III SA/Kr 211/13
WyrokWSA w Krakowie2013-10-23
Skład orzekający: Piotr Lechowski, Bożenna Blitek, Halina Jakubiec
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wymeldowanie osoby z miejsca pobytu stałego jest dopuszczalne, gdy wyprowadzenie się z lokalu nie było dobrowolne, lecz nastąpiło pod przymusem lub nakazem innej osoby?Ratio decidendi
Wymeldowanie osoby z miejsca pobytu stałego na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy opuszczenie lokalu ma charakter trwały i dobrowolny. Wyprowadzenie się pod przymusem, nakazem lub działaniem innej osoby, nawet jeśli skutkuje faktycznym nieprzebywaniem w lokalu, nie spełnia przesłanki dobrowolności i nie uzasadnia wymeldowania. Ponadto, umowy prywatne ograniczające wolność osobistą, takie jak zakaz kontaktów rodzinnych, są sprzeczne z Konstytucją RP i nie mogą stanowić podstawy do wymeldowania.Stan faktyczny
Wnioskodawca W. B. nakazał żonie B. B. wyprowadzenie się z mieszkania po tym, jak odwiedziła swój dom rodzinny, co uznał za złamanie podpisanej wcześniej umowy ograniczającej kontakty rodzinne. B. B. wyprowadziła się pod przymusem, a mąż wymienił zamki i uniemożliwił jej powrót. Organ I instancji odmówił wymeldowania, uznając, że wyprowadzenie nie było dobrowolne. Organ odwoławczy utrzymał decyzję w mocy. Wnioskodawca zaskarżył decyzję, powołując się na umowę przedślubną.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Piotr Lechowski Sędziowie WSA Bożenna Blitek (spr.) WSA Halina Jakubiec Protokolant Ewelina Knapczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 października 2013 r. sprawy ze skargi W. B. na decyzję Wojewody z dnia 16 stycznia 2013 r. nr [ ] w przedmiocie wymeldowania skargę oddala
Decyzją z dnia [...] 2012 Prezydent Miasta, po przeprowadzeniu postępowania wszczętego na wniosek W. B. z dnia 20 sierpnia 2012 r., orzekł o odmowie wymeldowania B. B. z pobytu stałego w lokalu nr [...] przy ul. W nr [...] w K. Na uzasadnienie decyzji organ podał, że po przedstawieniu stanowisk stron, złożonych pism i dokumentów ustalono, że W. B. z początkiem sierpnia 2012 r. nakazał żonie wyprowadzenie się z mieszkania, albowiem B. B. wbrew jego woli odwiedziła po 10-ciu latach dom rodzinny w związku ze śmiercią swego ojca, co wnioskodawca uznał za ciężką zdradę małżeńską. Organ ustalił, że B. B. wyprowadziła się w dniu 4 sierpnia 2012 r. z lokalu nr [...] przy ul. W nr [...] w K będącego własnością wnioskodawcy, jednak – wobec okoliczności, z powodu których wyprowadziła się – organ uznał, że wyprowadzenie to nie spełniało przesłanki opuszczenia lokalu zawartej w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, bowiem nie było dobrowolne. Organ zaznaczył, że nie można uznać za opuszczenie miejsca stałego pobytu wyprowadzenie się z mieszkania na skutek nakazu, choćby wynikał on z tzw. "umowy" przedmałżeńskiej, tym bardziej, że wnioskodawca wymienił zamki w drzwiach i spakował pozostałe rzeczy żony do pudeł, które wyniósł do garażu, powiadamiając ją o miejscu przechowywania rzeczy smsem. Za dobrowolne wyprowadzenie się uczestniczki organ nie uznał sytuacji, w której uczestniczka wyprowadziła się z mieszkania wobec nakazu męża, który nie widzi możliwości, aby żona, która podpisała przez ślubem "umowę" zakazującą jej kontaktów z własną rodziną, kiedykolwiek weszła do mieszkania i który – jego zdaniem - nie stosował wobec żony przemocy, a jedynie, jak zeznał, mogło się zdarzyć, że w sprzeczce pociągnął ją za włosy czy zwrócił się do niej obraźliwie. Organ I instancji zebrał wskazane przez strony dowody, przeprowadził rozprawę administracyjną i uznał, że w niekwestionowanych przez obie strony okolicznościach nie można wyprowadzenia się uczestniczki uznać ani za dobrowolne ani trwałe tym bardziej, że jak wynika z poświadczenia Ośrodka dla Osób Dotkniętych Przemocą, B. B. od 27 września 2012 r. przebywa w tej placówce. Organ podkreślił, że dobrowolność oznacza jednoznaczny zamiar strony niezmuszonej okolicznościami faktycznymi lub zachowaniem innych osób do zmiany miejsca zamieszkania. W przeciwnym razie nie można mówić o opuszczeniu lokalu w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji i dowodach osobistych. Organ I instancji zaznaczył także, że B. B. bezpośrednio po wyprowadzeniu się z lokalu przy ul. W w K wystąpiła ze stosownym zawiadomieniem do Prokuratury Rejonowej, co wskazuje, że nie godziła się na podejmowane przez męża działania, uniemożliwiające jej dalsze zamieszkiwanie pod adresem stałego zameldowania. Organ meldunkowy wskazał również, że nakaz opuszczenia lokalu leży w kompetencjach odpowiednich organów i dopiero prawomocny wyrok Sądu nakazujący eksmisję i wykonanie tego wyroku jest równoważne z uznaniem, że uczestniczka opuściła lokal przy ul. W w K w sposób dobrowolny, a taka sytuacja nie zaistniała w niniejszej sprawie.
W odwołaniu od powyższej decyzji wnioskodawca zarzucił, że organ nie przestrzega przepisów prawa, za które to przepisy uznał "umowę" spisaną w dniu 22 lutego 2002 r., podpisaną przez uczestniczkę. Z "umowy tej" wynikał zakaz swobodnego kontaktowania się żony B. B. ze swoją rodziną, a złamanie tego zakazu miało skutkować wyprowadzeniem się uczestniczki ze wspólnie zajmowanego mieszkania i wymeldowaniem się z niego. Wnioskodawca podniósł, że żona przestrzegała tej "umowy" przez ponad 10 lat do 31 lipca 2012 r., a skoro nie dotrzymała jej, to zobowiązana była opuścić mieszkanie i wymeldować się z niego.
Po rozpatrzeniu odwołania W. B. Wojewoda decyzją z dnia 16 stycznia 2013 r. Nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Jako podstawę prawną decyzji wskazano art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) w związku z art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 z późn. zm.). Organ odwoławczy podkreślił, że spełnienie przesłanki opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego następuje wówczas, gdy jest ono dobrowolne oraz trwałe, w szczególności wynika z własnej woli osoby opuszczającej lokal, a w przedmiotowej sprawie tak się nie stało. Zaznaczono, że fakt nieprzebywania B. B. pod adresem stałego zameldowania jest bezsporny, jednak – zdaniem tego organu – rację ma organ I instancji, że taki stan nie wynika z woli uczestniczki, ale jest następstwem działań jej męża sprzecznych z jej wolą. Organ zaznaczył, że "stan obiektywnego nieprzebywania" w lokalu nie jest jeszcze dobrowolnym i trwałym opuszczeniem tego lokalu, gdyż przez. opuszczenie miejsca pobytu stałego należy rozumieć dobrowolne wyprowadzenie się z dotychczasowego miejsca pobytu bez dopełnienia obowiązku meldunkowego. Natomiast jeżeli osoba została usunięta z dotychczasowego miejsca pobytu stałego w drodze np. przymusu psychicznego i wystąpiła do sądu lub organów ścigania (prokuratury lub Policji) o ochronę swoich uprawnień to świadczy to o tym, że osoba lokalu nie opuściła dobrowolne. Zdaniem organu II instancji, z zebranego materiału dowodowego wynika, że w dniu 4 sierpnia 2012 r, B. B. nie wyprowadziła się w sposób dobrowolny z lokalu przy ul. W w K. W szczególności świadczy o tym kserokopia zawiadomienia z dnia 8 sierpnia 2012 r. o możliwości popełnienia przestępstwa złożonego przez B. B. do Prokuratury Rejonowej, kserokopia wezwania Komisariatu Policji z dnia 4 września 2012 r., sygn. akt [...], zaświadczenie Komisariatu Policji z dnia 1 października 2012 r., sygn. akt [...] oraz zaświadczenie Ośrodka dla Osób Dotkniętych Przemocą z dnia 2 października 2012 r. - z treści którego wynika, że uczestniczka przebywa w powyższej placówce od dnia 27 września 2012 r. Potwierdzają to także zeznania uczestniczki złożone przed organem I instancji świadczące o tym, że jej wyprowadzenie było następstwem działań podejmowanych przez wnioskodawcę, który jeszcze przed ślubem zobowiązał ją do podpisania "umowy" wskazującej, że w przypadku odwiedzin domu rodzinnego będzie musiała wyprowadzić się ze wspólnie zajmowanego lokalu. Uczestniczka ujawniła, że w dniu 31 lipca 2012 r. odwiedziła swój dom rodzinny z uwagi na śmierć ojca i gdy jej mąż W. B. dowiedział się o tym w dniu 1 sierpnia 2012 r. nakazał jej w ciągu 7 dni wyprowadzić się z lokalu przy ul. W w K, co uczyniła nie mogąc znieść atmosfery, którą stworzył mąż. Organ zaznaczył, że okoliczności tych nie kwestionuje wnioskodawca stojąc na stanowisku, że jego żona B. B. była zobowiązana do wyprowadzenia się z lokalu przy ul. W w K i wymeldowania z niego z uwagi na złamanie "umowy przedślubnej" poprzez kontakt ze swoją rodziną, co zgodnie z powyższą "umową", traktuje jako ciężką zdradę małżeńską i z tego względu nakazał jej wyprowadzenie się z mieszkania. Wnioskodawca potwierdził, że pozostawione przez żonę "drobne rzeczy" wyniósł do garażu, o czym powiadomił ją smsem, że wymienił klucze do mieszkania uniemożliwiając powrót uczestniczki do miejsca stałego zameldowania i przyznał, że nie widzi możliwości, aby kiedykolwiek żona powróciła do mieszkania, które chce sprzedać lub wynająć. Organ odwoławczy stwierdził, że z zeznań i twierdzeń samego wnioskodawcy wynika, że wyprowadzenie się uczestniczki z lokalu przy ul. W w K nie było dobrowolne i nastąpiło na skutek przymusu wnioskodawcy, co powoduje uznanie, że uczestniczka nie opuściła stałego miejsca pobytu w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Organ zaznaczył, że instytucja wymeldowania osoby z miejsca pobytu stałego nie może być wykorzystywana do wyprowadzenia tej osoby z lokalu i nie zastępuje eksmisji.
Z powyższą decyzją Wojewody nie zgodził się W. B., który w skardze nie zakwestionował ustalonego stanu faktycznego dokonanego przez organy, a jedynie uznał, że tzw. "umowa" z dnia 22 lutego 2012 r. ma moc przepisów obowiązującego prawa i zarówno żona B. B. jaki i organy administracji powinny jej przestrzegać. Takie stanowisko W. B. także zawarł w piśmie złożonym w dniu 26 marca 2013 r.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda podtrzymał swoje stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Wojewódzki Sąd Administracyjny zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. (Dz. U. z 2012 r., poz. 270) – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej i stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Jednocześnie w oparciu o art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. W ramach tej kognicji Sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu administracyjnego nie naruszono przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania.
Zdaniem Sądu, skarga W. B. jest całkowicie nieuzasadniona.
Sąd podkreśla, że stan faktyczny w niniejszej sprawie jest bezsporny. W szczególności bezspornym jest to, że W. B. z początkiem sierpnia 2012 r. nakazał żonie B. B. wyprowadzenie się ze wspólnie zajmowanego lokalu przy ul. W nr [...] w K, albowiem B. B. - wbrew podpisanej przez nią 10 lat wcześniej "umowie" - odwiedziła dom rodzinny w związku ze śmiercią ojca, co zgodnie z tą "umową" przyjął jako ciężką zdradę małżeńską. Bezspornym w sprawie jest, że B. B. wyprowadziła się z tego mieszkania w terminie wyznaczonym przez skarżącego, że pozostawione przez nią "drobne" rzeczy skarżący spakował w pudła i wyniósł do garażu, o czym poinformował ją smsem oraz że skarżący wymienił zamek w drzwiach uniemożliwiając żonie powrót do mieszkania.
Jest także bezspornym to, że skarżący W. B. uważa, że przez umowę pisemną podpisaną przez uczestniczkę można zobowiązać ją do zachowania uniemożliwiającego jej swobodny kontakt ze swoją rodziną, a konsekwencje złamania takiej "umowy" powinny być respektowane zarówno przez żonę jak i organy administracyjne.
Zdaniem Sądu, skarżący W. B. nie zauważył, że żadne przepisy prawa nie umożliwiają stronom regulowanie w formie "umowy" zachowania ograniczającego swobodne kontakty z własną rodziną. Zdaniem Sądu, skarżący z sobie tylko wiadomych względów nie respektuje Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej – ustawy zasadniczej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 z późń. zm.) stanowiącej naczelny akt prawnego kraju, w którym żyje. W związku z tym Sąd zwraca uwagę na to, że Konstytucja RP w Rozdziale II zatytułowanym "Wolności, prawa i obowiązki człowieka i obywatela" stanowi m.in.:
"Art. 30. Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.
Art. 31. 1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej
2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.
3. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw."
"Art. 41. 1. Każdemu zapewnia się nietykalność osobistą i wolność osobistą. Pozbawienie lub ograniczenie wolności może nastąpić tylko na zasadach i w trybie określonych w ustawie."
"Art. 47. Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym."
Z treści przytoczonych wyżej przepisów wynika, że tzw. "dobrowolna umowa" z dnia 22 lutego 2002 r., na zapisy której powołuje się skarżący, jest pismem prawnie irrelewantnym i może jedynie świadczyć o naruszeniu godności uczestniczki i ograniczeniu jej wolności osobistej poprzez próbę pozbawienia jej prawa swobodnych kontaktów z rodziną. Nie jest rzeczą Sądu w niniejszym postępowaniu ustalenie, z jakich powodów uczestniczka podpisała pismo z dnia 22 lutego 2002 r. nazwane "dobrowolną umową", ale jest rzeczą Sądu stwierdzenie, że treść tego pisma mającego za cel ograniczenie wolności osobistej uczestniczki jest sprzeczna z Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej, której obywatelką jest uczestniczka Z tego względu powoływanie się przez skarżącego na zapisy godzące w godność człowieka i jego wolność osobistą nie może odnieść żadnego skutku.
Sąd zwraca uwagę także na art. 7 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej:
"Art. 7. Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa."
Powyższy przepis znajduje odzwierciedlenie w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) - Kodeks postępowania administracyjnego (K.p.a.), który w art. 6 stanowi:
"Art. 6. Organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa."
Sąd zwraca uwagę, że kwestię wymeldowania osoby reguluje art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 z późn. zm.), który stanowi:
"Art. 15. (...) 2. Organ gminy wydaje na wniosek właściciela lub innego podmiotu dysponującego tytułem prawnym do lokalu lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się."
W orzecznictwie sądownictwa administracyjnego utrwalił się pogląd, który podziela Sąd w niniejszym składzie, że przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego - w rozumieniu omawianego przepisu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych - jest spełniona wówczas, gdy wyprowadzenie się osoby z lokalu ma charakter trwały i jest dobrowolne. W przypadku dobrowolności chodzi o sytuację, w której osoba fizyczna nie przebywa w lokalu mieszkalnym, w którym poprzednio miała zorganizowane centrum życiowe, a nieprzebywanie to jest wynikiem woli tej osoby. W szczególności Sąd zwraca uwagę na stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w wyroku z dnia 18 kwietnia 2012 r., sygn. akt II OSK 223/12 (opubl. LEX nr 1219098): "Przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego, w rozumieniu przepisu art. 15 ust. 2 ustawy z 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych, jest spełniona wówczas, gdy opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne. Zatem chodzi tu o sytuację, w której osoba fizyczna nie przebywa w lokalu mieszkalnym, w którym miała zorganizowane centrum życiowe, a nieprzebywanie to jest wynikiem woli tej osoby."
W niniejszej sprawie Sąd nie ma wątpliwości, że wyprowadzenie się uczestniczki B. B. z mieszkania przy ul. W nr [...] w K nie miało charakteru dobrowolnego, ale było wywołane działaniem wnioskodawcy, który posługując się prawnie nieskuteczną tzw. "dobrowolną umową", na co wyżej wskazano, doprowadził do wyprowadzenia się żony ze wspólnie zajmowanego mieszkania i swoją postawą poprzez wypowiedzi o braku możliwości powrotu żony do lokalu oraz poprzez wymianą zamka do drzwi uniemożliwił jej powrót do miejsca stałego zameldowania.
Mając powyższe na względzie – Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że organy administracji obu instancji wydały decyzje zgodne z prawem, a zatem skargi nie uwzględnił i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł - jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło