III SA/Kr 158/18
WyrokWSA w Krakowie2018-04-16
Skład orzekający: Urszula Zięba, Inga Gołowska, Jarosław Wiśniewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił stan faktyczny i zastosował przepisy prawa materialnego, nakładając karę pieniężną za nierejestrowanie przez tachograf wskazań dotyczących prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi, pomimo przedstawienia przez stronę dowodów wskazujących na awarię urządzenia niezależną od jej woli?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ odwoławczy dopuścił się istotnych naruszeń przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.) i obowiązku wyczerpującego zebrania materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a.). Organ nie zbadał dogłębnie okoliczności związanych z awarią tachografu, która mogła stanowić podstawę do umorzenia postępowania na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, a także nie zweryfikował twierdzeń strony o braku możliwości przewidzenia zdarzenia i braku wpływu na jego powstanie.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę transportowego za nierejestrowanie przez tachograf wskazań dotyczących prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi podczas kontroli drogowej. Przedsiębiorca twierdził, że naruszenie było wynikiem awarii tachografu, co potwierdził raport ze stacji diagnostycznej. Organy administracji obu instancji uznały, że przedsiębiorca nie wykazał, iż awaria istniała już w momencie kontroli i że była ona niezależna od jego woli, w związku z czym utrzymały w mocy decyzję o nałożeniu kary. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów k.p.a. oraz ustawy o transporcie drogowym.Rozstrzygnięcie
Uchylenie zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz zasądzenie od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia: Sędziowie: Protokolant: WSA Urszula Zięba (spr.) WSA Inga Gołowska WSA Jarosław Wiśniewski Tomasz Famulski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 kwietnia 2018 r. sprawy ze skargi S. B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 12 grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego koszty postępowania w kwocie 200 zł (dwieście złotych złotych).
Po rozpatrzeniu odwołania S. B. od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] 2017r. o nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5.000,00 zł – Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 12 grudnia 2017r., nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Powyższe rozstrzygnięcie miało miejsce w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych; Podstawę faktyczną stanowiło nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi; Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Powyższe stwierdzono w dniu 19 maja 2017r. podczas kontroli drogowej przeprowadzonej o godzinie 11:09 w L na DK nr 77. Kontroli poddano zestaw pojazdów, w skład którego wchodziły samochód ciężarowy marki Scania nr rej. [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rej. [...], którym kierował C. C., wykonując krajowy przewóz drogowy rzeczy. Przebieg kontroli został utrwalony w protokole kontroli nr [...] z dnia 19 maja 2017r.
W dniu [...] 2017r. organ I instancji wydał decyzję o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5.000,00 zł za naruszenie, opisane w protokole kontroli.
Od ww. decyzji zobowiązany złożył odwołanie. W jego ocenie, organ I instancji bezzasadnie nałożył ww. karę. Zarzucono, że organ I instancji, wydając zaskarżoną decyzję naruszył przepisy art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a., poprzez nienależyte wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, brak wyczerpującego uzasadnienia decyzji, nieuwzględnienie zasady załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli oraz zasady pogłębiania zaufania uczestnika postępowania do władzy publicznej, co polegało na niewykazaniu w sposób niebudzący wątpliwości okoliczności popełnienia przez stronę zarzucanego naruszenia, a także art. 92b i art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. przez nieprzeprowadzenie oceny istnienia (lub braku) wymienionych tam okoliczności egzoneracyjnych. Dodano, że niezwłocznie po kontroli, kierowca poinformował przedsiębiorcę o zaistniałej sytuacji wadliwego działania tachografu. Przedsiębiorca wydał polecenia wycofania pojazdu z bieżącej eksploatacji. W dniu 22 maja 2017r. pojazd został skierowany do serwisu w celu zbadania usterki. W wyniku badania stwierdzono uszkodzenie mechaniczne nadajnika w skrzyni biegów. Raport został przesłany do organu I instancji. Jednocześnie wskazano, iż okoliczność ta była niezależna od przedsiębiorcy w związku z tym, postępowanie powinno być umorzone na podstawie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Ponadto wskazano, iż zobowiązany podjął niezwłocznie wszystkie czynności, zgodnie z rozporządzeniem (UE) nr 165/2014 oraz rozporządzeniem (WE) nr 561/2006. Organ I instancji pominął wszelkie okoliczności wskazane przez przedsiębiorcę w toku postępowania. Jednocześnie, organ I instancji, odmawiając uzupełnienia decyzji, w konsekwencji podważył zasadę zaufania uczestnika postępowania do władzy publicznej, co polegało na niewykazaniu w sposób niebudzący wątpliwości okoliczności popełnienia przez stronę naruszenia a także nie zastosowania art. 92b i 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. W konsekwencji wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania.
W wyniku postępowania odwoławczego, organ II instancji w pierwszej kolejności powołał się na treść art. 16, art. 92 a ust. 1, ust. 2, ust. 6, art. 92 b ust 1 i ust. 2, art. 92, art. 92 c ust. 1, art. 4 pkt 22 lit. a i lit. h ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (tj. Dz. U. z 2017r., poz. 2200, dalej: "u.t.d.") a także na treść art. 34, art. 29 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/1985 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (tj. Dz. U. UE L 2014 60.1 ze zm., dalej: "rozporządzenie 165/2014"). Wskazano też, że konsekwencją ww. regulacji jest treść Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Następnie organ II instancji podał, że w trakcie kontroli poddano analizie kartę kierowcy C. C., co pozwoliło stwierdzić, iż do momentu zatrzymania na karcie kierowcy oraz tachografie był rejestrowany odpoczynek kierowcy. Na podstawie powyższego organ I instancji przyjął, iż kierowca dopuścił się naruszenia sankcjonowanego w Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. W trakcie postępowania, zobowiązany złożył wyjaśnienia wskazując, iż nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi było następstwem wadliwego działania tachografu. Na okoliczność tę przedsiębiorca załączył raport ze sprawdzenia tachografu nr zlecenia [...] z dnia 22 maja 2017r., z którego wynika, iż urządzenie działało wadliwie z uwagi na uszkodzenie mechaniczne nadajnika w skrzyni biegów - duża ilość opiłków. Dodatkowo strona na wezwanie organu, przedstawiła wydruk danych cyfrowych z dnia 19 maja 2017r. z których wynika, iż kierowca od godziny 09:13 do godziny 12:17 (przez 3 godziny i 4 minuty) odbierał odpoczynek, natomiast w rzeczywistości prowadził pojazd, co zostało potwierdzone kontrolą przeprowadzaną w dniu 19 maja 2017r. (godzina 11:09). Kierowca przesłuchany na powyższą okoliczność zeznał, iż nie ma pojęcia, co stało się z tachografem, który rejestrował na karcie kierowcy, odpoczynek w czasie jazdy. Dodatkowo kierowca wskazał, iż nie używał żadnych niedozwolonych urządzeń do manipulowania zapisem tachografu w pojeździe. W odniesieniu do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów k.p.a., organ odwoławczy podał, że organ I instancji, prawidłowo ustalił stan faktyczny i przypisał naruszenia kierowcy prowadzącemu wówczas pojazd. Argumentacja przedsiębiorcy, iż stwierdzone naruszenie jest związane z wadliwym działaniem tachografu jest nietrafiona, bowiem jak wynika z materiału dowodowego, pojazd był wykorzystywany po kontroli w dniach 19 maja 2017r. (piątek), 20 maja 2017r. (sobota) oraz 22 maja 2017r. (poniedziałek) – mimo, iż przedsiębiorca w odwołaniu wskazał, iż wydał polecenie wycofania pojazdu z eksploatacji bieżącej. Zwrócono też uwagę, że na wezwanie organu, podmiot Stacja Diagnostyczna A S.C. S. M., A. M. oraz P. M. podał, że kalibracja tachografu wykonana w dniu 22 maja 2017r. została przeprowadzona na skutek naprawy tj. wymiany nadajnika w skrzyni biegów z uwagi na jego mechaniczne uszkodzenie. Organ zauważył też, że w okresie, pomiędzy kontrolą, a sprawdzeniem tachografu, pojazd poruszał się, co wynika z wydruków. Z wydruków tych wynika, iż kierowca w konkretnych okresach prowadził pojazd, a w innych dobierał odpoczynek lub wykonywał inne prace. W związku z tym brak jest podstaw do przyjęcia, iż w momencie kontroli tj. 19 maja 2017r. nierejestrowanie aktywności było następstwem awarii czujnika. Ponadto organ odwoławczy podał, iż okoliczność wskazana przez przedsiębiorcę, poparta raportem ze sprawdzenia tachografu mogła powstać po kontroli drogowej. W dokumencie tym brak jest informacji, kiedy uszkodzenie nadajnika w skrzyni biegów mogło nastąpić. Jednocześnie wskazano, iż pojazd nie został skierowany przez inspektora, który przeprowadził kontrolę, do warsztatu, celem sprawdzenia prawidłowości działania urządzenia rejestrującego. Stacja Diagnostyczna A S.C. przeprowadziła sprawdzenie tachografu wyłącznie na wniosek strony. W związku z tym należy podano, że brak jest podstaw do stwierdzenia, iż nieprawidłowe rejestrowanie aktywności kierowcy stwierdzone w dniu 19 maja 2017r. było skutkiem uszkodzenia mechanicznego nadajnika w skrzyni biegów z uwagi na dużą ilość opiłków. Dodano, że powyższa opinia, na którą powołał się przedsiębiorca, została sporządzona na jego zlecenie i nie można jej przypisać waloru dowodu z opinii biegłego, nawet jeśli została sporządzona przez osobę posiadającą wiedzę techniczną. Następnie organ odwoławczy powołał się na orzecznictwo dotyczące art. 92 b oraz art. 92 c u.t.d. i uznał, że w sprawie nie ma podstaw do ich zastosowania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skarżący ww. decyzji zarzucił naruszenie:
- art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. przez błędne ustalenie stanu faktycznego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
- art. 92a u.t.d., poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie ww. norm prawnych w odniesieniu do nieprawidłowości sprecyzowanych z załączniku nr 3, liczbą porządkową 6.2.1 u.t.d. dot. nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy, wskazań w zakresie prędkości pojazdu aktywności pojazdu i przebytej drogi oraz - art. 93 ust. 3 w zw. z art. art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., poprzez jego niezastosowanie i nieumorzenie postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, pomimo wystąpienia okoliczności, określonych w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
W uzasadnieniu skargi skarżący przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania, powołał się na okoliczność skierowania pojazdu do serwisu, gdzie dokonano sprawdzenia tachografu. Wskazano też na raport ze sprawdzenia tachografu. Skarżący wnioskował o dopuszczenie raportu, jako materiału dowodowego w prowadzonym postępowaniu i umorzeniu prowadzonego postępowania, bowiem ujawniona podczas kontroli drogowej nieprawidłowość, wystąpiła wskutek okoliczności niezależnych od jego osoby, jako przedsiębiorcy, jak również niezależnych od woli kierowcy, który również nie mógł przewidzieć uszkodzenia tachografu i był pewien, że wszystko jest rejestrowane, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Istotnym w sprawie jest również fakt, iż nie było powodów, by unikać właściwego rejestrowania czasu pracy, bowiem wszystkie normy w tym zakresie były zachowane i to z zapasem czasowym. Powołano się na rozporządzenie 165/2014 i uznano, że podjęte przez skarżącego czynności były natychmiastowe. Zdaniem skarżącego, organ I i II instancji pominęły istotne okoliczności sprawy i w sposób sprzeczny z zasadami postępowania administracyjnego, oparły rozstrzygnięcia w głównej mierze na domysłach, a nie na udowodnionych okolicznościach. Organ II instancji stwierdził, że pojazd był wykorzystywany po kontroli w dniach 19, 20 i 22 maja 2017r. mimo, iż w odwołaniu wskazano, że zostało wydane polecenie wycofania pojazdu z eksploatacji bieżącej. W ocenie skarżącego, brak należytego rozpoznania istoty sprawy, skutkuje nałożeniem kary mimo, iż organy obu instancji dysponują możliwością pozyskania opinii rzeczoznawców, jednak tego nie czynią, ograniczając się do skierowania pisma do warsztatu, w którym dokonano naprawy i mimo potwierdzenia z warsztatu, że uszkodzeniu uległ jeden z elementów tachografu – oceniają taki stan rzeczy stwierdzeniem, że z nadesłanej dokumentacji nie wynika, iż stwierdzone naruszenie było następstwem zdarzenia niezależnego od strony. Organ zapomina, że są dni ustawowo wolne od pracy i trudno jest znaleźć warsztat, pracujący w niedzielę lub w sobotę dłużej, niż do 14. Organ II instancji nie zauważa, lub czyni to celowo, że to strona wskazała, iż kontrolujący inspektor mógł podjąć wiele czynności, które pozwoliłyby na udowodnienie podczas kontroli drogowej, że przyczyną nieprawidłowości jest awaria tachografu, jednak zaniechał ich. Niewłaściwe zachowanie kontrolującego jest podnoszone, jako okoliczność obarczająca stronę. Zarzucono naruszenie art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a, poprzez dokonanie oceny stanu faktycznego na podstawie wybiórczo potraktowanego materiału dowodowego, natomiast brak dopuszczenia dowodów przedłożonych przez stronę w tym opinii specjalistycznego serwisu tachografów. Organ II instancji pomija istotny fakt, iż nie było powodów, by unikać właściwego rejestrowania czasu pracy, bowiem wszystkie normy w tym zakresie były zachowane i to z zapasem czasowym. W świetle art. 78 k.p.a. organ administracji może nie uwzględnić wniosku dowodowego strony postępowania jedynie w sytuacji, gdy żądanie dotyczy tezy dowodowej już stwierdzonej na korzyść strony. Natomiast, jeżeli strona wskazuje dowód, który ma znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, przy czym jest zgłoszony na tezę dowodową odmienną, taki dowód powinien być przeprowadzony przez organ. W przedmiotowej sprawie doszło do sytuacji wyjątkowej, czyli takiej, której jako strona będąca doświadczonym i profesjonalnym podmiotem, wykonujący przewóz drogowy nie była w stanie przewidzieć. Organy administracji pobieżnie i ogólnikowo dokonały oceny, czy w aspekcie informacji i dowodów im przedstawionych zaistniały przesłanki z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., wyłączające odpowiedzialność przedsiębiorcy w zakresie ww. naruszenia. Zdaniem skarżącego, trudno zaakceptować pogląd, że uszkodzenie jednego z elementów pojazdu, świadczy o tym, że przedsiębiorca sprawuje niewłaściwą kontrolę nad kierowcami, czy posiadanym taborem. W ocenie skarżącego, jako strona w prowadzonym postępowaniu administracyjnym, wykazał dochowanie należytej staranności, a w zaistniałej okoliczność, pomimo takiego wzorca postępowania zdarzenia nie można było przewidzieć. Organ natomiast zignorował dany fakt przyjmując, że przyczyną zjawiska było bliżej nieokreślone przez organy obu instancji, zachowanie kierowcy mimo, że nie sprecyzowano jego zawinienia w sposób dający możliwość wyciągnięcia przez przedsiębiorcę, jako pracodawcy odpowiednich wniosków.
W świetle powyższych zarzutów, wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania a także o zasądzenie kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji, podtrzymał w całości dotychczasowe stanowisko w sprawie. W zakresie zarzutów skargi uznano, że aktualne pozostaje stanowisko, wyrażone przez organ w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji. W konsekwencji wniesiono o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Sąd administracyjny w ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2017r. poz. 1369 z późn. zm. - dalej p.p.s.a.), uprawniony jest do badania czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 p.p.s.a.). Orzekanie - w myśl art. 135 p.p.s.a. - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa.
Skarga S. B. zasługiwała na uwzględnienie, gdyż przeprowadzona kontrola wydanych w tej sprawie decyzji oraz zebranego w postępowaniu materiału dowodowego, według wyżej wskazanych kryteriów, doprowadziła Sąd do stwierdzenia, że zaskarżona decyzja organu II instancji, nie odpowiada prawu.
Przedmiotem sporu była ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego, w kontekście odpowiedzialności skarżącego za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, ujawnione w czasie kontroli drogowej samochodu marki Scania z naczepą, w dniu 19 maja 2017r. w miejscowości L.
Strona skarżąca podniosła zarówno zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego, jak i prawa materialnego w postaci art. 92a ust 3 pkt 1 u.t.d.). W zakresie tych pierwszych Skarżący zarzucił organom naruszenia przepisów postępowania w sposób mający wpływ na wadliwe ustalenia stanu faktycznego sprawy. Oceniając prawidłowość zaskarżonej decyzji należy zatem w pierwszej kolejności dokonać analizy, czy poprzedzające jej wydanie postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone w zgodzie z przepisami oraz czy stan faktyczny sprawy został poprawnie ustalony w kontekście spełnienia przesłanek z art. 92a ust 3 pkt 1 u.t.d.
Zdaniem Sądu, postępowanie na podstawie którego wydano zaskarżoną decyzję jest obarczone wadami wynikającymi z istotnego naruszenia zasad i przepisów postępowania administracyjnego, gdyż organ orzekający w sprawie nie dopełnił obowiązku wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w stopniu koniecznym do jej rozstrzygnięcia. Obowiązek organu administracji państwowej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych ze sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa, wynika z zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.).
Zgodnie z nim organ zobowiązany jest do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. W tym celu, winien on w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.). Ocena, czy dana okoliczność została udowodniona jest możliwa dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.). Rządząca postępowaniem administracyjnym zasada oficjalności (art. 7, art. 75 k.p.a.) wymaga, by w toku postępowania organy administracji publicznej podejmowały wszelkie kroki niezbędne do wyjaśnienia i załatwienia sprawy i dopuszczały jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem, a więc by z urzędu przeprowadzały dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Obowiązek zebrania całego materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym oznacza, że organ administracji publicznej winien z własnej inicjatywy gromadzić w aktach dowody, które jego zdaniem będą konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dowody wskazane lub dostarczone przez strony, jeżeli mają one znaczenie dla sprawy.
W niniejszej sprawie, jak wynika z treści akt, skarżący zarzucił bezpodstawne nałożenie na niego kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Wskazywał na awarię urządzenia rejestrującego, potwierdzoną przez stację diagnostyczną w pierwszym z dni roboczych (poniedziałek 22 maja 2017r.) po przeprowadzonej kontroli (piątek 19 maja 2017r.), w którym mógł realnie do niej się udać. Podnosił w związku z tym, że organ wysnuł absurdalną tezę jakoby brak było dowodu na to, że awaria występowała już piątek i to ona była przyczyną nieprawidłowej rejestracji danych, skoro kontrola miała miejsce w piątek a samochód poruszał się jeszcze w piątek i sobotę. Na tę okoliczność Skarżący przedstawił dokumentację ze stacji diagnostycznej. Jak ocenił organ odwoławczy, Stacja Diagnostyczna A S.C. przeprowadziła sprawdzenie tachografu wyłącznie na wniosek strony. W związku z tym podano, że brak jest podstaw do stwierdzenia, iż nieprawidłowe rejestrowanie aktywności kierowcy stwierdzone w dniu 19 maja 2017r. było skutkiem uszkodzenia mechanicznego nadajnika w skrzyni biegów z uwagi na dużą ilość opiłków. Dodano, że powyższa opinia, na którą powołał się przedsiębiorca, została sporządzona na jego zlecenie i nie można jej przypisać waloru dowodu z opinii biegłego, nawet jeśli została sporządzona przez osobę posiadającą wiedzę techniczną. Następnie organ odwoławczy powołał się na orzecznictwo dotyczące art. 92 b oraz art. 92 c u.t.d. i uznał, że w sprawie nie ma podstaw do ich zastosowania. Sam organ jednak zwrócił się do tejże stacji o wyjaśnienie jaka była przyczyna sprawdzenia przyrządu rejestracyjnego/tachografu w samochodzie Skarżącego i wyjaśnienie czy przyczyną sprawdzenia tego przyrządu rejestracyjnego/tachografu mogło być uszkodzenie nadajnika. Z udzielonej odpowiedzi wynikało, że kalibracja tachografu wykonana w dniu 22 maja 2017r. w pojeździe marki Scania została przeprowadzona na skutek naprawy tj. wymiany nadajnika w skrzyni biegów z uwagi na jego mechaniczne uszkodzenia. Ostatecznie – nie zadając dalszych pytań i nie badając tego zagadnienia głębiej - organ odwoławczy przyjął, że Skarżący nie wykazał by awaria istniała już w momencie kontroli, co oznacza że przesłanka egzoneracyjna nie została wykazana. Nie wskazał przy tym, jak Skarżący miałby to sam wykazać, za pomocą jakiego dowodu, żadnego zresztą dowodu czy dokumentu nie zażądał. A dodatkowo – jakby w ramach zarzutu pod adresem Skarżącego – organ odwoławczy wskazał, że "pojazd nie został skierowany przez inspektora, który przeprowadził kontrolę do warsztatu, celem sprawdzenia prawidłowości działania urządzenia rejestrującego". Organ odwoławczy nie odniósł się też do wskazywanej przez Skarżącego a wcześniej jego kierowcę okoliczności wedle, której dopuszczenie się jakiegokolwiek oszustwa przy używaniu tachografu było w okolicznościach sprawy bezcelowe i nieracjonalne skoro kontrolowany kierowca nie miał w tym zakresie żadnych braków, opóźnień czy "napiętego grafiku". W ocenie Sądu, zweryfikowanie tych twierdzeń a przede wszystkim dogłębne zbadanie okoliczności związanych z datą uszkodzenia nadajnika a w konsekwencji tachografu, mogło mieć znaczenie dla oceny wystąpienia przyczyn niezależnych od skarżącego.
Art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. a - c i pkt 2 ustawy o transporcie drogowym stanowi bowiem, że nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r.;
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a/, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Z kolei wedle art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Warunkiem wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy w oparciu o przywołany przepis jest wykazanie zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych. W przepisie tym chodzi o sytuację wyjątkową, czyli taką, której doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy nie był w stanie przewidzieć.
Tymczasem organ zignorował bez weryfikacji twierdzenia strony o spełnieniu przesłanek wyłączających po jej stronie odpowiedzialności administracyjną za naruszenie warunków i obowiązków przewozu drogowego, bazując wyłącznie na zgromadzonych przez organ I instancji dokumentach z kontroli i lakonicznej (ale adekwatnej do pytania organu odwoławczego) informacji stacji diagnostycznej. Tym samym organ uniemożliwił stronie wykazanie spełnienia przesłanek egzoneracyjnych, nie dostrzegając, że strona prezentując w odwołaniu w tym zakresie całkowicie przeciwstawne stanowisko nie ograniczyła się jedynie do zakwestionowania swojej odpowiedzialności, lecz odnosiła się do konkretnych okoliczności jak; bezsporność nieprawidłowego działania tachografu na skutek uszkodzenia, stwierdzona w poniedziałek 22 maja 2017r., fakt przeprowadzenia kontroli w piątek 19 maja 2017r. w godzinach południowych, co racjonalnie patrząc mogło spowodować niemożność skorzystania z pomocy stacji diagnostycznej natychmiast lecz dopiero w poniedziałek w pierwszym dniu roboczym po kontroli czy wreszcie brak przekroczeń czasu pracy przedmiotowego kierowcy. Podobnie nie zrozumiałe dla Sądu jest obciążanie Skarżącego odpowiedzialnością za fakt, iż przeprowadzający kontrolę nie skierował pojazdu do warsztatu. W istniejących okolicznościach sprawy, ani kierowca prowadzący wówczas pojazd ani Skarżący mogli nie być świadomi istnienia awarii. Jeżeli natomiast twierdzenia Skarżącego w tym zakresie, można było przeprowadzić dowód z jego zeznań czy zeznań kierowcy.
Organ, jak słusznie zauważa skarżący, całkowicie pominął wyjaśnienia strony a w szczególności w żaden sposób ich nie zweryfikował. Działania powyższe naruszają ogólne zasady postępowania administracyjnego wyrażone w art. 7. art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. stoją także w sprzeczności z wyrażoną w art. 8 k.p.a. zasadą prowadzenia postępowania w sposób pogłębiający zaufanie do organów administracji publicznej.
Wskazać należy, że w świetle art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. W wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 maja 1994 r., sygn. SA/Lu 1921/93, LEX nr 26517, trafnie stwierdzono, że postępowanie dowodowe oparte jest na zasadzie oficjalności, co oznacza, że organ administracyjny jest obowiązany nie tylko na wniosek, ale i z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym i literaturze przedmiotu ugruntowało się stanowisko, podzielane przez skład orzekający w niniejszej sprawie, zgodnie z którym zaniechanie przez organ administracji podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza, gdy strona powołuje się na określone i ważne dla niej okoliczności jest uchybieniem przepisom postępowania administracyjnego, skutkującym wadliwością decyzji. Stosownie bowiem do przepisów art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. podstawą niewadliwej decyzji administracyjnej w każdej sprawie może być tylko ocena zgromadzonego przez organ administracyjny pełnego materiału dowodowego, pozwalającego na ustalenie zgodnego bądź zbliżonego do rzeczywistości stanu faktycznego sprawy. Jak wskazuje analiza akt sprawy przedmiotowe postępowanie odwoławcze toczyło się z naruszeniem powyższych zasad, co przesądza o konieczności uchylenia zaskarżonej decyzji.
Tym samym, wbrew stanowisku organu, stan faktyczny sprawy w zakresie powoływanych przez stronę skarżącą okoliczności faktycznych relewantnych w tej sprawie, nie został wyjaśniony wyczerpująco, a zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na jednoznaczne przyjęcie, że wymierzenie kary pieniężnej, w przywołanych wyżej przypadkach było zasadne.
Sąd przywołuje w związku z tym pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, z dnia 9 grudnia 2016 r. w sprawie sygn. akt II GSK 1525/15. który stwierdził, że obowiązkiem organu prowadzącego postępowanie w sprawie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym jest również wyjaśnienie, czy zachodzą podstawy do zastosowania przepisów wyłączających odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz. Przeprowadzenie czynności w postępowaniu wyjaśniającym w omawianym zakresie jest konieczne, gdyż w przeciwnym wypadku nie będzie podstaw do uznania, że decyzja o nałożeniu kary pieniężnej została wydana po dokładnym wyjaśnieniu stanu faktycznego (art. 7 k.p.a.), na podstawie materiału dowodowego, który został w sposób wyczerpujący zebrany i rozpatrzony (art. 77 § 1 k.p.a.). W sytuacji gdy strona wnosi o przeprowadzenie dowodu, który jej zdaniem pozwoli na ustalenie, że istniały podstawy wyłączenia jej odpowiedzialności, to odmowa uwzględnienia wniosku strony, przy jednoczesnym stwierdzeniu, że strona skarżąca nie wykazała istnienia okoliczności zwalniających ją od odpowiedzialności stanowi naruszenie przepisów postępowania - art. 7. art. 8. art. 10 § 1. art. 75 § 1. art. 77 § 1. art. 78 § 1 i 2 i art. 80 k.p.a.
Jednocześnie sąd podkreśla, że nie przesądza w tym miejscu o trafności bądź bezzasadności utrzymania przez organ drugiej instancji w mocy zaskarżonej decyzji pierwszoinstancyjnej. Wobec nie przeprowadzenia przez organ odwoławczy uzupełniającego postępowania dowodowego, w opisanym przez sąd zakresie, nie można uznać, iż organ ten dokonał w trakcie postępowania odwoławczego wszechstronnego rozpoznania sprawy, nie wyjaśniając w sposób należyty wszystkich jej okoliczności. Przedmiotowe uchybienia procesowe w konsekwencji uniemożliwiają kontrolę prawidłowości osnowy podjętego rozstrzygnięcia, a jakakolwiek jednoznaczna ocena byłaby przedwczesna i nieuprawniona. Tym samym przedwczesna byłaby ocena zasadności zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego.
Reasumując wskazać należy, iż Główny Inspektor Transportu Drogowego rozpoznając przedmiotową sprawę dopuścił się naruszenia w/w. przepisów postępowania, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponownie rozpoznając sprawę organ zobowiązany jest do wyjaśnianie, czy w świetle przedłożonych przez stronę skarżącą dowodów spełnione są przesłanki uzasadniające nałożenie na nią kary pieniężnej.
Mając zatem na uwadze wskazane powyżej kryterium legalności, a także okoliczności wynikające z przedstawionych akt administracyjnych w zakresie zgromadzonego materiału oraz przebiegu postępowania należy uznać, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co w świetle art. 145 § 1 pkt 1 lit, c ustawy o p.p.s.a. skutkuje jej uchyleniem.
Wobec uwzględnienia skargi o kosztach postępowania rozstrzygnięto w oparciu o art. 200 i art. 205 § 2 powołanej ustawy – zasądzając zwrot uiszczonej opłaty sądowej (200 zł).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło