III SA/Kr 268/12
WyrokWSA w Krakowie2012-12-07
Skład orzekający: Bożenna Blitek, Maria Zawadzka, Janusz Kasprzycki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy stwierdzenie rozbieżności w danych tachografu, wynikające z porównania danych z urządzenia z wygenerowaną mapą trasy, może stanowić wystarczającą podstawę do nałożenia kary pieniężnej na przewoźnika drogowego za samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że sama rozbieżność między danymi zarejestrowanymi przez tachograf a danymi z wygenerowanej mapy trasy, bez przedstawienia dowodów na metodę wygenerowania mapy, jej legalizację oraz bez opinii biegłego potwierdzającej, że ślady na nadajniku ruchu jednoznacznie wskazują na niedozwoloną ingerencję, nie może stanowić wystarczającej podstawy do nałożenia kary pieniężnej. Organy administracji nie mogą opierać się na przypuszczeniach, lecz muszą mieć niewątpliwie stwierdzone naruszenie przepisów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na firmę A Sp. z o.o. za rzekomą samowolną ingerencję w pracę tachografu w międzynarodowym transporcie drogowym. Organ I instancji nałożył karę 5.000 zł, stwierdzając rozbieżność między danymi z tachografu a wygenerowaną mapą trasy oraz ślady na nadajniku ruchu. Organ II instancji obniżył karę do 2.000 zł, uznając naruszenie dotyczące cyfrowego tachografu. Firma A Sp. z o.o. wniosła skargę, kwestionując ustalenia organów, metodę wygenerowania mapy, brak uwzględnienia marginesu błędu oraz podając, że kierowca został uniewinniony od zarzutu ingerencji w tachograf.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Orzekł również, że uchylone decyzje nie mogą być wykonane i zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożenna Blitek (spr.) Sędziowie WSA Maria Zawadzka WSA Janusz Kasprzycki Protokolant Honorata Kuźmicka-Wełna po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 grudnia 2012 r. sprawy ze skargi A Sp. z o.o. z siedzibą w N na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 12 grudnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, II. orzeka, że uchylone decyzje nie mogą być wykonane, III. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz strony skarżącej kwotę 357,00 (słownie: trzysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia [...] 2011 r. Nr [...], wydaną na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 z późn. zm.), Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorstwo A Spółka z o.o. z siedzibą w N karę pieniężną w wysokości 5.000 zł. Organ I instancji podał, że w dniu [...] 2011 r. w miejscowości S, na drodze krajowej nr [...], został zatrzymany do kontroli samochód Man o nr rej. [...] wraz z naczepą o nr rej. [...], którym kierował G. M. Ustalono, że w chwili kontroli przedsiębiorstwo A Spółka z o.o. z siedzibą w N wykonywało międzynarodowy transport drogowy rzeczy na trasie Hamburg-Niemcy – Budapeszt-Węgry. W wyniku kontroli stwierdzono samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi. Na uzasadnienie stanowiska podano, że podczas kontroli pobrano pliki cyfrowe zarejestrowane w tachografie zainstalowanym w pojeździe oraz na karcie kierowcy, a analiza pobranych danych cyfrowych wykazała znaczne rozbieżności co do drogi i aktywności kierowcy zarejestrowanych na karcie kierowcy w stosunku do drogi przebytej przez kierowcę w rzeczywistości. W swoich zeznaniach G. M. wyjaśnił, że wyjechał z Hamburga w dniu 8 kwietnia 2011 r. ok. 13:57 i udał się w drogę do Polski do Skawy następującą trasą: autostradą A24 w Niemczech, A10 obwodnicą wschodnią Berlina, A13 i A15 w kierunku Olszyny, w Polsce autostradą A4 w kierunku Krakowa, dalej południową obwodnicą Krakowa i drogą nr 7 do Skawy przy drodze nr 7. W miejscowości Skawa kierowca był w sobotę 9 kwietnia 2011 r. o godzinie 13:25 i odpoczywał około 93 godziny, a następnie w dniu [...] 2011 r. udał się drogą krajową nr 7 w kierunku przejścia granicznego w Chyżnem. W miejscowości S został zatrzymany do kontroli drogowej. Organ I instancji stwierdził, że analiza przebytej drogi zarejestrowana w tachografie oraz na karcie kierowcy wykazała przebytą trasę ok. 856 kilometrów. Natomiast wedle wygenerowanej mapy winna to być droga ok. 983 kilometrów. W wyniku analizy tych danych stwierdzono, że na karcie kierowcy oraz w tachografie nie zostało zarejestrowanych ok. 127 kilometrów. Podczas przesłuchania kierowca zeznał, że nie wie co jest przyczyną niezarejestrowania w/w ilości kilometrów. Organ I instancji podał również, że analiza danych zawartych w tachografie oraz na karcie kierowcy wykazała także, że tachograf w dniu zatrzymania działał poprawnie i prawidłowo rejestrował okresy jazdy, pracy i prędkości. Z kolei oględziny nadajnika ruchu na skrzyni biegów, udokumentowane fotograficznie, wykazały ślady przyłączania twardego przedmiotu bądź urządzenia do nadajnika ruchu w postaci na przykład magnesu. Nadajnik był bowiem odarty z farby w części bocznej, nosił ślady korozji. Organ I instancji stwierdził, iż G. M. od dnia 15 marca 2011 r. był jedynym kierowcą pojazdu o nr rej. [...] i nie wyjmował swojej karty kierowcy z tachografu cyfrowego. W wyniku kontroli kierowca został poinformowany o nałożeniu na niego mandatu karnego w wysokości 500 zł za ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego-tachografu. Ponieważ kierowca odmówił jego przyjęcia w związku z powyższym sprawę skierowano do Sądu Rejonowego, który w dniu 21 lipca 2011 r. wydał wyrok, uznający G. M. winnym zarzucanego mu czynu, tj. ingerencji w pracę tachografu, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi. Organ I instancji stwierdził, że w toku prowadzonego postępowania administracyjnego strona nie skorzystała z prawa wniesienia jakichkolwiek wyjaśnień, nie odniosła się w żaden sposób do stwierdzonego naruszenia. W związku z powyższym decyzję oparto na materiale dowodowym zebranym podczas kontroli, a także na wyroku Sądu Rejonowego i przy rozstrzyganiu sprawy nie zastosowano art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, wydając decyzję o nałożeniu kary pieniężnej na podstawie art. 92 ust. 1 pkt 8 i ust. 4 w/w ustawy oraz lp. 11.1 ust. 2 lit. c załącznika do tej ustawy.
W odwołaniu od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego firma A Spółka z o.o. z siedzibą w N, reprezentowana przez pełnomocnika, wniosła o jej uchylenie. Decyzji organu I instancji strona zarzuciła naruszenie art. 92 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sprawie skutkujące nałożeniem na Spółkę kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł za naruszenie przepisów wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych, tj. art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r., podczas gdy naruszenie takie nie miało miejsca. Odwołująca się Spółka zarzuciła również organowi I instancji naruszenie art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, poprzez jego nieuzasadnione niezastosowanie w sprawie, prowadzące do przyjęcia, że A Spółka z o.o. miała wpływ na powstanie domniemanego naruszenia w postaci samowolnej ingerencji w funkcjonowanie cyfrowego urządzenia zainstalowanego w pojeździe marki MAN TGA o nr rej. [...]. Ostatni podniesiony przez stronę zarzut dotyczył naruszenia art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez zaniechanie rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz poczynienie ustaleń faktycznych z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów. Pełnomocnik Spółki podniósł, że ustalając, iż tachograf, w wyniku działań kierowcy, nie wykazał 127 km trasy organ I instancji oparł się jedynie na własnym, bliżej niesprecyzowanym przekonaniu, że przejazd z Hamburga, korzystając z autostrad A24, A10, A13 i A15, do S wymaga przebycia 983 km, nie zaś jak wykazał tachograf 856 km. Pełnomocnik Spółki stwierdził, iż powyższej kalkulacji organ I instancji dokonał w sposób całkowicie arbitralny oraz dowolny, nie określając przy tym metody, jaką się posłużył, czy też urządzenia ani programu, dzięki którym uzyskał "wygenerowaną mapę trasy". Ponadto pełnomocnik Spółki uważa, że nie sposób czynić tego rodzaju wyliczeń bez przyjęcia pewnego marginesu błędu, który przy tak długich trasach jest znaczący i wynosi co najmniej ok. 100 kilometrów. W tym stanie rzeczy, niemożliwym jest, zdaniem pełnomocnika Spółki, ocena prawidłowości działań organu, który nakładając zarówno na kierowcę jak i na przewoźnika kary pieniężne, w żaden sposób nie uzasadnił poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych. Organ nie dał również wiary zeznaniom kierowcy, iż nie dopuścił się on żadnej samowolnej ingerencji w działanie urządzenia rejestrującego. Pełnomocnik Spółki nadmienił przy tym, że kierowca G. M. złożył sprzeciw od wyroku Sądu Rejonowego, Wydział II Karny z dnia 21 lipca 2011 r., sygn. akt [...], a zatem orzeczenie to nie powinno stanowić podstawy ustaleń dowodowych w niniejszej sprawie. Mając powyższe na uwadze pełnomocnik Spółki stwierdził, że decyzja organu I instancji została wydana z rażącym naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów, której poświęcony jest przepis art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Zdaniem pełnomocnika Spółki, przedstawione w sprawie dowody w żaden sposób nie wykazały, że miała miejsce jakakolwiek samowolna ingerencja w działanie cyfrowego tachografu, zaś ewentualna rozbieżność pomiędzy danymi zarejestrowanymi, a rzeczywistym przebiegiem zdarzeń, mogła być jedynie wynikiem błędu samego urządzenia. Pełnomocnik Spółki podniósł, że organ I instancji naruszył również art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym przez jego nieuzasadnione niezastosowanie w sprawie. Spółka A dochowała bowiem wszelkich powinności mających na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania i użytkowania urządzenia rejestrującego umieszczonego w kontrolowanym pojeździe, a w związku z tym, zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury, winna zostać zwolniona od odpowiedzialności.
Decyzją z dnia 12 grudnia 2011 r. Nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), art. 92 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 z późn. zm.) oraz Ip. 12.5 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, art. 15 ust. 8 Rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z 31.12.1985 z późn. zm.), Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] 2011 r. Nr [...] (w pkt 1) i nałożył na przedsiębiorstwo A Spółka z o.o. z siedzibą w N karę pieniężną w wysokości 2.000 zł (w pkt 2). Organ II instancji stwierdził, że wprawdzie organ I instancji dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego, ale należy zauważyć, że w kontrolowanym pojeździe zainstalowany był tachograf cyfrowy, a zatem stwierdzenie samowolnej ingerencji w pracę tachografu powinno być zakwalifikowane jako popełnione naruszenia z czynu opisanego w Ip. 12.15 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, które jest sankcjonowane karą pieniężną w wysokości 2000 złotych. W ocenie organu odwoławczego, ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika jednoznacznie, iż nastąpiła samowolna ingerencja w funkcjonowanie cyfrowego urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe. Nie jest bowiem możliwe niezarejestrowanie ponad 100 km na karcie kierowcy oraz w urządzeniu rejestrującym bez jakiegokolwiek celowego działania mającego na celu zafałszowanie danych rejestrowanych przez urządzenie jakim jest tachograf. Zdaniem organu II instancji, w niniejszej sprawie nie można zastosować art. 92a ust. 4 oraz art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, gdyż ingerencja w urządzenia rejestrujące powoduje zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego ze względu na możliwość kierowcy prowadzenia w tych dniach pojazdu z ograniczeniem wymaganych przerw oraz dziennych i tygodniowych okresów odpoczynku. Poza tym zgodnie ust. 5 art. 92a ustawy o transporcie drogowym ograniczenie odpowiedzialności przedsiębiorcy za winę kierowcy nie ma zastosowania, jeżeli uchybienie przepisom przez kierowcę miało charakter rażący, a w szczególności zagrażało bezpieczeństwu ruchu drogowego lub zostało popełnione wielokrotnie. Zdaniem organu odwoławczego, na zachowanie kierowcy naruszającego prawo przedsiębiorca miał wpływ, jeżeli mógł to przewidzieć, a nie zapobiegł temu. Co więcej na podstawie art. 10 ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 561/2006 to właśnie przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia Nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia Nr 561/2006. Natomiast zgodnie z art. 10 ust. 3 rozporządzenia Nr 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca, ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa. Organ II instancji stwierdził również, iż wysokość nakładanych kar pieniężnych za dane naruszenie jest ściśle określona w załączniku do ustawy o transporcie drogowym. Organy orzekające nie mają więc możliwości dowolnego kształtowania wysokości nakładanych kar pieniężnych.
Pismem z dnia 16 stycznia 2012r. A Spółka z o.o. z siedzibą w N, reprezentowana przez pełnomocnika wniosła skargę na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w części dotyczącej jej pkt 2, domagając się jej uchylenia. Zaskarżonej decyzji strona skarżąca zarzuciła naruszenie art. 92 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym – l.p. 12.15 załącznika do tej ustawy – poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sprawie skutkujące nałożeniem na skarżącą spółkę kary pieniężnej w wysokości 2000 zł za naruszenie przepisów wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych, tj. art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r., podczas gdy naruszenie takie nie miało miejsca. Strona skarżąca zarzuciła również naruszenie art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez zaniechanie rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz poczynienie ustaleń faktycznych z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów. W uzasadnieniu skargi strona skarżąca powtórzyła swoje zarzuty, iż organy nie określiły metody, którą się posłużono, czy też urządzenia lub programu, dzięki któremu uzyskano "wygenerowaną mapę trasy". Poza tym, zdaniem skarżącej spółki, nie uwzględniono marginesu błędu wynoszącego ok. 100 km. Strona skarżąca wskazała również, iż prawomocnym wyrokiem z dnia 21 grudnia 2011 r. Sąd Rejonowy, Wydział II Karny uniewinnił G. M. od zarzutu popełnienia wykroczenia z art. 92a ust. 1 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym oraz art. 15. ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. Sąd Rejonowy stwierdził bowiem, iż brak jest jakichkolwiek danych uzasadniających podejrzenie dopuszczenia się przez obwinionego samowolnej ingerencji w działanie urządzenia rejestrującego. Mając powyższe na uwadze strona skarżąca uważa, że zaskarżona decyzja wydana została z rażącym naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów statuowanej w art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Przedstawione w sprawie dowody w żaden sposób nie wykazały bowiem, iż miała miejsca jakakolwiek samowolna ingerencja w działanie cyfrowego tachografu, zaś ewentualna rozbieżność pomiędzy danymi zarejestrowanymi a rzeczywistym przebiegiem zdarzeń mogła być jedynie wynikiem błędu samego urządzenia.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi. Organ II instancji stwierdził również, że zarzuty pełnomocnika skarżącej spółki nie znajdują uzasadnienia. Organ wskazał, że różnica w kilometrach jest stanem obiektywnym i wynika z przyjętej minimalnej drogi jaką należy przejechać od początku do końca trasy oraz nie może być krótsza (wynika z długości poszczególnych odcinków). Droga może być jedynie dłuższa ze względu na zawracanie i inne manewry, które przedłużają trasę. Poza tym kierowca w protokole nie kwestionował różnicy w kilometrach przejechanej trasy. Ponadto, organ II instancji stwierdził, że strona skarżąca w żaden sposób nie prezentuje, innych "poprawnych" wyliczeń drogi za pomocą jakiegokolwiek innego programu komputerowego, z których wynikałaby niepoprawność wyliczeń organu. Fakt, iż strona skarżąca wskazuje na portal internetowy google maps nie jest, zdaniem organu, podstawą do podważenia wyników z programu komputerowego inspektorów. Program google maps nie odzwierciedla bowiem prawidłowej drogi, a jedynie drogę w pewnym przybliżeniu. Zdaniem organu II instancji, sam fakt kwestionowania ustalonych przez organ ustaleń nie może być podstawą do jego weryfikacji. Odnośnie zarzutu braku uwzględnienia wyroku w sprawie o wykroczenie organ II instancji wskazał, że strona skarżąca w żaden sposób nie dołączyła do skargi prezentowanego przez siebie wyroku. Ponadto, w ocenie organu ustne motywy rozstrzygnięcia nie mogą być uwzględnione jako dowód zgodnie z art. 106 § 3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Są to bowiem dwa odrębne postępowania, z różnymi stronami postępowania oraz kierujące się co do zasady odrębnymi regułami dowodowymi i prowadzenia postępowania (inne w stosunku do strony oraz inne w stosunku do obwinionego). W konsekwencji organ II instancji uważa, że brak jest co do zasady znaczenia powyższego wyroku dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Odnosząc się z kolei do pozostałych zarzutów strony skarżącej organ II instancji wskazał, iż przyjęcie niedozwolonej ingerencji jest jedyną możliwą konsekwencją stwierdzonego stanu faktycznego. Brak jest bowiem możliwości aby przejechane kilometry zniknęły i nie zostały w żaden sposób zarejestrowane. Powyższe rozumowanie uzupełnione jest, zdaniem organu, przez oględziny nadajnika ruchu, tj. śladów przyłączenia urządzenia do nadajnika.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Wojewódzki Sąd Administracyjny zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej i stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 późn. zm.) kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Jednocześnie w oparciu o art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. W ramach tej kognicji Sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu administracyjnego nie naruszono przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania.
Stosownie do treści art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) – Kodeks postępowania administracyjnego (K.p.a.) organ prowadzący postępowanie administracyjne obowiązany jest do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jak też obowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy.
Zdaniem Sądu, skarga firmy A Spółka z o.o. z siedzibą w N jest uzasadniona.
Na wstępie rozważań należy podkreślić, że podstawę prawną kontroli przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy stanowi ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874 z późn. zm., zwana też u.t.d.), która w art. 92 ust. 1 i ust. 4 stanowi:
"Art. 92. 1. Kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów (...) - podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych.
(...)
4. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik do ustawy."
Z przytoczonych wyżej przepisów, a w szczególności z kategorycznego ich brzmienia: "kto wykonuje ....naruszając .... podlega karze" wynika, że decyzje wydane na podstawie powyższych przepisów mają charakter związany, co oznacza, że w przypadku stwierdzenia naruszenia określonego w wyżej wymienionej ustawie - organ administracyjny ma obowiązek wymierzyć karę ustaloną w Załączniku stanowiącym wykaz kar i naruszeń, który to Załącznik stanowi integralną część ustawy o transporcie drogowym. Sąd podkreśla, że Załącznik do ustawy, o którym mowa w art. 92 ust. 4 stanowi wykaz w formie tabeli, w którym oprócz rubryki Lp. znajduje się rubryka "Wyszczególnienie naruszeń" oraz odpowiadająca tym naruszeniom rubryka "Wysokość kary w zł". Taka konstrukcja przepisów powoduje, że przepisy te są przepisami bezwzględnie obowiązującymi, a to oznacza, że organ nie ma żadnej możliwości "miarkowania" kar, nie mniej Sąd zwraca uwagę na zwrot zawarty w przytoczonym wyżej przepisie "naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów". Wynika z niego, że bezwzględnym warunkiem zastosowania przepisu jest "stwierdzenie" naruszenia obowiązków lub warunków wynikających z przepisów.
Zdaniem Sądu, stwierdzenie naruszenia ma być niewątpliwe i ma wynikać z konkretnych przepisów, a nie mieć charakter przypuszczenia, jak ma to miejsce w niniejszym przypadku.
Sąd zwraca uwagę na to, że organ I instancji zastosował wobec strony skarżącej karę w kwocie 5.000 zł, a organ odwoławczy obniżył ją do kwoty 2.000 zł, przy czym na uzasadnienie obniżenia kary organ II instancji podał, że "w kontrolowanym pojeździe zainstalowany był tachograf cyfrowy" i samowolna ingerencja w taki tachograf sankcjonowana jest karą pieniężną w wysokości 2.000 zł. W uzasadnieniu organu odwoławczego zawarte jest stwierdzenie, ze organ I instancji dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego i jednocześnie wynika z niej, że również organ odwoławczy podziela stanowisko organu I instancji, jakoby w związku z samowolną ingerencją w tachograf nastąpiło zafałszowanie ilości kilometrów przebytej drogi i związane z tym zafałszowanie aktywności kierowcy. W związku z powyższym Sąd zauważa, że organ I instancji wskazał jako podstawę prawną nałożenia kary Lp.11.1 ust. 2 lit. c załącznika do ustawy o transporcie drogowym, który to przepis stanowi:
|Lp. | Wyszczególnienie naruszeń | Wysokość kary w zł |
|I | II | III |
|11. | WYKONYWANIE PRZEWOZU DROGOWEGO Z NARUSZENIEM PRZEPISÓW DOTYCZĄCYCH STOSOWANIA URZĄDZEŃ REJESTRUJĄCYCH SAMOCZYNNIE |
| |PRĘDKOŚĆ JAZDY, CZAS JAZDY I POSTOJU |
|11.1. | 2. Ingerencja w urządzenie rejestrujące: | |
| | c) samowolna ingerencja w pracę urządzenia rejestrującego | 5.000 |
| |zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła | |
| |zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości | |
| |pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi | |
Natomiast organ odwoławczy jako podstawę prawną nałożenia kary wskazał Lp.12.5 w podstawie prawnej decyzji, a w jej uzasadnieniu Lp.12.15 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, które stanowią:
|Lp. | Wyszczególnienie naruszeń | Wysokość kary w zł |
|I | II | III |
|12. | WYKONYWANIE PRZEWOZU DROGOWEGO Z NARUSZENIEM PRZEPISÓW DOTYCZĄCYCH STOSOWANIA TACHOGRAFÓW CYFROWYCH |
|12.5. | Wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego | 10.000 |
| |podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe wpływające na jego niewłaściwe funkcjonowanie | |
|12.15 | Samowolna ingerencja w funkcjonowanie cyfrowego urządzenia rejestrującego zainstalowanego w | 2.000 |
| |pojeździe | |
Przyjmując, że - z uwagi na wysokość kary - wskazanie w podstawie prawnej przez organ odwoławczy Lp. 12.5 nastąpiło omyłkowo, Sąd zauważa, że kara w wysokości 2.000 zł została, co prawda, nałożona jedynie za "samowolną ingerencję w funkcjonowanie cyfrowego urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe", nie mniej do takich wniosków organy doszły stwierdzając jednocześnie, że "wygenerowana mapa przejechanej odległości wskazywała faktyczne przejechanie dłuższej o około 127 km od wskazanej w tachografie". Zdaniem Sądu, nie można przyjąć, aby mapa, którą wygenerowano odległość mogła stanowić dowód w sprawie wobec okoliczność, że w powszechnie dostępnym Internecie na stronie http://maps.google.pl można wygenerować mapę z wskazanie odległości Hamburg – S 863 km – 866 km, co w sytuacji stwierdzenia na tachometrze przejechanej odległości 856 km czyni brak podstaw do przypuszczeń o samowolnej ingerencji w tachograf. O ile organ korzystał z urządzenia sprawdzającego odległość jako jedynego dopuszczonego do takiego badania, to powinien przedstawić przepisy do tego go upoważniające wraz z ewentualną legalizacją urządzenia. W przeciwnym razie wygenerowanie mapy urządzeniem do tego prawnie nie dopuszczonym i nie zalegalizowanym nie może stanowić dowodu, na podstawie którego wyciągane są konsekwencje prawne wobec przedsiębiorcy w postaci nakładanych kar.
Jest bezspornym, że organ w niniejszej sprawie nie przedstawił wyżej wymienionej dokumentacji urządzenia, na podstawie którego doszedł do przekonania o zafałszowaniu wskazań tachografu.
Sąd stwierdza, że wobec powyższego jedyną okolicznością, na podstawie której organ odwoławczy uznał, że nastąpiła samowolna ingerencja w funkcjonowanie cyfrowego urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe są ślady na nadajniku ruchu w postaci odarcia z farby w części bocznej i śladów korozji. Zdaniem Sądu, nie można wykluczyć, że istotnie stwierdzone ślady wskazują na ingerencję w urządzenie, jednakże organ nie przedłożył żadnych dowodów, np. w postaci opinii biegłego, że stwierdzone ślady wskazują jednoznacznie na podłączanie w tym miejscu niedozwolonych urządzeń, a nie na inny powód otarcia z farby i korozji. Ponadto, co należy podkreślić, wykaz naruszeń skutkujący nałożeniem kary nie wymienia naruszenia w postaci stwierdzenia otarć z farby czy korozji konkretnych urządzeń. W tej sytuacji organy nie mogły – zdaniem Sądu – stwierdzić jakiegokolwiek naruszenia wymienionego w Załączniku do ustawy, a nałożenia kary nastąpiło nie na stwierdzeniu naruszenia, ale na przypuszczeniu, że takie mogło nastąpić, a to jest niedopuszczalne.
Sąd orzekający w niniejszej sprawie zobowiązuje organy do wzięcia pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy zajęte przez Sąd stanowisko. Jednocześnie Sąd uznał, że organy wydając zaskarżone decyzje błędnie zastosowały obowiązujące przepisy prawa, co miało bezpośredni wpływ na wynik sprawy, a zatem Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił je orzekając na mocy powołanych wyżej przepisów oraz art. 145 § 1 pkt 1a p.p.s.a. - jak w pkt I wyroku.
Na mocy art. 152 p.p.s.a. Sąd orzekł o wstrzymaniu wykonania uchylonych decyzji – jak w pkt II wyroku
Na podstawie art. 200 p.p.s.a. w związku z art. 205 p.p.s.a. Sąd zasądził od organu na rzecz strony skarżącej koszty zastępstwa procesowego – jak w pkt III wyroku .
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło