III SA/Kr 14/18
WyrokWSA w Krakowie2018-02-20
Skład orzekający: WSA Urszula Zięba, WSA Grażyna Firek, WSA Piotr Głowacki (spr.)
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, jeśli twierdzi, że naruszenia te były wynikiem indywidualnych decyzji kierowcy, a nie zaniedbań organizacyjnych przedsiębiorcy?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, nawet jeśli twierdzi, że miały one miejsce poza drogami publicznymi lub były wynikiem indywidualnych decyzji kierowcy. Obowiązek nadzoru i zapewnienia właściwej organizacji pracy spoczywa na przedsiębiorcy, a ryzyko osobowe związane z doborem i kontrolą kierowców obciąża przedsiębiorcę. Tylko zdarzenia i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć mimo dołożenia należytej staranności, mogą stanowić podstawę do umorzenia postępowania.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorców karę pieniężną za szereg naruszeń przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków, a także za wykonywanie przewozu pojazdem bez wymaganej kalibracji tachografu i nierejestrowanie danych. Przedsiębiorcy odwołali się, twierdząc, że naruszeń dopuścił się kierowca, a oni nie mieli na to wpływu, oraz że część naruszeń miała miejsce poza drogami publicznymi. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając odpowiedzialność przedsiębiorców. Skarżący wnieśli skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym przedawnienie kary oraz brak zastosowania przepisów wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
|Sygn. akt III SA/Kr 14/18 | [pic] W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 lutego 2018 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Urszula Zięba, Sędziowie: WSA Grażyna Firek, WSA Piotr Głowacki (spr.), Protokolant: Tomasz Famulski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 lutego 2018 r., sprawy ze skargi P. L. i P. L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 26 października 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej - skargę oddala -
Decyzją z dnia [...] 2017 r. nr [....] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na P. L. i P. L. prowadzących działalność gospodarczą pod nazwą: P. L., P. L., Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe S.C., karę pieniężną w wysokości 10.000,00 zł. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły stwierdzone naruszenia:
* przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut, - za każde następne rozpoczęte 30 minut;
* przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy: o czas powyżej 15 minut do 30 minut, - za każde następne rozpoczęta 30 minut;
* skrócenie dziennego czasu odpoczynku: o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, - za każdą następną rozpoczętą godzinę;
* skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku: o czas do jednej godziny, - za każdą następną rozpoczętą godzinę;
• wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrując bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji;
• nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Powyższe ustalono podczas kontroli drogowej zestawu pojazdów składającego się z ciągnika siodłowego marki Man o nr rej. [...] wraz z naczepą marki Wielton o nr rej. [...], przeprowadzonej w dniu 27.10.2015r. Zatrzymanym pojazdem w imieniu przedsiębiorcy kierował P. Ł. Powyższym pojazdem realizowany był krajowy przewóz drogowy rzeczy. Z przeprowadzonej kontroli sporządzono protokół kontroli z dnia 27.10.2015 r. Konsekwencją było zastosowanie:
1. Ip. 5.1. załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2016 r., poz. 1907 ze zm., dalej: utd), który sankcjonuje przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy:
-5.1.1 - o czas powyżej 15 minut do 30 minut - karą pieniężną w wysokości 100,00 zł, -5.1.2 - za każde następne rozpoczęta 30 minut karą pieniężną w wysokości 200,00 zł;
2. Ip. 5.3. załącznika nr 3 do utd, który sankcjonuje skrócenie dziennego czasu odpoczynku:
• 5.3.1 - o czas powyżej 15 minut do jednej godziny karą pieniężną w wysokości 100,00 zł,
-5.3.2 - za każdą następną rozpoczętą godzinę karą pieniężną w wysokości 200,00 zł;
3. Ip. 5.4. załącznika nr 3 do utd, który sankcjonuje naruszenie polegające na skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku:
-o czas do jednej godziny karą pieniężną w wysokości 50,00 zł, -za każdą następną rozpoczętą godzinę karą pieniężną w wysokości 100,00 zł;
4. Ip. 6.1.4 załącznika nr 3 do utd, który sankcjonuje wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe
urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji karą pieniężną w wysokości 1.000,00 zł; 5. Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do utd, który sankcjonuje nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi karą pieniężną w wysokości 5.000,00 zł.
P. L. i P. L. odwołali się od rozstrzygnięcia organu l instancji, podnosząc rażące naruszenie art. 92c utd. Skarżący wskazali, iż istotnie, w sprawie doszło do szeregu naruszeń, których jednakże dopuścił się kierowca P. Ł., a skarżący nie mieli wpływu na ich powstanie. W przedsiębiorstwie zastosowano właściwą organizację i dyscyplinę pracy. Odnośnie naruszenia sankcjonowanego przez Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do utd, tj. nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, wskazali, iż okresy prowadzenia pojazdu bez karty kierowcy zalogowanej w tachografie miały miejsce poza drogami publicznymi, na terenie budowy. Fakt, iż kierowca nie używał w tym czasie funkcji "OUT" w tachografie, w ocenie stron jest wyłączną winą kierowcy. Wniesiono o włączenie do materiału dowodowego protokołu przesłuchania kierowcy P. Ł., przeprowadzenie dowodu z przesłuchania kierowcy i włączenie do materiału dowodowego protokołu oględzin pojazdu. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 26 października 2017r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 4 pkt22 lit. a, art. 92a, art. 92b, art. 92c utd, Ip. 5.1.1, Ip. 5.1.2, Ip. 5.2.1, Ip. 5.2.2, Ip. 5.3.1, Ip. 5.3.2, Ip. 5.4.1, Ip. 5.4.2, Ip. 6.1.4 załącznika nr 3 do utd, art. 23, art. 32, art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego, zwanego dalej "rozporządzenie 165/2014" (Dz. Urz. UE L 60 z 28.2.02014, str. 1), art. 13 ustawy z dnia z 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. 2004 Nr 92 poz. 879), art. 6-8 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 45 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, zwanego dalej "rozporządzenie 561/2006" (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006), utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził, iż w trakcie kontroli kierowca nie okazał dokumentu upoważniającego do odstąpienia od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu oraz wymaganych przerw i odpoczynku. Nawet w przypadku, gdy kierowca na chwilę danego dnia wyjeżdża na drogę publiczną, przejazd taki stanowi przewóz drogowy, i stosuje się do niego przepisy rozporządzenia 561/2006, a zatem również przepisy rozporządzenia 165/2014. Z uwagi na powyższe okoliczności, w związku z ustaleniem, iż P. Ł. w okresie objętym kontrolą poza wykonywaniem przejazdów na terenie budowy wyjeżdżał również na drogi publiczne zarzut dotyczący wyłączenia spod stosowania przepisów rozporządzenia 561/2006 jest niezasadny. Również okoliczność wskazana w odwołaniu tj. fakt, iż kontrolowany pojazd był nowo zakupiony, a przedsiębiorcy zlecili wykonanie kalibracji przez autoryzowany warsztat, nie jest okolicznością wyłączającą odpowiedzialność przedsiębiorców, którzy nie dołożyli w zakresie w/w naruszenia należytej staranności i nie zweryfikowali poprawności dokonania kalibracji. Od zakupu pojazdu (a zatem od chwili powstania konieczności zmiany danych w tachografie) do dnia kontroli upłynęło ponad pół roku, zatem skarżący mogli w łatwy sposób stwierdzić, iż kalibracja nie została przeprowadzona poprawnie. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. Zakres tych obowiązków ściśle jest związany z rodzajem prowadzonej działalności gospodarczej, na którą składają się poszczególne czynności przedsiębiorcy. Jedną zaś z takich czynności jest kierowanie pojazdem samochodowym. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże wskazanej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy, bowiem ma on obowiązek przeszkolenia kierowcy i organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń ustawy o transporcie drogowym. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej sytuacja taka jest typowa w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę danego obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem ustawy o transporcie drogowym, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu, każdorazowo sprawdzać pojazd przed wysłaniem kierowcy w zadanie przewozowe oraz mieć kontakt telefoniczny z kierowcą, który znajduje się w trasie. Ryzyko osobowe spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż korzysta on ze swobody w wyborze kierowców oraz w kształtowaniu ich form zatrudnienia. Powyższe obliguje go jednak do ułożenia sobie relacji z kierowcami wykonującymi zadania przewozowe na jego rzecz i w jego imieniu w taki sposób, aby ci nie dopuszczali się naruszeń. Z uwagi na to organ nie stwierdził istnienia okoliczności pozwalających na zastosowanie art. 92b lub art. 92c utd.
Z decyzją tą nie zgodzili się P. L. i P. L. wnosząc skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, w której zarzucili naruszenie:
art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego i niepodjęciu kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, a ponadto niewyjaśnienie, czy przedsiębiorca w prawidłowy sposób organizował pracę w swoim przedsiębiorstwie tzn. w sposób umożliwiający pracownikom respektowanie przepisów o czasie pracy kierowcy, oraz czy pracodawca miał bezpośredni wpływ na respektowanie tych przepisów przez kierowców w czasie realizacji zleceń transportowych, a także czy niezwłoczna reakcja pracodawcy wpłynęłaby na uznanie, że naruszenie nie wystąpiło, które to okoliczności mają wpływ na treść wydanego w niniejszej sprawie rozstrzygnięcia; ponadto organ nie ustosunkował się do wniosków dowodowych strony,
art. 92c ust. 1 pkt 3 utd poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy od dnia ujawnienia naruszenia kontrolowanego podmiotu (sporządzenia i doręczenia skarżącemu protokołu z kontroli) tj. od dnia 27 października 2015r. do dnia wejścia decyzji organu II instancji z dnia 26 października 2017r. do obrotu prawnego upłynęły ponad dwa lata, gdyż decyzja została doręczona stronie w dniu 31 października 2017r. względnie,
* art. 92a ust. 1 utd poprzez jego bezpodstawne zastosowanie, a tym samym niezastosowanie art. 92c ust. 1 pkt 1 utd, w sytuacji gdy zachodziła inna przesłanka do umorzenia wszczętego postępowania, bowiem okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W uzasadnieniu wskazano, iż skarżący prawidłowo przeszkolili swoich kierowców, także w zakresie używania przełącznika out w sytuacji nie poruszania się po drogach publicznych, lecz na terenie budowy, stąd naruszenia były indywidualnymi decyzjami kierowcy, których skarżący nie mogli uniknąć. Wskazano na orzecznictwo sądów administracyjnych w kwestii wyłączenia winy przedsiębiorcy oraz na okoliczność, iż pracodawca nie mógł zapobiec zachowaniu kierowcy, a organizacja pracy była przeprowadzona prawidłowo.
W oparciu o powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie decyzji i zasądzenie kosztów. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał w całości dotychczas zajmowane w sprawie stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Sąd administracyjny w ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej w skrócie "p.p.s.a.", uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 p.p.s.a.). Wady skutkujące koniecznością uchylenia decyzji lub postanowienia, wskazane są w przepisie art. 145 § 1 p.p.s.a. Stosownie do przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" - "c" kontrola ta sprawowana jest w zakresie oceny zgodności zaskarżonych decyzji z obowiązującymi przepisami prawa materialnego jak i przepisami proceduralnymi. Orzekanie - w myśl art. 135 p.p.s.a. - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub podjęta została czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Natomiast w myśl art. 151 p.p.s.a., w razie nieuwzględnienia skargi, sąd ją oddala.
Skarga jest niezasadna i podlega oddaleniu, nie doszło bowiem do wskazywanych przez skarżących naruszeń prawa ważących dla prawidłowości dokonanych przez organ rozstrzygnięć
W zakresie najdalej idącego zarzutu, tj. przedawnienia stwierdzić należy, że naruszenie, z powodu którego nałożono zakwestionowaną karę pieniężną zostało ujawnione w dniu 27 października 2015r., natomiast postępowanie zostało zakończone decyzją w dniu 26 października 2017r., a zatem okres dwóch lat do przedawnienia nie upłynął, gdyż skarżoną decyzję wydano przed upływem okresu przewidzianego w art. 92c ust. 1 pkt 3 utd.
Odnosząc się zaś do zarzutów naruszenia prawa materialnego, zwłaszcza co do podstaw nałożenia kary wskazać trzeba, iż art. 92a ust. 1 utd. przewiduje, że podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10 000 złotych za każde naruszenie. Zgodnie z postanowieniami art. 92b. powyższej ustawy, w brzmieniu na dzień wydania decyzji, nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. póz. 1086 i 1087).
Z kolei wedle art. 92c. tejże ustawy nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub
3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
Z postanowień art. 93 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym wynika, że organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej w przypadku stwierdzenia okoliczności, o których mowa w art. 92b ust. 1 lub art. 92c. Z przywołanych przepisów, które normują nakładanie kary pieniężnej na wykonującego przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem wynika generalnie, że nakładanie kary pieniężnej jest wyłączone, jeżeli stwierdzone zostanie, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. W takiej sytuacji, właściwy ze względu na miejsce przeprowadzanej kontroli organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej. Wedle twierdzeń skarżących, wykazali oni, iż dołożyli wszelkich starań, w szczególności poprzez właściwe przeszkolenie kierowcy, aby ten nie naruszał przepisów ustawy tj. znał on swoje obowiązki wynikające z przepisów, w tym dotyczące czasu pracy, a skarżący nie mogli przewidzieć naruszeń prawa, których kierowca dopuszczał się. Argumentacja ta nie zasługuje na uwzględnienie w świetle postanowień art. 93 ust. 3 u.t.d. Otóż w powołanym przepisie chodzi o takie zdarzenia lub okoliczności, które nie są typowe i których przy dołożeniu należytej staranności przy prawidłowej organizacji pracy przedsiębiorstwa nie sposób przewidzieć. Przedsiębiorca prowadzący działalność w zakresie transportu drogowego ma możliwość i obowiązek przyjmowania optymalnych rozwiązań organizacyjnych, które zapewnią przestrzeganie przez osoby kierujące pojazdem przepisów o transporcie drogowym, w tym dotyczących czasu pracy kierowców. Wykonywanie czynności kierowania pojazdem z reguły odbywa się z wyłączeniem możliwości sprawowania bezpośredniej kontroli przez przedsiębiorcę. Nie oznacza to jednak, że jest on zwolniony od odpowiedzialności za ewentualne naruszenia. Zgodnie z postanowieniami art. 10 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 z 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE z 2006 r., Nr 102, s. 1), przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenie przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa nawet, jeżeli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. Zatem wynikający z art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 obowiązek nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy kierowcy nie jest ograniczony do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Podkreślenia wymaga, że przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywania transportu drogowego między innymi poprzez bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy i stosowanie, w przypadku stwierdzenia, naruszeń właściwych środków dyscyplinujących. Nie można przy tym wykluczyć, że w konkretnych przypadkach mimo dochowania przez przedsiębiorcę wszelkich aktów staranności dojdzie do naruszenia przepisów o transporcie drogowym. W takiej sytuacji podmiot wykonujący transport drogowy będzie mógł uwolnić się od odpowiedzialności, o ile zaistnieją przesłanki wymienione w art. 93 ust. 3 u.t.d. W takim przypadku na podmiocie wykonującym transport drogowy spoczywa ciężar wykazania zaistnienia zdarzeń lub okoliczności, których nie mógł on przewidzieć. Niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, dla uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie wyżej powołanego przepisu, powinna być wykazana przez przewoźnika przy uwzględnieniu kryterium należytej staranności. Zatem to nie organ, lecz przewoźnik powinien udowodnić, przedstawiając odpowiednie dowody, że mimo zachowania należytej staranności nie można było uniknąć zdarzenia lub okoliczności, z którymi prawo wiąże naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowy. W ocenie sądu funkcjonowanie wewnętrznej organizacji pracy, stosunki panujące w przedsiębiorstwie i postępowanie kierowców w zakresie czasu pracy nie są, co do zasady, przesłankami egzoneracyjnymi w rozumieniu art. 93 ust. 3 u.t.d. i obciążają przedsiębiorcę. W dyspozycji tego przepisu nie mieszczą się w szczególności sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Także kwestia właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieści się w zakresie regulacji zacytowanych przepisów. Rzeczą przedsiębiorcy jest właściwy dobór osób z nim współpracujących, tym bardziej, że to on odpowiada za naruszenia przez kierowców przepisów odnoszących się do reguł czasu pracy. Przedstawione w skardze twierdzenia wskazujące na fakt regularnych szkoleń zatrudnionych kierowców, czy nawet bieżący kontroling sposobu wykonywania przez nich pracy nie mogą stanowić podstawy do zastosowania w sprawie art. 93 ust. 3 u.t.d. Zauważyć wszak należy, że obowiązek szkolenia i kontroli kierowców w każdym przedsiębiorstwie transportowym jest oczywisty i wynika wprost z przepisów prawa (przepisu art. 10 rozporządzenia (WE) nr 561/2006). Natomiast miernikiem staranności spółki w podejmowanych działaniach są stwierdzone w protokole kontroli naruszenia nie mające bynajmniej charakteru incydentalnego. Nadto kierując się zasadami doświadczenia życiowego trudno przyjąć, że kierowcy bezinteresownie, z własnej woli i bez wiedzy pracodawcy przekraczają normy czasu pracy i bez powodu rezygnują z przysługującego im odpowiedniego odpoczynku, w tym w zakresie włączania funkcji "out" w przypadku nie poruszania się po drogach publicznych. Jest także oczywiste, że przedsiębiorstwa transportowe, których kierowcy nie stosują się do obowiązujących przepisów z zakresu czasu pracy, są bardziej konkurencyjne od przedsiębiorstw transportowych przestrzegających prawa, które w tym samym czasie nie mogą wykonać tej samej ilości zleceń przewozowych. Nie można tracić z pola widzenia, że znaczna ilość stwierdzonych w sprawie naruszeń, dotyczyła wyłącznie naruszenia norm czasu pracy kierowców, tj. przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu, skrócenia dziennego czasu odpoczynku lub przekraczania maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy. Mając na uwadze okoliczność stwierdzenia wielokrotnych naruszeń norm czasu pracy w stosunkowo krótkim okresie uznać należy, że stosowany przez skarżących kontroling pojazdów jest daleko niewystarczający, a ich twierdzenia o obiektywnej niemożności stwierdzenia naruszeń ujawnionych przy kontroli drogowej należy odrzucić. W tym kontekście kara pieniężna, mająca przede wszystkim charakter prewencyjny, ma wymusić na przedsiębiorstwie transportowym skuteczniejszą organizację, nadzór i kontrolę pracy kierowców. Z uwagi na to w ocenie sądu istotne w kontrolowanej sprawie było, iż skarżący nie przedstawili żadnych dokumentów, które mogłyby wykazać właściwą organizację i dyscyplinę pracy, nadto oczywistym jest, iż przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, takich jak stwierdzone w niniejszej sprawie. Wpływ ten polega nie tylko na prowadzonych szkoleniach, czy odbieraniu oświadczeń od kierowców o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów itp. Wpływ ten polega przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. W świetle doświadczenia życiowego należy zauważyć, że pracownik jest w stanie przyjąć na swoje barki odpowiedzialność za wiele spraw tylko po to, aby utrzymać pracę. Z kolei pracodawca, w sytuacji rażącego naruszenia obowiązków pracowniczych polegającego na świadomym narażaniu pracodawcy na odpowiedzialność finansową, jest w stanie nie tylko wyegzekwować od pracownika poniesioną stratę finansową, ale zaprzestać współpracy z nim, a nawet zawiadomić organy ścigania o świadomym stwarzaniu przez pracownika nagannym działaniem zagrożenia w ruchu drogowym.
Niezasadne są również zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w tym co do braku ustalenia, czy natychmiastowa reakcja pracodawcy na naruszenia mogła doprowadzić do uniknięcia naruszenia, oraz co do braku przeprowadzenia wnioskowanych w odwołaniu dowodów. Organy administracji mają obowiązek podejmować czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy, nie zaś wszelkie możliwe do przeprowadzenia czynności, w tym wszystkie wnioskowane. Nie można wymagać od organu administracji, by przeprowadzały dowody w celu weryfikacji twierdzeń strony, które nie zostały nawet uprawdopodobnione (wyrok NSA z dnia 14 listopada 2014 r. sygn. akt II OSK 1022/13). Strona skarżąca w żaden sposób nie uprawdopodobniła okoliczności w postaci prowadzonych szkoleń, czy stosowanych kar porządkowych lub sankcji zaprzestania współpracy z kierowcą w sytuacji ujawnionego braku kontrolowania przestrzegania przepisów, kiedy naruszenia powtarzały się regularnie i często. Nie wskazano również, do czego ma w tych okolicznościach służyć wnioskowany dowód z oględzin pojazdu i jego dokumentacji fotograficznej. Organy przeprowadziły w przedmiotowej sprawie dowód z przesłuchania P. Ł. oraz zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy kierując się tym, że kluczowe w postępowaniu wyjaśniającym toczącym się na podstawie k.p.a. jest przeprowadzenie nie każdego (jakiegokolwiek) dowodu, ale takiego, który dotyczy okoliczności istotnych w sprawie, mających wpływ na treść rozstrzygnięcia. Nie ilość zatem zebranych dowodów decyduje o prawidłowości
przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, ale znaczenie dowodów dla rozstrzygnięcia sprawy. Zauważyć w końcu należy, że prawidłowe zastosowanie przepisów prawa procesowego może zależeć od efektów wykładni prawa materialnego. Ustalenie bowiem stanu prawnego daje podstawę i wyznacza kierunek podejmowania konkretnych czynności procesowych. W ustalonym w tej sprawie stanie materialnoprawnym, procedowanie organów administracyjnych nie naruszało przepisów prawa. Organy rozstrzygając sprawę oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny, a stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach uzasadniły w sposób wymagany przez reguły określone w art. 107 § 3 k.p.a.
Mając na uwadze powyższe, sąd na podstawie art. 151 ustawy o p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło