III SA/Kr 1933/14
PostanowienieWSA w Krakowie2015-01-16
Skład orzekający: Grzegorz Karcz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o ustanowienie radcy prawnego lub adwokata z urzędu może zostać oddalony w sytuacji, gdy skarżący nadużywa prawa do sądu i prawa do nieodpłatnej pomocy prawnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że mimo iż skarżący jest osobą niezamożną i korzysta z pomocy społecznej, to jednak nadużywa prawa do sądu oraz prawa do nieodpłatnej pomocy prawnej poprzez składanie licznych wniosków o ustanowienie pełnomocnika. W związku z tym wniosek o ustanowienie radcy prawnego lub adwokata został oddalony, a żądanie zwolnienia od kosztów sądowych umorzone jako bezprzedmiotowe ze względu na ustawowe zwolnienie w sprawach z zakresu pomocy społecznej.Stan faktyczny
Skarżący, osoba niepełnosprawna w stopniu umiarkowanym, korzystająca z pomocy społecznej, złożył wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie radcy prawnego lub adwokata z urzędu w sprawie skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego dotyczącą zasiłku celowego. Skarżący mieszka bez tytułu prawnego w lokalu, ma niskie dochody i liczne zobowiązania alimentacyjne oraz zadłużenia. W 2014 roku złożył 211 skarg, niemal każdorazowo domagając się ustanowienia pełnomocnika.Rozstrzygnięcie
I. Umorzył postępowanie w części obejmującej żądanie częściowego zwolnienia od kosztów sądowych. II. Oddalił wniosek o ustanowienie radcy prawnego lub adwokata.Pełny tekst orzeczenia
Referendarz Sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie – Grzegorz Karcz po rozpoznaniu w dniu 16 stycznia 2015 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku K. Ś. o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego lub adwokata w sprawie ze skargi K. Ś. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 13 października 2014 r. nr [...] w przedmiocie zasiłku celowego postanawia: I. umorzyć postępowanie w części obejmującej żądanie częściowego zwolnienia od kosztów sądowych, II. oddalić wniosek o ustanowienie radcy prawnego lub adwokata.
Skarżący w złożonym na urzędowym formularzu "PPF" wniosku o przyznanie prawa pomocy domagał się zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia radcy prawnego lub adwokata.
Objaśniając swoją sytuację rodzinną pozostawił rubrykę 6 formularza PPF wolną od wpisów i zakreśleń.
Zadeklarował brak nieruchomości i przedmiotów wartościowych pozostawiając jednocześnie rubrykę 7.2.1. wolną od wpisów i zakreśleń
Swoje miesięczne dochody oszacował na kwotę 529 zł zasiłku z MOPS.
Uzasadnienie swoich starań ograniczył do wzmianki o naruszeniu jego prawa do obrony i twierdzenia, że skarżona decyzja narusza art. 156 kpa.
Z urzędu stwierdza się, że na aktualne skierowano do Referendarza Sądowego sześć wniosków skarżącego o przyznanie prawa pomocy. Wskazać także należy, że tylko w 2014 r. skarżący złożył łącznie 211 skarg, domagając się niemal w każdej ze swych spraw ustanowienia adwokata lub radcy prawnego.
Równocześnie okolicznościami znanymi z urzędu pozostaje, iż skarżący jest osobą niepełnosprawną w stopniu umiarkowanym, niezdolną do pracy ale zdolną do samodzielnej egzystencji. Chodzi samodzielnie, słyszy dobrze, mieści się w normie intelektualnej, posiada pełną zdolność przyswajania wiedzy, funkcjonuje samodzielnie. Jest rozwiedziony. Obciążają go zobowiązania alimentacyjne. Z dziećmi utrzymuje kontakt. Dwóch synów którzy mieszkają ze swoją matką w tej samej kamienicy co skarżący, nocuje u skarżącego. Skarżący zajmuje bez tytułu prawnego lokal o powierzchni 37 m2. Z uwagi bowiem na zadłużenie czynszowe została mu wypowiedziana umowa najmu. Opłaty za bezumowne zajmowanie lokalu wynoszą 570,52 zł miesięcznie, zaś zadłużenie z tego tytułu przekracza obecnie 13765 zł. Skarżący miewał także problemy z terminowym regulowaniem opłat za energię elektryczną. Podstawą utrzymania skarżącego są przyznawane z pomocy społecznej zasiłki. Pomocą MOPS skarżący jest objęty od 2009 r. Łączna wysokość pomocy udzielonej skarżącemu tylko w 2013 r. przekroczyła 13979 zł. W styczniu 2015 r. przyznano zaś skarżącemu pomoc w łącznej wysokości 985,50 zł. Wśród pracowników MOPS skarżący ma opinię osoby roszczeniowej.
Mając na uwadze powyższe zważyć należało co następuje:
Zacząć należy od tego, że zgodnie z art. 239 pkt 1 lit. a ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, obowiązek uiszczenia kosztów sądowych nie ciąży na stronie skarżącej działanie lub bezczynność organu w sprawach z zakresu pomocy i opieki społecznej. W konsekwencji uznania, że strona korzysta z ustawowego zwolnienia od kosztów sądowych - co oznacza całkowite zwolnienie z obowiązku wnoszenia zarówno opłat sądowych jak i ponoszenia wydatków - wniosek w tym zakresie należało uznać za bezprzedmiotowy a w związku z tym postanowiono jak w punkcie pierwszym sentencji działając na zasadzie art. 161 §1 pkt. 3 ppsa w związku z art. 258 §1 i §2 pkt. 7 ppsa.
Co się natomiast tyczy żądanego ustanowienia radcy prawnego, to stosownie do art. 252 w związku z art. 246 §1 pkt. 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zwanej dalej "ppsa", osoba fizyczna może domagać się przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym o ile nie jest w stanie ponieść tych kosztów postępowania bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny.
W realiach niniejszej sprawy skarżący złożył oświadczenie, które uzupełnione informacjami dostępnymi na zasadzie notorii urzędowej pozwala stwierdzić, iż skarżący jest osobą niezamożną. Tak bowiem należy postrzegać osobę bez majątku, dla której podstawą utrzymania są przyznawane z pomocy społecznej zasiłki, z dochodem który nie przekracza ustalonego przepisami kryterium, obciążoną alimentami i długami, zagrożoną eksmisją.
Wskazując na powyższe zauważyć jednak trzeba, że choć co do zasady konstrukcja prawna prawa pomocy w zakresie częściowym uniemożliwia dokonywanie oceny zasadności udziału pełnomocnika z urzędu w sprawie (mimo że koszty takiego udziału ponosi Skarb Państwa), to jednak bardzo szeroki dostęp do prawa pomocy w procedurze sądowo administracyjnej pozwala na ocenę sposobu realizacji przez skarżących przysługujących im publicznych prawa podmiotowych w świetle konstrukcji czy to nadużycia prawa do sądu czy też nadużycia uprawnienia do korzystania z nieodpłatnej pomocy prawnej świadczonej przez adwokata lub radcy prawnego z urzędu.
Jeśli chodzi o kwestię nadużycia prawa do sądu, to w opracowanej przez Biuro Orzecznictwa NSA informacji rocznej o działalności sądów administracyjnych za rok 2012 znalazła się wypowiedź, że prawo pomocy stanowiące formę realizacji prawa do sądu, nie może być przyznane podmiotowi, który ze swojego prawa czyni nienależyty użytek. Niedopuszczalne jest bowiem używanie uprawnień procesowych do celów innych od tych, które odpowiadają ich przeznaczeniu. W konsekwencji zachowanie, które jest formalnie zgodne z literą prawa lecz sprzeciwia się jej sensowi nie może zasługiwać na ochronę. Tak zaś należy oceniać np. działania podmiotu, który inicjuje szereg postępowań sądowych nie w celu ochrony swoich realnych praw, ale dla którego inicjowanie tychże postępowań jest celem samym w sobie (rozdział 15.5 str. 236).
Gdy natomiast chodzi o nadużycie przez stronę uprawnienia do korzystania z nieodpłatnej pomocy prawnej świadczonej przez adwokata lub radcy prawnego z urzędu, to zacząć należy od tego, że przyznanie stronie adwokata lub radcy prawnego z urzędu stanowi aspekt instytucji prawa procesowego – tzw. "prawa pomocy", czyli pomocy udzielanej przez państwo osobom które nie są w stanie bez uszczerbku dla swego koniecznego utrzymania opłacić wynagrodzenia kwalifikowanego pełnomocnika. Skorzystanie przez stronę z tego uprawnienia jak już była o tym mowa następuje przez złożenie stosownego wniosku, który oprócz żądania przyznania pomocy prawnej musi zawierać pisemne oświadczenie złożone na urzędowym druku, obejmujące szczegółowe dane o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania. Szkopuł w tym, że w ustawie prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zasadzie nie ma instrumentów służących zapobieganiu nadużywania omawianego uprawnienia. Istnieje co prawa przepis art. 247 ppsa zgodnie z którym prawo pomocy nie przysługuje stronie w razie oczywistej bezzasadności jej skargi. Dotychczasowa praktyka pokazuje jednak, że stosowanie przepisu art. 247 ppsa napotyka na duże trudności. W przeważającej większości przypadków oczywista bezzasadność skargi nie mogła być bowiem powodem do przekazania takiego wniosku sądowi gdy tylko przesłanki materialne umożlwiające przyznanie prawa pomocy zostały spełnione. W ustawie prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi nie ma też przepisu analogicznego do art. 117 §5 kpc. Wskazując na tę ostatnią okoliczność zastanowić się jednak trzeba czy jest to niezamierzona luka w prawie czy też świadomy zabieg legislacyjny ustawodawcy. Nie można bowiem tracić z pola widzenia, że w przeciwieństwie do procesu cywilnego, gdzie rządzi zasada kontradyktoryjności, w postępowaniu sądowo administracyjnym skarga wnoszona do wojewódzkiego sądu administracyjnego nie jest dla Sądu wiążąca i w swojej istocie stanowi tylko informację o sprawie. Tym więc należy tłumaczyć brak przymusu adwokacko-radcowskiego w postepowaniu przed sądem administracyjnym w pierwszej instancji. Przymus ten pojawia się dopiero na etapie sporządzenia i wnoszenia skargi kasacyjnej.
Przeniesienie poczynionych uwag na grunt niniejszej sprawy nakazuje zatem rozważyć czy skarżący wnioskując o ustanowienie dla siebie adwokata lub radcy prawnego w tej i pozostałych sprawach nie nadużył swego prawa. W ocenie orzekającego tak właśnie jest. Trudno bowiem nie dostrzegać, że skarżący korzystając stale i systematycznie z pomocy społecznej zdaje sobie doskonale sprawę z zasad, realiów i możliwości jakimi dysponują ośrodki pomocy społecznej. Nie można także tracić z pola widzenia wysokości pomocy jaką otrzymał choćby tylko na przestrzeni ubiegłego roku oraz w styczniu roku bieżącego. Spostrzeżenie to nie ma przy tym nic wspólnego z dokonywaniem jakiejkolwiek oceny zasadności skargi do czego uprawniony jest wyłącznie Sąd. Stanowi jedynie obserwację sposobu dbałości przez stronę o swoje realnie istniejące prawa i interesy oraz związane z tym namnażanie spraw sądowoadministracyjnych. Nieporozumieniem jest także ograniczenie przez skarżącego uzasadnienia składanego przez siebie wniosku o prawo pomocy do enigmatycznej wzmianki o rzekomym naruszeniu jego prawa do obrony i twierdzenia, że skarżona decyzja narusza art. 156 kpa. W ślad za Naczelnym Sądem Administracyjnym przypomnieć trzeba po raz kolejny z rzędu, że wykazanie zasadności złożonego wniosku w świetle ustawowych przesłanek przyznania prawa pomocy jest sprawą zainteresowanego jest (por. postan. NSA z 31 marca 2005 r. I FZ 63/05). Wreszcie nie można tracić z pola widzenia, że choć skarżący legitymuje się umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, to jednak okoliczność ta nie ogranicza jego zdolności do osobistego stawiennictwa się w sądzie. Skarżący chodzi bowiem samodzielnie, słyszy dobrze, mieści się w normie intelektualnej, posiada pełną zdolność przyswajania wiedzy, funkcjonuje samodzielnie. Zamieszkuje w miejscu siedziby sądu.
W konsekwencji wszystkiego co zostało powiedziane należy stwierdzić ,że realizacja subiektywnej potrzeby skarżącego do skorzystania z kwalifikowanego pełnomocnika opłacanego przez Skarb Państwa już na etapie postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym nie może być bezwzględnie zrealizowana w niniejszej sprawie, co mając na uwadze orzeczono jak w punkcie drugim sentencji na podstawie art. 246 §1 pkt. 2 ppsa w związku z art. 245 §3 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło