III SA/Kr 2109/24
WyrokWSA w Krakowie2025-05-22
Skład orzekający: Ewa Michna, Katarzyna Marasek-Zybura, Ewelina Dziuban
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy stwierdzenie choroby zawodowej narządu słuchu u pracownika, który przez wiele lat pracował w narażeniu na hałas, jest uzasadnione, pomimo rozbieżności w wynikach badań audiometrycznych przeprowadzonych przez różne jednostki orzecznicze oraz istnienia chorób współistniejących?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organ administracyjny prawidłowo stwierdził chorobę zawodową narządu słuchu. Pomimo rozbieżności w wynikach badań audiometrycznych między jednostkami orzeczniczymi, organ odwoławczy oparł się na opinii Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi jako jednostki rozstrzygającej w sprawach spornych. Sąd podkreślił, że domniemanie zawodowej etiologii choroby zawodowej jest wzruszalne tylko w przypadku wykazania, że choroba powstała wyłącznie z przyczyn pozazawodowych, czego w tej sprawie nie uczyniono. Podkreślono również, że metody diagnostyczne stosowane przez jednostki orzecznicze, nawet jeśli zawierają element subiektywny, są powszechnie stosowane i nie ma podstaw do ich kwestionowania przez organ administracyjny czy sąd.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję stwierdzającą u pracownika chorobę zawodową narządu słuchu (ubytek słuchu spowodowany hałasem). Pracownik był zatrudniony przez wiele lat w warunkach narażenia na hałas. Istniały rozbieżności między orzeczeniami lekarskimi I i II stopnia w zakresie rozpoznania choroby zawodowej. Pracodawca kwestionował metodologię badań i wpływ chorób współistniejących. Organ odwoławczy, opierając się na opinii Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, uznał chorobę zawodową za stwierdzoną.Rozstrzygnięcie
Oddalenie skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Michna Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Marasek-Zybura Asesor WSA Ewelina Dziuban (spr.) Protokolant specjalista Renata Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 maja 2025 r. sprawy ze skargi Zakładów [...] "B." S.A. w B. na decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 11 października 2024 r., nr NP.9081.2.17.2024 w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę.
Decyzją z dnia 11 października 2024 r., nr NP.9081.2.17.2024 Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Olkuszu z 25 kwietnia 2024 r., znak: PSSE.NHP.443-1/18/2020 w przedmiocie stwierdzenia u W. C. (dalej uczestnik) choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych.
W podstawie prawnej decyzji organ II instancji powołał art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2024 r., poz. 572), zwanej dalej "K.p.a" w związku z art. 5 pkt 4a, art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (tekst jednolity Dz. U. z 2024 r. poz. 416) oraz § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tekst jednolity Dz. U. z 2022 r., poz. 1836).
Zaskarżona decyzja zapadła w następujących okolicznościach faktycznych
i prawnych.
Uczestnik był zatrudniony: od 2 kwietnia 1979 r. do 31 marca 1990 r. w Kopalni Węgla Kamiennego "N." Sp. z o.o. w S. na stanowisku konserwatora maszyn i urządzeń przeróbki mechanicznej węgla - spawacza na powierzchni; od 1 kwietnia 1990 r. do 31 października 2020 r. w Zakładach [...] "B." SA w B. na stanowiskach: ślusarza-spawacza, aparatowego i ślusarza.
Zakres czynności na stanowisku ślusarz - spawacz przeróbki mechanicznej, ślusarz urządzeń produkcyjnych przeróbki mechanicznej polegał na wykonywaniu przeglądów i remontów kruszarek, przesiewaczy, zbiorników, wzbogacalnika młynkowego, rekuperatorów, młynów, klasyfikatorów, pozostałych maszyn flotacyjnych i przenośników taśmowych, filtrów dyskowych i larox. W zakresie obowiązków było wykonywanie prac ślusarskich i spawalniczych. Praca wykonywana była ręcznie lub przy pomocy narzędzi, urządzeń i maszyn typu: elektronarzędzia, suwnice, wciągarki ręczne łańcuchowe, podnośniki hydrauliczne, spawarki wirowe i transformatorowe, butle z gazami technicznymi, reduktory, palniki.
Zakres czynności na stanowisku ściągacza cynku czynności obejmował czynności podstawowe m.in.: transport wciągnikiem (z elektrowciągiem) zestawów 9 katod z cynkiem z wanien elektrolitycznych na stanowisko ściągacza cynku (36 zestawów w ciągu zmiany roboczej), obijanie łopatką katody i ściąganie cynku, odkładanie blachy cynkowej na wózki transportowe, czyszczenie ręczne szyn prądowych, kontaktów miedzianych oraz czynności dodatkowe (prace technologiczne) m.in.: czyszczenie wylewek z rurociągu głównego do poszczególnych wanien przy pomocy narzędzi ręcznych, mycie kaskad i pomostu roboczego, szczotkowanie katod, czyszczenie anod, prace porządkowe, usuwanie zwarć międzyelektrodowych.
Na ww. stanowiskach pracy wyniki pomiarów wykazały poziom natężenia dźwięku od 77 dB do 85 dB.
Małopolski Ośrodek Medycyny w Krakowie w orzeczeniu z 18 maja 2021 r. nr [...] stwierdził brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej: obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz (poz. 21 wykazu chorób zawodowych).
W uzasadnieniu orzeczenia podano m.in., iż w wywiadzie (9 luty 2021 r.) uczestnik podawał postępujący od wielu lat niedosłuch. W ramach postępowania diagnostyczno-orzeczniczego przeprowadzono badanie ogólnolekarskie, badania laboratoryjne, EKG, diagnostykę laryngologiczno-audiologiczną, zapoznano się z dostarczoną dokumentacją laryngologiczną i dokumentacją badań okresowych oraz dokonano analizy narażenia zawodowego na hałas. Wykonana diagnostyka audiologiczna (badanie audiometrii impedancyjnej, badanie otoemisji akustycznej, badanie potencjałów słuchowych wywołanych z pnia mózgu ABR-latencje) oraz badanie videonystagmograficzne wykazały ślimakową lokalizację niedosłuchu. Stwierdzone podwyższenie progu słuchu w audiometrii tonalnej, obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości 1,2,3 kHz wyniosło w kolejnych powtarzanych audiometriach: dla UP=43, 43 dB, UL= 48, 50 dB. Z uwagi na wielkość ubytku słuchu w uchu lepiej słyszącym orzeczono o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.
Instytut Medycyny Pracy w Łodzi, wydał orzeczenie lekarskie nr [...] z dnia 25 kwietnia 2022 r. o rozpoznaniu choroby zawodowej: obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem (...) (poz. 21). W uzasadnieniu podano, iż badany zgłaszał obustronne pogorszenie słuchu, bez szumów usznych, postępujące od wielu lat. W wykonanych badaniach profilaktycznych wielokrotnie odnotowywano przeciwwskazania do pracy w hałasie powyżej 85 dB. Z informacji uzyskanej od pacjenta wynika, że około 2012 r. z powodu stanu narządu słuchu był czasowo przesunięty do innej pracy, bez narażenia na hałas - po roku powrócił na poprzednio zajmowane stanowisko (brak informacji o tym w zaświadczeniu o przebiegu zatrudnienia oraz w karcie narażenia). Od około 2016 r. korzysta z aparatu słuchowego na lewe ucho. Ponadto w wywiadzie: cukrzyca typu 2, guz pęcherza moczowego (2021 r.), stan po TURBt i terapii BCG (2021 r.), zaburzenia równowagi utrzymujące się przez około 2 tygodnie, po przebytym podtopieniu z utratą przytomności w 1996 r. Przy przyjęciu do Oddziału Chorób Zawodowych IMP w Łodzi w dniu 28 lutego 2022 r. pacjent był zaaparatowany na ucho lewe, zgłaszał upośledzenie słuchu utrudniające komunikację społeczną, zwłaszcza w hałaśliwym otoczeniu. Na podstawie przeprowadzonych w IMP w Łodzi badań audiologicznych w dniach 28 luty 2022 r. do 2 marca 2022 r., konsultacji laryngologicznej oraz analizy dokumentacji medycznej ustalono rozpoznanie: obustronny odbiorczy ubytek słuchu o lokalizacji ślimakowej. Stwierdzona w chwili obecnej w wykonanych badaniach wielkość średniego uszkodzenia słuchu (wyliczona jako średnia arytmetyczna z 1, 2, 3 kHz z najlepszego spośród 3 wykonanych kolejno audiogramów u badanego wynosi 50 dB dla ucha prawego (UP) oraz 56.7 dB dla ucha lewego (UL). (...) W oparciu o analizę dokumentacji w tym dotyczącej narażenia zawodowego jednostka orzecznicza II stopnia wskazała, że istnieją podstawy do rozpoznania u uczestnika choroby zawodowej pod postacią obustronnego trwałego, odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2, 3 kHz (poz. 21 wykazu chorób zawodowych).
Z analizy narażenia zawodowego wynika, że W. C. był zatrudniony do 31 października 2020 r., zatem obecnie wykonane badanie słuchu ocenia jego stan w okresie niespełna 2 lat od zaprzestania pracy zawodowej (ustania narażenia na hałas o poziomach stwarzających ryzyko rozwoju trwałego uszkodzenia słuchu). Średnia głębokość stwierdzonego uszkodzenia słuchu wynosząca 50 dB w uchu prawym spełnia wymagane do rozpoznania choroby zawodowej kryterium diagnostyczno-orzecznicze średniej głębokości uszkodzenia słuchu określone na co najmniej 45 dB w odniesieniu do ucha lepiej słyszącego. Stwierdzone uszkodzenie słuchu zarówno w uchu prawym jak i lewym, posiada potencjalne cechy uszkodzenia słuchu spowodowanego działaniem hałasu, o czym świadczy zachowany załamek dla 6 kHz z uniesieniem dla 8 kHz. Analiza załączonych w dokumentacji medycznej pacjenta audiometrii tonalnych (AT) wykazuje, iż adekwatne cechy kliniczne widoczne są już w AT z lat 90. (...).
Opracowana przez PPIS w Olkuszu ocena narażenia zawodowego oraz wydane w sprawie orzeczenia lekarskie powyżej opisane stanowiły podstawę do wydania decyzji z dnia 15 marca 2023 r., znak: PSSE.NHP.4432-1/18/2020, nr 4 o stwierdzeniu u uczestnika choroby zawodowej narządu słuchu (poz. 21 wykazu chorób zawodowych).
W wyniku odwołania Zakładów [...] "B." S.A od ww. decyzji, MPWIS uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
W toku ponownego rozpoznania sprawy, organ I instancji przesłuchał W. C. na okoliczność pracy w Kopalni [...] "N.". Ww. oświadczył, że pracował na stanowisku konserwatora maszyn i urządzeń przeróbki mechanicznej węgla, spawacza. Prace wykonywał na powierzchni, w zakładzie przeróbczym. Do jego obowiązków należała konserwacja, naprawa maszyn i urządzeń. Sporadycznie wykonywał prace spawalnicze na spawarkach wirowych oraz kiedy nie było awarii wykonywał spawanie i przygotowanie części zamiennych (spawanie podzespołów ok. 2-3 godz./zm,). W większości czasu przebywał na wydziale utrzymania ruchu. Wykonywał takie czynności jak: naprawa kruszarek, przesiewaczy, płuczek gdzie oddzielany był kamień od węgla oraz wykonywał naprawy na sitach. Urządzenia, które naprawiał były wyłączone, ale pracowały inne urządzenia na hali, co wiązało się z pracą w ciągłym hałasie, zazwyczaj 7 godzin w ciągu zmiany roboczej. Podczas napraw stosował urządzenia takie jak: wiertarki, młotki, szlifierki, przecinak i inne narzędzia podręczne. W. C. z uwagi na znaczny upływ czasu nie wskazał świadków (współpracowników), którzy mogliby poświadczyć jakie czynności wykonywał podczas pracy w tych zakładach.
Następnie, PPIS w Olkuszu skierował pismo do Zakładów [...] "B." S.A w B. o udostępnienie wyników pomiarów hałasu z całego okresu zatrudnienia W. C.
W odpowiedzi pracodawca przedłożył wyniki pomiarów hałasu (tożsame z wartościami podanymi przez zakład w 2020 r., ujęte w karcie narażenia zawodowego sporządzonej w dniu 27 stycznia 2021 r.), jednocześnie informując, że brak jest wyników pomiarów hałasu na stanowisku ślusarz-spawacz Przeróbki Mechanicznej z lat 1990-1993. Przeprowadzona ocena narażenia zawodowego potwierdziła pracę w ekspozycji na hałas, w zakresie od 77 do 85 dB. Mając na uwadze wyniki pomiarów hałasu oraz charakter wykonywanych czynności, PPIS w Olkuszu ocenił, iż warunki pracy stwarzały ryzyko powstania choroby zawodowej narządu słuchu.
Ocena narażenia zawodowego w Kopalni [...] "N." w związku z likwidacją kopalni została sporządzona przez Spółkę R. S.A. w B., która przechowuje (nie będąc następcą prawnym) akta osobowe pracowników zlikwidowanych kopalń oraz na podstawie protokołu przesłuchania strony z dnia 7 czerwca 2023 r. Ocena ta wykazała, że W. C. podczas wykonywania obowiązków na stanowisku konserwatora maszyn i urządzeń przeróbki mechanicznej węgla - spawacza w latach 1979-1990 mógł pracować w narażeniu na hałas.
Kolejno organ administracyjny zwrócił się pismami do Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy w Krakowie oraz Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi o wydanie opinii medycznych wyjaśniających rozbieżności w orzeczeniach lekarskich w zakresie dokonanego rozpoznania, wpływu na orzeczenia lekarskie sporządzonych w dniach 20 czerwca 2023 r. oraz 23 czerwca 2023 r., kart oceny narażenia zawodowego oraz udzielenia wyjaśnień w zakresie danych literaturowych dotyczących zwiększonej osobniczej podatności na uszkodzenia słuchu wywołane działaniem hałasu.
Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w opinii z dnia 22 sierpnia 2023 r., znak: [...] poinformował, że istotą rozpoznania choroby zawodowej jest wykazanie związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy stwierdzoną chorobą, a narażeniem zawodowym. Obowiązujące przepisy prawa nie obligują jednostek orzeczniczych do wskazania przyczyn pozazawodowych rozpatrywanych schorzeń, ani ich ewentualnej progresji. Stwierdzona w trakcie postępowania diagnostyczno-orzeczniczego w Małopolskim Ośrodku Medycyny Pracy w Krakowie wielkość ubytku słuchu, w kolejnych badaniach audiometrycznych wynosiła dla UP 43 dB, 43 dB i dla UL 48 dB, 50 dB i nie spełniała określonego w rozporządzeniu kryterium co nie dawało podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Wskazano, że obowiązujące przepisy umożliwiają rozpoznanie choroby zawodowej narządu słuchu do 2 lat od zaprzestania pracy w narażeniu na hałas, co znaczy, że w tym okresie może następować progresja niedosłuchu wywołana wcześniejszą ekspozycją na hałas. Oba postępowania diagnostyczno-orzecznicze przeprowadzono w określonym rozporządzeniem dwuletnim okresie od zaprzestania pracy w narażeniu. Pomiędzy wynikami badań audiometrycznych przeprowadzonych przez dwie jednostki orzecznicze w odstępie niespełna roku różnica ubytku słuchu wynosiła średnio dla UP 6 dB, dla UL 7 dB. Uwzględniając więc ubytek słuchu wyliczany jako średnia arytmetyczna dla trzech częstotliwości 1,2,3 kHz to progresja niedosłuchu o ok. 2 dB na jedną częstotliwość nie wydaje się być aż tak "szybkim pogłębieniem niedosłuchu".
Instytut Medycyny Pracy w Łodzi pismem z 30 listopada 2023 r., znak: [...], wyjaśnił, że przeprowadzona ponowna analiza całej dokumentacji oraz wyników badań, wskazuje iż postępowanie diagnostyczno-orzecznicze przebiegało zgodnie z zasadami przyjętymi w orzecznictwie o chorobach zawodowych. (...) Stwierdzona w wykonanych badaniach audiometrii tonalnej podczas hospitalizacji w IMP w Łodzi w dniach 28.02.2022 r. do 2.03.2022 r. wielkość średniego uszkodzenia słuchu (wyliczona jako średnia arytmetyczna z 1,2,3 kHz z najlepszego spośród 3 wykonanych kolejno audiogramów) u badanego wynosiła 50 dB dla ucha prawego (UP) oraz 56.7 dB dla ucha lewego (UL) i spełnia wymagane do rozpoznania choroby zawodowej kryterium diagnostyczno-orzecznicze średniej głębokości uszkodzenia słuchu określone na co najmniej 45 dB w odniesieniu do ucha lepiej słyszącego. Ponadto stwierdzone uszkodzenie słuchu zarówno w uchu prawym jak i lewym, posiadało potencjalne cechy uszkodzenia słuchu spowodowanego działaniem hałasu, o czym świadczy zachowany załamek dla 6 kHz z uniesieniem dla 8 kHz. Zatem zostały spełnione niezbędne warunki rozpoznania choroby zawodowej.
W kwestii zaistniałych wątpliwości Instytut Medycyny Pracy w Łodzi wyjaśnił, iż nie stwierdza istotnych rozbieżności pomiędzy wynikami badań audiologicznych wykonanych w 2022 r. w IMP w Łodzi, a wynikami wykonanymi rok wcześniej w MOMP w Krakowie. Obie jednostki orzecznicze rozpoznały ten sam rodzaj niedosłuchu, tj. niedosłuch odbiorczy ślimakowy. Stwierdzony w MOMP w Krakowie w dn. 11.03.2021 r. ubytek słuchu wyniósł w uchu prawym 43 dB, 43 dB i lewym 48 dB, 50 dB (wynik wskazany w orzeczeniu), a w IMP w Łodzi 50 dB (UP) i 56,7 dB (UL). Analiza wszystkich wyników badań w tym wykonanych w MOMP w Krakowie, tj. 30.03.2021 r. głębokość niedosłuchu odpowiednio 48 dB UP i 53 dB UL oraz z dnia 22.02.2021 r. 43 dB UP, 50 dB UL w porównaniu do wykonanych rok później w IMP w Łodzi przedstawia różnicę, która może wynikać z nieznacznej progresji związanej z wiekiem i współistniejących chorób oraz z metodologii badania audiometrycznego (dźwięki podaje się zwiększając natężenie o 5dB -możliwy próg błędu). Badanie audiometryczne jest badaniem o charakterze subiektywnym, na wynik którego wpływ ma zarówno współpraca z pacjentem, jak i jego stan psychofizyczny. Na wyniki mogą mieć wpływ również warunki techniczne poprawnie przeprowadzonego badania oraz właściwe przygotowanie pacjenta przed badaniem.
Organ administracyjny uwzględnił wyniki badań audiometrycznych wykonanych w IMP w Łodzi, stwierdzając, że w tej sprawie zostały spełnione przesłanki medyczne, niezbędne do uznania choroby zawodowej. W opinii Instytutu postać kliniczna stwierdzonego uszkodzenia słuchu posiada charakterystyczne cechy dla działania hałasu. Na progres choroby wskazują dostępne wyniki audiogramów z lat 1992, 1995, 2007, 2008, tj. z okresu zatrudnienia badanego w warunkach działania hałasu. Zostało również spełnione kryterium ilościowe uszkodzenia słuchu do 2 lat od ustania narażenia zawodowego na hałas. Brak przekroczeń NDN powyżej 85 dB w ostatnich latach zatrudnienia badanego nie jest wystarczające do uznania, że nie występuje narażenie na hałas. Tak jak wyjaśniono w uzasadnieniu orzeczenia IMP o rozpoznaniu choroby zawodowej, uszkodzenie słuchu może wystąpić przy niższych poziomach ekspozycji niż NDN, tj. z przedziału 80-85 dB. Główne osobnicze czynniki ryzyka zwiększające podatność narządu słuchu na uszkodzenie przez hałas to wiek, płeć (męska), choroby przebyte i współistniejące o różnej etiologii, stosowane leki. Prawdopodobieństwo uszkodzenia słuchu zwiększa również współwystępowanie innych czynników w środowisku zawodowym np. substancje chemiczne, narażenie na wibracje ("Profilaktyka zawodowych uszkodzeń słuchu - poradnik dla lekarzy" pod red. M. Śllwińskiej-Kowalskiej, "Zasady orzekania o predyspozycjach zawodowych do pracy w narażeniu na hałas lub nadmierny wysiłek głosowy oraz diagnostyka i profilaktyka chorób narządu słuchu i narządu głosu" red. prof. dr. med. Mariola Śliwińska-Kowalska). IMP w Łodzi ponadto stwierdził, że zgodnie z obowiązującymi przepisami w sprawach chorób zawodowych zadaniem jednostki orzeczniczej jest ustalenie związku przyczynowo-skutkowego choroby znajdującej się w wykazie chorób zawodowych z warunkami pracy (narażeniem zawodowym), a nie ustalenie innych przyczyn uszkodzenia słuchu.
Wskazano, że wyjaśnienie dalszej progresji niedosłuchu po zaprzestaniu pracy zawodowej nie leży w kompetencjach jednostki orzekającej. Dane dotyczące narażenia zawodowego przedstawione w nowej karcie oceny narażenia zawodowego sporządzonej w dniu 20.06.2023 r. przez PPIS w Olkuszu nie mają wpływu na ostateczne wnioski zawarte w uzasadnieniu orzeczenia lekarskiego nr [...] z dnia 25.04.2022 r. o rozpoznaniu choroby zawodowej u W. C.
Zatem biorąc pod uwagę rodzaj wykonywanej przez W. C. pracy w Kopalni [...] "N.", stosowane elektronarzędzia, wykonywanie naprawy w halach, w których pracowały maszyny i urządzenia emitujące hałas oraz wyniki pomiarów w zakresie natężenia hałasu przeprowadzone na stanowiskach związanych z bezpośrednią obsługą urządzeń w Zakładzie [...], organ I instancji uznał w swoim rozstrzygnięciu, iż W. C. pracował w narażeniu na hałas w okresie od 1979 r. do 1990 r.
Przeprowadzona ocena narażenia zawodowego potwierdziła również pracę w ekspozycji na hałas w Zakładach [...] "B." S.A w B. (poziom natężenia dźwięku mieścił się w zakresie od 77 do 85 dB). Mając na uwadze wyniki pomiarów hałasu oraz charakter wykonywanych czynności, zdaniem PPIS można stwierdzić, że warunki pracy stwarzały ryzyko powstania choroby zawodowej narządu słuchu.
Od decyzji organu I instancji odwołały się Zakłady [...] "B." S.A w B.
Organ odwoławczy pismami z dnia 29 maja 2024 r. wystąpił do Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy oraz do Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi o odniesienie się do zarzutów strony skarżącej, zawartych w odwołaniu od decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej wydanej przez PPIS w Olkuszu w dniu 25 kwietnia 2024 r.
W odwołaniu podważono metodę badawczą stosowaną przy rozpoznawaniu choroby zawodowej narządu słuchu tj. (audiometrię tonalną), która jak wielokrotnie wskazywały jednostki orzecznicze, jest badaniem subiektywnym, zależnym od współpracy badanego. Odwołujący wniósł o wyjaśnienie w jakim stopniu kryteria subiektywne i zależne od osoby badanej, w tym od jego stanu psychofizycznego w chwili badania oraz od współpracy z personelem badającym wpłynęły lub mogły wpłynąć na wyniki badania i stwierdzony w ich ramach ubytek słuchu, jaki wpływ na ubytek słuchu mogły mieć choroby rozpoznane u uczestnika oraz czy istnieją inne rodzaje badań umożliwiające obiektywne stwierdzenie wielkości ubytku słuchu badanego.
Organ odwoławczy z uzasadnieniu opisanego następie rozstrzygnięcia powołał się na opinię z dnia 1 sierpnia 2024 r., w której Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy wyjaśnił, iż diagnostyka choroby zawodowej narządu słuchu oparta jest na szeregu badań audiologicznych, nie mniej jednak podstawę orzekania stanowi badanie audiometrii tonalnej powtarzane kilkukrotnie w pewnych odstępach czasowych, gdyż jest to podstawowa, powszechnie stosowana i uznana metoda badania słuchu. Mimo subiektywnego charakteru badania audiometrii tonalnej pozwala ona na stwierdzenie istotnych elementów niezbędnych w procesie orzeczniczym, w tym między innymi ustalenie progów przewodnictwa powietrznego i kostnego (stopień niedosłuchu) oraz różnicowanie uszkodzeń słuchu przewodzeniowych i odbiorczych. Istotą badania jest wykazanie powtarzalności progów słuchu w kolejnych badaniach audiometrii tonalnej, co ma wyeliminować brak współpracy pacjenta w trakcie badania lub wpływ aktualnego stanu psychofizycznego. Badania obiektywne mają na celu zweryfikowanie ustaleń dokonanych w badaniach audiometrii tonalnej. Badanie słuchowych potencjałów wywołanych z pnia mózgu obiektywną metodą ABR pozwala jedynie na zweryfikowanie progu słuchu (w przypadku agrawacji przez pacjenta) natomiast nie pozwala na jednoznaczne i dokładne ustalenie progu słuchu dla częstotliwości 1,2,3 kHz, Oddziaływujący na narząd słuchu hałas powoduje uszkodzenie komórek narządu Cortiego zlokalizowanych w części ślimakowej narządu słuchu, co z kolei powoduje obustronny ubytek słuchu typu odbiorczego, o lokalizacji ślimakowej lub czuciowo-nerwowej symetryczny dla obu uszu7 odzwierciedlający się w wykresie audiometrycznym charakterystyczną krzywą (to znaczy ubytki słuchu dotyczą głównie wysokich częstotliwości z charakterystycznym załamkiem krzywej audiometrycznej dla 3 - 6 kHz, ubytki słuchu dla niskich częstotliwości są niewielkie), co u pacjenta zostało stwierdzone. Z uwagi na wielkość ubytku słuchu ucha lepiej słyszącego (która nie spełniała kryterium choroby zawodowej określonego rozporządzeniem) ostatecznie jednostka orzecznicza I stopnia nie znalazła podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu.
Następnie organ odwoławczy powołał się na opinię Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi z dnia 29 sierpnia 2024 r., w której wyjaśniono, iż ponowna szczegółowa analiza całej dostarczonej dokumentacji oraz wyników badań wykazała, iż postępowanie diagnostyczno-orzecznicze przebiegło zgodnie z zasadami przyjętymi w orzecznictwie o chorobach zawodowych. (...) Stwierdzony u pacjenta obustronny ubytek słuchu typu ślimakowego o wielkości przekraczającej 45 dB w uchu lepiej słyszącym oraz charakter krzywej audiometrii tonalnej (z zachowanym załamkiem dla 6 kHz z uniesieniem dla 8 kHz typowym dla działania hałasu), spełniają kryteria diagnostyczno-orzecznicze wymagane do rozpoznania choroby zawodowej. Wobec powyższego i wobec potwierdzonego narażenia zawodowego na hałas o poziomach, mogących skutkować uszkodzeniem słuchu zostały spełnione niezbędne warunki rozpoznania choroby zawodowej.
Odnosząc się do zarzutów strony skarżącej Instytut wskazał, iż w procesie diagnostyczno-orzeczniczym w związku z podejrzeniem zawodowego tła niedosłuchu wykonuje się kilka badań audiometrycznych celem obiektywizacji uzyskanych wyników. Podczas hospitalizacji w Oddziale Chorób Zawodowych w IMP w Łodzi w 2022 roku u W. C., wykonano 3 badania audiometrii tonalnej w odstępach dniowych, tj. w dn. 28.02.2022 r., 1.03.2022 r. i 2.03.2022 r., minimalizując wpływ stanu psychofizycznego pacjenta (np. zmęczenia czy oddziaływania hałasu na narząd słuchu krótko przed badaniem) oraz ewentualnego braku współpracy zbadanym. Próbę zafałszowania wyników dość łatwo można wychwycić jako brak powtarzalności progów słuchu w kolejno wykonywanych badaniach. W analizowanym przypadku nie stwierdzono takiej nieprawidłowości i nie było konieczne wykonanie badań obiektywnych słuchu, takich jak słuchowe potencjały wywołane z pnia mózgu (ABR) pozwalające, z pewnym prawdopodobieństwem, na odtworzenie audiometrycznego progu słuchu czy emisje otoakustyczne pozwalające na potwierdzenie ślimakowej komponenty uszkodzenia słuchu. W podmiotowej sprawie zostały spełnione przesłanki medyczne, niezbędne do uznania choroby zawodowej. Postać kliniczna stwierdzonego uszkodzenia słuchu u badanego posiada charakterystyczne cechy dla działania hałasu. Na progres choroby wskazują, dostępne wyniki audiogramów z lat 1992, 1995, 2007, 2009, tj. z okresu zatrudnienia badanego w warunkach działania hałasu. Zostało również spełnione kryterium ilościowe uszkodzenia słuchu do 2 lat od ustania narażenia zawodowego na hałas. Analiza wszystkich wyników badań audiometrycznych, w tym wykonanych w MOMP w Krakowie, tj. z dnia 30.03.2021 r. głębokość niedosłuchu odpowiednio 48 dB UP i 53 dB UL oraz z dnia 22.02.2021 r. 43 dB UP i 50 dB UL w porównaniu do wykonanych rok później w IMP Łodzi przedstawia różnicę, która może wynikać z metodologii badania audiometrycznego (dźwięki podaje się zwiększając natężenie o 5 dB możliwy próg błędu). Dalsza progresja niedosłuchu po ustaniu zawodowego narażenia na hałas może wynikać z postępu niedosłuchu związanego z wiekiem czy chorób współistniejących, natomiast zgodnie z obowiązującymi przepisami w sprawach dotyczących chorób zawodowych zadaniem jednostki orzeczniczej jest ustalenie związku przyczynowo-skutkowego choroby znajdującej się w wykazie chorób zawodowych z warunkami pracy (narażeniem zawodowym), a nie ustalanie innych przyczyn uszkodzenia słuchu. Wyjaśnienie dalszej progresji niedosłuchu po zaprzestaniu pracy zawodowej nie leży w kompetencjach jednostki orzekającej. Podatność narządu słuchu na uszkodzenie przez hałas jest osobniczo różna. W przypadku uszkodzeń pohałasowych dynamika jest największa w ciągu pierwszych 10-15 lat pracy w narażeniu na hałas, natomiast progresja związana z wiekiem (presbyacusis) staje się zauważalna głównie w populacji mężczyzn powyżej 65 roku życia. Dodatkowo istnieje szereg czynników (wewnętrznych i zewnętrznych) mogących mieć wpływ na narząd słuchu. Procesy te mogą się na siebie nakładać, a rozróżnienie u osób, w jakim stopniu niedosłuch spowodowany jest przez każdy z tych czynników z osobna, jest trudne z powodu braku obiektywnych metod badawczych. W przypadku badanego analiza dostępnych audiogramów (charakteru krzywej audiometrycznej) z okresu zatrudnienia wskazuje na postępujący ubytek słuchu związany z warunkami pracy.
Wskazano, że współistnienie innych chorób u pracownika było uwzględnione podczas prowadzonego postępowania diagnostyczno-orzeczniczego, natomiast ich obecność nie może być a priori interpretowana w ocenie orzeczniczej na niekorzyść pracownika. Jednostka orzecznicza podtrzymała wnioski zawarte w uzasadnieniu orzeczenia lekarskiego nr [...] z dnia 25.04.2022 r. o rozpoznaniu choroby zawodowej u W. C.
W reasumpcji powyższego organ II instancji wskazał, że jednostka orzecznicza I stopnia diagnostycznego w wyniku przeprowadzonego postępowania diagnostyczno-orzeczniczego nie rozpoznała u W. C. choroby zawodowej narządu słuchu z poz. 21 wykazu chorób. Wielkość ubytku słuchu dla ucha lepiej słyszącego nie spełniała wymagań określonych w rozporządzeniu, wobec powyższego na dzień wydania orzeczenia lekarskiego I instancji brak było podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Z kolei, Instytut Medycyny Pracy w Łodzi rozpoznał u uczestnika obustronny trwały odbiorczy ubytek o lokalizacji ślimakowej. Jednostka orzecznicza II stopnia diagnostycznego na podstawie przeprowadzonych badań audiologicznych obejmujących trzykrotne badanie audiometrii tonalnej ustaliła wielkość średniego ubytku słuchu wynoszącą dla ucha prawego 50 dB, dla ucha lewego 56,7 dB. Stwierdzony przez IMP w Łodzi charakter krzywej audiometrycznej z zachowanym załamkiem dla 6 kHz, z uniesieniem dla 8 kHz jest typowy dla działania hałasu. Wydane orzeczenie lekarskie, były weryfikowane przez wydające je jednostki orzecznicze w drodze opinii medycznych, w całości stanowiąc wiarygodne dowody dla przyjętego rozstrzygnięcia.
Z uwagi na uzyskanie pełnej, przekonującej opinii Instytutu Medycyny Pracy Łodzi wniosek strony odwołującej się, dotyczący wydania opinii biegłego, innego niż jednostki orzecznicze w zakresie ubytku słuchu W. C., organ odwoławczy uznał za nieuzasadniony.
Odnosząc się do zarzutów odwołania dotyczących nieprzekroczenia dopuszczalnych norm hałasu na stanowisku pracy W. C. w okresie zatrudnienia w Zakładach [...] "B." S.A. w B., organ II instancji wyjaśnił, iż jak wynika z oceny narażenia zawodowego pracodawca nie wykonywał pomiarów natężenia dźwięku w latach 1990 do 1993 r. W latach od 1994 - do 2020 r. wyniki pomiarów wynosiły od 77-85 dB. Biorąc pod uwagę brak wyników pomiarów natężenia dźwięku z lat 1990 -1993 na stanowisku ślusarz - spawacz Przeróbki Mechanicznej, ślusarz urządzeń produkcyjnych Przeróbki Mechanicznej, zakres wykonywanych czynności oraz stosowanych elektronarzędzi, urządzeń i maszyn emitujących hałas nie można wykluczyć takiego narażenia uczestnik w tym okresie zatrudnienia. Niewykonanie przez pracodawcę ciążącego na nim obowiązku przeprowadzania badań środowiskowych, wynikających z art. 227 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy, nie może negatywnie oddziaływać na sytuację prawną pracownika.
W kwestii zarzutów strony odwołującej się, dotyczących nieprzeprowadzenia oceny narażenia zawodowego u poprzedniego pracodawcy W. C. tj. Kopalni [...] "N." Sp. z o.o. w S., MPWIS wyjaśnił, iż zostały przeanalizowane wyniki badań i pomiarów w zakresie natężenia hałasu na stanowiskach związanych z bezpośrednią obsługą urządzeń w Zakładzie [...], które wykazały znaczne przekroczenia normatywów hałasu. Ponadto W. C. został przesłuchany na okoliczność pracy w ww. zakładzie i do protokołu oświadczył, że pracował na stanowisku konserwatora maszyn i urządzeń Przeróbki Mechanicznej Węgla - spawacza. Prace wykonywał na powierzchni, w zakładzie przeróbczym. Do jego obowiązków należała konserwacja, naprawa maszyn i urządzeń. Sporadycznie wykonywał prace spawalnicze na spawarkach wirowych oraz kiedy nie było awarii wykonywał spawanie i przygotowanie części zamiennych (spawanie podzespołów ok. 2-3 godz./zm.). W większości czasu przebywał na wydziale utrzymania ruchu. Wykonywał takie czynności jak: naprawa kruszarek, przesiewaczy, płuczek gdzie oddzielany był kamień od węgla oraz wykonywał naprawy na sitach. Urządzenia, które naprawiał były wyłączone, ale pracowały inne urządzenia na hali, co wiązało się z pracą w ciągłym hałasie, zazwyczaj 7 godzin w ciągu zmiany roboczej. Podczas napraw stosował urządzenia takie jak: wiertarki, młotki, szlifierki, przecinak i inne narzędzia podręczne. Organy Inspekcji Sanitarnej, biorąc pod uwagę rodzaj wykonywanej przez ww. pracy, stosowane elektronarzędzia, wykonywanie naprawy w halach, w których pracowały maszyny i urządzenia emitujące hałas oraz wyniki pomiarów w zakresie natężenia hałasu przeprowadzonych na stanowiskach związanych z bezpośrednią obsługą urządzeń w Zakładzie [...] Kopalni [...] "N. w S., przyjął iż W. C. pracował w narażeniu na hałas w okresie od 1979 r. do 1990 r.
Dodatkowo zwrócono uwagę, iż jak wskazuje Instytut w swojej opinii (opinia z dnia 30 listopada 2023 r.), możliwe jest uszkodzenie słuchu u osób pracujących w ekspozycji na hałas nie przekraczający dopuszczalnych norm, tj. z przedziału intensywności 80-85 dB (A). Główne osobnicze czynniki ryzyka zwiększające podatność narządu słuchu na uszkodzenie przez hałas to wiek, płeć męska, predyspozycje genetyczne, palenie papierosów zaburzenia krążenia w uchu wewnętrznym, choroby przebyte i współistniejące o różnej etiologii stosowane leki. U W. C. rozpoznano cukrzycę typu II, otyłość, guza pęcherza moczowego, stan po TURBt i terapii BCG. Jak wskazał Instytut Medycyny Pracy w Łodzi, w przypadku badanego analiza dostępnych audiogramów (charakteru krzywej audiometrycznej) z okresu zatrudnienia wskazuje na postępujący ubytek słuchu związany z warunkami pracy- Współistnienie innych chorób u pracownika było uwzględnione przez lekarzy orzeczników podczas prowadzonego postępowania diagnostyczno-orzeczniczego, natomiast ich obecność nie może być interpretowana w ocenie orzeczniczej na niekorzyść pracownika. Również, na podstawie Modelu ISO 1999:1990 szacowania ryzyka uszkodzenia słuchu, który uwzględnia takie zmienne jak wiek, płeć, poziom i lata narażenia, można przyjąć, że uszkodzenie słuchu nie powinno wystąpić u osób ze zdrowym narządem słuchu, jeśli okres narażenia na hałas o poziomach 90 dB (A) nie przekracza 6 lat, o poziomach 87 dB(A) nie przekracza 10 lat i o poziomach 85 dB (A) nie przekracza 15 lat.
Podkreślono, że uczestnik mógł pracował w narażeniu na hałas o poziomach 85dB (A), od 1979 r. do 2020 r. czyli około 41 lat - taki okres organ uznał za stwarzający ryzyko powstania choroby zawodowej narządu słuchu u ww.
Odnosząc się do zarzutu odwołującego dotyczącego rozbieżności orzeczeń lekarskich co do rozstrzygnięcia i zawartych w nim wyników badań pomimo, że badania wykonano w odstępie niespełna roku, a wskazywały one różne wartości ubytku słuchu, organ odwoławczy wyjaśnia, iż w toku postępowania jednostki orzecznicze w wydanych opiniach medycznych ustosunkowały się do tego zarzutu. Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w opinii z dnia 22 sierpnia 2023, znak: [...] wyjaśnił, iż pomiędzy wynikami badań audiometrycznych przeprowadzonych przez dwie jednostki orzecznicze w odstępie niespełna roku różnica ubytku słuchu wynosiła średnio dla UP 6 dB, dla UL 7 dB. Uwzględniając zatem ubytek słuchu wyliczany jako średnia arytmetyczna dla trzech częstotliwości 1,2,3 kHz, to progresja niedosłuchu o ok. 2 dB na jedną częstotliwość nie wydaje się być aż tak szybkim pogłębieniem niedosłuchu. Instytut Medycyny Pracy w Łodzi w piśmie z dnia 30 listopada 2023 r., znak: [...] wyjaśnił, iż nie stwierdza istotnych rozbieżności pomiędzy wynikami badań audiologicznych wykonanych w 2022 r. w IMP w Łodzi, a wynikami wykonanymi rok wcześniej w MOMP w Krakowie. Obie jednostki orzecznicze rozpoznały ten sam rodzaj niedosłuchu tj., niedosłuch odbiorczy ślimakowy. Stwierdzony w MOMP w Krakowie w dniu 11 marca 2021 r. ubytek słuchu wyniósł w uchu prawym 43 dB, 43 dB i lewym 48dB, 50 dB (wynik wskazany w orzeczeniu), a w IMP w Łodzi 50 dB (UP) I 56,7 dB (UL). Analiza wszystkich wyników badań w tym wykonanych w MOMP w Krakowie, tj. 30 marca 2021 r. głębokość niedosłuchu odpowiednio 48 dB UP i 53 dB UL oraz z dnia 22 lutego 2021 r, 43 dB UP, 50 dB UL w porównaniu do wykonanych rok później w IMP w Łodzi przedstawia różnicę, która może wynikać z nieznacznej progresji związanej z wiekiem i współistniejących chorób oraz z metodologii badania audiometrycznego (dźwięki podaje się zwiększając natężenie o 5 dB - możliwy próg błędu).
Odnosząc się do zarzutu odwołującego dotyczącego oparcia się przez jednostki orzecznicze na wynikach badań audiometrii tonalnej, która jest badaniem uzależnionym od współpracy z pacjentem oraz od jego stanu psychofizycznego, a w ocenie odwołującego przy orzekaniu o chorobie zawodowej narządu słuchu winny decydować kryteria i badania obiektywne, MPWIS wyjaśnia, iż uzyskał w tym zakresie opinie medyczne obu jednostek orzekających w sprawie choroby zawodowej Pana W. C. Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie w piśmie z dnia l sierpnia 2024 r. wyjaśnił, iż diagnostyka choroby zawodowej narządu słuchu oparta jest na szeregu badań audiologicznych, nie mniej jednak podstawę orzekania stanowi badanie audiometrii tonalnej powtarzane kilkukrotnie w pewnych odstępach czasowych, gdyż jest to podstawowa, powszechnie stosowana i uznana metoda badania słuchu. Mimo subiektywnego charakteru badania audiometrii tonalnej pozwala ona na stwierdzenie istotnych elementów niezbędnych w procesie orzeczniczym, w tym między innymi ustalenie progów przewodnictwa powietrznego i kostnego (stopień niedosłuchu) oraz różnicowanie uszkodzeń słuchu przewodzeniowych i odbiorczych. Istotą badania jest wykazanie powtarzalności progów słuchu w kolejnych badaniach audiometrii tonalnej, co ma wyeliminować brak współpracy pacjenta w trakcie badania lub wpływ aktualnego stanu psychofizycznego. Badania obiektywne mają na celu zweryfikowanie ustaleń dokonanych w badaniach audiometrii tonalnej. Badanie słuchowych potencjałów wywołanych z pnia mózgu obiektywną metodą ABR pozwala jedynie na zweryfikowanie progu słuchu (w przypadku agrawacji przez pacjenta) natomiast nie pozwala na jednoznaczne i dokładne ustalenie progu słuchu dla częstotliwości 1,2,3 kHz. Instytut Medycyny Pracy w Łodzi w opinii z dnia 29 sierpnia 2024 r. wyjaśnił, iż w procesie diagnostyczno-orzeczniczym w związku z podejrzeniem zawodowego tła niedosłuchu wykonuje się kilka badań audiometrycznych celem obiektywizacji uzyskanych wyników. Podczas hospitalizacji w Oddziale Chorób Zawodowych w IMP w Łodzi w 2022 roku u Pana W. C., wykonano 3 badania audiometrii tonalnej w odstępach dniowych, tj. w dniach 28 lutego 2022 r., 1 marca 2022 r. i 2 marca 2022 r., minimalizując wpływ stanu psychofizycznego pacjenta (np. zmęczenia czy oddziaływania hałasu na narząd słuchu krótko przed badaniem) oraz ewentualnego braku współpracy z badanym. Próbę zafałszowania wyników dość łatwo można wychwycić jako brak powtarzalności progów słuchu w kolejno wykonywanych badaniach. W analizowanym przypadku nie stwierdzono takiej nieprawidłowości i nie było konieczne wykonanie badań obiektywnych słuchu, takich jak słuchowe potencjały wywołane z pnia mózgu (ABR) pozwalające, z pewnym prawdopodobieństwem, na odtworzenie audiometrycznego progu słuchu czy emisje otoakustyczne pozwalające na potwierdzenie ślimakowej komponenty uszkodzenia słuchu.
W podsumowaniu, organ odwoławczy stwierdził, że zebrany materiał dowodowy, a w szczególności orzeczenie lekarskie wydane przez Instytut Medycyny Pracy w Łodzi o rozpoznaniu choroby zawodowej u uczestnika, wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych będącego załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych.
Organ odwoławczy ocenił wydane orzeczenia w granicach wskazanych w art. 80 K.p.a. i zgodnie z tą oceną swoje rozstrzygniecie oparł na orzeczeniu jednostki orzeczniczej II stopnia diagnostycznego tj. Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, jako jednostki rozstrzygającej w sprawach spornych, której orzeczenie jest ostateczne, a odmówił mocy dowodowej orzeczeniu jednostki orzeczniczej I stopnia.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego strona skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego (szczegółowo wymienionych w skardze), w zakresie pokrywającym się z zarzutami podnoszonymi już w odwołaniu.
Strona skarżąca wniosła uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie od Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, a ponadto o przeprowadzenie rozprawy oraz dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów wskazanych w skardze (tj. m.in. akt znajdujących się w posiadaniu organu I i II instancji, w tym dokumentacji z badań lekarskich zgromadzonych przez organy oraz artykułów naukowych/medycznych).
Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie:
- art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej KPA) w zw. z art. 77 i 80 KPA poprzez nieprzeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego w zakresie w jakim organ powinien to uczynić z urzędu i nie podjęcie czynności zmierzających do wyczerpującego i nie budzącego wątpliwości ustalenia stanu faktycznego sprawy m.in. przez:
- przyjęcie bezrefleksyjnie i mimo nieudzielenia rzeczowych opinii oraz wyjaśnień lub udzielenia wyjaśnień wewnętrznie sprzecznych i nieprecyzyjnych przez jednostkę orzeczniczą II stopnia, iż ubytek słuchu u ww. - stwierdzony na podstawie badań subiektywnych i zależnych od badanego na połowie 50dB w uchu lepiej słyszącym w okolicznościach istnienia chorób mogących przyczynić się do pogorszenia słuchu i progu akceptowalnego błędu tych badaniach na poziomie +/- 5dB - stanowi chorobę zawodową, podczas gdy uwzględniając wykazany przez w/w jednostkę orzeczniczą fakt istnienia takich chorób zawodowych i próg błędu badań subiektywnych, istnienie uzasadnione prawdopodobieństwo, że stopień ubytku słuchu powyżej 45dB w uchu lepiej słyszącym jest niemiarodajny i nie obiektywny oraz nie pozostaje w związku przyczynowym ze świadczoną pracą, lecz wynika z czynników pozazawodowych,
- poprzez brak wystąpienia do jednostki orzeczniczej II stopnia o przeprowadzenie dalszych badań o charakterze obiektywnym, niezależnych od subiektywnych elementów badania uprzednio przeprowadzonego przez tą jednostkę, w sytuacji gdy wyjaśnienia jednostki orzeczniczej II stopnia co do rozbieżności w badaniach wskazują, iż ich wynik nie był obiektywny, jako uzależniony od współpracy z osobą badaną (zainteresowanej określonym wynikiem badania) oraz od jego stanu psychofizycznego, a nadto stwierdzony stopień niedosłuchu mógł wynikać z przyczyn innych niż zawodowe, a tym samym nie stanowić choroby zawodowej w rozumieniu właściwych przepisów;
- poprzez brak wystąpienia do jednostki orzeczniczej II stopnia o udzielenie dalszych wyjaśnień i konsultacji, a w ramach nich rzeczowe wyjaśnienie w jakim stopniu kryteria subiektywne i zależne od osoby badanej, w tym co do współpracy badanego z personelem badającym oraz od jego stan psychofizyczny w chwili badania wpływał lub mógł wpłynąć na wyniki badania i stwierdzony w ich ramach ubytek słuchu i jaki wpływ na ubytek słuchu mogły mieć choroby występujące u ww.;
- art. 77 par. 1 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez:
- brak wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego i zaniechanie zweryfikowania prawidłowości badania i wyjaśnień jednostki orzeczniczej II stopnia, złożonych w ramach postępowania przed organem I instancji i w postępowaniu odwoławczym choćby poprzez żądanie przeprowadzenia przez tą jednostkę orzeczniczą dalszych obiektywnych badań i udzielenia dalszych wyjaśnień / konsultacji związanych z subiektywnym przeprowadzeniem badania i chorobami współistniejącymi, jak też okoliczności pogarszania się słuchu u W. C. mimo braku przekroczenia norm hałasu w miejscu pracy oraz przy braku narażenia na hałas w okresie po ustaniu zatrudnienia, w sytuacji gdy (I) wyjaśnienia jednostki orzeczniczej II stopnia sprowadzały się do dopuszczalności stwierdzenia ubytku słuchu na poziomie warunkującym uznanie go za chorobę zawodową li wyłącznie z uwagi na okoliczności subiektywne, zależne od osoby badanego lub chwilowej jego dyspozycji psychofizycznej oraz sposobu jego współpracy z personelem, a nadto w okolicznościach istnienia chorób wpływających na pogorszenie się słuchu badanego, a nie na kryteriach obiektywnych jakie powinny decydować o prawidłowości badania i obiektywnym stwierdzeniu wystąpienia lub braku wystąpienia choroby zawodowej, a ponadto (2) w sytuacji gdy u W. C. (od wielu lat) występowały inne choroby współistniejące, (3) po ustaniu pracy zawodowej w/w nie był w narażony na hałas;
- nieprzeprowadzenie opinii biegłego (nie jednostek orzeczniczych) w zakresie ubytku słuchu przez inny podmiot i wykorzystania tej opinii w celu weryfikacji opinii i twierdzeń jednostek orzeczniczych w zakresie istnienia chorób skutkujących ubytkiem słuchu oraz subiektywności badania, która to opinia mogłaby służyć jako podstawa do zwrócenia się do jednostek orzeczniczych o udzielenie dalszych wyjaśnień i opinii w zakresie w/w okoliczności jako istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, uwzględniając, iż wyjaśnienia jednostek orzeczniczych nie usuwały wątpliwości co do prawidłowości, miarodajności badania, stwierdzonych ubytków słuchu i ich etiologii,
- art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego:
- poprzez brak wszechstronnej oceny materiału dowodowego i uznaniu za wiarygodne i wyjaśnione okoliczności wskazanych przez organ II instancji w zakresie różnic w wynikach badań jednostek orzeczniczych, które to wyjaśnienia ze strony jednostki orzeczniczej II stopnia sprowadzały się do stwierdzenia, że charakter i wyniki badania są subiektywne i uzależnione od współpracy z pacjentem oraz zależne od jego stanu psychofizycznego, w sytuacji gdy o stwierdzeniu ubytku słuchu w stopniu uprawniającym do uznania go za chorobę zawodową winny decydować kryteria i badania obiektywne, a nadto, że jednostki orzecznicze prowadząc czynności zmierzające do oceny wystąpienia choroby zawodowej nie muszą weryfikować etiologii takiej choroby, w tym przyczyn pozazawodowych jej powstania, w sytuacji gdy przepisy prawa implikują ustalenie choroby zawodowej od warunków pracy i wynikającego z nich (bezpośrednio) stopnia ubytku słuchu;
- poprzez oparcie się wyłącznie na orzeczeniu lekarskim jednostki orzeczniczej II stopnia z pominięciem dalszych dowodów zgromadzonych w toku postępowania, a także pominięcie faktu rozbieżności orzeczeń lekarskich jednostek orzeczniczych co do rozstrzygnięcia i zawartych w nim wyników badań, pomimo, że wyniki badań powołane w w/w orzeczeniach wykonano w okresie niespełna roku, a wskazywały one diametralnie różne wartości ubytku słuchu, które determinowały odmowę uznania ubytku słuchu za chorobę zawodową w świetle rozporządzenia i jednocześnie jednostka orzecznicza II stopnia w złożonych wyjaśnieniach nie przedstawiła logicznych i merytorycznych argumentów wyjaśniających zasadność jej orzeczenia poprzestając na argumentacji nieodpowiadającej obowiązkom i kompetencją jednostek orzeczniczych wynikających z przepisów prawa
- odstąpienie od pozyskania dokumentacji medycznej na skutek odmowy jej wydania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia, pomimo, że przeprowadzenie z niej dowodu mogło wpłynąć na treść wydanej decyzji;
- Art. 12 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez brak wnikliwości w prowadzonym postępowaniu i ocenie materiału dowodowego, co skutkowało bezrefleksyjnym uznaniu za wiarygodne i logicznie poprawne lakonicznych i bez powołania na wiedzę medyczną wyjaśnień i opinii jednostki orzeczniczej II stopnia, w sytuacji gdy nie zawierały one rzeczowych, spójnych i wyczerpujących wyjaśnień w zakresie zarzutów i twierdzeń podniesionych przez pracodawcę, a odnoszących się do przeprowadzonych badań i wydanych orzeczeń, lecz opierały się one na błędnej interpretacji przepisów w zakresie obowiązków i kompetencji tych jednostek przy stwierdzaniu choroby zawodowej,
- paragrafu 8 ust. 2 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (dalej rozporządzenie) poprzez jego niezastosowanie względnie niewłaściwe zastosowanie polegające na nie wy stąpieniu o udzielenie wyjaśnień, przeprowadzenie dalszych konsultacji oraz dodatkowych badań w zakresie koniecznym do ustalenia istnienia choroby zawodowej u W. C., uwzględniając fakt, iż wyjaśnienia tych jednostek nie zawierały merytorycznego i wyczerpującego przedstawienia zasadności wydania orzeczenia przez jednostkę orzeczniczą II stopnia, a wyjaśnienia te sprowadzały się do błędnej interpretacji przepisów i obowiązków jednostki w tym postępowaniu.
- Art. 235(1) Kodeksu pracy (dalej KP) polegające na uznaniu, że w świetle materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie uzasadnionym jest stwierdzenie bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że ubytek słuchu u W. C. jest chorobą zawodową spowodowaną działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo zaistniałą w związku ze sposobem wykonywania pracy (tj. wynika z "narażenia zawodowego"), podczas gdy W. C. nie świadczył pracy w warunkach przekroczenia norm, a nadto uwzględniając fakt, że ze względu na brak obiektywnego stwierdzenia wartości ubytku słuchu w subiektywnych badaniach i orzeczenie jednostki orzeczniczej II stopnia, wyciągnięcie takiego wniosku było nieuprawnione, tym bardziej wobec istnienia innych chorób skutkujących pogorszeniem stanu słuchu, a tym samym zachodziły podstawy do odmowy stwierdzenia choroby zawodowej.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje.
Podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024 r., poz. 1267), zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują, m.in. wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej. Zasada, że sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyrażona w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.) dalej - p.p.s.a.
Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Niezwiązanie zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że sąd administracyjny bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu organu administracji publicznej. W świetle art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd nie ma jednak obowiązku badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (tak NSA w wyroku z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt: FSK 2326/04). Wady skutkujące koniecznością uchylenia aktu, stwierdzenia jego nieważności bądź wydania z naruszeniem prawa, przewidziane są w art. 145 § 1 p.p.s.a. Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Sąd, uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie, uchyla ten akt w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku nieuwzględnienia skargi sąd ją oddala - art. 151 p.p.s.a.
Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji w granicach kompetencji przysługujących sądowi administracyjnemu, na podstawie ww. ustaw, Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zauważyć należy, że problematyka stwierdzenia choroby zawodowej, w tożsamym stanie faktycznym i prawnym jak w nin. sprawie, była już przedmiotem rozważań Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie w wyrokach z: 11 października 2024 r., sygn. akt III SA/Kr 906/24 oraz 20 maja 2025 r., sygn. akt III SA/Kr 1956/24. Przedstawione w uzasadnieniu ww. wyroku (sygn. akt III SA/Kr 906/24) stanowisko orzekający w niniejszej sprawie Sąd w pełni podziela i przyjmuje za własne.
Istotą sporu jest to, czy zostały spełnione przesłanki pozwalające na stwierdzenie u uczestnika choroby zawodowej, a co za tym idzie czy okoliczności niniejszej sprawy wskazują, że były podstawy do jej stwierdzenia.
Zgodnie z definicją sformułowaną w art. 235 (1) ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (tekst jednolity: Dz. U. z 2023 r., poz. 1465 ze zm.) dalej jako "k.p."., za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Przepis art. 235 (2) k.p. stanowi natomiast, że rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych.
Na podstawie upoważnienia zawartego w art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 k.p. Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2022 r., poz. 1836) dalej jako "rozporządzenie", określające wykaz chorób zawodowych, a także okresy, w których wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmioty właściwe w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych.
Element formalny pozwalający na przyjęcie choroby zawodowej, tj. wskazanie danej choroby w określonym wykazie oraz wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych w określonym czasie został w przedmiotowej sprawie spełniony.
Z definicji legalnej pojęcia choroby zawodowej (zawartej w art. 235(1) k.p.) w wynika logicznie konstrukcja domniemania zawodowej etiologii choroby zawodowej. Konstrukcja ta zakłada domniemanie związku przyczynowego pomiędzy zaistnieniem schorzenia prawnie uznanego za chorobę zawodową a warunkami pracy narażającymi na jego powstanie. Jeśli do stwierdzenia choroby zawodowej wystarczający jest wysoki stopień prawdopodobieństwa jej powstania w następstwie działania czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, to jest oczywiste, że nawet w sytuacji, w której istnieją także inne (konkurencyjne) czynniki etiologiczne powstania choroby zawodowej, której istnienie nie budzi wątpliwości, domniemanie przemawia za zawodową etiologią tego rodzaju schorzenia (zob. wyrok NSA z dnia 16 stycznia 2024 r., II GSK 583/23, wyrok NSA z dnia 29 października 2024 r., II GSK 1079/24). Jest to domniemanie wzruszalne i jako takie może być obalone dowodem przeciwnym (por. np. wyrok NSA z dnia 8 września 2005 r., II OSK 7/05), z którego będzie wynikać, że źródłem powstania schorzenia są czynniki pozazawodowe. Obalenie domniemania może jednak nastąpić tylko wtedy, gdy na podstawie orzeczeń lub opinii lekarskich organy administracji sanitarnej wykażą, że określone schorzenie zaliczone do wykazu chorób zawodowych powstało bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem wyłącznie w wyniku działania czynników pozazawodowych (zob. wyrok NSA z dnia 29 października 2024 r., II GSK 1079/24, wyrok NSA z dnia 12 grudnia 2019 r., II OSK 285/18; por. także np. wyrok NSA z dnia 26 czerwca 2019 r., II OSK 611/18; wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2010 r., II OSK 1743/09; wyrok NSA z dnia 21 maja 2009 r., II OSK 222/09).
Zatem, odpowiadając na główny zarzut skargi, podkreślenia wymaga, że tylko wykazanie, iż choroba została spowodowana wyłącznie przyczynami nie pozostającymi w związku z pracą, pozwala na obalenie domniemania związku przyczynowego warunków pracy ze stwierdzonymi schorzeniami (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 lutego 2022 r., sygn. akt II OSK 567/19 i z dnia 6 listopada 2019 r., sygn. akt II OSK 3100/17 oraz powołane tam orzecznictwo, wszystkie jak dalej przywoływane orzeczenia sadów administracyjnych dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Powyższe nie miało miejsca w tej sprawie.
Nawiązując do wyżej przytoczonych, teoretycznoprawnych rozważań, wskazać należy, że w kontrolowanej sprawie nie ujawniono i nie wykazano żadnego faktu, który świadczyłby o tym, że powstanie choroby uczestnika, pomimo kilkudziesięcioletniej pracy w warunkach narażających na chorobę, nastąpiło z innych przyczyn, niezwiązanych z zatrudnieniem. Stanowisko zawarte w skardze stanowi gołosłowną polemikę z ustaleniami poczynionymi przez organy administracyjne na podstawie prawidłowo zebranego i ocenionego materiału dowodowego (w tym m.in. kart oceny narażenia zawodowego, orzeczeń i opinii lekarskich.
Ustalona w sposób niewątpliwy historia zatrudnienia uczestnika wskazuje, że przez 41 lat wykonywał na różnych stanowiskach pracę w górnictwie, w ciągłym narażeniu na hałas o poziomach 85 dB (praca od 1979 r. do 2020 r.). Taki okres organ uznał za stwarzający ryzyko powstania choroby zawodowej narządu słuchu u uczestnika.
Sąd zauważa, że organ sanitarny prowadząc postępowanie w przedmiocie choroby zawodowej zobowiązany jest stosować się do wszelkich zasad postepowania administracyjnego przewidzianych w k.p.a. w tym zasady prawdy obiektywnej ujętej w art. 7 k.p.a., czy też zasad dotyczących gromadzenia i oceny dowodów zawartych w art. 77 i art. 80 k.p.a. Dodatkowo stosownie do § 8 pkt 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia, wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału.
Organ sanitarny wypełniając ww. zalecenia i dążąc do kompleksowego wyjaśnienia sprawy, w toku postępowania odwoławczego uzupełnił materiał dowodowy.
Organ odwoławczy pismami z dnia 29 maja 2024 r. wystąpił do Małopolskiego Ośrodka Medycyny Pracy oraz do Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi (k. 403, 404) o odniesienie się do zarzutów strony skarżącej, zawartych w odwołaniu od decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej wydanej przez PPIS w Olkuszu w dniu 25 kwietnia 2024 r. W odwołaniu podważono bowiem metodę badawczą stosowaną przy rozpoznawaniu choroby zawodowej narządu słuchu tj. (audiometrię tonalną), która jak wielokrotnie wskazywały jednostki orzecznicze, jest badaniem subiektywnym, zależnym od współpracy badanego. Strona skarżąca zażądała bowiem w odwołaniu wyjaśnienia w jakim stopniu kryteria subiektywne i zależne od osoby badanej, w tym od jego stanu psychofizycznego w chwili badania oraz od współpracy z personelem badającym wpłynęły lub mogły wpłynąć na wyniki badania i stwierdzony w ich ramach ubytek słuchu, jaki wpływ na ubytek słuchu mogły mieć choroby rozpoznane u uczestnika oraz czy istnieją inne rodzaje badań umożliwiające obiektywne stwierdzenie wielkości ubytku słuchu badanego.
Obydwie jednostki podtrzymały swoje stanowiska (k. 413 i k. 415 a.a.). Jednostka orzecznicza II stopnia w opinii z dnia 29 sierpnia 2024 r. wyjaśniła m.in., iż ponowna szczegółowa analiza całej dostarczonej dokumentacji oraz wyników badań wykazała, iż postępowanie diagnostyczno-orzecznicze przebiegło zgodnie z zasadami przyjętymi w orzecznictwie o chorobach zawodowych. (...) Stwierdzony u pacjenta obustronny ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, o wielkości przekraczającej 45 dB w uchu lepiej słyszącym oraz charakter krzywej audiometrii tonalnej (z zachowanym załamkiem dla 6 kHz z uniesieniem dla 8 kHz typowym dla działania hałasu), spełniają kryteria diagnostyczno-orzecznicze wymagane do rozpoznania choroby zawodowej. Wobec powyższego i wobec potwierdzonego narażenia zawodowego na hałas o poziomach, mogących skutkować uszkodzeniem słuchu zostały spełnione niezbędne warunki rozpoznania choroby zawodowej. (...)
Organ II instancji wyjaśnił, że dalsza progresja niedosłuchu po ustaniu zawodowego narażenia na hałas może wynikać z postępu niedosłuchu związanego z wiekiem czy chorób współistniejących, natomiast zgodnie z obowiązującymi przepisami w sprawach dotyczących chorób zawodowych zadaniem jednostki orzeczniczej jest ustalenie związku przyczynowo-skutkowego choroby znajdującej się w wykazie chorób zawodowych z warunkami pracy (narażeniem zawodowym), a nie ustalanie innych przyczyn uszkodzenia słuchu.
Wyjaśnienie dalszej progresji niedosłuchu po zaprzestaniu pracy zawodowej nie leży w kompetencjach jednostki orzekającej.
Wskazano, że współistnienie innych chorób u pracownika było uwzględnione podczas prowadzonego postępowania diagnostyczno-orzeczniczego, natomiast ich obecność nie może być a priori interpretowana w ocenie orzeczniczej na niekorzyść pracownika. Jednostka orzecznicza podtrzymała wnioski zawarte w uzasadnieniu orzeczenia lekarskiego nr [...] z dnia 25.04.2022 r. o rozpoznaniu choroby zawodowej u W. C.
Odnośnie zarzutu dotyczącego rozbieżności orzeczeń lekarskich (wydawanych przez jednostki I i II szczebla diagnostycznego) co do rozstrzygnięcia i zawartych w nim wyników badań pomimo, że badania wykonano w odstępie niespełna roku, a wskazywały one różne wartości ubytku słuchu, należy wskazać, iż w toku postępowania jednostki orzecznicze w wydanych opiniach medycznych ustosunkowały się do tego zarzutu. Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w opinii z dnia 22 sierpnia 2023r., znak: [...] wyjaśnił, iż pomiędzy wynikami badań audiometrycznych przeprowadzonych przez dwie jednostki orzecznicze w odstępie niespełna roku różnica ubytku słuchu wynosiła średnio dla UP 6 dB, dla UL 7 dB. Uwzględniając zatem ubytek słuchu wyliczany jako średnia arytmetyczna dla trzech częstotliwości 1,2,3 kHz, to progresja niedosłuchu o ok. 2 dB na jedną częstotliwość nie wydaje się być aż tak szybkim pogłębieniem niedosłuchu. Instytut Medycyny Pracy w Łodzi w piśmie z dnia 30 listopada 2023 r., znak: [...] wyjaśnił, iż nie stwierdza istotnych rozbieżności pomiędzy wynikami badań audiologicznych wykonanych w 2022 r. w IMP w Łodzi, a wynikami wykonanymi rok wcześniej w MOMP w Krakowie. Obie jednostki orzecznicze rozpoznały ten sam rodzaj niedosłuchu tj., niedosłuch odbiorczy ślimakowy. Stwierdzony w MOMP w Krakowie w dniu 11 marca 2021 r. ubytek słuchu wyniósł w uchu prawym 43 dB, 43 dB i lewym 48dB, 50 dB (wynik wskazany w orzeczeniu), a w IMP w Łodzi 50 dB (UP) I 56,7 dB (UL). Analiza wszystkich wyników badań w tym wykonanych w MOMP w Krakowie, tj. 30 marca 2021 r. głębokość niedosłuchu odpowiednio 48 dB UP i 53 dB UL oraz z dnia 22 lutego 2021 r, 43 dB UP, 50 dB UL w porównaniu do wykonanych rok później w IMP w Łodzi przedstawia różnicę, która może wynikać z nieznacznej progresji związanej z wiekiem i współistniejących chorób oraz z metodologii badania audiometrycznego (dźwięki podaje się zwiększając natężenie o 5 dB - możliwy próg błędu).
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego oparcia się przez jednostki orzecznicze na wynikach badań audiometrii tonalnej, która jest badaniem uzależnionym od współpracy z pacjentem oraz od jego stanu psychofizycznego, a w ocenie strony skarżącej przy orzekaniu o chorobie zawodowej narządu słuchu winny decydować kryteria i badania obiektywne, wskazać należy, iż organ II instancji uzyskał w tym zakresie opinie medyczne obu jednostek orzekających w sprawie choroby zawodowej W. C. Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie w piśmie z dnia 1 sierpnia 2024 r. wyjaśnił, iż diagnostyka choroby zawodowej narządu słuchu oparta jest na szeregu badań audiologicznych, nie mniej jednak podstawę orzekania stanowi badanie audiometrii tonalnej powtarzane kilkukrotnie w pewnych odstępach czasowych, gdyż jest to podstawowa, powszechnie stosowana i uznana metoda badania słuchu. Mimo subiektywnego charakteru badania audiometrii tonalnej pozwala ona na stwierdzenie istotnych elementów niezbędnych w procesie orzeczniczym, w tym między innymi ustalenie progów przewodnictwa powietrznego i kostnego (stopień niedosłuchu) oraz różnicowanie uszkodzeń słuchu przewodzeniowych i odbiorczych. (...)
Powyższe, w ocenie Sądu, dawało organowi podstawę do wydania rozstrzygnięcia w oparciu o orzeczenie lekarskie jednostki diagnostycznej II stopnia. Sąd podkreśla, że orzeczenie lekarskie ma charakter opinii biegłego, przy tym organ może oceniać je, w ramach art. 80 k.p.a. przez pryzmat ich kompletności, precyzyjności co do przedstawionych wniosków, jednakże nie jest uprawniony do zakwestionowania stanowiska lekarza orzecznika co do istnienia medycznych przesłanek do uznania danej choroby za chorobę zawodową, bowiem to wykracza poza kompetencje organu.
Sąd zauważa, że rozbieżności między orzeczeniami zostały należycie wyjaśnione. Kilkukrotnie uzupełniano materiał dowodowego poprzez żądanie od jednostek orzeczniczych dodatkowych wyjaśnień, odnośnie szczegółowych i kontrowersyjnych kwestii merytorycznych, mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.
Wydane orzeczenia lekarskie i opinie uzupełniające organ poddał swojej ocenie. Organ odwoławczy wskazał, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął rozpoznanie jednostki II stopnia, którego orzeczenie jest merytorycznie ostateczne. Uznał, że orzeczenie to wraz z opiniami uzupełniającymi są jasno i wyczerpująco uzasadnione. Podkreślił jednocześnie, że Instytut Medycyny Pracy w Łodzi jest placówką naukowo – badawczą, która rozstrzyga w sprawach spornych i wątpliwych z zakresu medycyny pracy.
W ocenie Sądu tak poczynione ustalenia odpowiadają wymogom k.p.a. w zakresie gromadzenia materiału dowodowego, w tym również wymogom rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Jednocześnie dokonana przez organ ocena nie nosi znamion dowolności.
Tym samym za nieuzasadnione należało uznać zarzuty skargi dotyczące braku wyjaśnienia diametralnie różnych, zdaniem strony skarżącej, wyników badań uzyskanych przez jednostki orzecznicze obydwu stopni. Jednostka orzecznicza II stopnia nie uznała aby różnice te były diametralnie różne i wyjaśniła, że zbliżone wartości progu słuchu mogą występować w związku ze specyfiką badania audiometrycznego zakładającego element współpracy z pacjentem. Ponadto wskazano, że różnica miedzy wynikami badań przez obie jednostki w zakresie ucha lepiej słyszącego to 7 dB, gdzie w przypadku badań jednostki orzeczniczej pierwszego stopnia do progu uprawniającego do stwierdzenia choroby zawodowej zabrakło 2 dB.
Odnośnie kwestionowania prawidłowości zastosowanych przez jednostkę orzeczniczą II stopnia narzędzi diagnostycznych, Sąd zauważa, że stosowane przez jednostki orzecznicze metody diagnostyczne są elementem wiedzy specjalnej, której ani organ sanitarny, ani Sąd nie są władne weryfikować. Z orzeczenia jednostki orzeczniczej II stopnia wynika, że przeprowadzono trzykrotne badanie audiometrii tonalnej, która potwierdziła stopień niedosłuchu ustalony przez tę jednostkę orzeczniczą, dający podstawę do stwierdzenia choroby zawodowej. Sąd nie dostrzega podstaw, aby zarzucić organowi sanitarnemu brak należytego wyjaśnienia kwestii przyjętej metody diagnostycznej przez jednostkę specjalistyczną. Nie można też w ocenie Sądu postawić generalnej tezy, że badanie zawierające w sobie element subiektywny w postaci współpracy z pacjentem, czy też jego stanu psychofizycznego daje z góry niemiarodajne wyniki. Badanie to jest powszechnie stosowane przez jednostki diagnostyczne i inspektor sanitarny nie miał podstaw do powzięcia wątpliwości w tym zakresie. Ponadto w toku postępowania, strona skarżąca mając zapewniony czynny udział i będąc reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, nie zgłaszała żadnych wątpliwości, czy potrzeby dalszych wyjaśnień w tym zakresie.
Należy również stwierdzić, że ani organowi I instancji ani organowi II instancji nie można zarzucić naruszenia jakiegokolwiek zasady dotyczące zgromadzenia i kompleksowego rozważenia całego materiału dowodowego w niniejszej sprawie, ani naruszenia przepisów dotyczących postępowania administracyjnego.
Niezasadny był tym samym także zarzut naruszenia art. 235 (1) k.p. Organ na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, a przede wszystkim orzeczenia lekarskiego i następnie wydanej opinii prawidłowo przyjął, że w niniejszej sprawie zachodziły przesłanki określone we wskazanym przepisie.
W przedmiotowej sprawie organy prawidłowo oceniły okoliczności wynikające z akt administracyjnych. Ponadto podkreślenia wymaga, że w sprawie brak było dowodów, które pozwoliłyby na zakwestionowanie ustaleń zawartych w orzeczeniu lekarskim jednostki orzeczniczej II stopnia.
Mając na uwadze powyższe, Sąd nie dopatrzył się w działaniach organów uchybień natury procesowej, czy też materialnej, które powodowałyby konieczność wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Organ odwoławczy, działając w poszanowaniu zasad prowadzenia postępowania w przedmiocie chorób zawodowych, prawidłowo zastosował powołane na wstępie przepisy Kodeksu pracy oraz rozporządzenia o chorobach zawodowych.
Z tych powodów, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzeczono o oddaleniu skargi.
Powołane w treści niniejszego uzasadnienia orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są w Internetowej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło