III SA/Kr 1352/17
WyrokWSA w Krakowie2018-02-01
Skład orzekający: Sędzia WSA Kazimierz Bandarzewski, Sędzia WSA Maria Zawadzka, Sędzia WSA Hanna Knysiak-Sudyka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy brak podpisu funkcjonariusza na pokwitowaniu zatrzymania prawa jazdy oraz brak pełnego pouczenia o konsekwencjach przyjęcia mandatu karnego wyłączają możliwość wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy na okres trzech miesięcy w przypadku przekroczenia dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h na obszarze zabudowanym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że brak podpisu funkcjonariusza na pokwitowaniu zatrzymania prawa jazdy oraz brak pełnego pouczenia o konsekwencjach przyjęcia mandatu karnego są irrelewantne dla wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Podstawą do wydania takiej decyzji jest wyłącznie informacja o przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h na obszarze zabudowanym, a organ administracji jest związany ustaleniami Policji w tym zakresie.Stan faktyczny
Funkcjonariusz policji zatrzymał prawo jazdy skarżącego z powodu przekroczenia dopuszczalnej prędkości o 51 km/h na obszarze zabudowanym. Policja nałożyła mandat karny, który skarżący przyjął. Prezydent Miasta wydał decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy na okres trzech miesięcy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Skarżący zarzucił wadliwość decyzji, wskazując na brak podpisu funkcjonariusza na pokwitowaniu zatrzymania prawa jazdy oraz brak pełnego pouczenia o konsekwencjach przyjęcia mandatu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Kazimierz Bandarzewski Sędziowie WSA Maria Zawadzka WSA Hanna Knysiak-Sudyka (spr.) Protokolant Małgorzata Krasowska-Świt po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 lutego 2018 r. sprawy ze skargi W. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 14 września 2017 r. nr [...] w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy skargę oddala.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 14 września 2017 r., sygn. akt: [...], wydaną na podstawie art.138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257) oraz art. 102 ust. 1 pkt 4 i art. 102 ust. 1c i 1e ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 978) po rozpatrzeniu odwołania skarżącego W. K. od decyzji Prezydenta Miasta z [...] 2017 r., znak [...], w sprawie zatrzymania W. K. (PESEL [...]) prawa jazdy kategorii A, B, B+E, nr [...], druk [...] na okres od 22 lipca 2017 r. do 22 października 2017 r. oraz nadaniu decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
Powyższe rozstrzygnięcia zapadły w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu 22 lipca 2017 r. funkcjonariusz policji zatrzymał do kontroli skarżącego kierującego pojazdem samochodowym FIAT o numerze rejestracyjnym [...], którego prędkość w obszarze zabudowanym wynosiła 101 km/h i przekraczała dopuszczalną prędkość o 51 km/h. W konsekwencji przeprowadzonej kontroli funkcjonariusz policji nałożył na kierującego mandat karny, który został przezeń przyjęty oraz zatrzymał dokument prawa jazdy.
Pismem z dnia 22 lipca 2017 r. Zastępca Komendanta Miejskiego Policji zwrócił się do Prezydenta Miasta o podjęcie czynności wobec skarżącego. W załączeniu przekazano informację o kontroli kierowcy wraz ze świadectwem legalizacji ponownej przyrządu do pomiaru prędkości.
Kolejno, pismem z 1 sierpnia 2017 r., organ l instancji zawiadomił stronę o wszczęciu z urzędu postępowania w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy oraz poinformował o przysługujących uprawnieniach.
Decyzją z 14 sierpnia 2017 r. Prezydent Miasta zatrzymał skarżącemu prawo jazdy kategorii A, B, B+E, nr [...], druk [...] na okres od 22 lipca 2017 r. do 22 października 2017 r. oraz nadał decyzji rygor natychmiastowej wykonalności.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ l instancji stwierdził, że strona w sposób niebudzący wątpliwości dopuściła się naruszenia przepisów ustawy o kierujących pojazdami, przekraczając dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym o 51 km/h (co wynika z informacji pochodzącej od Policji), co skutkuje sankcją zatrzymania prawa jazdy na okres trzech miesięcy.
Z takim rozstrzygnięciem nie zgodził się skarżący, składając w przepisanym ustawą terminie odwołanie. W odwołaniu podniesiono, że decyzja została wydana wadliwie, ponieważ na pokwitowaniu zatrzymania prawa jazdy brakuje podpisu funkcjonariusza policji.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze powołało treść art. 102 ustawy o kierujących pojazdami, oraz art. 135 ust. 1 pkt 1a lit. a ustawy z dnia 18 października 2012 r. prawo o ruchu drogowym. Organ wskazał, iż w myśl art. 102 ust. 1e powołanej ustawy okres, o którym mowa w ust. 1c, oblicza się na zasadach określonych w k.p.a., przy czym dla ustalenia początku okresu jest właściwa data zwrotu dokumentu do organu właściwego w sprawach wydawania dokumentów stwierdzających uprawnienia do kierowania pojazdami, a w przypadku zatrzymania prawa jazdy w trybie art. 135 ust. 1 pkt 1a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - data tej czynności. Jeżeli w chwili wydawania decyzji, o której mowa w ust. 1 pkt 4 lub 5, prawo jazdy było już w posiadaniu starosty z innego tytułu, okres zatrzymania prawa jazdy liczy się od dnia wydania tej decyzji.
W ocenie organu zatrzymanie prawa jazdy na okres trzech miesięcy w przypadku wypełnienia dyspozycji normy prawnej art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami, tj. przekroczenie przez kierującego pojazdem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, jest sankcją mającą na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach i zapobieżenie tragicznym w skutkach wypadkom, które w sposób nagminny mają miejsce.
Organ podkreślił, że w razie wystąpienia okoliczności wskazanych w art. 102 ust. 1 pkt 4 powołanej ustawy zatrzymanie prawa jazdy jest obligatoryjne. Ustawodawca używa znamienia czasownikowego "wydaje", co jest równoznaczne z obowiązkiem wydania decyzji. Taka sytuacja bez wątpienia miała miejsce w przedmiotowej sprawie, a zatem organ l instancji postąpił słusznie orzekając o zatrzymaniu prawa jazdy.
Organ odwoławczy podkreślił, że nie ma wątpliwości co do popełnienia wykroczenia przez skarżącego, polegającego na znacznym przekroczeniu prędkości w terenie zabudowanym. W aktualnym stanie prawnym mamy bowiem do czynienia z sytuacją, w której strona przyjęła nałożony na nią mandat karny, co równoznaczne jest z przyjęciem, że popełniła zarzucane jej wykroczenie, a więc zasadne jest, aby skarżący poniósł ustawowe konsekwencje swojego działania. Okoliczność przyjęcia mandatu nie jest kwestionowana w toczącym się postępowania i wynika wprost z twierdzeń organu, jak i skarżącego. Znajduje także potwierdzenie w sporządzonej przez Policję informacji z dnia 22 lipca 2017 r. W świetle takiego materiału dowodowego bez znaczenia pozostaje okoliczność podniesiona w odwołaniu, że na pokwitowaniu zatrzymania prawa jazdy brak jest podpisu funkcjonariusza Policji. Okoliczność ta pozostaje bowiem bez wpływu na wynik sprawy, na gruncie której - jak wykazano powyżej - stwierdzono bezspornie okoliczność wykroczenia strony, co skutkuje sankcją zatrzymania prawa jazdy na okres trzech miesięcy.
Na powyższą decyzję wpłynęła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarga skarżącego W. K., w której zaskarżył on decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w całości.
Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie następujących przepisów:
błędną wykładnię, a w rezultacie niewłaściwe zastosowanie (zastosowanie do stanu faktycznego, który w istocie nie podpada pod zakres normowania przepisu), art. 102 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 102 ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami poprzez przyjęcie, że tzw. fizyczne zatrzymanie dokumentu prawa jazdy skonsumowało istnienie przesłanki zastosowania omawianych przepisów (skonsumowało przyznanie przez skarżącego stanu faktycznego skutkującego zatrzymanie prawa jazdy na okres trzech miesięcy, podczas gdy fizyczne zatrzymanie prawa jazdy nastąpiło w sposób nieprawidłowy (bez umieszczenia na blankiecie pokwitowania podpisu funkcjonariusza dokonującego tej czynności), a przyjęcie i wystawienie mandatu karnego zostało przeprowadzone bez zachowania wynikającej z art. 8 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia w zw. z art. 16 § 2 kodeksu postępowania karnego powinności poinformowania obwinionego o wszystkich konsekwencjach wynikających z przyjęcia mandatu;
przepisów proceduralnych, a to: art. 7, 77 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a. poprzez niedostateczne wyjaśnienie okoliczności faktycznych niniejszej sprawy i niepodanie w uzasadnieniu skarżonej decyzji, z jakich przyczyn brak podpisu funkcjonariusza Policji na blankiecie pokwitowania zatrzymania prawa jazdy uznany został w niniejszej sprawie za irrelewantny, tudzież czy okoliczność braku pouczenia skarżącego o konsekwencji przyjęcia mandatu karnego w postaci zatrzymania prawa jazdy na okres miesięcy 3 powinna mieć doniosłość dla zastosowania norm administracyjno-prawnych wynikających z art. 102 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 102 ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami;
Zdaniem skarżącego wskazane wyżej naruszenia miały istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem spowodowały niewyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, która została wydana z naruszeniem zasad, jakie powinny obowiązywać w demokratycznym państwie prawa (zasada pewności ustaleń faktycznych, zasada zaufania obywateli do Państwa, zasada dostępu obywatela do informacji o konsekwencjach podejmowanych przez niego decyzji procesowych).
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającej ją decyzji Prezydenta Miasta z dnia 14 sierpnia 2017 r.
Skarżący podniósł, że w stanie faktycznym niniejszej sprawy nie został uprzedzony o następstwach przyjęcia w dniu 22 lipca 2017 r. mandatu karnego.
Dokonujący kontroli funkcjonariusze Policji rozdzielili czynności istotne w stanie faktycznym niniejszej sprawy na dwa etapy. W etapie pierwszym poinformowali skarżącego, że na odcinku jazdy biegnącym "z górki" przez moment osiągnął prędkość 101 km/h. W związku z powyższym pouczyli skarżącego o możliwości przyjęcia kredytowego mandatu karnego na kwotę 500 złotych oraz 10 punktów karnych, bądź o możliwości odmowy przyjęcia takiego mandatu.
Skarżący zrozumiał, że powyższe wyczerpuje całość wymierzanych mu przez organy Państwa sankcji, dokonując wyboru, czy angażować czas i środki w proces sądowy w miejscowości położonej wiele kilometrów od miejsca zamieszkania, czy też zaakceptować mandat i zamknąć w ten sposób sprawę, wybrał możliwość drugą. Dopiero wówczas (po uzyskaniu podpisu skarżącego na blankiecie mandatu) poinformowano go, że dokonuje się również czynności fizycznego zatrzymania dokumentu prawa jazdy, a sprawę przekazuje Staroście, celem wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy na okres 3 miesięcy. Na blankiecie pokwitowania zatrzymania dokumentu prawa jazdy wydanego skarżącemu nie zamieszczono podpisu funkcjonariusza. Co więcej, na blankiecie pokwitowania zatrzymania dokumentu prawa jazdy wpisano dane tego funkcjonariusza, który dokonywał wystawienia mandatu, podczas gdy blankiet pokwitowania w rzeczywistości wypełniał drugi funkcjonariusz (a więc nie ten, który dokonywał wystawienia mandatu). Przyjmując mandat, skarżący znajdował się w stanie błędu co do okoliczności prawnych odnośnie skutków prawnych tego zdarzenia. Błąd ten wywołała sekwencja czynności dokonywanych przez funkcjonariuszy Policji.
Zdaniem skarżącego organ administracji publicznej l instancji, a w ślad za nim SKO, potraktował pochodzącą od Policji informację o nałożeniu mandatu karnego oraz o fizycznym zatrzymaniu prawa jazdy jako absolutną przesłankę uruchomienia dodatkowej w stanie faktycznym niniejszej sprawy sankcji administracyjnej z art. 102 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 102 ust. 1 c ustawy o kierujących pojazdami, nie zważając, że:
- fizycznego zatrzymania dokumentu prawa jazdy dokonano wadliwie (bez pokwitowania, które - co wydaje się poza jakimkolwiek sporem - dla posiadania waloru prawnie doniosłego musi posiadać podpis wydającego je funkcjonariusza);
- przyjęcia mandatu skarżący dokonał bez otrzymania wyczerpujących pouczeń o wszystkich konsekwencjach takiej decyzji (wbrew art. 8 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia w zw. z art. 16 § 2 kodeksu postępowania karnego).
Skarżący podniósł, że gdyby został w pełni pouczony o grożących mu sankcjach, w tym z zakresu administracji publicznej, to nie zdecydowałby się na przyjęcie mandatu, szczególnie, że pomiar prędkości w jego ocenie był kontrowersyjny, wykonany na odcinku jazdy z górki i wykazujący nadwyżkę ponad limit wyłącznie o 1 km/h.
Skarżący został jego zdaniem złapany w pułapkę, gdyż do zatrzymania prawa jazdy przystąpiono dopiero po uzyskaniu "dowodu przyznania się", nie informując wcześniej skarżącego o tym następstwie czynności. SKO w ogóle nie rozważyło podawanych tu okoliczności, czym naruszyło wyżej wskazane przepisy k.p.a. Zdaniem skarżącego tzw. fizyczne zatrzymanie dokumentu prawa jazdy nie skonsumowało istnienia przesłanki zastosowania art. 102 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 102 ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami. To fakt przekroczenia prędkości ponad dopuszczalny prawem limit, a nie fakt fizycznego i nieprawidłowego zatrzymania dokumentu prawa jazdy bądź fakt doprowadzenia mylnie pouczonego obywatela do "przyznania się", powinien implikować wymierzenie dodatkowej sankcji administracyjnej. Okoliczności te nie zostały przez SKO zbadane. Tym samym w sprawie doszło również do naruszenia przepisów proceduralnych, a to: art. 7, 77 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a. poprzez niedostateczne wyjaśnienie okoliczności faktycznych niniejszej sprawy i niepodanie w uzasadnieniu skarżonej decyzji, z jakich przyczyn brak podpisu funkcjonariusza Policji na blankiecie pokwitowania zatrzymania prawa jazdy uznany został w niniejszej sprawie za irrelewantny, tudzież czy okoliczność braku pouczenia skarżącego o konsekwencji przyjęcia mandatu karnego w postaci zatrzymania prawa jazdy na okres miesięcy 3 powinna mieć doniosłość dla zastosowania norm administracyjno-prawnych wynikających z art. 102 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 102 ust. 1c ustawy o kierujących pojazdami.
Organ w odpowiedzi na skargę podtrzymał dotychczasowe stanowisko, wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Przepis art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) stanowi, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżony akt administracyjny według kryterium zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie jego wydania.
Zgodnie z treścią art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.; zwanej dalej "p.p.s.a.") sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, nie będąc przy tym związanymi granicami skargi (art. 134 ustawy).
Z brzmienia art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika natomiast, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Cytowana regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Kontrola zaskarżonej decyzji doprowadziła do wniosku, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta orzekającą o zatrzymaniu prawa jazdy kategorii A, B, B+E nr [...] na okres 3 miesięcy, tj. od 22 lipca 2017 r. do 22 października 2017 r., której nadano rygor natychmiastowej wykonalności.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowi art. 102 ust.1 pkt 4, ust. 1c i 1e ustawy o kierujących pojazdami (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 978), zgodnie z którym starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymania prawa jazdy w przypadku, gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym.
Czas, na który orzeka się o zatrzymaniu prawa jazdy określa art. 102 ust.1c powyższej ustawy stanowiąc, że decyzję wydaje się na okres trzech miesięcy, nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności oraz zobowiązując kierującego do zwrotu prawa jazdy, jeżeli dokument ten nie został zatrzymany w trybie art. 135 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Ze znajdującego się w aktach pisma z dnia 22 lipca 2017 r. wynika, że w dniu 22 lipca 2017 r. skarżący kierował pojazdem z prędkością przekraczającą 50 km/h o 51 km/h na obszarze zabudowanym, w związku z czym zatrzymane zostało prawo jazdy skarżącego.
Stwierdzenie przez właściwy organ Policji przekroczenia prędkości na obszarze zabudowanym o ponad 50km/h zobowiązywało organ pierwszej instancji do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy na okres trzech miesięcy stosownie do treści przywołanego wyżej art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami. Decyzji nadano jednocześnie rygor natychmiastowej wykonalności.
Podkreślić należy, że organ administracji związany jest ustaleniami Policji i orzeka obligatoryjnie o zatrzymaniu prawa jazdy.
Odnosząc się do argumentacji skargi, Sąd uznał, że ustawodawca jasno sprecyzował, co stanowi źródło ustalenia stanu faktycznego w zakresie stwierdzenia okoliczności przekroczenia dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym o 50 km/h. Bez znaczenia w niniejszej sprawie jest, iż skarżący jechał "z górki", a prędkość 101 km/h osiągnął jedynie przez moment.
Wskazać należy, że art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 541) w brzmieniu po nowelizacji stanowi, że podstawą wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 oraz ust. 1d i art. 103 ust. 1 pkt 5 ustawy wymienionej w art. 5, jest informacja, o której mowa odpowiednio w pkt 1 lub 3.
Przepis ten jednoznacznie przesądza, że jedyną i wyłączną okolicznością, która obliguje organ do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, jest wyżej wymieniona informacja.
Organ wydający decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy nie prowadzi własnych ustaleń dotyczących faktu rażącego przekroczenia prędkości, ale z woli ustawodawcy opiera swoje rozstrzygnięcie na przekazanej informacji o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1 a lit. a ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Tym samym organ prowadzący postępowanie o zatrzymanie prawa jazdy w trybie art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy o kierujących pojazdami nie może powoływać ani z urzędu, ani na wniosek dowodów na okoliczność potwierdzenia, czy też weryfikacji treści zawartych w informacji, o której mowa w art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy kodeks karny oraz niektórych innych ustaw.
W niniejszej sprawie skarżący nie kwestionuje ustalenia policji co do popełnienia wykroczenia, a jedynie twierdzi, iż został "złapany w pułapkę", gdyż do zatrzymania prawa jazdy przystąpiono dopiero po uzyskaniu "dowodu przyznania się", nie informując wcześniej skarżącego o tym następstwie czynności.
Błędne przekonanie skarżącego, iż jedyną konsekwencją przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h jest otrzymanie kredytowego mandatu karnego na kwotę 500 złotych oraz 10 punktów karnych, jest irrelewantne w niniejszej sprawie.
Uzasadnione jest twierdzenie skarżącego, że na pokwitowaniu z dnia 22 lipca 2017 r. brak jest podpisu wydającego pokwitowanie. Jednakże przesłanką wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy jest przekroczenie dopuszczalnej prędkości w na obszarze zabudowanym o więcej niż 50 km/h, a nie fakt prawidłowego wypełnienia pokwitowania.
Z tego względu w postępowaniu w sprawie zatrzymania prawa jazdy nie można postawić zarzutu naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez brak wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego. Z tych względów zarzuty skargi nie zasługują na uwzględnienie.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 ustawy p.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło