III SA/Kr 1683/14

WyrokWSA w Krakowie2015-02-12

Skład orzekający: Barbara Pasternak, Janusz Bociąga, Halina Jakubiec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie okazjonalnego przewozu osób pojazdem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych i bez wymaganej licencji, nawet jeśli opłata za przejazd nie została ostatecznie pobrana, stanowi podstawę do nałożenia kary pieniężnej na podstawie ustawy o transporcie drogowym?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wykonywanie okazjonalnego przewozu osób pojazdem, który nie spełniał wymogów konstrukcyjnych, a kierowca nie posiadał wymaganej licencji, stanowi podstawę do nałożenia kary pieniężnej, nawet jeśli ostatecznie opłata za przejazd nie została pobrana. Sąd podkreślił, że samo oferowanie i podejmowanie się wykonania takiej usługi, z ustaleniem ceny, wyczerpuje znamiona transportu drogowego podlegającego regulacjom ustawy.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył karę pieniężną na R. S. za wykonywanie okazjonalnego przewozu osób pojazdem niespełniającym kryteriów konstrukcyjnych i bez wymaganej licencji. Kierowca twierdził, że podwiózł pasażerów grzecznościowo, a ustalona cena 14 zł nie została ostatecznie pobrana. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając, że kierowca miał zamiar wykonania odpłatnego przewozu. R. S. wniósł skargę do WSA, zarzucając m.in. naruszenie przepisów dotyczących przewozu okazjonalnego i brak wymaganych dokumentów.
Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę R. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Pasternak Sędziowie WSA Janusz Bociąga (spr.) WSA Halina Jakubiec Protokolant Ewelina Kalita po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lutego 2015 r. sprawy ze skargi R. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 3 kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej I. skargę oddala, II. przyznaje od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na rzecz adwokata P. B. Kancelaria Adwokacka ul. [...] w K kwotę 240,00 (słownie: dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, podwyższoną o stawkę podatku od towarów i usług obowiązującą dla tego rodzaju czynności w dniu orzekania. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] 2013 r. nr [...] działając na podstawie art. 92 a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1265, ze zm.) oraz zgodnie z ustaleniami protokołu z dnia 5 października 2013 r. nałożył karę pieniężną w wysokości 10 000 zł na R. S. Suma kar za stwierdzone naruszenie wyniosła 16 000 zł, jednakże zgodnie z art. 92a ustawy o transporcie drogowym suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10 000 zł, w związku z powyższym nałożono karę w tej wysokości. Organ I instancji ustalił następujący stan faktyczny. W dniu 4 października 2013 r. w K przy ul. P w pobliżu Szpitala [...] inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego przeprowadzili kontrolę drogową pojazdu osobowego marki Audi o nr rej. [...]. Pojazdem kierował R. S. Kierowca przewoził pasażerów, którymi byli pracownicy Urzędu Miasta. Pracownicy urzędu zeznali, że w takcie przejazdu z Placu [...] w K pod szpital [...] na ul. P, pytali kierowcę o cenę przejazdu i uzyskali odpowiedź, że koszt ten będzie wynosił 14 zł. Ostatecznie jednak R. S. nie przyjął pieniędzy, gdyż w pobliżu ul. P zauważył samochód Inspekcji Transportu Drogowego. W toku postępowania R. S. złożył wyjaśnienia z których wynika, że dokonany przewóz miał charakter prywatny. Stwierdził on, że grzecznościowo podwiózł w drodze do domu proszące go o to osoby. Wskazał również, że z nikim nie umawiał się co do ceny kursu i nie przyjął żadnej zapłaty za wykonany przewóz. Podał również, że jest zatrudniony w firmie A Przewóz Osób. Organ I instancji stwierdził, że R. S. w dniu kontroli wykonywał okazjonalny przewóz drogowy. Świadczył o tym fakt, iż samochód był oklejony nalepkami o treści "wynajem samochodów", a ponadto kierowca ustalił cenę kursu. W trakcie kontroli R. S. nie okazał żadnych dokumentów uprawniających do wykonywania przewozu osób. Ponadto stwierdzono wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego. Samochód marki Audi o nr rej. [...] przeznaczony jest do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą. Przebieg kontroli utrwalony został protokołem, który nie został podpisany przez R. S. Stwierdził on bowiem, że ustalenia protokołu nie są zgodne z prawdą. Organ wskazał, że podstawą nałożenia kary pieniężnej było wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika lub bez wymaganej licencji oraz wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b. W odwołaniu od powyższej decyzji R. S. wskazał, że w dniu kontroli przebywał na Placu [...], gdyż chciał porozmawiać z kierowcami świadczącymi usługi w ramach "wynajmu samochodów", odnośnie warunków tejże działalności. W tym czasie podeszły do niego dwie osoby, pytając czy nie podwiezie ich do Szpitala [...]. Zgodził się zabrać pasażerów, gdyż szpital znajduje się na trasie do jego miejsca zamieszkania. Natomiast po dotarciu do celu pasażerowie zapytali o należność za wykonany przejazd. Pomimo jego stwierdzeń, że podwiózł ich grzecznościowo po drodze do domu, osoby te nie chciały opuścić pojazdu. Następnie do auta zbliżyli się inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego, przystępując do przeprowadzenia kontroli. Mając na uwadze powyższe skarżący nie zgodził się z zarzutem wykonywania odpłatnego przewozu osób, bowiem nie przyjął żadnego wynagrodzenia za wykonany kurs. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 3 kwietnia 2014 r. nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy wskazał, że ustawodawca wprost w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym wskazał, że przepisów ustawy nie stosuje się do przewozu drogowego wykonywanego pojazdami samochodowymi lub zespołami pojazdów przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą – w niezarobkowym przewozie drogowym osób. Jednak zdaniem organu odwoławczego regulacja ta nie ma zastosowania w niniejszej sprawie. R. S. nie okazał licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, ani na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Organ uznał też, że R. S. w dniu kontroli przewoził pasażerów, którzy za wykonany przejazd mieli zapłacić 14 zł, jednakże po dotarciu do celu kursu, kierujący pojazdem zauważywszy pojazd służbowy Inspekcji Transportu Drogowego – zrezygnował z przyjęcia opłaty we wcześniej ustalonej wysokości. Organ ustalił, że R. S. nie informował pasażerów w trakcie jazdy ani przed rozpoczęciem kursu, jakoby był to wynajem pojazdu wraz z kierowcą. Organ ustalił, że R. S. jest zatrudniony w przedsiębiorstwie A Przewóz Osób na stanowisku kierowcy. Z zeznań pasażerów wynika też, zapytali oni kierowcę pojazdu oznaczonego jako "wynajem pojazdów" zaparkowanego przy Placu [...] – czy jest wolny i czy mogą skorzystać z przewozu na wskazany przez nich adres. R. S. zgodził się i przystąpił do wykonania przewozu, w trakcie którego podał cenę za wykonany kurs. Zdaniem organu odwoławczego R. S. w obawie przed kontrolą i nałożeniem sankcji przez Inspekcję Transportu Drogowego zrezygnował z przyjęcia wcześniej ustalonej należności. Nie budzi wątpliwości więc fakt, że strona wykonywała działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego, bowiem R. S. oczekiwał w wyznaczonym miejscu postojowym w celu wykonania przewozu osób, zaś jego samochód oklejony był naklejkami z napisem: "wynajem samochodów". W świetle obowiązujących przepisów pojazd nie był technicznie przystosowany do wykonywania przewozów okazjonalnych osób. Ustawodawca umożliwił wykonanie tego typu przewozów jedynie pojazdami przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Natomiast niesporne jest, że kontrolowany pojazd był przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu 5 osób wraz z kierowcą. Organ odwoławczy uznał, że w przedmiotowej sprawie kontrola została przeprowadzona w trakcie wykonywania transportu drogowego pasażerów i ta okoliczność uzasadnia przyjęcie, że w tym wypadku konieczne było posiadanie odpowiednich licencji. Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślił, że każdorazowy przewóz osób lub rzeczy za który realizujący przewóz ma otrzymać zapłatę jest przewozem odpłatnym – zarobkowym. W związku z powyższym utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. R. S. wniósł skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego na powyższą decyzję. W uzasadnieniu skargi podobnie jak w odwołaniu wskazał, że w dniu kontroli przebywał na Placu [...], gdyż chciał porozmawiać z kierowcami świadczącymi usługi w ramach "wynajmu samochodów", odnośnie warunków tejże działalności. Podeszły do niego dwie osoby, pytając czy nie podwiezie ich do Szpitala [...] (a nie jak ustalił organ czy jest wolny). Skarżący zgodził się zabrać pasażerów, gdyż szpital [...] znajduje się na trasie do jego miejsca zamieszkania. Po dotarciu do celu pasażerowie zapytali go o należność za wykonany przejazd. Stwierdził, że podwiózł ich grzecznościowo po drodze do domu, osoby te nie chciały jednak opuścić pojazdu. Następnie do auta zbliżyli się inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego, przystępując do przeprowadzenia kontroli. R. S. nie zgodził się z ustaleniem, że wykonywał odpłatny przewóz osób, bowiem nie przyjął żadnego wynagrodzenia za wykonany kurs. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie. W jej uzasadnieniu, oprócz argumentów użytych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wskazał, iż zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych wykonywanie transportu drogowego podlegającego karze pieniężnej musi być rozumiane, jako działanie faktyczne polegające na przewozie osób lub rzeczy odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym zastrzeżeniem, że nie musi być ono wykonywane w sposób ciągły. Nawet przypadek jednorazowego wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji uzasadnia nałożenie na podmiot wykonujący transport kary pieniężny, zaś wykonywanie nawet po raz pierwszy przewozu drogowego, charakteryzującego się wymienionymi wcześniej cechami transportu drogowego, musi odbywać się na podstawie odpowiedniej licencji. Ustawa o transporcie drogowym nie zawiera bowiem unormowania pozwalającego na przyjęcie, że dopiero kolejne przewozy wymagają posiadania takiej licencji. W każdym przypadku wykonywanie transportu musi odbywać się na podstawie właściwej licencji. W dniu 5 lutego 2014 r. R. S. złożył uzupełnienie swojej skargi, wnosząc o wydanie postanowienia o wstrzymaniu wykonania zaskarżonej decyzji w całości, albowiem zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody majątkowej, ponadto o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości ze względu na naruszenie przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, a ewentualnie stwierdzenie jej nieważności oraz uchylenie decyzji organu I instancji jako wydanej z naruszeniem prawa. Zaskarżonej decyzji zarzucił: 1) naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym – poprzez jego niezastosowanie; 2) naruszenie art. 3 ust. 2 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym – w zw. z art. 2 i art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej poprzez bezzasadne przyjęcie, że skarżący wykonywał działalność gospodarczą; 3) naruszenie art. 4 pkt 11 w zw. z art. 18 pkt 4a ustawy o transporcie drogowym – poprzez bezpodstawne przyjęcie, że skarżący wykonywał przewóz okazjonalny; 4) naruszenie art. 5b ustawy o transporcie drogowym – poprzez bezpodstawne przyjęcie, że skarżący winien był posiadać legitymację na przewóz osób; 5) naruszenie art. 74 ustawy o transporcie drogowym – poprzez brak odnotowania w protokole kontroli z 5 października 2013 r. przyczyn odmówienia przez skarżącego złożenia podpisu pod protokołem kontroli; 6) naruszenie art. 92c ust 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym – poprzez jego niezastosowanie, tj. wszczęcie postępowania, ewentualnie jego nie umorzenie; 7) naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji; 8) naruszenie art. 6, 7, 8 i 11 K.p.a. – poprzez naruszenie podstawowych zasad postępowania administracyjnego w tych przepisach opisanych; 9) naruszenie art. 77 K.p.a. poprzez powoływanie się w decyzji na protokoły przesłuchania świadków, które nie zostały załączone do akt, czym uniemożliwiono odniesienie się odwołującego do ich treści, a tym samym pozbawiono możliwości obrony; 10) rażącą surowość nałożonej kary, niewspółmierną do zaistniałego naruszenia przepisów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153 z 2002 r. poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W ocenie Sądu skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja jak i decyzja organu I instancji nie naruszają przepisów prawa materialnego na których zostały oparte, ani też nie zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia. Prawidłowo został ustalony przez organ i przyjęty za podstawę wydania decyzji stan faktyczny. Stan faktyczny znajduje potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym, ocena dowodów jest logiczna i zgodna z doświadczeniem życiowym, co pozwala sądowi ustalenia organu przyjąć jako własne. Argumentacja użyta przez skarżącego nie znajduje odzwierciedlenia w stanie faktycznym niniejszej sprawy. Przede wszystkim wskazać należy, że pasażerami zabranymi przez R. S. z Placu [...] w K byli pracownicy Urzędu Miasta. Z protokołów ich przesłuchania wynika, że w dniu 4 października 2013 r. podeszli do samochodu, który był zaparkowany na Placu [...] w K. Na samochodzie znajdowały się nalepki "wynajem samochodów". Zapytali oni kierowcę czy jest wolny i czy mogą skorzystać z jego usług. Koszt przejazdu został wyceniony przez kierowcę na 14 zł. Po przyjeździe na miejsce tzn. pod szpital [...] w K kierowca spostrzegł samochód Inspekcji Transportu Drogowego i powiedział, że pasażerowie nie muszą płacić. Nie można zatem uznać wersji skarżącego, który twierdzi, że tylko grzecznościowo zgodził się na kurs i nie chciał za to żadnego wynagrodzenia. Pasażerowie nie mieli żadnego interesu aby nieprawdziwie zeznawać na wskazane okoliczności. Dlatego też za bezzasadny należy uznać zarzut skargi o niezastosowaniu przez organ art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Jak wyżej wskazano stan faktyczny sprawy został niewadliwie ustalony, organy transportu drogowego dokonały jego prawidłowej subsumpcji do obowiązującego stanu prawnego, przyjmując trafnie, że skarżący wykonywał w dacie zdarzenia objętego kontrolą drogową przewóz okazjonalny, a pojazd, którym wykonywano usługę, nie odpowiadał wymaganiom przewidzianym w prawie, natomiast kierowca nie okazał wymaganej przepisami prawnymi licencji. Dokonana przez organy ocena prawna faktów zaistniałych w dacie kontroli drogowej wymaga przede wszystkim odwołania się do rozumienia przewozu okazjonalnego w ustawie o transporcie drogowym. W zbiorze ustawowych pojęć skatalogowanych w art. 4 ustawy o transporcie drogowym umieszczono także "przewóz okazjonalny", definiowany jako "przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego" (art. 4 pkt 11). Tak skonstruowanie unormowanie pozwala twierdzić, że "przewóz okazjonalny" stanowi odmianę przewozu osób, przy czym nie może mieć cech przewozu regularnego, regularnego specjalnego ani przewozu wahadłowego. Ponieważ unormowania krajowe z zakresu transportu drogowego funkcjonują w systemie uregulowań Unii Europejskiej, przeto w judykaturze trafnie wywiedziono, że skoro "jedyna definicja przewozu okazjonalnego, jaka znajduje się w art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym jest nieprecyzyjna i nie określa, co dokładnie jest przewozem okazjonalnym, stanowiąc jedynie, że przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego", uzasadnione jest sięgnięcie po kryteria charakteryzujące "przewóz okazjonalny" w prawie unijnym (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 września 2007 r., I OSK 1361/06, Lex nr 384423). Naczelny Sąd Administracyjny wskazał na przesłanki zawarte "w rozporządzeniu Rady (EWG) nr 684/92 z dnia 16 marca 1992r. w sprawie wspólnych zasad międzynarodowego przewozu autokarami i autobusami oraz rozporządzenia Rady (WE) nr 11/98 z dnia 11 grudnia 1997 r. zmieniające rozporządzenie (EWG) nr 684/92 w sprawie wspólnych zasad międzynarodowego przewozu pasażerów autokarami i autobusami, który określa, że usługi okazjonalne są to usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym specjalnych usług regularnych, oraz które w szczególności charakteryzują się faktem przewożenia grupy pasażerów zebranej z inicjatywy klienta lub samego przewoźnika". Wobec uchylenia z dniem 4 grudnia 2011 r. rozporządzenia 684/92 i zastąpienia go rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 1073/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniające rozporządzenie (WE) Nr 561/2006 (Dz. U. UE L z dnia 14 listopada 2009 r., 300. 88), za usługi okazjonalne uznaje się "usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym szczególnych usług regularnych, oraz których główną cechą jest to, że obejmują przewóz grup pasażerów utworzonych z inicjatywy zleceniodawcy lub samego przewoźnika" (§ 2 pkt 4 rozporządzenia Nr 1073/2009). W przywołanych unormowaniach prawa unijnego i krajowego "przewóz okazjonalny" współbrzmi także ze słownikowym znaczeniem przymiotnika "okazjonalny", jako "odnoszący się do określonej okazji – okoliczności, sytuacji, wywołany przez nią, dostosowany do niej" (Słownik języka polskiego, redaktor naukowy prof. dr Mieczysław Szymczak, t. II, Warszawa 1988, s. 499). W odróżnieniu od przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika. W tym też sensie nie może być utożsamiany z przewozem osób taksówką (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 czerwca 2010 r., II GSK 655/09; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 września 2010 r., VI SA/Wa 932/10). Zestawienie ustalonych w sprawie okoliczności z przesłankami dającymi się wyprowadzić z art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym i § 2 pkt 4 rozporządzenia Nr 1073/2009, pozwala twierdzić, że skarżący wykonywał przewóz okazjonalny osób w rozumieniu tych unormowań. Skarżący oferował pojazdem nienoszącym oznaczeń taksówkowych usługi przewozu. Zgodnie z załączoną do akt administracyjnych sprawy dokumentacją na samochodzie skarżącego znajdowały się nalepki "wynajem samochodów". Sądowi z urzędu wiadomym jest, że firma A w której zatrudniony jest skarżący świadczy usługi przewozu osób na wezwanie telefoniczne. Co więcej R. S. wyraził gotowość przewiezienia dwóch osób za opłatą. Fakt, że ostatecznie nie pobrał opłaty nie ma większego znaczenia tym bardziej, że z zeznań świadków wynika, że kierowca zrezygnował z pobrania opłaty z obawy przed grożącymi mu sankcjami. Okoliczności towarzyszące spornemu zdarzeniu wskazują, że skarżący nieprzypadkowo wykonał usługę mieszczącą się zakresie przewozu okazjonalnego, przyjmując świadomie zlecenie zmierzające do takiego właśnie celu. Trzeba mieć przy tym na uwadze, że "wykonywaniem transportu drogowego osób jest nie tylko samo przemieszczanie się pojazdu wraz z pasażerem na określonej trasie, ale także złożenie przez przewoźnika oferty na przewóz skierowanej do potencjalnych klientów. Wyrazem tej oferty jest również oczekiwanie na klienta w pojeździe gotowym do wykonywania usługi przewozowej" (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 kwietnia 2012 r., II GSK 348/11, z 18 września 2012 r., II GSK 1137/11 oraz z 1 marca 2012 r., II GSK 1511/10). Opisanego działania skarżącego nie sposób uznać za "przewóz z grzeczności" już choćby z tego powodu, że świadczący okazjonalny przewóz osób wyraźnie wskazał kwotę wynagrodzenia za swą usługę. Można tu przykładowo odwołać się do ujęcia "przewozu z grzeczności" w art. 436 § 2 zdanie drugie Kodeksu cywilnego. Zarówno w judykaturze, jak i w piśmiennictwie, za przewóz z grzeczności uznaje się sytuację, w której "posiadacz pojazdu nie ma interesu w przewożeniu danej osoby, a kieruje nim wyłącznie uprzejmość. O istnieniu interesu świadczy jakikolwiek ekwiwalent majątkowy uzyskany przez posiadacza (np. wynagrodzenie, całkowity lub częściowy zwrot kosztów przejazdu) lub należny posiadaczowi, nawet jeżeli ten go nie otrzymał (np. przejazd "na gapę") (A. Olejniczak [w:] A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, A. Kozieł, A. Olejniczak, A. Pyrzyńska, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz, tom III, Zobowiązania – część ogólna, Lex 2010, komentarz do art. 436, punkt 29). Podejmując się wykonania usługi transportowej, mającej cechy przewozu okazjonalnego osób, i wykonując świadczenie w tym zakresie, skarżący niewątpliwie wykonywał transport drogowy, lecz nie legitymował się licencją, której posiadanie stanowi ustawowy warunek podjęcia i wykonywania takiej działalności (art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym). Tego rodzaju postępowanie wyczerpuje znamiona czynu opisanego w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym – Lp. 1.1. – "wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji", obwarowanego karą pieniężną 8 000 zł. Jeżeli zaś przy tym skarżący posługiwał się pojazdem samochodowym, który nie spełniał wymagań przewidzianych w art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym (przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą), gdyż – jak wykazały dokumenty zebrane w postępowaniu wyjaśniającym – był przystosowany konstrukcyjnie do przewozu 5 osób wraz z kierowcą, przeto skarżący dopuścił się również czynu opisanego z załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym – Lp. 2.10. – "wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b", podlegającego administracyjnej karze pieniężnej 8 000 zł. Redukcji kary pieniężnej do kwoty 10 000 zł organy zasadnie dokonały na podstawie art. 92a ust. 2 ustawy o transporcie drogowym (suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych). Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi, natury proceduralnej, należy zauważyć, że protokół z kontroli drogowej ma cechy dokumentu urzędowego, w rozumieniu art. 76 § 1 K.p.a. (wyrok NSA z 17 czerwca 2008 r., sygn. akt II GSK 89/08, LEX nr 1212517). W myśl tego przepisu, dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. W judykaturze oraz doktrynie uważa się, że kodeks postępowania administracyjnego przyjmuje domniemanie zgodności z prawdą tego, co zostało w dokumencie urzędowym stwierdzone, poświadczone i zaświadczone przez upoważniony podmiot, który wystawił dokument. Stosownie do treści art. 76 § 3 K.p.a. dopuszczalne jest obalenie domniemania zgodności z prawdą dokumentu urzędowego w drodze przeprowadzenia dowodu przeciwko treści (osnowie) takiego dokumentu. Domniemanie to może być obalone wszelkimi środkami dowodowymi, zgodnie z regułą otwartego systemu środków dowodowych. Strona, która zaprzecza prawdziwości (autentyczności) dokumentu urzędowego albo twierdzi, że zawarte w nim stwierdzenia, oświadczenia i poświadczenia upoważnionego podmiotu, od którego dokument ten pochodzi, są niezgodne z rzeczywistością, powinna tę okoliczność udowodnić. W rozpatrywanej sprawie skarżący odmówił podpisania protokołu kontroli ale jednocześnie, nie przedstawił w toku postępowania dowodów przeciwnych, moc dowodowa zatem protokołu kontroli oraz zeznań świadków nie została obalona. Do przesłuchania tych naocznych świadków doszło niezwłocznie po zdarzeniu, co potwierdzają zapisy na temat czasu dokonanych czynności w protokole kontroli drogowej oraz protokołach przesłuchania świadków. Dowód z ich zeznań ma walor dowodu bezpośredniego. Zgodnie z tezą Naczelnego Sądu Administracyjnego sformułowaną w motywach wyroku z 28 września 2012 r. o sygnaturze II GSK 1158/11 - skorzystanie przez pracowników administracji publicznej z oferty przejazdu skarżącego celem sprawdzenia, czy nie dochodzi do naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym nie może być uznane za prowokację i mieści się w granicach dozwolonych prawem, a zeznania tych osób złożone w postępowaniu kontrolnym stanowią równoprawny dowód z protokołem kontroli. Lektura akt administracyjnych sprawy nie pozostawia wątpliwości, że świadkowie - przesłuchani pracownicy organu, którzy byli pasażerami - nie inicjowali czynności mających nakłonić skarżącego do podejmowania nielegalnego przewozu, lecz wyłącznie skorzystali z usługi przejazdu oferowanej przez skarżącego. Odnosząc się do argumentacji skarżącego dotyczącej rażącej surowości nałożonej kary niewspółmiernej do zaistniałego naruszenia przepisów wskazać należy, że decyzja o nałożeniu kary ma charakter decyzji związanej, co oznacza, że organ administracyjny nie działa w ramach uznania administracyjnego. Po stwierdzeniu naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego organ administracyjny - co do zasady - zobowiązany jest do nałożenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załącznikach do ustawy o transporcie drogowym. Oznacza to, że organ nie ma możliwości miarkowania wysokości kary, dlatego też zarzut strony skarżącej jest całkowicie bezzasadny. Zgodnie z art. 74 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym przyczyna odmowy podpisania protokołu powinna być ujawniona w tym protokole. Jednak zaniechanie ujawnienia przez kontrolujących w protokole przyczyny odmowy podpisania protokołu przez R. S. nie pozbawia znaczenia ustaleń faktycznych dokonanych w sprawie, skoro okoliczności te zostały potwierdzone również w innych dokumentach znajdujący się w aktach. W uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia organ wskazał, że skarżący odmówił podpisania protokołu kontroli, co zostało także ujęte w uwagach do protokołu. Tym samym skarżący nie skorzystał z możliwości złożenia zastrzeżeń do protokołu kontroli (art. 74 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym), a także odmówił jego podpisania, co spowodowało poczynienie przez podmiot kontrolujący adnotacji we wskazanym protokole. W tych okolicznościach trzeba przyjąć, że organy dokonały oceny materiału dowodowego zgodnie z regułami prawa, z zasadami logiki i doświadczenia życiowego i nie przekroczyły granic swobodnej oceny dowodów. Organy rozważyły i niewadliwie wykazały, że w rozpatrywanej przez nie sprawie nie wystąpiły okoliczności, o których mowa w art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Z powodu braku naruszeń prawa materialnego lub procesowego – stosownie do dyspozycji art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Sąd skargę oddalił. O wynagrodzeniu dla adwokata z tytułu niepłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu orzeczono na podstawie art. 250 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. z 2013r., poz. 461).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło