III SA/Kr 1627/14
WyrokWSA w Krakowie2015-01-21
Skład orzekający: Janusz Bociąga, Krystyna Kutzner, Barbara Pasternak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy może zostać pociągnięty do odpowiedzialności administracyjnej za wykonywanie przewozu pojazdem wyposażonym w wadliwie działające urządzenie rejestrujące, mimo że uszkodzenie tachografu zostało wykryte dopiero podczas kontroli, a naprawa została dokonana w dniu kontroli?Ratio decidendi
Przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność administracyjną za wykonywanie przewozu pojazdem z wadliwym urządzeniem rejestrującym, gdyż obowiązkiem jego jest nadzór nad prawidłowym funkcjonowaniem tachografu oraz organizacja pracy kierowców w sposób zapobiegający naruszeniom. Termin naprawy tachografu liczy się od dnia uszkodzenia lub wykrycia wadliwego działania, a wykrycie uszkodzenia podczas kontroli nie zwalnia przedsiębiorcy z obowiązku wcześniejszej naprawy, zwłaszcza gdy sprowadzenie pojazdu do siedziby przedsiębiorstwa było możliwe. Ponadto, brak adnotacji kierowcy na wykresówkach o wadliwym działaniu tachografu stanowi naruszenie przepisów i obciąża przedsiębiorcę odpowiedzialnością.Stan faktyczny
W dniu 15 października 2013 r. podczas kontroli pojazdu należącego do A Sp. z o.o. stwierdzono, że tachograf nie rejestrował wszystkich wymaganych danych od 8 do 15 października 2013 r. Kierowca nie wykonał obowiązku zaznaczenia na wykresówkach okresów wadliwego działania tachografu. Przedsiębiorca nie dokonał naprawy tachografu w terminie, a naprawa została przeprowadzona dopiero w dniu kontroli. Organ I instancji nałożył karę pieniężną, którą organ odwoławczy utrzymał w mocy. Skarżąca kwestionowała decyzję, podnosząc m.in. błędne ustalenia faktyczne i niewłaściwą interpretację przepisów dotyczących terminu naprawy tachografu.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Bociąga (spr.) Sędziowie NSA Krystyna Kutzner WSA Barbara Pasternak Protokolant Renata Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi "A" Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 22 stycznia 2014r. nr [ ] w przedmiocie kary pieniężnej skargę oddala
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] 2013 r. nr [...] działając na podstawie art. 92 a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym oraz zgodnie z ustaleniami protokołu z dnia 15 października 2013 r. nałożył na A Spółka z.o.o. karę pieniężną w wysokości 2000,00 zł za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące, które nie rejestruje wszystkich wymaganych elementów.
Organ I instancji uzasadniając swoje stanowisko wskazał, że w dniu 15 października 2013 r. w miejscowości S został zatrzymany do kontroli ciągnik samochodowy marki mercedes – Benz o numerze rejestracyjnym [...] wraz z naczepą marki Krone o numerze rejestracyjnym [...], którym kierował R. S. Kierowca realizował przewóz drogowy na potrzeby własne z miejscowości G do miejscowości S przewożąc wyroby metalowe. Podczas kontroli okazanych wykresówek stwierdzono, że na części z nich za okres od dnia 8 października 2013 r. do dnia 15 października 2013 r. tj. 8 dni, nie są rejestrowane wszystkie wymagane dane. Na wyżej wymienionych wykresówkach brak było rejestracji aktywności kierowcy oraz przejechanej drogi. W związku z powyższym stwierdzono wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące, które nie rejestruje wszystkich wymaganych elementów, co narusza normę określoną w załączniku nr 1, Rozdział III lit. c pkt 4, lit. f pkt 1-5 rozporządzenia z dnia 20 grudnia 1985 r. nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. Stwierdzono, że zgodnie z art. 16 ust. 1 rozporządzenia 3821/85 w razie uszkodzenia lub wadliwego działania urządzenia pracodawca zobowiązany jest do jego naprawy przez uprawnionego instalatora lub warsztat, zaraz po tym, jak okoliczności na to pozwolą. Jeżeli sprowadzenie pojazdu do siedziby przedsiębiorstwa nie jest możliwe w ciągu tygodnia, licząc od dnia uszkodzenia lub wykrycia wadliwego działania, wówczas naprawy dokonuje się w drodze, Stosownie do treści art. 13 rozporządzenia pracodawca i kierowcy są odpowiedzialni za czuwanie nad prawidłowym funkcjonowaniem i odpowiednim użytkowaniem urządzeń rejestrujących. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca jest zwolniony z bieżącego nadzoru nad pracą kierowcy. Przedsiębiorca jest odpowiedzialny za sprawdzanie urządzenia rejestrującego i nie może uwolnić się od tego ustawowego obowiązku, poprzez przerzucenie odpowiedzialności na kierowcę. To na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. Biorąc pod uwagę powyższe, oraz treść art. 92 a ust. 1 oraz ust. 2 ustawy o transporcie drogowym organ wymierzył karę w wysokości 2000,00 zł za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące, które nie rejestruje wszystkich wymaganych elementów.
Od tej decyzji odwołanie wniosła A Sp. z.o.o., domagając się jej uchylenia i umorzenia postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie:
1/ art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 K.p.a. poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego i błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących uzasadnienie wydanej decyzji polegające na uznaniu, że strona nie dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z kontrolowanym przejazdem w sytuacji gdy niezauważenie usterki w działaniu tachografu, a w konsekwencji brak jego naprawy wynikały wyłącznie z zaniechania kierowcy w wykonaniu swych obowiązków;
2/ art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez zaniechanie umorzenia postępowania, w sytuacji gdy z wyjaśnień i dowodów przedstawionych przez stronę wynika, że nie miała ona wpływu na powstanie naruszenia, a nastąpiło ono wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć;
3/ art. 11 oraz art. 107 § 3 K.p.a. poprzez brak wyjaśnienia podstawy prawnej wydanej decyzji z powołaniem się na przepisy prawa, w zakresie uznania odpowiedzialności strony za skutki działań swoich pracowników;
4/ art. 16 ust. 1 rozporządzenia nr 3821/85 poprzez niewłaściwą interpretację polegającą na uznaniu, że tachograf został naprawiony po upływie siedmiodniowego terminu na usunięcie jego usterki, w sytuacji gdy uszkodzenie to zostało wykryte w wyniku przeprowadzonej kontroli, co oznacza, że bieg terminu na naprawę urządzenia powinien być liczony od daty kontroli.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 22 stycznia 2014 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy stwierdził, że podczas przeprowadzonej kontroli ustalono, iż urządzenie rejestrujące tachograf znajdujący się w kontrolowanym pojeździe nie rejestrował wszystkich wymaganych elementów, mianowicie nie rejestrował on przebytej drogi oraz aktywności kierowcy, czego potwierdzeniem były okazane przez kierującego wykresówki z okresu od dnia 8 do 15 października 2013 r. Kierowca R. S. zeznał, iż o fakcie uszkodzenia tachografu nie wiedział. W trakcie kontroli poinformował go o tym inspektor przeprowadzający kontrolę. Kierujący nie widział również, co mogło być przyczyną jego uszkodzenia.
Organ odwoławczy mając na uwadze zgromadzony materiał dowodowy w sprawie stwierdził, iż kierujący wkładając do tachografu wykresówki od dnia 8 października 2013 r. winien był zauważyć jego nieprawidłowe działanie i podjąć stosowne czynności w tymże zakresie. Na kontrolowanych wykresówkach w sposób bezsprzeczny nie była zarejestrowana aktywność kierowcy. Stosownie do treści art. 16 ust. 2 rozporządzenia jeśli urządzenie rejestrujące nie działa lub działa wadliwie, kierowcy zaznaczają na wykresówce, wykresówkach lub na tymczasowej wykresówce dołączonej do wykresówki albo do karty kierowcy, na której powinni przedstawić dane umożliwiające ich identyfikację (numer karty kierowcy lub nazwisko lub numer prawa jazdy) wraz ze złożeniem podpisu - wszystkie informacje dotyczące okresu, w którym nie były poprawnie rejestrowane lub drukowane przez urządzenie rejestrujące. Takich adnotacji na okazanych do kontroli wykresówkach kontrolujący nie stwierdzili. W omawianym przypadku nie zaistniały również okoliczności uzasadniające zastosowanie art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Organ przypomniał, że protokół kontroli jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 76 K.p.a., który jest potwierdzeniem tego co zostało w nim zapisane. Skoro kierowca nie wniósł uwag do protokołu to znaczy, iż nie miał zastrzeżeń co do prawidłowości dokonanych ustaleń. Należy wskazać też, iż zgodnie z art. 74 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym, kierowca ma prawo odmówić podpisania protokołu kontroli, co powinno być odnotowane w protokole kontroli wraz ze wskazaniem przyczyn odmowy. Ponadto kontrolowany może również wnosić zastrzeżenie do protokołu kontroli. Skoro kierowca podpisał protokół bez zastrzeżeń, to należy przyjąć, iż miał świadomość, jakiego rodzaju dokument podpisuje, czego on dotyczy i na jakie naruszenie wskazuje. Wskazać należy też, że w zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd i trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy okoliczności, których nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania pracy kierowcy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń. Fakt, że kierowca sam prowadził pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej sytuacja tak jest typowa w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę danego obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przepisów, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Organ odwoławczy w niniejszej sprawie nie znalazł podstaw, aby zastosować przepisy wyłączające odpowiedzialność przedsiębiorcy.
W ocenie organu odwoławczego, postępowanie przeprowadzone przez organ I instancji bezsprzecznie wykazało fakt stwierdzonego naruszenia. Organ I instancji w toku postępowania zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 K.p.a.), oparł swoje rozstrzygnięcia na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Dlatego też nie było podstaw do uchylenia decyzji organu I instancji.
W skardze do wojewódzkiego sądu administracyjnego A Spółka z.o.o. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie:
1/ art. 16 ust. 1 rozporządzenia nr 3821/85 poprzez nieprawidłowe zastosowanie polegające na uznaniu, że tachograf został naprawiony po upływie tygodniowego terminu na usunięcie jego usterki, w sytuacji gdy uszkodzenie to zostało wykryte w wyniku przeprowadzonej kontroli, co oznacza, że bieg terminu na naprawę urządzenia powinien być liczony od daty kontroli pojazdu;
2/ art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez zaniechanie umorzenia postępowania, w sytuacji gdy z wyjaśnień i dowodów przedstawionych przez stronę wynika, że nie miała ona wpływu na powstanie naruszenia, a nastąpiło ono wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć;
3/ art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 107 § 3 K.p.a. poprzez błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących uzasadnienie wydanej decyzji polegające na uznaniu, że strona nie dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z kontrolowanym przejazdem w sytuacji gdy niezauważenie usterki w działaniu tachografu, a w konsekwencji brak jego naprawy wynikały wyłącznie z zaniechania kierowcy w wykonaniu swych obowiązków.
W uzasadnieniu autor skargi podniósł, że art. 16 ust. 1 rozporządzenia nr 3821/85 wprowadza dla przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy obowiązek niezwłocznego, nie później jednak niż w terminie 7 dni naprawienia tachografu licząc od dnia uszkodzenia lub wykrycia wadliwego działania. W przedmiotowej sprawie, zgodnie z ustalonym przez organ stanem faktycznym, uszkodzenie tachografu zostało wykryte dopiero w dniu kontroli, wobec czego termin dla wykonania jego naprawy powinien być liczony dopiero od dnia 15 października 2013 r., co oznacza, iż skarżąca wypełniła obowiązek wynikający z przepisu. W czasie kiedy kontrolowany tachograf nie był sprawny kierowca wykonywał przewóz towarów poza siedzibą skarżącej, dlatego nie miała ona żadnej możliwości skontrolowania prawidłowego działania urządzenia rejestrującego, zaś obowiązek ten ciążył na samym kierowcy, zgodnie z jego zakresem praw i obowiązków.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymują przy tym argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie zaś z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., zwana dalej P.p.s.a.), Sąd rozstrzygając w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla je w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi Sąd skargę oddala (art. 151 P.p.s.a.).
Badając zaskarżoną decyzję tak określonych granicach Sąd stwierdza, że odpowiada ona prawu i brak jest podstaw do wyeliminowania jej z obrotu prawnego.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy art. 4 pkt 22 lit. a, art. 92a ust. 1, ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013r., poz. 1414), Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym oraz art. 13, art. 15 ust. 7 i art. 16 rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L370 z 31.12.1985r.). W ocenie Sądu w niniejszej sprawie przepisy te zostały przez orzekające w sprawie organy zastosowane prawidłowo.
Podstawę prawną prowadzenia kontroli przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy stanowią przepisy rozdziałów 9 i 10 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, natomiast podstawą nakładania kar pieniężnych za naruszenie obowiązków lub warunków wykonywania transportu drogowego są przepisy art. 92 i nast. tej ustawy. W sprawie wyniki przeprowadzonej kontroli stały się podstawą do nałożenia na stronę skarżącą kary pieniężnej.
Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy, pomimo wystąpienia okoliczności w nim przewidzianych. Zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego skupiają się na tym, że według strony skarżącej organy niewłaściwie ustaliły stan faktyczny i błędnie przypisały skarżącej brak należytej staranności w realizacji obowiązków.
Bezoporne jest to, że podczas kontroli przeprowadzonej 15 października 2013 r. stwierdzono, że na części okazanych wykresówek (7 sztuk) nie były rejestrowane wszystkie wymagane dane. Mianowicie na wykresówkach z okresu 8 października 2013 r. do 15 października 2013 r. brak było rejestracji aktywności kierowcy oraz przejechanej drogi. Strona skarżąca dostarczyła fakturę VAT nr [...] z 15 października 2013 r., czyli z dnia kontroli, potwierdzającą dokonaną naprawę i sprawdzenie okresowe tachografu. Ustalono również, że kierowca R. S. zatrudniony jest w firmie A Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i w momencie kontroli wykonywał z bazy w G przewóz na potrzeby własne transportując wyroby metalowe.
W ocenie Sądu organy orzekające w sprawie prawidłowo wskazały, że obowiązek tzw. legalizacji tachografów wynika w szczególności z treści art. 3 oraz postanowień rozdziału VI załącznika I rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. UE, seria L, nr 370, s. 8, ze zm.), a także art. 16, a ponadto z § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005 r. w sprawie zezwoleń na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie instalacji lub napraw oraz sprawdzania urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym - tachografów samochodowych (Dz. U. nr 33, poz. 295, ze zm.) w związku z art. 87 ustawy o transporcie drogowym. Przepis prawa krajowego, w zakresie dopuszczalnym przepisami prawa europejskiego (vide zdanie pierwsze pkt 3 rozdziału VI załącznika I rozporządzenia Rady nr 3821/85) wprowadza obowiązek sprawdzania urządzenia nie rzadziej niż co 24 miesiące. Nie jest kwestionowana okoliczność, że skarżąca dopełniła 15 października 2013 r. obowiązek sprawdzenia zainstalowanego w skontrolowanym pojeździe tachografu. Należy jednak zauważyć, że niezależnie od opisanego obowiązku, z uregulowań prawa europejskiego i krajowego wynika generalnie konieczność posiadania sprawnego urządzenia rejestrującego bez względu na obowiązujący termin dokonywania sprawdzenia okresowego, co wynika przede wszystkim z artykułu 13 rozporządzenia nr 3821/85. W tym celu przepis art. 16 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia nr 3821/85 obliguje do niezwłocznego, nie później jednak niż w terminie 7 dni, naprawienia tachografu przez uprawnionego instalatora lub warsztat, w przypadku uszkodzenia lub wadliwego działania tachografu. Z tym, że gdy sprowadzenie pojazdu będącego w trasie do siedziby przedsiębiorstwa nie jest możliwe w ciągu tygodnia, licząc od dnia uszkodzenia lub wykrycia wadliwego działania, wówczas naprawa powinna być dokonana w drodze.
Istotne w sprawie jest, że w przypadku, gdy tachograf nie działa lub działa wadliwie, kierowca jest zobowiązany zaznaczać na wykresówce, wykresówkach lub na tymczasowej wykresówce dołączonej do wykresówki albo do karty kierowcy, na której powinni przedstawić dane umożliwiające ich identyfikację (numer karty kierowcy lub nazwisko lub numer prawa jazdy) wraz ze złożeniem podpisu – wszystkie informacje dotyczące okresu, w którym nie były poprawnie rejestrowane lub drukowane przez urządzenie rejestrujące. Tych czynność kierowca R. S. nie wykonywał w okresie od 8 do 15 października 2013 r.
Zaniechanie opisanych działań stanowi naruszenie wyszczególnione w Lp. 6.1.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Z niebudzących wątpliwości ustaleń faktycznych dokonanych w toku postępowania wynika, że skarżąca nie przeprowadziła naprawy wadliwie działającego tachografu. Tachograf nie rejestrował wszystkich wymaganych danych na wykresówkach co najmniej od 8 października do 15 października 2013 r. Urządzenie wymagało bezzwłocznej naprawy, a kierowca nie podjął żadnych czynności wymaganych przez prawo dotyczących wpisywania danych z wykresówek już 8 października 2013.
Zatem wbrew twierdzeniom strony skarżącej nie można przyjąć, że przedstawiona faktura z 15 października 2013 r. nr [...] świadczy o tym, że strona dopełniła ciążącego na niej obowiązku. W przypadku, bowiem gdy tachograf nie działał prawidłowo kierowca był zobowiązany od 8 października 2013 r. zaznaczać na wykresówce dane, które nie były poprawnie rejestrowane lub drukowane przez urządzenie rejestrujące. W sprawie jest niesporne, że kierowca od 8 października 2013 r. tego nie wykonywał. Zatem po stwierdzeniu 8 października 2013 r., że urządzenie rejestrujące jest niesprawne samochód nie powinien być użytkowany do czasu naprawy tachografu.
Podkreślić należy, że zgodnie z art. 16 ust. 1 rozporządzenia, pracodawca zobowiązany jest do naprawy wadliwego urządzenia jak tylko okoliczności na to pozwolą. Natomiast, gdy sprowadzenie będącego w trasie pojazdu do siedziby przedsiębiorstwa nie jest możliwe naprawę należy dokonać w ciągu tygodnia, licząc od dnia uszkodzenia lub wykrycia wadliwego działania urządzenia.
W okolicznościach niniejszej sprawy wiadomym jest, że sprowadzenie pojazdu do siedziby przedsiębiorstwa nie było żadnym problemem. Samochód bowiem wyjeżdżał z bazy z G. Tym samym naprawa powinna zostać dokonana bezzwłocznie już 8 października 2013 r., czego zaniechano. Naprawa została dokonana dopiero 15 października 2013 r., na skutek przeprowadzonej kontroli.
W kwestii ustaleń faktycznych bezsprzecznie organy podjęły wymagane czynności procesowe dla wypełnienia obowiązku niewadliwego ustalenia stanu faktycznego sprawy, z dochowaniem reguł art. 7, art. 77 § 1 K.p.a.
Nietrafne jest również twierdzenie, że brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy zwalnia przedsiębiorcę z odpowiedzialności wynikającej z art. 92a ustawy o transporcie drogowym. Jak zauważa się w orzecznictwie, przyjęcie takiego poglądu oznaczałoby, że przedsiębiorca mógłby się na okoliczność "braku wpływu", czy "okoliczności których nie mógłby przewidzieć" powoływać właściwie w każdej sytuacji naruszenia przez kierowcę przepisów prawa, co w konsekwencji oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy w każdej sytuacji z podstawowego obowiązku jaki został określony w art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Treść przepisów art. 92b ust. 1 i art. 92 c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie może być interpretowana w sposób, który dopuszczałby zwolnienie przedsiębiorcy z obowiązku określonego m.in. w art. 10 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 (por. m.in. wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2009r., II GSK 989/08). Prawodawca wyraźnie wskazał cel podejmowanych przez przedsiębiorcę działań, tj. zorganizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia nr 561/2006. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest zatem nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, a wtedy trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy okoliczności których "nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w zakresie czasu pracy. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd, jest w tym przypadku bez znaczenia, taka jest bowiem typowa sytuacja w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w przypadku, który należy uznać za typowy, godziłoby w specyfikę obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża go jako pracodawcę. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu. Prawodawca przykładowo jedynie wymienił takie obowiązki jak wydawanie odpowiednich poleceń kierowcy i przeprowadzanie regularnych kontroli przestrzegania przepisów. W zależności od powyższych czynników przedsiębiorca ma obowiązek wynikający z art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 takiej organizacji prowadzonej działalności, aby nie dochodziło do naruszeń.
W przepisach art. 92 b oraz 92 c ustawy o transporcie drogowym chodzi wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne. W dyspozycji art. 92b ust. 1 oraz 92 c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie mieszczą się sytuacje, które są skutkiem zachowania kierowcy, ale które wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy, w zakresie umożliwienia pracownikom przestrzegania przepisów oraz dyscyplinowania ich do przestrzegania tych przepisów. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieszczą się w zakresie regulacji 92 b ust. 1 oraz art. 92c ust.1. Na przedsiębiorcy ciążą obowiązki właściwego doboru osób współpracujących z nim, zachowania należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących, tak aby nie dochodziło do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Przepisy ustawy o transporcie drogowym przewidują odpowiedzialność administracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z tytułu naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Istota tego rodzaju odpowiedzialności administracyjnej sprowadza się do tego, że podlega jej podmiot charakteryzujący się cechami wyrażonymi w normie prawnej stanowiącej podstawę odpowiedzialności, po wyczerpaniu określonych w tej normie znamion działania lub zaniechania, lub też znamiona tego zachowania muszą zostać wyczerpane przez inny podmiot - o ile norma prawna przypisuje zachowanie innego podmiotu lub skutek tego zachowania wspomnianemu podmiotowi administrowanemu (delikt administracyjny). Zaistnienie powyższych przesłanek jest co do zasady wystarczające, aby podmiot administrowany obciążony został z tytułu popełnionego deliktu administracyjnego sankcją administracyjną. Zbędne staje się w takim przypadku badanie jakichkolwiek innych dodatkowych okoliczności, jak na przykład winy podmiotu administrowanego, nie mają one bowiem wpływu ani na poniesienie przez niego odpowiedzialności, ani na wymiar nakładanej na niego sankcji administracyjnej. Wymienione przepisy wyraźnie statuują odpowiedzialność obiektywną. Podmiot wykonujący przewóz drogowy jest zobowiązany do działań organizacyjnych gwarantujących bezpieczeństwo innych użytkowników dróg, w tym w zakresie doboru kierowców i ułożenia planu ich pracy. Do uwolnienia się od odpowiedzialności nie wystarczy wykazanie braku winy, lecz wymagane jest udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała środków dodatkowych.
Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie organy trafnie oceniły, że nie występowały okoliczności zwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności. Nie ulega zatem wątpliwości, że to na stronie skarżącej ciążył obowiązek ustalenia, czy zatrudniony przez niego kierowca dopuszcza się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych, konsekwencją których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wskazane w art. 92c ustawy o transporcie drogowym przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu w sytuacji, gdy to pracownik przedsiębiorcy, działający w ramach powierzonych mu zadań, dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. Orzecznictwo sądów administracyjnych jest w tej materii jednolite, a Sąd rozpoznający niniejszą skargę w pełni podziela prezentowane w nim stanowisko (por. m.in. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10, wyrok WSA w Lublinie z dnia 13 marca 2012 r., sygn. akt III SA/Lu 738/11, wyrok WSA w Krakowie z dnia 12 kwietnia 2012 r., sygn. akt III SA/Kr 1016/11).
Abstrahując od tego kontekstu, godzi się podkreślić, że rozważny przedsiębiorca winien przewidywać, iż urządzenia techniczne, w tym rejestrujące, mogą ulec uszkodzeniu, działać nieprawidłowo, i w celu zapobieżenia takim przypadkom powinien w przedsiębiorstwie wdrożyć funkcjonującą na bieżąco kontrolę wewnętrzną i zapewnić nadzór – obejmujący również wykonywanie przez zatrudnionych pracowników (kierowców) swych obowiązków przy wykonywaniu przewozu drogowego. Jak wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku sygn. II GSK 137/12 z dnia 17 kwietnia 2013 r. (LEX nr 1337086) stwierdził, że działanie kierowców zatrudnionych przez przedsiębiorcę nie może być zakwalifikowane jako okoliczności spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności.
W tym świetle trafnie przyjęto w zaskarżonej decyzji, że nie zachodzą podstawy do zastosowania art. 92c ust.1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym.
Wobec bezzasadności zarzutów skargi, braku naruszeń prawa procesowego lub materialnego, skargę oddalono na mocy art. 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło