III SA/Kr 1721/23
WyrokWSA w Krakowie2024-05-17
Skład orzekający: Katarzyna Marasek-Zybura, Elżbieta Czarny-Drożdżejko, Ewelina Dziuban
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo umorzył postępowanie rozgraniczeniowe i przekazał sprawę do rozpatrzenia sądowi powszechnemu, gdy nie doszło do zawarcia ugody, a zebrane dowody nie pozwoliły na jednoznaczne ustalenie przebiegu granicy?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo umorzył postępowanie rozgraniczeniowe i przekazał sprawę do rozpatrzenia sądowi powszechnemu, gdy w toku postępowania wystąpił spór co do przebiegu linii granicznych, nie doszło do zawarcia ugody, a zebrane dowody, w tym opinia geodety, nie pozwoliły na jednoznaczne ustalenie przebiegu granicy. W takiej sytuacji kompetencje do rozstrzygnięcia sporu o przebieg granicy przysługują sądowi powszechnemu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi J. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie, która utrzymała w mocy decyzję Wójta Gminy Z. o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniu sprawy do rozpatrzenia sądowi powszechnemu. Postępowanie rozgraniczeniowe zostało wszczęte na wniosek kilku osób, jednak w trakcie rozprawy granicznej geodeta nie był w stanie ustalić przebiegu granicy z powodu sporu między stronami i braku ugody. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania poprzez niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Marasek-Zybura Sędziowie WSA Elżbieta Czarny-Drożdżejko Asesor WSA Ewelina Dziuban (spr.) Protokolant starszy referent Paulina Grojec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 maja 2024 r. sprawy ze skargi J. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 1 września 2023 r., nr SKO.GiK/4161/25/2022 w przedmiocie umorzenia postępowania rozgraniczeniowego oddala skargę.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie decyzją z dnia 1 września 2023 r., nr SKO.GiK/4161/25/2022 utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy Z. nr 2, znak GR.6830.2.2021 z dnia 31 marca 2022 r., którą umorzono postępowanie rozgraniczeniowe dotyczące działki nr 1 obręb G., w stosunku do działek nr 2, 3, 4, 5 obręb G.1, Gmina Z. i przekazano sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi powszechnemu.
W podstawie prawnej rozstrzygnięcia wskazano art. 34 ust. 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (j.t. Dz.U. z 2023 r., poz. 1752) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz.U. z 2023r., poz.775).
Decyzja ta została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Organ I instancji ww. rozstrzygnięciem umorzył postępowanie rozgraniczeniowe, które prowadzone było w odniesieniu do działki nr 1 obręb G.1, wobec działek nr 2, 3, 4, 5 obręb G., Gmina Z. Stwierdzono, że granice ww. nieruchomości nadal pozostają sporne, organ administracyjny postanowił przekazać sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi.
W uzasadnieniu decyzji wskazano, że postępowanie rozgraniczeniowe zostało wszczęte na wspólny wniosek J. K., A. K., W. D. i Ł. K.
W wyniku przeprowadzenia rozprawy granicznej w terenie, geodeta wykorzystując informacje ze zbiorów ośrodka dokumentacji geodezyjnej i kartograficznej, wskazał stronom postępowania przebieg granicy pomiędzy działkami według posiadanej dokumentacji.
Jednakże - jak wskazał organ I instancji - na odcinku rozgraniczanej działki nr 1 obręb G., w stosunku do działek nr 2, 3, 5, 4 obręb G.1, wystąpił spór graniczny. Obecne na rozprawie strony postępowania nie wyraziły zgody na okazaną przez geodetę granicę. Nadto w toku dalszego postępowania, podczas negocjacji i ustalania przebiegu granicy, geodecie nie udało się nakłonić stron do zawarcia ugody.
Wobec powyższego, organ I instancji stwierdził, że przebieg granicy nieruchomości oznaczonej jako działka nr 1 obręb G.1, w stosunku do działek nr 3, 2, 5, 4 obręb G.1, nie został ustalony w toku postępowania administracyjnego.
W odwołaniu od powyższej decyzji J. K. podniósł, że tylko jedna strona postępowania rozgraniczeniowego nie wyraziła zgody na przebieg granicy, tj. właściciel działki nr 1 położonej w G., Gmina Z. Odwołujący się wskazał, że wszystkie pozostałe osoby uczestniczące w postępowaniu na gruncie, wyraziły zgodę na przebieg granicy według ostatniego spokojnego stanu posiadania.
W uzasadnieniu zaskarżonej wyżej opisanej decyzji, SKO w Krakowie wskazało, że przepisy ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne przewidują w sposób skonkretyzowany, jednoznaczny, rodzaje rozstrzygnięć w sprawach o rozgraniczenie nieruchomości, uzależnione od sposobu zakończenia postępowania wyjaśniającego w danej sprawie.
Jak przewiduje art. 33 ust. 1 ww. ustawy, wójt (burmistrz, prezydent miasta) wydaje decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości, jeżeli zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, a ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron. Jednocześnie przepis art. 33 ust. 2 tej ustawy wskazuje, że wydanie decyzji poprzedzają następujące czynności: 1) dokonanie przez wójta, burmistrza (prezydenta miasta) oceny prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez upoważnionego geodetę oraz zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami; w wypadku stwierdzenia wadliwego wykonania czynności upoważnionemu geodecie zwraca się dokumentację do poprawy i uzupełnienia; 2) włączenie dokumentacji technicznej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego.
W przypadku wydania takiej decyzji tj. decyzji o rozgraniczeniu, strona niezadowolona z ustalenia przebiegu granicy może żądać, w terminie 14 dni od dnia doręczenia jej decyzji w tej sprawie, przekazania sprawy sądowi.
Natomiast w przypadku, gdy w postępowaniu administracyjnym nie doszło do rozgraniczenia nieruchomości, wydawana jest - w oparciu o art. 34 ust. 2 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne - decyzja administracyjna o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi.
Jak bowiem przewiduje art. 34 ust. 1 powoływanej ustawy - jeżeli w razie sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1, upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta).
W takich okolicznościach - stosownie do brzmienia art. 34 ust. 2 cyt. ustawy - organ umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi (przepisów ust. 1-3 i art. 31 ust. 4 nie stosuje się do sporów wynikłych przy wyznaczaniu granic nowo tworzonych nieruchomości na podstawie odrębnych przepisów - art. 34 ust. 4 ustawy).
W przedmiotowej sprawie sporządzony został przez geodetę uprawnionego M. Ś. operat techniczny dotyczący rozgraniczenia: działek nr 4 i 3 obręb G. 1 z działką nr 1 obręb G.; działki nr 5 obręb G.1 z działkami nr 6 i nr 1 obręb G.; działki nr 7 obręb G.1 z działką nr 6 obręb G.; działki nr 2 obręb G.1 z działką nr 1 obręb G.
Jak podano w operacie, po przeprowadzeniu prac przygotowawczych wezwano zainteresowane strony do uczestnictwa w protokole ustalenia granic nieruchomości w trybie rozgraniczenia.
Wskazano, iż podczas pomiarów terenowych poprzedzających czynności graniczne, odszukano liczne znaki graniczne, w formie graniczników granitowych stosowanych powszechnie przy stabilizacji granic wsi, oraz nowych graniczników betonowych. Znaki te pomierzono kontrolnie i dokonano analizy dokładności ich położenia względem współrzędnych punktów granicznych określonych na podstawie operatu założenia ewidencji oraz późniejszych opracowań.
Jednakże jak stwierdził geodeta, zaobserwowane przesunięcia odnalezionych znaków granicznych nie mogą wskazywać wyłącznie na błąd osnowy. Jednocześnie w terenie nie udało się odnaleźć osnowy pierwotnej i nie można było ustalić innej przyczyny takiego przesunięcia.
Tym samym jednoznaczne określenie przebiegu granic, z dokładnością oczekiwaną dla punktów granicznych, w ocenie geodety, nie jest możliwe. Nadto, jak dalej wskazał geodeta, nie można tego ustalić również w oparciu o operaty pomiarowe i techniczne sporządzone w okresie późniejszym, nie uwzględniające danych pomiarowych wynikających z pierwotnego źródła danych o granicach i pomijających ich pierwszorzędne znaczenie dla odtworzenia ich właściwego przebiegu.
W dalszej kolejności zapoznano strony postępowania z wynikami analizy dokumentów oraz rezultatami pomiarów. Jednakże wobec sprzeczności zebranych dowodów, w terenie okazano stronom odpowiednio oznakowane oba warianty granic.
Geodeta podniósł, że następnie wysłuchano opinii wszystkich zainteresowanych, a ze względu na rozbieżny osąd w sprawie, wniesiono o zgodne wskazanie przebiegu granicy, warunkujące rozstrzygnięcie postępowania na drodze administracyjnej. Wyjaśniono, że ze względu na sprzeczności zebranych dowodów, granica nie zostanie ustalona bez woli ugody uczestników postępowania.
Jaki wynika z podsumowującej części operatu, ze względu na zgodne wskazanie stron w przedmiocie granic z działką nr 6 obręb G. zaistniały przesłanki do ustalenia granicy na odcinku graniczącym z działkami nr 5 i 7, na podstawie art. 31 ust. 3 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne.
Natomiast w odniesieniu do działki nr 1 obręb G. graniczącej z działkami nr 4, 5, 2, 3, ze względu na spór co do przebiegu linii granicznych oraz brak woli zawarcia ugody, nie znaleziono podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 31 ust. 1 ww. ustawy. W związku z tym, jak wyjaśnił geodeta, wysłuchano stanowisk stron oraz tymczasowo utrwalono granicę według ich wskazań, dokumentów oraz według ostatniego spokojnego stanu posiadania; wszystkie w/w warianty granic pomierzono i umieszczono w protokole granicznym.
Mając zatem na uwadze powyższe ustalenia oraz wyniki przeprowadzonego
postępowania w przedmiocie rozgraniczenia oraz uwzględniając brzmienie cyt. Wcześniej przepisów, Kolegium uznało, iż z przywołanych regulacji jednoznacznie wynika, że sprawa o rozgraniczenie nieruchomości w postępowaniu administracyjnym może zakończyć się: (1) ugodą mającą moc ugody sądowej (art. 31 ust. 4 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne), 2) decyzją organu o rozgraniczeniu, jeżeli mimo braku zawarcia ugody, zebrane dowody pozwalają na ustalenie przebiegu granicy (art. 33 ust. 1 tej ustawy), bądź decyzją o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi (art. 34 ust. 2 ustawy), gdy nie doszło do zawarcia ugody, a jednocześnie gdy zebrane w postępowaniu administracyjnym dowody nie dają podstaw do ustalenia przebiegu granicy w drodze decyzji.
Taka sytuacja, jak opisana w art. 34 ust. 1 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne, miała miejsce w rozpatrywanej sprawie.
W sprawie bowiem nastąpił spór co do przebiegu linii granicznych, nie doszło do zawarcia ugody, a jednocześnie - jak stwierdził geodeta - nie było podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu na podstawie ustalonego przebiegu granicy w oparciu o zebrane dowody lub zgodne oświadczenia stron.
W tej sytuacji geodeta dokonał tymczasowego utrwalenia punktów granicznych według ostatniego spokojnego stanu posiadania, dokumentów i wskazań stron oraz oznaczył je na szkicu granicznym.
W przedstawionych okolicznościach zatem obowiązkiem organu było umorzenie postępowania administracyjnego w przedmiocie rozgraniczenia i przekazanie sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi powszechnemu (art. 34 ust. 2 p.g.k.).
Jednocześnie odnosząc się do argumentacji strony odwołującej się, organ odwoławczy wyjaśnił, iż nie jest dopuszczalne - w świetle przywołanych regulacji - dokonywanie rozgraniczenia przez Kolegium poprzez wydanie decyzji w tym przedmiocie, z wyłączeniem jednej ze stron postępowania rozgraniczeniowego, która nie wyraziła zgody na proponowany przebieg granic i nie wyraziła zgody na zawarcie ugody przed geodetą.
W piśmie z dnia 12 października 2023 r. skargę na powyższą decyzję Kolegium wniósł J. K., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika adw. D. K. W skardze zarzucono zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 88 k.p.a., polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, przejawiające się w błędnym uznaniu, że Pan R. G. zapoznał się z wynikami analizy dokumentów oraz rezultatami pomiarów, podczas gdy zdaniem skarżącego nie miało to miejsca.
Wobec powyższego skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Kolegium oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalanie, wskazując, że podtrzymuje w całości swoje stanowisko zajęte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Kolegium za niezasadne uznało zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 77 § 1, art. 7 i art. 80 kpa, polegające zdaniem skarżącego na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie albowiem jej zarzuty i argumenty nie podważają legalności zaskarżonej decyzji.
Materialnoprawną podstawą zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowił 34 ust. 2 ustawy z 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (tj. Dz. U. z 2023 r. poz. 1752 ze zm., dalej: p.g.k. lub ustawa).
Zgodnie z ust. 1 ww. przepisu, jeżeli w razie sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1, upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta). Natomiast w myśl ust. 2 art. 34 p.g.k., organ, o którym mowa w ust. 1, umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi.
Powołana wyżej regulacja prowadzi do wniosku, że ustawodawca w ustawie - Prawo geodezyjne i kartograficzne przyjął koncepcję administracyjno-sądowego postępowania w sprawie rozgraniczania nieruchomości, przy czym etap postępowania przed organami administracji jest etapem niejako wstępnym, który w gruncie rzeczy zależy w przeważającym stopniu od zewnętrznego podmiotu (podmiotu spoza administracji), tj. upoważnionego geodety. W prawie geodezyjnym i kartograficznym zostały ściśle określone sytuacje, gdy ustalenie granicy (a więc rozstrzygnięcie co do meritum sprawy) jest możliwe już w toku postępowania administracyjnego, zgodnie z art. 33 ust. 1 tej ustawy. Merytoryczną decyzję administracyjną zatwierdzającą granice organ administracji może wydać w okolicznościach przewidzianych tym przepisem, w przeciwnym zaś wypadku kończy administracyjne postępowanie rozgraniczeniowe umorzeniem i przekazuje z urzędu sprawę do rozpatrzenia sądowi powszechnemu. Sprawa zatem zostaje jedynie formalnie zakończona przed organem administracji, natomiast co do istoty sprawy (rozgraniczenia) ma się wypowiedzieć w formie stosownego orzeczenia sąd.
Jak wynika z art. 33 ust. 1 p.g.k., wójt (burmistrz, prezydent miasta) wydaje decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości, jeżeli zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, a ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron.
W kontrolowanej sprawie nie budzi wątpliwości, co wprost zresztą wynika z zawartości akt administracyjnych, że między właścicielami nieruchomości nie doszło do zawarcia ugody. Brak jest też zgodnego oświadczenia stron co do przebiegu granicy między spornymi działkami, a jednocześnie na ustalenie między nimi granicy nie pozwalał zebrany w sprawie materiał dowodowy.
Przypomnieć należy, że jak wynika ze sporządzonego w tej sprawie operatu technicznego oraz protokołu granicznego w trakcie wykonywania czynności geodezyjnych uprawniony geodeta poddał analizie następujące materiały geodezyjne znajdujące się w PODGiK, tj.: - operat założenia ewidencji gruntów wsi G.1 [...] ([...]) -zarys nr 1, współrzędne osnowy; - operat podziału działki 9- [...] ([...]); - operat ustalenia granic dz. 6, 1 – [...] ([...]); operat podziału działki 10 - [...] ([...]); - operat wznowienia znaków granicznych, wyznaczenia punktów granicznych i ustalenia granic działki 11– [...] ( [...]).
W trakcie czynności geodezyjnych stwierdzono, że "zaobserwowane przesunięcia odnalezionych znaków granicznych nie były wielkościami systematycznymi nie mogą wskazywać wyłącznie np. na błąd osnowy. Jednocześnie ponieważ w terenie nie udało się odnaleźć osnowy pierwotnej nie można ustalić innej przyczyny takiego przesunięcia, a także przeprowadzić wiarygodnej transformacji układu osnowy pierwotnej na układ osnowy istniejącej. Tym samym jednoznaczne określenie przebiegu granic w oparciu o operat założenia, z dokładnością oczekiwana dla punktów granicznych nie jest możliwe. Nie można tego ustalić również w oparciu o operaty pomiarowe i techniczne sporządzone w okresie późniejszym, nie uwzględniające danych pomiarowych wynikających z pierwotnego źródła danych o granicach i pomijających ich pierwszorzędne znaczenie dla odtworzenia ich właściwego przebiegu" (d: operat techniczny).
W wyniku przeprowadzonych czynności stwierdzono, iż dla rozgraniczanych granic brak jest podstaw do ich ustalenia na podstawie kryteriów wymienionych w art. 31 ust. 2 ustawy prawo geodezyjne i kartograficzne tj. zebranych dowodów. Wątpliwości w tym zakresie, zdaniem geodety, wynikają z przeszkód takich jak:
1.Ograniczona wiarygodność zebranych dowodów, dotyczących operatu założenia tj:
osnowa pierwotna z operatu założenia nie spełnia obowiązujących standardów technicznych w zakresie konstrukcji, dokładności i nawiązania,
odnalezione znaki graniczne nie odpowiadają położeniu punktów granicznych wyznaczonych w oparciu o dane z zarysów pomiarowych,
brak w terenie punktów osnowy pierwotnej i możliwości przeprowadzenia wiarygodnej transformacji układów, a także określenia źródła błędów stabilizacji,
2. Wadliwość operatu podziału działki nr 9 [...], a mianowicie:
2.1. nieuwzględnienie danych z operatu założenia,
2.2 zmiana przebiegu granic nie mająca uzasadnienia w przeprowadzonych czynnościach granicznych,
2.3 niespójność sporządzonych dokumentów tj. mapy podziału i przebiegu służebności gruntowej względem szkicu polowego i przekazanych współrzędnych granicznych,
3. Sprzeczność zebranych dowodów tj. operatu założenia ewidencji wsi G.1 z rezultatami późniejszych opracowań sporządzonych na bazie operatu podziału, a także z operatem ewidencji gruntów i budynków.
4. Niezgodny z ostatnim spokojnym stanem posiadania oraz nieracjonalny z punktu widzenia możliwości użytkowania, przebieg granic ujawnionych w operacie ewidencji gruntów.
Biegły w operacie podał, że w zakresie działki 1 graniczącej z działkami 4, 5, 2, 3, ze względu na spór co do przebiegu linii granicznych oraz brak woli zwarcia ugody nie znaleziono podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1 ustawy. W tym zasadniczym zatem zakresie, kwestie sporne pozostają nierozstrzygnięte, a ponadto w świetle opinii biegłego nie było możliwe ich rozwiązanie na etapie administracyjnego prowadzenia sprawy. Tym samym, w ocenie Sądu uznać należy, że w sprawie powstał spór graniczny (pomiędzy właścicielami działek nr 2, 3, 4, 5, a właścicielem działki nr 1), który obecnie może być rozstrzygnięty jedynie przez sąd powszechny.
Z załączonych bowiem do akt dokumentów tj. protokołu granicznego i szkicu granicznego wynika, że w trakcie czynności ustalania granic wyznaczono 3 warianty przebiegu spornej granicy. Granicę wskazaną przez właściciela działki nr 1 (R. G.) oznaczono na szkicu granicznym kolorem czerwonym, granicę wskazaną przez właścicieli działki nr 5, 4, 3 i 2 – oznaczono na szkicu granicznym kolorem zielonym, a granicę określoną wg ostatniego stanu posiadania (zgodnie ze stanem istniejącym na gruncie) oznaczono na szkicu granicznym kolorem niebieskim.
Wbrew zarzutom skargi, w czynności ustalenia przebiegu granic w trybie rozgraniczenia brał udział właściciel działki nr 1 – R. G., o czym niewątpliwie świadczy złożony przez ww. podpis w pkt 18 protokołu pod adnotacją "niniejszy protokół graniczny, przed podpisaniem został stronom odczytany (nadto podpis ww. został umieszczony na k.14-20 protokołu).
Podsumowując, z powyższego wynika, że w sprawie zostały spełnione przesłanki do wydania decyzji na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy. W sprawie istnieje spór co do przebiegu linii granicznych i nie doszło do zawarcia ugody oraz brak jest podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu o której mowa w art. 33 ust. 1 ustawy (ustalenie przebiegu granicy nie mogło nastąpić na podstawie zebranych dowodów jak również strony nie złożyły zgodnego oświadczenia co do przebiegu granicy). Strony nie poczyniły wzajemnych ustępstw i nie ustaliły wspólnej granicy, wobec czego granica nadal jest sporna. Słusznie zatem geodeta uznał za konieczne przekazanie sprawy organowi, celem skierowania na drogę postępowania sądowego. Jednocześnie, wobec zaistnienia przesłanek z art. 34 ust. 1 ustawy, geodeta dokonał utrwalenia wszystkich opisanych punktów granicznych oraz oznaczył je na szkicu granicznym, a całość dokumentacji wraz ze sporządzoną opinią przekazał organowi pierwszej instancji. Wydanie na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego poprzedzone zostało zatem działaniami geodety, o których mowa w art. 34 ust. 1 ustawy. Równocześnie trzeba zaznaczyć, że czynności te mają charakter wstępnego postępowania dowodowego przy wydaniu decyzji o umorzeniu, na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy i nie podlegają ocenie - stosowanie do art. 33 ust. 2 ustawy, która zgodnie z tym przepisem jest wymagana przy wydaniu decyzji o rozgraniczeniu.
Uwzględniając wskazane okoliczności, w ocenie Sądu, uznać należy, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie został zebrany w sposób prawidłowy i daje podstawę do stwierdzenia, że nie można w sposób jednoznaczny ustalić spornej granicy prawnej. Wobec sporu w tym zakresie i braku ugody, organ nie mógł wydać merytorycznej decyzji o rozgraniczeniu, gdyż istotę takiej decyzji stanowić mogłoby niewątpliwe przekonanie organu, co do jednoznacznego przebiegu spornej granicy, odpowiadającej zasięgowi prawa własności, a ustalonej przez geodetę. Natomiast, brak możliwości dokonania jednoznacznych ustaleń w tym zakresie, wyłącza kompetencję organu do rozstrzygania o rozgraniczeniu. Oznacza to, że w rozpoznawanej sprawie organ miał obowiązek orzec o umorzeniu postępowania, na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy, a zatem zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Nie leży bowiem w gestii organu lecz należy do kognicji sądu powszechnego, dokonywanie rozgraniczenia nieruchomości w sytuacjach, gdy strony nie zawarły ugody, ich twierdzenia co do przebiegu granicy są sprzeczne, a ich weryfikacja, pomimo prawidłowych czynności geodety, nie jest możliwa. W postępowaniu sądowym można posłużyć się także innymi dowodami, aniżeli zebrane w postępowaniu administracyjnym, przewidzianymi w Kodeksie postępowania cywilnego, np. zeznaniami świadków, opinią biegłego, przesłuchaniem stron (vide: postanowienie SN z 21 lutego 2002 r., IV CKN 796/00, pub. Lex nr 337031). Sąd powszechny ma zatem więcej możliwości dowodowych w sprawach o rozgraniczenie w sytuacji sporu stron o przebieg granicy między nieruchomościami; może więc gruntownie skontrolować dotychczasowe czynności geodezyjne oraz poczynić nowe ustalenia zmierzające do ustalenia spornej granicy.
Podkreślić też należy, że decyzja wydana na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy nie rozstrzyga sprawy co do jej istoty, a jedynie kończy bieg postępowania administracyjnego o rozgraniczenie nieruchomości. Treścią decyzji o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazania sprawy sądowi nie jest merytoryczne rozstrzygnięcie dotyczące przebiegu granic, lecz zakończenie tego postępowania. Decyzja ta jest wydawana wówczas, gdy zostanie ustalone, że istnieją powody uniemożliwiające zakończenie sprawy w postępowaniu administracyjnym i konieczne jest rozpatrzenie sprawy przez sąd. Umorzenie postępowania na zasadzie art. 34 ust. 2 ustawy nie oznacza, że sprawa w przedmiocie rozgraniczenia została definitywnie zakończona. Kolejnym jej etapem jest postępowanie przed sądem powszechnym, w którym przeprowadzone zostanie rozgraniczenie.
Mając powyższe na uwadze, Sąd nie dopatrzył się zarzutów, o których mowa w skardze. Zgromadzony materiał dowodowy pozwalał na rozstrzygnięcie sprawy w sposób, jaki uczynił to organ I instancji i utrzymany w mocy zaskarżoną decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie. Wszystkie okoliczności sprawy zostały wyjaśnione w sposób wystarczający i należycie omówione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Ponadto, działając z urzędu na podstawie art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd nie dopatrzył się innych, niewskazanych skargą naruszeń prawa materialnego czy procesowego mogących mieć wpływ na wynik sprawy, dlatego na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę w niniejszej sprawie oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło