III SA/Kr 350/15
WyrokWSA w Krakowie2015-10-22
Skład orzekający: Wojciech Jakimowicz, Dorota Dąbek, Tadeusz Wołek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, jeśli wykaże, że naruszenia te wyniknęły z samodzielnego działania kierowcy, którego nie mógł przewidzieć?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, nawet jeśli wynikają one z samodzielnego działania kierowcy. Aby uwolnić się od odpowiedzialności na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, przedsiębiorca musi wykazać, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Samo wykazanie właściwej organizacji pracy i poprawnego systemu wynagradzania nie jest wystarczające. Przedsiębiorca ma obowiązek zapewnić prawidłowe funkcjonowanie i odpowiednie stosowanie urządzeń rejestrujących oraz czuwać nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi, co obejmuje przeszkolenie kierowcy i organizowanie pracy w sposób zapobiegający naruszeniom.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na B. K. karę pieniężną za skrócenie dziennego czasu odpoczynku i przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu. Skarżąca twierdziła, że naruszenia wynikły z samodzielnego działania kierowcy, którego nie mogła przewidzieć. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając, że przedsiębiorca nie wykazał okoliczności wyłączających jego odpowiedzialność. Skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, podtrzymując swoje argumenty.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę, uznając zaskarżoną decyzję za zgodną z prawem.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Wojciech Jakimowicz Sędziowie WSA Dorota Dąbek WSA Tadeusz Wołek (spr.) Protokolant Starszy referent Ewelina Kalita po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 października 2015 r. sprawy ze skargi B. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 23 stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej skargę oddala.
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] 2014 r. nr [...] nałożył na B. K. karę pieniężną w wysokości 4 100 zł – na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2013 r. 1414 ze zm.), dalej "u.t.d.", za:
- skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, oraz za każdą rozpoczętą kolejną godzinę - Ip. 5.3.1 i 5.3.2 załącznika nr 3 ustawy;
- przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut, oraz za każde rozpoczęte 30 minut - Ip. 5.2.1 i 5-2.2 załącznika nr 3 ustawy.
Powyższe ustalono podczas kontroli drogowej samochodu ciężarowego marki Volvo o nr rej. [...], przeprowadzonej w dniu 12.08.2014 r., w miejscowości T przy drodze krajowej nr [...]. Pojazdem w imieniu przedsiębiorcy kierował B. W. Realizowany był przewóz drogowy w stanie próżnym na trasie G - S. Z kontroli sporządzono protokół kontroli nr [...] z dnia 12.08.2014. Przejazd wykonywany był na podstawie wypisu z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy, udzielonej Firmie Handlowo-Usługowej B. K.
Strona złożyła wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy. Powołując się na art. 92c u.t.d., wskazywała iż stwierdzone naruszenia powstały wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie była w stanie przewidzieć.
Zdaniem organu, ujawnione podczas kontroli drogowej naruszenia, nie mają charakteru incydentalnego, ale wręcz przeciwnie są wielokrotne i rażące, co wskazuje, iż przedsiębiorca nie zapewnił prawidłowej dyscypliny i organizacji pracy w przewozach drogowych, która w pełni zapobiegałaby występowaniu tego typu naruszeń. Fakt ten potwierdza również zeznanie kontrolowanego kierowcy. B. W. zeznał, że naruszenia norm czasu pracy wynikały, głównie z charakteru przewożonych ładunków, tj. artykułów spożywczych oraz ich odbiorcy, tj. centrum dystrybucyjnego marketu "B", gdzie m. in. poprzez konieczność częstego przestawiania pojazdu podczas rozładunków, dochodziło do generowania naruszeń w zakresie czasu pracy. Kierowca dodał również, że w związku z powyższym, nie kontrolował dokładnie przerw jakie odbierał podczas oczekiwania na rozładunek pojazdu. Nie informował swojego pracodawcy o problemach w zakresie czasu pracy kierowcy, które bezpośrednio wynikały z charakteru wykonywanych przewozów. Dodał również, że z uwagi na odległość dzielącą miejsce prowadzenia działalności przez stronę i miejsce zamieszkania kierowcy, wykresówki, zdawane były bardzo rzadko, tj. (cyt.) "(...) przy okazji jak jestem w N. Ostatni raz wykresówki zdałem około 15.06.14r.".
Organ wskazał, iż pomimo faktu potwierdzonego w zeznaniu kierowcy, że wykresówki były analizowane, biorąc pod uwagę częstotliwość ich zdawania, strona nie zapewniła sobie możliwości ich bieżącej weryfikacji, a tym samym wczesnego zareagowania w przypadku stwierdzania ewentualnych nieprawidłowości.
Dodatkowo z przesłuchania kierowcy wynika również, że kwestia organizacji przewozów w dużym stopniu spoczywała na dyspozytorze firmy "K" Sp. z o.o. w S, z której - jak zeznał kierowa - ładunki wożone były na bieżąco. Kierowca dodał również, że z ww. przyczyny, właśnie tej osobie, a nie pracodawcy zgłaszał swoje zastrzeżenia związane z organizacją przewóz w taki sposób aby umożliwić mu przestrzeganie wymaganych przepisów, co nie mogło zostać spełnione, gdyż jak uzyskał w odpowiedzi (cyt.) " (...) ładunek musi zostać, dostarczony na konkretną godzinę".
W ocenie organu brak regularnego nadzoru nad kierowcą, a także organizacja wykonywanych przewozów, która okazała się niewystarczająca, doprowadziły do naruszenia przepisów prawa. Organ wskazał, że w interesie przedsiębiorcy jest właściwy dobór osób współpracujących. B. W., jak i każda inna osoba będąca pracownikiem w firmie zarządzanej przez stronę, czynności wykonywane w ramach powierzonych jej obowiązków służbowych, wykonuje w imieniu pracodawcy i pod jego bezpośrednim nadzorem. Przedsiębiorca korzysta z pełnej swobody w wyborze osób, które na jego rzecz wykonują przewozy drogowe i inne czynności oraz z takiej formy ich zatrudnienia, która umożliwi mu zabezpieczenie swoich interesów i należyte wykonanie ciążących na pracownikach obowiązków.
Przy zachowaniu należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących nie dochodziłoby do naruszeń przepisów u.t.d.. Dlatego w art. 92c u.t.d. chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane, nie dające się przewidzieć, a nie związane z doborem pracowników, czy niewystarczająca organizacją pracy. W sprawie przedsiębiorca nie wykazał żadnych okoliczności mogących uchylić jego odpowiedzialność. Również organowi nie udało się stwierdzić takich okoliczności.
W konsekwencji organ, wobec stwierdzonych naruszeń norm czasu pracy kierowcy, był zobowiązany do nałożenia kary pieniężnej.
B. K. wniosła od powyższej decyzji odwołanie.
Podniosła, że naruszenia powstały wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mogła i nie była w stanie przewidzieć. Przedsiębiorstwo nie powinno ponosić żadnej odpowiedzialności, gdyż do naruszeń doszło w wyniku samodzielnego, nieodpowiedzialnego, nieprawidłowego działania oraz zaniedbania ze strony kierowcy. Działał na własną rękę, bez jej wiedzy. Dochowała wszelkich starań, aby przewóz odbył się zgodnie z przepisami. Stwierdzone naruszenia powstały na skutek okoliczności, których przy zachowaniu należytej staranności, nie można było przewidzieć i nie wynikło z jej zaniedbania. Przestrzega obowiązujących przepisów dotyczących wykonywania transportu drogowego i dochowuje wszelkich starań aby obowiązki dotyczące przedsiębiorstwa były zachowane.
Postępowanie przeczy podstawowym zasadom K.p.a., w tym zasadzie legalności zawartej w art. 6 i 7 K.p.a., zasadzie prawdy obiektywnej, zasadzie zaufania do obywateli, zasadzie czuwania nad interesem stron.
Ustawodawca naruszył zaufanie obywatela do państwa i tworzonego przez nie prawa zastawiając swoistą pułapkę na obywatela, który w oparciu o omawianą regulację nie jest w stanie przewidzieć w momencie podejmowania danego działania, iż to zachowanie może spowodować wobec niego określoną represję.
Wniosła o ponowne, szczegółowe i wnikliwe rozpatrzenie sprawy oraz analizę przedstawionych argumentów.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 23 stycznia 2015 r. nr [...], utrzymał decyzję organu I instancji w mocy - na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.) dalej "K.p.a.", art. 4 pkt 22 lit. a i lit h, art. 92a ust. 1 i ust. 2 u.t.d., Ip. 5.3.1. Ip. 5.3.2. Ip. 5.2.1, Ip. 5.2.2 , załącznika nr 3 do u.t.d., art. 7, art. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. WE L 102/1 z dnia 11.4.2006 ze zm.).
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 3 ust. 1 rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 urządzenie rejestrujące jest instalowane i użytkowane w tych pojazdach w Państwie Członkowskim, które są wykorzystywane do przewozu drogowego osób lub rzeczy, z wyłączeniem pojazdów, o których mowa w art. 3 rozporządzenia (WE) 561/2006. Zgodnie z art. 92a ust. 1 i 2 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10 000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10 000 złotych. Zgodnie z art. 4 pkt 22 lit. a ustawy obowiązki lub warunki przewozu drogowego to m.in. obowiązki lub warunki wynikające z rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym.
Odnośnie naruszenia polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 8 ust. 1 - 5 i 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. W każdym 24 godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca musi wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24 godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin, ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Dzienny okres odpoczynku może zostać przedłużony do rozmiarów regularnego lub skróconego tygodniowego okresu odpoczynku. Kierowca może mieć najwyżej trzy skrócone dzienne okresy odpoczynku pomiędzy dwoma tygodniowymi okresami odpoczynku. Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść Ip. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d., która sankcjonuje skrócenie dziennego czasu odpoczynku:
• o czas powyżej 15 minut do jednej godziny karą pieniężną w wysokości 100 złotych,
• za każdą następną rozpoczętą godzinę w wysokości 200 złotych.
Po dokonaniu analizy tarcz tachografu kierowcy B. W. za okres od 19.07.2014 r. do 20.07.2014 r. ustalono, iż w 24-godzinnym okresie rozliczeniowym mającym miejsce od godz. 20.25 dnia 19.07.2014 r. kierowca rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy. W wymaganym okresie, czyli do godz. 20.25 dnia 20.07.2014 r., kierowca odebrał dzienny odpoczynek w wymiarze 5 godzin, od godz. 7.00 do godz. 12.00 dnia 20.07.2014 r. Tym samym stwierdzono skrócenie dziennego czasu odpoczynku do wymaganych 9 godzin o 4 godziny. Strona nie okazała wydruków dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006.
Mając powyższe na względzie organ odwoławczy zważył, iż materiał dowodowy zgromadzony w sprawie w postaci zapisów na tarczach tachografu potwierdza, iż opisane powyżej naruszenie w postaci skracania dziennych okresów odpoczynku miało miejsce. W związku z powyższym zasadne jest nałożenie kary pieniężnej w wysokości 700 złotych z tytułu naruszenia Ip. 5.3.1, lp.5.3.2 załącznika do u.t.d.
Odnośnie naruszenia Ip. 5.2 załącznika nr 3 do u.t.d. organ wskazał, że stosownie do art. 7 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006, po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje przerwa trwająca co najmniej 45 minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego. Konsekwencją powyższego jest treść Ip. 5.2 załącznika do u.t.d., który sankcjonuje przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy karą pieniężną w wysokości 150 złotych o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz karą pieniężną w wysokości 200 złotych za każdą następne rozpoczęte 30 minut.
Organ odwoławczy zważył, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci wykresówki B. W. za dzień 30-31.07.2014 r., że kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu o 2 godziny i 40 minut. Kierowca w dniu 30.07.2104 prowadził pojazd od godziny 11.30 dnia 30.07.2014 r. do godziny 20.55, to jest łącznie 7 godzin i 10 minut. W powyższym okresie kierowca nie wykonał wymaganej przepisami rozporządzenia nr 561/2006 przerwy minimum 45 minutowej lub przerwy dzielonej. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Biorąc pod uwagę powyższe, kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości 1 150 złotych została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa.
Organ odwoławczy zważył, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci wykresówki B. W. opisanej za dzień 4-05.08.2014 r., że kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu o 2 godziny i 05 minut. Kierowca w dniach 04-05.08.2024 prowadził pojazd od godziny 12.00 dnia 04.08.2014 r. do godziny 20.00, to jest łącznie 6 godzin i 35 minut. W powyższym okresie kierowca nie wykonał wymaganej przepisami rozporządzenia nr 561/2006 przerwy minimum 45 minutowej lub przerwy dzielonej. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Biorąc pod uwagę powyższe, kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości 950 złotych została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa.
Organ odwoławczy zważył, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci wykresówki B. W. opisanej za dzień 6-07.08.2014 r., że kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu o 2 godziny i 20 minut. Kierowca w dniach 6-07.08.2024 prowadził pojazd od godziny 12.00 dnia 06.08.2014 r. do godziny 19.50, to jest łącznie 6 godzin i 50 minut. W powyższym okresie kierowca nie wykonał wymaganej przepisami rozporządzenia nr 561/2006 przerwy minimum 45 minutowej lub przerwy dzielonej. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Biorąc pod uwagę powyższe, kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości 950 złotych została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa.
Organ odwoławczy zważył, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci wykresówki B. W. opisanej za dzień 11-12.08.2014 r., że kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu o 50 minut. Kierowca w dniach 11-12.08.2024 prowadził pojazd od godziny 12.05 dnia 11.08.2014 r. do godziny 18.25, to jest łącznie 5 godzin i 20 minut. W powyższym okresie kierowca nie wykonał wymaganej przepisami rozporządzenia nr 561/2006 przerwy minimum 45 minutowej lub przerwy dzielonej. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Biorąc pod uwagę powyższe, kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości 350 złotych została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa.
W ocenie organu odwoławczego w sprawie nie zaistniały okoliczności wymienione w art. 92c u.t.d. mogące wyłączyć odpowiedzialność przedsiębiorcy za stwierdzone naruszenie, tj. okoliczności sprawy i dowody nie wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Powyższe oznacza zaś, iż przedsiębiorca powinien organizować pracę kierowcy w taki sposób, aby zadania przewozowe powierzone kierowcy nie kolidowały jednocześnie z możliwością ich wykonania w zgodzie z obowiązującymi normami czasu pracy kierowców, uwzględniać długość tras koniecznych do pokonania przez kierowcę jak również godziny załadunków/rozładunków etc.
Organ odwoławczy wskazał, że odpowiedzialność przedsiębiorstwa za naruszenia przepisów transportowych wynika wprost z przepisów unijnych: z rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r., w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i 2135/98 jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85. Stosownie do treści art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym pracodawca i kierowcy są odpowiedzialni za czuwanie nad prawidłowym funkcjonowaniem i odpowiednim użytkowaniem urządzeń rejestrujących. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca jest zwolniony z bieżącego nadzoru nad pracą kierowcy. Przedsiębiorca jest odpowiedzialny za sprawdzanie urządzenia rejestrującego i nie może uwolnić się z tego ustawowego obowiązku zwolnić poprzez przerzucenie odpowiedzialności administracyjnej na inny podmiot.
Obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. Zakres tych obowiązków ściśle jest związany z rodzajem prowadzonej działalności gospodarczej, na którą składają się poszczególne czynności przedsiębiorcy. Jedną zaś z takich czynności niewątpliwie jest kierowanie pojazdem samochodowym. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże wskazanej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy, bowiem ma on obowiązek przeszkolenia kierowcy i organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń ustawy o transporcie drogowym.
Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej sytuacja tak jest typowa w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę danego obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem ustawy o transporcie drogowym, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągniecie zamierzonego celu. Należy wskazać, iż przedsiębiorca powinien każdorazowo sprawdzać pojazd przed wysłaniem kierowcy na zadanie przewozowe oraz mieć kontakt telefoniczny z kierowcą, który znajduje się w trasie.
W sprawie strona nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć, oraz na które nie miała wpływu. Wobec powyższego argumentacja, iż popełnione naruszenia zostały dokonane przez kierowcę, bez wiedzy skarżącej, nie może zostać uwzględniony.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że przedsiębiorca transportowy jako odpowiedzialny za właściwą organizację przewozu, musi uważnie planować przejazd kierowcy, tak aby był on bezpieczny i uwzględniał na przykład regularnie występujące na drogach korki, warunki atmosferyczne i dostęp do odpowiednich parkingów, innymi słowy musi tak organizować trasę by kierowcy mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia i aby spełniać wymagania załadowców oraz firm ubezpieczeniowych w zakresie bezpieczeństwa w czasie postojów. Ponadto kierowca musi bezwzględnie przestrzegać przepisów i nie przekraczać dopuszczalnego czasu prowadzenia pojazdu, za wyjątkiem wystąpienia nieprzewidzianych i wyjątkowych okoliczności, gdy nie jest w stanie przestrzegać rozporządzenia bez spowodowania zagrożenia dla bezpieczeństwa drogowego, bezpieczeństwa osób pojazdu lub ładunku. Jeśli kierowca zdecyduje, że konieczne jest odstępstwo od rozporządzenia i że nie będzie ono zagrażało bezpieczeństwu drogowemu, musi wskazać odręcznie charakter odstępstwa i jego przyczyny w jakimkolwiek języku wspólnotowym, na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego albo w planie pracy natychmiast po zatrzymaniu się.
Przedsiębiorca musi także właściwie planować i zlecać bieżące zadania transportowe, tak aby kierowcy mogli postępować tak jak zostali przeszkoleni.
Strona nie przedłożyła żadnych dowodów potwierdzających by spełniła wyżej określony warunek. Kierowca B. W. w dniu 12.08.2014 r. oświadczył, iż ostatni raz wykresówki przekazał pracodawcy niecałe 2 miesiące wcześniej. W tym okresie pracodawca nie miał możliwości dokładnego skontrolowania kierowcy pod kątem prawidłowego wykonywania pracy, szczególnie w zakresie odnoszącym się do czasów pracy. Braku nadzoru przez tak długi czas nie można nazwać dokładaniem wszelkich starań, aby przewóz odbywał się zgodnie z przepisami.
Jednocześnie kierowca zeznał, iż nie informował pracodawcy o naruszeniach związanych z wykonywaną pracą, a jedynie zgłaszał problemy dyspozytorowi dostawcy obsługiwanego przez firmę FHU B. K. Świadczy to o braku w przedsiębiorstwie odpowiednich procedur, które zapobiegałyby powstaniom naruszeń. Ponadto świadek stwierdził, iż właścicielka firmy jedynie w ogólny sposób przestrzegała przed popełnianiem naruszeń czasu pracy, co wskazuje na niedostateczne przeszkolenie kierowcy w zakresie obowiązujących przepisów. W świetle powyższych faktów, organ odwoławczy zważył, iż organizacja i dyscyplina pracy w przedsiębiorstwie skarżącego była niewystarczająca.
Organ odwoławczy stwierdził, że zarzut naruszenia art. 6 K.p.a. jest bezzasadny, ponieważ postępowanie było prowadzone na podstawie i w granicach prawa. Organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 81 K.p.a. Zgromadził bowiem w aktach sprawy dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie było sprzeczne z prawem.
Bezpodstawny jest również zarzut naruszenia art. 9 K.p.a. Strona została poinformowana o wszystkich istotnych okolicznościach faktycznych i prawnych mających znaczenie dla jej prawnej odpowiedzialności. Strona złożyła wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy, jednakże nie dołączyła żadnych dowodów potwierdzających argumentację zawartą we wniosku. Istotnym jest fakt, iż nie tylko na organie administracji spoczywa obowiązek gromadzenia dowodów, które mogą być istotne w sprawie.
Zgodnie z art. 77 § 1 K.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny (art. 75 § 1 ww. ustawy). W myśl art. 73 ust. 1 u.t.d. inspektor może w toku kontroli m.in. badać dokumenty i inne nośniki informacji objęte zakresem kontroli, dokonywać oględzin i zabezpieczać zebrane dowody, a także przesłuchiwać świadków i zasięgać opinii biegłych. Z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor kontroli sporządza protokół kontroli (art. 74 ust. 1 ww. ustawy). Podstawę wydania decyzji w I instancji stanowią wyniki kontroli zawarte w protokole.
W sprawie protokół kontroli został sporządzony w oparciu o ustalenia poczynione na podstawie kontroli na drodze. Obalenie ustaleń kontroli wymagałoby przeprowadzenia dowodu na poparcie twierdzeń strony. Odwołanie nie zawiera wskazania dowodów, które mogłyby wpłynąć na zmianę rozstrzygnięcia.
Organ odwoławczy nie może przyznać racji stronie, iż wydanie decyzji powinno być dokonane również na podstawie domniemania. Organ I instancji w myśl art. 6 K.p.a. działa na podstawie przepisów prawa, a te nie przyznają domniemaniom mocy dowodowej.
B. K. wniosła na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, żądając uchylenia zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji w całości.
Skarżąca powtórzyła argumentację zawartą w odwołaniu. Ponownie podniosła, że naruszenia powstały wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mogła i nie była w stanie przewidzieć. Przedsiębiorstwo nie powinno ponosić żadnej odpowiedzialności, gdyż do naruszeń doszło w wyniku samodzielnego działania oraz zaniedbania kierowcy. W związku z zaistniałą sytuacją, po kontroli kierowca oświadczył na piśmie, że dopuścił się zaniedbań z powodu swojej nieuwagi i nieostrożności, a tym samym naruszył obowiązki pracownicze. Firma nie wiedziała i nie była poinformowana o tym fakcie. Kierowca działał nieodpowiedzialnie i na własną rękę. Skarżąca dołożyła wszelkich starań, aby przewóz odbył się zgodnie z przepisami. Zarzuciła, że organy nie rozpatrzyły i nie wzięły pod uwagę wyjaśnień oraz argumentów skarżącej, tak więc decyzje są niezgodne ze stanem faktycznym, dopuszczają się rażącego naruszenia przepisów prawa i są krzywdzące dla strony.
Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje.
Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2014 r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że przedmiotem kontroli Sądu jest zgodność z prawem zaskarżonej decyzji przy czym w sprawowaniu tej kontroli nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną rozstrzygając w granicach danej sprawy (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej "P.p.s.a.". Usunięcie z obrotu prawnego decyzji może nastąpić tylko wtedy, gdy postępowanie sądowe dostarczy podstaw do uznania, że przy wydawaniu zaskarżonej decyzji organy administracji publicznej naruszyły prawo w zakresie wskazanym w art.145 § 1 P.p.s.a.
Zastosowanie powyższego kryterium kontroli do sprawy poddanej kontroli Sądu wskazuje, że skarga jest nieuzasadniona, ponieważ organy nie naruszyły ani przepisów postępowania ani też prawa materialnego.
Z bezspornych ustaleń stanu faktycznego wynika, że w dniu 12 sierpnia 2014 r. została przeprowadzona kontrola samochodu marki Volvo o nr rej. [...], w czasie której ustalono, że doszło do określonego w l.p. 5.3.1 i 5.3.2 załącznika nr 3 do u.t.d. tj. skrócenia dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz: każdą następną rozpoczętą godzinę, jak również naruszenia określonego w Ip. 5.2.1 i 5.2.2, ww. załącznika, tj. przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerw o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę.
Zgodnie z art. 15 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przez zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. Zgodnie z art. 13 rozporządzenia nr 3821/85 pracodawca oraz kierowcy mają obowiązek zapewnić poprawne działanie i odpowiednie stosowanie urządzeń rejestrujących i karty kierowcy, tak, aby przestrzegane były przepisy dotyczące czasu kierowców.
Istota sporu w sprawie poddanej kontroli sprowadza się do tego, że zdaniem skarżącej przedsiębiorstwo nie powinno ponosić żadnej odpowiedzialności, gdyż do naruszeń doszło w wyniku samodzielnego, nieodpowiedzialnego, nieprawidłowego działania oraz zaniedbania ze strony kierowcy.
Wbrew twierdzeniom skargi trafnie zdaniem Sądu, organy nie znalazły podstaw do zastosowania w sprawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., który stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Ta regulacja wprowadza wyłączenie odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz drogowy.
Jak już wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie sądów administracyjnych m.in. w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12.03.2015 r. sygn. II GSK 262/14 (LEX nr 1676009):
1. Za nietrafne należy uznać argumenty, że okolicznością egzoneracyjną, o jakiej mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. jest fakt, że wykonujący przewozy nie jest w stanie na bieżąco kontrolować poczynań wszystkich zatrudnianych przez niego osób, a więc wystarczy, że kierowca miał wiedzę o braku tolerancji pracodawcy dla naruszeń przepisów prawa dotyczących wykonywania transportu drogowego.
2. Z istoty prowadzonej działalności polegającej na wykonywaniu przewozów drogowych wynika, że przedsiębiorca nie jest obecny podczas każdego przejazdu wykonywanego przez zatrudnionych przez niego kierowców. Taka jest specyfika prowadzonej działalności transportowej. Przyjęcie powyższej interpretacji przepisu prowadziłoby do wniosku, że przedsiębiorca w momencie poinstruowania kierowcy, co do konieczności przestrzegania przepisów jest automatycznie zwolniony od odpowiedzialności za stwierdzone podczas przejazdu naruszenia przepisów u.t.d.
Do tego by uwolnić się od odpowiedzialności na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. w oparciu o art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie wystarczy już by podmiot wykonujący przewozy wykazał właściwą organizację pracy i poprawny system wynagradzania. Musi on bowiem wykazać okoliczności wskazujące, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (obie przesłanki spełnione muszą być kumulatywnie). Tylko wówczas postępowania w sprawie nałożenia kary nie wszczyna się, a wszczęte umarza.
Obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. Zakres tych obowiązków ściśle jest związany z rodzajem prowadzonej działalności gospodarczej na którą składają się poszczególne czynności przedsiębiorcy. Jedną zaś z takich czynności niewątpliwie jest kierowanie pojazdem samochodowym. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże wskazanej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy, bowiem ma on obowiązek przeszkolenia kierowcy i organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń ustawy o transporcie drogowym.
Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej sytuacja tak jest typowa w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę danego obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem ustawy o transporcie drogowym, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągniecie zamierzonego celu. Należy wskazać, iż przedsiębiorca powinien każdorazowo sprawdzać pojazd przed wysłaniem kierowcy na zadanie przewozowe oraz mieć kontakt telefoniczny z kierowcą, który znajduje się w trasie.
W sprawie strona skarżąca nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć, oraz na które nie miała wpływu. Wobec powyższego argumentacja strony, iż popełnione naruszenia zostało dokonane przez kierowcę, bez wiedzy skarżącej, nie może zostać uwzględniony.
Trafnie w ocenie Sądu organ odwoławczy wyjaśnił, że przedsiębiorca transportowy jako odpowiedzialny za właściwą organizację przewozu, musi uważnie planować przejazd kierowcy, tak aby był on bezpieczny i uwzględniał na przykład regularnie występujące na drogach korki, warunki atmosferyczne i dostęp do odpowiednich parkingów, innymi słowy musi tak organizować trasę by kierowcy mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia i aby spełniać wymagania załadowców oraz firm ubezpieczeniowych w zakresie bezpieczeństwa w czasie postojów. Ponadto kierowca musi bezwzględnie przestrzegać przepisów i nie przekraczać dopuszczalnego czasu prowadzenia pojazdu, za wyjątkiem wystąpienia nieprzewidzianych i wyjątkowych okoliczności, gdy nie jest w stanie przestrzegać rozporządzenia bez spowodowania zagrożenia dla bezpieczeństwa drogowego, bezpieczeństwa osób pojazdu lub ładunku. Jeśli kierowca zdecyduje, że konieczne jest odstępstwo od rozporządzenia i że nie będzie ono zagrażało bezpieczeństwu drogowemu, musi wskazać odręcznie charakter odstępstwa i jego przyczyny w jakimkolwiek języku wspólnotowym, na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego albo w planie pracy natychmiast po zatrzymaniu się.
Przedsiębiorca musi także właściwie planować i zlecać bieżące zadania transportowe, tak aby kierowcy mogli postępować tak jak zostali przeszkoleni. Skarżąca nie przedłożyła żadnych dowodów potwierdzających by spełniła wyżej określony warunek.
Wbrew zarzutom strony skarżącej, organ zapewnił jej czynny udział w prowadzonym postępowaniu. Strona została zawiadomiona o wszczęciu postępowania pismem z dnia 13 sierpnia 2014 r., w którym pouczono stronę m.in. o treści przepisów art. 92b oraz 92c u.t.d.
Nie były trafne również zarzuty natury procesowej,
Zgodnie z art. 6 K.p.a. organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. Organ w ramach powierzonych obowiązków jest obowiązany do działania zgodnie z literą prawa. Natomiast w myśl art. 7 K.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.
Organ administracji publicznej jest obowiązany zebrać i ocenić dowody na okoliczności faktyczne, które w jego ocenie są istotne dla sprawy będącej przedmiotem postępowania administracyjnego. W myśl art. 9 K.p.a. organ jest zobowiązany do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania. Organ udziela stronom niezbędnych wyjaśnień i wskazówek, aby strony oraz pozostali uczestnicy postępowania nie ponieśli szkody z powodu nieznajomości prawa. Zgodnie z art. 77 § 1 K.p.a., organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Ocena, czy przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy, należy do uznania organu, który jest jednakże związany w tej mierze przepisami prawa materialnego stanowiącymi podstawę rozstrzygnięcia (por. B. Adamiak (w:) Komentarz, 1996, s. 371).
W sprawie zdaniem Sądu, z zachowaniem powyższych zasad, organ działając w granicach powierzonych obowiązków, w sposób wyczerpujący dokonał czynności w zakresie zebranego materiału dowodowego czemu dał wyraz w uzasadnieniu decyzji sporządzonym zgodnie z treścią art. 107 § 3 K.p.a.
W tym stanie rzeczy, skoro zaskarżona decyzja odpowiada prawu Sąd, na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło