będącej wyłączną własnością skarżącej, natomiast pozostałe działki należą już do obojga skarżących. Pełnomocnik skarżących wniósł również o zwrot uiszczonego wpisu powołując się na informacje o zwolnieniu skarżących z kosztów postępowania sądowego w całości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje. Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Zasadniczo skarżący nie kwestionowali stanu faktycznego tj. ustaleń w zakresie ilości posadzonych na działkach drzew i krzewów owocowych. Wprawdzie, w praktyce skarżący wykazywał, że na spornych działkach posadzono o 9 szt. drzew więcej niż to wykazał organ w toku przeprowadzonych oględzin, ale zdaniem Sądu różnice te nie miały znaczenia. Organ nie ustalał bowiem charakteru ww. działek w oparciu o ilość posadzonych drzew owocowych. W istocie sporny był sposób liczenia obszaru ww. działek przez pryzmat stosowania przepisów dotyczących określania rodzaju poszczególnych użytków. Przedmiotem sporu była bowiem wykładnia przepisów rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa w sprawie ewidencji gruntów i budynków określających w załączniku nr 6 kolumnie 3 cechy gruntów i inne przesłanki, które decydują o zaliczaniu gruntów do poszczególnych użytków gruntowych. Zgodnie bowiem z opisem dotyczącym sadów (symbol S) do sadów zaliczać należało grunty o powierzchni co najmniej 0,1000 ha, na których w zwartym nasadzeniu rosły drzewa owocowe lub krzewy owocowe (minimum 600 drzew lub 2000 krzewów na 1 ha) lub na których założone zostały szkółki owocowych drzew lub krzewów lub winnice. Natomiast zgodnie z opisem dotyczącym terenów mieszkaniowych (symbol B) do tego typu terenów zaliczać należało m.in. tereny położone między budynkami i urządzeniami lub w bezpośrednim sąsiedztwie tych budynków i urządzeń i niewykorzystywane do innego celu, który uzasadniałby zaliczenie ich do innej grupy użytków gruntowych, w tym zajęte pod trawniki, rabaty, kwietniki, warzywniki. Słusznie przy tym organ zauważał, że wymienienie nasadzeń w opisie terenów mieszkaniowych było tylko przykładowe. W konsekwencji Sąd dopuszcza, że na tego typu użytkach (tj. terenach mieszkaniowych), znajdować się mogły drzewa lub krzewy owocowe, będące częścią tzw. ogródków przydomowych. Trzeba też przyznać rację organowi, że jeżeli zwarty obszar nasadzeń drzewami i krzewami owocowymi byłby mniejszy od 0,1000 ha to zgodnie z §68 ust. 5 ww. rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa w sprawie ewidencji gruntów i budynków – użytków takich nie wykazywało się w ewidencji jako odrębnie sklasyfikowanych użytków gruntowych. Innymi słowy, zdaniem Sądu, pokrycie spornych działek drzewami i krzewami owocowymi, które to nasadzenia nie miałyby charakteru zwartego na obszarze co najmniej 0,1000 ha – nie uzasadniałoby nadania działkom symbolu "S". Dla zakwalifikowania ww. działek do terenów budownictwa mieszkaniowego nie miało również znaczenia, że działki te faktycznie nie są zabudowane. Jak bowiem wynika z opisu terenów mieszkaniowych o symbolu "B" znajdującego się w załączniku nr 6 do ww. rozporządzenia (pkt 3 kolumna 3 lp. 12) – tereny mieszkaniowe to grunty "(...) położone między budynkami i urządzeniami, o których mowa w pkt 1 i 2, lub w bezpośrednim sąsiedztwie tych budynków i urządzeń (...)". Nie miało również znaczenia, że działka zabudowana (działki zabudowane) są własnością wyłącznie skarżącej (żony skarżącego) ponieważ brak jest zastrzeżenia o tożsamości właścicieli klasyfikowanych gruntów w powołanych wyżej przepisach rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa w sprawie ewidencji gruntów i budynków. Sąd zauważa, że bezspornie na działkach [...] i [...] wzniesione zostały budynki w zabudowie bliźniaczej – z budynkami tymi związane były ciągi komunikacyjne przebiegające w kierunku ul. O przez działki [...] i [...] (mapa uzupełniająca - k.1 akt administracyjnych). Dokumentacja fotograficzna (k. od 50 do 63 akt administracyjnych dotycząca oględzin działek [...] i [....]) potwierdza, że na działkach znajdowały się również rośliny o charakterze ozdobnym (piwonie, ozdobne rośliny iglaste). Podobnie na działce [...] znajdowały się również krzewy ozdobne (rododendrony i hortensje – k. 60 protokołu oględzin działki [...] i [...]). Z protokołu oględzin wynika również, że działka [...] została odgrodzona od działki [...] betonową podmurówką wzdłuż której zasadzono tuje. Sąd uznał więc za prawidłowe ustalenia organu o funkcji spornych działek jako związanych z budynkami i urządzeniami mieszkalnymi, a także położonymi w bezpośrednim sąsiedztwie tych budynków. W konsekwencji zasadna była odmowa aktualizacji oznaczenia użytków ww. działek. Skarżący, w wniesionych skargach, zliczają wszystkie nasadzenia drzew i krzewów owocowych znajdujące się w kompleksie działek [...], [...], [...], [...] oraz [...] i [...], ale pomijają milczeniem fakt, że nasadzenia te nie mają jednolicie zwartego charakteru ponieważ między nimi znajdują się budynki mieszkalne ([...] i [...]); ciągi komunikacyjne związane z budynkami mieszkalnymi ([...] i [...]), rośliny ozdobne ([...], [...] i [...]), a także graniczny ciąg podmurówki z nasadzonymi tujami (granica pomiędzy działką [...], a działkami [...] i [...]). Sąd uznał więc również za zasadne, że organ zastosował w sprawie § 68 ust. 5 ww. rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa w sprawie ewidencji gruntów i budynków, skoro obszar nasadzeń drzewami i krzewami owocowymi znajdujący się na działkach [...] (poza terenem zabudowy budynkiem mieszkalnym) i [...] był mniejszy niż 0,10 ha. Słusznie więc organ zauważył, że jako sad należało wykazywać grunty powyżej 0,10 ha o zwartych nasadzeniach drzew i krzewów owocowych – natomiast grunty o cechach sadu (tj. zwartych nasadzeniach), ale o powierzchni większej niż 0,0100 ha i mniejszej niż 0,1000 ha zaliczać należało do takiego użytku gruntowego, na którym nasadzono drzewa owocowe lub krzewy czyli – jak w rozpoznawanej sprawie - do terenów mieszkaniowych o symbolu B. Jeżeli więc użytkiem na którym nasadzono w sposób zwarty drzewa i krzewy owocowe były tereny mieszkaniowe (B) to nasadzenia o charakterze sadowniczym na obszarze między 0,01 ha a 0,10 ha zaliczyć należało do terenów mieszkaniowych. Skarżący wskazywali, że ich zdaniem definicja encyklopedyczna "ogrodu" nie obejmuje drzew i krzewów owocowych. W ocenie Sądu tego typu zarzut jest niezasadny ponieważ ww. rozporządzenie zawiera własne definicje poszczególnych typów użytków. Nie było więc podstaw do posługiwania się definicjami słownikowymi czy też encyklopedycznymi. Zgodnie bowiem z § 68 ust. 6 ww. rozporządzenia, na który to przepis powołali się również skarżący, zaliczanie gruntów do poszczególnych użytków gruntowych określał załącznik nr 6 do rozporządzenia. Należało więc stosować przy określaniu poszczególnych typów gruntów – kryteria określone w tym załączniku. Definicje typów użytków gruntowych zostały określone w ww. załączniku nr 6 poprzez wymienienie w kolumnie 3 cech tych gruntów i innych przesłanek decydujących o zaliczaniu gruntów do poszczególnych użytków gruntowych. I tak, w punkcie 3 definicji terenów mieszkalnych o symbolu B – wskazano, że są to również grunty: "położone między budynkami i urządzeniami, o których mowa w pkt 1 i 2, lub w bezpośrednim sąsiedztwie tych budynków i urządzeń i niewykorzystywane do innego celu, który uzasadniałby zaliczenie ich do innej grupy użytków gruntowych, w tym zajęte pod trawniki, rabaty, kwietniki, warzywniki". Jak już Sąd wcześniej zauważał, użyte określenie "w tym" nie wyklucza innego typu nasadzeń, a więc np. drzew i krzewów owocowych. Są to bowiem nasadzenia o charakterze użytkowym, analogicznym jak nasadzenia warzyw. Sąd zgadza się więc z organami, że "trawniki, rabaty, kwietniki, warzywniki" w istocie opisują charakter przydomowych upraw. Skoro więc nasadzenia drzew i krzewów owocowych znajdowały się na terenach położonych między budynkami mieszkalnymi i nie przekraczały 0,10 ha licząc jednak odrębnie obszary poszczególnych nasadzeń, to słusznie organy uznały, że jest to tzw. przydomowy ogródek, co nie uzasadniało zmiany kwalifikacji użytków z "B" na "S". W tym kontekście zasadnie organy twierdziły, że nasadzenie drzew i krzewów owocowych w ogrodzie przydomowym było neutralne z punktu widzenia oceny charakteru gruntu. Sąd uznał więc za niezasadne zarzuty pełnomocnika skarżących. W szczególności niezasadne były zarzuty naruszenia art. 7 w zw. z art. 77 i 80 Kodeksu postępowania administracyjnego. Organy w sposób prawidłowy przeprowadziły oględziny i wskazując konkretne przepisy (ich zdaniem mające w sprawie zastosowanie) odmówiły aktualizacji użytków. Rację miał przy tym organ, że niezgłoszenie przez pracowników organu, w toku przeprowadzania oględzin, zarzutów co do twierdzeń skarżącego o sadowniczym charakterze ww. działek, nie oznaczało, że nie było możliwe kwestionowanie w decyzji stanowiska skarżących. Oględziny, zgodnie z art. 75 §1 Kodeksu postępowania administracyjnego, są tylko jednym z dowodów w sprawie. Zasadniczo więc, najpierw organ przeprowadza oględziny (sporządzając z nich protokół), a następnie dowód ten rozpatruje i ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona – zgodnie z art. 77§1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego. Oględziny służyły wiec przede wszystkim ustaleniu jak wyglądały działki tzn. jaka roślinnością były porośnięte oraz czy znajdowały się na nich jakiekolwiek budynki lub budowle itp. W wydanych w sprawie decyzjach organ powołując się na przeprowadzone oględziny w żaden sposób nie zmienił opisywanych okoliczności faktycznych – rozbieżności dotyczyły jedynie czy działki te, pomimo porastania drzewami i krzewami owocowymi, należało zakwalifikować do sadów. Jak już jednak Sąd zauważał na wstępie stanowisko organów było raczej skutkiem interpretacji zastosowanych w sprawie przepisów, a nie odmiennej oceny ustaleń faktycznych. Z tych to powodów Sąd uznał wniesione skargi za niezasadne i je oddalił zgodnie z art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302). Przepis ten stanowi, że w razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala. Sąd przyznał 480 zł (2 x 240) tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej powiększone o należną stawę podatku VAT zgodnie z §21 ust. 1 pkt 1 lit. c Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz. U. poz. 1715 z późn. zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło