III SA/Kr 419/19

WyrokWSA w Krakowie2019-07-25

Skład orzekający: Janusz Bociąga, Bożenna Blitek, Ewa Michna

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba zarządzająca transportem w przedsiębiorstwie drogowym ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy, nawet jeśli twierdzi, że podjęła kroki w celu zapewnienia właściwej organizacji pracy i dyscypliny?
Ratio decidendi
Osoba zarządzająca transportem ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy, nawet jeśli twierdzi, że podjęła kroki w celu zapewnienia właściwej organizacji pracy. Odpowiedzialność ta jest niezależna od odpowiedzialności przedsiębiorcy i kierowcy. Zarządzający transportem musi wykazać, że pomimo właściwego zorganizowania pracy, naruszenia nastąpiły bez jego winy. Teoretyczny nadzór, np. poprzez szkolenia czy pouczenia, nie jest wystarczający; wymagany jest nadzór rzeczywisty, uniemożliwiający naruszanie przepisów.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na R. K., zarządzającego transportem w firmie przewozowej, za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy (przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu, skrócenie czasu odpoczynku) oraz brak lub nieprawidłową organizację pracy kierowcy. Skarżący kwestionował swoją odpowiedzialność, twierdząc, że podjął kroki w celu zapewnienia właściwej organizacji pracy i dyscypliny, a także wniósł o przesłuchanie świadków i dopuszczenie dowodów z dokumentów. Organy administracyjne utrzymały w mocy decyzję o nałożeniu kary, uznając odpowiedzialność skarżącego za udowodnioną.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę R. K.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Bociąga Sędziowie WSA Bożenna Blitek (spr.) WSA Ewa Michna Protokolant specjalista Bernadetta Szczypka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 lipca 2019 r. sprawy ze skargi R. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 7 lutego 2019 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej skargę oddala Decyzją z dnia [...] 2018 r. nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na R. K., pełniącego w Firmie A K. M. i J. K. – K. Spółka Jawna z siedzibą w J funkcję osoby zarządzającej transportem, karę pieniężną w wysokości 3.000 zł. Na uzasadnienie decyzji organ I instancji podał, że w dniu 24 września 2018 r. w miejscowości W, na drodze krajowej nr [...], zatrzymano do kontroli zespół pojazdów składający się z samochodu ciężarowego marki Renault o nr rej. [...] i przyczepy marki Zasław o nr rej. [...]. Zespołem pojazdów kierował S. P. S. i wykonywał transport drogowy na rzecz przedsiębiorstwa Firma A K. M. i J. K. – K. Spółka Jawna z siedzibą w J. Podczas kontroli stwierdzono: 1. przekroczenie przez kierowcę dozwolonego maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 6 godzin i 45 minut w okresie od 2 do 3 września 2018 r., za co organ wymierzył karę 500 zł; 2. skrócenie przez kierowcę dziennego czasu odpoczynku o 5 godzin i 35 minut (w dniu 3 września 2018 r.) oraz o 6 godzin i 58 minut (w dniu 4 września 2018 r.), za co organ wymierzył karę 1000 zł; 3. brak organizacji pracy kierowcy lub nieprawidłowa organizacja, brak poleceń lub niewłaściwe polecenia dla kierowcy – w zakresie umożliwienia kierowcom przestrzegania przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006, za co organ wymierzył karę 1500 zł. W odwołaniu od powyższej decyzji organu I instancji zarządzający transportem R. K. wniósł o jej zmianę, poprzez nienakładanie kary pieniężnej, względnie o jej uchylenie i przekazanie organowi I instancji do ponownego rozpoznania. Decyzji tej odwołujący się zarzucił, że kara pieniężna została nałożona przy pominięciu okoliczności wyłączających odpowiedzialność wskazanych w art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym, a także przy odmowie uwzględnienia wnioskowanego przez niego dowodu w postaci przesłuchania świadka P. W. na okoliczność właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiających przestrzeganie przez kierowców przepisów. Decyzją z dnia 7 lutego 2019 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm.), art. 4 pkt 22, art. 92a ust. 2, ust. 4, art. 92b ust. 1, art. 92c ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019 r. poz. 58 z późn. zm.), lp. 13, lp. 14 oraz lp. 19 załącznika nr 4 do ustawy o transporcie drogowym, art. 4, art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 10 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006 r.), art. 1, art. 2 oraz art. 4 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiające wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylające dyrektywę Rady 96/26/WE (Dz. Urz. UE. L Nr 300, str. 51), Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 21 grudnia 2018 r. nr [...]. Odnosząc się do stwierdzonego naruszenia polegającego na skróceniu przez kierowcę odpoczynku dobowego o czas równy lub większy niż 4 godziny i 30 minut (Ip. 13 załącznika nr 4 do ustawy o transporcie drogowym) organ odwoławczy stwierdził - na podstawie analizy danych cyfrowych "po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci przerwy napięcia" oraz analizy protokołu przesłuchania świadka - że S. P. S. rozpoczął w dniu 02.09.2018 r. o godzinie 05:15 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego odebrał jedynie 3 godziny i 25 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 01:50 dnia 03.09.2018 r. do godziny 05:15 dnia 03.09.2018 r. Oznacza, to, że kierowca skrócił skrócony dzienny czas odpoczynku o 5 godzin i 35 minut w sytuacji, gdy powinien odebrać minimum 9-cio godzinny nieprzerwany odpoczynek. Organ odwoławczy stwierdził również, że S. P. S. rozpoczął w dniu 04.09.2018 r. o godzinie 09:52 24-ro godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego odebrał jedynie 2 godziny i 2 minuty nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 13:57 dnia 04.09.2018 r. do godziny 15:59 dnia 04.09.2018 r. Oznacza to, że skrócił skrócony dzienny czas odpoczynku o 6 godzin i 58 minut w sytuacji, gdy powinien odebrać minimum 9-cio godzinny nieprzerwany odpoczynek. Odnośnie stwierdzonego naruszenia polegającego na przekroczeniu przez kierowcę dozwolonego maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 6 godzin i 45 minut (Ip. 14 załącznika nr 4 do ustawy o transporcie drogowym) organ odwoławczy stwierdził - na podstawie analizy danych cyfrowych "po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci przerwy napięcia" oraz analizy protokołu przesłuchania kierowcy - że kierowca S. P. S. rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu w dniu 02.09.2018 r. o godzinie 05:15 a zakończył w dniu 03.09.2018 r. o godzinie 09:07. W powyższym okresie kierowca prowadził pojazd łącznie przez 15 godzin i 58 minut i tym samym przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 6 godzin i 58 minut, względem normy 9-cio godzinnej. Odnośnie stwierdzonego naruszenia polegającego na braku organizacji pracy kierowcy lub nieprawidłowej organizacji, braku poleceń lub niewłaściwym poleceniom dla kierowcy - w zakresie umożliwienia kierowcom przestrzegania przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 (Ip. 19 załącznika nr 4 do ustawy o transporcie drogowym) - organ odwoławczy na podstawie analizy materiału dowodowego zebranego w sprawie w tym danych cyfrowych zabezpieczonych podczas postępowania kontrolnego, protokołu kontroli drogowej wraz z załącznikiem w postaci opisu naruszeń oraz protokołu przesłuchania kierowcy stwierdził, że w kontrolowanym okresie od 27 sierpnia 2018 r. do 24 września 2018 r. kontrolowany kierowca S. P. S. poprzez swoje zachowanie naruszył wielokrotnie normy regulujące czas prowadzenia pojazdu oraz konieczność odbierania odpoczynków dobowych oraz tygodniowych. Organ II instancji podkreślił, że powyższe potwierdził kierowca przesłuchany w charakterze świadka, który podpisał także protokół kontroli drogowej, czym poświadczył, że informacje w nim zawarte są prawdziwe. W ocenie Głównego Inspektora Transportu Drogowego, organ I instancji bez żadnych wątpliwości ustalił stan faktyczny w niniejszej sprawie i prawidłowo na stronach 6-7 zaskarżonej decyzji odniósł się do twierdzeń strony z dnia 8 listopada 2018 r. Zdaniem organu II instancji, organ I instancji słusznie nie uwzględnił wniosku strony o przesłuchanie P. W., gdyż po pierwsze: z materiału dowodowego wynika, że powyższa osoba jest pracownikiem przedsiębiorstwa podległym ukaranemu, czyli zarządzającemu transportem, a po drugie: przesłuchanie P. W. nie mogłoby wnieść nic istotnego, skoro odwołujący się podnosi, że terminowe wczytywanie danych z karty kierowcy oraz cyfrowego urządzenia rejestrującego zainstalowanego w danej jednostce pojazdowej należy do obowiązków tego właśnie pracownika, podległego zarządzającemu transportem. Organ odwoławczy podniósł, że zgodnie z art. 4 rozporządzenia 1071/2009, przedsiębiorca wykonujący zawód przewoźnika drogowego wyznacza przynajmniej jedną osobę fizyczną - zarządzającego transportem, która spełnia warunki przewidziane w art. 3 ust. 1 lit. b i d i która: a) w sposób rzeczywisty i ciągły zarządza operacjami transportowymi tego przedsiębiorstwa; b) ma rzeczywisty związek z przedsiębiorstwem, polegający na przykład na tym, że jest jego pracownikiem, dyrektorem, właścicielem lub udziałowcem lub nim zarządza lub, jeżeli przedsiębiorca jest osobą fizyczną, jest tą właśnie osobą. Organ II instancji stwierdził, że R. K., będący zarządzającym transportem w przedsiębiorstwie Firma A K. M. i J. K. – K. Sp. J., nie wykonywał należycie swoich obowiązków, co doprowadziło do powstania naruszeń stwierdzonych protokołem kontroli drogowej z dnia 24 września 2018 r. Organ odwoławczy wskazał, że zarządzający transportem ma sprawować osobisty nadzór nad kierowcą, natomiast strona nie wykazała w jaki sposób nadzorowała danego kierowcę, który dopuścił się naruszeń przepisów o czasie pracy kierowcy, by można było brać pod uwagę możliwość wystąpienia w sprawie przesłanki z art. 92b ustawy o transporcie drogowym. Jednocześnie organ II instancji stwierdził, że dokumenty załączone przez stronę nie świadczą o wystąpieniu w sprawie przesłanek zwalniających z odpowiedzialności, wskazanych w przepisach art. 92b oraz art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Organ odwoławczy uznał, że organ I instancji w zaskarżonej decyzji prawidłowo odniósł się do załączonych przez stronę dokumentów oraz wyjaśnień, w związku z czym zaskarżona decyzja spełnia wszystkie wymagania wskazane w przepisie art. 107 k.p.a. Zdaniem tego organu, zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym, za naruszenie tych przepisów, odpowiedzialność ponoszą niezależnie przedsiębiorca, kierowca oraz zarządzający transportem, co potwierdza treść art. 92 ust. 1, art. 92a ust. 1 oraz art. 92a ust. 2 ustawy o transporcie drogowym. Odpowiedzialność zarządzającego transportem jest zatem niezależna od odpowiedzialności prawnej innych podmiotów. Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że postępowanie w I instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, albowiem organ I instancji działał na podstawie przepisów prawa i podejmował wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a także czyniąc zadość obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący. Z powyższą decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego nie zgodził się R. K. i pismem z dnia 20 marca 2019 r. wniósł na nią skargę. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania, a to: - art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. i art. 107 § 1 i § 3 k.p.a., poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz oddalenie wniosku dowodowego o dopuszczenie i przeprowadzenie przesłuchania kierowcy – S. S. oraz oddalenie wniosku o przesłuchanie świadka P. W., nie dając tym samym możliwości skarżącemu na udowodnienie przesłanek egzoneracyjnych z art. 92b ustawy o transporcie drogowym oraz opierając decyzję wyłącznie na protokole kontrolnym z dnia 24 września 2018 r., - art. 7 k.p.a. w zw. z art. 107 § 1 i § 3 k.p.a., poprzez niedostateczne uzasadnienie odmówienia mocy dowodowej dokumentom przedłożonym w piśmie pełnomocnika skarżącego z dnia 8 listopada 2018 r., ograniczając się do lakonicznego stwierdzenia "dokumenty załączone przez stronę nie świadczą o wystąpieniu w sprawie przesłanego egzoneracyjnych", podczas gdy w świetle ich doniosłości dla przedmiotowej sprawy organ winny był szczegółowo opisać tok rozumowania i powody, dla których takie stanowisko powziął, - art. 80 k.p.a., poprzez uznanie za fakt udowodniony braku podjęcia przez skarżącego w ramach prowadzonego przedsiębiorstwa środków zapewniających właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów wymienionych w art. 92b ust. 1 pkt 1 oraz prawidłowych zasad wynagradzania, niezawierających składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów, o których mowa w art. 92b ust. 1 pkt 1, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego, mimo że okoliczność ta nie wynikała z całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, - art. 80 k.p.a., poprzez naruszenie zawartej w przepisie zasady swobodnej oceny dowodowej, a to w zakresie w jakim organ uznał a priori, iż przesłuchanie świadka P. W. nie wniesie do sprawy nowych dowodów, z uwagi na fakt iż do jego obowiązków należy terminowe wczytywanie danych z karty kierowcy oraz cyfrowego urządzenia rejestrującego zainstalowanego w danej jednostce pojazdowej, co stoi w sprzeczności z logiką i doświadczeniem życiowym, bowiem przedmiotem niniejszego postępowania jest naruszenie przez kierowcę maksymalnych norm czasowych prowadzenia pojazdu, a okoliczności związane z kontrolowaniem w/w norm należą do przesłanek art. 92b ustawy o transporcie drogowym, które to przesłanki rzutują na odpowiedzialność skarżącego, - art. 80 k.p.a. w zakresie zawartej w przepisie zasady swobodnej oceny dowodów, poprzez uznanie, że dokumenty załączone przez pełnomocnika skarżącego do pisma zawierającego wnioski dowodowe z dnia 8 listopada 2018 r. nie świadczą o wystąpieniu w sprawie przesłanek egzoneracyjnych wskazanych w art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym podczas, gdy w rzeczywistości wskazane dokumenty potwierdzają właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiających przestrzeganie przepisów określonych w art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, podczas gdy taka ocena dowodowa organu stoi w sprzeczności z logiką, wiedzą i doświadczeniem życiowym, - art. 68 § 1 w zw. z art. 7 w zw. z art. 12 § 1 in medio k.p.a. w zw. z art. 74 ust. 1 ustawy prawo o transporcie drogowym, poprzez oparcie decyzji ha materiale dowodowym - protokole kontroli z dnia 24 września 2018 r., niezawierającym pełnego i wnikliwego wskazania co w wyniku czynności kontroli ustalono; 2. błąd w ustaleniach faktycznych, mający wpływ na treść orzeczenia, a to ustalenie, iż w przedmiotowej sprawie kierujący transportem nie podjął środków zapewniających właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów wymienionych w art. 92b ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym oraz prawidłowych zasad wynagradzania, niezawierających składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów, o których mowa w art. 92b ust. 1 pkt 1 tej ustawy, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego, podczas gdy w rzeczywistości takie okoliczności wystąpiły, co z kolei obliguje organ do zastosowania art. 92b ustawy o transporcie drogowym; 3. naruszenie prawa materialnego, a to art. 92c ustawy o transporcie drogowym, polegające na jego niezastosowaniu, poprzez umorzenie postępowania, mimo tego, że okoliczności i dowody w sprawie wskazują, iż skarżący nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło w skutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. W obszernej skardze, sporządzonej przez zawodowego pełnomocnika, R. K. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji wraz z decyzją organu I instancji oraz dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z przesłuchania w charakterze świadków samego skarżącego R. K., kierowcy S. S. oraz pracownika P. W. na okoliczność właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przepisów wymaganych zgodnie z art. 92b ustawy, a S. S. także na okoliczność powodów niezachowania określonych prawem maksymalnych norm czasu prowadzenia pojazdu. Ponadto skarżący wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z następujących dokumentów: zakres obowiązków osoby zatrudnionej na stanowisku kierownika transportu, faktura [...], certyfikat uczestnictwa w szkoleniu z dnia 24 maja 2018 r., certyfikat z dnia 18 października 2018 r., certyfikat z dnia 10 maja 2018 r., kara upomnienia, wydruki z programu 4 trans, raport terminów odczytów i ważności. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, zważył co następuje: Wojewódzki Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302) - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.), sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej i stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188 z późn. zm.), kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Jednocześnie w oparciu o art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. Na podstawie powyższych kryteriów należy stwierdzić, że wniesiona w niniejszej sprawie skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Należy podkreślić, że rację mają organy administracyjne wskazując, że za naruszenie przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2017, poz. 2200 z późn. zm.), odpowiedzialność ponoszą niezależnie przedsiębiorca, kierowca oraz zarządzający transportem, albowiem art. 92 ust. 1 i ust. 2, art. 92a ust. 1 oraz art. 92a ust. 2 tej ustawy stanowią: "Art. 92. 1. Kierujący wykonujący przewóz drogowy z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze grzywny w wysokości do 2000 złotych." "Art. 92a. 1. Podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 złotych za każde naruszenie. 2. Zarządzający transportem, osoba, o której mowa w art. 7c, a także każda inna osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym, która naruszyła obowiązki lub warunki przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 200 złotych do 2000 złotych za każde naruszenie." Z treści przytoczonych wyżej przepisów wynika, że art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym reguluje odpowiedzialność "kierującego" wykonującego przewóz z naruszeniem ustawy, którym jest kierowca, przy czym wykaz naruszeń wraz z wysokością grzywny za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 1 - zgodnie z art. 92 ust. 2 tej ustawy. Art. 92a ust. 1 reguluje odpowiedzialność "podmiotu" wykonującego przewóz z naruszeniem ustawy, którym jest przedsiębiorca, przy czym wykaz naruszeń wraz z wysokością kary pieniężnej za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 – zgodnie z art. 92a ust. 7 ustawy o transporcie drogowym. Z kolei z art. 92a ust. 1 wynika, że reguluje on odpowiedzialność "zarządzającego transportem" (i innych, o których mowa w tym przepisie), a w niniejszej sprawie jest nim skarżący, przy czym wykaz naruszeń wraz z wysokością kary pieniężnej za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 4 do ustawy o transporcie drogowym – zgodnie z art. 92a ust. 8 tej ustawy. Zdaniem Sądu, organy administracyjne prawidłowo uznały więc, że odpowiedzialność zarządzającego transportem jest zatem niezależna od odpowiedzialności prawnej innych podmiotów (np. kierowcy czy przedsiębiorcy). Prawidłowo też organy przypisały wysokość kary pieniężnej skarżącemu za poszczególne naruszenia, albowiem załącznik nr 4 do ustawy o transporcie drogowym tak określa odpowiedzialność zarządzającego transportem: |Lp. |Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o |Wysokość kary |Nr grupy naruszeń oraz waga naruszeń, | | |których mowa w art. 92a ust. 2 ustawy o transporcie drogowym1) |pieniężnej w złotych |wskazane w załączniku I do | | | | |rozporządzenia 2016/4032) (PN - poważne | | | | |naruszenie, BPN - bardzo poważne | | | | |naruszenie, NN - najpoważniejsze | | | | |naruszenie) | |1 |2 |3 |4 | |13. |Skrócenie przez kierowcę odpoczynku dobowego o czas równy lub |500 | | | |większy niż 4 godziny i 30 minut | | | |14. |Przekroczenie przez kierowcę dozwolonego maksymalnego dziennego|500 | | | |czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 6 godzin i 45 minut | | | |19. |Brak organizacji pracy kierowcy lub nieprawidłowa organizacja, |1500 |1.33 BPN | | |brak poleceń lub niewłaściwe polecenia dla kierowcy - w | | | | |zakresie umożliwienia kierowcom przestrzegania przepisów | | | | |rozporządzenia (WE) nr 561/20064) | | | Z powyższego wynika, że wobec stwierdzenia przekroczenia przez kierowcę dozwolonego maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 6 godzin i 45 minut (6 godzin i 58 minut), organy prawidłowo nałożyły karę pieniężną w wysokości 500 zł – zgodnie z lp. 14 załącznika nr 4, a wobec stwierdzonego naruszenia polegającego na skróceniu przez kierowcę odpoczynku dobowego o czas równy lub większy niż 4 godziny i 30 minut (dnia 03.09.2018 o 5 godzin i 35 minut i dnia 04.09.2018 o 6 godzin i 58 minut), także zgodnie z przepisami nałożyły karę pieniężną w wysokości 1000 zł (2 razy po 500 zł) – zgodnie z Ip. 13 załącznika nr 4 do ustawy o transporcie drogowym. Sąd zauważa, że powyższe przekroczenia stwierdzono jednoznacznie na podstawie odczytów z tachografu cyfrowego i przekroczenia te nie są kwestionowane przez skarżącego. Skarżący uważa jedynie, że jako zarządzający transportem nie powinien ponosić odpowiedzialności za te przekroczenia, dokonane przez kierowcę, a nadto kwestionuje zasadność nałożenia kary 1500 zł za naruszenie określone w lp. 19 załącznika nr 4 do ustawy o transporcie drogowym, gdyż – według niego – nie ponosi on za nie odpowiedzialności, albowiem organy nie wykazały "braku organizacji pracy kierowcy lub nieprawidłowej organizacji, braku poleceń lub niewłaściwe polecenia dla kierowcy - w zakresie umożliwienia kierowcom przestrzegania przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/20064". Zdaniem Sądu, nie ma racji skarżący w przedstawianej przez niego argumentacji, gdyż po pierwsze: to nie organy mają wykazać brak właściwej organizacji pracy kierowcy przez zarządzającego transportem, ale wobec zaistnienia stwierdzonych naruszeń ustawy o transporcie drogowym, to skarżący jako zarządzający transportem powinien wykazać, że pomimo właściwego zorganizowania pracy kierowcy doszło do tych naruszeń bez jakiejkolwiek winy osoby zarządzającej transportem. Skarżący tego nie wykazał. Należy zauważyć, że nadzór osoby zarządzającej transportem nie może być nadzorem teoretycznym, a więc sprowadzać się do organizowania szkoleń, w których bierze udział kierowca czy inny pracownik, pouczeń, czy nawet kary upomnienia nałożonej na kierowcę, ale ma być nadzorem rzeczywistym, uniemożliwiającym naruszanie ustawy o transporcie drogowym i promującym działania kierowców zgodne z ustawą. Prawidłowo więc organ odwoławczy podkreślił, iż "zgodnie z art. 4 rozporządzenia 1071/2009, przedsiębiorca wykonujący zawód przewoźnika drogowego wyznacza przynajmniej jedną osobę fizyczną - zarządzającego transportem, która spełnia warunki przewidziane w art. 3 ust. 1 lit. b i d i która: a) w sposób rzeczywisty i ciągły zarządza operacjami transportowymi tego przedsiębiorstwa; b) ma rzeczywisty związek z przedsiębiorstwem, polegający na przykład na tym, że jest jego pracownikiem, dyrektorem, właścicielem lub udziałowcem lub nim zarządza lub, jeżeli przedsiębiorca jest osobą fizyczną, jest tą właśnie osobą." O ile jest niekwestionowanym to, że skarżący ma rzeczywisty związek z przedsiębiorstwem, to – zdaniem Sądu – nie została wyczerpana pierwsza przesłanka tego przepisu, albowiem zarządzanie transportem przez skarżącego było pozorne. O pozorności jego osobistego nadzoru świadczy próba przeniesienia własnej odpowiedzialności na podległego skarżącemu pracownika P. W., któremu powierzono wykonywanie obowiązków należących do osoby zarządzającego transportem, a także analiza danych cyfrowych zabezpieczonych podczas postępowania kontrolnego, z których wynika, że w kontrolowanym okresie od 27 sierpnia 2018 r. do 24 września 2018 r. kierowca S. P. S. poprzez swoje zachowanie naruszył wielokrotnie normy regulujące czas prowadzenia pojazdu oraz konieczność odbierania odpoczynków dobowych oraz tygodniowych. Sąd zwraca uwagę na to, że protokół kontroli jest specjalnym dokumentem urzędowym, który został sporządzony w oparciu w wyniki odczytu tachografu cyfrowego i koreluje z pozostałymi materiałami dowodowymi, w tym z zeznaniami kontrolowanego kierowcy, złożonymi w charakterze świadka. Przeczy to twierdzeniom skarżącego, jakoby protokół kontroli był jedynym dowodem, oderwanym od innych dowodów. Należy zauważyć, że z treści zeznań kierowcy wynikają naganne praktyki mające miejsce w tym przedsiębiorstwie, jak choćby prowadzenie pojazdu bez karty kierowcy, czy przerwy w prowadzeniu tego pojazdu nie przeznaczone na rzeczywisty odpoczynek, ale na jazdę samochodem osobowym za pojazdem posiadającym tachograf i po tzw. przerwie przesiadanie się z samochodu osobowego na pojazd kontrolowany. Świadczy to jednoznacznie co najmniej o jakimkolwiek braku nadzoru zarządzającego transportem nad sposobem wykonywania transportu. Zdaniem Sądu, miał rację organ odwoławczy odmawiając przesłuchania w charakterze świadka P. W. albowiem nawet gdyby podległy skarżącemu pracownik zeznał, że to on ponosi odpowiedzialność za niedostateczny nadzór nad transportem i powstałe naruszenia, to i tak nie zwolniłoby to z odpowiedzialności skarżącego, który – jak wynika z dokumentów - jest jedynym zarządzającym transportem w tym przedsiębiorstwie, w rozumieniu przepisów ustawy o transporcie drogowym. Sąd zauważa, że obszerna skarga nie zawiera żadnego zarzutu mogącego być uwzględnionym, natomiast pomimo tego, że sporządzona jest przez profesjonalnego pełnomocnika zawiera wnioski nieznane procedurze sądowo-administracyjnej, jak choćby wnioski o przesłuchanie świadków czy o przesłuchanie skarżącego jako świadka. Jednocześnie skarga wnosząc o przesłuchanie w charakterze świadka kierowcy pojazdu nie zauważa, że w takim charakterze kierowca był już przesłuchany w postępowaniu administracyjnym. Skarżący zarzuca też niedostateczne omówienie powodów, dla których organ odwoławczy nie wziął pod uwagę przedłożonych przez skarżącego dokumentów mających – według skarżącego – mieć wpływ na zwolnienie skarżącego z odpowiedzialności. Zdaniem Sądu, organy administracyjne dysponując dowodami w postaci protokołu kontroli opartego na odczycie tachografu cyfrowego z okresu prawie 1 miesiąca - od 27 sierpnia 2018 r. do 24 września 2018 r., który ujawnił szereg nieprawidłowości w pracy kierowcy oraz zeznaniami samego kierowcy, z których wynika niezwykle naganna praktyka w wykonywaniu transportu drogowego, mogły jednoznacznie stwierdzić nieprawidłową organizację pracy kierowcy, za którą ponosi odpowiedzialność finansową zarządzający transportem skarżący – zgodnie z przytoczonym wyżej przepisem lp. 19 załącznika nr 4 do ustawy o transporcie drogowym. Z tego względu, zdaniem Sądu, przedłożone dokumenty wskazujące na teoretyczne, a nie rzeczywiste działania skarżącego nie mogły stanowić przesłanki zwalniającej skarżącego z odpowiedzialności, o jakiej mowa w przepisach art. 92b oraz art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego jaki poprzedzająca ją decyzja Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nie naruszają ani przepisów prawa materialnego, ani przepisów postępowania. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło