III SA/Kr 181/17

WyrokWSA w Krakowie2017-04-19

Skład orzekający: Renata Czeluśniak, Kazimierz Bandarzewski, Janusz Bociąga

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie dyscyplinarne wydane przez uczelnianą komisję dyscyplinarną wobec studenta, mimo potencjalnych uchybień proceduralnych, powinno zostać uchylone, jeśli te uchybienia nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny oddalił skargę studentki, uznając, że mimo wystąpienia pewnych uchybień proceduralnych w postępowaniu dyscyplinarnym (np. błędy w nazwie organu, braki w protokołowaniu, wadliwe ogłoszenie postanowienia o przedstawieniu zarzutów), nie miały one istotnego wpływu na wynik sprawy ani nie naruszyły prawa do obrony. Sąd podkreślił, że kluczowe jest wykazanie związku przyczynowego między uchybieniem a treścią rozstrzygnięcia, a w tym przypadku taki związek nie został udowodniony, zwłaszcza w kontekście przyznania się studentki do winy.
Stan faktyczny
Studentka M. J. została ukarana naganą z ostrzeżeniem za poświadczenie nieprawdy i nieuprawnione wykreślenie ocen w indeksie. Po wniesieniu odwołania sprawa została skierowana do ponownego rozpoznania. Po ponownym postępowaniu i wydaniu orzeczenia, studentka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając szereg naruszeń proceduralnych i materialnoprawnych, w tym orzekanie przez nieuprawnione organy, braki w protokołach, wadliwe stosowanie przepisów oraz naruszenie prawa do obrony. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Czeluśniak (spr.) Sędziowie WSA Kazimierz Bandarzewski WSA Janusz Bociąga Protokolant specjalista Monika Wójcik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi M. J. na orzeczenie Uczelnianej Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej do Spraw Studentów Uniwersytetu z dnia 6 grudnia 2016 r. w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej skargę oddala. Orzeczeniem z dnia [...] 2015 r. Uczelniana Komisja Dyscyplinarna ds. Studentów i Doktorantów Uniwersytetu, działając na podstawie art. 213 i 214 ustawy z dnia 27 lipca 2015 r. Prawo o szkolnictwie wyższym oraz rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 6 grudnia 2006 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego wobec studentów, orzekła o ukaraniu obwinionej M. J. (nr albumu [...]), uznając ją winną popełnienia zarzucanego jej czynu, tj. poświadczenia nieprawdy i dokonania nieuprawnionych wykreśleń wpisów ocen w indeksie i na kartach okresowych osiągnięć studenta z przedmiotów [...] i [...] oraz wymierzyła jej karę nagany z ostrzeżeniem. W uzasadnieniu powołano m.in., że takie działania wypełniają znamiona przestępstwa z art. 270 § 1 K.k., obwiniona przyznała się do popełnienia zarzucanego czynu, a ponieważ obwiniona jest absolwentką studiów prawniczych powinna mieć świadomość negatywnego działania. W odwołaniu od ww. orzeczenia obwiniona wniosła o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Uczelnianej Komisji Dyscyplinarnej. Zarzuciła naruszenie art. 6 K.p.a. w zw. z § 79 ust. 2 pkt 1 statutu Uniwersytetu poprzez prowadzenie i wydanie orzeczenia przez organ nieznany statutowi, naruszenie art. 213 ust. 5 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym w zw. z § 79 ust. 4 statutu poprzez orzekanie w nieprawidłowym składzie, naruszenie § 25 ust. 2 rozporządzenia MNiSW poprzez brak podpisów wszystkich członków Komisji pod orzeczeniem oraz wskazała na bezwzględny charakter odwoławczy tych uchybień. Ponadto powołała szereg przepisów rozporządzenia MNiSW, które naruszono jej zdaniem w trakcie postępowania przed organem, co skutkowało naruszeniem prawa do obrony, pozbawieniem prawa do rzetelnego i sprawiedliwego postępowania oraz wskazywało na stronniczy charakter członków Komisji. Zarzuciła również niepodpisanie orzeczenia przez wszystkich członków Komisji. Orzeczeniem z dnia [...] 2016 r. Uczelniana Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna ds. Studentów skierowała sprawę do ponownego rozpoznania z uwagi na uchybienia przepisom procedury dyscyplinarnej. Rzecznik Dyscyplinarny ds. Studentów i Doktorantów Uniwersytetu, dr K. M. w dniu 2 lutego 2016 r. skierowała wniosek do Uczelnianej Komisji Dyscyplinarnej o ukaranie karą nagany i ostrzeżenia studentki M. J. za poświadczenie nieprawdy i dokonanie nieuprawnionych wykreśleń wpisów ocen w indeksie i na kartach okresowych osiągnięć studenta z przedmiotów [...] i [...]. We wniosku powołano te same okoliczności oraz przedstawiono identyczne dowody, które były przedmiotem powyżej opisanego postępowania. W odpowiedzi studentka złożyła pismo do Rektora Uniwersytetu zawiadamiające o naruszeniu praworządności przez organy Uniwersytetu, w którym wątpliwości poddano legalność działań Rzecznika Dyscyplinarnego m.in. poprzez łamanie zasad wysyłania pism, dwukrotne prowadzenie postępowania wyjaśniającego dla tej samej sprawy czy składanie kilku wniosków o ukaranie w stosunku do jednej osoby. Na mocy powyższego orzeczenia Odwoławczej Uczelnianej Komisji Dyscyplinarnej i wniosku Rzecznika Dyscyplinarnego, Uczelniana Komisja Dyscyplinarna ponownie rozpoznała sprawę i wydała orzeczenie z dnia [...] 2016 r., uznające obwinioną studentkę M. J. za winną zarzucanego we wniosku czynu oraz wymierzające jej karę nagany z ostrzeżeniem. W uzasadnieniu podkreślono, że okoliczności faktyczne popełnienia czynu, jak i wina obwinionej nie budzą wątpliwości. Komisja powołała się przy tym na fakt, że obwiniona przyznała się do popełnienia czynu oraz wyjaśniła motywy swojego działania. Ponadto uznano, że wysokość kary jest współmierna do stopnia społecznej szkodliwości czynu, a okoliczności takie jak wykształcenie prawnicze, działanie w dobrej wierze, czy spowodowane osobistą sytuacją napięcie emocjonalne nie stanowią czynników łagodzących. W odwołaniu od orzeczenia z [...] 2016 r. M. J. zarzuciła obrazę przepisów prawa materialnego, tj. § 79 ust. 2 pkt 1 statutu Uniwersytetu oraz obrazę przepisów postępowania - art. 223 ustawy o szkolnictwie wyższym w zw. z art. 438 pkt 2 K.p.k.. poprzez naruszenie § 25 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia MNiSW w zw. z art. 413 § 1 pkt 4 K.p.k.. w zw. z art. 223 ustawy o szkolnictwie wyższym i § 25 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia MNiSW w zw. z art. 413 § 2 pkt 2 K.p.k.. w zw. z art. 223 ww. ustawy. Po pierwsze, obwiniona wskazała, że organ orzekający nie miał legitymacji do działania, gdyż w statucie widnieje inna nazwa właściwego do orzekania organu (zamiast: Komisja Dyscyplinarna ds. Studentów, Uczelniana Komisja Dyscyplinarna ds. Studentów) w związku z tym wydanego aktu nie można traktować jako wiążący akt prawny. Po drugie, przedmiotowe orzeczenia zostało wydane bez przytoczenia opisu czynu oraz jego dokładnego określenia. Po trzecie, organ błędnie zastosował § 20 ust. 6 rozporządzenia MNiSW, bowiem zgoda co do ponownego przesłuchania dotyczyła tylko świadka dr M. C., nie zaś pozostałych osób, w szczególności wnioskowano o pominięcie przeprowadzonego z błędami dowodu z zeznań dr E. K. i prof. J. C., nie zaś ich zatwierdzenie w pierwotnym kształcie. Ponadto obwiniona podkreśliła znikomą szkodliwość społeczną czynu i działanie w dobrej wierze. Uczelniana Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna ds. Studentów Uniwersytetu dnia 6 grudnia 2016 r. wydała orzeczenie utrzymujące w mocy orzeczenie Uczelnianej Komisji Dyscyplinarnej ds. Studentów z dnia [...] 2016 r., uznając studentkę M. J. winną zarzucanych jej czynów, tj. poświadczenia nieprawdy i dokonania nieuprawnionych wykreśleń wpisów ocen w indeksie i na kartach okresowych osiągnięć studenta z dwóch przedmiotów: [...] oraz [...] w okresie 19 – 26 października 2015 r., a wymierzoną jej karę nagany z ostrzeżeniem, uznała za adekwatną do popełnionych czynów. W uzasadnieniu Komisja powtórzyła okoliczności i dowody ustalone w I instancji z przytoczeniem tych samych argumentów na poparcie rozstrzygnięcia oraz uznała, że na podstawie zebranego materiału dowodowego można jednoznacznie orzec o winie i karze dla obwinionej. Zaznaczyła także, iż powoływanie się przez studentkę na wykształcenie prawnicze nie stanowi okoliczności łagodzącej, natomiast asumpt do bycia wzorem dla innych, dlatego też społeczna szkodliwość nie jest znikoma. Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów, w szczególności orzekania przez niewłaściwy organ, Komisja stwierdziła, że okoliczność ta nie miała decydującego znaczenia w sprawie. Komisja nie przychyliła się do wniosku o wyłączenie składu orzekającego, uznając go za pozbawiony uzasadnionej podstawy faktycznej i prawnej oraz mający na celu torpedowanie postępowania. Na powyższe orzeczenie M. J. złożyła skargę do WSA w Krakowie. Wniosła o uchylenie orzeczenia oraz poprzedzającego go orzeczenia z dnia [...] 2016 r. jako niezgodnych z prawem, wskazując następujące naruszenia przepisów prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy: a) art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 40 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 146 k.p.k. w zw. z art. 223 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym poprzez protokołowanie posiedzeń odwoławczych przez protokolanta podlegającego wyłączeniu z mocy ustawy; b) art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k. poprzez orzekanie przez osoby, które nie były do tego uprawnione, a to D. K. oraz N. C.; c) § 21 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia MNiSW z dnia 6 grudnia 2006 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego wobec studentów poprzez brak wskazania w opisie czynu miejsca jego popełnienia; d) art. 439 § 1 pkt 7 k.p.k. w zw. z art. 223 Prawa o szkolnictwie wyższym poprzez utrzymanie w mocy w całości orzeczenia Uczelnianej Komisji Dyscyplinarnej dla Studentów Uniwersytetu, w którego orzeczeniu brak wskazania opisu czynu (jednego), podczas gdy w orzeczeniu zaskarżonego orzeczenia wskazuje się na czyny (co najmniej dwa) oraz podczas gdy orzeczenie z dnia [...] 2016 r. wydał organ o nazwie Komisja Dyscyplinarna dla Studentów Uniwersytetu, a nie Uczelniana Komisja Dyscyplinarna do Spraw Studentów Uniwersytetu; e) § 30 ust. 1 rozporządzenia MNiSW poprzez rozpatrzenie odwołania na "posiedzeniu", a nie na rozprawie; f) art. 148 k.p.k. w zw. art. 223 Prawa o szkolnictwie wyższym w zw. z § 20 rozporządzenia MNiSW poprzez elementarne braki w protokołach "posiedzeń"; g) art. 450 § 1 k.p.k. w zw. z art. 223 Prawa o szkolnictwie wyższym poprzez brak obecności na posiedzeniu Uczelnianej Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej do Spraw Studentów Uniwersytetu umocowanego Rzecznika Dyscyplinarnego Do Spraw Studentów (dalej jako "Rzecznik Dyscyplinarny), a to K. M., w zastępstwie której obecna była E. F. – G., która nie pełni takowej funkcji. Skarżąca zarzuciła też, że wydanie orzeczenia nastąpiło z naruszeniem zasady dwuinstancyjności postępowania, tj. z naruszeniem art. 220 ust. 1 i art. 224 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym w zw. z § 31 rozporządzenia MNiSW, poprzez niewłaściwe zastosowanie § 31 rozporządzenia MNiSW, polegające na utrzymaniu w mocy orzeczenia Komisji Dyscyplinarnej z dnia [...] 2016 r. i tym samym nieusunięcie wadliwości postępowania przed organem poprzedzającym. Zdaniem skarżącej wadliwości te skutkowały obrazą następujących przepisów: 1) § 79 ust. 2 pkt 1 statutu Uniwersytetu z dnia 23 listopada 2015 r. poprzez prowadzenie postępowania dyscyplinarnego oraz wydanie orzeczenia z dnia [...] 2016 r. przez organ nieznany statutowi; 2) art. 271 § 1 k.k. poprzez błędne jego zastosowanie i przypisanie obwinionej popełnienia czynu polegającego na poświadczeniu nieprawdy (tzw. fałszu intelektualnego); c) art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k. poprzez orzekanie w dniu [...] 2016 r. przez osobę nieuprawnioną, tj. P. B.; 3) § 25 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia MNiSW w zw. z art. 413 § 1 pkt 4 k.p.k. w zw. z art. 223 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym poprzez elementarne braki w sentencji orzeczenia, a to brak wskazania i opisu zarzucanego obwinionej czynu wraz z określeniem daty i miejsca jego popełnienia; 4) § 25 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia MNiSW w zw. z art. 413 § 2 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 223 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym poprzez brak dokładnego określenia - w sentencji orzeczenia "skazującego" obwinioną — przypisanego jej czynu; 5) § 7 ust. 2 rozporządzenia MNiSW poprzez brak ogłoszenia obwinionej postanowienia o przedstawieniu zarzutu; 6) § 7 ust. 2 rozporządzenia MNiSW poprzez brak ogłoszenia obwinionej postanowienia o zmianie zarzutu w zakresie zarzutu poświadczenia nieprawdy; 7) § 13 ust. 2 rozporządzenia MNiSW poprzez zaniechanie zwrócenia sprawy Rzecznikowi Dyscyplinarnemu celem usunięcia istotnych braków postępowania wyjaśniającego (ogłoszenie obwinionej postanowienia o przedstawieniu zarzutu oraz postanowienia o zmianie zarzutu, poprawne sformułowanie wniosku o ukaranie wraz z dokładnym wskazaniem opisu czynu, dołączenie do wniosku o ukaranie powoływanych w nim dowodów); 8) § 12 ust. 1 rozporządzenia MNiSW poprzez skierowanie przez Rzecznika do Uczelnianej Komisji Dyscyplinarnej ds. Studentów Uniwersytetu 3 wniosków: z dnia 15 czerwca 2015 r., 9 lutego 2016 r., oraz z listopada lub grudnia 2015 r., którego brak w aktach sprawy; 9) art. 148 k.p.k. w zw. art. 223 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym w zw. z § 20 rozporządzenia MNiSW poprzez elementarne braki w protokołach rozpraw i posiedzeń. W uzasadnieniu skargi skarżąca podała motywy każdego z zarzutów. W przypadku naruszeń z punktów a), b) oraz d) wskazała na literalne brzmienie kodeksu postępowania karnego oraz interpretację nakazującą uchylenie wadliwego orzeczenia bez względu na granicę zaskarżenia, podnoszone zarzuty i okoliczności faktyczne. Dodatkowo wytknęła przy tym braki w informowaniu o składzie orzekającym, braki w uzupełnianiu akt sprawy o powyższe informacje oraz nieprawidłowe ich prowadzenie (brak numeracji, spisów treści, luźne kartki), jak również rozbieżności co do liczebności składu Komisji w obu instancjach. Konsekwentnie powtórzony został także argument, że w sprawie w I instancji orzekał nieznany statutowi uczelni organ, przez co utrzymanie w mocy tego orzeczenia przez organ odwoławczy budzi wewnętrzną sprzeczność i rodzi wątpliwości, za jaki czyn została ukarana obwiniona, zaś bezpośrednim tego skutkiem jest wprowadzenie do obrotu prawnego orzeczenia wydanego przez nieznany prawu organ. Skarżąca opisała także zaniechania przy prawidłowym protokołowaniu rozpraw, które prowadziły do obiektywnego utrudniania obrony, a mianowicie: fakt protokołowania "na brudno" długopisem, braki w zakresie zapisów oświadczeń, błędne formułowanie wniosków z naruszeniem podstawy prawnej, uwzględnienie nieprawdziwego twierdzenia o poinformowaniu jej o odwołaniu, podczas gdy ta nie była obecna na rozprawie. Dalej wskazano uchybienia wymienione w punktach b), e), g) powołując się na brzmienie przepisów oraz wywnioskowane z akt sprawy informacje. Uzasadnienie zawiera również szerokie omówienie naruszeń przepisów przed organem I instancji, których zdaniem skarżącej, organ drugoinstancyjny nie dostrzegł i nie poprawił, mając ku temu prawny obowiązek. Skarżąca przybliżyła okoliczności faktyczne uzasadniające wyżej wymienione uchybienia oraz podkreśliła brak istnienia dowodów na fakty, na które powoływał się Rzecznik Dyscyplinarny w swoim wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, tj. brak wydruków z maili potwierdzających treść cytowanej korespondencji, brak oświadczenia pracownicy sekretariatu i brak stosownych protokołów wymaganych przez literę prawa z przesłuchań E. K. i J. C. Zdaniem skarżącej postępowanie wyjaśniające również było niestarannie przeprowadzone, w istocie implikując negatywne znaczenie dla dalszego przebiegu sprawy. Przedstawione naruszenia zarówno w postępowaniu wyjaśniającym, jak i obu instancjach skutkowały pozbawieniem jej prawa do obrony oraz rzetelnego i sprawiedliwego procesu, co w konsekwencji musi przekładać się na uchylenie obu orzeczeń. W odpowiedzi na skargę Uczelniana Odwoławcza Komisja ds. Studentów Uniwersytetu wniosła o jej oddalenie. Uznała, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, ustalenia faktyczne, będące podstawą przypisania obwinionej winy, a także przyznanie się przez nią do popełnienia zarzucanych jej czynów prowadzi do wniosku, że wydane w sprawie orzeczenie z [...] 2016 r. było prawidłowe, dlatego też Odwoławcza Komisja słusznie utrzymała je w mocy. Jak uzasadniono nie budzi wątpliwości, że skarżąca naruszyła zarówno przepisy obowiązujące na Uniwersytecie, jak również czyny których się dopuściła uchybiały godności studenta. Z tego względu wymierzoną przez Komisję dyscyplinarną studentce karę nagany z ostrzeżeniem należy uznać za adekwatną do popełnionych czynów. Wskazano też, że w ocenie Komisji w trakcie postępowań przed I i II instancją nie doszło do naruszenia przepisów postępowania ani prawa materialnego wskazanych przez skarżącą, w szczególności nie zostało ograniczone jej prawa do obrony ani zasada dwuinstancyjności postępowania, natomiast pewne uchybienia proceduralne, jakie zostały popełnione w trakcie postępowania dyscyplinarnego, nie miały żadnego wpływu na wynik sprawy. W konsekwencji nie znaleziono podstaw do uwzględnienia skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066), zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej. Orzekanie - w myśl art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718, dalej: p.p.s.a.) - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Z istoty bowiem kontroli wynika, że zasadność zaskarżonej decyzji podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie podejmowania zaskarżonego rozstrzygnięcia. Niezwiązanie zarzutami i wnioskami skargi oznacza natomiast, że sąd bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu, czynności, czy bezczynności organu administracji publicznej. W myśl art. 3 § 3 p.p.s.a. sądy administracyjne orzekają w sprawach, w których przepisy ustaw szczególnych przewidują sądową ich kontrolę i stosują środki przewidziane w tych przepisach. Taką ustawą szczególną jest ustawa z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. z 2016, poz.1842, zwanej dalej: ustawą). Przepis art. 221 ustawy stanowi, że od prawomocnego orzeczenia odwoławczej komisji dyscyplinarnej służy skarga do sądu administracyjnego. W świetle przywołanych wyżej przepisów obowiązującego prawa, orzeczenia odwoławczej komisji dyscyplinarnej nie są, podobnie jak orzeczenia komisji dyscyplinarnych, decyzjami administracyjnymi ani nawet aktami administracyjnymi. Nie są one wydawane w trybie przepisów postępowania administracyjnego, ale w trybie przepisów Kodeksu postępowania karnego, do którego odsyła art. 223 ustawy. Oznacza to, że odwoławcza komisja dyscyplinarna orzeka na podstawie przepisów omawianej ustawy o szkolnictwie wyższym, a w sprawach w niej nieuregulowanych w trybie odpowiednio stosowanych przepisów Kodeksu postępowania karnego. Przedmiotem sprawy sądowoadministracyjnej jest ocena przez Sąd prawidłowości prowadzenia przez organy postępowania dyscyplinarnego oraz zgodności z prawem zapadłego w tym postępowaniu orzeczenia. Kontrola ta obejmuje ocenę, czy poczynienie ustaleń faktycznych nastąpiło zgodnie z prawem i zasadami oceny materiału dowodowego oraz czy w świetle przypisanych skarżącej czynów prawidłowe było zakwalifikowanie przewinienia jako naruszającego godność studenta w rozumieniu art. 211 ust. 1 ustawy, a także, czy w ramach zastrzeżonej komisjom dyscyplinarnym niezawisłości w zakresie orzekania i samodzielności rozstrzygania wszelkich zagadnień faktycznych i prawnych przyjęty wymiar kary mieści się w tych granicach. Dokonując kontroli zgodnie z powołanymi wyżej kryteriami uznać należy, że skarga nie jest zasadna, gdyż zaskarżone orzeczenie nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jego uchylenie. Zgodnie bowiem z art. 145 § 2 w zw. z § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 150 p.p.s.a. sąd mógłby orzec o uchyleniu orzeczenia odwoławczej komisji dyscyplinarnej tylko w razie zaistnienia istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu, jeżeli mogły one mieć wpływ na wynik sprawy, w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania lub w wypadku naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. W pierwszej kolejności należy podnieść, że w odniesieniu do spraw dyscyplinarnych wobec studentów, niezależnie od stadium postępowania, mają zastosowanie przepisy wyżej wymienionych trzech aktów prawnych: ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, rozporządzenia MNiSW z dnia 6 grudnia 2006 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego wobec studentów (Dz. U. 236, poz. 1707, zwanej też dalej: rozporządzeniem) oraz Kodeksu postępowania karnego (w skrócie: k.p.k.). Warto też przytoczyć jak istotę postępowania dyscyplinarnego ujmuje Trybunał Konstytucyjny, cytując: " deontologia postępowania dyscyplinarnego jest inna niż postępowania karnego. Łączy się ona przede wszystkim ze szczególnym charakterem niektórych zawodów oraz zasadami funkcjonowania konkretnych korporacji zawodowych. Ukształtowane w ich ramach reguły deontologiczne ukierunkowane są przede wszystkim na obronę honoru i dobra zawodu. Stąd też odpowiedzialność dyscyplinarna związana może być z czynami, które nie podlegają odpowiedzialności karnej. Odpowiednie stosowanie przepisów Kodeksu postępowania karnego nie oznacza, że postępowanie dyscyplinarne staje się postępowaniem karnym" (por. wyrok TK z 27 lutego 2001 r., K. 22/00). Odnosząc się do szeroko eksponowanego w skardze zarzutu jakoby orzeczenie z dnia [...] 2016 r., miało zostać wydane przez nieznany prawu organ, pociągając za sobą szereg dalszych naruszeń, w tym niemożność utrzymania w mocy przez organ II instancji takiego orzeczenia, sąd podziela zdanie organu odwoławczego, iż błąd (a dokładniej, jak w niniejszej sprawie, brak jednolitości) w nazwie organu jest jedynie oczywistą pomyłką (czy też brakiem wymaganej staranności w prawidłowym podawaniu nazwy organu, pomimo zwrócenia uwagi na tą kwestię przez stronę już w trakcie postępowania, np. w jednym dokumencie podano dwie nazwy komisji k.100) i dlatego nie może mieć wpływu na ocenę przebiegu sprawy, czy też ocenę jego wyniku. Z porównania dołączonych do akt pism o powołaniu poszczególnych członków do składu orzekającego i podpisów pod protokołami z rozpraw wynika, że organ ten w rzeczywistości stanowił podmiot właściwy wymieniony w statucie uniwersytetu, gdyż osoby ze składu orzekającego były członkami tegoż organu. Komisja dyscyplinarna ds. studentów stanowiła więc organ umocowany statutem, w świetle art. 213 ustawy, natomiast błędnie podana nazwa organu (przez dodanie do niego słowa "Uczelniana") nie wpłynęła na treść orzeczenia. Analogicznie należy ocenić błędnie formułowane wezwania "na posiedzenie, na komisję", gdyż co prawda uchybiają one nazewnictwu przyjętemu w ustawie, nie w sposób jednak wyciągać wniosku, że na ich podstawie faktycznie odbywały się inne formy rozpatrywania sprawy, aniżeli przewidziana prawem rozprawa (tym bardziej, że rozprawa jest też formą posiedzenia). Zarówno z zawartych w dokumentach pouczeniach mówiących o skutkach niestawiennictwa na rozprawie, jak i z okoliczności faktycznych m.in. sporządzanie protokołu, wywoływanie sprawy, jawność jej rozpoznania, jasno wskazuje, że de facto odbywały się przewidziane prawem rozprawy. Błędy słowne nie miały więc żadnego znaczenia dla przebiegu postępowania dyscyplinarnego i podjętego rozstrzygnięcia. Stosownie do podnoszonych uchybień w zakresie protokołowania oraz prowadzenia akt sprawy skarżąca słusznie wytknęła braki, gdyż sporządzanie protokołu, jak również prowadzenie akt jest jedną z istotnych czynności postępowania, a od ich skrupulatności i dokładności może zależeć przyszła ocena faktów, ale podkreślenia wymaga, iż podniesiony zarzut mógłby oddziaływać na wynik zaskarżonego rozstrzygnięcia, gdyby skarżąca wykazała obiektywne utrudnianie jej interesów, czy praw, co w konsekwencji miało by istotny wpływ na wynik sprawy. Zwrot normatywny: "mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy", należy wiązać z hipotetycznymi następstwami uchybień przepisom postępowania. Skuteczne wniesienie takiego zarzutu wymaga zatem uprawdopodobnienia istnienia związku przyczynowego między wspomnianym naruszeniem a treścią rozstrzygnięcia, polegającego na tym, że gdyby do tego uchybienia nie doszło, to treść podjętego rozstrzygnięcia byłaby inna. Oznacza to, że po stronie skarżącego leży obowiązek uzasadnienia, że następstwa stwierdzonych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia (por. wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2008 r., sygn. akt I FSK 232/07,; por. też J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wyd. 3, Warszawa 2008, s. 426). W przedmiotowej sprawie analiza ww. uchybień, całościowego przebiegu postępowania oraz istnienia związku przyczynowego między naruszeniami, przebiegiem a treścią zaskarżonego orzeczenia, zdaniem Sądu, nie wskazuje, aby zagroziły one obiektywnie możliwości obrony skarżącej, a co za tym idzie wywarły istotny wpływ na wynik sprawy. Nawet prowadzenie postępowania mogące budzić subiektywny brak zaufania automatycznie nie powoduje wadliwości podjętego orzeczenia. Z zebranego materiału dowodowego i analizy akt postępowania, w szczególności analizy działalności pełnomocnika obwinionej nie wynika rezultat uniemożliwiania jej obrony, a wręcz przeciwnie - skuteczne wykorzystywanie swoich praw pomimo uchybień organów. W ocenie Sądu nie doszło też do wskazywanego w skardze przypadku protokołowania posiedzeń odwoławczych przez protokolanta podlegającego wyłączeniu z mocy ustawy, pomimo że protokolant M. S. sporządzała protokół zarówno przed organem I i II instancji. Skarżąca błędnie zinterpretowała treść przepisów art. 40 § 1 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 146 k.p.k., nie uwzględniła bowiem, że przesłanka " brania udziału w wydaniu orzeczenia", zgodnie z powszechnie przyjmowaną w doktrynie interpretacją, nie odnosi się do pełnienia roli protokolanta, a chodzi tu jedynie o pełnienie funkcji orzeczniczej. Zatem protokolant będzie podlegał wyłączeniu wówczas, gdy orzekał, a nie wówczas, gdy protokołował (por. postanowienie SN z 13 lipca 2005 r., II KK 378/04, OSNKW 2005, nr 10, poz. 100; postanowienie SN z 4 września 2015 r. IV KK 241/15, Grzegorczyk, Kodeks, t. I, 2014, s. 509; R.A. Stefański, Protokolant..., s. 70; Sławomir Steinborn, Lex Komentarz aktualizowany do art. 146 Kodeksu postępowania karnego 2015 r.) M. S. wykonywała więc funkcję pomocniczą, nie uczestniczyła w wydawaniu orzeczenia, dlatego wskazywanie wyłączenia jej ex lege ze składu orzeczniczego należy uznać za bezzasadne. Również nie znajduje uzasadnienia zarzut orzekania przez osoby, które nie były do tego uprawnione, a to D. K. oraz N. C. przed organem II instancji oraz P. B. przed organem I instancji. Jak wynika z uchwał Senatu Uniwersytetu z przełomu 2015 r. oraz 2016 r. skład Komisji orzekających w obu instancjach ulegał zmianie, w międzyczasie dokonano także reformy § 79 ust. 4 statutu zmieniającej regulację dotyczącą składów Komisji. Z dokumentów tych wynika legitymacja każdej z wymienionych osób do uczestniczenia w Komisji, zarówno w kadencji 2012-2016 r., jak i 2016-2020 r. (m.in. k. 40 – 42 i 44 akt sądowych). Brak wymienienia aktualnych nazwisk członków Komisji w Biuletynie Informacji Publicznej oraz załączenia do akt sprawy dokumentów stanowiących podstawę ich powołania, nie przesądza o braku ich uprawnienia. Zdaniem Sądu, uchwały Senatu stanowią wystarczającą podstawę do uznania procedowania w prawidłowym i właściwie wybranym składzie, natomiast powyższe braki w aktach nie stanowią luki niepozwalającej na dokonanie oceny legitymacji tych osób. W konsekwencji - nie w sposób uwzględnić zarzutu procedowania w niewłaściwym składzie, gdyż regulacja statutu, po ww. zmianie, dotycząca składów Komisji wyraźnie dopuszcza także trzyosobowy skład. Dlatego w świetle prawa zarzut ten nie znajduje uzasadnienia. Przypomnieć należy, że zgodnie z art. 4 ustawy uczelnia jest autonomiczna we wszystkich obszarach swojego działania na zasadach określonych w ustawie, a sprawy związane z funkcjonowaniem uczelni nieuregulowane w ustawie określa statut uczelni (art. 17 ustawy). Zgodnie z art. 213 ust. 2 w zw. z ust. 1 ustawy długość kadencji komisji dyscyplinarnej i odwoławczej komisji dyscyplinarnej określa statut (§ 79 statutu). Przepis art. 213 ust. 5 stanowi, że komisja dyscyplinarna orzeka w składzie złożonym z przewodniczącego składu orzekającego, którym jest nauczyciel akademicki, oraz, w równej liczbie, z nauczycieli akademickich i studentów. Skarżąca zwróciła też uwagę na brak wskazania przez Komisję Odwoławczą w opisie czynu miejsca jego popełnienia oraz na elementarne braki w sentencji orzeczenia organu I instancji, a to brak wskazania i opisu zarzucanego obwinionej czynu wraz z określeniem daty i miejsca jego popełnienia, powołując się przy tym na § 21 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia MNiSW. Abstrahując od błędnego powołania podstawy prawnej, gdyż treść zarzutu odpowiada § 25 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia MNiSW, zdaniem Sądu, wywodzona w skardze wykładnia przepisu jest nieprawidłowa. Odpowiednie stosowanie przepisów Kodeksu postępowania karnego w postępowaniu wyjaśniającym i postępowaniu dyscyplinarnym oznacza, że tylko w zakresie nieuregulowanym w prawie o szkolnictwie wyższym przepisy Kodeksu postępowania karnego mają odpowiednie zastosowanie. Jeżeli sprawy znajdują swoją bezpośrednią regulację w ustawie lub przepisach wykonawczych wydanych na jej podstawie, przepisy kodeksu nie mają zastosowania (por. Elżbieta Ura, Komentarz do art. 223 ustawy). Kwestia ta jest uregulowana w § 25 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia, stanowiącym, iż orzeczenie powinno być sporządzone na piśmie i zawierać (...) opis zarzucanego czynu z określeniem miejsca i daty jego popełnienia. W niniejszej sprawie dochowano wymogów formalnych, gdyż wskazane cechy zostały wyraźnie uwidocznione w uzasadnieniu orzeczenia, nie ma natomiast podstaw normatywnych twierdzenie, że cechy te muszą znajdować się w sentencji orzeczenia. Nie można też zgodzić się z zarzutem złamania gwarancji prawa do obrony poprzez przyjęcie takiej wykładni. Warto zaznaczyć, że odpowiednie stosowanie przepisów nie oznacza przyjmowania automatycznie regulacji postępowania karnego do postępowania dyscyplinarnego, które wszak sensu stricto postępowaniem karnym nie jest, a stosowanie odpowiednie, oznacza dopuszczenie stosowania tych przepisów wprost i bez żadnej modyfikacji lub też po dokonaniu niezbędnych modyfikacji, czy też oznacza, że przepis prawa w danym postępowaniu nie ma zastosowania w ogóle. Ponadto, co również istotne, skarżąca, pomimo reprezentowania przez profesjonalnego pełnomocnika, nie wskazała, w czym upatruje brak możliwości obrony swoich praw, na jakim etapie postępowania nie mogła i nie podjęta jakiejkolwiek czynności w celu obrony swoich praw. Odnośnie kolejnego zarzutu, Sąd uznaje, że udokumentowane w aktach sprawy powołanie E. F. – G. z dnia 7 września 2016 r. (k. 43 a. s.) na stanowisko rzecznika dyscyplinarnego w zastępstwie K. M. niweczy zarzut braku uczestnictwa organu oskarżającego w postępowaniu. Odnosząc się do zarzutu obrazy przepisów prawa materialnego z art. 271 § 1 Kodeksu karnego poprzez błędne jego zastosowanie i przypisanie skarżącej popełnienia czynu polegającego na poświadczeniu nieprawdy (tzw. fałszu intelektualnego), Sąd podkreśla, że w zakresie podstaw odpowiedzialności dyscyplinarnej ustawa zawiera samodzielne regulacje materialnoprawne stanowiące podstawę do wydania orzeczenia dyscyplinarnego i nie odsyła do stosowania, nawet posiłkowego, przepisów prawa karnego. Prawną podstawę w tej sprawie stanowi art. 211 ust. 1 ustawy przewidujący odpowiedzialność dyscyplinarną za naruszenie przepisów obowiązujących w uczelni oraz za czyny uchybiające godności studenta oraz art. 212 pkt 5 ustawy, na podstawie którego wymierzana jest kara. Ustalenie okoliczności, które składają się na rodzaj czynu następuje najpierw na etapie postępowania wyjaśniającego, a następnie przed komisją dyscyplinarną, które określają dany czyn na potrzeby tego postępowania, często posiłkując się kodeksowymi nazwami typów czynów zabronionych. Organ ten nie ma jednak w żadnym wypadku legitymacji w sprawie ścigania przestępstw z Kodeksu karnego, ani przyjmowania kwalifikacji na podstawie tej ustawy, użyte więc oznaczenie czynu "poświadczenie nieprawdy" nie może być uznawane jako kwalifikacja prawna obowiązująca w postępowaniu karnym. Materialnoprawną podstawę odpowiedzialności dyscyplinarnej studenta stanowi zatem wyłącznie przepis art. 211 ust. 1 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym. W myśl tego przepisu za naruszenie przepisów obowiązujących w uczelni oraz za czyny uchybiające godności studenta student ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną przed komisją dyscyplinarną albo przed sądem koleżeńskim samorządu studenckiego, zwanym "sądem koleżeńskim". Tak zdefiniowane przewinienie dyscyplinarne, w postaci czynu uchybiającego godności studenta nie ma swego odpowiednika w katalogu przepisów prawa karnego, co nie wyłącza, iż okoliczności faktyczne dające podstawę do konstrukcji czynu "uchybiającego godności studenta", zarazem mogą wchodzić w przedmiotowy zakres znamion innego czynu będącego przestępstwem lub wykroczeniem. Istotne w sprawie natomiast jest, że skarżąca w dniu 24 listopada 2015 r. po przedstawieniu jej przez rzecznika dyscyplinarnego ds. studentów Uniwersytetu zarzutu nieuprawnionych wykreśleń ocen niedostatecznych z przedmiotów [...] i [...] przyznała, że wykreśliła obie oceny z indeksu i karty (k.160 -162 a.a.). Fakt ten nie tylko ma znaczenie procesowe ze względu na możliwość ograniczenia postępowania dowodowego (§ 20 ust. 6 rozporządzenia) ale ze względu na decydujący wpływ na wynik postępowania dyscyplinarnego. Skoro nie można skutecznie podważyć ustalonego stanu faktycznego sprawy, to organy w sposób prawidłowy zastosowały przepis art. 211 ust. 1 ustawy, wymierzając karę przewidzianą w art. 212 pkt 3 ustawy. Sąd podziela stanowisko organów, że charakter popełnionego czynu, nie uzasadniał umorzenia postępowania dyscyplinarnego. Skarżąca wskazała także na występujące, jej zdaniem, uchybienia dokonane przez rzecznika dyscyplinarnego polegające na braku ogłoszenia jej postanowienia w przedmiocie przedstawienia zarzutów, a skutkiem tego - dalszą nieprawidłowość działania organu I instancji, poprzez zaniechanie zwrócenia sprawy rzecznikowi dyscyplinarnemu, celem usunięcia następujących istotnych braków postępowania wyjaśniającego: ogłoszenia obwinionej rzeczonego postanowienia o przedstawieniu zarzutu, złożenia poprawnie sformułowanego wniosku o ukaranie wraz z dokładnym wskazaniem opisu czynu oraz dołączenia do wniosku o ukaranie brakujących dowodów. Analiza postępowania pod kątem ww. zarzutów ujawnia kolejną jego nieprawidłowość, należało więc ponownie przeprowadzić ocenę, czy wymienione wady wpływały istotnie na wynik sprawy. Sąd zgadza się z twierdzeniem skarżącej, że zarzuty powinny być jej ogłoszone, zgodnie z § 7 ust. 2 rozporządzenia, a więc pismo zatytułowane "Postanowienie z dnia 28 listopada 2016 r. w sprawie przedstawienia zarzutów" powinno być adresowane do niej, a nie do Komisji Dyscyplinarnej. NSA wyraził następujący pogląd: "W pojęciu (wydanie) postanowienia o przedstawieniu zarzutów mieści się nie tylko jego sporządzenie, lecz także obowiązek niezwłocznego ogłoszenia go osobie, wobec której je sporządzono (art. 71 i art. 313 k.p.k.). Istota tej czynności procesowej polega na przedstawieniu zarzutów osobie, wobec której zebrano w toku postępowania przygotowawczego dowody" (por. glosa do postanowienia SN z dnia 16 stycznia 2009 r., IV KK 256/08). Zatem rzecznik dyscyplinarny sporządził postanowienie w sprawie przedstawienia zarzutów, natomiast wadliwie go wydał (ogłosił) nie adresując pisma bezpośrednio do skarżącej tylko do Komisji, niemniej jednak, co należy podkreślić, skarżąca pismo to niezwłocznie otrzymała i zapoznała się z jego treścią. Dlatego oceniając, czy doszło do istotnego naruszenia postępowania, które mogło istotny mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, nie można pominąć tego zdarzenia. Przy ocenie, czy obiektywnie do naruszenia istotnego w takiej sytuacji mogło dojść, co uzasadniałoby konieczność uwzględnienia zarzutu, nie można jednak nie uwzględnić stanu faktycznego przedmiotowej sprawy. Uwzględniając go natomiast stwierdzić należy, że wadliwe ogłoszenie nie mogło mieć żadnych negatywnych konsekwencji dla orzeczenia. Skarżąca wiedziała o zarzucanym jej czynie, gdyż dostarczono jej wyżej opisane pismo wraz z niezbędnymi pouczeniami, co więcej, skarżąca, jak wyżej podniesiono, przyznała się do zarzucanego jej czynu oraz argumentowała, że nie stanowił on dużej szkodliwości społecznej. Nielogiczną konsekwencją byłoby zatem uznanie, że ww. wadliwość postępowania rzecznika rzutowała na niewiedzę czy utrudnioną obronę, tym bardziej, że sprawa była już przedmiotem ponownego rozpoznania po uchyleniu w dniu 26 stycznia 2016 r. orzeczenia z dnia [...] 2015 r. Podstaw do stwierdzenia uchylenia zaskarżonego orzeczenia nie może też stanowić niedołączenie do akt niektórych dokumentów oraz nieprofesjonalizm przejawiający się powtarzaniem tych samych czynności prawnych (m.in. wniosku o ukaranie) powodujących "bałagan prawny". Nie jest uchybieniem mającym wpływ na wynik sprawy brak wydania odrębnego aktu co do złożonego przez pełnomocnika skarżącej wniosku o wyłączenie (k. 37 a.a.), tym bardziej, że zdaniem sądu wniosek taki, bez podania jego podstawy faktycznej (uzasadnienia), nie spełnia w ogóle cech wniosku o wyłączenie składu komisji. Jego złożenie, podobnie jak kilku wniosków o odroczenie rozprawy można rzeczywiście interpretować jako chęć przedłużenia postępowania. Podsumowując, tylko jednoznaczne stwierdzenie, że orzeczenie zostało wydane z naruszeniem przepisów mających, czy mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy obligowałoby do uchylenia kontrolowanego orzeczenia. Natomiast w nin. sprawie zebrany został wyczerpujący materiał dowodowy umożliwiający całościową ocenę. Z akt administracyjnych wynika, że organy obu instancji wyjaśniając stan faktyczny sprawy wzięły pod uwagę wszystkie istotne okoliczności, które pozwoliły na podjęcie zaskarżonego orzeczenia, zapewniając skarżącej możliwość wzięcia udziału w sprawie i obrony swych praw. Dlatego, zdaniem Sądu, pomimo tego, że organy obu instancji nie ustrzegły się omówionych powyżej uchybień w postępowaniu, to jednak uchybienia te nie mogły mieć żadnego wpływu na wynik sprawy. Jeszcze raz powtórzyć należy, że Sąd uchyla zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 p.p.s.a. tylko w razie stwierdzenia takich uchybień, które miały lub mogły mieć wpływ na wynik sprawy a takich w rozpatrywanej sprawie Sąd nie stwierdził. Jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę. Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 151 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło