III SA/Kr 2080/14

WyrokWSA w Krakowie2015-03-23

Skład orzekający: Wojciech Jakimowicz, Halina Jakubiec, Bożenna Blitek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy i tachografu może być zasadna, jeśli tachograf był uszkodzony i nie rejestrował prawidłowo aktywności kierowcy, a organ administracji nie wyjaśnił wystarczająco stanu faktycznego?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji nie wyjaśniły w sposób wyczerpujący stanu faktycznego sprawy. Kluczowe było stwierdzenie, że kara została nałożona za naruszenia czasu pracy kierowcy odczytane z uszkodzonego tachografu, który nie rejestrował prawidłowo aktywności. Organy nie ustaliły jednoznacznie, czy wadliwe zapisy wynikały z awarii urządzenia, czy z błędnego jego użytkowania, a także nie przesłuchały kierowcy zgodnie z zaleceniami organu odwoławczego. Dodatkowo, organ odwoławczy zmienił swoje stanowisko w sprawie, naruszając zasadę związania własną decyzją.
Stan faktyczny
W trakcie kontroli drogowej stwierdzono szereg naruszeń przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy i tachografu. Kierowca odmówił przyjęcia mandatów. Organ pierwszej instancji nałożył na przewoźnika karę pieniężną, mimo że tachograf był uszkodzony. Organ odwoławczy dwukrotnie uchylał decyzję organu pierwszej instancji, wskazując na konieczność uzupełnienia dowodów i wyjaśnienia stanu faktycznego, w tym ustalenia przyczyn wadliwych zapisów tachografu i przesłuchania kierowcy. Po kolejnym postępowaniu organ pierwszej instancji ponownie nałożył karę, a organ odwoławczy, mimo wcześniejszych uwag, utrzymał tę decyzję w mocy. Przewoźnik zaskarżył decyzję, podnosząc zarzuty o braku wyjaśnienia stanu faktycznego i nieadekwatności kary.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wojciech Jakimowicz Sędziowie WSA Halina Jakubiec WSA Bożenna Blitek (spr.) Protokolant st. ref. Justyna Owczarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 marca 2015 r. sprawy ze skargi J. J. Usługi Transportowe A na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 8 października 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji I. W dniu 19 listopada 2012 r. w K na dworcu autobusowym [...] dokonano kontroli autobusu o nr rej. [...], prowadzonego przez A. J., który wykonywał krajowy transport drogowy osób na regularnej linii komunikacyjnej powyżej 50 km, pomiędzy miejscowościami K - B na rzecz przewoźnika J. J., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą J. J. Usługi Transportowe A. Ze sporządzonego protokołu kontroli nr [...] wynika, że w trakcie kontroli inspektor transportu drogowego stwierdził 8 naruszeń: 1) przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu – o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, 2) przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu – za każdą następną rozpoczętą godzinę, 3) przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy – o czas powyżej 15 minut do 30 minut, 4) przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy – za każde następne rozpoczęte 30 minut, 5) skrócenie dziennego czasu odpoczynku – za każdą następną rozpoczętą godzinę, 6) wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji, 7) nieuzasadnione użycie kilku wykresówek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu – za każdy dzień, 8) skrócenie dziennego czasu odpoczynku – o czas powyżej 15 minut do jednej godziny. Naruszenia wymienione w pkt 2, pkt 4, pkt 5 i pkt 7 zostały szczegółowo opisane z podaniem dat i godzin, w których kierowca miał się ich dopuścić. W przypadku naruszeń wymienionych w pkt 1, pkt 3 i pkt 8 przeprowadzający kontrolę inspektor transportu drogowego wskazał jedynie ich podstawę prawną, a odnośnie naruszenia wymienionego w pkt 6 podano, że analiza wykresówek pochodzących z pojazdu o nr rej. [...] wykazała, iż zainstalowany w nim tachograf nie rejestruje właściwie wszystkich wymaganych elementów. Nadto stwierdzono, że usterka tachografu trwała powyżej jednego tygodnia i z tego względu uznano, że urządzenie powinno zostać naprawione i poddane ponownej legalizacji. W dniu kontroli kierowca A. J. został najpierw przesłuchany w charakterze świadka i jak odnotowano w protokole z tego przesłuchania, udzielił odpowiedzi na zadawane przez inspektora transportu drogowego pytania. Następnie, z uwagi na odmowę przyjęcia przez A. J. mandatów karnych za stwierdzone naruszenia wyliczonych przez inspektora na kwotę łącznie 13.500 zł, został on przesłuchany w charakterze osoby, wobec której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie (protokół kontroli nr [...] s. 96-76 akt administracyjnych). Z treści tego protokołu wynika, że kierowca oświadczył, że z powodu zdenerwowania nie ma nic do powiedzenia. W związku z odmową przyjęcia przez A. J. mandatów karnych w łącznej wysokości 13.500 zł organ skierował wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego Wydział Karny, który wyrokiem nakazowym z dnia 28 grudnia 2012 r., sygn. akt [...] uznał A. J. za winnego popełnienia wykroczenia z art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym i wymierzył mu karę grzywny w wysokości 700 zł. Decyzją z dnia [...] 2013 r. Nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę J. J. prowadzącego firmę pod nazwą J. J. Usługi Transportowe A karę pieniężną w wysokości 10.000 zł. Kara pieniężna została nałożona za naruszenia stwierdzone w toku kontroli przeprowadzonej w dniu 19 listopada 2012 r. W uzasadnieniu swojej decyzji organ I instancji podał, iż analizą czasu pracy został objęty okres od 22 października do 19 listopada 2012 r., zaś swoje ustalenia oparł na analizie wykresówek kierowcy A. J. pochodzących z dwóch pojazdów: o nr rej. [...] i o nr rej. [...]. W decyzji organ I instancji za naruszenie opisane w pkt 1 protokołu kontroli - przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu – o czas powyżej 15 minut do jednej godziny wymierzył karę w wysokości 900 zł, a za każdą następną rozpoczętą godzinę opisaną w pkt 2 protokołu – 8.400 zł i szczegółowo łącznie opisał te naruszenia podając daty i godziny, w których do nich doszło. Następnie za naruszenie opisane w pkt 3 protokołu - przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, o czas powyżej 15 minut do 30 minut - wymierzył karę w wysokości 1.500 zł, a za każde następne rozpoczęte 30 minut – opisane w pkt 4 protokołu – 4.000 zł, przy czym organ szczegółowo łącznie opisał te naruszenia podając daty i godziny, w których do nich doszło. Z kolei za naruszenie opisane w pkt 7 protokołu - nieuzasadnione użycie kilku wykresówek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu, za każdy dzień - organ wymierzył karę w wysokości 2.000 zł i szczegółowo opisał ich użycie zwłaszcza w pojeździe o nr. rej [...]. Następnie organ za naruszenie opisane w pkt 8 protokołu - skrócenie dziennego czasu odpoczynku – o czas powyżej 15 minut do jednej godziny – wymierzył karę w kwocie 1.100 zł, a za każdą następną rozpoczętą godzinę – naruszenie opisane w pkt 5 protokołu – w wysokości 3.400 zł i szczegółowo łącznie opisał te naruszenia podając daty i godziny, w których do nich doszło. Na końcu decyzji organ wymierzył karę w wysokości 1.000 zł za naruszenie opisane w pkt 6 protokołu - wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji stwierdzając na uzasadnienie, jak w protokole kontroli, że analiza wykresówek pochodzących z pojazdu o nr rej. [...] wykazała, iż zainstalowany w nim tachograf nie rejestruje właściwie wszystkich wymaganych elementów, a skoro ustalono, że usterka tachografu trwała powyżej jednego tygodnia, to stwierdzono konieczność naprawy urządzenia i poddania go ponownej legalizacji. Łącznie organ I instancji wymierzył przedsiębiorcy kary w kwocie 22.300 zł i zgodnie z przepisami ograniczył do wysokości 10.000 zł. Po rozpatrzeniu odwołania J. J., Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] 2013 r. Nr [...] uchylił decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] 2013 r. Nr [...] i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez organ I instancji. Organ odwoławczy wskazał, że zaskarżoną decyzją nałożono na przedsiębiorcę karę pieniężną m.in. za naruszenia opisane pod Ip. 5.1, Ip. 5.2 i Ip. 5.3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, popełnione w dniach 29, 30 i 31.10.2012 r. oraz 05, 06, 08, 09 i 12.11.2012 r. Naruszenia stwierdzono na wykresówkach opisanych za te dni. Jednocześnie organ I instancji orzekł o popełnieniu naruszenia z Ip. 6.1.4 wykazu, tj. z uwagi na uszkodzenie tachografu analogowego przejawiające się rysowaniem na tarczy w miejscu przeznaczonym na wykres aktywności kierowcy jednej cienkiej linii, nie różnicującej się ze względu na rodzaj aktywności kierowcy. Niezrozumiałe dla organu II instancji było, na jakiej podstawie obliczono zatem długość czasu jazdy i odpoczynków, a w konsekwencji na jakich zasadach wymierzono kary pieniężne za naruszenia, skoro kontrolujący w dniu kontroli stwierdzili, że tachograf był uszkodzony i pracował w sposób uniemożliwiający rozróżnienie rodzajów aktywności kierowcy. Organ II instancji stwierdził, że nie przeprowadzono w sprawie żadnych czynności zmierzających do wyjaśnienia, dlaczego na wyżej wskazanych wykresówkach tachograf nieprawidłowo kreślił wykres aktywności kierowcy, tj. czy rzeczywiście było to spowodowane usterką tachografu, czy tylko nieprawidłowym włożeniem do niego wykresówki przez kierowcę. Organ odwoławczy wskazał również, że na pozostałych wykresówkach okazanych do kontroli rejestrowane były tylko okresy jazdy bądź innej pracy. Jednocześnie organ odwoławczy zaznaczył, że nie przesłuchano kierującego pojazdem na okoliczność nieprawidłowego operowania selektorem i nie stwierdzono tego naruszenia w protokole kontroli, natomiast zwracając się do Sądu Rejonowego Wydział Karny o ukaranie kierowcy wskazano również naruszenie opisane pod Ip. 13.3 załącznika nr 1 do ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem organu II instancji, nie wyjaśniono tym samym dokładnie przebiegu aktywności kierowcy w okresie objętym kontrolą, tj. czy okresy innej pracy zarejestrowane na wykresówkach nie są w rzeczywistości okresami odpoczynku. W ocenie organu odwoławczego, nie podjęto wszystkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i tym samym doszło do naruszenia art. 77 kpa w związku z art. 7 kpa i art. 80 kpa w stopniu mającym istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy w zakresie wymierzonej kary pieniężnej. Organ II instancji nakazał, aby w ponownym postępowaniu organ I instancji uzupełnił materiał dowodowy w zakresie sposobu operowania przez kierowcę przełącznikiem rodzaju aktywności kierowcy oraz dokonał ponownej analizy naruszeń czasu pracy zarejestrowanych na wykresówkach używanych w okresie kontroli. Zdaniem organu odwoławczego, koniecznym jest również jednoznaczne ustalenie, czy powodem wykreślenia na wykresówkach wadliwych linii była awaria urządzenia, czy tylko np. niewłaściwe umieszczenie wykresówki w tachografie. II. Przeprowadzając kolejne postępowanie Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego ponownie zawiadomił przedsiębiorcę J. J. o wszczęciu postępowania w sprawie. W toku ponownie prowadzonego postępowania organ ten pismem z dnia 5 czerwca 2013 r. wezwał kierującego pojazdem w chwili kontroli A. J. do stawienia się w dniu 19 czerwca 2013 r. w siedzibie organu celem złożenia zeznań w charakterze świadka. Pismem z dnia 15 czerwca 2013 r. S. J., ojciec A. J., poinformował organ I instancji, że jego syn wyjechał do pracy za granicę i nie wiadomo kiedy wróci. Postanowieniem z dnia [...] 2013 r. Nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego ukarał A. J. karą grzywny w wysokości 50 zł za niezastosowanie się do wezwania z dnia 5 czerwca 2013 r. Równocześnie organ I instancji wezwał A. J. do stawiennictwa w dniu 5 sierpnia 2013 r. w siedzibie organu w charakterze świadka. Postanowieniem z dnia [...] 2013 r. Nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego ponownie ukarał A. J. karą grzywny w wysokości 200 zł za niezastosowanie się do wezwania z dnia 10 lipca 2013 r. Pismem z dnia 13 września 2013 r. S. J. poinformował organ I instancji, że jego syn przyjedzie do kraju w grudniu 2013 r. w okresie przedświątecznym. Jednocześnie w dniu 19 czerwca 2013 r. został przesłuchany w charakterze strony przedsiębiorca J. J., który zeznał do protokołu, że po przeprowadzonej kontroli jego kierowcy dokonali naprawy uszkodzonego tachografu pochodzącego z pojazdu o nr rej. [...] w serwisie tachografów w K przy ul. S, jednak wówczas serwis nie udzielił gwarancji, a nadto nie wykonano ponownej legalizacji tego tachografu, gdyż stara legalizacja była jeszcze ważna. Podał, że po utracie ważności legalizacji tego tachografu, która miała miejsce w bieżącym roku nastąpiła prawdopodobnie jego wymiana na urządzenie z innego pojazdu. Decyzją z dnia [...] 2013 r. Nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę J. J. Usługi Transportowe A karę pieniężną w wysokości 10.000 zł. Organ I instancji podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w decyzji z dnia [...] 2013 r. odnośnie stwierdzonych naruszeń. Ponadto organ I instancji wyjaśnił, że w oparciu o ponowną analizę zebranego materiału dowodowego, działając na korzyść strony uznano, że wszelkie zapisy prowadzone na wykresówkach przez tachograf zainstalowany w pojeździe o nr rej. [...] w czasie kiedy rejestrowany był postój pojazdu, potraktowane zostały jako okresy przerw kierowcy. Organ podkreślił, że powtórna analiza wykresówek kierowcy pochodzących z tego pojazdu pozwoliła w sposób jednoznaczny określić okresy jazdy poprzez prawidłową rejestrację prędkości chwilowej na wykresówkach. Organ I instancji wskazał, że ponieważ tachograf nie rejestrował prawidłowo aktywności kierowcy – cały czas prowadzony był zapis wskazujący na odpoczynek kierowcy – i nie mając możliwości przesłuchania kierowcy, w sposób logiczny przyjęto, że w okresach kiedy nie została zarejestrowana prędkość chwilowa, rejestracja aktywności była prowadzona w sposób prawidłowy. Znalazło to odzwierciedlenie w odpowiednim zapisie cienkiej linii w środkowej części wykresówek. Zdaniem organu, brak rejestracji przebytej drogi nie miał wpływu na poczynione ustalenia. Odnośnie wykresówek pochodzących z pojazdu o nr rej. [...] i nieprawidłowego operowania selektorem przez kierowcę organ I instancji wyjaśnił, że na podstawie protokołu przesłuchania osoby, w stosunku do której istnieje uzasadniona podstawa do sporządzenia przeciwko niej wniosku o ukaranie (z dnia 19 listopada 2013 r.) oraz działając na korzyść strony przyjęto, że okresy aktywności kierowcy – zarejestrowane na wykresówkach jako wykonywanie "innej pracy" zostały potraktowane jako przerwy w jeździe. Zdaniem tego organu, nieprawidłową pracę selektorem potwierdził we wskazanym powyżej protokole kierowca, a Sąd Rejonowy wydając wyrok nakazowy ustalenia te podtrzymał. W decyzji tej – tak samo jak w uchylonej decyzji organu I instancji z dnia [...] 2013 r. nr [...] - Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego za naruszenie opisane w pkt 1 protokołu kontroli - przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu – o czas powyżej 15 minut do jednej godziny wymierzył karę w wysokości 900 zł, a za każdą następną rozpoczętą godzinę opisaną w pkt 2 protokołu – 8.400 zł i szczegółowo łącznie opisał te naruszenia podając daty i godziny, w których do nich doszło. Następnie za naruszenie opisane w pkt 3 protokołu - przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, o czas powyżej 15 minut do 30 minut - wymierzył karę w wysokości 1.500 zł, a za każde następne rozpoczęte 30 minut – opisane w pkt 4 protokołu – 4.000 zł, przy czym organ szczegółowo łącznie opisał te naruszenia podając daty i godziny, w których do nich doszło. Z kolei za naruszenie opisane w pkt 7 protokołu - nieuzasadnione użycie kilku wykresówek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu, za każdy dzień - organ wymierzył karę w wysokości 2.000 zł i szczegółowo opisał ich użycie zwłaszcza w pojeździe o nr. rej [...]. Następnie organ za naruszenie opisane w pkt 8 protokołu - skrócenie dziennego czasu odpoczynku – o czas powyżej 15 minut do jednej godziny – wymierzył karę w kwocie 1.100 zł, a za każdą następną rozpoczętą godzinę – naruszenie opisane w pkt 5 protokołu – w wysokości 3.400 zł i szczegółowo łącznie opisał te naruszenia podając daty i godziny, w których do nich doszło. Za naruszenie opisane w pkt 6 protokołu - wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji - organ wymierzył karę w wysokości 1.000 zł stwierdzając, że analiza wykresówek pochodzących z pojazdu o nr rej. [...] wykazała, iż zainstalowany w nim tachograf nie rejestruje właściwie wszystkich wymaganych elementów, a skoro ustalono, że usterka tachografu trwała powyżej jednego tygodnia, to stwierdzono konieczność naprawy urządzenia i poddania go ponownej legalizacji. Łącznie organ I instancji – identycznie jak w poprzednio wydanej decyzji wymierzył przedsiębiorcy kary w kwocie 22.300 zł ograniczając kare do zapłaty do wysokości 10.000 zł. Po rozpatrzeniu odwołania J. J., Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] 2014 r. Nr [...] uchylił decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 1 października 2013 r. Nr [...] i przekazał sprawę po raz kolejny do ponownego rozpoznania przez organ I instancji. Organ odwoławczy zarzucił organowi I instancji naruszenie art. 77 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 7 kpa i art. 80 kpa w stopniu mającym istotny wpływ na rozstrzygnięcie prawne sprawy w zakresie wymierzonej kary pieniężnej. Organ II instancji powtórzył swoje zarzuty podniesione wcześniej w decyzji z dnia [...] 2013 r. Nr [...] i stwierdził, że niezrozumiałe jest dla niego, na jakiej podstawie obliczono długość czasu jazdy i odpoczynków, skoro - jak stwierdzono w dniu kontroli - tachograf był uszkodzony i pracował w sposób uniemożliwiający rozróżnienie rodzajów aktywności kierowcy. Ponadto organ wskazał, że analiza przestrzegania przez kierowcę norm rozporządzenia 561/2006 w oparciu o zapisy uszkodzonego lub nie posiadającego aktualnego badania tachografu jest możliwa, o ile zostanie potwierdzone, że te zapisy rzeczywiście odzwierciedlają aktywność kierowcy. W rozpatrywanej sprawie tachograf rejestrował wyłącznie wykres prędkości, wobec czego, zdaniem organu II instancji, trudno ustalić co kierowca robił w czasie, kiedy na wykresówkach brak jest nawet zapisu prędkości (inna praca), dyspozycyjności (odpoczynek). W ocenie organu odwoławczego, brak jest zatem materiału dowodowego potwierdzającego jakiego rodzaju aktywności miał kierowca w czasie, w którym nie ma choćby zapisu prędkości. Organ II instancji stwierdził, że nie przeprowadzono w sprawie żadnych czynności zmierzających do wyjaśnienia, dlaczego na wyżej wskazanych wykresówkach tachograf nieprawidłowo kreślił wykres aktywności kierowcy, tj. czy rzeczywiście było to spowodowane usterką tachografu, czy tylko nieprawidłowym włożeniem do niego wykresówki przez kierowcę. Ponadto w ocenie organu odwoławczego, organ I instancji powinien zgromadzić materiał dowodowy potwierdzający również uszkodzenie urządzenia rejestrującego, np. poprzez weryfikację odpowiedniej książki rejestrowej w warsztacie przeprowadzającym legalizację tachografów. Organ odwoławczy zarzucił również, że organ I instancji nie przesłuchał kierowcy na okoliczność potwierdzenia jego rzeczywistej aktywności w okresie objętym kontrolą. III. Przeprowadzając kolejne postępowanie organ I instancji pismem z dnia 23 kwietnia 2014 r. ponownie zawiadomił przedsiębiorcę J. J. o wszczęciu postępowania w sprawie. W zawiadomieniu tym organ zamieścił wezwanie do przedstawienia przez przedsiębiorcę "dokumentów potwierdzających naprawy i sprawdzenia okresowego lub legalizacji tachografu zamontowanego w kontrolowanym pojeździe". Jednocześnie, drugim pismem z tego samego dnia – 23 kwietnia 2014 r. organ zawiadomił J. J., że w dniu 14 maja 2014 r. w siedzibie organu będzie przesłuchany w charakterze świadka inspektor transportu drogowego T. B., który w dniu 19 listopada 2012 r. przeprowadził kontrolę drogową pojazdu nr rej. [...]. W dniu 14 maja 2014 r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego przesłuchał w charakterze świadka inspektora transportu T. B., który kontrolował prowadzony przez A. J. pojazd o nr rej. [...] i sporządził protokół kontroli. Świadek ten zeznał, że podczas kontroli kierowca stwierdził, że wszystkie okazane przez niego do kontroli wykresówki są zapisami jego pracy, a na polecenie pracodawcy używał w ciągu jednego dnia dwóch wykresówek, że nie zauważył, iż tachograf w pojeździe o nr rej. [...] był uszkodzony i nie rejestrował aktywności kierowcy oraz przebytej drogi, że prowadząc pojazd o nr rej. [...] nie obsługiwał selektora grup czasowych w tachografie, bo nie wiedział o takiej potrzebie, że w czasie, gdy nie prowadził pojazdu miał przerwę i nie wykonywał innej pracy. T. B. zeznał również, że w trakcie prowadzonego postępowania kierowca A. J. nie został przesłuchany, gdyż przebywał za granicą i nie był znany dokładny termin jego powrotu. Przed wydaniem kolejnej decyzji organ dołączył do akt "notatkę urzędową" z dnia 11 czerwca 2014 r. (k. 306 akt administracyjnych) sporządzoną przez inspektora transportu drogowego A. G., z której wynika, że w dniach 24 kwietnia i 11 czerwca 2014 r. telefonicznie skontaktował się z dwoma serwisami tachografów w K - B s.c. przy ul. S i C przy ul. S i w B uzyskał informację, że przedsiębiorca J. J. nie figuruje jako klient serwisu (nie były dokonywane przez tego przedsiębiorcę żadne naprawy i zakupy w tym serwisie), a w C, że w okresie od listopada do grudnia 2012 r. nie dokonywano naprawy i legalizacji tachografu zamontowanego w pojeździe o nr rej. [...]. Decyzją Nr [...] z dnia [...] 2014 r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i po raz trzeci nałożył na J. J. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Usługi Transportowe A z siedzibą w W karę pieniężną w wysokości 10.000 zł. Na uzasadnienie organ podał, że kara pieniężna została nałożona za stwierdzone w toku kontroli w dniu 19 listopada 2012 r. naruszenia. Organ I instancji opisał poszczególne naruszenia podając daty i godziny, w których do nich doszło – jak w poprzednio wydanych decyzjach i podał, że za przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu wymierzył karę w łącznej wysokości 9.300 zł, za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy wymierzył karę w łącznej wysokości 5.500 zł, za nieuzasadnione użycie kilku wykresówek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu wymierzył karę w wysokości 2.000 zł, za skrócenie dziennego czasu odpoczynku – karę w łącznej wysokości 4.500 zł oraz za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji - karę w wysokości 1.000 zł. Łącznie – identycznie jak w poprzednio wydanych dwóch decyzjach uchylonych przez organ odwoławczy - organ I instancji wymierzył przedsiębiorcy kary w kwocie 22.300 zł ograniczając wysokość kary do 10.000 zł. I w tej decyzji organ zaznaczył, że zainstalowany w pojeździe o nr rej. [...] tachograf nie rejestrował właściwie wszystkich elementów i podkreślił, że przedsiębiorca to przyznał, podał, że tachograf został naprawiony, jednak nie wykonał jego legalizacji. Organ zaznaczył, że swoje ustalenia dokonał na podstawie wpisów zawartych na wykresówkach pojazdów o nr rej. [...] i [...], zapisach rysika prędkości oraz ustaleniach zawartych w protokole kontroli. Organ zaznaczył, że dowodami w sprawie były zeznania kierowcy A. J., z których został sporządzony protokół przesłuchania, zatrzymane wykresówki oraz dokumentacja kserograficzna z okazanych podczas kontroli: wypisu z zezwolenia, rozkładu jazdy oraz wypisu z licencji firmy. W odwołaniu od powyższej decyzji organu I instancji J. J. zarzucił, że organ w dalszym ciągu nie uzupełnił materiału dowodowego oraz dokonał manipulacji posiadanym materiałem dowodowym. Odwołujący się podniósł, że podczas kontroli w dniu 19 listopada 2012 r. inspektor transportu nie stwierdził braku legalizacji urządzenia rejestrującego. Ponadto w dalszym ciągu nie można odnieść się do naruszeń wymienionych w pkt 1, 2, 3 i 4 skoro w dniu kontroli stwierdzono nieprawidłowości w działaniu tachografu. Odwołujący się stwierdził, że o uszkodzeniu urządzenia rejestrującego dowiedział się z decyzji z dnia [...] 2013 r., gdyż dopiero z analizy biegłego inspektora wynikło, że urządzenie rejestrujące nie kreśli dokładnie czasu pracy kierowcy. Odwołujący się nie był w stanie wcześniej tego zauważyć, tak samo jak inspektor przeprowadzający kontrolę w dniu 19 listopada 2012 r. Odwołujący się wskazał także, że podczas kontroli kierowca mógł zostać źle zrozumiany przez inspektora transportu, gdyż miał wadę wymowy. Ponadto odwołujący się nie wykluczył, że kierowca nieprawidłowo obsługiwał tachograf pomimo szczegółowych objaśnień udzielonych mu przez przedsiębiorcę. Główny Inspektor Transportu Drogowego w wyniku rozpatrzenia powyższego odwołania decyzją Nr [...] z dnia 8 października 2014 r. utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego Nr [...] z dnia [...] 2014 r. Jako podstawę prawną organ odwoławczy wskazał art. 4 pkt 22 lit. a i lit. h, art. 92a ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 z późn. zm.), lp. 5.1, 5.2, 5.3, 6.1.4, 6.3.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 6, art. 7, art. 8 i art. 10 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11 kwietnia 2006), art. 15 ust. 2 i Rozdział VI ust. 3 Załącznika I rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821.85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985 r. z późn. zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 z późn. zm.) Kodeks postępowania administracyjnego (kpa). W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy podał, że dokonał tych samych ustaleń faktycznych co organ I instancji. Zdaniem organu II instancji, zasadne jest utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji ze względu na stwierdzone naruszenia, za które kara pieniężna przekracza 10.000 zł. Organ odwoławczy podał nadto, że uchybienia organu I instancji, które opisał, nie miały wpływu na wysokość wymiaru kary nałożonej decyzją organu I instancji. Odnosząc się do zarzutów strony zawartych w odwołaniu organ II instancji uznał je za nieuzasadnione, albowiem według zeznań kierowcy złożonych podczas kontroli drogowej, nikt w przedsiębiorstwie skarżącego nie odbierał od niego wykresówek, w związku z czym wyrzucał je i nie wiedział, że trzeba je przechowywać, a zaczął je zbierać dopiero od 27.10.2012 r. Zdaniem organu II instancji, zeznania kierowcy wskazały, że w przedsiębiorstwie skarżącego brak było prawidłowej organizacji zadania transportowego. Organ podkreślił, że rolą skarżącego było weryfikowanie czynności podejmowanych przez kierowcę w tym m.in. polegających na analizie wykresówek. Odnosząc się do twierdzeń skarżącego, że nie wiedział o awarii tachografu, organ II instancji stwierdził, że okoliczność ta jedynie potwierdza fakt, iż skarżący nie wypełniał swoich obowiązków i nie kontrolował kierowcy oraz zainstalowanych w pojazdach urządzeń rejestrujących. Podczas rutynowej kontroli przedsiębiorca mógł bowiem ustalić, że zatrudniony kierowca używał kilku wykresówek w tym samym dniu oraz że doszło też do innych stwierdzonych przez organ kontrolny naruszeń. Organ odwoławczy zwrócił uwagę także na to, że przeprowadzona przez inspektorów kontrola kierowcy wykazała, że każdego dnia przekraczał on dopuszczalne normy czasu pracy. Stanowisko skarżącego, że linia, którą obsługiwał skontrolowany kierowca B – K jest linią nie przynoszącą korzyści finansowych i dopiero co obsługiwaną przez stronę, nie stanowi, zdaniem organu II instancji, okoliczności wyłączających odpowiedzialność strony skarżącej. Ponadto kierowca oświadczył, iż w ciągu jednego okresu 24-godzinnego używał dwóch wykresówek, albowiem tak kazał mu jego szef. Przesłuchany kierowca zeznał również, iż J. J. organizował mu zadania transportowe, zazwyczaj za pośrednictwem telefonu. Organ odwoławczy zaznaczył, że skarżący nie przedstawił żadnego dowodu potwierdzającego, że zadania transportowe dla kierowcy A. J. organizował zgodnie z wymogami przepisów prawa. Za chybioną organ II instancji uznał argumentację skarżącego, że brak podstaw do dokonywania analizy czasu pracy kierowcy w sytuacji, gdy tachograf uległ awarii. Organ zaznaczył, że wprawdzie urządzenie rejestrujące zainstalowane w pojeździe o nr rej. [...] uległo awarii, jednakże okoliczność ta nie miała wpływu na dokonanie analizy czasu pracy kierowcy. Organ II instancji podał, że w chwili kiedy pojazd porusza się na wykresówce zaznacza się wykres prędkości chwilowej, co słusznie zostało wskazane przez organ I instancji, a na podstawie analizy prędkości chwilowej określono długość przebytej drogi. Organ odwoławczy wskazał także, że w chwili uruchomienia silnika na wykresówce samoczynnie dokonuje się rejestracja wykresu prędkości, którego nie można ustalić ręcznie. Organ wskazał, że powyższa analiza została potwierdzona także innymi dowodami, które znajdują się w aktach sprawy, tj. na podstawie zeznań kierowcy i rozkładu jazdy na linii K - B. Organ odwoławczy dodał, że organ I instancji, ponownie rozpatrując sprawę i działając na korzyć strony skarżącej, ustalił, że wszelkie zapisy prowadzone na wykresówkach przez tachograf zainstalowany w pojeździe o nr rej. [...], w czasie kiedy tachograf rejestrował postój, potraktowano jako okresy przerw kierowcy. Dokonując ponownej analizy zabezpieczonych podczas przedmiotowej kontroli wykresówek organ ustalił w sposób niebudzący wątpliwości okresy, w których pojazd się poruszał. Istotne - w ocenie organu odwoławczego - jest również to, że na zabezpieczonych wykresówkach opisanych za dni: 27.10.2012 r., 13.11.2012 r., 14.11.2012 r., 16.11.2012 r. oraz 19.11.2012 r. kierowca prowadził inny pojazd o nr rej. [...], w którym urządzenie rejestrujące nie uległo awarii i w tych dniach zostało także stwierdzone wielokrotne naruszenie norm socjalnych. Zdaniem organu II instancji, powyższe jedynie potwierdza, że czas pracy kierowcy zarejestrowany przez urządzenie rejestrujące zainstalowane w pojeździe o nr rej. [...] w dniach 29.10.2012 r., 30.10.2012 r., 31.10.2012 r., 5.11.2012 r., 6.11.2012 r., 8.11.2012 r., 9.11.2012 r. i 12.11.2012 r. został przeanalizowany w sposób prawidłowy. Ponadto organ zaznaczył, że w toku całego postępowania strona nie przedstawiła żadnych dowodów, które mogłyby wskazać, że przewozy regularne na linii B - K w omawianych dniach oraz okresach wskazanych na zabezpieczonych wykresówkach prowadzili na rzecz skarżącego inni kierowcy niż A. J. Organ II instancji stwierdził, że - wbrew zarzutom skarżącego - organ kontrolny na żadnym etapie postępowania nie kwestionował ważności sprawdzenia okresowego tachografu. Jednakże dokonana przez organ I instancji analiza zapisów na wykresówkach wykazała, że kierowca używał uszkodzonego tachografu w pojeździe o nr rej. [...]. W skardze na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego J. J. podniósł, że czuje się pokrzywdzony i oszukany. Zarzucił, że nałożona kara jest nieadekwatna w stosunku do przeciętnych dochodów jego przedsiębiorstwa. Skarżący zwrócił uwagę na fakt, że najpierw Główny Inspektor Transportu Drogowego nakazał organowi I instancji przesłuchanie kierowcy A. J., a potem się z tego wycofał. Zarzucił także, że inspektorzy chcieli ukarać kierowcę mandatami w kwocie 13.500 zł, a tymczasem za te przewinienia Sąd ukarał go grzywną w kwocie 700 zł. Skarżący podkreślił, że wobec stwierdzenia, iż tachograf był niesprawny jest w stanie z tego względu ponieść karę, nie mniej za manipulację uważa nakładanie kar za przekroczenia czasu pracy czy czasu odpoczynku odczytane z uszkodzonego tachografu. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Wojewódzki Sąd Administracyjny zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.) – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej i bada legalność zaskarżonego aktu administracyjnego stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) nie będąc w sprawowaniu tej kontroli związany granicami skargi – zarzutami, wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). W ramach tej kognicji Sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu administracyjnego nie naruszono przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania. Stosownie do treści art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 z późn. zm.) - Kodeks postępowania administracyjnego (k.p.a.) organ prowadzący postępowanie administracyjne obowiązany jest do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jak też obowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, skarga J. J. zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy zauważyć, że próba obciążenia kontrolowanego kierowcy przez inspektorów transportu drogowego mandatami w kwocie 13.500 zł w sytuacji nałożenia na kierowcę przez Sąd Rejonowy grzywny w kwocie 700 zł za te wskazane przez inspektorów naruszenia upoważnia skarżącego do wykazania całkowitej nieufności wobec jakichkolwiek poczynań organów administracyjnych w tej sprawie. Przedstawiając treść wydanych w sprawie decyzji należy zauważyć, że organ I instancji z całkowicie niezrozumiałym uporem wydawał decyzje o takiej samej treści i takim samym uzasadnieniu wskazując uporczywie na te same naruszenia, pomimo wykazywania przez organ odwoławczy na sprzeczność w dokonanych ustaleniach i brak logiki polegającej na ukaraniu przedsiębiorcy za posługiwanie się przez kierowcę uszkodzonym tachografem, który nie rejestrował prawidłowo czasu pracy kierowcy i jednocześnie ukaraniem przedsiębiorcy za naruszenie czasu pracy kierowcy wynikającego z wykresówek wykreślonych przez ten uszkodzony tachograf. Sąd zwraca uwagę na to, że organ I instancji w żaden sposób nie liczył się także z poleceniami organu II instancji w zakresie przeprowadzenia dowodów. I tak, pomimo polecenia po raz drugi przez organ odwoławczy – w decyzji z dnia [...] 2014 r. (po raz drugi uchylającej decyzję organu I instancji) – przesłuchania kierowcy (strona 279 akt adm.), w ponownie prowadzonym postępowaniu Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nawet nie podjął próby przesłuchania tego kierowcy. Jednocześnie organ I instancji bez jakiegokolwiek wskazania i uzasadnienia dokonał przesłuchania w charakterze świadka inspektora transportu drogowego - osoby kontrolującej i sporządzającej protokół kontroli, co wskazuje niemal na absurdalność prowadzonego przez organ I instancji postępowania w tej sprawie. Sąd zauważa, że protokół kontroli nie wskazuje na możliwość identyfikacji kontrolowanych tachografów, z których jeden – określany jako pochodzący z pojazdu o nr rej. [...] – wobec stwierdzonego przez kontrolujących uszkodzenia nie rejestrował prawidłowo aktywności kierowcy. W tej sytuacji brak jest podstaw do ustalenia czasu pracy (czy odpoczynku) kierowcy na podstawie wykresówek pochodzących z tego tachografu, a tym bardziej wykresówki te nie mogą stanowić podstawy do ukarania karami administracyjnymi przedsiębiorcy. Z protokołu kontroli nie wynika też, czy i które urządzenia rejestrujące posiadały ważne legalizacje, badania kontrolne itp. W tej sytuacji – zdaniem Sądu - należy przyjąć, że brak podstaw do uznania, że którykolwiek z tych urządzeń rejestrujących nie posiadał ważnej legalizacji czy badania kontrolnego i jednocześnie w zakresie tym przedsiębiorcy nie można stawiać zarzutów stanowiących podstawę do wymierzenia kary. Sąd zwraca uwagę na to, że organ odwoławczy w decyzji z dnia [...] 2013 r. - uchylającej decyzję organu I instancji wydaną po raz pierwszy - wskazał na konieczność jednoznacznego ustalenia, czy powodem wykreślenia na wykresówkach wadliwych linii była awaria urządzenia, czy tylko niewłaściwe umieszczenie wykresówki w tachografie. Organ odwoławczy jednocześnie zaznaczył, że niezrozumiałym jest, na jakiej podstawie obliczono długość czasu jazdy i odpoczynków, a w konsekwencji na jakich zasadach wymierzono kary pieniężne za naruszenia, skoro kontrolujący stwierdzili, że tachograf był uszkodzony i pracował w sposób uniemożliwiający rozróżnienie rodzajów aktywności kierowcy. Jednocześnie organ odwoławczy zaznaczył, że w protokole kontroli nie stwierdzono nieprawidłowego operowania selektorem przez kierującego pojazdem i nie wyjaśniono tym samym dokładnie przebiegu aktywności kierowcy w okresie objętym kontrolą, tj. czy okresy innej pracy zarejestrowane na wykresówkach nie są w rzeczywistości okresami odpoczynku. Sąd zauważa, że również w decyzji z dnia [...] 2014 r. - uchylającej decyzję organu I instancji wydaną po raz drugi w tej sprawie - organ odwoławczy ponownie podkreślił, że niezrozumiałym jest, na jakiej podstawie obliczono długość czasu jazdy i odpoczynków skoro w dniu kontroli stwierdzono, że tachograf był uszkodzony i pracował w sposób uniemożliwiający rozróżnienie rodzajów aktywności kierowcy. Organ II instancji stwierdził, że nie przeprowadzono w sprawie żadnych czynności zmierzających do wyjaśnienia, dlaczego na wyżej wskazanych wykresówkach tachograf nieprawidłowo kreślił wykres aktywności kierowcy, tj. czy rzeczywiście było to spowodowane usterką tachografu, czy tylko nieprawidłowym włożeniem do niego wykresówki przez kierowcę. Jednocześnie organ ten zarzucił, że organ I instancji nie przesłuchał kierowcy na okoliczność potwierdzenia jego rzeczywistej aktywności w okresie objętym kontrolą i jednoznacznie polecił organowi I instancji przesłuchanie kierowcy na tę okoliczność. Sąd ponownie podkreśla, że pomimo takiego jednoznacznego polecenia organu odwoławczego organ I instancji w ponownie prowadzonym postępowaniu nawet nie próbował tego polecenia wykonać. Już tylko wskazane wyżej ignorowanie przez organ I instancji poleceń i wskazówek organu odwoławczego powoduje stwierdzenie Sądu, że organ I instancji przeprowadził postępowanie w niniejszej sprawie w sposób naruszający naczelną zasadę postępowania administracyjnego wyrażoną w art. 8 kpa, który stanowi: "Art. 8. Organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej." Zarzutu prowadzenia postępowania niezgodnie z art. 8 kpa, tj. prowadzenie postępowania w sposób nie budzący zaufania do władzy publicznej, nie ustrzegł się także organ odwoławczy, który w zaskarżonej decyzji z niezrozumiałych względów zmienił swoje stanowisko w sprawie i pomimo niezmienionego stanu faktycznego sprawy utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, wydaną w wyniku postępowania niezgodnego z poleceniami i stanowiskiem organu odwoławczego zawartym w wydanych przez siebie dwukrotnie decyzjach uchylających decyzje organu I instancji. Sąd zwraca uwagę na treść art. 110 kpa, który stanowi: "Art. 110. Organ administracji publicznej, który wydał decyzję, jest nią związany od chwili jej doręczenia lub ogłoszenia, o ile kodeks nie stanowi inaczej." Zdaniem Sądu, organ odwoławczy formułując w tożsamym stanie faktycznym i prawnym odmienne stanowisko, niż w uprzednio wydanych w tej sprawie decyzjach, naruszył przytoczony powyżej przepis art. 110 kpa i tym samym także naruszył zasadę postępowania administracyjnego wynikającą z przytoczonego wyżej art. 8 kpa. W zakresie tym Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela w pełni stanowisko orzecznictwa sądowoadministarcyjnego zawarte przykładowo w orzeczeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie – wyrok z dnia 10 września 2012 r., sygn. akt I SA/Wa 584/12 (opubl. LEX nr 1271116): "1. Z uregulowanej w art. 110 k.p.a. zasady związania organu wydawanymi przez siebie w sprawie decyzjami wynika obowiązek powstrzymania się przez organ od formułowanie w tożsamym stanie faktycznym i prawnym odmiennych poglądów niż uprzednio przez niego przyjęte. 2. Nieuzasadniona zmienność poglądu organu stanowi naruszenie art. 8 k.p.a., gdyż może spowodować uzasadnione podważenie zaufania obywateli do organów państwa oraz wpływać ujemnie na kulturę prawną obywateli. Niezrozumiałe dla Sądu jest także stanowisko organu odwoławczego polecającego organowi I instancji zgromadzenie materiału dowodowego potwierdzającego uszkodzenie urządzenia rejestrującego np. w warsztacie przeprowadzającym legalizację tachografów. Organ ten nie wyjaśnił w zaleceniach jaką okoliczność miałby udowodnić lub wykluczyć taki dowód, skoro w dniu kontroli stwierdzono uszkodzenie tachografu i nałożono nawet karę pieniężną za posługiwanie się takim uszkodzonym urządzeniem, a ewentualna naprawa tego urządzenia mogłaby mieć miejsce po dniu kontroli. Niezrozumiałym jest także poprzestanie przez organy obu instancji na notatce urzędowej z rozmowy telefonicznej inspektora transportu drogowego z pracownikami dwu serwisów tachografów na okoliczność naprawy i legalizacji w okresie od listopada do grudnia 2012 r. bliżej niezidentyfikowanego tachografu i uznanie tej notatki jako dowód w sprawie, chociaż nie sposób ustalić jaki miałoby mieć to wpływ na wynik sprawy. Z notatki tej wynikało bowiem, że w serwisach tych nie dokonano naprawy tachografu, co ewentualnie – zdaniem Sądu - mogłoby wskazywać że tachograf nie był uszkodzony, nie mniej w zaskarżonych decyzjach organy obu instancji nałożyły karę na przedsiębiorcę także za posługiwanie się uszkodzonym tachografem, przy czym organ odwoławczy – odmiennie niż w poprzednio wydanych decyzjach – uznał, że posługiwanie się tym uszkodzonym tachografem, który prawidłowo nie rejestrował czasu pracy kierowcy – nie miało wpływu na dokonanie analizy czasu pracy kierowcy, co spowodowało z kolei nałożenie kar na przedsiębiorcę wyliczonych na kwotę łączną 22.300 zł, a przy ustawowym ograniczeniu – kary do zapłaty w wysokości 10.000 zł. Powyższe stanowisko organów obu instancji jest – zdaniem Sądu - nie do przyjęcia w praworządnym państwie i jednocześnie w sposób oczywisty narusza art. 107 § 3 kpa zobowiązujący do jasnego i logicznego wyjaśnienia przez organ wydanej przez siebie decyzji. Przepis ten stanowi bowiem: "Art. 107. (...) § 3. Uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa." Zdaniem Sądu, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że organ odwoławczy rozpoznając po raz trzeci sprawę, z uwagi na ujawnienie ewentualnych naruszeń czasu pracy kierowcy w dniu 19 listopada 2012 r. jako dniu kontroli, w dniu 8 października 2014 r. (niewiele ponad miesiąc przed upływem dwu lat od dnia kontroli) - niejako pospiesznie - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji (który zignorował polecenia i wskazówki organu odwoławczego) uwagi na treść art. 92c ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 z późn. zm.), który to przepis stanowi: "Art. 92c. 1. Nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: (...) 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat." Sąd podkreśla, że treść przytoczonego wyżej przepisu nie tylko nie pozwala na naruszenie standardów postępowania administracyjnego określonych przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, ale zobowiązuje organy administracyjne transportu drogowego do sprawnego przeprowadzenia postępowania, możliwego w terminie określonym w przytoczonym wyżej art. 92c ust. 1 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym – zdaniem Sądu – tylko w przypadku prawidłowo przeprowadzonej kontroli drogowej i ujawnienia jej wyników w prawidłowo sporządzonym protokole kontroli. Mając powyższe na względzie Sąd stwierdził, że organy obu instancji nie wyjaśniły stanu faktycznego sprawy naruszając tym samym przepisy art. 7 kpa, art. 77 kpa i 80 kpa oraz naruszyły wskazane w rozważaniach przepisy postępowania administracyjnego – w szczególności art. 110 kpa w zw. z art. 8 kpa - w stopniu nie tylko mogącym mieć istotny wpływ, ale mającym niewątpliwie istotny wpływ na wynik postępowania, a zatem Sąd na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. orzekł - jak w wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło