III SA/Kr 1956/24
WyrokWSA w Krakowie2025-05-20
Skład orzekający: Jakub Makuch, Janusz Kasprzycki, Marta Kisielowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej (obustronny trwały ubytek słuchu spowodowany hałasem) jest prawidłowa, jeśli opiera się na orzeczeniu lekarskim, które zostało wydane przez jednostkę orzeczniczą I stopnia, a strona skarżąca kwestionuje obiektywność badań i związek przyczynowy między narażeniem zawodowym a schorzeniem?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo zebrały materiał dowodowy i oparły swoje rozstrzygnięcie na orzeczeniu lekarskim jednostki orzeczniczej I stopnia. Orzeczenie to, mimo że opiera się na badaniach audiometrycznych, które mogą mieć subiektywny charakter, zostało wydane z uwzględnieniem powtarzalności wyników i dodatkowych badań obiektywnych, a także oceny narażenia zawodowego. Sąd podkreślił, że organy administracji są związane opinią lekarską w zakresie wiedzy medycznej i nie mogą samodzielnie kwestionować jej merytorycznej treści, a jedynie jej formę.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Z. S.A. na decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję o stwierdzeniu u A. Ż. choroby zawodowej - obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Strona skarżąca kwestionowała prawidłowość ustaleń organów, zarzucając m.in. brak obiektywnych badań słuchu i niewystarczające ustalenie związku przyczynowego między narażeniem zawodowym a schorzeniem. Organy administracji oparły swoje rozstrzygnięcie na orzeczeniu lekarskim Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy, który rozpoznał chorobę zawodową.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Makuch Sędziowie WSA Janusz Kasprzycki (spr.) Asesor WSA Marta Kisielowska Protokolant Starszy Referent Kinga Ładyga po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 maja 2025 r. sprawy ze skargi Z. Spółka Akcyjna w B. na decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 23 września 2024 r. znak: NP.9081.2.10.2024 w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę.
Zaskarżoną przez Z. S.A. w B., zwane dalej stroną skarżącą, decyzją z dnia 23 września 2024 r., znak: NP.9081.2.10.2024, Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r., poz. 572, zwanej dalej w skrócie - "k.p.a.") w związku z art. 5 pkt 4a i art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2024 r., poz. 416) oraz § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2022 r., poz. 1836), utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Olkuszu nr 5 z dnia 5 marca 2024 r., znak: NHP.9081.1.31.2022, o stwierdzeniu u A. Ż., zwanego dalej zainteresowanym, choroby zawodowej.
Powyższa decyzja zapadła w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Decyzją z dnia 3 lipca 2023 r nr 7, znak: NHP.9081.1.31.2022, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Olkuszu orzekł o stwierdzeniu u zainteresowanego choroby zawodowej - obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2, 3 kHz, wymienionej w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych.
Od powyższej decyzji strona skarżąca złożyła odwołanie.
Decyzją z dnia 28 sierpnia 2023 r., znak: NP.9081.2.50.2023, Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny uchylił ww. decyzję i przekazał sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Zdaniem organu odwoławczego organ pierwszej instancji wydal decyzję przedwcześnie, nie dopełniając obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a w szczególności nie dokonał pełnej oceny narażenia zawodowego.
Decyzją z dnia 5 marca 2024 r. nr 5, znak: NHP.9081.1.31.2022, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Olkuszu orzekł o stwierdzeniu u zainteresowanego choroby zawodowej pod postacią obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2, 3 kHz, wymienionej w pozycji 21 obowiązującego wykazu chorób zawodowych.
Od powyższej decyzji odwołanie wniosła strona skarżąca.
Wymienioną na wstępie decyzją Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu tak podjętego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że ustalił, iż zainteresowany zatrudniony był w następujących zakładach pracy:
1) od 1 września 1973 r. do 30 czerwca 1976 r. w [...] Przedsiębiorstwie [...] K. w K. (obecnie: H. S.A. w W., ul. Ż. [...], [...] W., Oddział K. w K.), na stanowisku uczeń praktycznej nauki zawodu. W zakres obowiązków wchodziły: prace przy instalacji elektrycznej, wykuwanie młotkiem, przecinakiem bruzd pod przewody elektryczne, kopanie kilofem pod kable elektryczne, wstrzeliwanie metalowych kołków w ściany, stropy betonowe, żelbetonowe, dodatkowo w sąsiedztwie pracowały agregaty tynkarskie i agregaty do podwyższania ciśnienia powietrza. Brak wyników pomiarów hałasu. Zdaniem organu odwoławczego oparciu o protokół przesłuchania i mając na uwadze charakter wykonywanych czynności zawodowych nie można wykluczyć narażenia strony o na poziom hałasu stwarzający ryzyko uszkodzenia słuchu.
2) od 6 lipca 1976 r. do 18 czerwca 1977 r. w [...] Przedsiębiorstwie [...] (obecnie: Zakłady [...] Sp. z o.o. w likwidacji, ul. B. [...], [...] K.) na stanowisku elektromonter. W zakres obowiązków wchodziły: prace przy instalacji elektrycznej, wykuwanie młotkiem, przecinakiem bruzd pod przewody elektryczne, kopanie kilofem pod kable elektryczne, wstrzeliwanie metalowych kołków w ściany, stropy betonowe, żelbetonowe, dodatkowo w sąsiedztwie pracowały agregaty tynkarskie i agregaty do podwyższania ciśnienia powietrza. Brak wyników pomiarów hałasu. Mając na uwadze charakter wykonywanych czynności zawodowych zdaniem organu odwoławczego nie można wykluczyć narażenia strony na poziom hałasu stwarzający ryzyko uszkodzenia słuchu.
3) W Z. SA, ul. K. [...], [...] B., na następujących stanowiskach pracy:
- od 21 lipca 1977 r. do 18 kwietnia 1978 r. elektromonter,
- od 6 maja 1980 r. do 30 września 1982 r. elektromonter,
- od 1 października 1982 r. do 30 listopada 1985 r. maszynista turbo-sprężarek,
- od 1 grudnia 1985 r. do 31 maja 1995 r. elektromonter,
- od 1 czerwca 1995 r. do 31 grudnia 2006 r. elektromonter maszyn i urządzeń górniczych p/z,
- od 1 stycznia 2007 r. do 29 marca 2020 r. elektromonter maszyn i urządzeń górniczych p/z,
- od 1 kwietnia 2020 r. do 31 grudnia 2021 r. elektromonter maszyn i urządzeń górniczych p/z.
Praca na stanowisku elektromontera polegała na kontroli urządzeń stacji wentylatorów i stacji transformatorowo-rozdzielczej, lokalizacja i usuwanie uszkodzeń w sterowaniu i sygnalizacji, przeglądy i konserwacje rozdzielń i stacji, łączników, sieci niskiego napięcia, transformatorów oraz uzupełniania oświetlenia, prace transportowe. Praca wykonywana ręcznie lub przy pomocy narzędzi, urządzeń i maszyn pomocniczych typu: urządzenia sterowania i sygnalizacji stacji, łączniki wysokiego, średniego i niskiego napięcia, transformatory lub stacje pojazdowe, sieci kablowe, baterie akumulatorów, silniki. Strefa zagrożenia obejmuje: najbliższe sąsiedztwo wykonywanych robót, drogi dojściowe do stanowisk pracy. Zagrożenie może być związane z: porażeniem prądem, poparzeniem łukiem elektrycznym, poparzeniem elektrolitem, dojściem lub zejściem ze stanowiska pracy, ruchem maszyn i innych urządzeń, transportem materiałów, pożarem.
Praca na stanowisku maszynisty turbo-sprężarek polegała na wykonywaniu remontów, kontroli konserwacji i naprawie sprężarek oraz ich oprzyrządowaniu. Praca wykonywana ręcznie lub przy pomocy narzędzi, urządzeń i maszyn pomocniczych typu: suwnice, wciągarki ręczne łańcuchowe, podnośniki ręczne i hydrauliczne, spawarki, butle z gazami, reduktory, palniki, pompy, wiertarki itp.. Strefa zagrożenia obejmuje najbliższe sąsiedztwo wykonywanych robót, drogi dojściowe do stanowisk pracy. Zagrożenie może być związane z porażeniem prądem, poparzeniem przedmiotami o wysokiej temperaturze, dojściem lub zejściem ze stanowiska pracy, ruchem maszyn i innych urządzeń, transportem materiałów, pożarem, pracą przy urządzeniach będących pod ciśnieniem.
Praca na stanowisku elektromechanik maszyn i urządzeń górniczych p/z polegała na wykonywaniu prac za i pod-łączeniowych oraz lokalizacji i usuwaniu uszkodzeń sieci średniego i niskiego napięcia, kontrole przeglądy i konserwacja rozdzielń, stacji transformatorowych i prostownikowych, trakcji wyłączników stycznikowych, transformatorów oświetleniowych oraz uzupełniania oświetlenia, prace transportowe związane z przebudową sieci ŚN i NN. Praca wykonywana ręcznie lub przy pomocy narzędzi, urządzeń maszyn pomocniczych typu: lampy RC-12, KSR, RSK 6, Ite 315, Itp. 400, ItSSb, APSPA, KWSOI, OWS, RKS, OZTU, OZTK, OZTM, CZU, UKSiW, spawarki, sieci kablowe i trakcja elektryczna. Strefa zagrożenia obejmuje najbliższe sąsiedztwo wykonywania robót, drogi dojściowe do stanowisk pracy. Zagrożenie może być związane z prażeniem prądem, poparzeniem łukiem elektrycznym, poparzeniem elektrolitem, poparzeniem przedmiotami o wysokiej temperaturze, dojściem lub zejściem ze stanowisk pracy, ruchem maszyn, taboru kolejowego i innych urządzeń, kontakt z urządzeniami wirującymi maszyn, transportem materiałów, opadem skał, pożarem, zagrożeniem wodnym.
Praca na stanowisku elektromontera maszyn i urządzeń górniczych - system - p/z polegała na wykonywaniu prac za i pod-łączeniowych oraz lokalizacji i usuwaniu uszkodzeń sieci średniego i niskiego napięcia, kontrole przeglądy i konserwacja rozdzielń, stacji transformatorowych i prostownikowych, trakcji wyłączników stycznikowych, transformatorów oświetleniowych oraz uzupełniania oświetlenia, prace transportowe związane z przebudową sieci ŚN i NN. Praca wykonywana ręcznie lub przy pomocy narzędzi, urządzeń i maszyn pomocniczych typu: KSR, RSK 6, Ite 315, Itp. 400, It3Sb, APSPA, KWSOI, OWS, RKS, OZTU, OZTK, OZTM, CZU, UKSiW, spawarki, sieci kablowe i trakcja elektryczna. Strefa zagrożenia obejmuje najbliższe sąsiedztwo wykonywania robót, drogi dojściowe do stanowisk pracy. Zagrożenie może być związane z prażeniem prądem, poparzeniem łukiem elektrycznym, poparzeniem elektrolitem, poparzeniem przedmiotami o wysokiej temperaturze, dojściem lub zejściem ze stanowisk pracy, ruchem maszyn, taboru kolejowego i innych urządzeń, kontakt z urządzeniami wirującymi maszyn, transportem materiałów, opadem skał, pożarem, zagrożeniem wodnym.
W okresie od 19 kwietnia 1978 r. do 5 maja 1980 r. zainteresowany odbywał zasadniczą służbę wojskową.
Wyniki pomiarów hałasu na ww. stanowiskach kształtowały się następująco:
- maszynista turbo-sprężarek - 1985 r. - poziom hałasu 95 dB (70-96);
- elektromonter maszyn i urządzeń górniczych p/z + operator SWS - poziom hałasu – 1998 r. - 85,0 dB; 2000 r. - 85,0 dB; 2001 r. - 83,4 dB; 2003 r. - 84,8 dB, 2005 r. - 83,2 dB;
- elektromonter maszyn i urządzeń górniczych p/z (obsługi stałe RDG2 i RDG 3) – poziom hałasu - 1995 r. - 80,0 dB; 1996 r. - 80,0 dB; 1998 r. - RDG 2 81,0 dB; RDG 3 - 82,0 dB; 2000 r. - RDG 2 - 81,4 dB; RDG 3 - 79,5 dB; 2003 r. - RDG 2 - 84,3 dB; 2005 r. - RDG 2 - 83,6 dB;
- elektromonter w oddziałach wydobywczych - poziom hałasu - 2000 r. - 84,5 dB, 2001 r. - 85,0 dB; 2003 r. - 85,0 dBI, 2005 r. - 82,5 dB;
- elektromonter maszyn i urządzeń górniczych/elektromonter w oddziałach (rozdzielnie, wyrobiska górnicze) - poziom hałasu - 2000 r. - 79,5 dB - 85,0 dB; 2001 r. - 80,0 - 85,0 dB; 2004 r. - 84,3 dB - 85,0 dB, 84,6 dB, 77,6 dB; 2005 r. - 82,9 dB, 76,6 dB;
- elektromonter maszyn i urządzeń górniczych - obsługa RDG (wyrobiska podziemne) - poziom hałasu - 2007 r. - 83,6 dB, 81,1 dB; 2008 r. - 82,8 dB; 2009 r. - 75,9 - 90,2 dB; 2010 r. - 87,2 dB; 2011 r. - do 87,7 dB; 2012 r. - do 86,9 dB; 2013 r. - do 88,0 dB; 2014 r. - do 84,8 dB; 2015 r. - 84,7 dB; 2016 r. - 84,4 dB; 2017 r. - 84,5 dB; 2018 r. - 84,4 dB; 2019 r. - 84,3 dB; 2020 r. - 84,2 dB; 2021 r. - 82,9 dB.
Organ podał, że analiza narażenia zawodowego wykazała, że zainteresowany podczas zatrudnienia w Z. S.A. w B. w 1985 r. oraz w latach 2009 - 2013 pracował w narażeniu na hałas ponadnormatywny. W pozostałym okresie zatrudnienia ww. zakładzie pracy wartości parametrów hałasu były poniżej lub równe NDN (85 dB). Przez okres aktywności zawodowej pracował w ekspozycji na hałas, przekraczający próg działania (80 dB). Wobec powyższego, w rozpatrywanym przypadku nie można wykluczyć narażenia ww. na poziomy hałasu stwarzające ryzyko uszkodzenia słuchu.
Zainteresowany badany był w Małopolskim Ośrodku Medycyny Pracy w Krakowie, który w dniu 8 maja 2023 r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o rozpoznaniu choroby zawodowej obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 obowiązującego wykazu chorób zawodowych).
W ponownie prowadzonym postępowaniu organ pierwszej instancji ustalił, że zakład pracy nie posiada dokumentacji pracowniczej z okresu zatrudnienia zainteresowanego w [...] Przedsiębiorstwie [...] K. w okresie od 1 września 1973 do 30 czerwca 1976 r., wobec tego nie ma możliwości przeprowadzenia oceny narażenia zawodowego. Wobec powyższego organ pierwszej instancji w oparciu o informacje zawarte w protokole przesłuchania strony z dnia 26 sierpnia 2022 r. sporządził nową kartę oceny narażenia zawodowego.
Nadto, organ pozyskał dokumentację medyczną badań profilaktycznych z ostatnich 10 lat pracy strony, którą wraz dokumentacją medyczną dołączoną do odwołania (przez [...] "B." S.A.) przekazał do Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy w Krakowie, z prośbą o analizę oraz informację czy ma ona wpływ na wydane orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej. Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie poinformował, iż przesłana dokumentacja z badań profilaktycznych pozostaje bez wpływu na treść wydanego orzeczenia, gdyż była dostarczona przez pacjenta w trakcie postępowania w kierunku choroby zawodowej, znajduje się w jego dokumentacji w jednostce orzeczniczej i była analizowana w trakcie postępowania diagnostyczno-orzeczniczego. Niezależnie od dostępnej dokumentacji medycznej podstawę do orzeczenia stanowią badania przeprowadzone w jednostce uprawnionej do orzekania w przedmiocie chorób zawodowych. W kwestii różnic w wynikach badań audiometrycznych wykonanych w trakcie postępowania diagnostyczno-orzeczniczego poinformowano, że badanie audiometryczne jest badaniem subiektywnym zależnym od szeregu czynników w tym współpracy pacjenta przy podawaniu progu słyszenia dźwięku. Istotne jest potwierdzenie powtarzalności progów słuchów w kolejnych 2-3 badaniach audiometrycznych. W przeprowadzonych kolejno w dwóch badaniach audiometrycznych uzyskano powtarzalność wielkości progu słyszenia, zaś stwierdzane w kolejnym badaniu różnice w zakresie progu słyszenia rzędu 2-5 dB, mając na uwadze subiektywny charakter badania audiometrycznego, nie są istotne, a tym samym nie podważają wyniku wcześniej wykonanych badań.
Ponadto organ pierwszej instancji wyjaśnił, że przyczyną przerwy w zatrudnieniu A. Ż. w okresie od 19 kwietna 1978 r. do 5 maja 1980 r. była zasadnicza służba wojskowa.
Z kolei, w trakcie postępowania odwoławczego od decyzji z dnia 5 marca 2024 r. organ odwoławczy ustalił (na podstawie pisma Poczty Polskiej S.A. z dnia 29 kwietnia 2024 r.), że przesyłka zawierająca decyzję organu pierwszej instancji z dnia 5 kwietnia 2024 r. został faktycznie wydana w dniu 11 marca 2024 r. pełnomocnikowi pocztowemu Z. W piśmie Poczty Polskiej S.A. wyjaśniono nadto, że pracownik placówki pocztowej odpowiedzialny za wydanie przedmiotowej przesyłki, wskutek pomyłki nieprawidłowo opracował potwierdzenie odbioru, wskazując błędną datę odbioru przesyłki. Do pisma załączono prawidłowo opracowany duplikat potwierdzenia odbioru. Organ odwoławczy wyjaśnił, że powyższe ustalenia były niezbędne do oceny czy odwołanie zostało złożone w terminie do jego wniesienia.
Nadto, w dniu 25 czerwca 2024 r. organ odwoławczy pozyskał z Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy w Krakowie informację, że postępowanie diagnostyczno-orzecznicze w kierunku choroby zawodowej narządu słuchu u zainteresowanego zostało przeprowadzone na podstawie skierowania na badania w związku z podejrzeniem choroby zawodowej z dnia 20 września 2022 r. wystawionego przez PPIS w Olkuszu, w którym w pozycji dotyczącej miejsca zatrudnienia lub wykonywania pracy, z którym wiąże się podejrzenie choroby zawodowej wskazano Z. S.A. w B.; ten sam zakład pracy został wskazany przez pacjenta w zgłoszeniu podejrzenia choroby zawodowej z dnia 24 sierpnia 2022 r. W kwestii pozostałych dwóch wcześniejszych zakładów pracy - w opracowanych kartach ocen narażenia zawodowego stwierdzono potencjalne narażenie na hałas, przy czym nie przedstawiono pomiarów natężenia hałasu, w związku z powyższym trudno uznać czy natężenie hałasu w rozpatrywanych zakładach pracy mogło mieć negatywny wpływ na stan narządu słuchu u pacjenta. Dodatkowo wątpliwości budzi fakt, czy w przypadku zatrudnienia na stanowisku ucznia praktycznej nauki zawodu, ówcześnie obowiązujące przepisy, pozwalały na pracę osób młodocianych w narażeniu na ponadnormatywne natężenie hałasu. Z posiadanej dokumentacji medycznej pacjenta wynika, że na badaniu wstępnym do pracy w Z. S.A. w B. u pacjenta nie stwierdzano uszkodzenia narządu słuchu (w badaniu laryngologicznym z dnia 18 lipca 1977 r. wpis "audiogram norma"); podobnie w badaniu audiometrycznym z 1982 r. (pięć lat po podjęciu zatrudnienia) bez cech pozahałasowego uszkodzenia narządu słuchu. Biorąc pod uwagę powyższe (w szczególności dokumentację medyczną) trudno uznać bezspornie lub z choćby z wysokim prawdopodobieństwem, że warunki pracy w latach 1973-1977 wpłynęły na stan narządu słuchu u pacjenta, a tym samym przyczyniły się do powstania choroby zawodowej narządu słuchu - brak tym samym podstaw do zmiany treści wydanego uprzednio w sprawie orzeczenia.
Z kolei mając na uwadze wniosek zainteresowanego o przeprowadzenie badań przez inną niezależna jednostkę orzeczniczą w zakresie wskazania ubytku słuchu, organ wezwał go do uzupełnienia materiału dowodowego poprzez przekazanie informacji czy w latach 2022 oraz 2023 była przeprowadzana diagnostyka laryngologiczna i czy dysponuje wynikami badań. W odpowiedzi na powyższe zainteresowany poinformował organ, iż w latach 2022, 2023 nie przeprowadzana była u niego diagnostyka laryngologiczna oraz, że nie posiada dokumentacji, o której mowa w wezwaniu z dnia 20 maja 2024 r.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że aby doszło do stwierdzenia u danej osoby choroby zawodowej, schorzenie tej osoby powinno być wykazane w wykazie chorób zawodowych załączonym do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych oraz powinno być spowodowane narażeniem zawodowym, przy czym związek przyczynowy między schorzeniem i narażeniem zawodowym powinien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Osoba zainteresowana, której dotyczy podejrzenie winna być skierowana na badanie w celu rozpoznania choroby zawodowej do właściwej jednostki orzeczniczej. Następstwem wykonanego tam badania jest orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej bądź o braku podstaw do jej rozpoznania wydane na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego.
Organ odwoławczy ustalił, że w nin. sprawie orzekała jednostka I stopnia diagnostycznego właściwa do rozpoznawania chorób zawodowych tj. Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, na podstawie których prowadzone jest postępowanie administracyjne w sprawach chorób zawodowych, organ ocenił wydane orzeczenia w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. Jednostka orzecznicza I stopnia diagnostycznego w wyniku przeprowadzonego postępowania diagnostyczno-orzeczniczego rozpoznała u zainteresowanego chorobę zawodową narządu słuchu z poz. 21 wykazu chorób zawodowych. Wykonana diagnostyka audiologiczna (badanie audiometrii impedancyjnej, badanie otoemisji akustycznej, badanie potencjałów słuchowych wywołanych z pnia mózgu ABR - latencje) oraz badanie videonystagmograficzne wykazały czuciowo-nerwowy typ niedosłuchu. Podwyższenie progu słuchu w kolejnych powtarzalnych badaniach audiometrii tonalnej (14.11.2022 r., 12.12.2022 r., 30.01.2023 r.), obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości l, 2 i 3 kHz wynosiło: dla ucha prawego - 46, 46, 48 dB, ucha lewego - 45, 45, 50 dB. Wydane orzeczenie lekarskie, stanowiące bezspornie materiał dowodowy w rozpatrywanej sprawie było weryfikowane przez wydającą je jednostkę orzeczniczą w drodze opinii medycznych, w całości stanowiąc wiarygodne dowód dla przyjętego rozstrzygnięcia. MPWIS przyjął za podstawę rozstrzygnięcia rozpoznanie jednostki I stopnia diagnostycznego. Zdaniem organu wydane w przedmiotowej sprawie orzeczenie lekarskie oraz opinie uzupełniające Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy w Krakowie, jest jasno i wyczerpująco uzasadnione.
Następnie organ podał, że aby uznać schorzenie za chorobę zawodową muszą być spełnione następujące warunki:
- rozpoznana choroba figuruje w obowiązującym wykazie chorób zawodowych;
- pracownik był narażony w środowisku pracy na czynnik chorobotwórczy mogący stanowić potencjalną przyczynę jej wystąpienia;
- zachodzi związek przyczynowo - skutkowy między narażeniem na czynnik szkodliwy w środowisku pracy, a stwierdzaną chorobą, w stopniu bezspornym lub z wysokim prawdopodobieństwem, udokumentowane objawy chorobowe upoważniające do rozpoznania choroby zawodowej wystąpiły w trakcie pracy lub w okresie wskazanym przez ustawodawcę w wykazie chorób zawodowych.
W przypadku choroby zawodowej narządu słuchu czynnikiem szkodliwym, który wywołuje chorobę jest hałas.
Przepisy w zakresie chorób zawodowych dokładnie precyzują jakie przesłanki uprawniają do stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu. Zgodnie z obowiązującym wykazem chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r., chorobę zawodową narządu słuchu można rozpoznać pod warunkiem wystąpienia w okresie do 2 lat od zakończenia narażenia zawodowego na hałas (kryterium czasowe) udokumentowanych objawów chorobowych spełniających warunki określone w punkcie 21 wykazu, tj.: obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego (kryterium jakościowe) oraz ubytek wynoszący co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym (kryterium ilościowe). Spełnienie tych trzech kryteriów jednocześnie jest warunkiem koniecznym do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. W przypadku zainteresowanego zostały spełnione ww. przesłanki, stanowiące podstawę do stwierdzenia choroby zawodowej.
W rozpatrywanym przypadku organy Państwowej Inspekcji Sanitarne, jak również jednostka orzekająca w przedmiotowej sprawie - Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie - zgodnie uznały, iż zainteresowany w trakcie zatrudnienia w Z. S.A. w B., ul. K. [...], [...] B., pracował w narażeniu zawodowym na hałas stwarzający ryzyko rozwoju trwałego uszkodzenia słuchu. W roku 1985 oraz w latach 2009 - 2013 - narażenie na hałas ponadnormatywny, w pozostałym okresie zatrudnienia - narażenie na hałas poniżej lub równy wartości NDN 85 dB. Ponadto przez okres aktywności zawodowej pracował w ekspozycji na hałas, przekraczający próg działania 80 dB. W ocenie PPIS w Olkuszu, podczas zatrudnienia w [...] Przedsiębiorstwie [...] K. w K. oraz w [...] Przedsiębiorstwie [...] (obecnie: Zakład [...] Sp. z o.o. "K." w likwidacji), nie można wykluczyć narażenia Zainteresowanego na poziom hałasu stwarzający ryzyko uszkodzenia słuchu. Uprawniona jednostka orzecznicza - Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie - jednostka I stopnia diagnostycznego, rozpoznała u zainteresowanego - obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażonym podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, schorzenie wymienione w poz. 21 wykazu chorób zawodowych.
Odnosząc się do zarzutów odwołania organ odwoławczy podał, że PPIS w Olkuszu dokonał analizy narażenia zawodowego w zakładach pracy poprzedzających zatrudnienie u strony skarżącej. Kartę oceny narażenia zawodowego w [...] Przedsiębiorstwie [...] – K. (obecnie: H. Spółka Akcyjna w W., Oddział K. w K.), PPIS w Olkuszu sporządził na podstawie przesłuchania A. Ż., z uwagi na fakt, iż zakład pracy został zlikwidowany. Natomiast kartę oceny narażenia zawodowego z okresu zatrudnienia zainteresowanego w [...] Przedsiębiorstwie [...] (obecnie Zakład [...] Spółka "K."), sporządzona została przez PPIS w Krakowie - organ właściwy miejscowo. W obydwu zakładach pracy poprzedzających zatrudnienie u strony skarżącej PPIS w Olkuszu przyznał, iż nie można wykluczyć narażenia zainteresowanego na poziom hałasu stwarzający ryzyko uszkodzenia słuchu. Stosownie do obowiązujących przepisów prawnych, organ I instancji włączył powyższe zakłady pracy do stron prowadzonego postępowania administracyjnego i zgodnie z § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Nadto organ pierwszej instancji zgodnie z wnioskiem strony skarżącej pozyskał dokumentację medyczną badań profilaktycznych z ostatnich 10 lat pracy zainteresowanego. Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie poinformował jednak, iż ww. dokumentacja z badań profilaktycznych pozostaje bez wpływu na treść wydanego orzeczenia, gdyż była dostarczona przez pacjenta w trakcie postępowania w kierunku choroby zawodowej, znajduje się w jego dokumentacji w jednostce orzeczniczej i była analizowana w trakcie postępowania diagnostyczno-orzeczniczego. Niezależnie od dostępnej dokumentacji medycznej podstawę do orzeczenia stanowią badania przeprowadzone w jednostce uprawnionej do orzekania w przedmiocie chorób zawodowych. Przy czym, organy inspekcji sanitarnej nie posiadają kompetencji w zakresie oceny dokumentacji medycznej, uprawnienia w tym zakresie posiadają jednostki orzecznicze. Z kolei kwestia różnic w wynikach badań audiometrycznych wykonanych w trakcie postępowania diagnostyczno-orzeczniczego (14 listopada 2022 r., 12 grudnia 2022 r., 30 stycznia 2023 r.) była konsultowana w jednostce orzeczniczej i została wyjaśniona na etapie prowadzonego postępowania administracyjnego w pierwszej instancji. Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie w piśmie z dnia 3 stycznia 2024 r. wyjaśnił, że badanie audiometryczne jest badaniem subiektywnym zależnym od szeregu czynników w tym współpracy pacjenta przy podawaniu progu słyszenia dźwięku. Istotne jest potwierdzenie powtarzalności progów słuchów w kolejnych 2-3 badaniach audiometrycznych. W przeprowadzonych koleino w dwóch badaniach audiometrycznych uzyskano powtarzalność wielkości progu słyszenia, zaś stwierdzane w kolejnym badaniu różnice w zakresie progu słyszenia rzędu 2-5 dB. mając na uwadze subiektywny charakter badania audiometrycznego, nie są istotne, a tym samym nie podważała wyniku wcześniej wykonanych badań.
Odnosząc się do zarzutu odwołania, że natężenie hałasu związanego z ruchem samochodowym (zainteresowany mieszka w pobliżu drogi o dużym natężeniu hałasu wywołanym ruchem samochodowym) wydaje się większe niż zagrożenie pracownicze, stąd zasadnym byłoby zbadanie natężenia hałasu w miejscu zamieszkania oraz w drodze do i z pracy organ odwoławczy stwierdził, że jest on bezzasadny. Przedmiotem niniejszego postępowania jest bowiem choroba zawodowa, której okoliczności zostały udowodnione. Pomimo iż, ten sam czynnik szkodliwy, występuje także w innych miejscach związanych z aktywnością życiową pracownika, należy wskazać, że zgodnie z poglądem prezentowanym w orzecznictwie sądowym, występowanie warunków szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, które powodują określone schorzenie, stwarza domniemanie istnienia związku między warunkami pracy, a chorobą.
Reasumując organ odwoławczy podał, że w sprawie zebrano wyczerpujący materiał dowodowy. Orzeczenie lekarskie wydane przez Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie o rozpoznaniu choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2, i 3 kHz, opinie uzupełniające jednostki orzeczniczej I stopnia oraz ocena narażenia zawodowego przeprowadzona przez organy inspekcji sanitarnej dały podstawę do stwierdzenia choroby zawodowej wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych będącego załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych.
Wydane w sprawie orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej oraz opinie medyczne, stanowiące podstawę dokonanego przez MPWIS rozstrzygnięcia, posiadają pełne medyczne uzasadnienia dokonane przez lekarzy orzeczników. Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie są uprawnione do podważania takich opinii. Organ ocenił wydane orzeczenia w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. i zgodnie z tą oceną swoje rozstrzygniecie oparł na orzeczeniu jednostki orzeczniczej I stopnia diagnostycznego tj. Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy w Krakowie. Przed wydaniem decyzji, zgodnie z art. 10 k.p.a., MPWIS wystosował zawiadomienie do stron o możliwości zapoznania się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. Dodatkowo realizując obowiązek wynikający z przepisu art. 79a § 1 k.p.a. organ poinformował o możliwości dostarczenia przez stronę, dokumentów wskazujących na zasadność podnoszonego w odwołaniu roszczenia. Żadna ze stron nie wniosła nowych dowodów mających wpływ na sposób rozstrzygnięcia sprawy.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie strona skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów:
1) art. 80 k.p.a. polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów i przyjęcie, że u uczestnika występuje ubytek słuchu w uchu lepiej słyszącym na poziomie 45 dB i wyższym, w sytuacji gdy ma to wynikać z przeprowadzonych subiektywnych badań audiometrycznych, w których potencjalny błąd pomiaru wynosi +/- 5 dB, a u uczestnika stwierdzono ubytek słuchu na poziomie granicznym i w sytuacji gdy po zakończeniu narażenia zawodowego słuch nie pogarsza się. W tym stanie przeprowadzone u zainteresowanego badania mogą co najwyżej wskazywać na wysokie prawdopodobieństwo przekroczenia granicznych wartości ubytku słuchu, lecz nie na przesądzenie tej okoliczności;
2) art. 7 w zw. z art. 77 i 80 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego w zakresie w jakim organ powinien to uczynić z urzędu i nie podjęcie czynności zmierzających do wyczerpującego i nie budzącego wątpliwości ustalenia stanu faktycznego poprzez:
— nieprzeprowadzenie obiektywnych, możliwych do przeprowadzenia, badań słuchu, w celu obiektywnego wykazania istnienia lub nieistnienia granicznego ubytku słuchu u uczestnika;
— braku ustalenia, czy w przypadku zainteresowanego po zakończeniu narażenia zawodowego na hałas, może u niego dojść do istotnego ubytku słuchu, stwierdzonego w trzecim badaniu słuchu, np. przez uzyskanie w tym zakresie opinii biegłego lekarza otolaryngologa;
— nieprzeprowadzenia dowodu, który wyjaśniałby przyczyny dalszego istotnego ubytku słuchu przy barku narażenia zawodowego, w sytuacji gdyż przy braku takiego zagrożenia hałasem ubytek słuchu nie występuje, co za tym idzie braku ustalenia, czy u zainteresowanego nie występują choroby samoistne powodujące ubytek słuchu;
— poprzez bezrefleksyjne przyjęcie, iż w okresie po ustaniu pracy zawodowej u strony skarżącej ubytek słuchu mógł się pogłębiać, w sytuacji gdy ubytek słuchu nie zwiększa się po ustaniu ryzyka (narażenia na hałas) a nadto przez nie podjęcie działań zmierzających do ustalenia dlaczego konkretnie u uczestnika mogło dojść do zwiększenia się wielkości ubytku słuchu w okresie po ustaniu zatrudnienia w sytuacji braku występowania narażenia zawodowego na hałas w tym okresie;
3) art. 77 § 1 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego i zaniechanie zweryfikowania prawidłowości badania i wyjaśnień jednostki orzeczniczej poprzez przeprowadzenie obiektywnych badań słuchu;
4) § 8 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (dalej rozporządzenie) poprzez jego niezastosowanie względnie niewłaściwe zastosowanie polegające na niewystąpieniu o udzielenie wyjaśnień, przeprowadzenie dalszych konsultacji oraz dodatkowych badań w zakresie koniecznym do ustalenia istnienia choroby zawodowej u uczestnika, w tym poprzez stwierdzenie w sposób obiektywny, a nie subiektywny, wielkości ubytku słuchu u ww.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje.
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935, zwanej dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu zgodności z prawem (legalności) zaskarżonego aktu (odpowiednio decyzji, postanowienia, innych aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej) z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Przeprowadzona w niniejszej sprawie kontrola zaskarżonej decyzji według wyżej wskazanych kryteriów doprowadziła Sąd do uznania, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 2025 r., poz. 277, zwanej dalej Kodeksem pracy), za chorobę zawodową uważa się schorzenie ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy zwanych "narażeniem zawodowym".
Na podstawie delegacji ustawowej, zawartej w art. 237 § 1 Kodeksu pracy, Rada Ministrów wydała rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych, które weszło w życie w dniu 3 lipca 2009 r. (rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2022 r., poz. 1836 ze zm., zwanym dalej rozporządzeniem w sprawie chorób zawodowych).
Stosownie do treści tego rozporządzenia, na pojęcie choroby zawodowej składają się dwa elementy: wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych schorzenia wymienionego w wykazie chorób zawodowych oraz istnienie związku przyczynowego objętej wykazem choroby z warunkami wykonywanej pracy.
We wskazanym rozporządzeniu, co do niektórych schorzeń sprecyzowano dodatkowo, że ów związek przyczynowy upoważniający do rozpoznania choroby zawodowej istnieje jedynie wówczas, gdy udokumentowane objawy chorobowe wystąpiły w czasie istnienia narażenia zawodowego albo w okresie nie dłuższym niż wskazany w tym rozporządzeniu. Aby zatem doszło do stwierdzenia u danej osoby choroby zawodowej, schorzenie tej osoby powinno być wykazane w wykazie chorób zawodowych załączonych do rozporządzenia oraz powinno być spowodowane narażeniem zawodowym, przy czym związek przyczynowy między schorzeniem i narażeniem zawodowym powinien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem.
W przypadku ustalenia, że rozpoznana u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych, ocena warunków jego pracy musi, zatem wykazać bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że pracę wykonywał w warunkach narażających na powstanie tej choroby zawodowej albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem, co najistotniejsze, wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Choroba zawodowa jest, więc pojęciem prawnym, oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Przyczyną ją wywołującą jest tylko i wyłącznie sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Z tego powodu choroby zawodowe są przewidywalne, a owe przewidywalne uszkodzenia zdrowia zostały ujęte w tzw. wykazie chorób zawodowych (por. wyrok WSA w Gliwicach z 11 maja 2010 r., sygn. akt IV SA/GL 876/09, LEX nr 577707).
W rozpatrywanej sprawie postępowanie prowadzone przed organami inspekcji sanitarnej dotyczyło choroby zawodowej, wymienionej w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo – nerwowego spowodowanego hałasem wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz.
Zgodnie § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, podstawę do wydania przez właściwego państwowego inspektora sanitarnego decyzji
o stwierdzeniu choroby zawodowej lub braku podstaw do jej stwierdzenia stanowi materiał dowodowy, a w szczególności dane zawarte w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Jeżeli zaś właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1 jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału.
Istotnie, jak trafnie podniosły orzekające w sprawie organy, orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią w rozumieniu art. 84 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postepowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r., poz. 572 ze zm., zwanej dalej w skrócie – k.p.a.). Bez tej opinii lub sprzecznie z tą opinią organ administracji nie może dokonywać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalić, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Nie oznacza to jednak zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a.
"Sąd administracyjny kontrolując pod względem zgodności z prawem decyzję państwowego inspektora sanitarnego, może zakwestionować ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organ, co może prowadzić do zakwestionowania pod względem formalnym również orzeczenia lekarskiego, np. że zostało wydane w niewłaściwej formie, bez uzasadnienia lub przez nieuprawnionego lekarza, bądź uprawnionego lekarza lecz niezatrudnionego we wskazanej w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych jednostce organizacyjnej, jednak nie może to dotyczyć merytorycznej treści orzeczenia lekarskiego" (por. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 11 stycznia 2012 r., sygn.. akt IV SA/Wr 688/11, LEX nr 1146150). Podstawą decyzji inspekcji sanitarnej nie może być zatem opinia lekarska o lakonicznej treści, nie zawierająca przekonującego uzasadnienia, czy też wywołującego wątpliwości.
Zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych lekarz, o którym mowa w § 5 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych (tj. spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz. U. z 2022 r. poz. 437) zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych, o których mowa w ust. 2 i 3 § 5 ww. rozporządzenia) wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane dalej "orzeczeniem lekarskim", na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. W przypadkach uznanych przez lekarza za uzasadnione stanem zdrowia pracownika, byłego pracownika albo w przypadku śmierci pracownika albo byłego pracownika lekarz, o którym mowa w § 5 ust. 1, wydaje orzeczenie lekarskie na podstawie dokumentacji medycznej, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Doręczane pacjentowi (badanemu pracownikowi) orzeczenie lekarskie jest więc diagnozą opartą na wynikach poszczególnych badań, dokumentach i ocenie narażenia zawodowego, co oznacza, że jednostka orzecznicza nie ma obowiązku doręczania pacjentowi wyników poszczególnych badań.
Zdaniem Sądu orzekające w rozpoznawanej sprawie organy obydwu instancji inspekcji sanitarnej zasadnie uznały, że w sprawie zebrany został w wystarczającym zakresie materiał dowodowy, który dawał podstawę do stwierdzenia u zainteresowanego istnienia przedmiotowej choroby zawodowej.
Strona skarżąca musi przyjąć do wiadomości, że orzeczenie lekarskie wydawane w sprawach chorób zawodowych przez jednostki orzecznicze ma charakter dowodu z opinii biegłego (art 84 k.p.a.) w postępowaniu administracyjnym prowadzonym przez organy inspekcji sanitarnej. Organy inspekcji sanitarnej nie mogą zatem samodzielnie stwierdzić istnienia, bądź nie, choroby zawodowej. Sąd kontrolując zaś zgodność z przepisami prawa decyzji w sprawie chorób zawodowych, co szczególnie podkreślić należy, może jedynie zakwestionować opinie lekarskie ale tylko wówczas, jak to już podkreślił, gdy nie zawierają one np. przekonywującego uzasadnienia lekarzy specjalistów.
W niniejszym przypadku jednostka orzecznicza I stopnia diagnostycznego Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie, w dniu 8 maja 2023 r. wydała orzeczenie lekarskie nr [...] o rozpoznaniu u zainteresowanego choroby zawodowej - obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 obowiązującego wykazu chorób zawodowych; k. 52 akt administracyjnych, numeracja od górnej, prawej strony).
W uzasadnieniu tego orzeczenia lekarskiego wskazano, że pacjent był skierowany przez PPIS w Olkuszu na badanie w związku z podejrzeniem choroby zawodowej. Ustalono, w jakich zakładach był zatrudniony, w tym m. in. od 21 lipca 1977 r do 31 grudnia 2021 r. w Z. S.A. w B. na stanowisku: elektromonter, maszynista turbosprężarek, elektromonter maszyn i urządzeń górniczych w narażeniu na hałas. Jako miejsce zatrudnienia i wykonywania pracy w którym wiąże się podejrzenie powstania choroby zawodowej wskazano ostatni zakład (t. stronę skarżąca). W ramach postępowania diagnostyczno -orzeczniczego przeprowadzono badanie ogólnolekarskie, badania laryngologiczne, badania labolatoryjne, EKG, zapoznano się z dostarczoną dokumentacją medyczną oraz dokonano narażenia zawodowego. W wywiadzie pacjent podawał pogorszenie słuchu od kilku lat z towarzyszącymi szumami usznymi. Wskazano dalej, że wykonana diagnostyka audiologiczna (badanie audiometrii impedancyjnej, badanie otoemisji akustycznej, badanie potencjałów słuchowych wywołanych z pnia mózgu ABR - latencje) oraz badanie videonystagmograficzne wykazały czuciowo-nerwowy typ niedosłuchu. Podwyższenie progu słuchu w kolejnych powtarzalnych badaniach audiometrii tonalnej (14 listopada 2022 r., 12 grudnia 2022 r., 30 stycznia 2023 r.), obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1, 2 i 3 kHz wynosiło: dla ucha prawego - 46, 46, 48 dB, ucha lewego - 45, 45, 50 dB. Wydane orzeczenie lekarskie, stanowiące bezspornie materiał dowodowy w rozpatrywanej sprawie było też, jak podkreśliły organy, weryfikowane
Wprost zatem z tego uzasadnienia jednostki orzeczniczej wynika, że stwierdzone zostało w wyniku badań lekarzy specjalistów, o których mowa § 5 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, występowanie u zainteresowanego trwałego obustronnego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2, i 3 kHz w takcie pracy w narażeniu na hałas i do dwóch lat od jej zakończenia.
Wobec tego trafnie i zasadnie podkreślił, w ocenie Sądu, organ odwoławczy, że aby doszło do stwierdzenia u danej osoby choroby zawodowej, schorzenie tej osoby powinno być wykazane w wykazie chorób zawodowych załączonym do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych oraz powinno być spowodowane narażeniem zawodowym, przy czym związek przyczynowy między schorzeniem i narażeniem zawodowym powinien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem.
Zdaniem Sądu ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego pod kątem zaistnienia przesłanek do uznania zaistnienia przedmiotowej choroby zawodowej u zainteresowanego, została przez orzekające organy inspekcji sanitarnej dokonana prawidłowo. Stanowisko orzekających organów w tym zakresie nie nasuwa wątpliwości, że w niniejszej sprawie odpowiedź na pytanie, czy po pierwsze, wystąpiły udokumentowane objawy chorobowe schorzenia wymienionego w wykazie chorób zawodowych oraz, po drugie, czy istnieje związek przyczynowy objętej po trzecie, wykazem choroby z warunkami wykonywanej przez zainteresowanego pracy w narażeniu na hałas oraz, czy wystąpiło to w przewidzianym przepisami czasie - jest twierdząca.
Z zebranego w sposób wystarczający do wydania decyzji co do istoty tej sprawy materiału dowodowego wynika, że w środowisku pracy zainteresowanego w zakładzie strony skarżącej stwierdzono istnienie czynnika narażenia zawodowego na hałas stwarzającego ryzyko rozwoju trwałego uszkodzenia słuchu. W innych natomiast zakładach, w których skarżący także pozostawał w zatrudnieniu stwierdzono jedynie, że istnienia takiego czynnika narażenia nie można wykluczyć.
Skoro tak, to organy ustaliły w sposób prawidłowy zaistnienie pierwszej z niezbędnych przesłanek do uznania u zainteresowanego przedmiotowej choroby zawodowej – pracy w narażeniu na hałas – co w powiązaniu z ujęciem choroby zawodowej, wymienionej pod pozycją 21 obowiązującego wykazu chorób zawodowych pozwalało organom uznać spełnienie następnej z przesłanek do uznania choroby zawodowej – a mianowicie, że przedmiotowa choroba figuruje w obowiązującym wykazie chorób zawodowych.
Pozostała jeszcze jedna zasadnicza kwestia – tj. stwierdzenie, czy zachodzi związek przyczynowo - skutkowy między narażeniem na czynnik szkodliwy w środowisku pracy, a stwierdzaną chorobą, w stopniu bezspornym lub z wysokim prawdopodobieństwem, udokumentowane objawy chorobowe upoważniające do rozpoznania choroby zawodowej wystąpiły w trakcie pracy lub w okresie wskazanym przez ustawodawcę w wykazie chorób zawodowych.
Podkreślić należy, że prof., dr hab. n. med., Mariola Śliwińska-Kowalska w: Profilaktyka zawodowych uszkodzeń słuchu. Poradnik dla lekarzy, Oficyna wydawnicza Instytutu Medycyny Pracy im. Prof. J. Nofera w Łodzi Łódz 2010, wyjaśnia, że: "...uszkodzenie słuchu spowodowane hałasem klinicznie jest dość łatwe do rozpoznania. W wywiadzie pacjenci zgłaszają postępujący powoli na przestrzeni wielu lat obuuszny ubytek słuchu. Szczególnie charakterystyczne są zaburzenia rozumienia mowy w hałaśliwym otoczeniu. Często niedosłuchowi towarzyszą szumy uszne. Po 65 r. życia niedosłuch może szybko postępować w związku z nakładaniem się zmian w narządzie słuchu związanych z wiekiem (presbyacusis). Rozróżnienie obu tych procesów chorobowych u starszych jest bardzo trudne, Zarówno bowiem uszkodzenie słuchu spowodowane hałasem, jak i uszkodzenie słuchu związane z wiekiem charakteryzują się ubytkiem słuchu nasilonym w wysokich częstotliwościach. Różnią się one natomiast dynamiką i czasem występowania. Uszkodzenie słuchu spowodowane hałasem rozwija się szczególnie dynamicznie u osób młodych w pierwszych 10 latach narażenia na hałas, natomiast presbyacusis jest zjawiskiem pomijalnym do 50 r.ż., a szczególnie dynamicznie rozwija się u osób po 65 r. ż. Pomocne w diagnostyce jest więc prześledzenie audiogramów z okresu pracy w narażeniu na hałas." Dalej wyjaśnia, że "Osoba zainteresowana może agrawować (...)" tj. wyolbrzymiać "(...) stopień niedosłuchu. Ponieważ w procesie orzekania o zawodowym uszkodzeniu słuchu z reguły wykonuje się kilka badań audiometrycznych (co najmniej 2-3), zjawisko to można dość łatwo wychwycić jako brak powtarzalności progów słuchu. W takich przypadkach konieczne jest wykonanie badań obiektywnych słuchu emisje otoakustyczne pozwalają na potwierdzenie ślimakowej komponenty uszkodzenia słuchu. Ich obecność świadczy o braku uszkodzenia słuchu lub co najwyżej niewielkim uszkodzeniu (do 30-40 dB HL w zależności od typu zastosowanego badania) w zakresie ocenianych częstotliwości. Słuchowe potencjały wywołane z pnia mózgu (ABR) pozwalają natomiast, z pewnym prawdopodobieństwem, na odtworzenie audiometryczne progu słuchu."
W związku z powyższym, patrząc przez ten pryzmat na uzasadnienie opinii jednostki diagnostycznej lekarskiej, Sąd nie znalazł podstaw do jej zakwestionowania i skorzystania z postanowień § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. W konsekwencji Sąd nie znalazł też podstaw, do zakwestionowania dokonanej oceny tych stanowisk przez orzekające organy i zgodności z prawem kontrolowanych decyzji, skoro w przekonywujący sposób wyjaśniono w nich, dla czego nie można przyjąć pozazawodowej etiologii niedosłuchu powstałego u zainteresowanego.
Skoro z uzasadnienia orzeczeń jednostek lekarskich wynika, że obraz krzywych audiometrycznych badania słuchu zainteresowanego obrazował ubytku słuchu u zainteresowanego dla częstotliwości 1, 2 i 3 kHz dla ucha prawego - 46, 46, 48 dB, a dla ucha lewego - 45, 45, 50 dB., a więc głębokości spełniającej kryterium orzecznicze (tak. prof., dr hab.. n. med. , Mariola Śliwińska-Kowalska w: Profilaktyka zawodowych uszkodzeń słuchu. Poradnik dla lekarzy, Oficyna wydawnicza Instytutu Medycyny Pracy im. Prof. J. Nofera w Łodzi, Łódz 2010, s. 22), to brak było podstaw do uznania, iż jest to w sposób niejasny wytłumaczone. W takim razie trudno było mieć wątpliwości, że stanowisko jednostki orzeczniczej lekarskiej nie zawiera przekonywującego uzasadnienia.
Podkreślić należy, że uszkodzenie narządu słuchu na skutek działania hałasu występuje jedynie w okresie działania czynnika sprawczego, tj. w okresie narażenia zawodowego.
W takim stanie rzeczy Sąd nie miał podstaw do podważenia wskazanych opinii lekarskich z powodu niespełnienia przez nie formalnych wymogów – braku przekonywującego uzasadnienia stanowisk jednostek orzeczniczych lekarskich, skoro biegli lekarze stwierdzili, że badania potwierdziły ubytek słuchu spełniający kryteria diagnostyczno-orzecznicze pozwalające zakwalifikować go do uszkodzeń słuchu typu zawodowego.
Ponadto, jak podkreślił organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a znajduje to także potwierdzenie w aktach sprawy, pozyskano dokumentację medyczną badań profilaktycznych z ostatnich 10 lat pracy zainteresowanego, którą wraz dokumentacją medyczną dołączoną do odwołania strony skarżącej przedłożono jednostce orzeczniczej lekarskiej. Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie poddał ją analizie i poinformował w opinii uzupełniającej, że przesłana dokumentacja z badań profilaktycznych pozostaje bez wpływu na treść wydanego orzeczenia. Była ona dostarczona przez zainteresowanego, badanego w jednostce orzeczniczej lekarskiej i nie tylko, że była ona analizowana w trakcie postępowania diagnostyczno-orzeczniczego, ale też znajduje się w jego dokumentacji w jednostce orzeczniczej. Zasadnie też podkreślono, że podstawę orzeczenia lekarskiego niezależnie od dostępnej dokumentacji medycznej, stanowią badania przeprowadzone w jednostce uprawnionej do orzekania w przedmiocie chorób zawodowych.
Jednostka orzecznicza lekarska odniosła się też na prośbę organu do kwestii różnic w wynikach badań audiometrycznych wykonanych w trakcie postępowania diagnostyczno-orzeczniczego. Poinformowano, że badanie audiometryczne jest badaniem subiektywnym zależnym od szeregu czynników w tym współpracy pacjenta przy podawaniu progu słyszenia dźwięku. Istotne jest potwierdzenie powtarzalności progów słuchów w kolejnych 2-3 badaniach audiometrycznych, a taką powtarzalność wielkości progu słuchu uzyskano w przeprowadzonych kolejno w dwóch badaniach audiometrycznych. Stwierdzone natomiast w kolejnym badaniu różnice w zakresie progu słyszenia rzędu 2-5 dB, mając na uwadze subiektywny charakter badania audiometrycznego, nie są istotne, a tym samym nie podważają wyniku wcześniej wykonanych badań (opinia Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy z dnia 3 stycznia 2024 r., k. 199 akt administracyjnych w odpowiedzi na pismo organu pierwszej instancji z dnia 13 listopada 2023 r., k. 174 akt administracyjnych).
W kolejnej zaś opinii uzupełniającej z dnia 25 czerwca 2024 r. (k. 212 akt administracyjnych), wystawionej z kolei w odpowiedzi na pismo organu z dnia 20 maja 2024 r. (k. 207 akt administracyjnych), Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy potwierdził, że postępowanie diagnostyczno-orzecznicze w kierunku choroby zawodowej narządu słuchu zainteresowanego zostało przeprowadzone na podstawie skierowania z dnia 20 września 2022 r., wystawionego przez organ pierwszej instancji, gdzie wskazano zakład strony skarżącej, z którym wiąże się podejrzenie choroby zawodowej, tj., ten sam zakład wskazany przez samego pacjenta. Jednostka orzecznicza podkreśliła też, ze w pozostałych dwóch zakładach stwierdzono potencjalne narażenie na hałas, co doprowadziło do stwierzdeni9a, ze trudno uznać, czy natężenie hałasu w tych zakładach mogło mieć wpływ na stan narządu słuchu pacjenta. Jednostka orzecznicza stwierdziła jeszcze, inne kluczowe dla treści rozstrzygnięcia kwestie, a mianowicie, że z posiadanej dokumentacji medycznej pacjenta wynika, że na badaniu wstępnym do pracy w Z. S.A. w B. u pacjenta nie stwierdzano uszkodzenia narządu słuchu (w badaniu laryngologicznym z dnia 18 lipca 1977 r. wpis "audiogram norma"); podobnie w badaniu audiometrycznym z 1982 r. (pięć lat po podjęciu zatrudnienia) bez cech pozahałasowego uszkodzenia narządu słuchu. Biorąc pod uwagę powyższe (w szczególności dokumentację medyczną) trudno uznać bezspornie lub z choćby z wysokim prawdopodobieństwem, że warunki pracy w latach 1973-1977 wpłynęły na stan narządu słuchu u pacjenta, a tym samym przyczyniły się do powstania choroby zawodowej narządu słuchu - brak tym samym podstaw do zmiany treści wydanego uprzednio w sprawie orzeczenia.
W związku z powyższym działania organów inspekcji sanitarnej ocenić należało jako wyczerpujące, kompletne, wnikliwe i przekonywujące dążenie do ustalenia rzeczywistego stanu faktycznego sprawy by osiągnąć spełnienie zasady prawdy materialnej.
Wobec tego, zdaniem Sądu, nie można było skutecznie postawić orzekającym organom zarzutów naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie doszło też do naruszenia przepisów prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik tej sprawy. Organy w sposób właściwy ustaliły przepisy Kodeksu pracy i rozporządzenia wykonawczego – rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych – które miały zastosowanie w sprawie, prawidłowo je zinterpretowały i zastosowały.
Wbrew twierdzeniom skargi, wszystkie niezbędne dla treści rozstrzygnięcia okoliczności zostały w sposób niewątpliwy, w ocenie Sądu, ustalone przez organy prowadzące to postępowanie administracyjne, a powstałe w trakcie tego postępowania wątpliwości zostały wyjaśnione.
Nieuzasadniony jest zdaniem Sądu zarzut strony skarżącej, że przeprowadzone badania diagnostyczno – orzecznicze nie noszą cech obiektywnych. Sąd odniósł wrażenie, że strona skarżąca niezbyt wnikliwie "wczytała się" w stanowisko jednostki orzeczniczej lekarskiej i orzekających organów. Wprawdzie Sąd już ten aspekt podkreślał, ale powtórzenia wymaga, że w opinii uzupełniającej z dnia 3 stycznia 2024 r.(k. 174 akt administracyjnych) jednostka orzecznicza lekarska wprost mówi o badaniu audiometrycznym jako badaniu subiektywnym, zależnym od szeregu czynników, w tym od współpracy pacjenta. Dodaje jednakże coś istotnego, a mianowicie, że w badaniu tym uzyskano potwierdzenie powtarzalności w kolejnych 2-3 badaniach progów słuchu, a różnice w kolejnym badaniu w zakresie 2-5 dB nie podważają tych wcześniejszych. Również pozostałe zarzuty uznać należało za niezasługujące na uwzględnienie, gdyż jednostka orzecznicza lekarska w wskazywanej już co dopiero opinii uzupełniającej wyraźnie wskazała, że "podobnie w badaniu audiometrycznym z 1982 r. (pięć lat po podjęciu zatrudnienia) bez cech pozahałasowego uszkodzenia narządu słuchu.". Pacjent – zainteresowany był też w jednostce orzeczniczej, bo wynika to z orzeczenia lekarskiego nr [...] (k. 52 akt administracyjnych) poddany był badaniom ogólnolekarskim, laryngologicznym, EKG,, przeanalizowano dokumentację medyczną. Wykonano też badania otoemisji akustycznej, , wykonano badania potencjałów wywołanych z pnia mózgu ABR – latencje oraz badanie videonystagmograficzne, by wykluczyć nieobiektywne rezultaty badań diagnostycznych słuchu zainteresiowanego, uwzględniając przy tym jego aberrację. Stąd zarzuty subiektywności badań, braku obiektywnych ich wyników, czy nienależytego ustalenia stanu faktycznego sprawy, w tym istotnych dla treści rozstrzygnięcia okoliczności, są zdaniem Sądu chybione. Podstawowym warunkiem rozpoznania choroby zawodowej jest bowiem pozytywne orzeczenie lekarskie. Organ jest związany opinią lekarską w zakresie wiedzy medycznej. Takiej wiedzy nie posiadają organy administracyjne czy sądy. Natomiast zakwestionowanie orzeczenia lekarskiego możliwe jest tylko pod względem formalnym (np. wydanie przez nieuprawnionego lekarza, czy w nieprawidłowej formie). Nie może to jednak dotyczyć treści merytorycznej orzeczenia (por. wyrok WSA w Lublinie z dnia 6 marca 2025 r., sygn. akt III SA/Lu 751/24; LEX nr 3845303). Przesłanka stwierdzenia z "wysokim prawdopodobieństwem" związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem a warunkami wykonywanej pracy, jak trafnie podniósł Naczelny Sąd Administracyjny, zwalnia organy administracji z konieczności badania wszystkich możliwych pozazawodowych czynników, które mogą wywołać stwierdzone schorzenie, tym bardziej, jeżeli warunki pracy wskazują na zawodową etiologię choroby (por. wyrok NSA z dnia 5 lutego 2025 r., sygn. akt. II GSK 1572/21; LEX nr 3843038). Wystąpienie szkodliwych czynników nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość.
Skarga nie mogła zatem wywrzeć zamierzonego skutku, także i z tego względu podlegała ona oddaleniu, że ten rodzaj postępowania nie ma na celu ustalenia zakładu pracy, który zawinił. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że rozstrzygnięcie kwestii, który pracodawca ponosi wyłączną (bądź wspólnie z innymi) odpowiedzialność odszkodowawczą za skutki związane z rozpoznaną chorobą, pozostaje poza właściwością inspektora sanitarnego; do rozpoznawania tego rodzaju spraw - w razie powstania sporu w tym zakresie - powołane są sądy powszechne - sądy pracy (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 30 września 1999 r., sygn. akt II SA/Ka 2111/97, Pr. Pracy 2000/11/37; z dnia 8 czerwca 2001 r., sygn. akt I SA 1780/00, LEX nr 77662; z dnia 18 sierpnia 1998 r., sygn. akt I SA 823/98, LEX nr 45821).
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935), orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło