III SA/Kr 357/08
PostanowienieWSA w Krakowie2008-05-15
Skład orzekający: Grzegorz Karcz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżąca, posiadająca dom, stałe dochody i oszczędności, może zostać zwolniona od kosztów sądowych i ustanowić dla niej adwokata w postępowaniu administracyjnym?Ratio decidendi
Sąd przyznał skarżącej prawo pomocy w zakresie częściowym i ustanowił dla niej adwokata, uznając, że mimo posiadania domu, dochodów i oszczędności, jej sytuacja finansowa nie pozwala na pokrycie kosztów zastępstwa procesowego bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny, zwłaszcza w kontekście poważnego stanu zdrowia syna.Stan faktyczny
Skarżąca M. U. złożyła wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata w sprawie ze skargi na decyzję Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego. Wnioskodawczyni podała, że pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z dorosłym synem i małoletnią córką. Posiada 100-metrowy dom i 15000 zł oszczędności. Stałe miesięczne dochody gospodarstwa domowego wynoszą 1650 zł (jej dochód z działalności i alimenty). Uzasadniła wniosek trudną sytuacją finansową, kosztami utrzymania domu, nauką syna oraz jego problemami zdrowotnymi po leczeniu nowotworowym.Rozstrzygnięcie
I. Przyznano skarżącej M. U. prawo pomocy w zakresie częściowym i ustanowiono dla niej adwokata. II. W pozostałym zakresie wniosek oddalono.Pełny tekst orzeczenia
Referendarz Sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie – Grzegorz Karcz po rozpoznaniu w dniu 15 maja 2008 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku M. U. o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata w sprawie ze skargi M. U. i E. J. – K. na decyzję Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie ewidencji gruntów postanawia: I. przyznać skarżącej M. U. prawo pomocy w zakresie częściowym i ustanowić dla niej adwokata, którego wyznaczy Okręgowa Rada Adwokacka w Krakowie, II. w pozostałym zakresie wniosek oddalić.
Skarżąca w złożonym na urzędowym formularzu "PPF" wniosku o przyznanie prawa pomocy domagała się zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia adwokata.
Oświadczyła, że nie zatrudnia i nie pozostaje w innym stosunku prawnym z jakimkolwiek kwalifikowanym pełnomocnikiem.
Objaśniając swoją sytuację rodzinną podała, że pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z dorosłym synem oraz małoletnią córką.
Określając swój majątek uwidoczniła, że w jego skład wchodzi 100 metrowy dom. Z zasobów pieniężnych posiada 15000 zł. Nie jednak żadnych przedmiotów wartościowych.
Stałe miesięczne dochody swego gospodarstwa domowego skarżąca oszacowała na kwotę 1650 zł wyjaśniając ,że składa się na to 1200 zł jej dochodu z własnej działalności oraz 450 zł alimentów.
Uzasadniając swoje starania zaakcentowała, że do tej pory poniosła już spore koszty związane ze sprawą. Na dalsze jej nie stać. Z 1650 zł dochodu opłacać musi bowiem utrzymanie domu, naukę syna który za semestr płaci 2400 zł. Zaakcentowała, że syn nie jest w stanie równocześnie uczyć się i pracować. Jest bowiem po leczeniu na nowotwór złośliwy nie ma kondycji zdrowotnej. Wyjaśniła, że podejmowane przezeń do tej pory dorywcze zajęcia też nie były popłatne. W wakacje jako ankieter zarobił około 800 zł/miesięcznie. Do listopada 2007 r. pobierał rentę inwalidzką. Obecnie jednak nie otrzymuje jej gdyż jest w trakcie badań. Skarżąca podała, że czasem pomaga jej rodzina. Oszczędności natomiast nie rusza nawet jeśli występują braki w budżecie. Stanowią one bowiem zabezpieczenie dla ewentualnego dalszego leczenia syna, który jest po dwóch auto-przeszczepach.
Mając na uwadze powyższe zważyć należało co następuje:
Zacząć wypada od tego, że jeśli skarżąca domaga się przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym to przesłanką zasadności jej wniosku powinno być wykazanie, iż nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania (art. 246 §1 pkt. 1 ppsa). Tutaj jednak pojawia się problem. Generalnie rzecz biorąc za osobę niezdolną do poniesienia jakichkolwiek kosztów postępowania uznaje się bowiem osoby biedne i ubogie w potocznym tego słowa znaczeniu. Za taką trudno poczytywać skarżącą jeśli należy do niej 100 metrowy dom, ma stałe źródło dochodu, posiada jak na warunki polskie niebagatelne oszczędności 15000 zł. Siłą faktu okoliczność ta niweczy zasadność ewentualnych ustaleń, że skarżąca nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania.
Inną kwestią pozostaje, że taka sytuacja nie przekreśla jej starań w całej rozciągłości. Zgodnie bowiem z aktualnymi poglądami doktryny sąd nie jest związany żądaniem strony zawartym we wniosku o przyznanie pomocy byleby tylko nie wyszedł ponad żądanie strony (por. komentarz J.P Tarno do art. 246 w : Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2004). Logiczną konsekwencją przedstawionego stanu rzecz jest więc, że w sytuacji gdy strona domaga się przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym, można przyznać jej to prawo w zakresie częściowym obejmującym tylko ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika (art. 245 § 3 in fine ppsa) Oczywiście pod warunkiem, uprzedniego złożenia oświadczenia, którym strona wykaże, że nie jest wstanie ponieść opłat za jego czynności w postępowaniu przed sądami administracyjnymi bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (art. 246 § 1 pkt. 2 ppsa).
Na kanwie niniejszej sprawy działanie w tym kierunku jest tym bardziej uzasadnione, że strona okazywała swą troską o zabezpieczenie jej praw właśnie od tej strony (vide: skarga a także uzasadnienie wniosku PPF). Realia niniejszej sprawy stwarzają zaś podstawy do potrzebnych ustaleń. Z zasad doświadczenia życiowego wynika, że jeśli trzyosobowa rodzina rozporządza dochodem około 1650 zł to skarżącej nie może być stać na opłacenie własnym sumptem zastępstwa prawnego sprawowanego przez profesjonalnego pełnomocnika. Koszt jego wynagrodzenia przekracza bowiem aktualne możliwości płatnicze skarżącej a nie można od niej wymagać ani sprzedaży ani obciążenia domu w którym zamieszkuje z dziećmi. Zarówno bowiem sprzedaż jak i obciążenie takiego majątku w celu zdobycia środków na opłacenie kwalifikowanego pełnomocnika stanowiłoby bowiem pozbawienie skarżącej koniecznego utrzymania (por. orzeczen. SN z 6.11. 1953 r., IC 1427/53 OSN 54/2/52). Trudno też wymagać od skarżącej naruszenia posiadanych oszczędności. Mimo, że są to środki nie małe, to jednak z uwagi na poważny stan zdrowia syna skarżącej powinny zostać nienaruszone. Powołana przez skarżącą argumentacja, że w trosce o zdrowie syna przechowuje je w stanie nienaruszonym jest przekonywująca. Z zasad doświadczenia życiowego wynika, że każda choroba wymaga środków nawet jeśli opieka medyczna zgodnie z deklaracjami państwa pozostaje nieodpłatna. Siła faktu pociąga bowiem za sobą cała rzeszę wydatków pobocznych. Biorąc pod uwagę wskazywany przez skarżąca stan zdrowia syna nie za bardzo może on też wspomóc matkę w staraniach o poprawę sytuacji dochodowej tej rodziny. Przy formułowaniu wniosków tego tyczących trzeba też liczyć się z pułapem możliwych do otrzymania przezeń wynagrodzeń. Raczej nie wysokich.
Z tych względów należało przyznać skarżącej prawo pomocy w zakresie częściowym i ustanowić dla niego adwokata, którego wyznaczy Okręgowa Rada Adwokacka w Krakowie.
Mając na uwadze powyższe orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 246 §1 pkt. 2 ppsa w związku z art. 245 § 3 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło