III SA/Kr 1572/21

WyrokWSA w Krakowie2022-04-11

Skład orzekający: Ewa Michna, Janusz Kasprzycki, Tadeusz Kiełkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, gdy skarżący twierdził, że był zdezorientowany faktem wydania dwóch sprzecznych decyzji i nie zapewniono mu czynnego udziału w postępowaniu?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, a jego argumenty dotyczące dezorientacji dwoma decyzjami oraz braku czynnego udziału w postępowaniu nie były zasadne. Ponadto, wniosek o przywrócenie terminu został złożony po terminie.
Stan faktyczny
Skarżący złożył odwołanie od decyzji Starosty o zatrzymaniu prawa jazdy z dnia 13 grudnia 2018 r. po upływie ustawowego terminu. Wraz z odwołaniem złożył wniosek o przywrócenie terminu, argumentując dezorientacją spowodowaną wydaniem dwóch sprzecznych decyzji (jedna uchylająca zatrzymanie, druga zatrzymująca prawo jazdy) oraz brakiem zapewnienia mu czynnego udziału w postępowaniu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając brak winy skarżącego za nieuprawdopodobniony. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę skarżącego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Ewa Michna Sędziowie: WSA Janusz Kasprzycki (spr.) WSA Tadeusz Kiełkowski po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 11 kwietnia 2022 r. sprawy ze skargi A. N. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] 2021 r., nr [...], w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania skargę oddala. Zaskarżonym przez A. N., zwanego dalej skarżącym, postanowieniem z dnia 8 października 2021 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze, działając na podstawie art. 58 § 1 i 2, art. 59 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r., poz. 735 ze zm., zwanej dalej w skrócie – k.p.a.), orzekło o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty z dnia 13 grudnia 2018 r., znak: [...]. Powyższe postanowienia zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją z dnia 13 grudnia 2018 r., znak: [...], Starosta zatrzymał skarżącemu prawo jazdy kat. [...] nr [...], wydane na druku [...] w dniu 23 maja 2016 r. przez Starostę do czasu ustania przyczyn zatrzymania. Jednocześnie na podstawie art. 108 § 1 k.p.a. decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Przesyłka zawierająca ww. decyzję była podwójnie awizowana: w dniu 17 grudnia 2018 r. oraz w dniu 27 grudnia 2018 r.(k. 23 akt administracyjnych). Od ww. decyzji skarżący złożył odwołanie w piśmie datowanym na 2 sierpnia 2021 r. (data wpływu do organu w dniu 4 sierpnia 2021 r.) - a zatem po upływie terminu do złożenia odwołania. Jednocześnie skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu skarżący podał, że decyzją z dnia 5 października 2020 r. Starosta postanowił uchylić decyzję z dnia 19 maja 2017 r., znak: [...], o zatrzymaniu mu prawa jazdy. Jego zdaniem w związku z tym powinien otrzymać prawo korzystania z uprawnień do kierowania pojazdami wynikających z kategorii [...] nr [...] wydane na druku nr [...] w dniu 23 maja 2016 r. przez Starostę. Jednak prawo jazdy nie zostało mu do tej pory zwrócone. W obiegu prawnym pozostaje jeszcze jedna decyzja Starosty z dnia 13 grudnia 2018 r., znak: [...], o zatrzymaniu mu prawa jazdy do czasu ustania przyczyny zatrzymania, a jako przyczynę zatrzymania podano w niej brak orzeczenia lekarskiego. Skarżący wyjaśnił, że był zdezorientowany i wprowadzony w błąd przez Starostwo, bowiem dysponował decyzją z dnia 5 października 2020 r. o zwrocie mu prawa jazdy. Podkreślił, że nie brał czynnego udziału postępowaniu i nie zna zgromadzonego materiału dowodowego. Jego zdaniem Starostwo skorzystało bezpodstawnie z art. 10 k.p.a. naruszając jego uprawnienia strony postępowania. Jego zdaniem zaskarżona decyzja zawiera wadę powodującą jej nieważność z mocy prawa. W związku z tym zwrócił się o potraktowanie jego pisma jako odwołania od decyzji Starosty. Opisanym na wstępie postanowieniem Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty z dnia 13 grudnia 2018 r. Działające jako organ odwoławczy SKO wyjaśniło, że zgodnie z art. 128 § 1 k.p.a. odwołanie wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję. Zgodnie natomiast z art. 129 § 2 k.p.a., odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Termin ustawowy jest terminem wiążącym zarówno organy administracji, jak i też uczestników postępowania. Nie może być zatem przez nikogo zmieniany - jedynie na prośbę zainteresowanego (w razie uchybienia takiemu terminowi) może on być przywrócony na zasadach określonych w art. 58-59 k.p.a. Z kolei zgodnie z art. 58 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Wszystkie przesłanki z powyższego artykułu powinny zostać spełnione łącznie, aby organ właściwy mógł przywrócić termin zgodnie ze złożonym wnioskiem. Jak wynika z akt postępowania, w niniejszej sprawie termin do złożenia odwołania od decyzji Starosty, znak: [...], z dnia 13 grudnia 2018 r. nie został dochowany. Strona złożyła wraz z odwołaniem wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Jednak w opinii Kolegium skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Kolegium podniosło, że o spełnieniu tej przesłanki można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, iż dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, a więc takiej, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę lub jej pełnomocnika zalicza się przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Przywrócenie terminu nie jest natomiast możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. np. postanowienie NSA z 25 września 1998 r., SA/Łd 575/98, LEX nr 36221). Przyczyna uchybienia terminu musi zatem być niezależna od strony (a przy tym istnieć przez cały okres uchybienia terminu). Tymczasem we wniosku o przywrócenie terminu skarżący podał, że nie brał udziału w postępowaniu, w którym wydano zaskarżoną decyzję Starosty. Ponadto zwrócił uwagę, że był zdezorientowany, gdyż decyzją z dnia 5 października 2020 r. Starosta uchylił decyzję o zatrzymaniu mu prawa jazdy. Zdaniem Kolegium powyższe stwierdzenia nie mają oparcia w faktach i nie mogą stanowić przyczyny przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Z akt sprawy wynika bowiem, że pismo z dnia 20 listopada 2018 r. - którym Starosta zawiadomił A. N. o wszczęciu postępowania w sprawie zatrzymania mu prawa jazdy ze względu na brak przedłożenia orzeczenia z badania lekarskiego, na które został skierowany Decyzją Starosty z dnia 10 sierpnia 2018 r., znak: [...] - zostało mu doręczone w dniu 4 grudnia 2018 r. (dowód doręczenia stronie do rąk własnych w aktach sprawy). W piśmie tym Starosta poinformował o możliwości zapoznania się z aktami sprawy oraz złożenia wniosków i wyjaśnień w sprawie w terminie 7 dni od dnia jego doręczenia. Zatem skarżącemu zapewniono możliwość uczestniczenia w postępowaniu. To, że z możliwości tej nie skorzystał nie może stanowić postawy stwierdzenia, że nie brał udziału w postępowaniu. Podobnie nie może świadczyć o tym fakt, że decyzja kończąca to postępowanie została doręczona skarżącemu w trybie art. 44 k.p.a. Nie jest także uzasadnione twierdzenie skarżącego o wprowadzeniu go w błąd poprzez wydanie decyzji o uchyleniu decyzji w przedmiocie zatrzymania mu prawa jazdy - co uzasadniałoby przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Zaskarżona decyzja została bowiem wydana w dniu 13 grudnia 2018 r., natomiast decyzja Starosty, na którą powołuje się skarżący - prawie dwa lata później, gdyż w dniu 5 października 2020 r. Bezzasadne jest twierdzenie, że wydanie decyzji w dniu 5 października 2020 r. mogło przeszkodzić skarżącemu w złożeniu odwołania od decyzji z dnia 13 grudnia 2018 r. Wydane w stosunku do skarżącego dwie decyzje Starosty w przedmiocie zatrzymania mu prawa jazdy były oparte na odmiennych podstawach prawnych. Decyzją z dnia 19 maja 2017 r., znak: [...], orzeczono o zatrzymaniu prawa jazdy w związku z niedopełnieniem obowiązków ciążących na dłużniku alimentacyjnym (podstawa prawna - ustawa o pomocy osobom uprawnionym do alimentów). Natomiast decyzją z dnia 13 grudnia 2018 r., znak: [...], orzeczono o zatrzymaniu prawa jazdy ze względu na brak przedłożenia badań lekarskich (podstawa prawna - ustawa o kierujących pojazdami). Aby prawo jazdy zostało zwrócone konieczne jest zatem jednoczesne spełnienie odrębnych przesłanek, właściwych dla stanu faktycznego dotyczącego każdej z powyższych decyzji. Zdaniem Kolegium w niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki warunkujące możliwość przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Wszystkie przesłanki z powyższego artykułu powinny zostać spełnione łącznie, aby organ właściwy mógł przywrócić termin zgodnie ze złożonym wnioskiem. Zatem już brak spełnienia jednego warunku uniemożliwia przywrócenie terminu. Kolegium powtórzyło, że przepisy uznają za przyczynę uzasadniającą przywrócenie terminu wystąpienie przeszkody nie do przezwyciężenia, a więc takiej, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, np. nagłej ciężkiej choroby. Nawet samo przebywanie strony na zwolnieniu lekarskim nie jest wystarczającą przesłanką do tego, aby przywrócić termin do dokonania czynności procesowej (por. WSA w Warszawie w wyroku z dnia 13 kwietnia 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 65/21, LEX nr 3176383). Kolegium wskazało również na treść art. 102 ust. 2 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2021 r., poz. 1212), zgodnie z którym zwrot zatrzymanego prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem następuje po ustaniu przyczyny zatrzymania oraz po uiszczeniu opłaty ewidencyjnej. Jeżeli od dnia zatrzymania prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem upłynął okres przekraczający rok, warunkiem wydania prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem jest uzyskanie pozytywnego wyniku kontrolnego sprawdzenia kwalifikacji. Przepis ten formułuje zatem dodatkowy warunek w zakresie wydania zatrzymanego prawa jazdy - jakim jest ponowne przystąpienie do egzaminu na prawo jazdy. Na powyższe postanowienie skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, wnosząc o uchylenie postanowienia oraz zaskarżonej decyzji Starosty. Skarżący podniósł, że był wprowadzony w błąd co do kolejności procedury w odzyskaniu prawa jazdy, gdyż jedna decyzja zwracała mu prawo jazdy, a inna decyzja tego samego organu prawo jazdy odbierała. Odnosząc się do formalnego rozstrzygnięcia Kolegium i braku zajęcia się sprawą merytorycznie podkreślił, że rozpoczął procedurę odwoławczą niezwłocznie jak tylko uzyskał dokumenty ze Starostwa. Powołał się na konieczność realizacji wartości konstytucyjnych, w szczególności wynikających z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Zwrócił uwagę, że decyzja Starosty uchylająca decyzję o zatrzymaniu jego prawa jazdy do tej pory nie została wykonana. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało swoje dotychczasowe stanowisko i wniosło o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 137) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329, dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu zgodności z prawem (legalności) tej działalności administracji publicznej, a więc czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa. Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Zgodnie z art. 119 pkt 3 P.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. W związku z powyższym, skoro na skutek skargi, zostało poddane kontroli tego rodzaju postanowienie kończące postępowanie, sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym. Aktem poddanym sądowej kontroli w rozpoznawanej sprawie było postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty z dnia 13 grudnia 2018 r., znak: [...]. Oceniając zaskarżone postanowienie z punktu widzenia jego zgodności z prawem, stwierdzić należy, że przy jego wydaniu działające jako organ odwoławczy Kolegium nie dopuściło się uchybień przepisom postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Okoliczności stanu faktycznego w sprawie, w ocenie Sądu, nie budzą wątpliwości. Jak wskazało Kolegium, decyzja Starosty z dnia 13 grudnia 2018 r., znak: [...], została skarżącemu doręczona z dniem 31 grudnia 2018 r. (w poniedziałek). Jak stwierdziło Kolegium w tych okolicznościach termin do wniesienia odwołania upływał więc skarżącemu z upływem dnia 14 stycznia 2019 r. Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wraz z odwołaniem od decyzji Starosty z dnia 13 grudnia 2018 r., znak: [...], został złożony w dniu 4 sierpnia 2021 r. (vide: prezentata organu na wniosku z dnia 2 sierpnia 2021 r.; k. 46 akt administracyjnych). Przesłanką, która musi obligatoryjnie zaistnieć w pierwszej kolejności, aby w ogóle możliwe było badanie okoliczności podniesionych we wniosku i ewentualne przywrócenie uchybionego terminu, jest złożenie żądania (prośby) w terminie siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Wprawdzie Kolegium w tym względzie nie wypowiedziało się w uzasadnieniu kontrolowanego postanowienia, nie mniej jednak z akt sprawy wynika, że skarżący żądał od organu we wniosku z dnia 27 lipca 2021 r. (k. 40 akt administracyjnych) wydania mu kopii dokumentów, w tym kopii wydanej przez Starostę w dniu 13 grudnia 2018 r., decyzji, znak: [...] o zatrzymaniu prawa jazdy, skoro w żądaniu podkreślił, że domaga się wydania – kserokopii wszystkich decyzji. Jeśli więc z prezentaty na tym wniosku skarżącego z dnia 27 lipca 2021 r. wynika, że potwierdził on odbiór tych dokumentów w tym dniu, to Zdaniem Sądu uznać należało, że to w tym dniu dowiedział się o wydaniu przez Starostę [...] w dniu 13 grudnia 2018 r., decyzji, znak: [...], o zatrzymaniu mu prawa jazdy. Wniosek skarżącego, opatrzony datą 2 sierpnia 2021 r., wpłynął zaś do organu w dniu 4 sierpnia 2021 r., a zatem po upływie 7-dniowego terminu do jego wniesienia. Zgodnie z art. 58 § 3 k.p.a., przywrócenie terminu do złożenia prośby o przywrócenie terminu jest niedopuszczalne. Uzasadnia to odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Kolegium podjęło więc prawidłowe rozstrzygnięcie. Zauważyć także należy, że tak na dobrą sprawę, to na stronie ciąży obowiązek wskazania okoliczności uprawdopodabniających, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, a wniosek o przywrócenie terminu został wniesiony z zachowaniem właściwego terminu. W tym więc aspekcie uznać należało, w ocenie Sądu, za prawidłowe działanie Kolegium. Termin do wniesienia odwołania od ww. decyzji Starosty, nie mógł zostać także przywrócony z powodu braku uprawdopodobnienia, jak trafnie podniosło Kolegium w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, że uchybienie terminu do wniesienia tego środka zaskarżenia, nastąpiło bez winy skarżącego. Istotnie, warunkiem przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jest zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. uprawdopodobnienie braku winy w niedochowaniu terminu. Brak winy w uchybieniu terminowi, jak się jednolicie przyjmuje w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, zachodzi wtedy, gdy dokonanie czynności było niemożliwe z uwagi na przeszkodę, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej w danych okolicznościach można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Zadaniem zatem Kolegium było dokonanie oceny, czy w świetle przedstawionego przez skarżącego materiału takie żądanie jest zasadne czy też nie. Odpowiedzialność za przedłożenie stosownego materiału ciąży natomiast na stronie, a organ może domagać się wyjaśnienia ewentualnych, związanych z jego treścią, wątpliwości. Patrząc z kolei pod tym kątem na zaskarżone postanowienie, stwierdzić należało, że zasadnie Kolegium odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają zatem niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, nieznajomość prawa, w tym również w zakresie procedury, czy w jakich okolicznościach dochodzi do wydania przez organ decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy z powodu nieprzedłożenia właściwemu organowi orzeczenia lekarskiego o braku przeciwskazań zdrowotnych do prowadzenia pojazdów mechanicznych, brak staranności strony w zapoznaniu się z treścią pouczenia zawartego w doręczonej decyzji, oczekiwanie na poradę profesjonalisty, tym bardziej gdy strona została pouczona o terminach i innych okolicznościach mających wpływ na jej sytuację prawną itp. Rację ma więc Kolegium podnosząc, że w żaden sposób przeszkodą do dochowaniu terminu do złożenia odwołania przez skarżącego od decyzji Starosty z dnia 13 grudnia 2018 r., znak: [...], o zatrzymaniu mu prawa jazdy, nie mogło stanowić wydanie w stosunku do skarżącego dwóch decyzji Starosty w przedmiocie zatrzymania mu prawa jazdy. Skoro ww. decyzja została wydana w dniu 13 grudnia 2018 r., natomiast decyzja Starosty, na którą powołuje się również skarżący - prawie dwa lata później, bo w dniu 5 października 2020 r., a którą uchylono decyzję z dnia 19 maja 2017 r., znak: [...] o zatrzymaniu prawa jazdy, to przekonywujący i trafny jest argument Kolegium, że nie mogło to wprowadzić w błąd skarżącego, zwłaszcza w sytuacji, gdy każda z tych decyzji została oparta na odmiennych podstawach prawnych. Jak słusznie wskazało Kolegium decyzją z dnia 19 maja 2017 r., znak: [...], orzeczono o zatrzymaniu prawa jazdy w związku z niedopełnieniem obowiązków ciążących na dłużniku alimentacyjnym (podstawa prawna - ustawa o pomocy osobom uprawnionym do alimentów). Natomiast decyzją z dnia 13 grudnia 2018 r., znak: [...], orzeczono o zatrzymaniu prawa jazdy ze względu na brak przedłożenia badań lekarskich (podstawa prawna - ustawa o kierujących pojazdami). Nie znalazł także potwierdzenia zarzut skarżącego niezapewnienia mu czynnego udziału w postępowaniu. Z akt wynika rzeczywiście, że pismo – z dnia 20 listopada 2018 r. – zawiadomienie o wszczęciu postępowania w sprawie zatrzymania prawa jazdy ze względu na brak przedłożenia orzeczenia lekarskiego zostało skarżącemu doręczone w dniu 4 grudnia 2018 r.(k. 27 akt administracyjnych).W piśmie tym rzeczywiście pouczono skarżącego o prawie czynnego udziału w toczącym się postępowaniu, a więc prawie do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów, składania wniosków i uwag. Skoro skarżący z tego prawa nie skorzystał, to nie można skutecznie zarzucać organowi naruszenia art., 10 k.p.a. Zawiadomienie o wszczęciu postępowania stanowi więc wypełnienie gwarancji procesowej wynikającej z art. 10 § 1 k.p.a., który stanowi, że organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Skutecznie zarzut naruszenia zasady czynnego udziału może natomiast podnieść pominięta strona w sytuacji, gdy wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Takich skarżący nie wykazał. Wobec powyższego zgodzić się należało z oceną Kolegium, że kwestia ta nie mogła stanowić o przywróceniu skarżącemu terminu do wniesienia odwołania. Zasadnie podniosło Kolegium, że przepisy uznają za przyczynę uzasadniającą przywrócenie terminu wystąpienie przeszkody nie do przezwyciężenia, a więc takiej, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, np. nagłej ciężkiej choroby. Nawet samo przebywanie strony na zwolnieniu lekarskim nie jest wystarczającą przesłanką do tego, aby przywrócić termin do dokonania czynności procesowej (por. WSA w Warszawie w wyroku z dnia 13 kwietnia 2021 r., sygn. akt VII SA/Wa 65/21, LEX nr 3176383). O braku winy w niedopełnieniu czynności w terminie można mówić wyłącznie wtedy, gdy wywiązanie się z takiego obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przyczyna uchybienia terminu musi zatem być niezależna od strony. Skoro skarżący takich okoliczności nie podniósł, to rzeczywiście nie zostały spełnione, jak stwierdziło Kolegium, przesłanki warunkujące możliwość przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Kolegium było więc władne do wydania postanowienia, na podstawie art. 58 § 1 i 2, art. 59 k.p.a., o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Skarga nie mogła więc wywrzeć zamierzonego skutku. Organ odwoławczy nie może przystępować do merytorycznego rozpoznania odwołania wniesionego z uchybieniem terminu dopóki nie przywróci terminu do jego wniesienia. Rozpatrzenie przez organ odwołania wniesionego z uchybieniem terminu byłoby bowiem rażącym naruszeniem prawa. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2022 r., poz. 329) oraz art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobiegniem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.), orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło