III SA/Kr 1578/24
WyrokWSA w Krakowie2024-12-17
Skład orzekający: Katarzyna Marasek-Zybura, Janusz Kasprzycki, Marta Kisielowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę transportowego za naruszenie przepisów dotyczących tachografów, wynikające z jego uszkodzenia, może zostać uchylona na podstawie przepisów o błędzie kontrolującego lub usterce urządzeń kontrolnych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenie przepisów dotyczących tachografów jest obiektywna i niezależna od winy. Uszkodzenie tachografu uniemożliwiające pełną kontrolę stanowi naruszenie, za które przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność, chyba że udowodni wystąpienie przesłanek egzoneracyjnych określonych w art. 92c ustawy o transporcie drogowym, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Zarzuty dotyczące błędów kontrolujących lub wadliwości ich urządzeń nie zostały udowodnione i nie zwalniają przedsiębiorcy z odpowiedzialności.Stan faktyczny
W trakcie kontroli drogowej stwierdzono nieprawidłowe działanie tachografu w pojeździe należącym do spółki jawnej wykonującej krajowy transport drogowy. Tachograf generował błąd uniemożliwiający pobranie pełnych danych. Małopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył karę pieniężną. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Spółka skarżąca zarzuciła błąd kontrolujących i usterkę ich urządzeń. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Marasek-Zybura Sędziowie Sędzia WSA Janusz Kasprzycki (spr.) Asesor WSA Marta Kisielowska Protokolant starszy referent Monika Tuczyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 grudnia 2024 r. sprawy ze skargi Firmy [...] T. Spółka jawna w R. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 11 czerwca 2024 roku, znak BP.501.928.2024.2367.ML6.578955 w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę.
Zaskarżoną przez Firmę [...] T. J. B., T. B. Spółka jawna w R., zwaną dalej strona skarżącą, decyzją z dnia 11 czerwca 2024 r., znak: BP.501.928.2024.2367.ML6.378955, Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r., poz. 572, zwanej dalej w skrócie k.p.a.), art. 4 pkt 22, art. 92a ust. 1, art. 92c ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2024 r. poz. 728, zwanej dalej ustawą o transporcie drogowym), Ip. 6. 1. 6 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym art. 32, art. 33 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego(Dz. Urz. UE L 60 z 28.2.2014, str. 1, zwanego dalej rozporządzeniem nr 165/2014), art. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2020/1054 z dnia 15 lipca 2020 r. zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 w odniesieniu do minimalnych wymogów dotyczących maksymalnego dziennego i tygodniowego czasu prowadzenia pojazdu, minimalnych przerw oraz dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku oraz zmieniające rozporządzenie (UE) nr 165/2014 w odniesieniu do określenia położenia za pomocą tachografów (Dz. Urz. UE L nr 249, str. 1), utrzymał w mocy decyzję Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 7 marca 2024 r. nr WITD.DI.0152.VI0237/26/24 w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej.
Powyższa decyzja zapadła w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
W dniu 7 marca 2024 r. Małopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał decyzję WITD.DI.0152.VI0237/26/24 o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 1.000,00 zł (słownie: jeden tysiąc złotych) na stronę skarżącą za naruszenie stwierdzone w toku kontroli.
W uzasadnieniu tej decyzji organ pierwszej instancji wskazał, że w trakcie kontroli w dniu 6 lutego 2024 r. około godz. 7:00 w miejscowości W., przeprowadzono kontrolę zespołu pojazdów składającego się z ciągnika siodłowego marki DAF o nr rej. [...] oraz naczepy marki Welgro o nr rej. [...], którym przedsiębiorstwo T. J. B., T. B. Spółka jawna w R. wykonywało krajowy transport drogowy rzeczy. Kontrolowany zespól pojazdów prowadził kierowca K. S. W trakcie tej kontroli stwierdzono, że zainstalowany w kontrolowanym pojeździe marki DAF tachograf działa nieprawidłowo. W pojeździe był zainstalowany tachograf cyfrowy marki S. [...], [...], nr [...].
Organ ustalił, że ostatnie sprawdzenie okresowe miało miejsce w dniu 3 kwietnia 2023 r. Tachograf uległ uszkodzeniu i nie działał prawidłowo, co skutkowało tym, że podczas kontroli brak było możliwości pobrania danych cyfrowych z tachografu. Karta kontrolna inspektora logowała się do urządzenia, natomiast pomimo podjęcia kilku prób, dwoma różnymi urządzeniami do pobierania danych cyfrowych, było to niemożliwe. Tachograf generował błąd: "awaria transmisji 12". Usterka tachografu uniemożliwiła przeprowadzenie pełnej kontroli. Sporządzono wydruk danych technicznych tachografu oraz wydruk dzienny z karty kierowcy. Sporządzono dokumentację fotograficzną. Sporządzono protokół oględzin tachografu. W związku z ujawnionymi naruszeniami, pismem z dnia 6 lutego 2024 r. zawiadomiono stronę o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie, pouczając jednocześnie stronę o możliwości czynnego udziału w toczącym się postępowaniu poprzez składanie wniosków, wyjaśnień, uwag i zastrzeżeń oraz o treści art. 92b oraz 92c ustawy o transporcie drogowym.
Organ wskazał, że w trakcie prowadzonego postępowania, strona przesłała pismo z dnia 20 lutego 2024 r., w którym podniosła, że naruszenie zostało stwierdzono wskutek pomyłki kontrolującego oraz usterki urządzeń na których pracuje kontrolujący. Strona wniosła o skierowanie urządzeń do producenta i zyskanie od niego informacji oraz wyjaśnień, dlaczego w dniu kontroli urządzenia nie działały właściwie. Do pisma strona skarżąca dołączyła kopię faktury VAT nr [...] z tytułu odczytu danych z tachografu z kartą warsztatową z dnia 6 lutego 2024 r.
Organ administracji nie zgodził się ze stanowiskiem strony, podnosząc, że każdy inspektor korzysta podczas kontroli drogowej z własnego urządzenia do pobierania danych cyfrowych z tachografów cyfrowych. Podczas kontroli użyto dwóch różnych urządzeń inspektorów pracujących w tym dniu w zespole kontrolnym, co ujęto w protokole kontroli oraz protokole oględzin tachografu. Podczas pobierania danych obecny był kierowca, który potwierdził ten fakt pod protokołem kontroli oraz na protokole oględzin. O fakcie, świadczącym o tym, że urządzenia kontrolne działają prawidłowo może świadczyć okoliczność, iż od dnia kontroli do dnia wydania niniejszej decyzji dane cyfrowe z tachografów pobierane były bez żadnych zakłóceń. Prawidłowo przeprowadzona kontrola drogowa polega na pobraniu danych cyfrowych z karty kierowcy i zainstalowanego w pojeździe tachografu a następnie na ich analizie. Organ podkreślił także, że podczas kontroli oprócz protokołu kontroli, w którym opisano stwierdzone naruszenie przepisów, sporządzono protokół oględzin oraz dokumentację fotograficzną, na której widać wygenerowany na wyświetlaczu błąd. Świadkiem kontroli był drugi inspektor, który złożył podpis pod protokołem oględzin.
W związku z powyższym w ocenie organu pierwszej instancji stwierdzone podczas kontroli drogowej naruszenie przepisów w zakresie nie działającego tachografu, nie budzi żadnych wątpliwości. Organ uznając też, że strona skarżąca nie może być zwolniona z odpowiedzialności na podstawie art. 92b oraz 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, orzekł, jak w sentencji decyzji.
W odwołaniu od tej decyzji strona skarżąca podniosła, że w odniesieniu do naruszenia Ip. 6.1.6 stwierdzono "(...) wskutek pomyłki kontrolującego oraz usterki urządzeń na których pracuje kontrolujący." oraz jeżeli urządzenia inspekcyjne działają wadliwie i z usterkami to powinno się wstrzymać stwierdzenie naruszeń do czasu weryfikacji działania tychże urządzeń (...).". Zarzuciła więc organowi pierwszej instancji naruszenie m.in. art. 6, art. 7, art. 77 k.p.a. Wniosła o ponowne i wnikliwe rozpatrzenie sprawy.
Wymienioną na wstępie decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu tak podjętego rozstrzygnięcia organ odwoławczy powołał treść przepisów 189a § 2 k.p.a., art. 4 pkt 22 lit. 1, art. 92a ust. 1, ust. 3 i ust. 7, art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Organ wyjaśnił, że w rozpatrywanej sprawie kary pieniężne są nakładane na podstawie art. 92a w zw. z art. 93 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Jak wskazał organ odwoławczy, treść art. 92a ust. 1, 3 i 7 pkt 1 w zw. z załącznikiem nr 3 do ustawy o transporcie drogowym określa w sposób sztywny wysokość kar pieniężnych za naruszenia przepisów załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. W tym zakresie organ nie ma możliwości miarkowania kar pieniężnych. W związku z powyższym regulacja wynikająca z art. 189d k.p.a. na mocy art. 189a § 2 pkt 1 k.p.a. nie ma zastosowania w niniejszej sprawie.
Organ odwoławczy wskazał dalej, że w rozpatrywanej sprawie art. 189f k.p.a. nie stosuje się z uwagi na normę kolizyjną określoną w art. 189a § 2 k.p.a., która stanowi, że w przypadkach uregulowanych w przepisach odrębnych dotyczących m.in. odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej lub udzielenia pouczenia, przepisów działu IVa k.p.a. w tym zakresie nie stosuje się. W przypadku decyzji administracyjnych o nałożeniu kary pieniężnej na podstawie art. 92a ustawy o transporcie drogowym w zw. z art. 93 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym okoliczności wyłączające odpowiedzialność strony wymienione są w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, a w odniesieniu do naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku - także w art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Reguła kolizyjna wyrażona w art. 189 § 2 k.p.a. daje w tym zakresie pierwszeństwo przepisom odrębnym, a nie przepisom zawartym w dziale IVa k.p.a.
W odniesieniu do naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w nieprawidłowo działający tachograf, z wyjątkiem przypadków, o których mowa w Ip. 6.1.1-6.1.5.; lp. 6.1.6 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym organ odwoławczy wyjaśnił, że stosownie do art. 32 ust. 1 rozporządzenia 165/2014, przedsiębiorstwa transportowe oraz kierowcy zapewniają poprawne działanie i właściwe użytkowanie tachografów i kart kierowcy. Przedsiębiorstwa transportowe oraz kierowcy stosujący tachografy analogowe zapewniają ich poprawne działanie i prawidłowe stosowanie wykresówek.
Zgodnie z tym przepisem przedsiębiorstwa transportowe są odpowiedzialne też za zapewnienie, podkreślił organ odwoławczy, by ich kierowcy byli właściwie wyszkoleni i poinstruowani w zakresie prawidłowego działania tachografów, zarówno cyfrowych, jak i analogowych, przeprowadzają regularne kontrole, by zapewnić właściwe użytkowanie tachografów przez swoich kierowców i nie udzielają kierowcom żadnych bezpośrednich ani pośrednich zachęt, które mogłyby skłaniać ich do niewłaściwego używania tachografów.
Organ podniósł, że w niniejszej sprawie, na podstawie kontroli drogowej ujawniono, że tachograf marki S. [...], nr [...] zainstalowany w kontrolowanym pojeździe marki DAF nr rej. [...] uległ uszkodzeniu i generował błąd opisany na wyświetlaczu tachografu jako "awaria transmisji 12", co znajduje potwierdzanie w sporządzonej podczas kontroli dokumentacji fotograficznej. Błąd ten uniemożliwił pobranie pełnych danych cyfrowych. W toku kontroli zabezpieczono jedynie - wydruk danych technicznych tachografu oraz wydruk dzienny z karty kierowcy. Pomimo podjęcia kilku prób pobrania danych (karta kontrola inspektora logowała się poprawnie), dwoma różnymi urządzeniami tachograf generował błąd "awaria transmisji 12". Z uwagi na powyższe okoliczności, w ocenie organu odwoławczego, zasadne było nałożenie na stronę skarżącą kary pieniężnej w wysokości 1.000,00 zł (słownie: jeden tysiąc złotych) z tytułu stwierdzonego naruszenia sankcjonowanego przez Ip. 6.1.6 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Organ odwoławczy nie podzielił zarzutów strony skarżącej. W ocenie organu odwoławczego organ pierwszej instancji działał zgodnie z obowiązującymi przepisami i to zarówno postępowania administracyjnego, jak i regulującymi kwestie związane z przewozem drogowym.
Zdaniem organu odwoławczego postępowanie było prowadzone w sposób prawidłowy i nie doszło, wbrew twierdzeniom strony skarżącej, do naruszenia artykułów: 7 i 77 § 1 k.p.a. Strona w czasie postępowania i wnosiła o przeprowadzenie dodatkowych dowodów. Zostały one włączone w poczet materiału dowodowego sprawy, ale zdaniem organu odwoławczego, nie dawały one podstaw do zmiany przedmiotowej decyzji. W odniesieniu do dołączonych przez stronę skarżącą, do pisma z dnia 20 lutego 2024 r., wydruków organ odwoławczy wskazał, że nie stanowią one nowego dowodu, ponieważ organ posiadał je już w dniu kontroli. Były to jedyne dane cyfrowe, które udało się pobrać pomimo awarii tachografu. Organ powtórzył za organem pierwszej instancji, że każdy z inspektorów posiada własne urządzenie do pobierania danych. W toku kontroli użyto urządzeń należących do dwóch inspektorów, a obecny podczas czynności kontrolnych kierowca nie wniósł żadnych uwag do protokołu kontroli w zakresie, wadliwości funkcjonowania sprzętu do odczytu danych. Kierowca bez uwag podpisał protokół kontroli drogowej oraz protokół oględzin pojazdu, potwierdzając tym samym prawdziwość zawartych w nich ustaleń. Organ odwoławczy jednocześnie podkreślił, że przedsiębiorca powołuje się na uszkodzenia sprzętu kontrolujących do pobierania danych jednak nie przedstawił żadnego dowodu chociażby oświadczenia o takiej treści obecnego podczas kontroli kierowcy będącego świadkiem czynności kontrolnych. Tymczasem to obowiązkiem przedsiębiorcy jest dbanie o prawidłowe działanie tachografu w trakcie wykonywania przewozu drogowego.
Organ odwoławczy podkreślił, że protokół kontroli drogowej stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. Sporządzony zatem w przepisanej formie przez powołany do tego organ państwowy stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Podpisanie protokołu kontroli drogowej bez zastrzeżeń, co miało miejsce w niniejszej sprawie, stanowi dowód na okoliczności w nim stwierdzone i wyznacza granice postępowania administracyjnego co do faktów i stanu prawnego. Odnosząc się do przedstawionej przez stronę skarżącą faktury, wystawionej przez podmiot TACHOGRAFY-SERWIS legalizacja, sprawdzanie, naprawa, instalacja, pobieranie danych z kart kierowców i tachografów cyfrowych, organ odwoławczy wskazał, że potwierdza ona jedynie usługę pobrania danych. Strona skarżąca nie przedstawiła dowodu w postaci np. ekspertyzy tego podmiotu, iż tachograf funkcjonował prawidłowo.
Zdaniem organu w przedmiotowej sprawie brak było podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym za względu na fakt, że do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Nadto to przedsiębiorca powinien udowodnić okoliczności, które stanowiłyby podstawę do zastosowania przepisu art. 92c ustawy o transporcie drogowym, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tego przepisu.
W ocenie organu odwoławczego organ pierwszej instancji działał na podstawie przepisów prawa, z poszanowaniem przepisów postępowania, podejmując czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a także czyniąc zadość obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący.
W skardze do sądu administracyjnego na powyższą decyzję strona skarżąca podniosła, że czuje się niewinna i zarzuciła orzekającym organom uchybienia podstawowej zasadzie postępowania administracyjnego – zasadzie praworządności i prawdy obiektywnej. Organy nie wzięły bowiem i nie rozpatrzyły wyjaśnień strony skarżącej. W ocenie strony skarżącej wydane w sprawie decyzje są niezgodne ze stanem faktycznym, rażąco naruszają przepisy prawa i są krzywdzące dla strony skarżącej. Strona skarżąca podkreśliła, że przekazała plik "sczytanego" tachografu przez stronę w dniu 18 stycznia 2024 r. oraz z dnia 6 lutego 2024 r. dokonaną przez autoryzowany serwis trzy godziny po kontroli. Zdaniem strony dowodzi to, że do stwierdzonego naruszenia nie doszło w dniu 6 lutego 2024 r., a zatem przestrzegała obowiązujących przepisów dotyczących wykonywania transportu drogowego i dochowuje wszelkich starań aby obowiązki dotyczące przedsiębiorstwa były zachowane.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935, zwanej dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu zgodności z prawem (legalności) zaskarżonego aktu (odpowiednio decyzji, postanowienia) z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Skarga nie zasługiwała jednak na uwzględnienie.
Przeprowadzona bowiem w niniejszej sprawie kontrola według wyżej wskazanych kryteriów wydanych w niej decyzji nie wykazała, by tkwiły w nich wady skutkujące stwierdzeniem ich nieważności, czy wznowieniem postępowania.
Sąd nie dopatrzył się też takich naruszeń przepisów postępowania, ani przepisów prawa materialnego, które by skutkowały koniecznością uchylenia tych decyzji.
Materialnoprawną podstawę wydania kontrolowanych decyzji stanowiły przepisy art. 4 pkt 22, art. 92a ust. 1, 3 i 7 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2022 r., poz. 2201 ze zm., zwanej dalej ustawą o transporcie drogowym), oraz Ip. 9. 1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, w brzmieniu obowiązującym na datę zaskarżonej decyzji.
Przepis art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym określa, że podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12.000 złotych za każde naruszenie, z tym że, jak stanowi ust. 3 ww. przepisu - suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, nie może przekroczyć kwoty 12 000 złotych, z tym że:
1) przedsiębiorca prowadzący pośrednictwo przy przewozie osób z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 5000 złotych do 1.000 000 złotych za każde naruszenie;
2) przedsiębiorca wykonujący krajowy transport drogowy, o którym mowa w art. 5b ust. 1 podlega karze pieniężnej w wysokości do 120 000 złotych za każde naruszenie.
Według z kolei art. 92a ust. 7 ustawy o transporcie drogowym wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403:
1) popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9,
2) popełnionych przez przewoźnika drogowego w związku z wykonywaniem transportu drogowego określa lp. 10
- załącznika nr 3 do ustawy.
Istotne jest również, że pojęcie obowiązków lub warunków przewozu drogowego posiada definicję legalną zawartą w art. 4 pkt 22 ustawy o transporcie drogowym (to m. in obowiązki i warunki wynikające z ustawy o transporcie drogowym oraz z rozporządzenia WE nr 561/2006 ( lit. b) i rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE L 60 z 28 lutego 2014, str. 1), zwanego dalej "rozporządzeniem (UE) nr 165/2014", lub aktów wykonawczych do rozporządzenia (UE) nr 165/2014 takich jak: rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2016/799 z dnia 18 marca 2016 r. w sprawie wykonania rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 ustanawiającego wymogi dotyczące budowy, sprawdzania, instalacji, użytkowania, naprawy tachografów oraz elementów składowych (Dz. Urz. UE L 139 z 26 maja 2016, str. 1, z późn.zm.), rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2017/548 z dnia 23 marca 2017 r. ustanawiający standardowy formularz pisemnego oświadczenia w sprawie usunięcia lub naruszenia plomby tachografu (Dz. Urz. UE L 79 z 24 marca 2017, str. 1), ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym,
Wysokość kar za poszczególne naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego określa zaś załącznik nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
W ocenie Sądu organ odwoławczy, podobnie, jak i pierwszej instancji, prawidłowo zastosował powyższe przepisy prawa materialnego, nie uchybiając przy tym, wbrew twierdzeniom skargi, przepisom postępowania administracyjnego.
Podkreślić należy, że przepis art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym ustanawia odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny (zob. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 kwietnia 2013 r., sygn. II GSK 2460/11, opubl. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Jej celem jest zapewnienie przestrzegania przez przedsiębiorców przepisów służących bezpieczeństwu powszechnemu, tj. zapewnieniu wykonywania transportu w sposób gwarantujący bezpieczeństwo na drogach, ochronę życia i zdrowia ludzkiego. Sankcja administracyjna nałożona zaskarżoną decyzją, ma przede wszystkim znaczenie prewencyjne. Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10, opubl. w CBOSA).
Wskazany co dopiero przepis ustanawia zatem domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych prawem obowiązków (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1257/06, opubl. w CBOSA).
Wobec powyższego, w kontekście podniesionych w skardze zarzutów strony skarżącej wobec orzekających organów, że organy mają obowiązek informować o okolicznościach faktycznych i prawnych oraz dbać o to, aby strona nie poniosła szkody na skutek nieznajomości prawa, stwierdzić należy, iż w tego rodzaju sprawach i w tym przypadku, są one nieuzasadnione.
Podnieść należy, bowiem że decyzja o nałożeniu kary pieniężnej na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym ma charakter decyzji związanej i wobec stwierdzenia naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego, organ, co do zasady, zobowiązany jest do ustalenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załączniku i nałożenia jej w wysokości wynikającej z art. 92a ust. 1 i 7 ustawy o transporcie drogowym.
Odstąpienie od nałożenia kary i zwolnienie się przez wykonującego przewóz z odpowiedzialności jest możliwe, ale jedynie w sytuacji wystąpienia okoliczności przewidzianych w art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Odpowiedzialność przewidziana w art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie jest uzależniona, jak już podkreślono, od winy i dla jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego. Określona w tym przepisie kara jest więc następstwem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem. Istotą kary, o której mowa we wskazanej regulacji, jest przymuszenie podmiotu wykonującego przewóz drogowy do respektowania nakazów i zakazów wynikających z przepisów prawa. Odpowiedzialność podmiotu prowadzącego działalność transportową jest ujęta w sposób rygorystyczny, mający na uwadze dążenie do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego przez jego uczestników po to by nie dochodziło do naruszeń porządku ruchu na drodze przez tych uczestników i nie narażało kogokolwiek na szkodę.
Podkreślić także z całą mocą należy, że w rozpatrywanej sprawie ustalenia organów istotnych dla treści rozstrzygnięcia okoliczności faktycznych nie budzą wątpliwości i zostały one zawarte w protokole z kontroli z dnia 6 lutego 2024 r.
Protokół z kontroli drogowej został sporządzony na podstawie art. 74 w zw. z art. 89 ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym i jak trafnie podkreślił organ odwoławczy, stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r., poz. 572, zwanej dalej w skrócie – k.p.a.). Ponieważ został sporządzony w przepisanej formie przez powołany do tego organ państwowy, stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone.
Zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, a stanowisko to podziela również skład orzekający Sądu w niniejszej sprawie, dowód z dokumentu urzędowego - jakim jest prawidłowo sporządzony protokół kontroli - ma znaczenie szczególne, bowiem zostaje w nim utrwalony stan rzeczy, jaki kontrolerzy zastali podczas kontroli. Protokół ten, podpisany przez osoby uczestniczące w kontroli, to jest inspektora i kierowcę, stanowi dowód tego, co zostało w nim stwierdzone (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 1416/15, opubl. w CBOSA).
W niniejszej sprawie protokół z kontroli drogowej został prawidłowo podpisany przez kierowcę, i to w nim stwierdzono, że doszło do jednego naruszenia ustawy o transporcie drogowym. Właśnie bowiem z ustawy o transporcie drogowym wynika delikt administracyjny w postaci wykonywania przewozu drogowego pojazdem z wadliwie działającym tachografem
Protokół korzysta więc z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Dlatego podpisanie bez zastrzeżeń przez osobę kontrolowaną protokołu stanowi fundamentalny dowód w sprawie.
Ze zgormadzonego materiału wypływa jednoznaczny wniosek, że w dniu 6 lutego 2024 r. realizowany był krajowy transport drogowy rzeczy w imieniu i na rzecz strony skarżącej w miejscowości Widoma. Kontrolowany zespól pojazdów prowadził kierowca K. S. W trakcie tej kontroli stwierdzono, że zainstalowany w kontrolowanym pojeździe marki DAF tachograf marki S. [...], [...], nr [...] działa nieprawidłowo. Ostatnie sprawdzenie okresowe tego tachografu miało miejsce w dniu 3 kwietnia 2023 r. Tachograf uległ uszkodzeniu i nie działał prawidłowo, co skutkowało tym, że podczas kontroli brak było możliwości pobrania danych cyfrowych z tachografu. Karta kontrolna inspektora logowała się do urządzenia, natomiast pomimo podjęcia kilku prób, dwoma różnymi urządzeniami do pobierania danych cyfrowych, było to niemożliwe. Tachograf generował bowiem błąd: "awaria transmisji 12". Usterka tachografu uniemożliwiła przeprowadzenie pełnej kontroli. Sporządzono wówczas wydruk danych, ale technicznych tachografu oraz wydruk dzienny z karty kierowcy i sporządzono dokumentację fotograficzną, co odzwierciedlono dodatkowo w protokole oględzin tachografu.
Trafnie wskazały więc orzekające organy, że strona skarżąca nie dopełniła ciążącego na niej obowiązku w tym zakresie i na dzień kontroli miało miejsce wykonywanie przewozu drogowego pojazdem bez działającego poprawnie tachografu.
Sąd nie dopatrzył się naruszenia zasad sporządzania protokołu, które prowadziłoby do naruszenia przepisów procedury administracyjnej w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik tej sprawy.
Racje ma organ odwoławczy i pierwszej instancji, że stosownie do treści art. 32 ust. 1 rozporządzenia 165/2014, przedsiębiorstwa transportowe oraz kierowcy zapewniają poprawne działanie i właściwe użytkowanie tachografów i kart kierowcy. Przedsiębiorstwa transportowe oraz kierowcy stosujący tachografy analogowe zapewniają zaś ich poprawne działanie i prawidłowe stosowanie wykresówek.
Prawidłowa jest więc wykładnia tych regulacji prowadząca do stwierdzenia, że to przedsiębiorstwa transportowe są odpowiedzialne za przestrzeganie wskazanych powyżej wymogów, a nadto zobowiązani są także do zapewnienia, by ich kierowcy byli właściwie wyszkoleni i poinstruowani w zakresie prawidłowego działania tachografów, zarówno cyfrowych, jak i analogowych, przeprowadzając regularne kontrole, by zapewnić właściwe użytkowanie tachografów przez swoich kierowców i nie udzielając przy tym kierowcom żadnych bezpośrednich ani pośrednich zachęt, które mogłyby skłaniać ich do niewłaściwego używania tachografów.
Bezzasadne są wobec powyższego postawione przez stronę skarżącą organowi odwoławczemu i pierwszej instancji naruszenia art. 6 i 7, 77 § 1 k.p.a. Nie można też skutecznie zarzucić orzekającym organom naruszenia postanowień art. 80 k.p.a.
Zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdza twierdzeń strony skarżącej, że zamontowany w kontrolowanym pojeździe tachograf działał prawidłowo, a wadliwie funkcjonowały natomiast urządzenia kontrolujących. Przekonywująca i mająca odzwierciedlenie w materiale dowodowym jest argumentacja organu odwoławczego, że podjęto kilka prób pobrania danych i to dwoma różnymi urządzeniami, a pomimo tego tachograf działał nieprawidłowo. Jak wynika z ustaleń zawartych w protokole z kontroli, stanowiącego fundamentalny dowód w sprawie, każdy z inspektorów posiada własne urządzenie do pobierania danych, a w toku kontroli z użyto urządzeń należących do dwóch inspektorów. Obecny podczas czynności kontrolnych kierowca K. S. nie wniósł żadnych uwag do protokołu w zakresie, wadliwości funkcjonowania sprzętu do odczytu danych i bez uwag podpisał protokół z kontroli. Rację ma więc organ odwoławczy podnosząc, że potwierdził tym samym prawdziwość zawartych w nich ustaleń. Zasadnie przede wszystkim stwierdził organ odwoławczy, że strona skarżąca z jednej strony zarzuca, że to kontrolujący posiadali uszkodzony sprzęt do pobierania danych, z drugiej jednak strony, nie przedstawiła żadnego dowodu chociażby oświadczenia o takiej treści obecnego podczas kontroli kierowcy będącego świadkiem dokonywanych czynności kontrolnych. Słusznie więc stwierdził organ, że to obowiązkiem przedsiębiorcy jest dbanie o prawidłowe działanie tachografu w trakcie wykonywania przewozu drogowego. Rację ma organ wskazując, że regularny nadzór nad stanem technicznym urządzenia pozwoliłby, wykryć usterkę jeszcze przed rozpoczęciem przewozu.
Przekonywująca jest więc argumentacja organu odwoławczego wobec twierdzeń strony skarżącej, że "idąc tropem myślenia strony, można założyć, że strona naprawiła nieprawidłowo działające urządzenie i po jego naprawie pobrano dane a następnie przesłano je do inspektoratu." Istotnie, tym samym ocena działania strony skarżącej przez orzekające organy jest, w ocenie Sądu prawidłowa. Rzeczywiście strona skarżąca sama potwierdziła w ten sposób, że zamontowany w kontrolowanym pojeździe tachograf był uszkodzony i działał wadliwie. Nade wszystko wbrew twierdzeniom strony skarżącej nie było w dalszym ciągu możliwe pełne odczytanie danych rejestrowanych przez przedmiotowy tachograf, gdyż to co znajduje się w aktach sprawy i co jak przekonywująco wyjaśnił organ odwoławczy przesłała sama strona, to – jedynie wydruk danych technicznych tachografu oraz wydruk dzienny z karty kierowcy.
Zasadnie więc podniósł organ odwoławczy, że strona skarżąca nie zdołała obalić ustaleń zawartych w protokole z kontroli w postaci np. ekspertyzy podmiotu do którego zwróciła się strona skarżąca o "odczytanie" danych z tachografu, iż tachograf funkcjonował prawidłowo. Słusznie wskazał też organ odwoławczy, że załączona faktura potwierdza jedynie usługę pobrania danych (technicznych), a nie "odczytania " pełnych danych rejestrujących przez tachograf.
Również postawiony organom zarzut naruszenia art. 92a i art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, polegający na nieprzeanalizowaniu przez organy podstaw do umorzenia postępowania o nałożenie kary, nie mógł być także uwzględniony.
Zasadnie podkreślił organ odwoławczy, że to strona skarżąca powinna przedsiębrać odpowiednie czynności, by nie groziły jej negatywne konsekwencje wynikające z regulacji ustawy o transporcie drogowym. W tym przejawia się należyta dbałość i odpowiedzialność przedsiębiorcy.
Rację ma organ odwoławczy, że art. 189d k.p.a. wobec postanowień art. 189a § 2 pkt 1 k.p.a. nie miał zastosowania skoro organ nie ma możliwości miarkowania kar wskutek ich sztywnego określenia w załączniku nr 3 do ustawy. Również art. 189f § 1 k.p.a. nie ma zastosowania wobec reguły kolizyjnej w art. 189a § 2 k.p.a., która daje pierwszeństwo przepisom odrębnym – art. 92c i 92b ustawy o transporcie drogowym.
Trafna jest też argumentacja organu odwoławczego, że skarżący nie mógł skorzystać z instytucji przewidzianej w art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Analiza tej regulacji pozwala na stwierdzenie, że przesłanką egzoneracyjną jest sytuacja, gdy okoliczności i dowody wskazują, iż podmiot wykonujący przewóz lub inne czynności związane z tym przewozem nie miał wpływu na ich powstanie, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, które nie mógł przewidzieć. Zatem dla zastosowania tej normy prawnej niezbędne jest zaistnienie obydwu przesłanek łącznie. Zasadnie argumentuje organ odwoławczy, że z taką sytuacją można mieć do czynienia wówczas, gdy z przyczyn od strony niezależnych, na które nie ma ona żadnego wpływu, dana okoliczność powstaje. Do nich należą bowiem, jak słusznie wskazał organ odwoławczy, tylko takie, które powstały w warunkach niezależnych od skarżącego, a więc takie jak klęski żywiołowe katastrofy, a nie niedbałość, niewiedza, czy zaniechanie, czy też niedostateczne sprawdzenie prawem wymaganych warunków prowadzenia tego rodzaju działalności gospodarczej.
Bezzasadne jest więc twierdzenie, że strona nie mogła przewidzieć sytuacji nieprawidłowo działającego tachografu w pojeździe. Po prostu – zaniedbała swoich obowiązków czuwania nad przestrzeganiem przepisów i wynikających z nich wymogów.
Skarżący, miał też zagwarantowaną możliwość wypowiedzenia się co do stwierdzonych naruszeń. Argumenty strony skarżącej, to powtórzenie treści naczelnych zasad postępowania administracyjnego bez wykazania ich naruszenia przez orzekające organy, zaś na poparcie swoich twierdzeń strona skarżąca zamiast wykazać niewłaściwe działanie, jak twierdzi organów, to przerzuca ciężar odpowiedzialności swojej na organy stawiając tezę, ze to na nich jeszcze spoczywał obowiązek informowania stronę skarżącą o okoliczności mających wpływ na treść rozstrzygnięcia i konsekwencjach prawnych wynikających z naruszenia tych regulacji. Zwrócić należy w tym kontekście uwagę, że dobrze pojmowany obowiązek z art. 9 k.p.a. nie polega na ty,, by organ miał być swego rodzaju doradcą prawnym w zachowaniu się strony. Przepis art. 9 k.p.a. nie stawia organu administracji w pozycji pełnomocnika strony, a samej strony nie zwalnia od wszelkiej aktywności procesowej i należytej dbałości o własne interesy. Uregulowany w tym przepisie obowiązek jest mimo wszystko ograniczony. Jego celem nie jest doprowadzenie do rozstrzygnięcia sprawy na korzyść obywatela, lecz jedynie "wyrównanie szans". Z omawianej zasady wynika natomiast bezwzględny zakaz wykorzystywania przez organy administracji nieznajomości prawa przez obywateli lub przerzucanie skutków nieznajomości prawa przez urzędników na obywateli. Użyty w przepisie art. 9 k.p.a. zwrot "należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych" nie może być zatem utożsamiony z udzielaniem stronom pomocy prawnej czy zastępowaniem ich aktywności poprzez instruowanie o wyborze optymalnego sposobu postępowania. Wskazane przez stronę skarżącą w skardze, czy w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji, argumenty nie są więc okolicznościami pozwalającymi na wyłączenie odpowiedzialności strony skarżącej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. W tym zakresie działanie organów było prawidłowe.
Wobec powyższego w żaden sposób nie można więc było skutecznie postawić orzekającym organom naruszenia przepisów postępowania – artykułów: 6, 7, 9, 77 § 1, 80, czy 107 § 3 k.p.a. poprzez nieustalenie wszystkich istotnych dla treści rozstrzygnięcia okoliczności i niewłaściwą ocenę zebranego materiału dowodowego lub brak odniesienia się do zarzutów odwołania, niedziałania na podstawie prawa, czy też braku należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego . Nie można też postawić organom zarzutu niewłaściwej wykładni przepisów ustawy o transporcie drogowych, jak i innych, wskazanych przepisów prawa materialnego, ani też ich niewłaściwego zastosowania.
Organ odwoławczy mógł więc skorzystać ze swych kompetencji, wskazanych w art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a.
W ocenie Sądu, organy obu instancji podjęły wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. W aktach sprawy znajdują się dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, a organy dokonały ich wszechstronnej oceny. Dlatego zarzut naruszenia wskazanych w skardze przepisów procedury administracyjnej nie zasługiwał, zdaniem Sądu, na uwzględnienie.
Skarga wobec tego nie mogła odnieść zamierzonego skutku, skoro Sąd nie dopatrzył się takich uchybień przepisom postępowania i prawa materialnego, które by pociągały konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji, a co zostało wykazane powyżej.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935), orzekł, jak w sentencji wyroku
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło