III SA/Kr 394/19
WyrokWSA w Krakowie2019-06-27
Skład orzekający: Hanna Knysiak-Sudyka, Maria Zawadzka, Barbara Pasternak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, wydając decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemu, jest związany ostateczną decyzją o uznaniu tej osoby za uchylającą się od zobowiązań alimentacyjnych i wnioskiem właściwego organu o zatrzymanie prawa jazdy, czy też powinien badać merytoryczną zasadność wniosku i okoliczności dotyczące wywiązywania się z obowiązku alimentacyjnego?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, wydając decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemu na podstawie art. 5 ust. 3b i ust. 5 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, jest związany ostateczną decyzją o uznaniu tej osoby za uchylającą się od zobowiązań alimentacyjnych oraz wnioskiem właściwego organu o zatrzymanie prawa jazdy. W postępowaniu tym organ nie bada merytorycznej zasadności wniosku ani okoliczności dotyczących wywiązywania się z obowiązku alimentacyjnego, ponieważ jest to decyzja związana, a nie uznaniowa.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta o zatrzymaniu prawa jazdy skarżącego z powodu zaległości alimentacyjnych. Skarżący zarzucił naruszenie prawa do wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji przez organ I instancji oraz niewłaściwe zastosowanie przepisów ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, twierdząc, że wywiązuje się z obowiązku alimentacyjnego i nie jest dłużnikiem uchylającym się od zobowiązań. Organ odwoławczy i sąd administracyjny uznały, że organy były związane ostateczną decyzją o uznaniu skarżącego za dłużnika alimentacyjnego i wnioskiem o zatrzymanie prawa jazdy, a postępowanie w tej sprawie ma charakter związany.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Hanna Knysiak-Sudyka (spr.) Sędziowie WSA Maria Zawadzka WSA Barbara Pasternak Protokolant sekretarz sądowy Renata Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi A. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 28 stycznia 2019 r. nr [...] w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy skargę oddala
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 28 stycznia 2019 r., sygn. akt [...], wydaną po rozpatrzeniu odwołania skarżącego A. G. od decyzji Prezydenta Miasta z dnia [...] 2018 r., znak: [...], orzekającej o zatrzymaniu A. G. prawa jazdy kategorii A, B na okres do czasu stwierdzenia ustania przyczyn zatrzymania, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 2 i art. 17 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.; dalej powoływanej jako "k.p.a.") oraz art. 5 ust. 3b pkt 2 i ust. 5 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 554; dalej powoływanej jako "UPOUA") utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji.
Powyższe rozstrzygnięcia zapadły w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Zaskarżoną decyzją organ I instancji orzekł w sposób wyżej opisany. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazano, że w dniu 4 września 2018 r. do Wydziału Ewidencji Pojazdów i Kierowców Urzędu Miasta wpłynęło pismo Wydziału Spraw Społecznych Urzędu Miasta nr [...] z dnia 30 sierpnia 2018 r., wnioskujące o zatrzymanie prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemu, tj. skarżącemu. We wniosku o zatrzymanie prawa jazdy wskazano, że została spełniona przesłanka wymieniona w art. 5 ust. 3b UPOUA, tj. decyzja o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych stała się ostateczna z dniem 10 lipca 2018 r. W związku z powyższym organ I instancji wszczął postępowanie w sprawie zatrzymania skarżącemu prawa jazdy. W dalszej części uzasadnienia organ I instancji wskazał, że zgodnie z art. 5 ust. 5 UPOUA, na podstawie wniosku, o którym mowa w ust. 3b, starosta wydaje decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy. Tym samym należało wydać decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy. Jednocześnie Prezydent Miasta wyjaśnił, iż uchylenie decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy następuje na wniosek organu właściwego dłużnika. Pouczono skarżącego, że po uzyskaniu przez decyzję przymiotu ostateczności prawo jazdy należy niezwłocznie zwrócić do Referatu Praw Jazdy.
Od powyższej decyzji odwołanie wniósł skarżący, który zarzucił, iż w postępowaniu organ I instancji dopuścił się naruszenia prawa strony do wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji. Zdaniem skarżącego nie jest zgodne z prawdą stwierdzenie organu I instancji zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż - pomimo prawidłowego zawiadomienia o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym i o możliwości złożenia wyjaśnień - nie skorzystał z tego prawa. Skarżący wskazał, że w przysługującym okresie na złożenie wyjaśnień odbył rozmowę telefoniczną z pracownikiem Urzędu Miasta - Wydziału Ewidencji Pojazdów i Kierowców - w celu umówienia spotkania, tym niemniej pracownik Urzędu poinformował go, iż nie ma potrzeby składania jakichkolwiek wyjaśnień w trakcie postępowania, natomiast ewentualne uwagi będzie mógł przedstawić w odwołaniu od wydanej decyzji. Tym samym skarżący został wprowadzony w błąd i w konsekwencji nie mógł skutecznie skorzystać ze swego prawa na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego. Równocześnie skarżący podał, iż regularnie wpłaca alimenty, stąd wszczynane postępowania zmierzające do uznania go za dłużnika alimentacyjnego są zawsze umarzane (do odwołania dołączył kserokopie dowodów wpłat należności z tytułu alimentów w roku 2018). Skarżący nadmienił, że pozostaje prawdą to, że nie wywiązuje się ze zobowiązań alimentacyjnych regularnie w związku z poważnymi problemami finansowymi i brakiem stałej pracy, niemniej jednak dokłada wszelkich starań, by wpłaty alimentów były w miarę możliwości dokonywane regularnie. Nigdy też nie miał zadłużenia alimentacyjnego przekraczającego 6 miesięcy. Z kolei jeśli chodzi o decyzję z dnia [...] 2018 r. o uznaniu skarżącego za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych wskazał, iż po otrzymaniu tej decyzji nie złożył od niej odwołania z powodu choroby, stąd brak zaskarżenia owej decyzji nie wynikał ze zlekceważenia sprawy lub braku staranności, ale z obiektywnej przeszkody. Niezależnie od powyższego skarżący podkreślił, że oprócz łożenia na syna w postaci alimentów, pozostaje z nim w stałym kontakcie, ponosząc także comiesięczne koszty związane z przywożeniem i dowożeniem syna (ok. 300 km) w ramach przyznanego okresu widzeń. W sytuacji braku stałych dochodów i konieczności utrzymania drugiego syna, wpłaty z tytułu alimentów są nieregularne, ale skarżący robi wszystko, by koszty te uczciwie ponosić w miarę swoich możliwości. Skarżący wskazał, że ponieważ w trakcie rozmowy telefonicznej został wprowadzony w błąd przez pracownika organu I instancji, a także biorąc pod uwagę wszystkie przedstawione okoliczności, zasadne jest zaskarżenie w całości decyzji organu I instancji i jej uchylenie przez Kolegium.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w zawiadomieniu z dnia 7 stycznia 2019 r. poinformowało skarżącego o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, a także o możliwości wypowiedzenia się w sprawie, wyznaczając 7-dniowy termin od dnia doręczenia zawiadomienia. W zakreślonym przez Kolegium terminie skarżący zapoznał się z aktami sprawy w siedzibie organu, a także przedstawił zaświadczenie z Grodzkiego Urzędu Pracy, stwierdzające, że skarżący jest zarejestrowany w Urzędzie i na dzień 17 stycznia 2019 r. posiada status osoby bezrobotnej.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że spełnione zostały wszystkie przesłanki materialnoprawne do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemu, albowiem decyzja o uznaniu skarżącego za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych stała się ostateczna, organ właściwy dłużnika zawnioskował o zatrzymanie prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemu skarżącemu, z kolei wniosek zawierał odpis decyzji z dnia [...] 2018 r., nr [...] i nie był obarczony brakami.
Organ odwoławczy wskazał, że w aktach sprawy brak jest dowodów na - przywoływany w odwołaniu - fakt odbycia rozmowy telefonicznej z pracownikiem organu I instancji, który to pracownik rzekomo miał wprowadzić w błąd skarżącego. Z akt sprawy wynika zaś, że zawiadomieniem z dnia 27 września 2018 r. (data doręczenia: 8 października 2018 r.) skarżący został pouczony o prawie do wypowiedzenia się w sprawie (osobiście, przez pełnomocnika lub na piśmie) w terminie 14 dni od daty doręczenia zawiadomienia. Skarżący - jeśli zamierzał osobiście stawić się w Urzędzie Miasta - mógł do niego przyjść w godzinach urzędowania celem zapoznania się z materiałami sprawy i ewentualnego złożenia dodatkowych wyjaśnień i nie było potrzeby osobnego telefonicznego umawiania terminu wizyty, a wysłane zawiadomienie nie ustanawiało żadnego wymogu w tym względzie. Tym samym z istniejących dowodów wynika, że skarżący został należycie pouczony o przysługującym mu uprawnieniu, natomiast nie skorzystał ze swojego uprawnienia w postępowaniu przed organem I instancji w zakreślonym terminie.
Nadto organ odwoławczy podniósł, że zarzucane ewentualne uchybienie organu I instancji zostało sanowane w postępowaniu przed organem odwoławczym, albowiem Samorządowe Kolegium Odwoławcze wezwało skarżącego do wypowiedzenia się w sprawie i do zapoznania z materiałem dowodowym sprawy, a skarżący ze swojego uprawnienia skorzystał. Przedłożone przez skarżącego dodatkowe dowody nie zmieniają jednak konkluzji, że zatrzymanie skarżącemu prawa jazdy było zasadne, a konsekwencje prawne wyciągnięte przez organ I instancji w ustalonym stanie faktycznym pozostają prawidłowe.
Odnosząc się do przedłożonego przez skarżącego dowodu w postaci zaświadczenia o rejestracji w Grodzkim Urzędzie Pracy organ odwoławczy wskazał, że uwzględnił powyższy dowód i go ocenił, tym niemniej dowód ten w niniejszym postępowaniu nie ma znaczenia, albowiem dotyczy okoliczności, które nie podlegają badaniu w tym postępowaniu. Również bez znaczenia prawnego pozostaje twierdzenie, że skarżący nie złożył odwołania od decyzji w sprawie uznania dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych z powodu choroby. Strona mogła bowiem złożyć odwołanie od tej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, gdy tylko choroba ustąpiła, jednakże w tym zakresie skarżący nie dochował należytej staranności i nie złożył odwołania, skutkiem czego decyzja z dnia [...] 2018 r., nr [...] w sprawie uznania skarżącego za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych stała się ostateczna.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że w związku z tym, że decyzja w sprawie zatrzymania prawa jazdy pozostaje decyzją związaną, orzekając w sprawie zatrzymania prawa jazdy organ administracyjny nie może brać pod uwagę i nie może badać - podniesionych przez skarżącego - okoliczności, takich jak: problemy osobiste, trudna sytuacja materialna, miejsce zamieszkania oddalone ok. 300 km od zamieszkania syna, utrzymywany stały kontakt z synem czy starania o terminową realizację świadczeń alimentacyjnych w miarę posiadanych możliwości. Zatrzymanie prawa jazdy, o jakim mowa w przepisach ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, ma stanowić sankcję dyscyplinującą dłużników alimentacyjnych. Aby sankcja ta była realna, organy stosujące przepisy ustawy muszą w wypadkach w niej określonych stosować przewidziane środki. Nie bada się w tym postępowaniu sytuacji zawodowej, zdrowotnej, finansowej itp. skarżącego.
Ma powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wpłynęła skarga skarżącego A. G.
Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił:
naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy poprzez niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 5 ust. 3b, ust. 5 i ust. 6 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów poprzez przyjęcie, że w niniejszej sprawie nie zachodziły podstawy do uchylenia decyzji o zatrzymaniu skarżącemu prawa jazdy, podczas gdy skarżący spełnia ciążący na nim obowiązek alimentacyjny, uiszczając na rzecz małoletniego M. G. alimenty w pełnej wysokości 700 złotych miesięcznie, starając się to czynić w miarę swoich możliwości finansowych regularnie, postępowania w tym przedmiocie były wobec skarżącego wszczynane i umarzane, a skarżący regularnie składał w tej sprawie wyjaśnienia - co świadczy o tym, że nie ma podstaw do uznania skarżącego za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych, a tym samym zachodzą podstawy do uchylenia decyzji o zatrzymaniu skarżącemu prawa jazdy;
naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niepodjęcie przez organy czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, na którym powinno być oparte rozstrzygnięcie, wbrew nałożonemu obowiązkowi do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, tj. poprzez naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. z uwagi na ograniczenie się przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze wyłącznie do stwierdzenia, że decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy wydawana jest w warunkach związania decyzją o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych, co spowodowało oparcie decyzji wyłącznie na ponownym powołaniu stanowiska i okoliczności wskazanych przez organ pierwszej instancji oraz stwierdzeniu faktu złożenia wniosku o zatrzymanie skarżącemu prawa jazdy.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu pierwszej instancji. Jednocześnie na podstawie art. 135 p.p.s.a. wniósł o uchylenie decyzji z dnia [...] 2018 roku, nr [...], o uznaniu A. G. za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych, bowiem zachodzi konieczność usunięcia naruszenia prawa w stosunku do ww. decyzji, pozostającej w granicach sprawy, której dotyczy niniejsza skarga.
Skarżący wskazał, że z chronologii postępowań dotyczących uznania skarżącego jako dłużnika uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych jasno wynika, że postępowania te są wszczynane i umarzane w regularnym czasie, pomimo dokonywania przez skarżącego wpłat alimentacyjnych w wysokości 700 zł miesięcznie. Postępowanie o uznanie skarżącego za dłużnika uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych wszczęto względem skarżącego 14 marca 2018 roku. Skarżący złożył w tej sprawie wyjaśnienia, w związku z powyższym zostało ono umorzone decyzją z dnia [...] 2018 roku, natomiast zaledwie miesiąc później ponownie wszczęto postępowanie w tej sprawie, w którym skarżący nie złożył wyjaśnień, bowiem został wprowadzony w błąd. Na potwierdzenie powyższego załączył do odwołania dokumenty:
decyzję Prezydenta Miasta Wydział Spraw Społecznych z dnia [...] 2018 roku o umorzeniu postępowania wszczętego w dniu 14 marca 2018 roku w sprawie uznania skarżącego za dłużnika uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych,
pismo Prezydenta Miasta Wydział Spraw Społecznych z dnia 8 maja 2018 roku z zawiadomieniem o wszczęciu postępowania o uznaniu skarżącego za dłużnika uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych,
dowody wpłat alimentów za rok 2018.
Postępowania w tym przedmiocie były wobec skarżącego wszczynane i umarzane, mimo że regularnie składał on w tej sprawie wyjaśnienia. Również w odniesieniu do postępowań karnych o czyn zabroniony z art. 209 k.k. postępowania względem niego są umarzane, jak to miało miejsce chociażby na mocy postanowienia Sądu Rejonowego, II Wydział Karny z dnia 18 stycznia 2016 roku, sygn. akt [...].
Zdaniem skarżącego organ wydając decyzję o zatrzymaniu dłużnikowi alimentacyjnemu prawa jazdy winien więc wpierw ustalić, czy w sprawie zaistniały przesłanki z art. 5 ust. 3 UPOUA, bowiem sam wniosek organu jest jedynie podstawą prowadzenia postępowania i nie zwalnia od przeprowadzenia postępowania dowodowego i oceny materiału. W niniejszej sprawie doszło więc również do naruszenia przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez niepodjęcie czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, na którym powinno być oparte rozstrzygnięcie, wbrew nałożonemu obowiązkowi do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego.
Skarżący wskazał, że nie było zadłużenia alimentacyjnego, o którym mowa w powołanym przepisie. Ponadto, niezależnie od płaconych alimentów, skarżący pozostaje w stałym kontakcie z synem M. G., ponosząc comiesięczne koszty związane z przywożeniem i odwożeniem go w ramach odbywanych kontaktów. Biorąc pod uwagę dzielącą ich odległość (ok. 300 km) koszty te są niemałe, a skarżący przyznaje, że traktuje je priorytetowo, gdyż widzenia te są dla skarżącego bardzo ważne. W sytuacji braku stałych dochodów i konieczności utrzymania również drugiego małoletniego syna T. skarżący wskazuje, że skutkuje to co prawda pewną nieregularnością wpłat alimentacyjnych, które jednak w miarę swoich możliwości skarżący stara się realizować i płaci alimenty w pełnej wysokości 700 złotych. Nie było więc podstaw do uznania go za dłużnika uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych oraz do zatrzymania mu prawa jazdy.
W ocenie skarżącego nie sposób uznać, że zakwestionowany środek, jakim jest zatrzymanie prawa jazdy, nie został zastosowany względem skarżącego automatycznie - skarżący bowiem nie jest dłużnikiem alimentacyjnym, który uporczywie uchyla się od obowiązku alimentacyjnego, wręcz przeciwnie - w miarę możliwości stara się terminowo płacić alimenty w wysokości 700 złotych miesięcznie. Nie ma więc uzasadnienia dla odbierania skarżącemu możliwości prowadzenia samochodu i tym samym pozbawiania go środka transportu, który umożliwia mu również utrzymywanie kontaktów z synem, biorąc pod uwagę dzielącą ich odległość ok. 300 km. W ocenie skarżącego w niniejszej sprawie decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy dłużnika alimentacyjnego została oparta wyłącznie na stwierdzeniu faktu wniesienia stosownego wniosku, a nie rozstrzygano kwestii zasadności merytorycznej takiego wniosku.
W odpowiedzi na skargę strona przeciwna wniosła o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2107) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; zwanej dalej "p.p.s.a.") wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem.
Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uznał, że kontrolowana decyzja nie naruszała prawa, zaś skarga była niezasadna.
Na wstępie wyjaśnić należy, że zarówno SKO, jako organ odwoławczy, jak i orzekający w pierwszej instancji Prezydent Miasta związani byli stanowczą dyspozycją art. 5 ust. 5 w zw. z art. 5 ust. 3b ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r., poz. 670 ze zm.). Dyspozycja ta nie pozostawia organom administracji publicznej tzw. luzu decyzyjnego. W razie wystąpienia przesłanek z art. 5 ust. 5 powołanej wyżej ustawy – a więc wówczas, gdy właściwy dla dłużnika organ po uzyskaniu z centralnej ewidencji kierowców informacji, że dłużnik alimentacyjny posiada uprawnienie do kierowania pojazdami, skieruje wniosek do starosty o zatrzymanie prawa jazdy dłużnika alimentacyjnego wraz z odpisem tej decyzji - właściwy miejscowo starosta jest zobowiązany wydać decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy.
Starosta, jako organ I instancji w postępowaniu o zatrzymanie dłużnikowi alimentacyjnemu prawa jazdy, jest uprawniony wyłącznie do badania tego, czy wniosek o zatrzymanie prawa jazdy skierowała osoba, o której mowa w art. 5 ust. 3b ww. ustawy. Organ w tym postępowaniu nie bada okoliczności uznania osoby za dłużnika alimentacyjnego, uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych, jest on bowiem związany ostateczną decyzją o uznaniu dłużnika za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych oraz wnioskiem o zatrzymanie prawa jazdy. Decyzja starosty w tego rodzaju sprawie nie jest decyzją uznaniową.
Z akt sprawy wynika zaś w sposób niewątpliwy, że organy orzekające były związane decyzją Prezydenta Miasta z dnia [...] 2018 r. Nr [...] o uznaniu skarżącego A. G. za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych, gdyż była ona ostateczna zgodnie z art. 16 § 1 k.p.a. Skarżący nie wniósł bowiem odwołania od powyższej decyzji, a ustawowy termin do jego wniesienia upłynął. Nie mają przy tym znaczenia twierdzenia skarżącego, iż nie wniósł odwołania z powodu choroby, gdyż mógł złożyć wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, czego również nie uczynił.
Skoro decyzja o uznaniu skarżącego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych była ostateczna, a wniosek o zatrzymanie prawa jazdy został do Prezydenta Miasta skierowany przez właściwy organ i zawierał załączony odpis decyzji tego organu z [...] 2018 r. Nr [...] – to obowiązkiem organu było orzeczenie o zatrzymaniu skarżącemu prawa jazdy.
Należy podkreślić, że – wbrew twierdzeniom skarżącego – sprawa o uznanie dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych nie mieści się w granicach sprawy niniejszej, to jest sprawy o zatrzymanie dłużnikowi alimentacyjnemu prawa jazdy. Są to dwie odrębne sprawy administracyjne i w sprawie niniejszej Sąd nie miał podstaw do badania prawidłowości ostatecznej decyzji z [...] 2018 r. Nr [...] o uznaniu skarżącego A. G. za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych.
Należy podnieść, że w wyroku z dnia 12 lutego 2014 r., sygn. akt K 23/10 Trybunał Konstytucyjny orzekł: "Art. 5 ust. 3b ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2012 r. poz. 1228 i 1548) w zakresie, w jakim stanowi, że organ właściwy dłużnika kieruje wniosek do starosty o zatrzymanie prawa jazdy dłużnika alimentacyjnego, jest zgodny z wywodzoną z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasadą proporcjonalności", w pozostałym zakresie postępowanie umorzył.
Z kolei w wyroku z dnia 22 września 2009 r., sygn. akt P 46/07, Trybunał Konstytucyjny uznał, że "Art. 5 ustawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz. U. Nr 86, poz. 732 i Nr 164, poz. 1366, z 2007 r. Nr 192, poz. 1378 oraz z 2008 r. Nr 119, poz. 770)" jest niezgodny z art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Tym niemniej, powyższy wyrok TK nie dotyczył art. 5 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, ale art. 5 ustawy obowiązującej poprzednio.
Jak wynika z powyższego, Trybunał zakwestionował treść poprzednio obowiązującego przepisu art. 5 ustawy z 22 kwietnia 2005 r. o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych oraz zaliczce alimentacyjnej (Dz. U. Nr 86, poz. 732 ze zm.). Trybunał uznał przyjęty środek za nazbyt drastyczny. W konsekwencji i tak ta poprzednia ustawa została uchylona. Orzeczenie Trybunału nie odnosi się natomiast do obowiązującego obecnie art. 5 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, który przewiduje taką samą sankcję względem dłużników alimentacyjnych. Przepis ów nie był bowiem objęty skargą wniesioną do Trybunału Konstytucyjnego (por. też Ewa Tomaszewska, Ustawa o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Komentarz - LexisNexis 2014).
Sądy powszechne i sądy administracyjne są uprawnione do dokonywania własnej kontroli zgodności prawa stanowionego z ustawa zasadniczą (tzw. kontrola rozproszona). Dlatego też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie rozważał podnoszony przez pełnomocnika skarżącego zarzut niekonstytucyjności przepisów dotyczących zatrzymania prawa jazdy dłużnikowi alimentacyjnemu. W ocenie Sądu zarzut taki nie jest jednak zasadny.
Zgodnie z art. 2 Konstytucji Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. W ramach "sprawiedliwości społecznej" demokratyczne państwo prawa powinno służyć pomocą obywatelom celem realizacji zasad sprawiedliwości społecznej, szczególnie zaś takim osobom, na barkach których spoczywa ciężar utrzymania i wychowania małoletnich dzieci. Zgodnie art. 133 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oboje rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Jeżeli więc jeden z rodziców od tego obowiązku się uchyla, to obowiązkiem państwa jest udzielenie wszelkiej możliwej pomocy drugiemu rodzicowi. W tym również stosowanie przymusu państwowego, zmierzającego do skłonienia dłużnika alimentacyjnego do wypełniania swych obowiązków.
Jak trafnie stwierdził WSA w Warszawie w wyroku z dnia 12 lipca 2017 r., sygn. akt I SA/Wa 599/17, CBOSA, "obowiązek alimentacyjny - zgodnie z art. 128 i 133 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego - w przypadku rodziców w stosunku do ich dzieci ma charakter obligatoryjny. System zabezpieczenia społecznego nie ma zaś na celu zwolnienia rodzica z ponoszenia kosztów utrzymania dzieci. Pogląd ten pozostaje w zgodzie z konstytucyjną zasadą pomocniczości (wyrażoną w preambule Konstytucji RP), stosownie do której Państwo ma wspierać, a nie zastępować w alimentacji osoby do tego zobowiązane".
Z kolei zgodnie z art. 31 ust. 3 Konstytucji ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób.
Istotą powyższego umormowania jest więc wyznaczenie granic ingerencji władzy publicznej w sferę wolności i praw konstytucyjnych (tzw. granic ograniczeń) poprzez ogólne określenie przesłanek, których spełnienie jest konieczne do wprowadzania ograniczeń praw i wolności jednostki. Innymi słowy, ustawa zasadnicza w tym właśnie przepisie, dopuszcza wprowadzenie w akcie rangi ustawowej ograniczenie wolności lub praw obywateli w interesie praw innych osób.
Nie jest prawem chronionym Konstytucją uchylanie się zobowiązanego od płacenia alimentów. Takie działanie w ogóle w polskim systemie prawa nie korzysta z ochrony prawnej, jeżeli zobowiązany nie wykaże przesłanek zwalniających go z obowiązku alimentacyjnego i w tym zakresie nie uzyska stosownego orzeczenia sądu powszechnego. Skoro więc uchylanie się od alimentów nie korzysta z ochrony prawnej i jest działaniem niezgodnym nie tylko z prawem, ale i z powszechnym poczuciem sprawiedliwości, a więc nagannym - to państwo ma prawo i obowiązek (ww. art. 2 Konstytucji) w interesie zarówno drugiego rodzica, jak i małoletniego ograniczyć w drodze ustawy określone uprawnienia osoby uchylającej się od swego obowiązku w celu wymuszenia wykonywania jej prawnych obowiązków. I uczyniło to m.in. w art. 5 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie nie stwierdził więc, aby przepis, będący podstawą prawną decyzji organu I instancji, naruszał w jakikolwiek sposób Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej.
Organ odwoławczy, jak również organ I instancji orzekły więc zgodnie z prawem (art. 6 k.p.a.), należycie ustalając stan faktyczny (art. 7 i 77 § 1 k.p.a.), nie dokonując dowolnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.), zaś wydane decyzje organy uzasadniły w sposób zgodny z dyspozycją art. 107 § 3 k.p.a., w tym również w zakresie uzasadnienia prawnego.
Z powyższych przyczyn, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło